Pytanie:
Czy powinienem zgłosić niekompetencję doktoranta swojemu przełożonemu?
Wrzlprmft
2018-03-01 02:05:03 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Miałem krótką wymianę e-maili z doktorantem, który chciał zadać kilka pytań na temat mojej pracy, która była kłopotliwa pod wieloma względami:

  • Student miał rażący brak podstawowej wiedzy i technik w swojej dziedzinie. (Wyobraź sobie informatyka, który nie wie, czym jest programowanie obiektowe, matematyk nie wie, jakie są dziedziny itp. Nie zmienili dziedzin do doktoratu.)

  • Student powinien umieć odpowiedzieć na niektóre pytania przy niewielkim nakładzie pracy.

  • Początkowo student nie udzielił mi nawet zdalnie informacji, których potrzebowałem, aby odpowiedzieć na jego pytanie w użyteczny sposób .

  • Uczeń wydawał się całkowicie przytłoczony swoim projektem.

  • Były mocne wskazówki „zrób moją pracę za mnie ”.

Na potrzeby tego pytania załóżmy, że moja ocena jest bardzo prawdopodobna. Zagłębianie się w szczegóły dotyczące tego, dlaczego doszedłem do tego wniosku, wykraczałoby poza zakresu tego pytania i ujawniam zbyt wiele. Chcę też jasno powiedzieć, że nie denerwują mnie pytania itp., Po prostu martwię się o sytuację.

Zastanawiam się teraz, czy powinienem napisać list do swojego przełożonego (którego nie znam i którego nie znam ho nie ma w mojej uczelni) informując ich o tym incydencie. Moje dotychczasowe przemyślenia są następujące:

  • Jestem przekonany, że ten student nie ukończy studiów (uczciwie). Dopóki to kontynuują, marnują czas i zasoby: własne, swoich przełożonych i innych badaczy, do których wysyłają e-maile.

  • Gdybym był opiekunem tego ucznia, to jest coś, co chciałbym wiedzieć, ponieważ może to zapobiec marnowaniu na nie czasu i zasobów. Z drugiej strony mam nadzieję, że szybko zauważę te cechy u doktoranta.

  • Ten problem i tak prawdopodobnie wkrótce ulegnie eskalacji.

  • Zadaniem przełożonego jest rozmowa z uczniem i umożliwienie mu wyjaśnienia w przypadku, gdy go źle oceniłem. Jeśli jednak się mylę, moje informacje mogą niesłusznie zaszkodzić uczniowi, jeśli przełożony zareaguje przesadnie lub wizerunek ucznia jest skażona podświadomie.

  • W zależności od sytuacji taka komunikacja jak moja może pozwolić przełożonemu na płynne pozbycie się ucznia - co jest dobre, jeśli mam rację, a uczeń jest niekompetentny, ale zły, jeśli się mylę.

Moje pytanie brzmi: czy jest jeszcze coś, co powinienem wziąć pod uwagę przy podejmowaniu tej decyzji? (Wiem, że pod koniec dnia muszę sam zważyć argumenty.) Zauważ, że już wysłałem wiadomość do ucznia, ale jestem sceptyczny, czy otrzymali wiadomość.

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/73906/discussion-on-question-by-wrzlprmft-should-i-report-a-phd-students-incompetence).
FWIW, brak możliwości zdefiniowania OOP nie jest w rzeczywistości taki zły.Jest to złożony temat obejmujący wiele podtematów i trudno go zwięźle i dobrze zdefiniować.Jeśli naprawdę nic nie wiedzą o programowaniu komputerów, lepszym przykładem może być brak wiedzy o argumentach funkcji lub zwrotach.
_ "(Wyobraź sobie informatyka, który nie wie, czym jest programowanie obiektowe.)" _ Tak, FWIW, lubię myśleć, że wiem co nieco o moim zawodzie, ale prawdopodobnie nie mógłbym podać definicji na poziomie akademickimOOP (nie obchodzi mnie to, jeśli mam być szczery)
Następnym razem możesz rozważyć włączenie ich doradcy do DW.listę, kiedy odpowiadasz.IMHO, to jest dobra praktyka, do której uczeń powinien naprawdę się przyzwyczaić.Doradca może nadal ignorować rozmowy, gdy nie jest nimi zainteresowany lub jeśli wystarczająco ufa uczniowi.Jednocześnie może mieć oko na to, jak uczeń podchodzi do swoich kolegów, jaki jest problem naukowy i jak ogólnie pracuje - w razie potrzeby.
Być może ostrzeżenie, że pewne aspekty komunikacji ucznia mogą spowodować, że „ktoś inny” złoży doradcy niekorzystny raport?Innymi słowy, jesteś „miły” milcząc, ale ktoś inny może nie być tak miły.
Przed kontynuowaniem poprosiłbym prawnika.Uczeń poszkodowany może pozwać za zniesławienie / pomówienie.Prawda jest obroną, ale to sąd - nie ty - decyduje, co jest prawdą.
O ile czegoś nie przeoczyłem, brakuje jednej ważnej informacji: Jak długo ta osoba jest doktorantem?Jeśli zajmują się tym przez dobry rok lub dwa, to uczeń powinien już wiedzieć lepiej i być może te czerwone flagi i dzwonki alarmowe słusznie są machane i dźwięczne.Jeśli jednak ten student zajmuje się tym dopiero od kilku miesięcy, może to być dobra okazja do nieformalnego mentoringu.
@J.R .: Nie wiem, ale nie sądzę, żeby to miało aż takie znaczenie.W końcu nie zaczynasz doktoratu od zera, ale już po zdobyciu pewnej wiedzy o swojej dziedzinie i pracy naukowej.To, czego im brakuje, to nie jest (przeważnie) coś, co powinni zdobyć na swoim etapie kariery, ale coś, co powinni byli zdobyć wcześniej lub dużo wcześniej.
Wrzlprmft, choć w zasadzie się z Tobą zgadzam, myślę, że zdecydowanie przeceniasz przeciętnego doktoranta.
Nigdy nie rób nikomu źle wyglądającego w oczach innych, nawet jeśli uważasz, że jest to uzasadnione!
Dlaczego nie wysłałeś e-maila do ucznia, a nie do przełożonego?Doktoranci są dorośli i powinniśmy umieć docenić informację zwrotną, nawet bardzo surową.Wyślę e-mail do ucznia, wyjaśniając, dlaczego uważasz, że jest problem i sugeruję przedyskutowanie go z przełożonym (lub zaoferowanie pomocy, jeśli chcesz pomóc).Mówienie, że najprawdopodobniej nie ukończą studiów, nie jest moim zdaniem sprawiedliwe.Osobiście rozpocząłem doktorat w dziedzinie, o której nie miałem pojęcia (nawet podstaw), więc chwilę zajęło mi przestanie zadawać śmieszne pytania.Doktorat to proces!
@Paula: * Mówienie, że najprawdopodobniej nie ukończą szkoły, jest moim zdaniem niesprawiedliwe. * - Jak możesz to twierdzić, nie znając dokładnej sytuacji?Czy nie ma takiego poziomu niekompetencji, który kiedykolwiek skłoniłby cię do takiego osądu?(Zobacz także moją edycję).
@Wrzlprmft "Jak możesz to twierdzić, nie znając dokładnej sytuacji? Czy nie ma takiego poziomu niekompetencji, który kiedykolwiek doprowadzi cię do takiego osądu?"- znasz dokładną sytuację?Wygląda na to, że nie możesz.Ale wygląda na to, że już zdecydowałeś.Nie sądzę, aby to, co opisałeś, było wystarczającym uzasadnieniem, abyś wiedział, że student jest niekompetentny, zwłaszcza że doktorantom czasami, a nawet często brakuje wiedzy, ale później okazuje się dobrze.Nie jestem pewien, czy coś dobrego może z tego wyniknąć dla ciebie, ucznia lub jego doradcy.
Kiedy zaczynałem doktorat z obliczeniowej dynamiki płynów, nie mogłem rozwiązać równania różniczkowego, aby uratować życie.Ale wydaje się, że sprawy toczą się w miarę dobrze.
@ThomasKing: * wydaje się, że już zdecydowałeś * - Nie, nie mam;stąd * najbardziej prawdopodobne. * Wszystkie stwierdzenia dotyczące takich pytań są nieuchronnie niepewne, ale to nie znaczy, że nie powinniśmy ich formułować lub że są one automatycznie nieuczciwe.Mam jednak więcej informacji niż Ty (i nie mogę się nimi podzielić).Nie twierdzę też, że podane przeze mnie informacje są wystarczające, abyś podzielił się moim osądem (a napisałem to wprost).
@Wrzlprmft „Jednak mam więcej informacji niż ty (i nie mogę ich udostępnić)”.- więc wydaje się, że nie możesz podać wystarczających informacji, aby zaufać odpowiedzi, która sugeruje, że nic nie robisz, co wydaje się oznaczać, że podjąłeś decyzję.
@ThomasKing: Nie szukam porady w sprawie mojej oceny (i mam nadzieję, że wyjaśniłem to jasno w pytaniu);Szukam rady, jak z tym postępować.
@Wrzlprmft, ale jak z tym postępować (w twoim interesie, ucznia i jego przełożonego) zależy od rzetelności twojej oceny!Wszyscy widzieliśmy, jak studenci zaczynali od złego stanu intelektualnego, a następnie stawali się dobrymi badaczami, a także na odwrót, a niektórzy z nas też byli jednymi z tych studentów.Nie wiemy, czego nie widzimy, na przykład niektóre czynniki, które mogą sprawić, że ktoś będzie wyglądał na niekompetentnego, nie mają charakteru intelektualnego.
„Ten problem i tak prawdopodobnie wkrótce ulegnie eskalacji.” Dlaczego w takim razie zadajesz to pytanie?Wygląda na to, że masz ochotę donosić, na pewno masz lepsze rzeczy do roboty?
Byłem świadkiem takiego zdarzenia (zupełnie niekompetentny doktorant).Do tego doprowadziły różne sytuacje.Ciężko pracował, a przełożony przeszedł bez wątpienia.W końcu dostał swój tytuł i został nawet zapisany do innego kraju na post doc.Potem zniknął ze środowiska akademickiego.Trudno powiedzieć, co mogłoby być dla niego najlepsze, czy rozwiązać dylemat, czy taka osoba miałaby doktorat.Opiekun porównuje się do ogrodnika „Staram się wydobyć to, co najlepsze z każdej rośliny, kwiatów czy ziemniaków”.
„Ten problem i tak prawdopodobnie wkrótce ulegnie eskalacji”.- następnie pozwól mu płynąć ...
Co nie jest tak zabawne, jeśli uczeń jest naprawdę niekompetentny, może nie jest złym pomysłem zgłoszenie przełożonego do jego przełożonego za wybranie takiego niekompetentnego ucznia.Wiem, że ludzie zwykle nie zgadzają się z wtrącaniem się w sprawy innych, ale mówimy o doktoracie, który musi coś znaczyć.W końcu ten uczeń mógł zająć miejsce bardziej kompetentnego.
@Ivella, „nie mógł rozwiązać równania różniczkowego, aby uratować mi życie”, dlatego mamy Kratę Boltzmanna.
Nie zamierzasz udzielić odpowiedzi, masz ich mnóstwo, a większość z nich mówi „nie”, co prawdopodobnie jest najlepsze, ale jeśli zdecydujesz się to zrobić, zrób to neutralnie, np. „Profesor X - patrz załączona dyskusjaze studentem Y. Niektóre z nich dały mi niewielki powód do niepokoju, ale mogę źle rozumieć sytuację, więc pozwolę ci dojść do własnych wniosków. - Pozdrawiam, profesorze Z "
Niektórzy ludzie uważają, że najlepiej jest „udawać głupiego”, gdy napotykają coś, co wykracza poza ich dziedzinę - to bardzo skuteczny sposób na uniknięcie przypuszczeń.Jest również bardzo możliwe, że pytający i PO są w różnych dziedzinach lub są w bardzo różnych specjalizacjach w tej samej dziedzinie.Może również istnieć bariera językowa, a nawet bariera terminologiczna w tym samym języku.Bardzo trudno to ocenić.
Piętnaście odpowiedzi:
#1
+256
user37208
2018-03-01 02:26:31 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wysyłanie e-maila do przełożonego i powiedzenie „ten uczeń jest niekompetentny i powinieneś się go pozbyć” byłoby źle z kilku powodów:

  • Brakuje Ci informacji aby dokonać całościowej oceny ucznia.

  • Nawet jeśli masz rację, a uczeń jest słaby, słabi uczniowie mogą się poprawić.

  • Bez wątpienia przełożony i jego instytucja mają własne metody kontroli jakości.

  • Co najważniejsze, to nie jest Twoja sprawa.

Fajnie, że dołożyłeś wszelkich starań, aby odpowiedzieć na pytania ucznia, ale jeśli wymiana stała się dla Ciebie irytująca, najlepszym rozwiązaniem jest po prostu zaprzestanie odpowiadania i zapomnienie, że student istnieje.

Generalnie się zgadzam, ale osobiście, gdybym był studentem, wolałbym, żeby ktoś powiedział, że druga strona kończy rozmowę, zamiast być ignorowanym.
@Allure Słuszna uwaga.Przypuszczam, że zależy to od tego, gdzie stoi wymiana.Wyobraziłem sobie sytuację „pomóż wampirowi”, opierając się na komentarzu OP „zrób moją pracę za mnie”.Ale masz rację, grzeczne zakończenie rozmowy jest lepsze.
@Allure Bardzo się zgadzam, będąc studentem.To irytujące, jeśli ludzie, którzy są „lepsi” od Ciebie (ponieważ są starsi, na wyższym stanowisku itp.), Nawet nie odczuwają potrzeby bycia wobec Ciebie nieco grzeczni.To powiedziawszy, nie jestem typem ucznia do-mojej-pracy-dla-mnie, więc może w takiej sytuacji ignorowanie go jest w porządku.Jeśli jednak chcesz, aby uczeń zrozumiał, że jest irytujący, lepsze jest szybkie powiedzenie mu zdania niż zwykłe ignorowanie.
Pamiętam, jak próbowałem zasugerować swojemu przełożonemu, że nie przyjmuje nikogo na doktoranta.Nie chciał o tym mówić (rozumiem to całkowicie, bo nie byłem w stanie udzielać porad), a student zrezygnował po 7 latach bez doktoratu.
+1 Tylko dla drugiego punktu: jest wielu studentów, którzy na początku wydawali mi się bardzo słabi, ale okazali się być kompetentni, a nawet dobrze wykonali pracę (zarówno na poziomie licencjackim, jak i magisterskim).Uważam, że często nie jesteśmy zbyt dobrymi sędziami kompetencji akademickich.
Jasne, ale co, jeśli nie powiesz tego w ten sposób?Co by było, gdybyś sformułował to głównie jako „Byłem zaskoczony, że otrzymałem wiadomość od takiego a takiego, który wydawał się nie znać X i Y” i prześlij dalej lub zacytuj część całej wymiany e-maili, aby dowody mówiły same za siebie.A może zakłada się, że rozmowa e-mailowa jest prywatna, więc udostępnienie jej przełożonemu byłoby problematyczne nawet bez wydawania przez Ciebie osądu?Zresztą chodzi o to, aby nie wypowiedzieć bezpośrednio któregokolwiek z wewnętrznych wniosków na temat PO, o którym mowa w pytaniu.Myślę, że to oczywiste.Ale czy możesz pozwolić innym wyciągnąć własne wnioski?
** - 1 za punkt „To nie Twoja sprawa” **.Przypuśćmy, że ten ciąg wydarzeń przebiega dalej i kończy się źle: student nie kończy pracy, ma długi, nieudaną pracę doktorską na temat CV i brak dyplomu.A potem pojawia się pytanie: „Czy nikt nie widział, dokąd to zmierza i nie zrobił, co mógł, aby tej osobie pomóc ?!”.Jak myślisz, co OP powinien wtedy odpowiedzieć?„Cóż, widziałem to i zauważyłem, a nawet zadziałałem na to, prosząc SE. Ale skoro ten pseudonim user37208 powiedział, że to nie moja sprawa, nie przejmowałem się i założyłem, że ktoś inny to odbierze”, hm?
Nie wiemy, jakie jest Twoje stanowisko w środowisku akademickim.Ale z pewnością nie jesteś zatrudniony do oceniania tego ucznia, o który nie poprosiłbyś.Jeśli nie chcesz im pomóc, nie pomagaj im.Jeśli martwisz się o przyszłość ucznia, zapytaj nieformalnie opiekuna podczas przerwy na kawę.Ale pamiętaj, że nie jesteś tym, który osądza tego ucznia, nie jesteś tym, który powie: „ten uczeń nigdy tego nie zrobi”.Jeśli nie masz dowodu, że uczeń oszukiwał lub coś takiego, to nie jest to twój problem.
@MichaelK, nie, to nie jest jego sprawa, uczeń szuka wskazówek lub pyta, i oczywiście uczeń może się poprawić, Twoim zdaniem lepiej jest go wyrzucić!Z powodu ludzi takich jak ty w środowisku akademickim nic się nie zmienia, dlaczego uważasz, że jesteś najlepszy, zamiast osądzać, możemy pokierować studentami i im pomóc.
#2
+93
None
2018-03-01 03:15:54 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To jest nieetyczne i nieprofesjonalne. To po prostu nie twoja sprawa. Nie jesteś w stanie ocenić ucznia. Pisanie do jego przełożonego sprawi, że będziesz źle wyglądać. To zniewaga dla jego przełożonego.

Doktorat stopień nie może być przyznany osobie niekompetentnej. Jeśli tak się stanie, prędzej czy później zostanie to pokazane. Niech powiedzą to przyszli pracodawcy i wyznaczeni asesorzy, którzy mogą go ocenić, ale nie ty. Oceniając doktorat student wymaga zewnętrznych asesorów. Niech nie spieszy się. Jeśli jest niekompetentny, prędzej czy później zostanie to ujawnione. Ale każdy student ma prawo poświęcić swój czas i spróbować. Nawet Ph.D. proces badania pozwala na kilka prób przed dojściem do takiego wniosku, po prostu dlatego, że taki wniosek niszczy przyszłość człowieka.

Jeśli cię denerwuje, możesz odmówić mu odpowiedzi. Może marnuje twój czas, ale jak oceniłeś, że marnuje czas innych ludzi? Możesz mu powiedzieć, że jego pytania nie odzwierciedlają podstawowej wymaganej wiedzy i powinien najpierw zbudować solidne podstawy w XYZ, a następnie przyjść zapytać. W przeciwnym razie nie możesz mu pozwolić na pomoc.

Wreszcie, wszyscy cały czas się uczymy. Masz wiedzę na ten temat, o który pyta, ale w czyich oczach jesteś ignorantem w czyimś temacie. Nie znałeś również tematu swojej pracy, dopóki nie nauczyłeś się stopniowo. Świat byłby bardziej spokojny, gdybyśmy pamiętali, że nie urodziliśmy się naukowcami i uczyliśmy się od innych szlachetnych ludzi, którzy raczej podali nam rękę, aby nam pomóc, niż rękę, która nas zniszczy, nawet jeśli nie pytano nas o naszą opinię.

** „_ Stopień doktora nie może być przyznany komuś niekompetentnemu _” ** - Z empirycznego punktu widzenia myślę, że [kryzys odtwarzalności] (https://en.wikipedia.org/wiki/Reproducibility_crisis) jednoznacznie wykazał, że doktoraty są przyznawaneniekompetentnym badaczom.
_Phd.stopnia nie można przyznać komuś niekompetentnemu. _ - ** Oczywiście, że tak! ** Jedynym prawdziwym warunkiem uzyskania stopnia doktora jest przekonanie czterech wykładowców do podpisania kartki z informacją, że zasługujesz na doktorat (i być może mały teatr).Nie zakładasz, że wszyscy wykładowcy są kompetentni, etyczni i wypoczęci, prawda?
Nie tylko jest to możliwe, ale także niekompetentny doktorat.student do ukończenia projektu i uzyskania stopnia doktora.Zobacz na przykład Milena Penkowa.
Nie powiedziałem, że to niemożliwe.Powiedziałem, że jeśli to się stanie, to prędzej czy później zostanie pokazane.Każde kompetentne miejsce oceni tę zdolność absolwenta.W końcu nie może dostać więcej, niż zasługuje.Jak mówią: Nie można oszukać wszystkich ludzi przez cały czas.
`` Phd.stopień nie może być przyznany komuś niekompetentnemu. ”OMG.Dzięki za śmiech!
@None Naprawdę chciałbym, żebyś miał rację, ale widziałem zbyt wielu niekompetentnych doktorantów, z których niektórzy są teraz wykładowcami i (o zgrozo) nadzorują doktorantów.Niestety, ani inteligencja, ani kompetencje nie zawsze są warunkiem uzyskania stopnia doktora.Czasami wystarczy wytrwałość.
@EricDuminil lol.tak, to dziś się śmieje.
@EricDuminil Być może nie było to zamierzone z Twojej strony, ale czuję, że kpienie z czyjejś odpowiedzi, mówiąc, że jest to śmieszne, zawsze wydaje się niepotrzebne.
@Carl-Fredrik: Podczas czytania szczerze się zaśmiałem.Co mogę zrobić?Jest tu kilka zdań, które są po prostu i obiektywnie w 100% błędne.
@Eric Duminil @Carl-Fredrik Dokończ zdanie, proszę!Jeśli tak się stanie, prędzej czy później zostanie to pokazane.„Niech powiedzą to przyszli pracodawcy i wyznaczeni asesorzy, którzy są w stanie go ocenić, ale nie ty.” Prawdą jest, że jeśli zdał bez kwalifikacji, nie może po tym wszystkich oszukać.Nie dostanie pracy, którą otrzyma kompetentna osoba.Zabawne jest to, że osoba z zewnątrz, która nie zna osobiście studenta ani opiekuna, ani z nimi nie pracowała, z „krótkiej wymiany korespondencji” może stwierdzić, że doktorant jest niekompetentny i podjąć działania.
@Nat Zdecydowanie nie zgadzam się, że kryzys odtwarzalności jest spowodowany niekompetentnością naukowców.Problem polega raczej na tym, że system jest zepsuty / nieoptymalny w fundamentalny sposób (przeczytaj Ioannidis, aby zrozumieć, dlaczego).
@EricDuminil "Co mogę zrobić?"Aby uzyskać doskonały przykład tego, co możesz zrobić, bez cienia kpiny, spójrz na komentarz terdona poniżej własnego.
@None Teraz zakładasz, że ludzie, którzy podejmują te decyzje w ogóle, byliby nie bardziej kompetentni niż ci, których zatrudniają;)
Jednak prędzej czy później będzie to widoczne, jak powiesz, ale nie tym, którzy ich zatrudnili, ale zamiast tego przyszłym studentom, którzy będą musieli to znosić, gdy osiągną wyższe poziomy.
@None, Twoja odpowiedź w ostatnim zdaniu doprowadziła mnie do płaczu, nie mogę sobie wyobrazić, co OP próbuje zrobić wobec biednego ucznia!Byłem w tej samej sytuacji i mój kierownik poprosił mnie, żebym przestał, ponieważ wątpi w moją pracę i to z powodu innego profesora, a na koniec stwierdzam, że inne laboratorium wierzy we mnie i pomysły!Nie jesteśmy urodzonymi naukowcami, uczymy się każdego dnia!W ogóle nie chodzi o doktorat, musimy wierzyć, że każdy może się uczyć i doskonalić
Dobry wychowawca, nauczyciel nie koncentruje się na słabościach, skup się na tym, jak dać nadzieję, że może się poprawić i być lepszym!Jak poprowadzić ich do nauki! Każdy może coś osiągnąć, jeśli ma odpowiednich ludzi, miejsca.
#3
+66
user2390246
2018-03-01 06:17:39 UTC
view on stackexchange narkive permalink

UWAGA: ta odpowiedź opierała się na założeniu, że OP pracuje w tej samej instytucji i na tym samym kampusie, co dany przełożony. OP wyjaśnił, że tak nie jest. Zostawię odpowiedź na wypadek, gdyby była pomocna osobom w podobnej sytuacji - patrz meta dyskusja.

Ryzyko, że zabrzmię jak staruszek : czy nikt już nie rozmawia z kolegami? Brzmi to jak idealna sytuacja na nieformalną rozmowę z przełożonym. Nawet jeśli ich nie znasz, na pewno jest szansa, aby rozpocząć rozmowę po seminarium wydziałowym lub czymś podobnym.

Hej, twój uczeń X ostatnio kontaktował się ze mną w sprawie swojej pracy. Brzmi jak interesujący projekt ...

I stamtąd zagraj ze słuchu. Powinno stać się jasne, czy opiekun ma wysoką opinię o swoim uczniu, czy nie. Jeśli wydają się być otwarci, powiedz, że wydaje Ci się, że uczeń ma problemy w tej dziedzinie. Nie oskarżaj uczniów o to, że są niekompetentni. Jeśli dyskusja się otworzy, to świetnie, możesz podać więcej szczegółów. Jeśli nie, próbowałeś, nie możesz wymusić problemu.

Czy naprawdę ludzie używają Hej w rozmowach?To po prostu irytujące.
@RuiFRibeiro Wolisz bardziej formalne pozdrowienia czy po prostu je pomijasz?
W tym kontekście w formie pisemnej wolałbym je pominąć niż zobaczyć je prawdopodobnie ...
Hej!Zawsze używam hej :) Słyszę to ** niezwykle ** często wokół mnie.Bardzo byście się irytowali mieszkając w USA.Jest to jednak dość drobne.To za mało, by faktycznie wydawać _energię_ na irytację, prawda?
Wydaje mi się, że jest to najbardziej rozsądne podejście.Nie ma powodu, aby cokolwiek narzucać przełożonemu, ale jeśli otworzy się i zasugeruje, że uczeń boryka się z projektem, szczera rozmowa może pomóc.
Czy wiemy, że wszyscy w tej historii są w tej samej instytucji?Zakładałem, że nie.
@user37208 To doskonała uwaga, której nie brałem pod uwagę.Dodałem uwagę dotyczącą mojego własnego założenia.
AilieitcsqCMT Tak.
+1 Jest to najlepsza odpowiedź w ogólnym przypadku, jeśli obawiasz się kompetencji doktora.student w Twojej instytucji.Jeśli * nie * są w Twojej instytucji, inne odpowiedzi są prawidłowe, że to po prostu nie twoja sprawa.
#4
+44
aparente001
2018-03-01 10:52:01 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zaproponuję wariant odpowiedzi napisanej przez @ user88253.

Wyślij e-mail do ucznia z kopią do jego / jej doradcy, zachęcając go do pracy na dany temat ze swoim doradcą. Poproś ucznia, aby poinformował Cię, jak to idzie, i poproś profesora, aby wykorzystał Ciebie jako źródło. Tekst wprowadzający (który możesz edytować i stworzyć własny oczywiście), gdzie A jest uczniem, a X doradcą.

Drogi A i X,

A - Cieszę się, że interesuje Cię (nazwa artykułu), która obejmuje (taki a taki) temat. Warto zagłębić się w tę dziedzinę, zwłaszcza że daje to owocną okazję do zastosowania szeregu podstawowych pojęć, które przydadzą się w nauce (dziedzina). Zachęcam Cię do współpracy z Twoim doradcą w celu przejrzenia podstawowych technik, które stanowią podstawę tego artykułu.

X - Daj mi znać, czy mogę pomóc.

Zalety tego wariantu w porównaniu z oryginałem:

  1. Wyeliminowano wymówkę „dość zajęty”, której przeczytanie mogłoby być bolesne.

  2. Unika się wyrażenia „Podstawowe pytania”, które mogłoby zostać odebrane jako obraźliwe.

  3. Ten wariant stara się być optymistyczny i zachęcający. Mimo to grzecznie wyznacza granicę (bez irytacji, frustracji czy złości) i przekazuje osobie, która powinna pomagać uczniowi.

Podobny do oryginału , mosty nie są spalane.

Pamiętaj, że nie ma potrzeby zawstydzać ucznia przez dołączanie łańcucha poprzednich e-maili.

Podoba mi się ta sugestia, ale pominęłabym słowo „podstawowe” w zdaniu „owocna okazja do zastosowania szeregu podstawowych pojęć”
+1, to jest droga do OP.Obciążenie (dostrzeżonym) problemem spoczywa na barkach osoby, która powinna go mieć - opiekuna ucznia.Jeśli po pewnym czasie nic nie zrobią, jest bardziej prawdopodobne, że albo źle oceniłeś studenta, albo uniwersytet musi poważnie ponownie ocenić ich standardy przyjęć i standardy, do których opiekunowie trzymają swoich studentów
#5
+23
cactus_pardner
2018-03-01 11:13:32 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zgłoszenie swoich obaw bezpośrednio uczniowi jest prawdopodobnie najlepszą opcją z powodów innych niż te, które zostały już wymienione.

  1. Kontakt z przełożonym dramatycznie zaostrza sytuację. Radzenie sobie z każdą następującą sytuacją może zabrać czas i energię potrzebną do pracy. Nie pożyczaj kłopotów.

  2. Uczeń poprosił Cię o pomoc i prawdopodobnie skorzysta na Twojej opinii.

    • Z pytania nie wiemy, czy student był już kandydatem.

      • Jeśli nie, skorzystaliby na bezpośrednim usłyszeniu, że muszą poprawić swoje umiejętności.
      • Jeśli tak, być może będą musieli przejrzeć materiał, być mniej leniwym lub sprawdzić rzeczywistość na swojej drodze. Potrafią rozpoznać, która opcja jest dla nich istotna, bardziej niż Ty, a nawet niż ich przełożony.
      • Tak czy inaczej, odpowiednia odpowiedź może obejmować: „Odpowiedzi na pytania, które zadajesz, można uzyskać, stosując podstawową wiedzę z [kluczowe podpole - zwłaszcza jeśli jest to podpole, które zwykle ma własne kwalifikujące lub kompleksowe egzamin]. Skontaktuj się ze swoim przełożonym w sprawie tych punktów, a ona może skontaktować się ze mną w sprawie dalszych pytań technicznych ”.
    • Głównym problemem wydaje się być profesjonalna komunikacja, i możesz zwrócić się do tego bezpośrednio z uczniem.

  3. W pytaniu nie podano, że uczeń i opiekun są w instytucji autora.

    • Jeśli nie są w tej samej lokalizacji, skomplikowałoby to pomysł nieformalnego czatowania z przełożonym i prawdopodobnie zmusiłoby rozmowę do prowadzenia rozmowy e-mailowej.
      • Zgodnie z prawem Stanów Zjednoczonych ten e-mail staje się „rekordem edukacyjnym” ucznia, który zostałby ujawniony w (miejmy nadzieję, że mało prawdopodobne) przypadku, gdy uczeń został zjadliwie rozstany z programem i ma kompetentnego prawnika.
      • W innych jurysdykcjach mogą obowiązywać inne przepisy, ale e-maile mogą być przekazywane dalej, a mimo to mogą wciągnąć Cię w bałagan lub źle wpłynąć na Ciebie poza kontekst.
    • Opinie od osoby z zewnątrz może mieć większy wpływ na ocenę ucznia przez opiekuna, niż przewiduje autor.
      • Bardziej wybitni naukowcy są często bardziej odległymi przełożonymi, a ten superwizor mógł mieć bardzo niewielki kontakt z uczniem, z którym można by to porównać. Dzięki aktualizacji bayesowskiej, Twoja ocena pojawiłaby się w świadomości przełożonego.
      • Jeśli autor i opiekun znajdują się w różnych krajach lub w instytucjach o różnym statusie, superwizor może się wstydzić, że uczeń zwrócił na niego negatywną uwagę.
  4. Wreszcie, jeśli komunikujesz się z kimkolwiek na ten temat, nie mów na odległość czegoś takiego, jak: „Jestem przekonany, że to student nie ukończy studiów (uczciwie). " (Podałeś to jako założenie, ale nie jest dla mnie jasne, czy będzie to część zamierzonej przez Ciebie wiadomości).

    • Jeśli otrzymałem wiadomość o tym uczniu, którego nadzorowałem, brzmi tak, jakbyś podejrzewał nieuczciwość akademicką, niezwykle poważny zarzut.
      • Jeśli masz takie podejrzenie, warto zwrócić się do doradcy etycznego (rzecznika praw obywatelskich?) w swojej instytucji i / lub instytucji studenta, zaczynając od hipotetyczne pytania.
      • Jeśli martwisz się tylko o kompetencje ucznia, nie kwestionuj jego etyki.
    • To, czy uczeń skończy, jest bardzo trudny do trafnego osądu.
      • Ponieważ kontakt z uczniem wydaje się ograniczać do tej niepochlebnej korespondencji, możesz nie dostrzec równoważnych mocnych stron ucznia.
      • Istnieje wiele różnych trajektorii doktorantów. Cechy takie jak przejmowanie inicjatywy (o czym świadczy wysyłanie na zimno autora artykułu) i wytrwałość pomagają uczniom, którzy mają zaległości w nauce, nadrobić swoje braki i ukończyć.
      • Załóżmy, że możesz dokładnie określić szanse ucznia na ukończenie przy 25%. Stwierdzenie, że student prawdopodobnie nie ukończy studiów i jest kiepskim celem dla zasobów (nawet jeśli zostanie sformułowane jako „zmartwienie” lub w inny sposób złagodzone), przyciągnie uwagę wszystkich bardziej niż konkretne szczegóły, które masz do zaoferowania. Z kimkolwiek się o tym komunikujesz, pamiętaj, że podstawa twoich dowodów jest ograniczona i powstrzymaj się od ekstrapolacji.
Zgadzam się i uważam również, że operator powinien rozważyć, jak niepochlebne byłoby to dla PO, gdyby jego obawy były nieuzasadnione.
#6
+21
einpoklum
2018-03-02 00:06:09 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie, i prawdopodobnie źle oceniasz ucznia

Chciałbym wesprzeć odpowiedź @ user37208 i odeprzeć niektóre z twoich faktycznych twierdzeń, OP.

Uczeń miał rażący brak podstawowej wiedzy i technik w swojej dziedzinie. (Wyobraź sobie informatyka, który nie wie, czym jest programowanie obiektowe.)

Wiem więcej niż kilku informatyków, którzy nie wiedzą, czym jest OOP, a przynajmniej - „wiem „że to„ programuje się obiektami ”, ale prawie nigdy niczego nie programował, jeśli w ogóle, i nie programował za pomocą obiektów. Przynajmniej jeden z nich jest bardzo cenionym profesorem.

Student powinien umieć odpowiedzieć na niektóre pytania przy niewielkim nakładzie pracy.

Może on źle zrozumiał pytanie lub źle zrozumiał Twoje założenie, że powinien on wykonywać pracę?

Początkowo uczeń nie podał mi nawet w oddali informacji potrzebnych do udzielenia użytecznej odpowiedzi na jego pytanie.

Czy wiesz, ile razy zdarza mi się to z ludźmi, którzy mnie o coś pytają? Gdybym myślał, że ci ludzie są niekompetentni, pomyślałbym, że wszyscy są niekompetentni. Przypuszczam, że mógłbyś argumentować, że tak jest, ale wtedy nie masz na co narzekać ...

Uczeń wydawał się całkowicie przytłoczony swoim projektem.

Bycie przytłoczonym czymś może sprawić, że nie będziemy w stanie wykorzystać swoich kompetencji.

Były wyraźne wskazówki dotyczące postawy „zrób moją pracę za mnie”.

Ach, teraz jest to błąd etyczny. Niestety, czasami to właśnie ci ludzie, którzy manipulują innymi, aby wykonywali dla nich pracę, wyprzedzają w środowisku akademickim, tj. Niektórzy ludzie uznaliby tę skrupulatność za zasługę. Nie chciałbym. Ale - to tylko słabo koreluje z niekompetencją.

Bardzo dobrze mogłoby się zdarzyć, żebym odniósł dokładnie takie samo wrażenie jak Ty, gdybym rzeczywiście czytał wymianę e-maili. Ale jeśli o to miałeś „oskarżyć” ucznia - twoja sprawa jest dość słaba.

Może ma to znaczenie dla twojego pierwszego punktu: jestem doktorem matematyki, który pisałem kod od wielu lat (Basic, Pascal i Fortran lata temu; C ++ i Perl ostatnio) i tak naprawdę nie wiem, co jest zorientowane obiektowoprogramowanie jest w jakimkolwiek bardziej niejasnym sensie. Teraz może informatyk powinien wiedzieć, czym jest programowanie obiektowe.Nie nazywam siebie informatykiem.Ale można sobie wyobrazić, że ktoś z obszaru sąsiadującego z informatyką mógłby spróbować przeprowadzić znaczącą rozmowę z informatykiem na temat konkretnego algorytmu, nie wiedząc, czym jest OOP.
Myślę, że twoja logika jest problematyczna.To, że niektóre z moich indywidualnych obserwacji można wytłumaczyć wyjątkowymi okolicznościami (których w najmniejszym stopniu nie kwestionuję), nie oznacza, że mój ogólny wniosek jest prawdopodobnie błędny.Również kiedy powiedziałem „nawet nie na odległość”, nie był to nacisk retoryczny.Jako regularny SE znam wszystkie trudności związane z zadawaniem dobrych pytań, ale pytanie w przypadku można porównać do „Mój kod nie działa;Co ja robię źle?"(bez dodatkowych informacji).
@Wrzlprmft: A czy jest doktorantem w ekwiwalencie inżynierii oprogramowania?
@einpoklum czy to * naprawdę * ma znaczenie?Pamiętaj, co oznacza doktorat, on powinien kochać myślenie;oczekiwaniem, które musi spełnić, jest próba znalezienia sposobów rozwiązania swoich problemów, które nie polegają na innych wykonywaniu jego pracy.Dlatego twierdzę, że faktyczne tło nie ma znaczenia, o ile jest niejasno techniczne lub naukowe.
@MarcusMüller: Tak, to naprawdę ma znaczenie, ponieważ możesz mieć tendencję do postrzegania jego zachowania (plus - bardzo mała próbka).Może jest sługusem, ale - nie jesteś w stanie przedstawić tego argumentu jego doradcy IMHO.
Naprawdę wierzę, że doświadczenie może obiektywnie dać komuś możliwość oceny zdolności jednostki w oparciu o sposób, w jaki pyta, i co, w odniesieniu do własnego, konkretnego obszaru wiedzy!Op nie ocenia czyichś umiejętności jako chirurg mózgu, op ocenia umiejętności studenta w tej dziedzinie, w której jest ekspertem.Jasne, bycie ekspertem daje ci uprzedzenia dotyczące prostoty pojęć, które mogą być trudne do zrozumienia dla kogoś nowego w tej dziedzinie, ale są * obiektywnie * podstawy do każdej dziedziny, które nawet nowy student musiałby wnieść.Jestem EE, więc mój przykład pochodzi z tego świata:
Załóżmy, że jesteś ekspertem w projektowaniu mikroskopijnych anten do wykrywania promieniowania terahercowego.Oczywiście uważasz, że anteny są łatwe, więc to wypaczyłoby twoją ocenę, gdy spotkasz nowego doktoranta, który nie wie zbyt wiele o antenach, chociaż powinien był się tego nauczyć u swojego mistrza.Ale teraz masz tego ucznia, który ciągle wysyła ci e-maile o koncepcjach z twoich najnowszych badań, ale jego pytania zdradzają całkowity brak podstawowego zrozumienia nawet podstawowych zasad działania anteny.Na przykład on nawet nie wie, czym jest pole elektryczne.Naprawdę nie możesz z nim pracować,
Ponieważ on naprawdę nie może nawet zrozumieć najbardziej podstawowych wyjaśnień, jakich mógłbyś udzielić.Zamiast zasugerować, że może przeczytać podręcznik do podstaw teorii elektryczności, nadal pyta o koncepcje, których z jego przeszłością nie da się zrozumieć.Zaczyna żądać od Ciebie wykonania swojej pracy, ponieważ tak naprawdę nie ma szans, aby to zrobić sam, a także nie ma szansy nauczyć się podstaw „w pracy”, ponieważ stara się nadal pracować z Twoimi bardzo zaangażowanymi rzeczami,próbując znaleźć skrót do podstaw.Myślę, że to jest sytuacja, którą opisuje Op!
Pamiętaj, że całe programowanie obiektowe jest tylko analogią ilustrującą poziom braku wiedzy.Możesz także wyobrazić sobie fizyka nie wiedzącego, czym jest Hamiltonian, matematyka nie wiedzącego, czym jest grupa, co opisuje @MarcusMüller itp. I to nie moja dziedzina, że brakuje im wiedzy (chociaż mam złudzenie, że mam pewne doświadczeniew tej dziedzinie).Wreszcie, nigdy nie rozmawiałem o kłótni z ich doradcą.Rozważam co najwyżej poinformowanie ich (i pozwolenie im działać na podstawie tych informacji, jakkolwiek wydają się stosowne).
#7
+18
emory
2018-03-01 07:26:06 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ogólnie nie udzielam niechcianych negatywnych opinii. Więc czekałem, aż opiekun ucznia zapyta mnie o opinię. Przewiduję, że przełożony nigdy mnie o to nie zapyta - i nie przeszkadza mi to.

Z drugiej strony, dobrą praktyką jest hojne i publiczne pochwalanie. Jeśli i kiedy jesteś pod wrażeniem ucznia, upewnij się, że jego / jej przełożony o tym wie.

#8
+16
iayork
2018-03-01 19:04:32 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zgadzam się ze wszystkimi odpowiedziami, które mówią, aby nie kontaktować się z przełożonym.

Zrobiłbym jeden wyjątek: jeśli pytania ucznia wskazywałyby, że mogą oni narażać zwierzęta lub ludzi na niebezpieczeństwo, znalazłbym sposób, aby oznaczyć to przełożonemu. Zrobiłbym to taktownie, jak to tylko możliwe, ale jeśli uczeń nieumyślnie powoduje niepotrzebne cierpienie zwierząt lub ludzi, zdecydowanie spróbuję interweniować.

W przeciwnym razie wychodziłbym z założenia, że ​​opiekun jest lepiej zaznajomiony z uczniem, że jestem i już jest świadomy wszelkich słabości, które dostrzegam.

#9
+12
StrongBad
2018-03-01 05:50:42 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Podszedłbym do tej sytuacji inaczej. Jeśli jesteś członkiem wydziału na tym samym wydziale co student, na tej samej lub wyższej randze co opiekun, możesz wpaść do gabinetu opiekuna i przeprowadzić rozmowę za zamkniętymi drzwiami o tym, jak nie jesteś pod wrażeniem ucznia. W żadnym wypadku nie chcę pisemnego / e-mailowego zapisu rozmowy. Starałbym się unikać robienia tego przez telefon, ponieważ kontakt twarzą w twarz jest bardziej osobisty.

Jeśli jesteś wykładowcą o niższej randze, w zależności od kultury wydziału, być może będziesz musiał postępować ostrożniej . Jeśli jesteś post-doc lub nie na wydziale, zamiast powiedzieć przełożonemu, że Twoim zdaniem student jest niekompetentny, przedstawię dowody, które posiadasz i pozwolę przełożonemu samodzielnie dojść do takiego wniosku.

Chciałbym wysłać wiadomość e-mail zarówno do ucznia, jak i przełożonego, zawierającą całą rozmowę e-mailową. Możesz podać kilka podpowiedzi z podręcznika lub bardzo proste odpowiedzi na łatwe pytania i zasugerować, że rzecz zrób to za mnie wymagałaby wspólnego wysiłku (jeśli chcesz pracować z przełożonym, możesz się zaoferować, lub po prostu powiedz, że nie masz czasu na współpracę).

#10
+10
Ben
2018-03-01 05:20:14 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Osobiście nie uważam, że to, co sugerujesz, jest tak złe, jak przedstawiają to inni komentatorzy (az twojego wyjaśnienia zauważam, że nie jest to kwestia irytacji, ale niepokoju). Z twojego profilu wynika, że ​​jesteś post-docem, co zasadniczo czyni cię członkiem klasy akademickiej, a więc w rzeczywistości jesteś kolegą dla przełożonego (aczkolwiek kolegą niższego rangą), a nie kolegą z z uczniem.

Zamiast wyraźnie komunikować swoje obawy przełożonemu, być może mógłbyś uzyskać ten sam efekt w zupełnie inny sposób. Możesz wysłać przełożonemu wiadomość e-mail z informacją, że udzieliłeś pewnej pomocy uczniowi, a dla jego / jej informacji dołączasz poniższy łańcuch e-maili. Nie wypowiadaj się negatywnie na temat możliwości ucznia i pozostaw przełożonemu przejrzenie korespondencji, która wzbudziła Twoje obawy, i dokonanie własnej profesjonalnej oceny. W ten sposób nie robisz nic więcej niż pomaganie, wysyłając zapytanie e-mail od ucznia do przełożonego. Jeśli nadal wydaje się to wielkim arogancją / niegrzecznością, możesz nawet to jeszcze bardziej rozjaśnić, szukając wskazówek przełożonego, jak zapewnić wyraźniejszą pomoc.

Oto przykład tego, co mam na myśli:

hr>

Drogi Profesorze [imię i nazwisko]

Jestem post-doc w [dziedzinie] na waszej uczelni. Pomyślałem, że napiszę, aby poinformować Cię, że próbuję pomóc Twojemu doktorantowi [nazwisko studenta]. Odnosi się to do wstępnego zapytania na temat [temat] i prowadziliśmy korespondencję w tej sprawie, próbując znaleźć najlepszy sposób postępowania (patrz łańcuch e-maili poniżej). Nie jestem pewien, czy wykonuję najlepszą robotę, wyjaśniając te rzeczy, więc może mógłbyś dać mi kilka wskazówek, jak zapewnić wyraźniejszą pomoc.

Mam nadzieję, że nie nadepnę na nic, dając pomoc z zewnątrz. Jeśli wolisz bezpośrednio pomóc uczniowi, daj mi znać.

Dzięki,

[Twoje imię]


Nie znając kultury wydziału, nigdy nie sugerowałbym, aby post-doc zakładał, że jest równym współpracownikiem wykładowcy.W idealnych działach tak jest, ale w rzeczywistości może to przysporzyć Ci wielu kłopotów w wielu miejscach.
@None poza salą lekcyjną nie ma poczucia prywatności.Nie zastanawiałbym się dwa razy nad przesłaniem e-maila związanego z badaniami do innego współpracownika, chyba że oryginalny e-mail sugerował, że coś jest poufne.
@StrongBad: Edytowałem, aby wyjaśnić, że nie sugeruję, że postdoc jest * równym * kolegą profesora, ale nadal jest kolegą.
@Ben Rozumiem, co mówisz.Nie są na tym samym poziomie, co wykładowcy, ale awansowali na nowy poziom.
Podstawowe podejście może działać jako alternatywa do rozważenia w przypadku, gdy OP nie będzie w stanie osobiście odwiedzić doradcy.Ale bardzo skróciłbym prolog.W szczególności usunąłbym cały pierwszy akapit.To nie jest potrzebne.
Hmmm, myślę, że to, co sugerujesz, jest nielegalne.Przekazywanie wiadomości e-mail bez zgody
@SSimon To byłoby szalone.Pomyśl o tym przez chwilę.
Ogólnie to lubię.Przy pierwszym kontakcie z kolegą nie potępiaj swoich umiejętności wyjaśniania („Nie jestem pewien, czy wykonuję najlepszą robotę wyjaśniając te rzeczy”), zwłaszcza po to, by ukryć ucznia.Jednocześnie, jak powiedział aparente001 w innej odpowiedzi, uwzględnienie przeszłej wymiany może nie być konieczne.
@pipe i SSimon, to dobry artykuł, który opowiada się za Pipe, ale przedstawia obie strony.http://www.circleid.com/posts/email_etiquette_permission_privacy/
Głos został odrzucony nieumyślnie.(Grube palce ...) Tak mi przykro.Moje żałosne przeprosiny.Wprowadź niewielką zmianę, abym mógł odwrócić głos przeciw.
@Mico: Bez obaw.Zawsze zakładam, że głosy negatywne na moich postach są przypadkowe.;)
#11
+8
Zeus
2018-03-01 08:23:21 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zamiast robić coś takiego za plecami ucznia, 1 wysłałbym do niego szczere i szczere wiadomości. Sądząc po twoich pytaniach, nie widzę z twojej strony żadnego wysiłku i nie rozumiem, jak możesz być kompetentny w tej dziedzinie. Proszę, nie trać czasu. Itd.

Gdybym był pewny swojej oceny, nawet nie oszczędziłbym tak bardzo uczuć ucznia. Czasami można na to zasłużyć. Uważam, że tworzy to zdrowszą kulturę niż bycie miłym z góry, ale podejmowanie decyzji za plecami. Będąc studentem, z pewnością wolałbym to w ten sposób.


1 Uwaga Nie sugeruję, jak niektórzy, że jest to z natury nieetyczne. Sytuacje są różne. Są dziedziny, w których przymykanie oka tworzy ogólnie jeszcze bardziej nieetyczną (lub wręcz niebezpieczną) sytuację.

Właściwie wysłałem już do nich taki e-mail (szczerze mówiąc, ale mniej dosadnie);Jestem jednak sceptyczny, czy dostali wiadomość.
@Wrzlprmft Myślę, że dobrze zrobiłeś.Osobiście zignorowałbym dalsze e-maile od tego ucznia.Tylko nie osądzaj go pochopnie.Niektórzy z najbardziej niekompetentnych i leniwych kończą na końcu doktoratu całkiem nieźle, pod warunkiem, że dostaną szybko pobudkę.
#12
+7
user88253
2018-03-01 07:05:38 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Być może pomoże, jeśli wyślesz e-mail do ucznia i powiesz mu, że jesteś dość zajęty i nie masz czasu na odpowiadanie na jego podstawowe pytania. Sugerujesz jednak, aby uczeń wysłał e-mail do swojego przełożonego z tymi samymi pytaniami i dodał Cię jako DW (i poproś swojego przełożonego o przesłanie Ci również odpowiedzi), a jeśli pojawi się bardziej zaawansowane pytanie, postarasz się krótko wyjaśnić, co wiedzieć na ten temat.

#13
+3
cybernard
2018-03-03 22:41:27 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Sugeruję, abyś przeczytał to „…” lub poszukał informacji na temat tych technik „…”, a wtedy powinieneś być w stanie samodzielnie odpowiedzieć na pytania 2, 3 i 8. Powinien również pomóc w zadawaniu lepszych pytań, które zawierają wszystkie informacje, których potrzebuję, aby na nie odpowiedzieć. Nie mam wystarczających informacji, aby odpowiedzieć na inne pytania, potrzebuję następujących informacji. „........”.

ja

Następnie student będzie musiał przeprowadzić badania.

#14
+3
XavierStuvw
2018-03-05 00:07:38 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Rozumiem wyzwanie intelektualne i moralne i udzielono tutaj wielu przemyślanych odpowiedzi.

Sugerowałbym, aby najpierw nie czynić krzywdy jako pierwszą zasadę przewodnią, a następnie twarde fakty, łagodne dla ludzi jako drugorzędną wskazówkę.

W moim odczuciu, poza opcją nie robienia niczego, najbezpieczniejszą strategią jest zaoferowanie uczniowi swojej dyspozycyjności do nawiązania kontaktu z jego / jej przełożonym. To, co się wtedy stanie, staje się kwestią dla innych stanowisk.

Ryzyko, którego nie można nadzorować, polega na tym, że przełożony nie jest lepszy od ucznia. Dowodem na to, że budyń jest jedzenie.

#15
+1
Sascha
2019-01-21 03:22:37 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zastanawiam się teraz, czy powinienem napisać wiadomość do ich przełożonego (którego nie znam i którego nie ma w mojej instytucji), informując ich o tym incydencie.

Nie. Za wybór i ocenę doktorantów odpowiada wyłącznie opiekun naukowy i jego uczelnia. To nie twoja sprawa, jeśli inna instytucja cierpi z powodu wybierania złych ludzi.

  • Napisz do doktoranta wiadomość, że nie chcesz kontynuować wymiany na ten temat.

  • Jeśli chcesz być super miły i zainteresowany współpracą, napisz maila do przełożonego, w którym poprosisz o krótkie zorientowanie się na drodze współpracy, a następnie wyjaśnij że nie chcesz komunikować się bezpośrednio z doktorantem.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...