Pytanie:
Student zapomniał odpowiedzieć na pytanie egzaminacyjne
mxqaldtk
2017-12-12 08:51:01 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wydaje się, że uczeń z klasy licencjackiej zapomniał odpowiedzieć na kilka ostatnich pytań w pisemnym eseju.

Ten uczeń uzyskał dotychczas średnią ocenę A + (w trakcie semestru).

Ostatnie kilka pytań nie jest wiele wartych, ale jest różnica między otrzymaniem oceny A i A +

Ten uczeń przesłał również szkic tego eseju wcześniej w semestrze, aby uzyskać informacje zwrotne (wszyscy uczniowie mogą to zrobić tylko raz).

Czy powinienem podać 0, ponieważ ten student nie odpowiedział, czy też oceniać, ponieważ student wie, jak odpowiedzieć (czego dowodem jest wersja robocza), ale po prostu zapomniał?

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (http://chat.stackexchange.com/rooms/70276/discussion-on-question-by-mxqaldtk-a-student-forgot-to-answer-an-exam-question).
Co to znaczy przesłać wstępną wersję pytania egzaminacyjnego?
1. Czy szkic eseju zawierał kilka ostatnich pytań?2. To samo pytanie, co w przypadku @DanielR.Collins - w jaki sposób esej z wersjami roboczymi można ostatecznie napisać jako odpowiedź na egzaminie zdawanym na kampusie?
Czy przypadkowo * poprosić * ucznia o możliwość?To powinno wpłynąć na twoją decyzję - tj. Dostaniesz zamknięcie, ale z czysto „testowej” perspektywy zapomnienie jest tym samym, co nie istnieje.Jeśli jednak uczeń * złożył * przesłanie, ale go nie masz, to jest to inny problem.Ale musiałbyś również zapytać innych uczniów, którzy „być może zapomnieli” o uczciwości.
Właśnie dlatego należy oceniać na ślepo.
Cóż, jaka jest praktyka w twoim dziale, gdy ostateczna wersja przypadkowo pomija rzeczy z projektu (lub jest gorzej)?Jak załatwiono poprzednie takie przypadki?Czy projekt ma jakieś oficjalne znaczenie, poza tym, że uczniowie mogą uzyskać informacje zwrotne?
Dlaczego nie zakrzywiać go (jeśli to w ogóle możliwe)?Jeśli dany uczeń byłby tym, który otrzymałby ocenę A +, przypuszczalnie prowadziłby klasę pod względem punktacji.Każdy skorzystałby na krzywej bez okradania tych uczniów, którzy spędzili czas nad wypracowaniem.To się jednak psuje, jeśli masz równie wybitnego ucznia.
Osiemnaście odpowiedzi:
#1
+255
nengel
2017-12-12 09:14:31 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W przypadku odpowiedzi na pytania należy podać zero. Oceniasz to, co oddał uczeń, a nie to, co on / on mógłby przekazać. Logistyka jest tak samo ważną częścią wykonania zadania, jak wiedza. Byłoby niesprawiedliwe, gdyby inni uczniowie byli bardziej wyrozumiali wobec tego konkretnego ucznia niż inni.

Jeśli chcesz, możesz dać uczniowi kolejną szansę na odpowiedź na te pytania, ale wtedy powinieneś zrobić to samo w przypadku wszystkich uczniów.

(Kiedyś nie zauważyłem na egzaminie, że arkusz pytań został wydrukowany z przodu iz tyłu, i odpowiedziałem tylko na pytania z pierwszej strony. Odpowiednio zaakceptowałem mój C + wraz z dwoma innymi, którzy popełnił ten sam błąd ...)

Jeśli trzy osoby popełniły ten sam błąd, to brzmi jak błąd w teście.Jest powód, dla którego testy lub profesorowie czasami zauważają, że test jest dwustronny.Mimo że ostatecznie Twoim obowiązkiem było sprawdzenie, nie oznacza to, że nie można wprowadzić ulepszeń lub że nie należy przyznać łagodzenia kar.
Jeśli „zapomniałeś” o odwrocie kontraktu, będziesz miał ** naprawdę ** ciężko wytłumaczyć to sędziemu, gdy zostaniesz pozwany za naruszenie kontraktu.Otrzymanie niższej oceny to dobry sposób na nauczenie się tej lekcji.
Hmm.To, że * ty * przez to przeszedłeś, nie oznacza, że inni muszą.Przynajmniej przekazany projekt powinien liczyć się za * coś *: tak naprawdę nie ma dobrego argumentu, by go zlekceważyć, poza bezsensownym przestrzeganiem zasad (które, dla mnie, są nie do odróżnienia od złośliwości).
@Nelson Dlatego w umowach strony są zwykle numerowane (przynajmniej te, które miałem przyjemność przeczytać).Jest to funkcja, której nie powinno zabraknąć na żadnym egzaminie.
@Nelson Większość umów jest inicjowana na każdej stronie i podpisywana na ostatniej stronie.Gdyby ktoś przyszedł z umową z podpisem na pierwszej stronie i bez podpisu na odwrocie, nie byłbym pewien, czy sędzia orzeknie, że postanowienia na odwrocie są ważne.
Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (http://chat.stackexchange.com/rooms/70292/discussion-on-answer-by-nengel-a-student-forgot-to-answer-an-exam-question).
Należy pamiętać, że należy to traktować jako ograniczenie egzaminów pisemnych.Gdybym miał napisać egzamin elektroniczny, ale nie ostrzegłbym automatycznie studenta o pominiętych pytaniach, byłby to błąd UX w oprogramowaniu egzaminacyjnym.Jedynym powodem, dla którego student powinien otrzymać ocenę zerową, jest to, że nie ma łatwego sposobu na sprawdzenie, czy uczeń odpowiedział na każde pytanie.
@Taemyr To jest powód, dla którego czasami musisz podpisać każdą stronę.Musisz również podpisać, ile stron jest w tym miejscu, więc nie jest możliwe zastąpienie jednej strony inną.A kiedy byłem w szkole (uniwersytety nie stosują wielu długich testów pisemnych w mojej okolicy), za każdym razem, gdy test był drukowany na obu stronach, zawsze byliśmy powiadamiani.
#2
+76
aeismail
2017-12-12 10:24:03 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Musisz być jednolity w ocenianiu. Jeśli zamierzasz zrobić wyjątek dla jednego ucznia, musisz zrobić ten sam wyjątek dla każdego innego ucznia w klasie, którego to dotyczy.

Jeśli „gwiazdor” schrzaniłby coś, możesz nie traktuję jej w sposób szczególny, którego nie obdarzyłbyś ucznia D-ucznia, który popełnił ten sam błąd.

(Osobiście nie dałbym uznania, chyba że istnieją wyraźne dowody, że coś poszło nie tak czy jakoś zgubiła się strona? Instruktorzy nie są nieomylni i czasami sytuacja może się pogmatwać, jeśli jest dużo prac do oceny).

Ale jeśli tylko jeden uczeń zapomniał ostatniej strony, czy to niesprawiedliwe dla innych, jeśli pozwolą im ją skończyć?
Tak, to niesprawiedliwe.Nie powiedziałem, że zapomniałem skończyć, ale jeśli po stronie instruktorów wystąpił błąd - czy strona została rozdzielona? - wtedy wyjątek jest rozsądny, ponieważ wina nie leży po stronie ucznia.
@aeismail: A co, jeśli instruktor byłby skłonny zrobić to również dla ucznia D?Czy nadal jest to dla ciebie niesprawiedliwe?
@mehrdad: to jaki jest sens przeprowadzania testu o określonej porze w określony dzień?
@Mehrdad: Jeśli to wina ucznia, jest to niesprawiedliwe, chyba że instruktor faktycznie przejdzie przez wszystkie egzaminy i da takie same możliwości każdemu, którego dotyczy.Jeśli to wina instruktora, to inna sprawa.
#3
+28
Kvothe
2017-12-12 19:18:11 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ponieważ większość odpowiedzi wydaje się mieć przeciwne zdanie, myślę, że przynajmniej druga strona powinna zostać wyrażona. Celem oceniania jest dokładne śledzenie, jak dobrze uczeń rozumie i potrafi zastosować materiał nauczany na zajęciach. Pisemne testy i prace egzaminacyjne są po prostu wygodnym sposobem zmierzenia tego, są dla niego pełnomocnikiem. Jedna z odpowiedzi sugerowała nawet, że egzamin miał na celu sprawdzenie umiejętności „testowania”. Nie jest. Jest to po prostu niewygodny efekt uboczny. Jeśli jesteś przekonany, że uczeń rozumie materiał i umie go zastosować, to powinieneś go odpowiednio ocenić.

Jak już wspomniano, może to mieć swoje wady. Istnieje kwestia postrzeganej niesprawiedliwości, a inni uczniowie mogą zacząć (fałszywie) twierdzić, że oni również zapomnieli o jakimś pytaniu itp.

Ponadto prawdą jest, że istnieje pewna niesprawiedliwość w fakcie, że całkiem prawdopodobnie czasami będziesz znać ucznia na tyle dobrze, aby wiedzieć, że przyznasz mu punkty, a innym razem nie. Ale z drugiej strony jest coś niesprawiedliwego w nieprzyznaniu mu punktów, kiedy wyraźnie znał odpowiedź. Myślę, że naprawianie niesprawiedliwości tam, gdzie to widzisz, jest bardziej sprawiedliwe niż ignorowanie jej tylko po to, aby traktować każdą niesprawiedliwość w ten sam sposób.

Ważne jest również, abyś nie wpadł w kłopoty ze swoją metodą cieniowanie. Dlatego nie odchodź zbyt daleko od akceptowalnych lokalnych metod oceniania. Ponieważ kultury różnią się znacznie pod względem tego, co jest akceptowalne, a co nie, radziłbym również zapytać kolegę z twojego uniwersytetu, ponieważ jego odpowiedź jest bardziej wartościowa dla twojego konkretnego przypadku niż ogólna odpowiedź na wymianę stosów.

przyszłość. Jeśli czujesz, że możesz uzyskać dokładniejszy pomiar ucznia w interakcjach, które masz z nim podczas całego kursu, niż na podstawie pisemnej formy egzaminu, dobrym pomysłem może być wyraźne wyjaśnienie od początku, że interakcje w trakcie kursu powodują podnieść niewielką część oceny (zachęca to do zadawania pytań i aktywnego udziału).

Pytanie konkretnie wspomina o _essay_.W eseju powinieneś być oceniany nie tylko na podstawie tego, co wiesz, ale jak dobrze potrafisz tę wiedzę zaprezentować.
@pipe.Słuszna uwaga.Biorąc pod uwagę sformułowanie pytania (tj. Przejrzysty zestaw pytań z pozornie jasną odpowiedzią, którą OP wiedział, że uczeń będzie w stanie udzielić), przyjąłem (być może błędne) założenie, że było to zadanie esejowe,egzamin z naciskiem na prawidłowe udzielenie odpowiedzi na pytania.Myślę jednak, że mój punkt widzenia jest nadal aktualny, jeśli weźmie się pod uwagę, że część punktów dotyczyła przedstawienia tej wiedzy.Nadal powinieneś przyznać część punktów za udzielenie poprawnej odpowiedzi.
Rzeczywiście, nadal możesz odliczyć trochę uwagi za nieprzedstawienie tych odpowiedzi elokwentnie (ponieważ w ogóle nie było prezentacji).
Egzaminy służą do przedstawienia wiedzy _ w odpowiednim formacie_.Jeden uczeń pokazujący, że coś wie na egzaminie, bardzo różni się od pokazywania tego w niekontrolowanym otoczeniu.Egzaminy sprawdzają twoją umiejętność stosowania wiedzy przy określonych ograniczeniach;jednym z nich jest zazwyczaj czas.Nie chodzi tylko o udowodnienie, że zastosowałeś wiedzę wcześniej.Kontrolowane ustawienie jest ważne.Niektórzy ludzie bardzo się stresują podczas egzaminów.Przyznawanie innym punktów innym osobom nie jest w porządku, ponieważ mogą wykazać się wiedzą poza formatem egzaminu.To nie jest to, co jest testowane.
Niezależnie od tego, co uważasz za słuszne, obecny system w Wielkiej Brytanii i USA oznacza, że * musisz * trzymać się systemu oznaczania, który ustaliłeś wcześniej, ponieważ w przeciwnym razie ktoś będzie narzekać (tak, nawet jeśli oznacza to niesprawiedliwość dookoła), a raczejniż poprawianie go tylko dla niektórych).
Idąc dalej, dlaczego nie zrezygnować całkowicie z egzaminu i po prostu oszacować, do czego według Ciebie powinien być zdolny każdy student?Problem może jednak polegać na tym, że kandydatowi faktycznie zabrakło czasu, więc musi lepiej sobie radzić.Lekcja, której należy się nauczyć, jeśli tak jest.
@Tim.Jeśli problem kończył się czas, masz rację, ale post OP wcale tego nie sugeruje.Po co w ogóle testowanie?Ponieważ poza wadami i moją lekką krytyką jest to często najlepszy sposób na uczciwą ocenę czyichś możliwości.Ale kiedy to nie jest profesor powinien czuć się swobodnie (niekoniecznie zobowiązany) do skorygowania swoich szacunków innymi środkami (ale wtedy może potrzebować uzasadnienia takiej decyzji administracji / jakiejś formy nadzoru).Wygląda na to, że kierujesz moje rozumowanie „dalej” w kierunku, do którego nigdy nie zmierzało.
@Tim.Zwróć na przykład uwagę na IF: „Jeśli czujesz, że możesz uzyskać dokładniejszy pomiar ucznia w interakcjach, które masz z nim podczas całego kursu, niż na podstawie pisemnej formy egzaminu (..)”rzadko spotykany.Ale wtedy profesor, który potrzebuje wystarczająco dużo czasu, aby uświadomić sobie bez poruszonej przez studenta kwestii, że student wie więcej, niż miał okazję pokazać, może być tylko profesorem, którego to dotyczy.
Z pasją podzielam się Twoją opinią.Inne opinie skupiające się na procedurze, a nie na temacie, przypominają mi niektórych sędziów w USA, którzy - w obliczu uniewinniających dowodów - raczej podtrzymują ostateczny wyrok (i wykonują wyrok na osobie) niż wymierzają sprawiedliwość, jeśli wszystkiebył wyczerpany, na przykład dlatego, że niekompetentny prawnik schrzanił sprawę.Ale system prawny to * procedura *, środek określający sprawiedliwość, a testy to procedury określające poziom umiejętności ucznia.Oczywiste dowody powinny zawsze zastępować uchybienie proceduralne.
Każda forma egzaminu ma swoje wady i zalety;jeśli ta forma egzaminu jest nieodpowiednia do rzeczywistego celu, nauczyciele popełnili błąd;istnieją egzaminy ustne i mają mnóstwo innych problemów.Jeśli nauczyciele nie wyjaśnili jasno, w jaki sposób oceniane są egzaminy, popełnili błąd.Ale jeśli PO jest TA, to pytanie nie sugeruje, że nauczyciele popełnili te błędy - tylko że nie wyjaśnili PO uzasadnienie schematu ocen.Co prawdopodobnie * jest * winą nauczycieli.
Chodzi o to, że jeśli przyznajemy punkty w oparciu o „nauczyciel wie, że uczeń znał odpowiedź”, to po co w ogóle mieć testy?Wystarczy, że nauczyciele ocenią to, co ich zdaniem wie uczeń.Podwójna odpowiedź: po pierwsze, nauczyciele nie czytają w myślach;testy są dla nauczyciela sposobem na zorientowanie się, co wie uczeń.Ale nadal możemy powiedzieć, że jest to przypadek ogólny, aw szczególnych przypadkach, gdy nauczyciel WIEDZIE, co wie uczeń (jak tutaj, podobno dzięki szkicowi eseju), można to wykorzystać.Co prowadzi do drugiego punktu: stronniczość nauczyciela.(...)
(...) Jest milion sposobów, w jakie nauczyciel może faworyzować uczniów, których uznają za sympatycznych, względem tych, którym nie są, a natura ludzka sprawia, że impuls do zrobienia tego jest nieunikniony, choćby podświadomie.A „podświadomie” jest więcej niż wystarczające, aby mieć realne efekty.Jednym ze sposobów ograniczenia tego są zewnętrzne zasady narzucające sprawiedliwość.Nawet przy takich zasadach (takich jak pozornie uczciwe praktyki testowania) nauczycielowi bardzo łatwo jest okazywać faworyzowanie, jeśli jest do tego skłonny;bez nich wszystko wychodzi przez okno.„Dam punkty * temu * uczniowi, którego inaczej bym nie zrobił, ponieważ * ja * wiem * oni * wiedzą” ma ogromny potencjał do uprzedzeń.
@RozennKeribin Wolałbym, aby ocenianie było tendencyjne na korzyść genialnych uczniów, niż na korzyść uczniów, którzy dobrze zdają egzaminy.
@MilesRout Nie wiem, co masz na myśli mówiąc „genialny”.Powiedziałem „sympatyczni”, tj. Uczniowie, których nauczyciel lubi z jakiegokolwiek powodu.Możesz mieć na myśli „mądry” lub „miły” (co oznacza „genialny” w języku angielskim), ale tak czy inaczej nie chodzi o uprzedzenia na korzyść inteligentnych / miłych uczniów kontra studentów dobrych w zdawaniu egzaminów, to uprzedzenie na korzyść studentówdobry w podciąganiu się do nauczyciela vs uczniów dobry w zdawaniu egzaminów.Z dodatkową zmarszczką polegającą na tym, że ludzie lubią ludzi, którzy są do nich podobni na wiele sposobów, jest to uprzedzenie * wobec * inteligentnych i miłych uczniów, którzy są społecznie niezręczni lub pochodzą z innego środowiska niż nauczyciele.
@MilesRout Zwróć uwagę, że mądremu uczniowi łatwiej jest lepiej zdawać testy niż zmienić osobowość.Nie mówiąc już o ich akcentie, kolorze skóry, pochodzeniu społecznym z dzieciństwa i innych mniej akceptowalnych czynnikach, które nadal mogą wpływać, podświadomie lub nawet świadomie, na to, co nauczyciel myśli o uczniu.Przekonanie systemu, aby był dobry w zdawaniu testów, JEST problemem, ale zastąpienie go intuicją nauczyciela nie jest rozwiązaniem.I szczerze mówiąc, nie mówimy tutaj o najbardziej zaawansowanych bizantyjskich umiejętnościach zdawania testów.„Odpowiedź na pytanie” jest dość prosta.
Warto wspomnieć, że jeśli uczeń nie odpowie na niektóre pytania, pozostawi mu to więcej czasu na zadawanie pytań, na które odpowiedział, co jest kolejnym punktem niesprawiedliwym.Więc nie tylko potencjalnie otrzymują uznanie za pytanie, na które nie odpowiedzieli, ale także prawdopodobnie bardziej docenią te, na które odpowiedzieli, a zatem mieli więcej czasu.Nie dałoby to zbyt wiele, gdyby pominęli jedno z dziesięciu pytań, ale jeśli pominiesz połowę pytań, będziesz spędzać dwa razy więcej czasu na innych pytaniach niż inni uczniowie.
#4
+20
Anna SdTC
2017-12-12 11:12:51 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Po pierwsze, przyznanie im częściowego zaliczenia pustego pytania byłoby niesprawiedliwe w stosunku do wszystkich innych uczniów. Ponadto w trakcie edukacji umiejętności zdawania testów czy pisania esejów to nie tylko wiedza. Czy przyznałbyś częściowe zaliczenie uczniowi, któremu kończy się czas na egzaminie, czy też powiedziałbyś mu, że „następnym razem powinieneś przynieść zegarek i zachować kontrolę nad czasem i uważać, że spędzasz czas na egzaminie”? Uważne przeczytanie pytań i upewnienie się, że udzielono odpowiedzi na wszystkie pytania, jest częścią samego zadania, tak jak w prawdziwym życiu będą musieli poznać wszystkie potrzeby swoich klientów i spełnić je wszystkie, bez względu na to, nad czym pracują. Wreszcie jest to undergrad, a dyskusja toczy się między A i A +. Na przykład, jakie są stawki? Jeśli chodziło o to, że „ten student zostanie zaproszony do opuszczenia programu, gdyby nie ten częściowy zaliczenie” lub „zwolniony z pracy”, możesz być wyrozumiały i wziąć pod uwagę wszystkie jego wyniki, a nie jeden esej, lub jeśli to była kwestia problemów zdrowotnych i napisali to będąc chorzy, ale tak naprawdę, jaki jest wpływ na życie klasy A zamiast A + na studiach licencjackich? Poważnie. Wpływ na życie tego ucznia jest minimalny i istnieje ryzyko, że zostaniesz oskarżony o posiadanie ulubionych (co niekoniecznie jest prawdą) i nieuczciwych zasad oceniania (co byłoby prawdą, a przynajmniej polityka oceniania byłaby inna dla jednego ucznia w porównaniu z innymi) ).

„Po pierwsze, przyznanie im częściowego uznania za puste pytanie byłoby niesprawiedliwe wobec wszystkich innych uczniów”.W jaki sposób?
Ponieważ każdy inny student z pustym pytaniem lub pustym egzaminem nie dostałby za to żadnego punktu.Wszyscy uczniowie muszą być oceniani w tej samej rubryce.
„Ponieważ każdy inny student z pustym pytaniem lub egzaminem nie miałby za to żadnego punktu.” Nie widzę podstaw do tego przypuszczenia.
Cóż, OP mówi o zaliczeniu jednego studenta, który zostawił część eseju pustą, a nie o przyznaniu zaliczenia całej klasie za te części eseju, które każda osoba pozostawiła puste.Gdyby istniała jakaś wskazówka, że PO zastosowałby tę samą politykę do wszystkich klas, byłoby to sprawiedliwe.Zaliczenie jednego ucznia do innej rubryki zdecydowanie nie jest.
Nie widzę powodu, by podejrzewać, że inni uczniowie w tej samej sytuacji byliby traktowani inaczej.
@Acccumulation Następnie powinieneś ponownie przeczytać pytanie.Wyraźnie pytają: „Czy powinienem podać 0, ponieważ ten uczeń na to nie odpowiedział, czy też oceniać, ponieważ student wie, jak odpowiedzieć (czego dowodem jest wersja robocza), ale po prostu zapomniał?”Wyraźnie skłaniają się do przyznawania punktów za projekt i wyraźnie mówią o konkretnym uczniu.
@JMac "W takim razie powinieneś ponownie przeczytać pytanie."To, że ktoś dochodzi do innych wniosków, nie oznacza, że brakuje mu umiejętności czytania ze zrozumieniem.„Wyraźnie skłaniają się ku przyznawaniu punktów w związku z projektem”. Nie zaprzecza to mojemu stanowisku.„wyraźnie mówią o konkretnym uczniu”.Istnieje konkretny uczeń, który znajduje się w takiej sytuacji, ale nic nie wskazuje na to, że inny uczeń w tej samej sytuacji byłby traktowany inaczej.
#5
+14
Alex
2017-12-12 16:52:42 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Przyznaj uczniowi częściowe zaliczenie tych pytań na podstawie wersji roboczej. Dzięki temu ocena opiera się na wiedzy studenta, a nie na mechanicznym aspekcie kopiowania informacji z projektu do pracy egzaminacyjnej. „Kara” polega na tym, że mogą stracić punkty, jeśli ich wersja robocza odpowiedzi jest niższej jakości, ponieważ nie mieliby szansy uwzględnić żadnej opinii i jej zmienić.

Aby zachować uczciwość, zrób to samo dotyczy wszystkich innych uczniów, którzy pominęli pytania na egzaminie, ale odpowiedzieli na nie w swoich wersjach roboczych.

Nie widzę pytania stwierdzającego, że były jakieś przeciągi.Nigdy nie mielibyśmy wystarczająco dużo czasu, aby najpierw napisać wersję roboczą, a następnie skopiować ją na egzaminie.
@skymningen Tak, był szkic._Ten student przesłał również szkic tego eseju wcześniej w semestrze_
Jeśli egzamin został wyznaczony w czasie, oznacza to, że uzyskują niesprawiedliwą przewagę, ponieważ uczniowie, którzy odpowiedzieli na ostatnie pytania, mieli mniej czasu na zadawanie pytań wcześniejszych. Gdyby uczeń zapomniał oddać kilka zadań, które nie zostały wykonane w określonym czasie, wówczas uwzględnienie wcześniejszych wersji roboczych, które zostały przekazane, byłoby rozsądne, ale praca, która nie została wykonana w warunkach egzaminacyjnych, nie powinna wliczać się doocena z egzaminu.
#6
+11
Solar Mike
2017-12-12 12:27:41 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Musisz trzymać się schematu znakowania.

To powiedziawszy, jeśli wielu pominęło ostatnie pytanie lub większość z nich udzieliła słabej odpowiedzi, możesz rozważyć całkowite usunięcie tego pytania - oznacza to, że wszyscy uczniowie nadal są oceniani na tej samej podstawie.

Nie możesz dowolnie zmieniać schematu tylko dla jednego ucznia.

Usunięcie pytania jest nadal niesprawiedliwe dla tych, którzy spędzali nad nim czas i zdobyli wyższe wyniki niż inni.Jakiekolwiek złagodzenie ocen musi zachować kolejność zgodną z ocenami z egzaminu, do którego przystąpili.
@JessicaB Możliwe jest przyznanie wszystkich punktów za to pytanie wszystkim kandydatom, co pozwala zachować porządek ... I jest sprawiedliwe dla wszystkich ...
@SolarMike, który w ogóle nie zachowuje porządku, ktoś, kto nie odpowiedział, zyskuje znacznie więcej dodatkowych punktów niż ci, którzy to zrobili.Jest to tak samo niesprawiedliwe dla tych, którzy spędzili czas na tworzeniu dobrej odpowiedzi na to pytanie, jak dawanie wszystkim zerowych ocen.
@ChrisH, czy teraz zbliżasz się do egzaminów, które nie są uczciwą metodą oceny?Co byś zasugerował?
@SolarMike Co?Nie. Jessica powiedziała, że dawanie każdemu zera na konkretne pytanie byłoby niesprawiedliwe w stosunku do uczniów, którzy dobrze sobie radzili w tej kwestii i zmieniłby kolejność uczniów.Twoja odpowiedź była taka, aby zamiast tego zasugerować każdemu pełne oceny za to pytanie i zasugerować, że * to * zachowa kolejność ocen.Twierdzę, że punkt widzenia Jessiki jest równie ważny w obu przypadkach.Jeśli wszyscy otrzymają te same oceny za to pytanie, nie ma znaczenia, czy jest to zero, pełne oceny, czy gdziekolwiek pomiędzy.
Nacisk na uczciwość w wielu odpowiedziach zakłada, że egzamin jest konkursem.Czy nie powinien to być raczej sposób oceny stopnia zrozumienia tematu przez każdego ucznia?Brzmi jak rywalizacja o przedstawiciela w SE.
Może powinni wtedy rozważyć zaoferowanie wszystkim uczniom możliwości makijażu, chyba że chcą, aby ocena obejmowała umiejętność dostrzegania wszystkiego na teście i wykonywania wielu rzeczy w krótkim czasie.
Jeśli nie chodzi o sprawiedliwość, dlaczego wszyscy uczniowie muszą zdawać ten sam egzamin w tym samym czasie, z takimi samymi ograniczeniami dotyczącymi zasobów zewnętrznych?Dlaczego studentom znajdującym się w niekorzystnej sytuacji zapewnia się dodatkową pomoc przy zaliczaniu egzaminó[email protected]
@Nij: po raz pierwszy, ponieważ brak tych samych warunków spowodowałby, że ocena byłaby niedokładna.Po drugie, w USA, ponieważ prawo mówi, że każdy musi mieć taką samą możliwość zrobienia czegoś, nawet jeśli nie jest do tego zdolny.Innymi słowy, prawo mówi, że chodzi o sprawiedliwość - „osądzanie” jest złem.Och, czekaj, czy ocena nie jest „ocenianiem”?
Odkładając na bok sarkazm, prawo jasno mówi, że osądzanie jest w porządku - jest to problem tylko wtedy, gdy orzeczenie jest oparte na nieistotnych czynnikach, a nie na tych, które ocena powinna.
#7
+4
codebeginner
2017-12-13 08:05:31 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To zależy od kontekstu. Powinieneś przestrzegać wszelkich obowiązujących zasad oceniania. W przyszłości możesz mieć minimalną gwarancję stopniowania. Tak więc uczeń otrzyma ocenę nie niższą niż wynik liczbowy, ale nauczyciel zastrzega sobie prawo do podwyższenia oceny o jedną trzecią litery, jeśli uzasadnia to jego profesjonalna ocena.

Jeśli on / jest gwiazdą, możesz mu wytłumaczyć, że w przyszłości z przyjemnością napiszesz do niego list polecający. W dłuższej perspektywie będzie to dużo więcej warte niż A vs. A +.

Myślę, że to może być najlepszy sposób na rozwiązanie tej konkretnej sytuacji.Sfałszowanie wyniku egzaminu dla jednego konkretnego ucznia jest ewidentnie niesprawiedliwe w stosunku do reszty klasy z powodów podanych w innych odpowiedziach.Ale są chwile, kiedy profesor może usprawiedliwić wystawienie wyższej oceny niż to, co mógłby powiedzieć arkusz kalkulacyjny (taka wyraźna poprawa w ciągu semestru; lub jeden pojedynczy zły wynik, który w przeciwnym razie jest wzorowy).Należy to oczywiście robić ostrożnie i oszczędnie, ale istnieją uzasadnione powody, dla których sporadyczne wyjątki są uzasadnione.
Prawdopodobnie schemat oceniania nie uwzględnia każdej możliwej ewentualności, np.co, jeśli przypadkowa plama wody zakryje część tekstu odpowiedzi - a także - co, jeśli ktoś przez pomyłkę przerzuci dwie strony.
#8
+2
user2347540
2017-12-13 22:14:46 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Aby być uczciwym wobec wszystkich innych uczniów, oceniaj wszystko, co oddał uczeń . Jeśli student zapomniał odpowiedzieć na kilka ostatnich pytań, nie należy wystawiać punktów za te pytania.

#9
+2
BRHSM
2017-12-15 15:18:57 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Z punktu widzenia 20-letniego ucznia

We Włoszech, gdzie mieszkam, każde pytanie testowe waży około 10 punktów. Jeśli uczeń zapomni odpowiedzieć na pytanie, zwykle może poprosić o powtórzenie testu ustnego (lub czasami pisemnego).

Ten test pozwala uczniowi uzyskać co najmniej kilka punktów, które normalnie dostaliby za zapomniane pytanie (zwykle do 5 punktów). Ale pozwala także nauczycielowi zadać dodatkowe pytania na ten sam temat, co oryginalne, zapomniane pytanie.

Zadawanie dodatkowych lub trudniejszych pytań (wraz z karą za nie przyznanie wszystkich punktów, które normalnie dostałby) w tym przypadku jest zwykle wykonywane, aby uniemożliwić uczniowi oszukiwanie za pomocą tego mechanizmu, upewniając się, że nie może po prostu spójrz na test i pozostaw pytania, na które nie zna odpowiedzi, puste, a następnie przestudiuj te pytania i uzyskaj wszystkie punkty później.

Widząc, że powiedziałeś, że uczeń rzeczywiście pokazał, że zna odpowiedź na pytanie możesz przyznać mu kilka punktów, używając tej metody w uczciwy sposób, nie dając mu ogromnej przewagi nad innymi uczniami

#10
+2
Jessica B
2017-12-13 03:32:21 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Oto pragmatyczna odpowiedź: powinieneś dać 0, ponieważ w przeciwnym razie uczniowie (ten uczeń lub inni) mogą dojść do wniosku, że mogą w ten sposób uzyskać dodatkowe oceny i albo spróbują to zrobić, albo narzekają na to, że inni to robią .

#11
+1
L1-A
2017-12-15 07:55:30 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Możesz mieć możliwość przydzielenia niekompletnego zadania na zajęciach, ponieważ Twoim zdaniem było to niekompletne zadanie.

Jest to hojne podejście.

Następnie uczeń może zdać egzamin lub egzamin zastępczy i potencjalnie otrzymać ocenę 6 +. Możesz poinformować ucznia, że ​​w żadnym przypadku nie dostanie mniej niż A.

#12
+1
user541686
2017-12-13 05:47:18 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Inną opcją jest:

Możesz wykluczyć tę część egzaminu z całej oceny z kursu.

Na przykład, jeśli egzamin stanowił 30% oceny z kursu i zapomniał o 50% egzaminu, wtedy możesz usunąć te 15% oceny z kursu i odpowiednio wyskalować resztę.

Ostatecznie jest to subiektywne pytanie i istnieje wiele odpowiedzi, które byłyby ważne, ale o ile byłbyś skłonny zrobić to dla każdego ucznia, który wydawał się popełniać ten prawdziwy błąd niezależnie jego oceny z kursu, myślę, że ta opcja również ma sens: w końcu możesz łatwo argumentować, że próbujesz ocenić ich zrozumienie materiału kursu, a nie ich zdolność do popełnienia błędów logistycznych.

Ponadto nie zapomnij nadal możesz przyznać ocenę A + za kurs , jeśli nadal uważasz, że student miał pracę na poziomie A + przez cały semestr. Nie musisz w tym celu zmieniać oceny z egzaminu.

Na koniec zauważ, że zakładam, że chodzi o szkolnictwo wyższe. Jeśli mówisz o liceum lub wcześniej, byłbym bardziej wyrozumiały, traktując je bardziej jak dzieci niż dorosłych za te błędy.

Stwierdzenie, że ocenę można przyznać tylko dlatego, że chce tego organizator kursu, jest fałszywe na wielu uczelniach.Po drugie, wykluczenie całej oceny jest niesprawiedliwe dla wszystkich uczniów i nie daje nic lepszego niż ignorowanie tylko pominiętego pytania lub jest po prostu niemożliwe, jeśli nie zezwalają na to polityka uczelni (lub regulujące ich prawa).-1 dla lokalnych stwierdzeń składanych tak, jakby były uniwersalne, bez żadnego dowodu, że są prawdziwe dla pytającego.
@Nij: Czy masz * pojedynczy * kontrprzykład, który możesz udostępnić, czy po prostu głosujesz w dół ze względu na hipotetykę?W każdym znanym mi college'u, w tym między innymi w moim, instruktorzy mieli pełne prawo do wystawiania ocen, które według nich odzwierciedlały wyniki uczniów, niezależnie od ich ocen z zadań pośrednich.* Chciałbym * usłyszeć twoje kontrprzykłady.
Nie dajesz żadnych dowodów poza „tak to działa we wszystkich, które znam”.Następnie narzekasz, że krytyka mówi to samo.Albo jest wystarczająco dobre, albo nie.Najpierw przedstaw dowody na poparcie swojego pozytywnego twierdzenia.
#13
+1
Ken
2017-12-13 14:54:52 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Oceń go tak, jak został oddany - jeśli na pytania nie ma odpowiedzi, są one błędne, jeśli udzielono błędnych odpowiedzi, są one błędne. Gwarantuje to kilka rzeczy -

1: Co najważniejsze Uczciwość: przeszkadza Ci Twoja uprzedzenie do konkretnego ucznia, który „zna odpowiedzi”.

2: To jak przyznanie premii pracownikowi, który „wie, jak sprzedawać”, ale nie sprzedał, tj. nie osiągnął limitu. Ci, którzy osiągnęli lekcje życia, otrzymują, a którzy wykonują. Zawsze dołożą wszelkich starań, aby odnieść sukces.

Nie jesteś podły, nienawistny lub inny, niezależnie od empatii, jaką możesz odczuwać do tego ucznia.

Myślę, że to mogłoby być inną rzeczą, gdyby ten student kazał zabić lub umrzeć dwóch członków swojej rodziny dzień lub dwa przed egzaminem… ale to właśnie nazwałbym ludzką rzeczą - można zrozumieć, że uczeń byłby pod przymusem. W takim przypadku mógłbym okazać współczucie - ale zapisałbym sobie, że jest to moja zasada dla wszystkich uczniów.

Jeśli chodzi o część dotyczącą uprzedzeń, to właśnie dlatego proszę wszystkich moich uczniów, aby zapisali swoje imię i nazwisko na okładce egzaminu i TYLKO na okładce.Dzięki temu mogę oceniać wszystkie egzaminy, nie wiedząc, czyj egzamin jest oceniany, co eliminuje tę stronniczość.
@J.R.i to jest dobre, o ile nie rozpoznajesz pisma ręcznego - moja pamięć może czasami być nieco fotograficzna ... ale masz rację w ocenianiu, tak jak ty - poznanie siebie (lub powiedzieć także naszej ludzkiej natury) jest dobrą częściąjak rozumieć uczciwość wobec innych.
To na pewno nie jest niezawodne.Niemal nieuchronnie jest kilku uczniów z bardzo charakterystycznym pismem odręcznym (czy to nadmiernie schludnym, czy też okropnie małych i trudnych do odczytania) lub jeden uczeń z pogrubionym niebieskim długopisem żelowym.Ale większość klasy nadal jest oceniana pod kątem prawie anonimowości.
#14
+1
nick012000
2017-12-17 17:12:52 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Cóż, gdybyś był nauczycielem w liceum, powiedziałbym, że podczas oceniania pracy ucznia rozważaj go jako całość, używając prac, które przesłali w trakcie semestru, w tym ich wersji roboczych.

Jednak ogólnie uważa się, że uniwersytet jest bardziej rygorystyczny niż szkoła średnia, prawda? Tak więc prawdopodobnie nie rozważałbym tego szkicu podczas zaznaczania pracy, chyba że mój wydział miałby inne zasady.

Jeśli jesteś stosunkowo nowym członkiem swojego wydziału, powiedziałbym, że zapytam jednego z bardziej doświadczeni członkowie twojego wydziału o tym, jakie są zasady twojego działu w tego rodzaju sprawach.

#15
  0
Mast
2017-12-15 19:22:30 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Na razie utkniesz z zasadami oceniania. Jeśli jest czarno-biały, trzymaj się tego. To jest okazja do nauki dla ucznia.

To także okazja do nauki dla ciebie.

Kiedy byłem na studiach, wszystkie ważne egzaminy jasno określały liczbę stron, które miał egzamin i ilość zawartych w nim pytań. PIERWSZĄ sprawą było sprawdzenie tych liczb na początku egzaminu.

Wszyscy nauczyliśmy się tam czegoś bardzo ważnego: upewnij się, że wiesz, co należy zrobić. Czy pytania były policzone? Czy na stronie tytułowej podano uczniom liczbę stron i pytań? Jeśli nie, rozważ dodanie tych w przyszłości, aby uniknąć dokładnie tego problemu.

#16
-1
user84396
2017-12-12 23:48:14 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Uważam, że druga jest bardziej sprawiedliwa: ocena częściowa, ponieważ student wie, jak na nie odpowiedzieć (czego dowodem jest wersja robocza), ale po prostu zapomniał? Ponieważ istotą jest to, że pokazuje, że ma wiedzę. Powiedzmy, że inny uczeń zdołał odpowiedzieć, ale jego odpowiedź była wystarczająco słaba w porównaniu z pierwszym, który tego nie zrobił. Jaki jest cel egzaminów? Aby pokazać, że nauczyłeś się lekcji, & może „nauczyć” tego innych.

Egzaminy potwierdzają, że możesz zastosować wiedzę w kontrolowanym środowisku.Robiąc szkic w domu, tak naprawdę nie udowodniłeś niczego na temat swojej zdolności do funkcjonowania na egzaminie.Przyznawanie punktów osobie, która pozostawiła pusty egzamin na egzaminie, podczas gdy inna osoba napisała kiepską odpowiedź ze względu na stres związany z otoczeniem, jest niesprawiedliwe.W takim przypadku powinni również zostawić to pole puste i polegać na wersji roboczej.To niesprawiedliwe dla wszystkich, którzy faktycznie piszą podczas egzaminu.
Również ten student wykorzystał swój czas, aby poprawić swoje oceny w innych częściach papieru.Dawanie im ocen za wcześniejszą pracę w zasadzie daje im dużo dodatkowego czasu, którego inni nie dostali.
@JMac: Uczę ludzi „Rachunku matematycznego” lub „programowania w C”, a nie „rachunku różniczkowego pod presją” czy „programowania w ciągu 3 godzin”.Jak sugerowały inne odpowiedzi, ustawienia egzaminu nie powinny być traktowane jako coś więcej niż niefortunna sztuczka.
Niekompletna odpowiedź.Proszę rozwinąć.
@einpoklum To sprawiedliwe, że jeśli wszyscy inni zostaną oznaczeni na podstawie „niefortunnego” procesu;każdy powinien.Ocenianie 99% uczniów za „Programowanie z tylko 3 godzinami”, a następnie ocenianie czegoś innego dla jednego ucznia nie jest do końca w porządku.
@JMac: Jeśli dwie osoby mają mniej więcej taką samą znajomość rachunku różniczkowego, ale jedna radzi sobie gorzej pod presją, nie rozumiem, jak sprawiedliwe jest, aby jedna z nich uzyskała znacznie niższą ocenę niż druga.Fakt, że wyróżnianie pojedynczego ucznia jest (zwykle) niesprawiedliwe, nie oznacza, że jakikolwiek wybór jednolitego schematu oceniania jest sprawiedliwy.
@einpoklum Na początek niektórzy ludzie mogą pracować pod presją.Jeśli osoba projektująca kurs nie dba o testowanie w niekontrolowanych warunkach, schemat oceniania może to odzwierciedlać.Na ogół nie tak ocenia się uczniów (jak miało to miejsce w tym przypadku).Jeśli standardowy schemat ocen obejmuje kontrolowane testy, _wszystkie_ oceny powinny to odzwierciedlać, niezależnie od tego, co jest pokazane w niekontrolowanych zadaniach.
@JMac: Ludzie mogą, ale nie muszą, potrzebować pracy pod presją w późniejszym życiu, ale nie tego chcę oceniać moich uczniów.I znowu, niejednorodność jest tylko jednym z potencjalnych źródeł niesprawiedliwości.
@einpoklum W porządku, nikt nie mówi ci, jak oceniać uczniów.Jeśli jednak Twój plan oceny zawiera już egzamin;absolutnie nie jest sprawiedliwe opieranie ocen jednego ucznia na egzaminie na podstawie czegoś zewnętrznego.To wspaniale, jeśli chcesz, aby Twoi uczniowie zademonstrowali wiedzę w inny sposób;ale powinieneś starać się minimalizować niesprawiedliwość, kiedy tylko jest to możliwe.Jeśli uważasz, że ogólnie egzaminy nie są uczciwe;jedyną uczciwą alternatywą jest ich nie używanie.To niesprawiedliwe działanie w ramach systemu „Daj uczniom egzamin, ale jeśli czujesz, że go znają, zignoruj treść egzaminu”.
#17
-1
dry leaf
2017-12-12 22:47:35 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ta sytuacja wskazuje na anomalię w systemie oceniania opartym na egzaminach: „Jesteś tym, czym jesteś w momencie egzaminu!” Ale można to złagodzić w następujący sposób. Jeśli system na to pozwala, można przeprowadzić jeszcze jeden egzamin (w tym przypadku kolejny esej pisemny), aby zaliczyć najlepszy z dwóch występów. Ale nawet to nie jest wolne od anomalii. Uczeń, który uzyska wyższą ocenę na pierwszym egzaminie, może przegrać na względnej skali ocen, jeśli inni wypadną stosunkowo lepiej na drugim. Brak ogłoszenia drugiego egzaminu a priori może budzić niepokój takiego ucznia. Zatem najlepsze z dwóch można następnie zastosować do ocen, a nie do ocen. Jeśli na pierwszym egzaminie uczeń uzyska ocenę B, a przy drugim - „C”, ostateczną oceną będzie ocena B i tak dalej.

Więc sugerujesz nagle ogłosić drugie badanie?Jak byłoby to sprawiedliwe dla uczniów, którzy nie mogą odpowiednio zaplanować?Może się również zdarzyć, że dany egzamin już jest powtórzony lub sam jest powtórzeniem - przynajmniej byłaby to co najwyżej subtelna zmiana pytania.Posiadanie dwóch egzaminów może nieco złagodzić sytuację ucznia, ale to nie rozwiązuje.
Jak wspomniano w rozwiązaniu, najlepsze z dwóch należy zastosować do ocen, a nie do ocen.
Osobiście uważam, że oceny powinny być zawsze korygowane (lub należy się nad tym zastanowić) przed połączeniem różnych wyników, aby uniknąć wypaczenia wyników przez różne trudności różnych części oceny.
Z pewnością najprostszym podejściem, jeśli chcesz iść w ten sposób, jest zrobienie najlepszych z dwóch w szkicu i końcowym eseju?Jeśli wersja robocza jest lepsza, przypisz jej ocenę i to jest ocena końcowa.O ile źle nie rozumiem sytuacji, szczerze nie jestem pewien, do jakiego celu „egzamin”, który zawiera napisany wcześniej esej, i tak służy, ani dlaczego jest to przydatne, aby uczniowie przychodzili i przesyłali esej, do którego już napisalipraca egzaminacyjna.
* najlepsze z dwóch należy zastosować na ocenach, a nie na ocenach * - i to rozwiązałoby problem, jak?
@Wrzlprmft, Jestem świadomy Państwa obaw związanych z „planowaniem”.Ale to jest coś, co instruktor może ocenić w kontekście instruktora.Istnieje kilka zależności.
#18
-1
Lightness Races in Orbit
2017-12-16 00:30:54 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W prawdziwym życiu powiedzmy, że student zostaje tajnym agentem i „zapomniał” rozbroić bombę, zanim wybuchła, zabijając 20 000 cywilów. Czy po prostu wypuszczasz ich, ponieważ ich poprzednia praca była wystarczająco przyzwoita? Nie.

„Ale to niesprawiedliwe!” możesz powiedzieć. Nie, nie jest. Niesprawiedliwe byłoby wystawianie ocen temu uczniowi za nic nie robienie: niesprawiedliwe wobec innych uczniów, którzy faktycznie mieli to wszystko, by stawić się na egzaminie, a następnie odpowiedzieć na zadane przez Ciebie pytania.

Wycofując się na chwilę z fantazji, rozważ kilka praktycznych problemów związanych z Twoją konkretną sytuacją. Być może studentowi zabrakło czasu (za co nie wystawiasz darmowych ocen, prawda?), A może przygotowując dla ciebie szkic pracy poza warunkami egzaminacyjnymi, oszukiwał.

Jeśli ten uczeń narzeka, powiedz mu, że nie chodzi już do przedszkola i powinni zwracać większą uwagę na to, co robią. To cenna lekcja życia.

To jest dokładnie to, co nazywają „fałszywą analogią”.Mam na myśli ** tajny agent ** ??poważnie?lol
@polfosol: Sytuacja wygląda tak samo, jeśli sprawisz, że odpowiedź będzie nudna i zamiast tego będziesz mówić o devopie lub kasjerze bankowym.Bez względu na to, co robisz w życiu, nie dostajesz punktów za „zapomnienie” o pracy, więc dlaczego miałbyś być nagradzany na egzaminie?
@polfosol: Możesz jednak napisać własną, nudniejszą odpowiedź :)
@polfosol: Plus Śmiem twierdzić, że OP nie precyzował, że egzamin nie był egzaminem z bycia tajnym agentem
Chociaż mój punkt widzenia jest nadal aktualny, ale Twój ostatni komentarz zdecydowanie zasługuje na +1;)


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...