Pytanie:
Czy godzina 8:00 to nierozsądny czas na spotkania z moimi doktorantami i doktorantami?
user1717828
2016-09-27 17:04:10 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Niedawno ukończyłem studia doktoranckie, ale od kilku lat prowadzę zajęcia w godzinach 8: 00-16: 30 z przerwą na lunch w południe. Przyjeżdżam między 7: 45-8: 00 i zaczynam od razu.

Teraz jestem naukowcem kontynuującym badania i zostałem przydzielony do nadzorowania dwóch studentów studiów magisterskich i innego post-doca, który jest nowy w tej dziedzinie . Ważne jest, aby nasze harmonogramy się pokrywały, więc poleciłem im spotkać się ze mną o 8:00, aby rozpocząć.

Aby wyjaśnić częstotliwość, tego typu „spotkania” odbywałyby się raz w tygodniu następne 13 tygodni. Używam cytatów, ponieważ tak naprawdę jest to moment, w którym zgadzamy się wejść do laboratorium i rozpocząć wspólną pracę, co nadal jest spotkaniem, ale nie takim, o którym często myślimy, gdy widzimy to słowo.

Ktoś, kim jestem Bliski, który ma doświadczenie zarówno w szkole wyższej, jak iw biurze (w branży), mówi mi, że jest to nierozsądne. Według niej, nawet w oficjalnych środowiskach biznesowych pierwsze [pół] godziny jest zarezerwowane na sprawdzenie poczty elektronicznej, ustalenie ustaleń, przeglądanie poczty głosowej itp.

Jak lubię mówić ludziom, byłem studenta przez 25 kolejnych lat, więc znam zasady dotyczące tego, kiedy akademicy zwykle budzą się i zaczynają. Nie pytam, czy rozpoczęcie pracy o 8:00 jest typowe , ale raczej czy jest nierozsądne i dlaczego powinienem lub nie powinienem zmieniać moich zasad.

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji; ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (http://chat.stackexchange.com/rooms/46003/discussion-on-question-by-user1717828-is-800-am-an-unreasonable-time-to-meet- wi). Pamiętaj, że komentarze do wpisu można przenieść do czatu tylko raz, więc odtąd można je usunąć tylko.
21 odpowiedzi:
#1
+406
Patricia Shanahan
2016-09-27 18:49:47 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zależy to całkowicie od tego, czy skonsultowałeś się z innymi uczestnikami spotkania. Nie ma nic złego w spotkaniu o 8 rano, jeśli jest to wygodne dla wszystkich zaangażowanych.

Jeśli ustaliłeś czas bez konsultacji z innymi uczestnikami, istnieją dwa poważne problemy.

Jednemu lub kilku z nich możesz sprawiać praktyczny problem. Weźmy na przykład pod uwagę rodzica, którego szkoła dziecka zaczyna się o 8 lub później. Możesz zakłócać organizację wspólnych przejazdów. Może to powodować konflikt z klasą, w której jeden z uczniów chce uczestniczyć.

Drugi problem jest bardziej subtelny i dotyczy nawet sytuacji, gdy żaden z uczestników nie ma problemu z czasem spotkania. Wyznaczanie czasu na małe spotkanie bez konsultacji z innymi uczestnikami i rozważenia ich opinii jest bardzo lekceważące. Mówi im, że uważasz swój harmonogram, swoją wygodę za o wiele ważniejsze niż ich, że nie musisz w ogóle ich rozważać. Tego rodzaju przesłanie nie jest dobre dla stosunków roboczych.

Szczególnie doceniłem wrażliwość na rolę rodzica w tej odpowiedzi, o której nikt inny nie wspomniał.
+1 za podkreślenie, że „rozsądny” oznacza rozsądny dla zaangażowanych osób, czego wiele innych odpowiedzi wydaje się unikać.
Amen. Chciałem napisać „Nie wolno ci być rodzicem”, zjadliwie odpierając OP, ale twoja odpowiedź doskonale to ujmuje. Sława.
Wydaje się, że otrzymujesz „amens” w kwestii rodzicielstwa. Chciałem tylko wspomnieć, że istnieje wiele * innych * sposobów, w jakie może to być uciążliwe, nawet jeśli wszyscy zaangażowani byli samotni i bezdzietni. (Na przykład niektórzy lubią ćwiczyć rano. Czas 8 rano może być również niewygodny, gdy nadciąga zima, w zależności od obszaru geograficznego).
Zdecydowanie zgadzam się z @J.R. Po prostu wybrałem dość arbitralny zestaw przykładów praktycznych problemów. Rodzic przyszedł mi na myśl, ponieważ znałem rodziców, którzy mieli takie trudne wymagania. Zaaranżowanie wczesnego spotkania byłoby trudne.
To samo dotyczy osób, które potrzebują transportu publicznego, aby dostać się do pracy. 8 rano może oznaczać podróż autobusem, który przyjeżdża o 7:01, podczas gdy spotkanie o 8:15 pozwoli im wsiąść do autobusu godzinę później, a tym samym da im dodatkową godzinę na robienie innych rzeczy lub spanie kosztem odejścia od twojego preferowany czas spotkania tylko o 15 minut. Lekcja jest taka: rozmawiaj z nimi.
„Tego rodzaju przesłanie nie jest dobre dla stosunków pracy”. Dokładnie. Podejście PO wydaje się bardzo autorytarne, co nie jest niespotykane w środowisku akademickim, ale ma sposób na szybkie zabicie morale. Połącz to z brakiem doświadczenia z PO (niedawno ukończył), a studenci również szybko stracą szacunek.
+1 za konsultacje z zespołem; omawianie potrzeb / pragnień wysyła świetną wiadomość, nawet jeśli lider ostatecznie nie może spełnić wszystkich preferencji. --- Ta kwestia wydaje się lepiej pasować do Workplace SE. Dyskusja na temat późnych godzin rozpoczęcia itp. Dotyczy każdej pracy; specjalne troski o stanowiska akademickie (w pełni na temat) po prostu krzyczą do mnie #FirstWorldProblems. Większość świata ma szczęście, że ma stałą pracę, nie mówiąc już o satysfakcjonującej, intelektualnej pracy. Czasami musisz po prostu to wciągnąć, być dorosłym i spełniać wymagania pracy, nawet jeśli nie pozwala ci to spać do późna.
@brichins Miejsce pracy ma zwykle bardziej zdefiniowane zasady dotyczące czasu pracy niż grupa badawcza, a osoby przyjmujące pracę są świadome tych zasad.
@Patricia Shanahan Innym czynnikiem, o którym mógłbyś wspomnieć, aby wzmocnić tę odpowiedź, byłoby odniesienie się do nierównowagi mocy między nieco dyktatorskim podejściem użytkownika1717828 „Byłem studentem przez 25 kolejnych lat, więc znam zasady dotyczące tego, kiedy akademicy zwykle budzą się i zaczynają” oraz osoba spoza poranka, taka jak ja, która może czuć się zmuszona do dostosowania mojego harmonogramu do nowego „szefa”
To znacznie lepsza odpowiedź niż przyjęta.
Osobiście nic nie denerwuje mnie bardziej niż rodzice, którzy wydają się wierzyć, że próby i udręki bycia rodzicem są ważniejsze niż wszystko inne.
@MilesRout Pomimo twojej irytacji, rzeczywistość jest taka, że ​​w wielu kulturach obowiązek zapewnienia właściwej opieki i nadzoru nad dzieckiem jest nadrzędny wobec prawie wszystkiego innego. Pozostawienie 5-latka samego na kilka godzin może być przestępstwem, za które rodzice mogliby zostać oskarżeni, a „Mój szef zwołał nieoczekiwane poranne spotkanie”. nie stanowiłby obrony prawnej.
@PatriciaShanahan Rzeczywistość jest taka, że ​​za opiekę nad dzieckiem odpowiada Twoja odpowiedzialność rodzicielska. W każdym razie nie o to mi chodziło, chodzi mi o to, że „Jestem zajęty w czasie X” nie ma nagle wyższego priorytetu, ponieważ mówisz „Jestem zajęty *, ponieważ jestem rodzicem * w czasie X”.
@MilesRout Nie mogę nic robić - nie jestem i nigdy nie byłem rodzicem.
@PatriciaShanahan W takim razie przeczytaj to jako „własną odpowiedzialność rodzicielską”.
@MilesRout: „W rzeczywistości to Twoim rodzicielskim obowiązkiem jest zorganizowanie opieki nad dzieckiem”.- opieka nad dzieckiem przed godziną 7 rano jest rzadka lub w niektórych miejscach niedostępna.
@O.R.Mapper Ponownie bycie zajętym dziećmi nie jest ważniejsze niż bycie zajętym z jakiegokolwiek innego powodu.
@MilesRout: Nie zgadzam się.Większości innych powodów można powiedzieć, by zaczekały, zająć się nimi później i pozostawić je same do tego czasu.(Małe) dzieci nie mogą, nie można ich po prostu zostawić w spokoju lub bez nadzoru.
@O.R.Mapper Wiele powodów, dla których gdzieś nie ma, jest rozsądnych i ma pierwszeństwo.Dzieci nie są pod tym względem wyjątkowe.Całkiem rozsądnie jest powiedzieć „Przepraszam, ale jestem wtedy zajęty i naprawdę nie mogę się wtedy uwolnić”.Nie jest rozsądne powiedzieć „ale mu, dzieciaki”.Dzieci nie mają pierwszeństwa przed wszystkim.Oczekiwanie, że wszyscy inni porzucą wszystko, aby dostosować się do własnych wyborów życiowych, jest nierozsądne.W każdym razie te komentarze trafiają na terytorium czatu.
#2
+169
Jouni Sirén
2016-09-27 17:42:14 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Spotkania wczesne (lub późne) są generalnie nierozsądne. Niektórzy ludzie w naturalny sposób budzą się wcześnie, podczas gdy inni pozostają do późna i są bardziej produktywni wieczorem. Jeśli zmusisz ludzi do uczęszczania na spotkania, które są dla nich za wcześnie lub za późno, będą fizycznie obecne, ale mogą nie wnosić zbyt wiele z powodu zbytniego zmęczenia.

To, co stanowi wczesne lub późne spotkanie zależy społeczeństwo i kultura. W instytucie, w którym obecnie pracuję, oczekuje się, że ludzie będą przychodzić na ogół od 10:00 do 16:00, a regularne spotkania poza tymi godzinami byłyby nierozsądne.

Zależy to nie tylko od społeczeństwa i kultury, ale także od preferencji uczestników (o czym wspomina odpowiedź Patricii Shanahan). Nie sądzę, by kiedykolwiek było nierozsądne organizowanie spotkania w czasie, na który zgodzili się wszyscy uczestnicy, nawet jeśli był to czas niekonwencjonalny.
Zdecydowanie nie jestem * „osobą poranną” * i chociaż unikałbym spotkań o godzinie 08:00 czasu lokalnego (chyba że istnieją okoliczności łagodzące), nie sądzę, aby godziny spotkań o godzinie 09:00 były w ogóle nierozsądne. To powiedziawszy, wolałbym ** raczej ** nie musieć przychodzić na spotkanie wcześniej niż o 10:00 i rzadko kiedy musiałem przychodzić na spotkania związane z pracą wcześniej niż to.
To nie tylko preferencje, to fizjologia. Nawet jeśli sprawisz, że pojawię się o ósmej rano, nie dostaniesz ze mnie nic poza niespójnym mamrotaniem najwcześniej do dziesiątej, a nie jestem wyjątkowy w tym. Co gorsza, wczesne przybycie negatywnie wpłynie na moją produktywność przez resztę dnia.
@jamesqf Na pewno nie jesteś sam. Czasami wprost stwierdzałem, że jeśli chcesz, żebym był sprytny na spotkaniu, musi być 10 lub później.
Pracuję raczej w przemyśle niż w środowisku akademickim, ale jeśli każesz mi pojawiać się na spotkaniu o 8 rano każdego tygodnia, będziesz otrzymywać ode mnie niespójne mamrotanie przez cały okres wypowiedzenia, a potem nic. Nie podejmuję nawet prac, które wymagają ode mnie obecności _przed 9 rano (najwcześniej), nie mówiąc już o tych, które wymagają, abyśmy usiedli, przygotowali kawę, przeczytali e-maile i przygotowali się na spotkanie o 8 rano ?! Nie każdy jest rannym ptaszkiem. Spotkania od godziny 10:00 powinny być akceptowalnym kompromisem dla każdego.
@LightnessRacesinOrbit Wiele osób w przemyśle (na przykład wsparcie techniczne) pracuje na zmiany ... lub jest pod telefonem i nie ma żadnego wyboru, kiedy zaczną / kończą.
@DavidPostill: Wiem, ale równie dużo nie! Ja nie, i OP nie, a studenci OP nie. Więc...
@DavidPostill: Oczywiście, praca w określonych godzinach może być wymogiem pracy, ale zazwyczaj mamy wybór, czy podejmiemy taką pracę, czy nie.
Wiele biur, w których pracowałem, będzie starać się planować jedynie regularne spotkania od 10:00 do 12:00 i od 14:00 do 16:00. Pozwala to ludziom na największą elastyczność w planowaniu dojazdów do pracy. Dla mnie oznaczało to co najwyżej 30-minutową podróż, a nie 90 minut, które są typowym wzorcem ruchu.
#3
+116
J Fabian Meier
2016-09-27 17:10:09 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie jest to nierozsądne, ale może zirytować twoich absolwentów. Ja sam by mi się to nie spodobało, bo oznaczałoby to, że muszę wstawać godzinę wcześniej niż moja dziewczyna.

Może należałoby postawić pytanie w drugą stronę: Jaka jest Twoja wada, jeśli spotykasz się o dziewiątej? Czy ważne jest, abyś poznał swoich uczniów z samego rana?

Porównując swoje potrzeby i potrzeby uczniów, powinieneś znaleźć rozsądny kompromis.

Sformułowałbym to inaczej: „To nierozsądne, ponieważ prawdopodobnie denerwuje (niektórych) twoich absolwentów”.
@Turion „Irytacja studenta na stopniach studenckich” to dość niska poprzeczka za nieracjonalność. Ludzi irytują różne rzeczy, ale to nie sprawia, że ​​są one domyślnie nierozsądne.
@Matt, oczywiście coś nie jest nierozsądne tylko dlatego, że * może * kogoś denerwować. Ale jeśli * będzie * kogoś denerwować, a poza tym nie ma dobrego powodu, aby to robić (i dostępnych alternatyw), to nierozsądne jest powodowanie takiej irytacji.
To nie tylko budzenie się wcześniej niż twój współmałżonek lub ... ale kiedy byłem studentem, miałem trudności z dotarciem do szkoły o 8:00 rano z kilku powodów. Najbardziej przyczyniło się do tego korzystanie z transportu publicznego! Byłem zbyt zmęczony po poprzedniej nocy (bo pracowałem w laboratorium do północy) i nee ... wypijanie kawy (i oczywiście długiej kolejki do kawiarni) było kolejnym powodem! (Sam jestem surową osobą w pracy o 7:30 rano, więc kiedy mój szef przyjeżdża o 8:00, jestem gotowy na swój dzień!)
@Turion A co, jeśli pogodzenie się z irytacją jednej osoby powoduje irytację więcej niż jednej innej zaangażowanej osoby? Czy nierozsądne jest przyjmowanie tej jednej osoby i drażnienie 2 lub więcej innych?
@Zack, oczywiście nie powinieneś wybierać opcji, która denerwuje więcej ludzi niż inna. Ale nic w pytaniu nie sugeruje, że spotkanie później powoduje irytację lub jakikolwiek inny problem.
Nie chcesz wstawać w innym czasie niż twoja dziewczyna ... ale chcesz mieć doktorat.
@jwg Nie wiem, czy zamierzasz się ze mnie śmiać, czy po prostu źle cię zrozumiałem, ale żeby było jasne: są rzeczy, które mnie denerwują, ale to nie znaczy, że ich nie robię. Nie jestem „porannym człowiekiem”, ale przeszedłem przez znacznie gorsze rzeczy, aby uzyskać doktorat (który już mam) niż wczesne wstawanie.
@Matt Jeśli coś denerwuje większość uczestników i nie ma ku temu dobrego powodu poza osobistymi upodobaniami jednej osoby, to tak, to jest całkowicie uzasadniony powód. Zwykle jestem w pracy najpóźniej o 8:00, ale wiem, że kilka osób, z którymi zarządzam, woli przyjść później, więc jeśli nie ma dobrego powodu, nie umawiam spotkań wcześniej niż o 9 rano. Wygląda na to, że niektórzy tutaj sądzą, że będąc na stanowisku władzy, można dyktować warunki podwładnym. To okropna praktyka menedżerska, która po prostu doprowadzi do konfliktu, niezadowolenia i złego środowiska pracy.
Absolwenci nie są tak naprawdę w sytuacji, w której ludziom zależy na tym, co ich denerwuje.
#4
+61
Toxaris
2016-09-27 18:59:20 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Gratulujemy kierowania małym zespołem!

Warto przyjrzeć się rozwijaniu umiejętności i technik przywódczych, które pomogą Ci w wypełnianiu nowych obowiązków. W końcu kierowanie ludźmi to coś więcej niż ich pouczanie.

Dobre pytanie, które możesz sobie zadać, jeśli chodzi o stosowność twoich próśb: Jak by to było, gdyby było inaczej?

W takim przypadku, co by było, gdyby jakiś inny doktorant, który niedawno skończył studia, poleciłby Ci zmianę harmonogramu na 11: 00-19: 30, abyś mógł mieć spotkanie na koniec każdego dnia pracy o 19:15. Czy byłoby to idealne, dopuszczalne, złe lub okropne?

Piszesz:

Ważne jest, aby nasze harmonogramy się pokrywały, więc poleciłem im spotkanie mnie o 8:00, aby rozpocząć.

Jeśli wymaganiem jest, aby harmonogramy nakładały się , po co instruować je, aby harmonogramy były identyczne ?

Może mógłbyś spotkać się ze swoim zespołem i porozmawiać o swoich wymaganiach dotyczących współpracy (nakładanie się harmonogramu, regularne spotkania, prawdopodobnie więcej), a także dać im szansę na określenie swoich wymagań. Następnie możesz poprowadzić proces zastanawiania się, jak znaleźć rozwiązanie, które będzie dobrze działać dla wszystkich zaangażowanych.

(Pamiętaj, że rozwiązanie nie musi być rozsądne dla osób z zewnątrz, musi po prostu działać dla wtajemniczonych. Pamiętaj jednak, że musi działać nie tylko dla Ciebie, ale także dla wszystkich członków zespołu).

Zgadzam się z tym. Dwie dodatkowe rzeczy do rozważenia: (1) jakie są obecne normy (w szkole średniej moja grupa zwykle pracowała 1100-0200, więc spotkanie o 0800 byłoby od razu). (2) jaki rodzaj czasu na sprzęcie jest potrzebny / wykorzystany przez ludzi w grupie - często otrzymywałem czas akceleratora od 1800 do 06:00, więc nie czekałem do 0800 na spotkanie z tobą po całonocnej bieganiu.
Nie widzę też żadnej oczywistej konieczności, aby harmonogramy były identyczne.
Doskonała odpowiedź; dzięki za wysłanie wiadomości! Pomiędzy tym a odpowiedzią J. Fabiana zaznaczyłem jego jako zaakceptowaną, ponieważ została opublikowana wcześniej, ale obaj odpowiadają na pytanie i oferują wskazówki dotyczące rozwiązania podstawowego problemu.
To nasuwa pytanie: jeśli 8 * jest * rozsądne, a 19 * nie * rozsądne, to oczywiście twoja hipoteza nie ma sensu.
#5
+32
Tam Hartman
2016-09-27 20:27:38 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zamierzam umieścić tutaj tylko ten artykuł.

Po pierwsze, dlaczego tak ważne jest, aby Twoje harmonogramy się pokrywały? I dlaczego tak ważne jest, aby wszyscy przestrzegali Twojego harmonogramu? Spędziłem 12 lat w środowisku akademickim i jedyny raz, kiedy miałem zajęcia o 8 rano, to kiedy byłem na pierwszym roku studiów. Te zajęcia zostały celowo zaplanowane na 8 rano, ponieważ wiedzieli, że ludzie się nie pojawią, były to zajęcia krytyczne, a jeśli je oblałeś, zostałeś wyrzucony z programu. WIELU ludzi to zawiodło.

Uważam, że nierozsądne byłoby rozpoczęcie o 8 rano, chyba że ma się naprawdę dobry powód, aby zacząć o tej porze. „Wtedy zaczynam” to chyba nie jest dobry powód, a szczerze mówiąc też trochę bezmyślnie. Jeśli zdecydujesz się rozpocząć o 8 rano, musisz zrozumieć, że prawdopodobnie nie zaczniesz na czas. Skończysz też z grupą ludzi, którzy się nie pojawią. Będą mieli do ciebie żal za podjęcie tak niepotrzebnej decyzji, prawdopodobnie będziesz żałował ich za to, że się nie pojawili, a w sumie to prawdopodobnie bardzo zła decyzja pod względem dynamiki zespołu.

Jako alternatywne rozwiązanie, dlaczego nie ustalić podstawowych godzin pracy, powiedzmy od 10:00 do 16:00? Daj reszcie swojego zespołu trochę elastyczności, po której stronie chcą spędzić resztę swoich godzin, aby nie chodziło tylko o Twój harmonogram i każdy może robić to, co powinien. Nadal będziesz mieć czas dla „całego zespołu”, ale jest to znacznie bardziej rozważny sposób radzenia sobie z nim.

Od dwudziestu lat mam zajęcia zaplanowane na 8:30, bo taki jest typowy harmonogram na naszej uczelni. I tak, pojawiają się studenci. Nie jest tak trudno się wtedy pojawić, wystarczy ustawić budzik o odpowiedniej porze. Dziewięćdziesiąt dziewięć procent studentów pewnego dnia będzie zatrudnionych w branżach, w których nie będą mieli luksusu spóźnienia.
Nadal istnieje ogromna różnica między 8:00 a 8:30 i chociaż rozumiem, że pracuję w branży technicznej i jest trochę inaczej, dosłownie nigdy nie miałem pracy (nawet gdy pracowałem jako wykonawca w wojsku), w której byłaby wymagana żebym pojawił się przed 10 rano. Core hours to również koncepcja, która staje się coraz bardziej powszechna w całych Stanach Zjednoczonych. Po raz pierwszy usłyszałem o tym w kontekście studiów gier, ale w ciągu ostatnich kilku lat miałem to na 4 lub 5 różnych stanowiskach.
Nie nazwałbym 30 minut ogromną różnicą ;-) Wielu moich znajomych, którzy mają pracę na wysokim szczeblu w przemyśle, zwykle pracuje mniej więcej od 8:00 do 19:00: pojawienie się później oznaczałoby powrót do domu o 21:00, co nie jest miło, jeśli masz rodzinę.
Uważam za nierozsądne porównywanie czasów w różnych krajach w zakresie 30 minut. Na przykład sytuacja, w której szkoła ma tendencję do rozpoczynania zajęć, ma znaczący wpływ na to, co jest rozsądne, a co nie, i / lub może być postrzegana jako wyznacznik tego, co jest rozsądne w danym kontekście.
@MassimoOrtolano https: // www.bostonglobe.com / metro / 2016/03/09 / studenci-zobacz-korzyści-z-późniejszych-godzin-rozpoczęcia-szkoły / OOb4vtHm4XZTBLm5X78V9L / story.html tak, zdecydowanie jest to ogromna różnica.
Badanie po badaniu pokazuje, że późniejsze godziny rozpoczęcia nauki w szkole dają lepsze wyniki. Dlaczego twoi znajomi pracują ponad 12 godzin dziennie? To brzmi okropnie. A jeśli to naprawdę nie jest wielka różnica, dlaczego pojawienie się o 8 vs 8:30 miałoby tak wpłynąć na czas, w którym wracasz do domu?
Harmonogram jest określany głównie przez stosunek liczby studentów do liczby dostępnych pokoi: w semestrach, przy 33 000 + studentów, nasze pokoje są mniej więcej zapełnione między 8:30 a 18:30, a czasami do 20:00; nie moglibyśmy zacząć później, nawet gdybyśmy byli korzystni dla studentów i wydziałów. Aby uniknąć korków, kiedy mam wykłady o 8:30, zwykle jestem w biurze o 7-7:30. Jeśli chodzi o godziny pracy, wszystkie znane mi osoby, które mają pracę na wysokim szczeblu, często pracują po 10-12 godzin dziennie.
Może po prostu mi się poszczęściło, ale nawet kiedy byłem na uniwersytecie, wykładowcy byli tam tylko od 8 do 4 lub 5. Większość z nich nie była nawet przed 10, jeśli nie mieli zajęć w tym czasie. Jedynym wyjątkiem było to, że mieliśmy występy (studiowaliśmy muzykę na studiach licencjackich), a potem wykładowcy przychodzili i wychodzili, wracali, kiedy nadszedł czas, aby się przygotować. Spędziłem lato, ucząc programowania w jednej z 10 najlepszych szkół, a to było wcześnie - musiałem być tam o 7:45, ale skończyłem o 15:00, więc nigdy nie było to szalone.
Punktem wyjścia do rozpoczęcia nauki w szkołach jest to, że młodzież ma zwykle inny rytm niż osoby starsze i nie jest to uwzględniane. Ekstrapolacja wyników dla uczniów szkół średnich na wszystkich wydaje się zatem błędna. Przepraszam, że powtarzam ten punkt, ale mówienie o 8 rano i 19 wieczorem, jakby miało to jakiekolwiek rzeczywiste znaczenie, jest złym pomysłem. Kiedy w Londynie jest 7 rano, w Paryżu jest 8 rano iw pewnym sensie jest to naprawdę ta sama pora dnia, ponieważ nie ma prawie żadnej różnicy E / W (aw przypadku Madrytu zamiast Paryża byłaby jeszcze bardziej ekstremalna o 8 rano. to jakby wcześniej w ciągu dnia niż w L o 7 rano).
Jednak na większości uniwersytetów większość studentów ma mniej niż 25 lat. Okres dojrzewania kobiet kończy się zwykle około 18 lat, a mężczyzn około 22. Miałem 15 lat, kiedy zacząłem szkołę. A więc nie ekstrapolując na całą populację, tylko na populację uniwersytetów. A jeśli chcesz zobaczyć jakieś informacje na ten temat u starszych osób, znajdziesz tam również wiele korzyści: http://www.huffingtonpost.com/2014/12/15/sleep-work-schedule_n_6327556.html
Naprawdę nie ma potrzeby przekonywać * mnie *, że rozpoczęcie później jest znacznie lepsze. :-) Ale używanie czasu w taki sposób, w jaki się to robi, jest trochę bez znaczenia. Przejdźmy na UTC, aby szkoła w USA zaczynała się o 16:00 lub później. Czy to coś zmienia?
Nie całkiem. Jeszcze za wcześnie. Zmiana tego, co nazywasz, tak naprawdę nie robi mi różnicy, co to jest: str
Więc tak, myślę, że jeśli 4p ułatwi to?
@MassimoOrtolano "Nie jest tak trudno się wtedy pojawić, wystarczy ustawić budzik o właściwej porze." Gdyby to była prawda, dotyczyłoby to równie dobrze spotkań / wykładów o 5 rano. Zapominasz o tym, że aby wstać o określonej godzinie, musisz też iść spać odpowiednio wcześnie, zjeść obiad odpowiednio wcześnie i ... Zasadniczo pora pierwszej wizyty w ciągu dnia może całkowicie kontrolować Twój codzienny rytm.
@quid również przynajmniej w USA nie przejmujemy się takimi różnicami czasowymi, ponieważ zazwyczaj nie mają one żadnego wpływu na salę lekcyjną. Nie będziesz mieć ucznia dojeżdżającego z Dallas do LA. Kiedyś musiałem skoordynować zajęcia w Nowym Jorku z klasą w Korei Południowej i inną we Włoszech. To jedyny przypadek, w którym ten pomysł miałby dla mnie sens, ale nawet wtedy udało nam się zaplanować wszystko w taki sposób, aby nikt nie tracił snu.
Myślę, że rozmawiamy bokiem. Jeśli jesteś w LA i chcesz, żeby wszystko zaczęło się późno, * wyobraź sobie *, że jesteś w Nowym Jorku. Oczywiście to nie działa, ale dlaczego? Chodzi mi o to, że ten sam efekt istnieje w inny sposób.
@DavidRicherby Miałem doktoranta, który we Włoszech pojawiał się około 9: 30-10, mówiąc, że naprawdę nie może wstać wcześniej. Następnie obronił doktorat w USA w centrum badawczym: pod koniec doktoratu poszedłem na spotkanie z nim i miejscowym przełożonym. „O której godzinie możemy się spotkać?” - zapytałem swojego ucznia; "Jestem w laboratorium od 8 rano", odpowiedział. Byłem zdumiony: „Czy to ty ?! Mój ten sam uczeń?”. Jeśli chciał mieć tam szansę znalezienia pracy, musiał zaczynać w tym czasie, co było typowe dla jego grupy. Przy odpowiedniej motywacji można się wcześnie obudzić.
Zabawne, że powinieneś o tym wspomnieć, mieszkałem w LA przez 5 lat, zanim wróciłem do Nowego Jorku rok temu. Moja rodzina jest zawsze na wschodnim wybrzeżu. To nie robi różnicy. Byłbym całkowicie zdenerwowany, gdyby ktoś powiedział „och, nie chcesz zacząć o 8 rano w LA? Cóż, jest 11 rano w Nowym Jorku!”. Oczywiście w Nowym Jorku jest 11 rano, ale nie zamierzam kazać ludziom w Nowym Jorku wstawać o 2 w nocy, aby mogli zsynchronizować się z ludźmi w Londynie, którzy zaczynają o 8 rano. Całkowicie nierozsądne.
@TamHartman Jestem prawie pewien, że brakuje ci punktu quida (a ja jestem ...) Chodzi o to, że słońce wschodzi i zachodzi o różnych godzinach w różnych miejscach, nawet w czasie lokalnym, ponieważ ziarnistość stref czasowych nie jest taka w porządku. Tak więc wschód słońca może różnić się nawet o godzinę między zachodnią a wschodnią granicą tej samej strefy czasowej. Dodatkowo wpływa na to szerokość geograficzna: na przykład w Seattle dzień jest znacznie dłuższy niż w LA. Tak więc nawet tego samego dnia w roku i w tej samej strefie czasowej 7 rano może oznaczać ciemność w jednym miejscu, ale nie w innym.
_ „Te zajęcia zostały celowo zaplanowane na 8 rano, ponieważ wiedzieli, że ludzie się nie pojawią, były to zajęcia krytyczne, a jeśli je oblałeś, zostałeś wyrzucony z programu. WIELU ludzi zawiodło.” _ OO Więc dlaczego czy zaplanowali to na 8 rano ...
@MassimoOrtolano: _ „Nie jest trudno się wtedy pojawić, wystarczy tylko ustawić budzik o odpowiedniej porze”. oświadczam, że jest to prawdą w stosunku do wszystkich ludzi. Byłbym niesamowicie fizjologicznie trudny do uczestniczenia w spotkaniach o ósmej rano, bez względu na to, jak wcześnie poszedłem spać, a na pewno nie jestem jedyny. To staje się _ irytujące_ po kilku latach, kiedy ludzie tego nie rozumieją i mówią takie rzeczy jak „nie bądź leniwy”, „idź spać wcześniej”, „ustaw budzik” i „to nie jest takie trudne”.
@MassimoOrtolano: _ "Dziewięćdziesiąt dziewięć procent studentów pewnego dnia będzie zatrudnionych w branżach, w których nie będą mieli luksusu spóźnienia się" _ Nie, ale w większości mają oni luksus decydowania, którą karierę wybrać, i wygrałeś Nie widzę, jak ścigam jedno, które prawdopodobnie będzie wymagało ode mnie obecności na spotkaniu już o 8 rano. Zawsze! Jeśli pojawisz się przed 10:00, a spotkanie jest o 10:00, to nie spóźnisz się.
@LightnessRacesinOrbit Nie twierdzę, że to łatwe, ale jeśli muszę to zrobić, robię to. I wierz mi, wielu absolwentów nie będzie mogło wybrać pracy, w której mogliby pojawić się o 10 rano. Mam wielu znajomych, którzy pracują w przemyśle, którzy mają złą opinię o ludziach ze środowiska akademickiego właśnie za komentarze i narzekania, takie jak te, które możesz przeczytać powyżej: w tym sensie środowisko akademickie, z wieży z kości słoniowej, nie radzi sobie dobrze w przygotowaniu studentów do dużej części rynku pracy.
@MassimoOrtolano: Pytanie nie brzmi "czy uczniowie powinni to robić, jeśli muszą?" To „czy powinienem powiedzieć uczniom, że muszą?”
@SashoNikolov tak, o to mi chodziło. Jest to nawet ponad godzina, ponieważ np. Znaczna część Europy kontynentalnej znajduje się w tej samej strefie czasowej „wbrew geografii”. Z Belgradu do A Coruña powinno to zająć więcej niż dwie godziny. Myślę, że jeszcze bardziej ekstremalnym przypadkiem są Chiny, które mają +8, dotykając stref od +5 do +10.
@MassimoOrtolano Pracuję w przemyśle, a nie na uczelni. Gdyby praca wymagała, żebym przyszedł o ósmej rano, lepiej by było, gdyby przekroczyli szanse, a nawet wtedy prawdopodobnie zaakceptuję tylko krótkoterminową umowę. Każda praca, w której kiedykolwiek byłem, jest elastyczna i w rzeczywistości obecny zespół, w którym jestem, ma jednego faceta, który regularnie pracuje od 7:00 do 15:30, zwykle pracuję od 9:10 do 17:40, inny pracuje od 10 do 6 : 30. To normalne ... na pewno w przypadku prac programistycznych.
Każdy ma zobowiązania, problemy związane z transportem, opieką nad dziećmi. Niektórzy ludzie czują się lepiej biologicznie wieczorem lub rano. Czasami to proste. Na przykład, gdybym chciał być w biurze o 9:00, musiałbym wyjść z domu 30 minut wcześniej, a nie 10 minut wcześniej, ze względu na rozkład jazdy pociągów. Czasami zmieniają się okoliczności lub ludzie. Społeczeństwo odsuwa się od prób włożenia wszystkich do tego samego sztywnego pudełka ...
@TimB Zauważ, że OP nie chce cię tam o 8 rano każdego ranka: chce cię tam raz w tygodniu przez 13 tygodni. Jest duża różnica. I nie wszystkie zawody to prace programistyczne, a nawet wśród zadań programistycznych istnieją różnice: czy kiedykolwiek rozmawiałeś z kimś, kto opracowuje programy do automatyzacji zakładów, w których każda minuta zatrzymania zakładu z powodu błędu może kosztować dziesiątki tysięcy dolarów?
@MassimoOrtolano Z pewnością są prace, w których liczy się czas. Na przykład praca zmianowa. Jest też wiele miejsc, w których tak się nie dzieje, więc ogólnikowe stwierdzenia o nieprzygotowywaniu ludzi do przemysłu są niepoprawne. Może nie przygotowywanie ludzi do pewnych branż, a wtedy ma to znaczenie tylko wtedy, gdy osoby te zamierzają wejść do tych branż.
Nie widzę sensu twojego przykładu, pracowałem w automatyzacji telewizji, gdzie pojedyncze pominięte spoty reklamowe mogą kosztować setki tysięcy dolarów (chociaż większość nie jest tak droga). Obecnie pracuję w systemach handlu finansowego, więc pozwolę Ci wyciągnąć własne wnioski na temat potencjalnych strat, jeśli coś pójdzie nie tak. Istnieje wiele sposobów radzenia sobie z tymi zagrożeniami i żaden z nich nie obejmuje osób pracujących sztywno od 8 rano lub w rzeczywistości nie ma żadnego związku z godzinami pracy programistów. (Poza określonymi wydarzeniami, takimi jak premiery lub badanie problemu z produktem, który może się zdarzyć w dowolnym momencie).
** Prosimy o podjęcie rozszerzonej dyskusji na [czat]. **
#6
+26
damian
2016-09-27 17:24:59 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Może to zależeć od instytucji (i kultury), ale uważam to za nierozsądne, tak. W rzeczywistości budynki uniwersytetu w miejscu, w którym pracuję, nie są nawet otwierane przed ósmą rano i nikt, naprawdę nikt, nie powinien pojawiać się tak wcześnie. Powinieneś wziąć pod uwagę, że ludzie również mogą być zmuszeni do podróżowania, a ponieważ naprawdę bardzo rozsądne jest oczekiwanie, że ludzie potrzebują około pół godziny na kawę, sprawdzić pocztę, zaplanować dzień itd. tam o 7.30. Dla mnie nie brzmi to jak rozsądny wymóg w środowisku akademickim.

#7
+26
David Richerby
2016-09-27 20:32:21 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Próbujesz odróżnić nietypowe od nierozsądnych, ale nie sądzę, żeby to było możliwe.

Chyba że jesteś w kulturze, w której jest to typowe dla doktorantów i badaczy aby być w biurze o 8 rano, nieuzasadnione jest wymaganie od zespołu, aby był tam o tej porze, jeśli jedynym powodem jest to, że jest to zwykły harmonogram. Pozostałe odpowiedzi podają różne powody, dla których przebywanie w biurze tak wcześnie może być gdzieś pomiędzy niezręcznym a bardzo niewygodnym, jeśli nie jest to zwyczajowa kultura.

Oczywiście te powody mogą nie być dotyczy konkretnych osób, z którymi się spotykasz. Naturalną rzeczą byłoby zapytać ich, czy spotkanie o 8 rano jest w porządku. Ponieważ jednak masz nad nimi władzę, mogą czuć się zmuszeni do zaakceptowania czegoś, co jest dla nich złe.

Jeśli nie jest to normalne, że ludzie są w biurze o 8 rano. swoją kulturę, powinieneś zadać sobie pytanie, dlaczego próbujesz narzucić swój nietypowy harmonogram pozostałym trzem czwartym zespołu. Czy to naprawdę takie ważne, że wszyscy jesteście tam w tym samym czasie? Czy nie możesz pracować w godzinach 8-4: 30, a oni, na przykład, 9-17: 30?

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji; ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (http://chat.stackexchange.com/rooms/46577/discussion-on-answer-by-david-richerby-is-800-am-an-unreasonable-time-to- Meet-w).
#8
+18
Rob
2016-09-27 19:33:57 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Odnosząc się do sekcji dotyczącej nie rozpoczynania pracy natychmiast po tym, jak ludzie planują rozpocząć pracę, jest kilka punktów przeciwko temu:

  1. Opóźnienia w dojazdach - jeśli jest dodatkowy ruch lub ktoś może jeśli nie znajdą miejsca parkingowego lub pociąg / autobus się spóźnia, wtedy przegapią Twoje spotkanie lub się spóźnią. Rozpoczęcie 30 minut po tym, jak wszyscy normalnie wchodzą do biura, daje każdemu trochę bufora bez konieczności wstawania z łóżka pół godziny wcześniej na wypadek nieoczekiwanego opóźnienia.

  2. Czas rozpakować i zebrać swoje rzeczy - Ludzie przynoszą torby, płaszcze itp. i mogą potrzebować rzeczy z biurka, takich jak długopisy i papier. Więc nie wchodzą frontowymi drzwiami do budynku i prosto do sali konferencyjnej. Ludzie potrzebują kilku minut, aby zebrać to, czego potrzebują na spotkanie. Jeśli podróżują przez godzinę, mogą potrzebować łazienki.

  3. Przejście od 0 do 100% zajmuje trochę czasu - możesz mieć na uwadze wszystko, co chcesz dyskutować, ale zazwyczaj lubię omawiać to, co zostanie omówione wcześniej. Jeśli rozmawiam z kimś w drodze lub jadę samochodem, nie myślę zbyt wiele o tym, co będę robić, dopóki nie przejdę przez drzwi.

Z tych powodów pozostawienie pierwszych pół godziny na „uspokojenie się” ludzi w biurze daje większą szansę, że będą punktualni i przygotowani na spotkanie. Anegdotycznie, moja poprzednia firma zazwyczaj zachowywała pierwszą godzinę wolnego, chyba że było to spotkanie, które wszyscy zgodzili się, że jest ważne i powinno odbyć się jak najszybciej, a nawet wtedy akceptowano, że ludzie mogą spóźniać się kilka minut z powodu opóźnień.

Jeśli przez większość dni wszyscy są w biurze o 7:45 jak Ty, prawdopodobnie nie stanowi to problemu. Jeśli ludzie przyjeżdżają między 9 a 10 rano, spodziewaj się, że od czasu do czasu spóźnią się na spotkanie lub w ogóle nie będą obecni. W takim przypadku złym pomysłem jest zaplanowanie go tak wcześnie lub nie trzeba ich zapraszać w pierwszym przypadku. Twoja grupa może być zadowolona z wcześniejszego spotkania, aby dać im większy blok nieprzerwanej pracy, lub może nienawidzić perspektywy konieczności planowania wejścia do biura o 7:30, aby uwzględnić możliwość opóźnień. Każdy jest inny.

#9
+7
user18072
2016-10-01 21:27:12 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Tak, to nierozsądne. Spotkaj się w środku dnia, aby ludzie zwykle wchodzili i wychodzili, kiedy chcą. Osoby, które lubią być na tak wczesnym etapie, prawdopodobnie cieszą się z braku spotkań, na których mogą faktycznie wykonać pracę. Podobnie jest z osobami, które zostają do późna.

Dla porównania, moja firma ma około 11a-4p jako czas na spotkania.

#10
+7
paul garrett
2016-09-29 05:50:00 UTC
view on stackexchange narkive permalink

„Nierozsądne” być może nie jest właściwym słowem, ponieważ można argumentować na jego korzyść. Ale jest oczywiście agresywny, prawdopodobnie stwarza obciążenia dla ludzi (opieka nad dziećmi, dojazdy do pracy, codzienne rytmy) i w rzeczywistości jest prawdopodobnie nieprzyjemny, ponieważ stwarza zapotrzebowanie na zgodność w części dnia, która nie jest ogólnie łatwa do zorganizowania. ”. Tak więc, chociaż ludzie mogą to zrobić, często wymaga to / wymagałoby nieproporcjonalnego wysiłku, aby się dostosować. Ergo: nierozsądne. Gotowe. Zamiast tego zapytaj ludzi, o jakich porach dnia byliby dogodni dla nich na spotkanie ... (lub przeciwnie, zapytaj, które godziny byłyby niewygodne, a następnie zrób to zamiast tego). Czas spotkań jest jeszcze bardziej sztuczny niż ograniczenia prędkości… no…

#11
+6
I Like to Code
2016-09-29 19:30:11 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Gratulujemy zostania przełożonym!

Zespół składa się z osób, które mogą mieć różne preferencje, style pracy i oczekiwania. Aby zespół mógł harmonijnie współpracować, każdy musi ćwiczyć dawanie i -przyjmij, tj. chociaż wolę opcję A, jestem skłonny wybrać opcję B, ponieważ ogólnie wydaje się ona lepsza dla zespołu.

Moim zdaniem, nawet jeśli jesteś na pozycji władzy i mógł podejmować decyzje jako dyktator, na dłuższą metę dla dynamiki zespołu zdrowiej będzie, jeśli pokażesz członkom zespołu, że chcesz poświęcić czas, aby ich wysłuchać, zrozumieć ich potrzeby i preferencje, oraz następnie wspólnie podjąć decyzję, która będzie najlepsza dla wszystkich.

Z własnego doświadczenia wynika, że ​​często muszę spotykać się ze współpracownikami poza normalnymi godzinami pracy, ponieważ mieszkamy w różnych strefach czasowych. generalnie staraj się planować nasze spotkania w czasie, który nie sprawia zbytniego bólu każdej zaangażowanej osobie W wielu przypadkach, gdy jest pilny termin, jeden z nas może spotkać się w nietypowym czasie (np. o północy, 5 rano), ale zwykle jest to ofiara, którą dana osoba jest gotowa do złożenia, a nie coś, co zmuszać go / ją.

#12
+6
Relaxed
2016-10-04 00:44:18 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Masz już wiele dobrych odpowiedzi na temat samego aspektu czasowego, ale czytając twoje pytanie, czuję, że jest coś ważniejszego, o którym należy wspomnieć.

Po pierwsze, twoje żądanie jest wyraźnie nierozsądne. Zależy to od kultury (krajowej i organizacyjnej), ale w 5 krajach i wielu różnych miejscach pracy (uniwersytet, ośrodki badawcze, prywatne firmy duże i małe) nigdy nie widziałem tak surowych wymagań dla pracowników umysłowych. I sam o tym wiesz, próbujesz uniknąć logicznego wniosku, dokonując rozróżnienia między typowym a rozsądnym, ale nie jest rozsądne narzucanie czegoś takiego samodzielnie, jeśli nie jest to typowe i już obowiązuje w Twojej organizacji.

Ale co ważniejsze, mówisz o „nakładaniu się” i można to łatwo osiągnąć, stosując regułę, taką jak obecność między 10 a 12 a 14 i 16 lat (nie, że naprawdę musisz być tak formalny w tak małym zespole, ale że był właściwie regułą w najbardziej sztywnej i hierarchicznej organizacji, w której pracowałem jako badacz). Dzięki temu Twoje raporty będą mogły przyjść dopiero o godzinie 10, a wyjechać już w wieku 16 lat, a także uzyskasz pewną elastyczność w zakresie przerwy obiadowej, mając dużo czasu na zajęcie się zwykłymi sprawami, a także możliwość cichej pracy wcześnie rano lub późno. w nocy w zależności od osobistych preferencji. Więc spotkanie o 8 z pewnością nie jest konieczne, aby się trochę pokrywać!

Sugerujesz również, że nie chodzi też o prawdziwe „spotkanie”, ale głównie o zmuszanie innych członków Twojego zespołu do wcześniejszego pojawienia się, tylko dlatego, że tego chcesz. Nie ma to więc nic wspólnego z nakładaniem się lub rzeczywistą potrzebą twoich badań, ale dotyczy wyłącznie mikro-zarządzania harmonogramem wszystkich. Z pewnością będzie to postrzegane jako „rządzenie wokół” (i słusznie) i jest to problem sam w sobie. Czy tak byłeś traktowany podczas przygotowywania doktoratu? Jak inni są traktowani w Twojej organizacji? Myślisz, że to dobry pomysł? To są pytania, które powinieneś sobie zadać.

Dobre uwagi dotyczące podtekstu „bycie szefem”.
#13
+5
Significance
2016-09-29 04:46:16 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W przypadku typowych absolwentów nie jest to nierozsądne (chociaż niektórzy uczniowie mogą mieć do tego żal).

Jeśli uczniowie są rodzicami małych dzieci, może to być nierozsądne, ponieważ mogłoby to niesprawiedliwie przesunąć ciężar przygotowania dzieci i wyjścia do szkoły na partnera, który może mieć równie pilne obowiązki.

Jeśli uczniowie są samotnymi rodzicami, jest to bardzo nierozsądne.

#14
+4
Paul92
2016-09-29 23:02:05 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Pamiętaj, że różni ludzie mają różne rytmy dobowe i dla niektórych jest to wysiłek.

Gdyby ktoś wymagał, żebym przychodził o 8 rano, nienawidziłbym tej sytuacji, przyjdę na pierwsze 1-2 spotkania, a potem zacznę się spóźniać lub ledwo punktualnie i przeważnie będę bezużyteczny przez cały dzień (szczególnie jeśli jest to długotrwała sytuacja). I to nie dlatego, że jestem leniwy (jako student / przypadkowy badacz szczęśliwie pracowałem 14-16 godzin dziennie), ale dlatego, że po prostu trudno mi wstać rano. Poza tym zazwyczaj jeżdżę na rowerze. Żeby więc nie być cały spocony i zmęczony, musiałbym przyjść 15-30 minut wcześniej. Ponadto, jak sugerowali inni powyżej, niektórzy ludzie mają inne zobowiązania.

W niektórych przypadkach (np. Kurs lub duży zespół) po prostu nie możesz uszczęśliwić wszystkich. Ale skoro mówimy o 4-osobowym zespole, z którym powinieneś pracować, myślę, że rozsądnie jest poprosić o ich opinię i znaleźć dobry kompromis dla każdego.

#15
+4
Bajie
2016-10-05 11:50:17 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Byłoby to równie rozsądne, jak zorganizowanie spotkania między 1:00 a 3:00 rano, ponieważ jestem najbardziej produktywny w tamtych czasach i bardziej niż cokolwiek chciałbym, aby członkowie mojego zespołu pracuj ze mną w tych czasach. W tych godzinach wszystko jest ciche, a media i wiadomości rozpraszają się mniej. Ponadto jest to czas, w którym codzienne mikrozadania, takie jak odpowiadanie na e-maile, konfigurowanie spotkania, są minimalne, a co najważniejsze, nie rozpraszają uwagi uczniów lub rodziny. Cóż za cudowny czas na podnoszenie ciężarów!

Właściwie robię sobie przerwę, aby napisać to o 2:43 rano Est. Nie mogę w ogóle spać przed tymi czasami, ponieważ nie mogę przestać myśleć o problemach związanych z moimi badaniami. Planuję wstać o 9:30 lub 10 na tyle późno, aby złapać śniadanie, a następnie wykorzystać trochę czasu do obiadu na poradzenie sobie z mikrozadaniami, być może pójdę na rozmowę lub dwie, które zwykle mają miejsce około 11:00 badania po obiedzie. Nie rozumiem, dlaczego ktokolwiek inny nie miałby przestrzegać tego harmonogramu. Właściwie to nie wygląda na to, żeby ochroniarze przejmowali się tymi godzinami. Ani ludzie, którzy pracują w lokalnych restauracjach, czy w sklepie spożywczym, ani taksówkarze ... Powiedziałbym, że 1 - 6 rano to nowe 21 - 17.

To znaczy, że byłoby nierozsądne narzucanie moich osobistych nawyków, które są brane pod uwagę w większości kultur zbyt wcześnie lub zbyt późno.

Z mojego doświadczenia wynika, że ​​w kontaktach z jedną lub dwiema osobami zwykle czas jest ustalany na początku lub na końcu normalnych godzin pracy, których środek jest zwykle zajęty, ale wymaga to dyskusji zamiast narzucania. W małych zespołach z więcej niż 4 osobami ankieta Doodle to dobry sposób na ocenę dostępności na okres jednego lub nawet dwóch tygodni.

Wreszcie dobrym pomysłem byłoby śledzenie sytuacji, gdy ludzie nie pojawiają się lub są rozproszeni podczas spotkań, może to oznaczać, że mają dokąd pójść natychmiast lub jest to w nieodpowiednim czasie, więc uważaj na te znaki też.

#16
+3
Leon Meier
2016-09-28 19:22:33 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To zależy od lokalnej instytucji, w której przebywasz. W mojej instytucji miałem spotkania o 7:00 w określone dni i zajęcia szkoleniowe o 23:30 w niektóre piątki w trakcie semestru. Jednak te czasy zostały sprawdzone, aby uczestnicy byli w porządku. (Np. Gdyby chcieli się spotykać tylko w zwykłych godzinach pracy, nic nie mogłem na to poradzić.)

Zatem godzina 8:00 nie jest nierozsądna.

Podkreślam zależność od instytucji, ponieważ np. Dotarcie zimą o 8:00 przy -20 ° C do placówki na Alasce lub w północnej Szwecji może być fizycznie nietrywialne.

Problem polega na tym, że nie możesz naprawdę sprawdzić, czy coś jest w porządku z twoimi podwładnymi. Będą odczuwać presję, by robić to, czego według nich chcesz, zwłaszcza jeśli są nowymi uczniami. Nie rozumiem też, jak twój wniosek wypływa z twojego argumentu. W jaki sposób „To zależy od instytucji; spotykałem się kiedyś o 7 rano” oznacza, że ​​„8 rano nie jest nierozsądne”?
Twój wniosek brzmi: „8:00 nie jest nierozsądne”; Twój argument, nawet wyjaśniony w komentarzu, potwierdza jedynie wniosek „są instytucje, w których godzina 8:00 nie jest nierozsądna”.
Nieokreślone stwierdzenie, takie jak „8:00 nie jest nierozsądne”, jest interpretowane jako „8:00 nie jest nierozsądne, wszędzie (lub przynajmniej w większości miejsc)„ nie ”8:00 nie jest nierozsądne w niektórych miejscach ”.
OK. Wydaje się, że wierzysz, że „X to Y” oznacza „Istnieje co najmniej jeden zestaw okoliczności, w których X jest Y”, a nie „We wszystkich lub przynajmniej większości zestawów okoliczności X jest Y”. Nie tak rozumiem język angielski. W języku angielskim, którym mówię, krótkie określenie „8:00 nie jest wszędzie i nie zawsze jest nierozsądne” to „8:00 nie zawsze jest nierozsądne” lub „8:00 jest czasami rozsądne”.
#17
+2
Scott Seidman
2016-09-29 20:01:01 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Kwestią, na którą nie można się natknąć, jest to, że istnieją różne środowiska instytucjonalne, a w niektórych z nich otrzymywanie informacji, o której godzinie, gdzie i gdzie się pojawić, jest częścią robienia interesów.

W szczególności tego typu sytuacje zdarzają się cały czas w badaniach klinicznych oraz w przypadku osób nieklinicznych, które pracują z osobami klinicznymi. W takich przypadkach rozpoczęcie dnia roboczego o 8 rano można nawet uznać za spóźnione.

Jednak w twoim przypadku proponuję porozmawiać z uczestnikami, a następnie zaplanować wspólnie uzgodniony czas, o ile Twój harmonogram może to dostosować.

Jeśli jednak naprawdę lubisz czas o 8 rano i chcesz zaszczepić swoim uczniom wczesny harmonogram pracy, możesz po prostu przekupić ich bułeczkami.

Masz rację, ale gdyby pytający był w środowisku, w którym wszyscy zaczęli dobrze pracować przed 8 rano, z pewnością nie musieliby pytać, czy rozsądne byłoby organizowanie spotkań o 8 rano?
#18
+2
Aquarius_Girl
2016-10-04 11:27:14 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Poinstruowałem ich, aby spotkali się ze mną o 8:00, aby rozpocząć.

Jedyną nierozsądną rzeczą jest tutaj Twoja „instrukcja” do nich! Odczytuję to zdanie jako nadużycie władzy.

Właściwym sposobem byłoby zapytać każdego z nich z osobna, który czas im odpowiada. Niech troje z was usiądzie razem i zdecyduje, który czas jest najmniej niewygodny na spotkanie.

Jeśli chcesz, aby czuli się komfortowo z tobą i nie widzieli w tobie „szefa” lub zagrożenia, daj im i sobie wybrać wybór, który jest do przyjęcia dla trzech z was, zamiast narzucać swoją opinię im / komukolwiek.

Zastanów się, jak przeczytać, jak postępować z ludźmi.

#19
+1
Chris Rackauckas
2016-10-04 18:16:00 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To nie jest nierozsądne, ale ludzie mówią. Rozejdzie się wieść, że jeśli ktoś chce z tobą pracować, musi się z tobą spotkać o 8 rano. Będzie to coś, o czym ludzie będą nawet wspominać podczas „wywiadów magisterskich”, więc będzie to czynnik, o którym ludzie będą musieli pomyśleć, jeśli są zainteresowani posiadaniem Ciebie jako doradcy i wyborem szkół. Z tego powodu myślę, że możesz przegapić wielu dobrych studentów tylko z powodu takiego wyboru harmonogramu. Jak zawsze, najlepszą opcją jest elastyczność.

#20
+1
BioGeo
2016-10-08 01:53:47 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jedną z głównych różnic między środowiskiem akademickim a innymi rodzajami pracy jest brak określonych lub zdefiniowanych godzin pracy. Pracowałem w trzech różnych laboratoriach w trzech krajach i nigdy nie musiałem zaczynać o 8 i nigdy nie musiałem kończyć o 16:30 Nawet w Szwecji, gdzie ludzie często zaczynają o 8, ogólna zasada jest taka, że ​​wszystko spotkania muszą odbywać się w godzinach 9-16, ponieważ wcześniejsze lub późniejsze przybycie na miejsce może być niewygodne (zwyczaje, dzieci itp.) W innych miejscach słyszałem, że ludzie są uprzejmie proszeni o przyjście przed 9:30 (ponieważ we Francji) i chociaż niektóre laboratoria nie pozwalają na pracę po godzinach, czas rozpoczęcia to około 9 (podobnie jak w Hiszpanii). Zawsze uważałem, że godziny pracy w środowisku akademickim są elastyczne (i podziwiam te, które starają się utrzymać 9- 17 - nie mogę) i starając się szanować potrzeby innych ludzi, powiedziałbym, że nie można żądać, aby ktoś przychodził o 8:00, zwłaszcza że (jak przypuszczam) Twój harmonogram nie jest pełen spotkań, które wymagałyby korzystania z 8 rano Mając to na uwadze, miałem spotkanie tylko o 8:30, kiedy wszystkie inne miejsca mojego szefa były zajęte, a spotkanie było pilne.

#21
  0
demongolem
2016-10-06 20:49:59 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Opierając się na mojej grupie badawczej na Uniwersytecie, powiedziałbym, że przyniosłoby to efekt przeciwny do zamierzonego. Wszyscy: profesor, absolwenci, doktoranci pracowali do późna, albo wykonując swoją pracę, albo nadrabiając zaległości. Nawet jeśli ludzie regularnie śpią tylko przez kilka godzin w nocy, nie jest to najlepszy czas na spotkanie.

Sprowadza się to do grupy ludzi, ich chęci rezygnacji ze snu i innych zobowiązania, które mogą wpłynąć na ich wzrost. Asystenci planowania, tacy jak Doodle, są bardzo przydatni, gdy kilka osób musi spotkać się w tym samym czasie, aby uzyskać konsensus. Ogólnie rzecz biorąc, jeśli tylko studenci spotykają się ze sobą, późno w nocy może zadziałać i zostać uzgodnione, ale zwykle, gdy profesor jest zaangażowany, czas wydaje się trwać od późnego rana do połowy wieczoru.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...