Pytanie:
Jak ważne są moje oceny dla pozostałej części mojej kariery doktorskiej?
eykanal
2012-02-16 21:29:29 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W rozmowie z wykładowcami w moim programie zauważyłem, że wydają się oni oceniać siebie i innych, stosując dwa kryteria: (1) jakość i ilość publikacji oraz (2) zdolność do uzyskania dofinansowania. Nikt nie omawia ocen ani wyników na zajęciach dla absolwentów. Nawet gdy pojawiają się potencjalni kandydaci na wykładowców, wydaje się, że nie jest to w ogóle podkreślane. Jaką rolę odgrywają stopnie w mojej karierze doktoranckiej?

[Oceny nie mają znaczenia, mówią źródła] (http://www.phdcomics.com/comics/archive.php?comicid=469).
Dziesięć odpowiedzi:
#1
+53
TCSGrad
2012-02-16 21:41:37 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli chodzi o twoją pozycję naukową, oceny miałyby znaczenie najmniej ze wszystkich, poniżej innych aspektów nieakademickich, takich jak umiejętności miękkie, osobowość itp. Jest kilka powodów takiego stanu rzeczy :

  1. Kiedy jesteś naukowcem, nikt nie dba o Twój GPA! Chociaż z pewnością fajnie wygląda mieć gwiezdny GPA, liczy się praca, którą wykonujesz i miejsce, w którym publikujesz. Wyszukaj życiorysy wybitnych wykładowców w swojej dziedzinie - ilu z nich podaje nawet swoje stopnie MS / BS?

  2. Mogę nawet powiedzieć, że Twój doradca nie byłby zbyt szczęśliwy, gdybyś tak GPA 4.0 - ponieważ oznacza to, że spędzasz czas na doskonaleniu swoich ocen, co bardziej opłacalnie wydaje się na badania! Właściwie przeczytałem to na stronie internetowej wydziału / uniwersytetu - opublikuję link, gdy go wykopię. EDYTUJ : Nie znalazłem jeszcze linku do strony wydziału, ale tutaj jest para z uznanego źródła, phdcomics - baw się dobrze!

PS: Właściwie czekam, aż JeffE skomentuje to: Jego referencje są takie, że nie mam uprawnień, by je podać, a on sam twierdzi, że miał najniższe licencjackie GPA spośród wszystkich profesorów, których kiedykolwiek spotkał!

EDYCJA: mówię o ocenach z przedmiotów, które musisz zdać w ramach wymagań szkoły średniej - oczekuje się, że opanujesz przedmioty, które są bezpośrednio wymagane w Twoja praca doktorska, więc Twój doradca oczekiwałby z nich w naturalny sposób świetnych ocen!

tl; dr - Nie mają znaczenia (o ile zaliczysz wszystkie przedmioty !)

Zgadzam się z prawie wszystkim, co napisałeś. Moje stopnie na studiach zmieniły się z żenującego ciężaru na zabawne ciekawostki w momencie, gdy zostałem doktorantem. Nie wydaje mi się, żeby ważne było otrzymywanie „dobrych ocen” z zajęć bezpośrednio związanych z Twoją pracą. Opanuj materiał, tak, ale to nie to samo.
Czy ktoś mógłby wyjaśnić, dlaczego „opanowanie materiału” i „uzyskanie dobrych ocen” to nie to samo? Z mojego doświadczenia wynika, że ​​niezwykle łatwo jest błędnie pomyśleć, że coś opanowałeś bez faktycznego przetestowania.
@Heisenberg - Bardzo łatwo jest uzyskać najwyższe oceny, ale NIE opanować materiału, po prostu „ucząc się do testu”.
Ach, ale testy w szkołach wyższych nie są typem szablonu.
@Heisenberg, tak, nieuchronnie egzaminy są szablonami, ale na nieco bardziej wyrafinowanym poziomie. Również pojęcie „opanowania materiału” jest samo w sobie wątpliwe na wyrafinowanym poziomie. Po prostu wszystkie te rzekomo dobrze zdefiniowane pojęcia związane z pracą szkolną przestają mieć taki sam sens ...
#2
+28
aeismail
2012-02-17 02:42:39 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Aby być trochę beztroskim, oceny mają znaczenie, dopóki nie. Kiedy jesteś doktorantem, oceny będą miały znaczenie do momentu zakończenia procesu „kwalifikacji”, w jakiejkolwiek formie. Jeśli dobrze ci idzie na egzaminach, twoje oceny nie mają większego znaczenia; jeśli jesteś „na dobrej drodze”, może Ci pomóc solidne wykonanie zajęć magisterskich.

Oceny nadal mają znaczenie:

  • jeśli zdecydujesz się ubiegać się o stypendium dla absolwentów, w którym to przypadku komisje rewizyjne zwykle chcą zobaczyć dowody dobrych wyników w nauce zarówno na poziomie licencjackim, jak i magisterskim.
  • kiedy ubiegasz się o pracę, podobnie jak pracodawcy będą chcieli zobaczyć dowody że podjąłeś pracę na zajęciach dość poważnie. (Niektórzy pracodawcy mogą - moim zdaniem niesłusznie - mieć ograniczenia w GPA dla absolwentów!)
#3
+22
David Ketcheson
2012-03-17 22:44:56 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wystarczy zwrócić uwagę na jedno miejsce, w którym mają one znaczenie: mogą pomóc Ci znaleźć chętnego doradcę. Nie jestem skłonny przyjmować studentów, którzy nie wykonują wybitnej pracy na studiach magisterskich pierwszego roku, które prowadzę. Z drugiej strony uczniowie będący na szczycie klasy mogą zauważyć, że wykładowcy próbują przyciągnąć ich .

To prawda - gdy decyzja o doradztwie zapada po przyjęciu do programu.
#4
+14
Tangurena
2012-02-17 00:52:25 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W niektórych szkołach podyplomowych, w których byłem (w kilku pracowałem, a na jednym próbowałem pracować nad mistrzami) C daje ci próbę, a drugi C powoduje zwolnienie. Poza tym masz rację, są one nieistotne, ponieważ ważne środki obejmują finansowanie i publikowanie.

Generalnie wymaganie jest takie, że musisz średnio utrzymywać ocenę B + - C z pewnością wpędzi cię w kłopoty! Mówiłem o daremności dążenia do prostych szóstek z przedmiotów szerszych ...
#5
+8
Rebecca Hill
2012-05-04 17:31:02 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Obecnie kieruję programem dla absolwentów i jak powiedzieli inni, oceny są najważniejsze, gdy jesteś w programie dla absolwentów, kiedy podejmowane są decyzje dotyczące finansowania. C może spowodować zwolnienie, a B może prowadzić do braku finansowania w programach, w których finansowanie jest ograniczone do garstki studentów. Jeśli jesteś na terminalowym programie magisterskim i aplikujesz na studia doktoranckie, oceny mają znaczenie. Po ukończeniu studiów i gdy jesteś na rynku pracy, oceny nie będą miały tak dużego znaczenia, jak twoja rozprawa, publikacje i rekomendacje. Oceny miałyby wtedy znaczenie, gdyby mówili o ocenach twoich profesorów na temat twojej pracy i czy prawdopodobnie napiszą ci dobre oceny. listy. Krótko mówiąc - jeśli uzyskasz cokolwiek poniżej A, porozmawiaj z profesorem o tym, co mogłeś zrobić, aby zrobić to lepiej, i staraj się to osiągnąć.

#6
+7
bobthejoe
2012-03-23 03:31:56 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W istocie będę mocno uważał, że moje słabe oceny ze studiów licencjackich i magisterskich mają duży wpływ na to, dlaczego mój doktorat zajmie dużo czasu. Jak wspomniał David Ketcheson, oceny jakości i wyniki GRE są ważnymi mianownikami stypendiów Graduate. Jak dotąd NSF, NIH i DOE odmówiły mi stypendiów, ponieważ według moich recenzji mam niski GPA.

Biorąc to pod uwagę, gdy jesteś uznanym naukowcem z udokumentowaną historią, oceny naprawdę nie powinno mieć znaczenia poza byciem przechwałką.

Myślę, że to stwierdzenie może być trochę pobieżne, ponieważ nie jest z mojego doświadczenia, że ​​(bardzo niewielka mniejszość) doktorantów, którzy otrzymują te zewnętrzne stypendia, kończą pracę znacznie szybciej niż średnia na wydziale. Czy te agencje mają dane, które pokazują, że ich koledzy pokonują średnie wydziałów przed ukończeniem szkoły?
#7
+5
John F
2015-12-22 02:23:45 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Proste piątki nie sprawiły, że miałem kłopoty z moim doradcą. Mojej komisji też to nie obchodziło.

Zawsze mówiono mi, że w szkole średniej są trzy stopnie: doskonała (A), dostateczna (B) i niedostateczna (C).

#8
+3
Khaled
2013-06-26 01:55:25 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To zależy, ale to, co widziałem do tej pory (z perspektywy doktora informatyki) jest nieco inne niż inne opinie w tym poście.

Robię doktorat (informatyka) w USA (w przeciętnej szkole) i większość moich kohort (nie większość, właściwie wszystkie) ma bardzo przyzwoity GPA (np. 3,9+ na 4,0 ), nawet kilka z nich ma doskonałe 4.0 / 4.0, a bardzo niewielu z nich publikuje dość dobry poziom prac badawczych.

Ponadto większość moich wykładowców w mojej szkole ma podobne kwalifikacje (dobra ocena, dobre zaplecze badawcze, a większość z nich pochodzi z najlepszych szkół, takich jak UMD, UPenn, UMich, VTech) - chociaż moje szkoła zajmuje w kraju 60+ (według US News, specjalizacja CS).

Nawet doktoranci z mojego wydziału, którzy odbywali letnie staże naukowe w dużych firmach, takich jak Google, IBM, Microsoft, również są wyposażeni w dobrą GPA. Nawet niektóre z nich nie doczekały się żadnej publikacji !!, nawet po ponad 2 latach bycia doktorantem. Będziesz zaskoczony, gdy dowiesz się, że jeden z nich pracuje obecnie jako stażysta w Google bez żadnego artykułu naukowego, jest doktorantem przez ostatnie 2,5 roku !! Co więcej, jeśli jesteś z dobrej szkoły, wszystko będzie o wiele łatwiejsze.

Więc, co widzę, sytuacja w USA jest zupełnie odwrotna. Tutaj Rodowód> GPA> publikacje.

Kiedyś byłem "nieparzystym", miałem przyzwoity rekord publikacji (opublikowałem 4 artykuły konferencyjne podczas moich studiów magisterskich (z najlepszej szkoły spoza USA) i 2 kolejne na moim pierwszym roku doktoratu tutaj ), ale zdecydowałem się na ocenę niską (3.2+), w porównaniu z innymi to właściwie „zła”. Co więcej, miejsca, w których opublikowałem moje prace badawcze, są uważane za całkiem przyzwoite w mojej dziedzinie (dwa z nich znajdują się w pierwszej dwudziestce list wyszukiwania akademickiego firmy Microsoft ranking, nawet ja mam jednego najlepszego studenta Nagroda za papier. W Stanach Zjednoczonych utrzymanie zarówno prac badawczych, jak i regularnego obciążenia kursów jest sporym wyzwaniem, przynajmniej dla mnie.

Taka sytuacja zmusiła mnie do skupienia się bardziej na ocenach i do ćwiczenia problemów z witryn typu „Careercup” w celu znalezienia pracy w przemyśle - to właśnie robią tutaj inni i jest to dla mnie całkowicie rozczarowujące i frustrujące .

Musiałem maksymalnie skrócić czas poświęcany na badania, teraz wykonując minimalną możliwą pracę, aby utrzymać „próg szczęścia” mojego przełożonego. Tutaj zdobycie pracy akademickiej jest trudniejsze niż w przemyśle - chyba że jesteś „gwiazdą rocka” - i taka jest rzeczywistość. Bycie miernym badaczem (jak ja) z przeciętnej szkoły nie liczy się zbytnio, ani w przemyśle, ani na uczelni.

Wreszcie jestem studentem z zagranicy, oszukanym przez tak zwane złudzenie „krainy możliwości”.

Ale to nie jest rzecz „albo / albo”. Dobre oceny i brak prac to niepowiązane ze sobą fakty (z wyjątkiem tego, że skupienie się na dobrych ocenach pozostawia MNIEJ czasu na badania). Chociaż widzę, że jesteś sfrustrowany na swoim obecnym stanowisku, nie jestem pewien, o co ci chodzi.
Myślę, że mój punkt widzenia jest jasny. Nie zawsze wierz w to, co mówią twoi profesorowie (po zobaczeniu, że profesor ma 4,0 / 4,0 GPA na swoim kursie doktoranckim) - na przykład „oceny nie mają znaczenia, więc wykonuj swoją pracę”. Jestem prawie przekonany, że ma to * największe * znaczenie (przynajmniej jeśli robisz doktorat w USA) - i miejmy nadzieję, że inne kraje mają lepszą sytuację. Porzuć więc swoje badania i zacznij ćwiczyć zagadnienie mnożenia macierzy z podręcznika do algebry liniowej.
Oznaczyłem twoje pytanie, ponieważ na pierwszy rzut oka twoja odpowiedź wydaje się odpowiedzią, ale potem przedstawia się bardziej jako rant. Doceniona byłaby większa spójność.
Skąd wiesz, jakie były oceny twojego profesora? Nie mam pojęcia, jakie oceny dostali moi koledzy, poza tym, że były wyższe od moich.
@JeffE to usłyszałem od przełożonego podczas obiadu, jeśli dobrze pamiętam.
@Shion Z własnego doświadczenia wynika, że ​​przemysłowi bardziej zależy na ocenach niż na pracach naukowych. Wierzę w to, co powiedział Ramgorur. Wielu pracowników przemysłu posiadających tylko tytuł BS nie wie, jak wykonać mnożenie macierzy. Firmy musiałyby zatrudniać doktorantów, aby robili to, kiedy zajdzie taka potrzeba.
@Shion: Niektóre części tej odpowiedzi mogą być rantem, ale sama odpowiedź nie jest obraźliwa ani niskiej jakości i dlatego nie wymaga umiaru. Zachęcamy do odrzucenia odpowiedzi (taki jest cel mechanizmu głosowania) lub zmodyfikowania jej według własnego uznania.
** Wygląda na to, że powinieneś przenieść się na silniejszy wydział. ** Opisane przez ciebie doświadczenie jest dość typowe dla bardzo silnych uczniów ze słabych wydziałów. Jedynym powodem, dla którego należy kłaść nacisk na oceny nad badaniami w ramach programu „naukowego”, jest unikanie zażenowania wynikającego z wyników badań. Jeśli możesz, zdobądź świetny list polecający od swojego doradcy, zdobądź silne listy polecające od kolegów z zewnątrz (takich jak ci, którzy przyznali ci nagrodę za najlepszy artykuł studencki) i awansuj.
Zakładając, że sytuacja jest taka, jak ją postrzegasz, być może decyzja twojego wydziału o zatrudnianiu wykładowców na podstawie ocen nie jest nieskorelowana z jego niską wydajnością naukową. To nie jest wybór uniwersalny.
Odnoszę wrażenie, że ta frustracja nie jest skierowana na „stopnie vs. badania”, a jest raczej refleksją na temat „Co chciałem uzyskać, robiąc doktorat?”.
#9
+2
user168715
2013-06-26 20:37:14 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Możesz potrzebować dobrych ocen w ciągu pierwszych dwóch lat swojego doktoratu (czas, w którym robisz SM, jeśli złożyłeś podanie o oddzielny program SM) z powodów wymienionych powyżej: stypendia, na wypadek gdybyś zdecydował się zrezygnować i zdobądź pracę w branży itp.

Po dwóch latach studiów doktoranckich martwienie się o GPA to kompletna strata czasu. Nie widziałem jeszcze żadnego uniwersytetu badawczego, nawet poprosił o transkrypcję twoich prac dyplomowych. Niektóre stanowiska badawcze w przemyśle mogą wymagać transkrypcji i uwzględniać Twój GPA, ale nie sądzę, aby ta (błędna) praktyka była powszechna.

Prawdą jest, że jeśli spędzasz późne noce i długie godziny szlifowania końcowego projektu na zajęciach całkowicie niezwiązanych z twoim obszarem badawczym, tak że dostaniesz ocenę A + zamiast A - przestań. Szkodzisz swojej karierze.

#10
+2
Brandon James Talton McCray
2019-08-26 18:50:12 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jestem doktorem studentka na drugim roku studiów. Posiadam dwa tytuły MBA i tytuł licencjata. Każdy z moich GPA podniósł się nieco w trakcie mojej kariery naukowej (3,52 - 4,0). Obecnie jestem na listach prezydenta Uniwersytetu Capella. Nie sądzę, żeby to miało dla większości znaczenie. Z pewnością dobrze jest umieścić w mojej aplikacji ocenę 4.0, aby móc wykładać na uniwersytetach, ale wątpię, by wpłynęła ona na mój wybór. Większy wpływ ma to, jakie różnice możesz wprowadzić. Nauczyłem się, że reputacja pomaga rozwijać motywację ludzi do nauki akademickiej, więc silny GPA pomaga udowodnić, że wiem, jak udzielić dobrych rad na temat nawyków uczenia się, aby pomóc innym w poruszaniu się po taksonomii Blooma. Powiedziałbym, po prostu daj z siebie wszystko! Jeśli masz doktorat program, masz konkretny cel, a cała reszta to hałas. Daj z siebie wszystko, wyczyść zajęcia i skup się na tym, co jest dla Ciebie najważniejsze, a nie na tym, czego, jak sądzisz, oczekują od ciebie inni. Pamiętaj, że doktoranci stanowią mniej niż 2% populacji Ameryki, więc weź to pod uwagę, zastanawiając się, co ludzie o tobie pomyślą. Bądź odważny, zaryzykuj i baw się dobrze podczas nauki. Możesz stracić punkty za spóźnienie, możesz stracić punkty za zbyt długą pracę, a może odkryłeś coś niezwiązanego z zadaniem, ale wiele z tego wyciągnąłeś, nie stresuj się doskonałą oceną. Doskonały GPA nic nie znaczy, jeśli nie zmaksymalizujesz możliwości nauki.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...