Pytanie:
Etykieta opuszczania stanowiska naukowego
ano721
2012-04-17 06:22:47 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli profesor stażu chce opuścić uniwersytet i podjąć inną pracę, z jakim wyprzedzeniem powinien poinformować o tym katedrę? Standardowe dwutygodniowe wypowiedzenie prawdopodobnie nie ma zastosowania.

A o jakich porach roku można wyjechać? Tylko latem lub między semestrem jesiennym a wiosennym?

Wykładowca nie czuje się źle traktowany i nie chce zrujnować więzi na obecnym uniwersytecie.

Jeden odpowiedź:
#1
+41
Anonymous Mathematician
2012-04-17 06:56:21 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Poniższe zasady są dość standardowe:

  1. Nie ma sensu rezygnować z zajęć w trakcie zajęć, z wyjątkiem poważnych nagłych wypadków (na przykład poważnych problemów zdrowotnych). W praktyce oznacza to, że możesz zrezygnować tylko między semestrami, chyba że aktualnie nie uczysz. Wiele uniwersytetów planuje nauczanie przez jeden rok, w którym to przypadku rzucenie palenia między semestrem jesiennym a wiosennym może stanowić problem.

  2. Powinieneś postarać się, aby zostawić wystarczająco dużo czasu na uniwersytet, aby znaleźć zastępstwo dla przyszłego nauczania. Na przykład w przypadku systemu semestralnego w USA ogłoszenie w styczniu, że wyjeżdżasz od następnego roku akademickiego (rozpoczynającego się we wrześniu), jest prawdopodobnie rozsądne. Ogłoszenie tego w kwietniu jest bardziej problematyczne, ale może być w porządku, jeśli będziesz musiał. Ogłoszenie tego w czerwcu to poważny problem, a ogłoszenie tego w sierpniu to katastrofa.

  3. Często pracownicy zatrudnieni na etacie, a czasem z okresem stażu, wyjeżdżają na urlop na rok lub dwa, zamiast rezygnować od razu, nawet jeśli są pewni, że nie wrócą. Jeśli Twoje krzesło oferuje taką opcję, zdecydowanie powinieneś z niej skorzystać. Odrzucenie tego (i rezygnacja zamiast tego) jest zniewagą: skutecznie mówisz, że twoja nowa praca jest o wiele lepsza, że ​​nie możesz sobie wyobrazić, że kiedykolwiek będziesz chciał wrócić.

Nie jestem pewien co do części urlopowej, ale jest to zwyczajowe, a pozostałe punkty są na miejscu.
Trzeci punkt nie dotyczy wszystkich uczelni. W niektórych miejscach wyjazd na urlop, a potem nie powrót, jest postrzegany jako zniewaga (zwłaszcza jeśli nie ogłosisz zamiaru nie wracać przed czasem, co, jak sądzę, nie miałoby zastosowania w tym przypadku).
Zgadzam się, że opcja urlopu wydaje się dość standardowa, ale zdecydowanie nie jest uniwersalna, przy założeniu, że jest to urlop _bez_ wynagrodzenia. Również istotne: istnieje również umowa dżentelmeńska, w której pośredniczyła AAUP, pomiędzy amerykańskimi uniwersytetami, aby nie składać oferty komuś z innej uczelni po określonym terminie (1 maja?) Bez zgody dziekana tej osoby.
@Artem: Zdecydowanie niewłaściwe jest udawanie, że idziesz na zwykły urlop, jeśli nie planujesz powrotu, więc zawsze powinieneś mieć jasność z uniwersytetem (na piśmie). Ponadto, jak podkreśla JeffE, jest to zawsze urlop bez wynagrodzenia. To, czy jest powszechne, zależy prawdopodobnie od pola i kraju.


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...