Pytanie:
Osobista strona internetowa vs Academia.edu vs ResearchGate
Wiliam
2012-04-30 16:33:23 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wkrótce skończę doktorat i zacznę szukać stanowiska post-doc i zastanawiałem się, które rozwiązanie internetowe najlepiej nadaje się do zaprezentowania siebie i mojej pracy (pracuję w biologii roślin).

Widzę dwie główne opcje: typ sieci społecznościowej, na przykład Academia.edu lub ResearchGate lub strona osobista (używając na przykład Wordpress).

Obawiam się, że rozwiązanie społecznościowe nie zapewnia dużej elastyczności (załączanie dokumentów, dokładniejsze prezentowanie moich obecnych badań), ale Nie chcę wyglądać na zbyt pretensjonalnego, mając własną stronę internetową, będąc tylko doktorantem.

Moje pytanie brzmi:

Czy nie jest za wcześnie, aby mam osobistą stronę internetową na tym etapie kariery (nadal jestem doktorantem), aby zaprezentować swoją pracę, czy gotowe rozwiązanie jest bardziej adekwatne?

Czy Twój obecny doradca / wydział / uczelnia nie zapewnia Ci przestrzeni internetowej?
Dlaczego nie oba? Moja witryna Academia.edu pojawia się wyżej w różnych wyszukiwaniach Google niż mój blog / prywatna strona internetowa, chociaż, jak zauważyłeś, nie podoba mi się sztywna struktura witryny Academia.edu.
@JeffE oczywiście robią i już z nich korzystałem, ale ma dwie zasadnicze wady: brakuje mu elastyczności i nie będę już mógł z niego korzystać gdy będę miał nowe stanowisko gdzie indziej
Ten sam problem tutaj: http://academia.stackexchange.com/questions/1200/free-web-hosting-for-academics
@CharlesMorisset Już przeczytałem ten post, ale problem nie jest dokładnie taki sam. Moje pytanie dotyczyło raczej tego, jak rozwiązanie zostanie odebrane przez osoby, do których je wysłałem (nie chcę, aby myśleli, że robię za dużo, mając własną stronę internetową na tym etapie kariery). Przepraszam, że w moim poście nie było jasne w pierwszej kolejności, zaktualizuję go.
Przepraszam, nie chodziło mi o to, że pytanie było powiązane, po prostu miałem na myśli, że mam w zasadzie podobny problem :)
@CharlesMorisset Przepraszam, nie zauważyłem, że to twoje pytanie :). Czy do tej pory znalazłeś jakieś rozwiązanie?
@Wiliam Nie, nie do końca. To znaczy wiem, że proszę o zbyt wiele, ale to na wszelki wypadek (pomysł wykorzystania rozwiązania w chmurze do obsługi w zasadzie statycznej strony internetowej wydaje się trochę przesadą :)).
@JeffE Doktor / postdoc prawdopodobnie szybko straci stronę internetową swojego wydziału, gdy przejdą dalej.
Zgoda. Z drugiej strony większość rozsądnych wydziałów / uniwersytetów przekieruje linki do nowego adresu URL lub pozwoli studentom wyjeżdżającym na utrzymanie strony przez co najmniej kilka miesięcy. Jak na dłoni wystarczy link ze strony doradcy, by Google nadrobiło zaległości kilka dni po przeprowadzce.
Jestem zszokowany, że ktoś pomyśli, że posiadanie strony internetowej może być postrzegane jako pretensjonalne. Uważam, że jeśli nie masz strony internetowej, równie dobrze możesz nie istnieć :)
@Suresh Myślę, że sytuacja naprawdę różni się w zależności od pola. Z tego, co tutaj przeczytałem (dzięki wszystkim) wydaje się, że posiadanie osobistej strony internetowej z dziedzin takich jak matematyka lub informatyka wydaje się bardziej niż powszechne. Wiem jednak, że niewiele osób z biologii ma swoją stronę internetową, dlatego zadałem to pytanie :). Zresztą po przeczytaniu tego wszystkiego pójdę po to, więc dzięki za wszystkie uwagi i rady.
Pytanie w tytule (i większości treści) jest zupełnie inne od tego, które zostało wyróżnione na końcu. Ale ten na końcu jest tym, do czego odnoszą się wszystkie odpowiedzi. Proponuję podzielić to na dwa pytania.
Dlaczego rozważasz tylko jedno lub drugie? Mam własną witrynę internetową i stronę RG. Tworzenie i aktualizowanie ich nie zajmuje dużo czasu. Im więcej możesz zrobić własnej reklamy, tym lepiej. Im więcej osób usłyszało Twoje imię, tym lepiej. (przy założeniu, że będziesz się dobrze zachowywać na wszystkich kontach)
Dziesięć odpowiedzi:
#1
+71
Anonymous Mathematician
2012-04-30 18:39:39 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Gdy tylko będziesz mieć nawet jeden wydruk wstępny, ludzie zaczną szukać w Internecie, aby dowiedzieć się, kim jesteś i co jeszcze zrobiłeś, więc musisz mieć stronę internetową. Nie musi to być skomplikowane i wystarczy zacząć od kilku linijek profesjonalnych informacji kontaktowych i listy linków do artykułów, ale trzeba coś mieć.

Myślę, że ogólna strona internetowa wygląda bardziej profesjonalnie niż ten stworzony za pomocą serwisu społecznościowego, ale może to dlatego, że jestem stary. Jest jednak jeden absolutnie krytyczny problem: strona musi umożliwiać odwiedzającym pobieranie dowolnych treści bez logowania. Przynajmniej jeden z serwisów społecznościowych umożliwia odwiedzającym przeglądanie artykułów w witrynie, ale nalega na utworzenie konta, jeśli chcesz cokolwiek pobrać . To jest okropne! Z mojego doświadczenia wynika, że ​​nikt nie utworzy konta, jeśli naprawdę nie będzie chciał tego papieru, a tak czy inaczej będzie niezadowolony z nałożenia. Oferowanie dostępu do dokumentów, a następnie nękanie każdego, kto próbuje je pobrać, pozostawia bardzo złe wrażenie.

+1 dla „Zezwól odwiedzającym na pobieranie dowolnych treści bez logowania”. Jeśli szukam różnych najnowszych artykułów na dany temat, aby uzyskać przegląd bieżącej pracy, a nie szukam konkretnego artykułu, nie będę [rejestrować się i] logować tylko po to, aby pobrać artykuł. Dlatego konieczność zalogowania się może kosztować czytelników i cytaty.
#2
+56
Henry
2012-04-30 17:39:02 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Być może w innych dziedzinach jest inaczej, ale w matematyce nie jest pretensjonalne, aby doktorant prowadził własną witrynę internetową i jest dość powszechny. (Większość szkół, przynajmniej w USA, zapewnia uczniom przestrzeń do hostowania osobistej strony internetowej.)

Ponadto powiedziałbym, że po kilku latach doktorant (znowu z matematyki) absolutnie powinien mieć osobistą stronę internetową. Formaty zorientowane na opublikowane artykuły lub formalne CV nie są zbyt przydatne do przekazywania informacji o absolwentach, ponieważ ich nie ma zbyt wiele. Jeśli spotkam kogoś lub usłyszę o nim od doradcy i chcę dowiedzieć się więcej o jego pracy, osobista witryna internetowa jest najlepszym sposobem, aby uzyskać informacje o tym, gdzie prawdopodobnie będzie, kiedy skończy.

Myślę, że rzeczywiście różni się w zależności od pola. W biologii mam wrażenie, że nie jest to tak powszechne w biologii i chcę być „pretensjonalnym doktorantem, który ma już stronę internetową i prawie nic na niej nie pokazuje w porównaniu z profesorami etatowymi” ...
Nie słuchaj syndromu oszusta!
@William W dziedzinach biologii, z którymi się spotkałem, często zdarza się, że studenci mają stronę internetową.
@Wiliam O ile nie jest to próżna strona internetowa, nie rozumiem, jak posiadanie strony internetowej może być pretensjonalne. Nawet jeśli nie masz żadnych publikacji, ale tylko raz przedstaw się jako „Jestem X Y, zainteresowany bla-bla, a oto mój e-mail”. Zwłaszcza, że ​​ostatnia informacja może być bardzo ważna (np. Gdy ktoś chce się z Tobą skontaktować po rozmowie konferencyjnej lub cokolwiek).
#3
+31
Bravo
2012-04-30 18:18:56 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Osobiście profesorowie i doktoranci, których dobrze pamiętam, są tymi, którzy mają rozbudowaną stronę dla siebie. Z tego, czego nauczyłem się na tej stronie, doktorat to po prostu nie tylko publikacje, cytaty i praca naukowa. Musisz budować kontakty, nawiązywać przyjaźnie i nawiązywać kontakty w środowisku akademickim, które jako takie jest małym miejscem.

Posiadanie własnej strony nie jest pretensjonalne. To tak, jakby mieć profil na Facebooku lub konto na Twitterze, aby pokazać innym, że żyjesz i kopiesz. A publikacje to nie jedyne, co możesz tam mieć. Dodaj wiele pozalekcyjnych szczegółów, swoich nieakademickich pasji i zainteresowań, kilka zdjęć, które mogą sprawić, że ludzie zainteresują się Tobą jako osobą.

W celu uzyskania dalszych informacji, chciałbym przekierować Cię do kilku wspaniałych odpowiedzi na pytanie, które tutaj zadałem.

+1 za „posiadanie strony to jak profil na Facebooku”
Czy uważasz, że należy umieścić jego utwory muzyczne na jego profesjonalnej stronie internetowej? :)
#4
+14
yo'
2014-01-24 23:12:12 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Powinieneś upewnić się, że masz gdzieś dostępne swoje dokumenty (w zakresie, w jakim pozwalają na to zasady jounral lub więcej na własne ryzyko). Dostępne opcje:

  • Osobista strona internetowa - IMHO to pozycja obowiązkowa, ale ja zajmuję się matematyką / TCS, w innych dziedzinach może być inaczej.

  • arXiv.org - ogólnodostępne, wiarygodne repozytorium prac naukowych, bardzo mi się podoba.

  • LinkedIn - wygląda podobnie do innych serwisów społecznościowych, ale jest bardziej zorientowany na operatora, możesz tam umieścić dowolne publikacje i połączyć je z Twoja strona domowa, arXiv lub cokolwiek innego, albo nie łącz ich wcale, to zależy od Ciebie.

  • ResearchGate - silny> Nie mam prawdziwego doświadczenia z RG, ponieważ nie jest on tak popularny wśród moich kolegów. Ale wydaje mi się, że możecie tam umieścić cały artykuł lub po prostu umieścić tam odniesienie z opcją, że ludzie mogą poprosić o przesłanie im artykułu. Jest to bardzo miłe, ponieważ nie musisz łamać zasad żadnego dziennika, aby działało.

  • Academia.edu - IMHO nie, nie, ponieważ ich Warunki korzystania z usługi są dość złe.

Dla mnie mam stronę główną, LinkedIn i umieszczam wszystko na arXiv. Wydaje się, że jest to duża ilość różnych zasobów, aby ludzie mogli mnie łatwo znaleźć, ale nie spędzam zbyt wiele czasu na utrzymaniu.

Całkiem źle wygląda na rażące niedomówienie na temat warunków Acadamia.edu?
@StrongBad Moim zaleceniem jest umieszczanie aktualnych artykułów tylko w miejscach wartych prawdy. Nie mam konta ResearchGate z jakiegoś powodu i nie umieszczam rzeczywistych plików PDF na LinkedIn. Mam wszystko tylko na arXiv i na mojej prywatnej stronie internetowej. W przypadku publikacji ogólnodostępnych również odsyłam do czasopisma.
@Strongbad - Kiedyś bardzo chciałem napisać artykuł, więc pozwoliłem academia.edu utworzyć konto przy użyciu mojego loginu na Facebooku. Doprowadziło to do automatycznego utworzenia dla mnie strony profilowej, o czym nie wiedziałem. Zawierało moje zdjęcie, wspomniało kilka moich artykułów i stanowiło listę całkowicie bezsensownych zainteresowań badawczych, takich jak marketing (jestem neurobiologiem). Powiedziałbym, że to bardzo złe.
„po prostu umieść tam odniesienie z opcją, że ludzie mogą poprosić cię o przesłanie artykułu. Jest to bardzo miłe, ponieważ nie musisz łamać zasad żadnego czasopisma, aby działało.”: [Jak często autorom nie wolno wysyłać swoichpapier e-mailem na życzenie?] (http://academia.stackexchange.com/q/82870/452)
RG jest dość otwarty, podoba mi się.Możesz opublikować wstępne wydruki dla wszystkich lub możesz wysłać wydruk wstępny bez dostępu do rzeczywistego pliku (jeśli chcą uzyskać dostęp, wysyłają wiadomość bezpośrednio do Ciebie) ... Ale jest trochę bałagan.Niemniej jednak uważam, że jest to dobre i warte czasu, jeśli Twoi koledzy z niego korzystają / lub znani Ci badacze.
#5
+5
Benedict Eastaugh
2014-09-10 16:44:08 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Witryny takie jak Academia.edu i LinkedIn oferują wbudowane funkcje „sieciowe” i oznaczają, że nie trzeba uczyć się niczego technicznego, korzystając z nich jako swoją główną akademicką obecność w sieci przekazuje się kontrolę nad swoją tożsamością zawodową osobie trzeciej, której cele są dalekie od zagwarantowania zgodności z własnymi.

Jeśli nic więcej, istnieje oczywiste zagrożenie poza biznesem i nie krępuj swojej tożsamości w sieci, że tak powiem. Mogą również zdecydować się na wyświetlanie reklam w Twoim profilu, sprzedaż Twoich danych innym firmom i tak dalej. W przypadku osobistej witryny internetowej we własnej domenie istnieje poziom kontroli i bezpieczeństwa, którego nie można uzyskać za pomocą innych usług. Wygoda i wszechobecność to korzyści, ale należy je porównać z innymi względami, a nie traktować ich jako nadrzędnych powodów do działania.

Aby odpowiedzieć na pytanie bardziej bezpośrednio: jest to (z pewnością w mojej dziedzinie, filozofii) całkowicie normalne i posiadanie osobistej strony internetowej jeszcze jako doktorant, a ma to wiele zalet.

#6
+3
nagniemerg
2014-01-22 04:57:35 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Myślę, że obecność w sieci jest koniecznością w środowisku akademickim (przynajmniej w dzisiejszych czasach!).

Jako absolwent przynajmniej powinieneś mieć witrynę z aktualnym kursem, którego uczysz. Nie jest to konieczne, ale studenci zaczynają się tego spodziewać (choć kogo to obchodzi, co myślą;)). Myślę, że strona internetowa jest dobra, ponieważ można ją zaktualizować w każdej chwili, prawie każdy ma do niej dostęp, a jeśli nie, to jest to łatwe do zrobienia, a także można podać rozwiązania problemów, quizów i poprzednich egzaminów, a także linki do fajnych rzeczy matematycznych (moja specjalizacja), aplikacje wolfram alfa, aplikacje java, kod Matlab itp.

Uważam jednak, że ten post dotyczył czegoś więcej na wzór strony internetowej jako wczesny badacz. W związku z tym tak i tak (i ​​czy ośmielę się ponownie powiedzieć tak?).

Posiadanie ogólnej strony zainteresowań badawczych, kilku podtematów, współpracowników, a nawet (czy ośmielę się to powiedzieć?), osobistej części tego o sobie, to dobry pomysł. Ludzie oczekują, że będą mogli uzyskać dostęp do dokumentów w celu drukowania wstępnego, po wydrukowaniu (zakładając, że masz odpowiednie prawa autorskie), oprogramowania, CV itp., I na tym etapie nie jest to dla nich nierozsądne.

Sugerowałbym również utworzenie witryny poza uniwersytetem. Możesz przekierować witrynę uniwersytetu do innej witryny i nie musisz się martwić o migrację plików, gdy przechodzisz z grad do post-doc, post-doc do post-doc na staż w instytucji badawczej poziomu 1 (z wyjątkiem być może ostatnie przejście).

Ponadto, jeśli hostujesz własną witrynę, możesz mieć uruchomioną własną diasporę, a my możemy przejść bardziej w kierunku sieci open source.

Przykro mi, ale „kogo obchodzi, co myślą oni (uczniowie)” nie wygląda na opinię kogoś, kogo chciałem zatrudnić na stanowisko nauczyciela w przyszłości. Oczywiście obchodzi mnie, co myślą uczniowie, których uczę, wystarczy odfiltrować „zajęcia są zbyt trudne” i „to niesprawiedliwe, że 5-minutowe testy są na początku lekcji, ponieważ zawsze jestem późno".
Przepraszam (i nie zamierzam edytować komentarza) ... Naprawdę dbam o moich uczniów. Trudno jest wyrazić sarkazm w tekście. Chociaż, pomyślałbym, że ';)' byłby jakąś wskazówką (lub myślę, że można by to odebrać w drugą stronę ... Dlaczego miałbym opowiadać się za stroną internetową dla twojej klasy z rozwiązaniami i innymi różnymi narzędziami do nauki, jeśli mnie to nie obchodzi?
Przepraszam za przesadną reakcję. Masz rację, sarkazm jest tak trudny do wyrażenia w Internecie!
#7
+3
just-learning
2014-02-17 22:40:47 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Oprócz opcji wymienionych w odpowiedzi tohecz bardzo pomocne może być skonfigurowanie profilu Google Scholar , patrz np. te linki, aby uzyskać szczegółowe informacje:

#8
+1
cbeleites unhappy with SX
2014-01-25 16:47:42 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Chciałbym dodać do odpowiedzi @ tohecz, że jedną ważną kwestią do rozważenia są zasady autoarchiwizacji czasopism, w których publikujesz.

Np. Elsevier zazwyczaj umożliwia umieszczenie zaakceptowanego manuskryptu na osobistej stronie głównej, ale nie w repozytoriach, takich jak ResearchGate (wyjątek to arXiv)

Polityka Elsevier AAM: autorzy zachowują prawo używać zaakceptowanego manuskryptu autora do [...] publikacji naukowych, pod warunkiem, że nie są one przeznaczone do użytku komercyjnego lub systematycznej dystrybucji.

Elsevier uważa, że ​​indywidualni autorzy powinni mieć możliwość rozpowszechniania swoich AAM [. ..] np zamieszczając na swoich stronach internetowych lub w repozytorium swojej instytucji [...]. Jednak nasze zasady różnią się w zakresie systematycznej agregacji lub dystrybucji AAM [...]. W związku z tym składanie lub wysyłanie do repozytoriów tematycznych lub scentralizowanych (takich jak PubMed Central) lub repozytoriów instytucjonalnych z mandatami do systematycznego publikowania jest dozwolone tylko na podstawie określonych umów między Elsevier a repozytorium, agencją lub instytucją i zgodnie z zasady wydawcy dotyczące takich repozytoriów. Dozwolone jest dobrowolne publikowanie plików AAM w repozytorium tematycznym arXiv.

#9
+1
Martin Thoma
2016-05-25 14:38:41 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zastanawiałem się, które rozwiązanie internetowe najlepiej nadaje się do zaprezentowania siebie i mojej pracy

Zalety serwisów społecznościowych mają wyłącznie charakter techniczny:

  • Łatwe rozpoczęcie
  • Obecnie (przynajmniej w przypadku ResearchGate) brak kosztów posiadania witryny
  • Nie musisz zajmować się SEO / projektowaniem / dostępnością witryna

Korzyści z Twojej strony osobistej są bardziej interesujące:

  • Elastyczność : Możesz stworzyć stronę tak, jak chcesz to. Możesz przesyłać dema / skupiać się na rzeczach, które lubisz.
  • Możliwość eksploracji : Możesz mieć swój własny adres e-mail, który możesz umieścić na papierze (bez zmiany). Jeśli masz adres e-mail [email protected]_nazwa.com lub coś podobnego, ludzie mogą zajrzeć na twoje_nazwa.com, gdy zobaczą adres e-mail na papierze.
  • Brak / inny spam : Nie dostajesz spamu z funkcji „społecznościowych”, które informują Cię o rzeczach, o których nie musisz wiedzieć (to był powód, dla którego opuściłem ResearchGate). Możesz jednak dostać więcej spamu na swój adres e-mail.
  • W połączeniu z ORCiD możesz stosunkowo łatwo zacząć. Możesz zarządzać swoimi dokumentami w ORCiD i połączyć się ze swoim kontem ORCiD na swojej osobistej stronie. Twoja osobista witryna jest zawsze „najważniejsza”, możesz więc wypróbować inne witryny i umieścić tam po prostu link do swojego profilu.
  • To Ty jesteś właścicielem . Witryna społecznościowa - nieważne jak duża - może trwale spaść lub zmienić warunki korzystania z usługi na coś, czego nie lubisz. Kiedy masz własną stronę internetową, jesteś niezależny.

W ResearchID szczególnie nie podobało mi się to, że stworzyli oni inne linki do moich artykułów. Dodali kolejną pierwszą stronę ze swoim logo / linkiem do pliku PDF, a następnie przyszedł plik arXiv PDF. Ludzie pytali mnie przez ResearchID o artykuły, które są łatwo dostępne za pośrednictwem arXiv.

Co możesz rozważyć w przypadku osobistej witryny internetowej:

  • Posiadanie podstawowych informacji: Twoje imię i nazwisko, Twoje zainteresowania naukowe, Twoje publikacje, nad czym aktualnie pracujesz. Możesz rzucić okiem na inne strony osób z Twojej dziedziny / tego, czego szukasz, szukając profili.
  • Dodawanie kanału RSS do swoich artykułów. Wtedy ludzie będą mogli obserwować Ciebie / Twoje publikacje.
  • Mikroformaty, takie jak hcard-profile
#10
-1
Denis
2017-02-27 04:13:23 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Im więcej platform używasz do prezentacji, tym lepiej. Tak więc właściwe pytanie nie brzmi: użyj 1, 2 lub 3, ale użyj 1 i 2 i 3. To zależy od konkretnej dyscypliny, ale sugerowałbym utworzenie profili w następujących zasobach:

  • Google Scholar : bardzo przydatne dla innych do szybkiej oceny Twojego wydawnictwa (# tapety i # cytaty)
  • ResearchGate: rodzaj sieci społecznościowej dla naukowców; widział tam wiele działań w ciągu ostatniego roku.
  • Mendeley: świetny organizator publikacji naukowych (zazwyczaj w formacie PDF); pozycjonuje się również jako sieć społecznościowa dla naukowców; imo, jako badawcza sieć społecznościowa i jej działalność, Mendeley raczej podupada
  • Academia: konkurent ResearchGate; nie korzystał z niego, więc nie mogę komentować, czy rośnie czy maleje
  • Linkedin: chociaż nie jest skoncentrowany na badaczach, jest tam wielu z nich; Twój profil może być naprawdę zaawansowany, a nawet służyć jako właściwe CV

Wreszcie posiadanie strony internetowej (-ów) opisującej siebie i Twoje projekty jest koniecznością. Jako minimum, może to być tylko jedna strona (prosta, niezbyt wyszukana jest w porządku) z Twoimi danymi kontaktowymi i linkami do Twoich profili na wyżej wymienionych platformach. Zazwyczaj dział / organizacja / laboratorium zapewnia łatwy sposób tworzenia / edycji takiej strony. Poza tym bardzo łatwo (bez specjalnych umiejętności technicznych) jest tworzenie stron (w formie bloga) na darmowej platformie blogowej. W rzeczywistości, naprawdę polecałbym doktorantom pisanie postów na blogu o każdej opublikowanej przez nich pracy, w której zawartość / pomysły / dyskusja / itp. Publikacji są opisane w pigułce.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...