Pytanie:
Jak radzić sobie z wykładowcą, który nie pozwala mi korzystać z telefonu?
SAK
2018-11-02 01:28:02 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zainspirowany innym pytaniem, w którym użytkownik pyta, jak obchodzić się ze studentami za pomocą telefonu, moje pytanie jest z innej perspektywy: jaka jest prawidłowa odpowiedź, gdy wykładowca prosi o odłożenie telefonu?

Zdarzyło mi się to niedawno (kilka miesięcy temu) iz oczywistych powodów (nie chcąc przerywać wykładu, nie chcąc się kłócić z profesorem itp.) po prostu odłóż telefon.

Ale szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby to była właściwa odpowiedź, a przynajmniej uważam, że tak nie powinno być, ponieważ uważam takie żądania za nieodpowiednie z wielu powodów, więc Nie powinienem się im poddawać, prawda?


Moje rozumowanie:

Po pierwsze, i to może brzmieć niedojrzale, ale co robię z telefonem nie jest sprawą wykładowcy. Dopóki nikomu nie przeszkadzam (dźwięk jest zawsze wyłączony, nigdy nie piszę głośno, bo to ekran dotykowy, a ekran nikogo nie rozprasza, bo pewnie siedzę z tyłu), nie powinien problem.

Po drugie, uważam, że takie wymagania mogą utrudniać moją naukę. Często korzystam z telefonu do wyszukiwania informacji związanych z tym, o czym właściwie mówi wykładowca. Jeśli wspomniany jest temat, którego nie całkiem pamiętam, szybkie wyszukiwanie w Google lub 10-sekundowe spojrzenie na stronę w Wikipedii na ten temat przyspiesza. A może podręcznik do kursu jest na moim serwerze w chmurze i potrzebuję telefonu, aby uzyskać dostęp do książki, jeśli nie przyniosłem (lub nawet nie kupiłem) fizycznej kopii.

Wreszcie, uważam za bardzo brak szacunku, gdy dzwonię do studenta, który rozmawia przez telefon w trakcie wykładu na oczach wszystkich innych. Takie rozmowy, jeśli trzeba, należy prowadzić na osobności. Podejdź do mnie po wykładzie lub w przerwie, jeśli masz problem. Nie wzywaj mnie przed całą klasą.

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/85395/discussion-on-question-by-sak-how-to-handle-teacher-who-doesnt-let-me-użyj-my-ph).
Czy podczas wykładu studenci mogą korzystać z laptopów?
Generalnie nie nadzoruję takich rzeczy, ale zawsze jestem szczerze zdziwiony, dlaczego studenci, którzy wyraźnie nie zwracają uwagi i zamiast tego robią coś innego na swoich telefonach / laptopach z tyłu, nawet przychodzą na mój wykład.Pamiętaj, nie biorę obecności.Uważam to za dziwne.
@SashoNikolov Ogólnie rzecz biorąc, uwaga ludzi nie jest przeznaczona na 2-godzinne wykłady, to około 15 do 20 minut.Jednak nasz mózg jest sprytny i czasami nawet jeśli nie jesteś bezpośrednio zaangażowany tak bardzo, oszczędzasz część tych informacji.Zwykle słucham fragmentów, o których wiem, że nie rozumiem, a nauczanie na nich jest świetne, ale kiedy jest to coś, co już wiem lub nawet nie słyszę profesora, nie ma to sensu.Czasami po prostu się poddawałem, ponieważ nauczanie uniemożliwiało naukę materiału.Wątpię, żeby to byli wszyscy, niektórzy po prostu chcą przejść i odejść.
„Uważam, że takie wymagania mogą utrudniać mi naukę”.Patrzenie na telefon zamiast słuchania instruktora może również utrudniać naukę.Możesz przeceniać swoją zdolność do wykonywania wielu zadań jednocześnie. Typowy student pierwszego roku często nie wie, jak efektywnie się uczyć.Do pewnego stopnia obowiązkiem instruktora jest pomoc w nauce, a naleganie, abyś mógł robić z telefonem, co chcesz, kiedy chcesz, gdziekolwiek chcesz, jest tak samo absurdalne, jak całkowity zakaz.Może czasami powinieneś słuchać swojego instruktora.
Wiem, że niektórzy twierdzą, że uczniowie są dorośli i powinni mieć możliwość robienia wszystkiego, co im się podoba, a następnie stawienia czoła konsekwencjom, ale staraj się też widzieć drugą stronę.Nawet jeśli nauka jest głównie twoją odpowiedzialnością, * dobry * instruktor postara się ci pomóc i poprowadzić cię.Jeśli uparcie ignorujesz jakąkolwiek radę, „bo to nie jest sprawa instruktora”, to co robisz, może być całkowicie demoralizujące dla nauczyciela i na końcu nikomu nie przyniesie korzyści.
@Lukali "Generalnie uwaga ludzi nie jest dostosowana do 2-godzinnych wykładów" - tak naprawdę jest.Jednak telefony i związane z nimi zainteresowania (twórcy aplikacji) narzucają krótkie okresy czasu i mają na celu przyciągnięcie / zerwanie uwagi.Bardzo przypomina techniki, za pomocą których firmy promują uzależnienie od palenia przeciwko naszemu dobru.Ludzie oglądają filmy Avengera;wiele z nich jest dłuższych niż 2 godziny.Nie kupuję uniwersalności argumentu dotyczącego rozpiętości uwagi.Nie jesteś zainteresowany wykładem?Dobrze, nie uczęszczaj.Ale jeśli tak, spróbuj się skoncentrować.
@CaptainEmacs Nie, nie jest to obiektywnie błędne.Maksymalny jest znacznie krótszy niż godzina.Istnieje kilka dobrych opracowań na ten temat.
@SashoNikolov Kiedy byłem studentem, miałem wiele zajęć, na których znałem już materiał.Czasami obecność była obowiązkowa, więc przychodzę, aby uniknąć porażki, ale nie słucham, a potem pasuję.Były zajęcia, na których obecność nie była obowiązkowa i wiedziałem 95%, a dostałem B na 1 lub 2 pytania, których nie znałem, a na te zacząłem się pojawiać i tylko połowa zwracała uwagę, aż pojawił się temat, na którym jestemmniej zaznajomiony, a następnie poświęć kilka minut pełnej uwagi.Kiedy byłem nauczycielem, powiedziałem swoim uczniom, że nie obchodzi mnie, czy przyjechali, ani co zrobili, o ile nie przeszkadzali.
@Aaron Jak powiedziałem, obecność na moich zajęciach nie jest obowiązkowa i nie kontroluję tego, co robią uczniowie.Rozumiem twój punkt widzenia, ale wydaje mi się niewiarygodne, że uczniowie z ostatniego rzędu zajęci czymś na swoich laptopach robią to, ponieważ dobrze znają 95% materiału, a pozostałe 5% są tam.Z pewnością nie popisują się tą wiedzą, kiedy zadaję klasie pytania.
@KonradRudolph Być może masz rację.Ale pamiętaj, istniało kilka „dobrych” badań na temat tego, dlaczego palenie jest nieszkodliwe.Teraz, kiedy sam mogę skupić się na słuchaniu bloków po 2 godziny +, nie nalegam na 2-godzinne bloki na nauczanie, ale 50-60 minut przed przerwami powinno być wykonalne.Nie kupuję, aby te 15-20 minut (lub, jak się raczej wydaje, 2-4 minuty), które widzimy dzisiaj, jest całkowicie oderwane od użytku mobilnego.Innymi słowy, uważam, że jest to raczej kwestia (anty) przyzwyczajenia niż fizjologicznych ograniczeń.Nie zapominaj, że filmy mają 2 godziny plus.
@CaptainEmacs Mam nadzieję, że nie powiesz, że wykłady wymagają takiego samego poziomu koncentracji, jak film o mścicielu.
@user6522399 Nie chciałem wspominać o operach Wagnera i wymagają skupienia.;-) Ale wracając do filmów, jeśli widzę skupienie w oczach widzów podczas filmu o skomplikowanej fabule, tak, czasami chciałbym to zobaczyć na zajęciach, tak.(Chociaż ja sam w większości udaje mi się zwrócić uwagę na coraz dłuższe odcinki około 50-60 minut pod koniec mojej serii wykładów; to - co prawda anegdotyczne - znak, że naprawdę mówimy tutaj o habituacji).
_ „O ile nikomu nie przeszkadzam” ._ Przeszkadzasz swojemu profesorowi, którego zadaniem jest kształcenie Ciebie i wszystkich innych studentów i bez wątpienia zostaniesz osądzony na podstawie tego, jak dobrze to robi.Kiedy patrzysz na swój telefon, _ [nie słuchasz] (https://www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=95256794&t=1541599778541) _.A jeśli nie rozumiesz czegoś, co mówi profesor, _pytaj profesora_, a nie Google.Gwarantuję, że otrzymasz lepszą odpowiedź.
Nie wierzę, że odpowiedzi i głosy dokładnie odzwierciedlają stosunek naukowców do tego pytania.Połowa odpowiadających nie wydaje się być pracownikami akademickimi i jestem pewien, że odsetek wyborców jest dużo gorszy. Otóż, nie wierzę, że prawdziwi akademicy stanęliby po stronie pytającego, ale nie sądzę, aby myśleli tak wysoko o aktualnej, najczęściej głosowanej odpowiedzi (z absurdalnym marginesem).Ta odpowiedź to rant z małą zawartością.Zauważ, że tak naprawdę nie mówi pytającemu, dlaczego się mylą.(nieprzerwany...)
(... ciąg dalszy) Słyszałem już takie okrzyki, ale ludzie, którzy je dawali, rzadko byli z nich później dumni, a osoby, które je słyszały, z pewnością nie obsypałyby ich 300 pozytywami.Istnieją inne, bardziej zniuansowane odpowiedzi, które czerpią z ich rzeczywistego doświadczenia jako naukowców.Ale są nieco pogrzebani w odpowiedziach, robiąc niewiele więcej niż przekonywanie pytającego z powodu ich zuchwalstwa w myśleniu, że mają prawo używać swoich telefonów bez przeszkadzania innym ludziom.(nieprzerwany...)
(... ciąg dalszy) Winię za to, że Academia.SE ma niską barierę wejścia, ponieważ wiele osób chodziło do szkoły, a wiele treści nie jest specyficznych dla środowiska akademickiego, ale zatrzymam się tutaj, ponieważ jest tojak na ironię, staje się też czymś w rodzaju tyrady.
Osobom, które mówią o filmach Avengers, warto zwrócić uwagę, że wiele osób nie może siedzieć przez nie bez patrzenia na telefony.Chyba że to tylko ludzie siedzący przede mną ...
W razie wątpliwości powiedz, że jest ci przykro.Jeśli znowu zostaniesz „złapany”.Po zajęciach udaj się do profesora i przeproś za przeszkadzanie i zajęcia.Następnie szybko wyjaśnij, co robiłeś, jeśli jest to istotne.Następnie oprzyj się na reakcji profesora i określ przyczynę zakłócenia następnym razem.Na koniec poproś o alternatywną propozycję.
** Brak kontekstu **: a) co robiłeś z telefonem?Czy faktycznie szukałeś w Google / wiki czegoś związanego z wykładem?lub używasz go od niechcenia?Czy to było konieczne?Czy mógł zaczekać do przerwy?b) czy był to 45-minutowy wykład i jak daleko?
Nie sądzę, żeby trzeba było patrzeć na swój telefon komórkowy, aby uzyskać więcej informacji na ten temat.Są sposoby na uzyskanie tych informacji bez korzystania z telefonu komórkowego podczas zajęć.** Zadawaj profesorowi pytania, rób notatki na temat tego, co musisz sprawdzić później po zajęciach, przynieś swój podręcznik na zajęcia i przejrzyj to. ** Jeśli szczerze przeglądasz dodatkowe informacje przez telefon podczas zajęć, to nie robię tego.myślę, że powinieneś czuć się źle.Pamiętaj, że Ty (lub ktoś inny) płacisz dobre pieniądze za swoje wykształcenie za materiały, które otrzymujesz ** w klasie **.Upewnij się, że każdy grosz jest tego wart.
@bornfromanegg Ok, pewnie masz rację, niektórzy nie mogą dziś nawet przesiedzieć całych filmów bez zawracania sobie głowy zabawą telefonami ;-) Za dzień lub dwa usunę swój komentarz.Mimo to nie kupuję czasu skupienia 15-20 minut.A nawet gdyby tak było, czytanie na telefonie komórkowym jest złą reakcją, ponieważ wymaga zmiany kontekstu, która wyczerpuje energię psychiczną;więc ma dokładnie zły efekt.Wtedy po prostu lepiej jest spojrzeć na sufit i odprężyć się / medytować.
-1
Na studiach nauczyłem się, że współtworzenie zajęć jest częścią twojej pracy jako studenta.Jeśli jestem najlepszy w swojej klasie i całkowicie rozumiem materiał, sprawdzanie go nie jest moim zadaniem - moim zadaniem jest znajdowanie uczniów, którzy odnieśli mniej sukcesów i pomaganie im.Moje nastawienie i zachowanie na zajęciach (zwracanie uwagi, a nie przez telefon) wpływa na uczniów wokół mnie i może zachęcić ich do lepszych wyników w klasie lub może wysłać wiadomość, że ta klasa nie ma znaczenia i nie powinno ich to obchodzić.Mam obowiązek wobec mojej społeczności, którego powinienem starać się przestrzegać.
Czy lubisz, gdy ludzie patrzą na swoje telefony i nie zwracają na ciebie uwagi, gdy masz coś, co uważasz za ważne, aby im powiedzieć?Nie?Więc nie rób tego innym ludziom.„Złota zasada” jest dość dobrym punktem wyjścia dla większości tego typu problemów.
Czy to jest region, w którym płacisz za studia?Wszystko zależy od tego, czy powinieneś myśleć jak klient (co z pewnością robisz;) czy student;)
Użyj swojego telefonu.Przejmij kontrolę nad swoją nauką.Pomiń wykłady, które nie są przydatne.Źródło - podwójny stopień matematyki / fizyki, mistrzowie CS ML, teraz robię 200 000 +, nadal robię to, co chcę i pomijam spotkania, które nie są przydatne ... Ilość głosów przeciw ilustruje niektóre problemy ze środowiskiem akademickim.Fwiw był w szczególności jeden profesor, który nie doceniał tego, że pomijałem jego wykłady.Na testach wypadłbym najlepiej, on dałby mi piątki i szóstki.Poruszyłem sprawę z dziekanem, aby porównać ją ze studentem klasy A.Powinienem był dostać A, ale skończył z C. Wracając, zrobiłbym dokładnie to samo.
@SwimBikeRun Oczywiście frekwencja nie powinna decydować o tym, czy uzyskasz ocenę C czy A. Jeśli pomijasz wykłady, to Twoja sprawa.Nie rozumiem, dlaczego jest to problem ze środowiskiem akademickim, a nie z nierozsądnym profesorem (można by mieć równie nierozsądnych menadżerów w przemyśle - miejscu pracy, E za to ręczy).Jeśli masz tyle szczęścia, że możesz wybrać swój styl pracy i to działa, to świetnie dla Ciebie - ale częstym błędem utalentowanych i zdyscyplinowanych ludzi jest zakładanie, że wszyscy wokół mają ten sam stopień (i wyrażenia) talentu i dyscypliny.
Powinieneś określić, jak używasz telefonu podczas wykładu lub zajęć.
Szesnaście odpowiedzi:
StephenG
2018-11-02 10:40:17 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To może brzmieć niedojrzale

I tak jest.

Zachowujesz się tak, jakbyś miał prawo rób co chcesz. Nie!

To sesja nauczania w budynku będącym własnością i prowadzonym przez inne osoby i oni ustalają zasady i delegują uprawnienia.

Masz dwie uzasadnione możliwości (1) przestrzegaj zasad i upoważnienia lub (2) odejdź.

Jeśli chcesz zaprotestować, skontaktuj się ze swoim związkiem studenckim (legalny kanał uskarżanie się). W ten sposób możesz przekazać swoją opinię. Jednak decyzja nadal należy do osób sprawujących władzę i ostatecznie będziesz musiał zaakceptować ten fakt.

Pamiętaj również, że osoby podejmujące tę decyzję to oboje doświadczeni nauczyciele i samych uczniów . Nie jesteś. Szanuj ich doświadczenie.

Jest jeszcze jeden ważny powód:

Jesteś tam, aby się uczyć. Powinieneś uważać i słuchać. Być może będziesz musiał zadawać pytania, a możesz przegapić coś, jeśli tego nie zrobisz.

Oglądam pokaz jazdy, w którym uczą się złych kierowców i to zdumiewające, jak wielu złych kierowców umieściło przekazywać różnego rodzaju wyszukane uzasadnienia dotyczące korzystania z telefonu podczas jazdy. Ludzie są po prostu uzależnieni od swoich telefonów. Naucz się bez niego obejść. Jeśli nie możesz usiąść na wykładzie bez telefonu, to źle wróży, gdy trafisz do świata rzeczywistego.

Uwaga, gdybyś był moim pracownikiem i zacząłeś patrzeć na swój telefon, gdy prezentowałem zgłoś się na spotkaniu, będziesz na najlepszej drodze do zwolnienia.

Prawo, o którym myślisz, że musisz używać telefonu, gdy chcesz nie istnieje .

Szanuj zasady ustalane przez innych ludzi podczas korzystania z ich zasobów.

To takie proste.

Wreszcie, uważam za bardzo brak szacunku, gdy nazywam ucznia za bycie przez telefon w trakcie wykładu przed wszystkimi innymi

Teraz doświadczasz prawdziwego świata. Tej, w której ludzie wzywają Cię prosto w twarz i publicznie za Twoje błędy.

Przyzwyczaj się do tego. To różnica między dorosłym a dzieckiem. Cała część nauki.

Jak lekceważący okazałeś się ignorując nauczyciela? Czy myślałeś o tym?

Niedojrzałe to właściwe słowo.

Edycja: w odniesieniu do tego i podobnych komentarzy:

zbyt wiele komentarzy, by zająć się indywidualnie, a to tyle wysiłku, ile jestem gotów poświęcić na tę stosunkowo niewielką burzę w filiżance. Moje przeczucie jest takie, że nie uszczęśliwi to ludzi, którzy sprzeciwiają się mojemu poglądowi, ale zasługują na jakąś odpowiedź. Ale życie jest za krótkie, więc prawdopodobnie to wszystko, co będę robił na ten temat.

Pamiętaj: Zgadzam się, nie zgadzam się nie jest idealne, ale praktyczne. :-)

Jedną z rzeczy, która może poprawić tę odpowiedź, jest uznanie, że PO płaci instytucji za określone usługi i - jeśli nie przeszkadza innym - to nie instytucja jest właścicielem jego czasu, a nie ich miejsce, aby go zamówić. OP nie pracuje dla profesora, profesor pracuje dla niego.

Nie tak to działa (w prawdziwym świecie :-)).

Fantazja, że ​​„profesor pracuje dla niego”, nie jest poprawna. Dzieje się tak, że za opłatą masz dostęp do zasobów (w tym wykładów) uczelni / szkoły. Ale to nie umowa w jedną stronę - akceptujesz władzę uczelni / szkoły i jej agentów oraz ich zasad. Zwykle taki mały druk daje wykładowcy o wiele więcej władzy i dyskrecji, niż zdajesz sobie sprawę.

Jeśli zasady są naprawdę nierozsądne (np. Ładne dziewczyny / faceci z przodu, trzymaj się wszystkich kiedy są miejsca itp.) masz dwie możliwości: zakwestionować je w jakiś legalny sposób (np. skontaktować się z władzami lub ostatecznie podjąć kroki prawne) lub opuścić .

Obecnie jedną z najbardziej podstawowych zasad jest to, że zwracasz uwagę . To nie jest skomplikowane. To nie jest dziwne. To nie jest naruszenie praw człowieka. Jest to ukryta (prawdopodobnie jawna) część Twojej umowy ze szkołą. To jedyna rzecz, którą musisz zrobić na wykładzie, poza innymi zdroworozsądkowymi rzeczami: nie przeszkadzać innym ludziom, ubierać się, nie jeść, nie pić, nie rozmawiać - i tak dalej.

I tak, może to przeszkadzać innym osobom, gdy zaczniesz używać telefonu do wysyłania SMS-ów lub czegokolwiek innego.

OP właśnie powiedział, że odłożył telefon, gdy nauczyciel zapytał

To miłe, ale problem polega na tym, że przede wszystkim nie powinni byli używać telefonu . OP nie rozumie tego lub pytanie nie zostałoby tutaj zadane.

Wyjaśniłem, że OP musi skontaktować się z władzami za pośrednictwem odpowiednich kanałów. To wszystko.

Wiele osób wydaje się być zdenerwowanych moim postem. W porządku. Mają prawo być zdenerwowani, jeśli tak się czują. Jeśli to jakąś pociechę, gdy byłem młodym studentem, to też myślałem, że każda zasada, ograniczenie i prawo mają na celu zniesienie moich praw. Dojrzałość (doświadczenie) uczy, że nie jest czarno-biały. Konieczne są pewne zasady.

Niedogodność to nie to samo, co pozbawienie prawa.

Z radością zachęcam osoby, które się nie zgadzają, aby to powiedzieć, ale jeśli ty chcesz zmiany pamiętaj o trzech rzeczach:

  • Nie mogę niczego zmienić. Musisz prowadzić normalną legalną działalność polityczną, aby spróbować i uzyskać zmiany, których chcesz. W normalnej działalności politycznej nie zawsze dostajesz to, czego chcesz. Skontaktuj się więc ze swoimi związkami studenckimi, załóż petycję, przedstaw logiczne argumenty władzom. Ale bądź przygotowany na to, że nie wygrasz, bo tak się dzieje. Nigdy nie zaczynaj bitwy, której nie jesteś gotów przegrać.

  • Marchewką i kijem można dostać więcej niż kijem. Przedstaw logiczny przypadek, dlaczego korzystanie z telefonu przyniesie korzyści uczelni i wykładowcy, a także studentowi, a osiągniesz znacznie więcej niż mówienie o prawach, których w rzeczywistości nie masz. Takie podejście zabrzmi władzom bardzo naiwnie.

  • Są lepsze bitwy o swoją energię niż prawo do majstrowania przy telefonie podczas wykładów. Niech ten młodzieńczy wigor stanie się czymś bardziej użytecznym dla reszty świata.

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/85335/discussion-on-answer-by-stepheng-how-to-handle-teacher-who-doesnt-let-me-Użyj mojego).
Nie rozumiem, dlaczego ta odpowiedź spotkała się z tak wieloma pozytywnymi opiniami.Szczerze brakuje mi dobrych argumentów, a PO wydaje się być bardziej skoncentrowany na tym, by wyglądać jak jakiś ostry, wszechwiedzący sprytny, niż faktycznie próbować przedstawić przekonujący argument.
@SAK Myślę, że Stephen dał bardzo jasny obraz sytuacji i jak ją ocenić.Sądząc po innych komentarzach, które tu przedstawiłeś oraz w innych odpowiedziach, wydaje się, że spodziewałeś się wskoczyć do komory echa.Tak nie jest.Aby odpowiedzieć na Twoją zmianę, w każdej instytucji potrzebny jest system reguł.Posiadanie reguł i autorytetów w żaden sposób nie oznacza faszyzmu.
Miałem profesora w latach 80-tych, który kazał studentom odkładać gazety.Powiedział, że okazywanie takiej pogardy wykładowi jest niegrzeczne, niezależnie od tego, czy przeszkadza to innym studentom, czy nie.Zgodziłem się z nim iz tą odpowiedzią w 100%.Jeśli nie chcesz zwracać uwagi, dlaczego marnujesz miejsce w klasie?
@SAK Argumenty są bardzo prze