Pytanie:
Czy obecność w Internecie jest ważna dla naukowców?
Artem Kaznatcheev
2012-03-07 01:10:22 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jak ważna jest obecność w internecie dla naukowców? Jak jego znaczenie różni się w zależności od dziedzin? (Moim zainteresowaniem jest STEM, w szczególności teoria)

Zauważyłem, że istnieje dość duże zróżnicowanie w ilości obecności w sieci nawet w ramach jednej dziedziny (użyję teoretycznej informatyki / pokrewnej matematyki jako przykładu ). Wygląda na to, że istnieją 3 różne poziomy obecności w sieci:

  • [ Wysoki ] Bardzo aktywny członek różnych narzędzi internetowych (MathOverflow, cstheory, blogi, G + itp.) zazwyczaj towarzyszy czytelnej stronie głównej ze wszystkimi informacjami o [Medium].

  • [ Medium ] Przejrzysta, aktualna witryna, która zawiera czysta bibliografia / CV (zwykle z linkami do plików PDF na własnym serwerze), repozytorium notatek z kursu i informacji dydaktycznych oraz lista studentów.

  • [ Niski ] Żadnej osobistej witryny internetowej (lub bardzo nieaktualnej witryny).

Zwiększenie swojej obecności w sieci zwykle wymaga wysiłku. Czy powinieneś włożyć ten wysiłek? A może po prostu marnujesz czas na poszukiwanie informacji?

Jeśli lubisz być aktywny w Internecie (więc nie jest to dla Ciebie koszt, ale może synchronizacja czasu), czy istnieje jakieś niebezpieczeństwo obecności w sieci ?

Ważne po co? Dla niego / niej: pozyskiwanie kontaktów / współpracowników, prezentowanie / reklamowanie publikacji lub tematów badawczych, do ewentualnych formalnych procedur? Lub dla innych: łatwy dostęp do notatek z wykładów lub głównych artykułów na określony temat? Chociaż sprawa jest ważna (i również mnie interesuje), myślę, że może być trudno odpowiedzieć na nią w znaczący sposób.
@PiotrMigdal - Mam wrażenie, że OP miał nadzieję, że w odpowiedziach odniesie się do tych rozróżnień.
@PiotrMigdal Słuszna uwaga, język był niejednoznaczny. Naprawdę chciałem dla niego / niej, ponieważ korzyści dla innych są dla mnie bardziej oczywiste. Jednak eykanal ma rację, ponieważ jestem zainteresowany omówieniem różnych potencjalnych korzyści, które wymieniasz, i ich porównania.
Artem i jeszcze jedno pytanie - czy jesteś bardziej zainteresowany młodym badaczem (<= postdoc) czy bardziej uznanym?
Mogę powiedzieć, co oczywiste, ale ważne może być podkreślenie „wysokiej jakości” obecności w Internecie. Niektórzy ludzie nie zdają sobie sprawy, jak ważne są dobre praktyki w mediach społecznościowych, a wynikająca z nich „obecność” jest bardziej szkodliwa niż pomocna.
Osiem odpowiedzi:
#1
+75
JeffE
2012-03-07 04:05:28 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Krótka odpowiedź, przynajmniej w informatyce teoretycznej, brzmi tak . Szczególnie na etacie.

Moneta Królestwa w środowisku akademickim to sława. Decyzje o zatrudnieniu i awansie opierają się przede wszystkim na postrzeganiu Twojego wpływu przez liderów społeczności naukowej. Ci intelektualni liderzy muszą wiedzieć, kim jesteś, muszą wiedzieć, co robisz, i muszą myśleć, że to, co robisz, jest doskonałe. Właśnie dlatego tak ważne jest tworzenie sieci, tworzenie sieci, tworzenie sieci - chodzenie na konferencje, odwiedzanie innych działów, rozmawianie z gośćmi, zadawanie pytań, odpowiadanie na pytania, wyjście na lunch, picie piwa, gra w bilard / golfa / frisbee / Settlers of Catan, wyścigi na gokartach, wymiana wizytówek i tak dalej. Widoczna obecność w Internecie to tylko kolejna forma nawiązywania kontaktów.

Podobnie, jeśli chcesz przyciągnąć dobrych studentów, muszą oni wiedzieć, kim jesteś, muszą wiedzieć, co robisz, i muszą myśleć to, co robisz, jest interesujące.

Podobnie, jeśli Twoja praca nie jest swobodnie i łatwo dostępna w sieci, jest dużo zacytowana niż swobodnie dostępna praca o porównywalnej jakości .

Aby podać kilka osobistych przykładów, mam dobry powód, by sądzić, że te strony internetowe były istotnym czynnikiem w moim akademickim poszukiwaniu pracy, a nawet w przypadku mojej kadencji, a te rzeczy zdecydowanie pomogły mi awansować. Spodziewam się, że te strony podobnie pomogły Suresh, a te strony podobnie pomogły Davidowi.

Nigdy nie uważałem łatwości dostępu do publikacji za motywację (i potencjalny wzrost cytowań). Z pewnością jest miło, gdy używasz Google Scholar i pojawia się plik PDF na papier. Poza tym na pewno miło jest, gdy naukowcy mają ukończoną pracę, a wszystko to w ładnej witrynie (lub łatwo dostępnym CV).
Dzięki za świetną odpowiedź! (W szczególności twoje osobiste doświadczenie, Suresh i David ... tak naprawdę nie byłem z dala od tych)
Ciekawe, czy mógłbyś rozszerzyć swoją odpowiedź również na media społecznościowe.OP nie wspomina o tym, ale chodzi o to, o co pytają, i myślę, że to ważny aspekt odpowiedzi.
#2
+20
Lars Kotthoff
2012-03-07 01:55:31 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Moim zdaniem posiadanie aktualnej strony internetowej jest bardzo ważne. W ten sposób ludzie dowiedzą się o twoich dokumentach i nad czym pracujesz. Może też pomóc przyciągnąć uczniów. Jest to również pomocne, gdy uczysz, ponieważ możesz tam umieścić często wymagane informacje i zaoszczędzić sobie kłopotów związanych z odpowiadaniem na setki e-maili.

Z mojego doświadczenia wynika, że ​​utrzymanie strony internetowej również nie jest zbyt trudne. .

#3
+15
user102
2012-03-07 02:58:13 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Myślę, że zależy to również od pozycji badacza. Na przykład informatyk, który ma stałe stanowisko badawcze, publikuje jeden artykuł rocznie na jednej z najważniejszych konferencji i nie dba o rozgłos, nie musi mieć ważnej obecności w sieci.

Z drugiej strony postdoc, który szuka pracy, wie, że za każdym razem, gdy wysyła gdzieś swoje CV, jednym z pierwszych odruchów rekruterów jest wysłanie do Google jego nazwiska. Tak więc w tym przypadku bardzo ważne jest, aby mieć dobrą obecność i mieć zaktualizowaną stronę internetową, w szczególności z zaakceptowanymi, ale jeszcze niepublikowanymi artykułami.

Jeśli chodzi o utrzymanie, jak wspomniałem inne odpowiedzi, utrzymanie strony internetowej nie jest szczególnie wymagające, zwłaszcza jeśli jest dość proste. Jednak prowadzenie bloga może być dość skomplikowane, zwłaszcza że posiadanie niezaktualizowanego bloga jest prawdopodobnie gorsze niż jego brak. Jeśli chodzi o G + / SE, myślę, że inwestycja jest warta zwrotu od społeczności.

Jeśli chodzi o niebezpieczeństwo dużej obecności w sieci, cóż, oczywiście istnieje ryzyko, że niektóre „prywatne” informacje mogą być połączone z profilem publicznym. Na przykład mam konto na flickr ze zdjęciami, które choć nie są szczególnie wstydliwe, nie chciałbym, aby potencjalny pracodawca lub student zobaczył. Oczywiście moje konto jest pod pseudonimem, ale jest to ten sam pseudonim, którego mogę używać w innych usługach (takich jak twitter), a może kiedyś odniosę się do mojego konta twitterowego z konta G +, że może odniosę się z mojego konta SE, gdzie używam swojego prawdziwego imienia i nazwiska. Ale wydaje mi się, że w ogóle takie ryzyko wiąże się z Internetem: jeśli istnieje, należy go uznać za publiczny. Podobny argument przemawia za opiniami lub pomysłami, że możesz mieć witrynę taką jak Academia SE i która może zostać później wyrwana z kontekstu i wykorzystana przeciwko tobie.

#4
+12
Joanna Bryson
2012-03-10 17:59:20 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Obecność w Internecie

  • ułatwia współpracę (przez Google),
  • przyciąga uwagę potencjalnych studentów (Google, Twitter) i
  • informuje ich decyzja o tym, czy przyjść (strona internetowa. pamiętaj, aby powiedzieć, dokąd poszli absolwenci laboratorium, &, ​​aby dać wiele wskazówek dotyczących kapelusza każdemu, kto przeszedł),
  • informuje agencje finansujące / recenzentów grantów o tym, jak dobrze rozpowszechniasz, zarówno naukowo, jak i wśród wyborców / swojej społeczności, ile karier brałeś udział w poprzednich grantach, itp. (strona internetowa)
  • media społecznościowe pozwalają Ci udostępniać artykuły, które Twoim zdaniem są ważne, & dowiedz się, co czytają twoi rówieśnicy (Twitter jest do tego szczególnie przydatny). Jeśli jesteś na małym uniwersytecie, jest to jak powiększanie grupy.
  • z pewnością wymaga czasu i wymaga badań i publikacji naukowych produktywność.
#5
+8
Jez
2012-03-07 18:16:45 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ciekawe odpowiedzi na to pytanie można znaleźć na blogu Briana Kelly'ego w UK Web Focus - na przykład jeden z niedawnych postów mówi o jak linki w sieci mogą ułatwić dostęp do opublikowanych artykułów. >

Innym miejscem, na które warto zwrócić uwagę, jest ruch altmetrics, który opracowuje nowe sposoby mierzenia jakości pracy naukowca, inne niż liczba cytowań.

#6
+7
David Basanta
2014-02-26 21:27:11 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Dobre pytanie, Artem. Stworzenie dobrego systemu, tak aby twoje badania były znane innym badaczom z twojej dziedziny (lub nawet z innych dziedzin), wydaje mi się właściwą drogą. Główny problem, jaki widzę, dotyczy tych z nas, którzy nie pracują w dziedzinach, w których osoby zatrudniające są zainteresowane obecnością w Internecie. Większość badaczy raka nie przejmuje się posiadaniem takiego. Niewielu ma witrynę internetową dla swojej grupy, a wielu z nich nie wydaje się nią zbytnio przejmować. Twitter i blogi są dla eksperymentatorów prawie niespotykane. Nie używają ich zbyt często i nie oczekują, że je będziesz mieć. Chciałbym móc powiedzieć, że nowe pokolenie jest o wiele bardziej biegłe, ale nie wydaje mi się, żeby to było moje doświadczenie ze studentami biologii i doktorantami, których znam.

#7
+5
eykanal
2012-03-07 02:25:55 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jedyną obecnością, o której zdecydowana większość badaczy zwraca uwagę, jest ich obecność w literaturze. Większość laboratoriów postrzega obecność w sieci jako sposób informowania społeczności o ich pracy i jako sposób na przyciągnięcie nowych uczniów, ale to wszystko. Służy temu dość prosta witryna, która zawiera:

  • Podstawowe informacje (imię i nazwisko, szerokie zainteresowania badawcze, dane kontaktowe)
  • Najnowsze projekty badawcze
  • Nazwiska członków laboratorium (doktorantów, doktorantów, studentów, techników itp.)
  • Najnowsze publikacje

Dla profesorów, którzy często uczą, posiadający „nauczanie” sekcja jest bardzo pomocna, ale pamiętaj, aby po zakończeniu semestru wyciągnąć takie rzeczy, jak klucze odpowiedzi i rozwiązania testowe, chyba że chcesz, aby przyszli uczniowie zobaczyli te rzeczy.

Możesz zrobić więcej i będzie ładnie wyglądać ale inwestowanie w jakąkolwiek witrynę bardziej złożoną ma dość niski zwrot.

Chociaż prawdą jest, że jest to prawdopodobnie przypadek wielu grup, myślę, że jest (jak mówi JeffE) * okropnym * pomysłem, aby nie utrzymywać dobrej obecności w Internecie, szczególnie na średnim etapie kariery.
#8
+3
techmsi
2013-05-29 15:55:01 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Sieć jest wszędzie i jeśli chcesz być znana, musisz mieć w niej silną obecność. Każdy, kto Cię zaciekawi, będzie „wygooglował” Cię, a Ty musisz mieć kontrolę nad tym, co się pojawi.

Istnieje czterech kluczowych graczy w tworzeniu solidnej obecności w sieci: LinkedIn, Twitter, Facebook, Google+. Każda witryna powinna zawierać łącze z powrotem do Twojej witryny, a witryna powinna zawierać łącze do każdej usługi. Sugeruję prowadzenie publicznych kont zawodowych i prywatnych kont osobistych, aby Twoja obecność była poufna.

Jeśli chodzi o witrynę internetową, wystarczy prosta witryna z 3-4 stronami lub możesz mieć jedną bardzo długą stronę z nagłówkami oddzielającymi sekcje i wysokiej jakości treści. Istnieje wiele narzędzi do generowania treści, które pomagają w tym jako http://www.layzilla.com/ lub http://www.blended-html.com



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...