Pytanie:
Czy w pracy informatycznej dopuszczalne jest używanie odniesień w języku innym niż angielski?
Jan Přikryl
2017-10-06 13:33:43 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Obecnie recenzuję interdyscyplinarną pracę informatyczną, która w dużej mierze opiera się na wcześniejszych pracach z dziedziny logistyki i inżynierii procesowej, które niestety zostały opublikowane tylko w języku niemieckim (18 z 30 pozycji). Ogólny pomysł jest słuszny, ale ponieważ struktury logistyczne są w pewnym sensie podstawą artykułu, mam silną skłonność do odrzucenia manuskryptu, ponieważ badania nie mogą być śledzone i rekonstruowane przez badacza, który nie rozumie języka niemieckiego.

Poza tym praktycznie żaden z nich nie jest dostępny online ani w inny sposób łatwo dostępny.

Chciałem nacisnąć przycisk „Odrzuć” zaledwie kilka chwil temu, ale nadal mam wątpliwości: Wiem, że w naukach humanistycznych, a także w matematyce często cytuje się publikacje napisane w innych językach, ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem w informatyce. Poza tym, gdyby był to jeden lub dwa odniesienia, ale 60%? Zasady recenzowania czasopism nie pomagają mi w tym przypadku.

Myślałem o zaproponowaniu następujących obejść:

  • Przedłużenie pracy - to prawdopodobnie nie jest opcją, ponieważ czasopismo narzuca dość mocny limit stron, lub
  • raport uzupełniający - istotne części tekstu w języku innym niż angielski mogłyby zostać udostępnione jako techniczna Raport lub publikacja on-line (myślałem o arXiv) i można się do tego odwołać w manuskrypcie.

Czy można to odrzucić? Czy ktoś doświadczył czegoś podobnego? Jaka była twoja decyzja?

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (http://chat.stackexchange.com/rooms/66847/discussion-on-question-by-jan-prikryl-is-it-acceptable-to-use-non-english-sędzia).
Czy mógłbyś rozwinąć, co masz na myśli, mówiąc, że „praktycznie żaden z nich nie jest dostępny online lub w inny sposób łatwo dostępny”?
Czy jako recenzent sam biegle władasz językiem niemieckim?
Dwanaście odpowiedzi:
#1
+243
Arno
2017-10-06 13:38:56 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Posiadanie wielu odniesień w języku innym niż angielski nie jest absolutnie żadnym ważnym powodem do odrzucenia artykułu informatycznego.

Jeśli czytelnik chce sprawdzić odniesienia, może nauczyć się niemieckiego, znaleźć tłumacza itp. Ale to jest obowiązkiem czytelnika, a nie autora.

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (http://chat.stackexchange.com/rooms/66789/discussion-on-answer-by-arno-is-it-acceptable-to-use-non-english-references-w).
#2
+100
Dan Romik
2017-10-06 21:16:25 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zwykle zgadzam się z odpowiedzią @ Arno, że cytowanie źródeł innych niż angielskie jest w porządku. Ale to właściwie nie ma znaczenia, ponieważ jeśli chodzi o sytuację OP, myślę, że ma on znacznie mniejszy dylemat, niż myśli.

Powód jest taki, że czy opublikować artykuł, który odnosi się do wielu niemieckich -źródła językowe powinny być decyzją redakcji . Jako recenzent OP powinien sprawdzić, czy artykuł jest poprawny (w tym sprawdzić odniesienia w niezbędnym zakresie, co może zrobić OP, ponieważ mówi po niemiecku) oraz czy jest nowatorski i spełnia standardy czasopisma. Jeśli te warunki się utrzymają, powinien zalecić akceptację. W swoim raporcie może również wskazać na potencjalny problem polegający na tym, że czytelnicy spoza Niemiec nie są w stanie w pełni zrozumieć teoretycznej podstawy, z której korzysta artykuł. Wtedy to redaktor zdecydowałby, jak postąpić w tej sytuacji, w zależności od jego filozofii i polityki czasopisma (która może się różnić, na przykład czasopismo opublikowane w Niemczech może mieć inny pogląd na takie kwestie niż czasopismo opublikowane w Stany Zjednoczone).

Podsumowując, kwestia, czy takie artykuły powinny zostać opublikowane, jest bardzo interesująca, ale z praktycznego punktu widzenia nie sądzę, aby OP naprawdę musiał się martwić z nim.

Nie jestem pewien, czy chodzi tylko o źródła inne niż angielskie.Cytuję mnóstwo wyników w języku innym niż angielski, ale _ łatwo jest dostać się do oryginałów lub niektórych tłumaczeń_.W przypadku PO mówimy o niejasnych i niemożliwych do znalezienia on-line wynikach.Ponadto, jeśli oczekujemy, że czytelnicy nauczą się nowych języków i zrozumieją wyniki, dlaczego mamy prace wstępne i związane z nimi prace, w których opisujemy na wysokim poziomie techniki / wyniki, których potrzebujemy?Jeśli krytykuje mnie, że nie wyjaśniam, czym jest ortonormalizacja Grama-Schmidta (tak! Zdarzyło się), to dlaczego nie autorzy tego artykułu?
@PsySp Oczywiście, istnieją inne względy poza językiem (chociaż moim zdaniem to, czy coś jest dostępne w Internecie, nie jest uzasadnione; wiele źródeł, w szczególności podręczniki, generalnie nie jest dostępnych online i nikt nie myśli, że to jest problem).Ale jak powiedziałem, wszystkie te kwestie są do rozważenia przez redaktora i nie sądzę, aby miały wpływ na rekomendację recenzenta, o ile recenzent jest w stanie zweryfikować poprawność artykułu i ocenić jego wagę.
Zgadzam się z Tobą, że recenzent może zasugerować i wyjaśnić problemy, a następnie redaktor decyduje, co robić.W każdym razie wszyscy skupili się na kwestii „języka niemieckiego / obcego”, która dla mnie nie jest tutaj prawdziwym problemem.Dla mnie jest to całkiem jasne: jeśli nie możemy nawet znaleźć i / lub odtworzyć wyników, artykuł traci dużą wiarygodność, aw każdym razie nie pomaga autorom zwiększyć widoczności ich wyników.
_ niejasny i niemożliwy do znalezienia wyników on-line_ - jest ten ceglany budynek na dole ulicy z kilkoma książkami, w którym można znaleźć ludzi, którym faktycznie płaci się za odnajdywanie kopii „niejasnych” odniesień, takich jak te, które opisujesz.Wydaje mi się, że nazywają się „librarianami”.
#3
+49
Katinka Hesselink
2017-10-06 20:39:40 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Twoim jedynym obowiązkiem jako recenzenta jest sprawdzenie, czy artykuł jest wystarczająco naukowy, odpowiedni i oryginalny. Kiedy referencje są prawidłowe, język nie powinien mieć znaczenia, zwłaszcza jeśli - jak mówisz - możesz je sprawdzić, ponieważ osobiście znasz niemiecki.

Innymi słowy: ja też jestem zszokowany, że jest to w ogóle problem.

Odkładając na bok szok, myślę, że dobrze, że padło takie pytanie i tak jednogłośnie odpowiedział, ponieważ prawdopodobnie wielu recenzentów ma takie nieporozumienia.
#4
+23
Joachim Weiß
2017-10-06 17:31:24 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zobacz to na odwrót. Wiele niemieckich gazet ma odniesienia w języku angielskim, chociaż nie wszyscy czytelnicy będą biegle władać językiem angielskim. Jeśli cytujesz z książki zagranicznej np. chiński, pomocne jest, aby czytelnik podał (przybliżone) tłumaczenie.

Jeśli odniesiesz się do artykułu z „egzotycznego” języka, aby przetłumaczyć kafelek i podać bardzo krótkie streszczenie treści. Ponieważ pomocne jest wiedzieć, czy odniesienie jest artykułem na temat konkretnego problemu, czy też zawiera przegląd innego tematu.

Jeśli masz ograniczoną długość czasopisma, utwórz małą witrynę internetową, jeśli podałeś Niemieckie oryginalne źródła i uczynić je czytelnym dla angielskiego czytelnika, wypuszczając niemieckie cytaty.

Czy artykuł jest nadal aktualny i zawiera wiele odniesień zagranicznych? Jako dobrze poinformowany czytelnik zapytam, czy podane referencje są dostępne w języku pracy. Na przykład. odwołując się do standardowego algorytmu w niemieckiej książce, gdy ten sam algorytm jest opisany w wielu książkach angielskich. Jeśli tak jest, byłbym bardziej czujny, jeśli chodzi o ważność artykułu.

Jednak genialne artykuły zostały napisane w Chinach, za żelazną kurtyną i tak dalej, bez odniesienia do źródeł angielskich.

Z przyjemnością przeczytałbym tak genialną pracę

#5
+10
user27799
2017-10-06 20:31:58 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Z naukowego / akademickiego punktu widzenia nie ma absolutnie nic złego w odniesieniach nieanglojęzycznych, które pochodzą z czasów, gdy angielski nie był jeszcze tak dominujący lub które pochodzą z dziedziny, w której nadal nie jest.

Nowsze odniesienia w języku innym niż angielski mogą być sygnałem ostrzegawczym, ale nadal nie są powodem do odrzucenia artykułu. Są czerwoną flagą, ponieważ to już nie jest normalne, więc ludzie, którzy i tak publikują w języku innym niż angielski, mogą być bardzo niedoświadczeni, bardzo starzy, bardzo ekscentryczni lub próbują ukryć plagiat przed angielskimi źródłami (prawdopodobnie plagiat). Wszystkie te czynniki powodują, że warto przyjrzeć się bliżej, co wymaga umiejętności czytania piśmiennictwa. Do pewnego stopnia te czynniki mają zastosowanie nawet wtedy, gdy odniesienia pochodzą z dziedziny technicznej, która nie została jeszcze ustandaryzowana w języku angielskim, ponieważ sprawia to prawdopodobieństwo, że sama dziedzina ma niskie standardy naukowe.

W każdym razie jednak , jeśli z jakiegoś powodu nie możesz naprawdę zrecenzować pracy, powinieneś odmówić. Twoja niezdolność do przeczytania niektórych kluczowych odniesień z pewnością byłaby jednym z powodów, aby to zrobić. Możesz też przekazać recenzję (lub po prostu sprawdzić referencje) komuś, kto potrafi przeczytać kluczowe odniesienia, których nie możesz.

Chociaż wcześniej tego nie robiono, myślę, że obecnie należy być bardzo ostrożnym, gdy cytując źródła inne niż angielskie. W idealnym przypadku autor powinien bardzo wyraźnie określić główne twierdzenia zaczerpnięte z takiego źródła. W ten sposób większość czytelników może po prostu przyjąć wiarę, że źródło rzeczywiście wspiera twierdzenie, a ci czytelnicy, którzy potrafią je przeczytać (miejmy nadzieję, w tym recenzenta!), Będą wiedzieć, czy nie, bez konieczności pełnego zrozumienia, w jaki sposób jest używane. .

„** Twoja niezdolność do przeczytania niektórych kluczowych odniesień z pewnością byłaby jednym z powodów, aby to zrobić **” Nie, na pewno nie.Nie, chyba że są napisane w języku migowym, a nawet WTEDY.Jestem zszokowany, że ludzie tutaj kłaniają się Mighty English.Potem jest całe „nawet nie mogę znaleźć tego w Internecie”.Co?ZAPŁAĆ lub idź do biblioteki.
@GwenKillerby Czy faktycznie przeczytałeś to, co zostało napisane?Podano to jako powód, aby nie recenzować artykułu, ponieważ ewidentnie brak możliwości przestrzegania odniesień sprawia, że nie ma się do tego kwalifikacji.Ponadto nigdy nie powinno być konieczne płacenie za dostęp do referencji w ramach przeglądu.
Może to, co napisałem, nie ma zastosowania we wszystkich skrajnych przypadkach.Niektórzy recenzenci poświęcają bardzo mało czasu na weryfikację i rzadko wyszukują referencje.Dla nich prawdopodobnie nie ma większego znaczenia, jeśli nie mogą uzyskać dostępu lub nie mogą odczytać odniesienia do klucza.Zwłaszcza jeśli ufają również autorowi recenzowanego artykułu i autorowi odniesienia w języku innym niż angielski.Myślałem o dokładnym recenzencie (takim, który zadałby pytanie na Stack Exchange), który również nie zna autora nieanglojęzycznego odniesienia, które jest kluczowe dla pracy.
@TobiasKildetoft Jeśli nie powinieneś płacić za dostęp do cytatów, bezpośrednio lub pośrednio, nikt nie może cytować Science, Nature, Cell, PNAS, Physical Review Letters itp.
@user71659 Wydaje się, że niektóre rzeczy mieszają się tutaj, a także nie zdajesz sobie sprawy, że większość badaczy nie musi w rzeczywistości płacić za dostęp do żadnej z nich.Powiedziałem konkretnie, że nie powinieneś tego robić w ramach recenzji.
@TobiasKildetoft Nie.Większość naukowców w środowisku akademickim płaci pośrednio, poprzez koszty ogólne.Badacze w środowisku komercyjnym rzadko mają subskrypcje i będą kupować artykuły indywidualnie.Artykuły są opłacane w obie strony.Specjalnie omówiłem oba przypadki.
@user71659: Recenzenci robią przysługę czasopismu, nie powinni dodatkowo forsować pieniędzy, aby uzyskać dostęp do płatnych referencji.Raczej dziennik (który jest sowicie opłacany przez autorów lub prenumeratorów) powinien pokryć rachunek.Tobias nie mówi, że * nikt * nie ponosi kosztów dostępu do referencji, mówimy tylko o recenzentach.
Szanowaną klasą ludzi, którzy publikują w języku innym niż angielski, są francuscy matematycy, z których niektórzy regularnie publikują po francusku.Oto linki do dwóch przykładów: https://www.laurentlafforgue.org/publications.html http://publications.ias.edu/deligne/section/345
@DanFox Właściwie Deligne jest Belgiem, a nie Francuzem.(Ale to oczywiście niczego nie zmienia w twoim punkcie).
@ArnaudD .: dziękuję za korektę.Niestety po pewnym czasie wydaje się niemożliwe poprawienie komentarza.
@BenVoigt Tak po prostu nie działa.Jedno lub dwa czasopisma naukowe dają Ci bezpłatny dostęp do artykułów z ich własnych czasopism jako recenzent, ale nikt nie zwróci Ci kosztów ani nie kupi Ci artykułów.Oczywiście redaktorzy prawie zawsze wybierają recenzentów z uczelni / organizacji badawczej, jeśli zakłada się, że mają rozsądną bibliotekę naukową, a tym samym dostęp instytucjonalny, tj. Opłacani pośrednio.Zasoby biblioteczne są nieodłączną częścią każdej instytucji badawczej: kiedy jakaś agencja finansująca wysyła pieniądze na Harvard, oczekuje, że będzie dostępna biblioteka o jakości Harvardu.
@user71659: Tak, czasopisma mają wystarczającą siłę przebicia, aby uniknąć płacenia za dostęp do referencji.Ale recenzent ma pełne prawo powiedzieć redaktorowi czasopisma, że nie może dokończyć recenzji, chyba że to zrobi.Jak słusznie wskazuje odpowiedź, wynikiem jest wówczas „Brak przeglądu; brak rekomendacji” zamiast „Zaleca odrzucenie”, jak proponuje pytanie.Recenzent może też kontynuować pracę bez dostępu do cytowanych artykułów i zawrzeć w raporcie referencyjnym zastrzeżenie, że cytaty nie zostały ocenione.
** „nie ma absolutnie nic złego w odniesieniach nieanglojęzycznych, które pochodzą z czasów, gdy angielski nie był jeszcze tak dominujący lub które pochodzą z dziedziny, w której nadal nie jest.” ** Należy to jeszcze bardziej podkreślić: Chodzi o to, aby zacytować ** oryginalną pracę **.Podczas gdy w CS jest to zwykle język angielski (obowiązują wyjątki: oryginalny raport Dijkstry na temat semaforów jest napisany w języku holenderskim), w innych dyscyplinach tak nie jest.W wielu dyscyplinach inżynierii stosowanej (np. „Logistyka i inżynieria procesów”) język niemiecki jest prawdopodobnie (nadal) lingua franca.
#6
+7
Arthur Tarasov
2017-10-06 14:37:19 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie jestem pewien, jak działają publikacje informatyczne, ale ponieważ sam korzystałem z kilku artykułów w języku innym niż angielski, mam następujące sugestie.

Prawie każdy artykuł dodaje mały dodatek do określonego tematu. Zwykle autorzy mogą łatwo znaleźć jeden lub kilka artykułów w języku angielskim połączonych z artykułem innym niż angielski i zacytować je zamiast tego, aby poprzeć swoje argumenty.

Jeśli autorzy cytują dane z artykułu w języku innym niż angielski, do przyjęcia. W takim przypadku muszą odwoływać się ściśle do liczb, które może znaleźć w artykule czytelnik nie rozumiejący języka. Jeśli zachodzi potrzeba przytoczenia metod lub interpretacji danych, należy je przetłumaczyć i krótko streścić w języku angielskim.

W każdym razie ciężar tłumaczenia i weryfikacji tekstów zagranicznych nie powinien spoczywać na czytelniku. czasopisma.

Z fizycznego punktu widzenia * ostrożne * cytowanie źródeł obcojęzycznych jest w porządku.Cytowanie danych to jeden przypadek.Innym może być przytoczenie ważnego wyniku (takiego jak algorytm), ale w takim przypadku wolę, aby cytat z oryginalnego artykułu był poprzedzony wyraźnym cytatem z angielskiego źródła, które go omawia.To oczywiście nie zawsze jest możliwe
-1 za sugestię unikania cytowania prac w języku innym niż angielski, ponieważ nie są w języku angielskim.
Czy poprawnie zrozumiałem twoją odpowiedź, mówiącą: „Kiedy artykuł napisany po angielsku chce zacytować wynik opublikowany po raz pierwszy w innym języku, najlepiej byłoby zacytować artykuł napisany w języku angielskim, który wyjaśnia wynik”?Jestem prawie pewien, że taki artykuł musi z konieczności cytować oryginalne źródło, co umieszcza go z powrotem w kategorii „artykuł napisany w języku angielskim z cytowaniem źródła w języku obcym”.Czy recenzowana praca to kura czy jajko?
@BenVoigt Nie ma sprzeczności w twierdzeniu, że należy cytować źródło w języku angielskim _jeśli takie jest dostępne_.Oczywiście pierwsza praca anglojęzyczna odnosząca się do konkretnego wyniku nie zdała testu „jeśli taki jest dostępny”, więc nie ma tu paradoksu.(Nie zgadzam się z odpowiedzią, ale twoje twierdzenie, że prowadzi to do paradoksu, jest błędne).
@DavidRicherby: Źle mnie zrozumiałeś - mówię, że niedostępność źródła w języku angielskim nie jest zdarzeniem tak rzadkim, jak sugeruje odpowiedź, ponieważ musi się to zdarzyć przynajmniej raz dla każdego artykułu w języku obcym.(Alternatywnie, „jeśli zestaw artykułów w języku angielskim cytujących wynik opublikowany po raz pierwszy w innym języku jest niepusty, przynajmniej jeden z tych artykułów jest recenzowany przed opublikowaniem dowolnego z nich”).w języku angielskim zacytuj inny artykuł napisany w języku angielskim, wykorzystując ten sam wynik, ale to nie pomaga recenzentom.
#7
+5
lighthouse keeper
2017-10-06 13:50:07 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Podoba mi się twój pomysł, aby zaproponować obowiązkowe dostarczenie raportu dodatkowego .

Kosztem dodatkowego wysiłku autorów byłby to dobry kompromis między interesami autorów (uzyskanie rzetelnej oceny ich rzeczywistej pracy) i czytelników (możliwość zrekonstruowania i rozszerzyć badania).

Dodatkową korzyścią dla autorów byłaby możliwość rozpowszechniania leżących u podstaw idei szerszej publiczności.

Zgadzamy się (patrz moja odpowiedź): obowiązkiem autorów jest przekonanie publiczności, że ich techniki są solidne.Czytelnicy nie mogą poświęcać czasu na naukę nowych języków, aby zrozumieć artykuł.Można to również zrobić jako warunkową akceptację: podaj niezbędne informacje, a _ następnie_ możemy zaakceptować Twoją pracę, ale w obecnej formie nie może zostać opublikowana.
Nie nazwałbym tego „jakimś” dodatkowym wysiłkiem.
@PsySp „Czytelnicy nie mogą poświęcać czasu na naukę nowych języków, aby zrozumieć artykuł”.To wina zepsutych, nowoczesnych systemów edukacji.Kiedy byłem dzieckiem (w Wielkiej Brytanii) uczenie się * dwóch * języków obcych (i zdawania z nich egzaminów standaryzowanych na poziomie krajowym) * przed ukończeniem 16 roku życia * było uważane za całkowicie normalne dla każdego, kto może być wykształcony na poziomie wyższym.Uczyliśmy się również * trzeciego * języka obcego w mniej formalny sposób od 16 roku życia do rozpoczęcia studiów.I nie przypominam sobie żadnego z * dzieciaków * narzekających, że „to było zbyt trudne” lub „to nie było fair”.
@alephzero _ oklepany system edukacji_ w moim kraju?Nie wiecie nawet, ile języków mówię, a jednak przyjmujecie przypuszczenia.
@PsySp Przepraszamy.Odpowiedziałeś na mój komentarz, zanim skończyłem go edytować.
@alephzero Całkowicie mijasz się z celem.Nie chodzi o to, ile języków mówię lub których się nauczyłem w moim głupim systemie edukacyjnym (sic!).Chodzi o to, aby móc coś zweryfikować.Tych odniesień nie można nawet znaleźć, a poza tym fakt, że mówisz 100 języków, ma związek z faktem, że przypadkowy czytelnik potrzebowałby tłumacza, _ gdyby nawet znalazł odniesienia_.
@alephzero PsySp mówi o sytuacji, w której musisz nauczyć się na miejscu dowolnych nowych języków, aby zrozumieć artykuł, podczas gdy mówisz o nauce dwóch lub trzech konkretnych języków w szkole.Ponieważ dorastałeś w systemie edukacji, zanim został on ogłupiony, powinieneś mieć logiczne narzędzia, aby znaleźć błąd w swojej argumentacji.
nie nie, nie, odpowiedzialność spoczywa na CZYTELNIKACH, a nie na autorach.Odrzucanie nauki na podstawie NIEKOMPETENCJI czytelnika jest zawsze błędne.
@GwenKillerby: Jeśli więc prześlę artykuł CS napisany po łacinie, czy obowiązkiem moich czytelników jest przystosowanie się do tego poprzez naukę łaciny?
@PsySp Nie można znaleźć odniesień _online_, co nie jest tym samym, co nie można znaleźć.Biblioteki istnieją nie bez powodu.
@MassimoOrtolano Właściwie nie wiemy nawet, czy można je znaleźć nawet w systemach bibliotecznych.W każdym razie, jak zarysowuję w mojej odpowiedzi, odrzucenie artykułu z tego powodu jest dalekie od wskazania.W tym przypadku wskazane byłoby, aby autorzy pomogli czytelnikom, dostarczając podsumowanie / cokolwiek z tych trudnych do znalezienia odniesień.
#8
+3
PsySp
2017-10-06 13:40:21 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Odrzucenie artykułu, ponieważ nie rozumiesz języka, nie brzmi jak dobra wymówka i ludzie będą sfrustrowani.

Z drugiej strony, ponieważ nie jest to jakaś standardowa i dobrze znana / używana publikacja, która została przeanalizowana i / lub przetłumaczona, a nie można jej nawet znaleźć w Internecie , jest już dostępna autorom, aby dołożyli wszelkich starań i przekonali czytelników, że ich techniki i istotne wyniki są rozsądne .

Proponuję dać im szansę na uzupełnienie i zaktualizowanie ich rękopisu o wszystkie niezbędne szczegóły w celu oceny rzetelności pracy. Niezastosowanie się do tego mogłoby (i powinno i uczciwe ostrzeżenie) doprowadzić do żałosnego odrzucenia.

Myślę, że w tym tkwi sedno problemu: gdyby źródła były dostępne w Internecie, zainteresowany czytelnik mógłby za jednym zamachem włamać się za pomocą Tłumacza Google lub podobnego.Jednak większości badaczy spoza Niemiec będzie bardzo trudno zdobyć artykuły tylko do druku w języku niemieckim, nie mówiąc już o przetłumaczeniu ich.Biblioteka mojej (amerykańskiej) instytucji prawdopodobnie nie byłaby nawet dokumentem fizycznym dostępnym tylko w bibliotekach w Niemczech.A jeśli źródeł nie można w żaden sposób znaleźć, równie dobrze mogą nie istnieć.
@1006a najwyraźniej uważa się, że czytelnikom łatwiej jest znaleźć wydruki, a następnie znaleźć tłumaczy / nauczyć się nowych języków, aby autorzy włączyli dyskusję na temat wykorzystanych wyników.W swoich artykułach często cytuję materiały nieanglojęzyczne, ale ogromna różnica polega na tym, że czytelnik może łatwo znaleźć teksty i / lub ich tłumaczenia.Nie mógłbym poprosić czytelników, aby nauczyli się starożytnej greki, aby zrozumieć przybliżenia diofantyńskie
„Niektórych odniesień nie można nawet znaleźć w Internecie” to absolutnie absurdalny powód, aby odrzucić artykuł lub zasugerować rodzaj radykalnych zmian, które proponujesz.Ogromna część literatury naukowej, obejmująca pierwsze 90% historii nauki, jest niedostępna w Internecie, ale można ją łatwo zdobyć, wstając i idąc do biblioteki lub mechanizmy takie jak wypożyczanie międzybiblioteczne, tak jak naukajego działalność przez większą część historii (i która wydaje się działać doskonale w przypadku OP).Czy to oznacza, że całe to archiwum jest teraz niedostępne dla cytowań?
@E.P.Jak powiedziałem, odrzucenie artykułu, ponieważ odniesienia są obce, jest radykalną rzeczą.Powiedziawszy to, nie widzę problemu, aby autorzy mogli ułatwić sobie i nasze życie oraz wyjaśnić zastosowane techniki.Kiedy używasz techniki, czy nie wyjaśniasz jej wysokiego poziomu?Nie masz sekcji Odpowiednie prace?Czy _wyłącznie__ używasz wskaźników do odpowiednich wyników bez _akolwiek_ próby ich wyjaśnienia?Dlaczego nie możemy prosić autorów o dołączenie czegoś podobnego?Będzie to sytuacja korzystna dla wszystkich.
@PsySp Czy faktycznie przeczytałeś mój komentarz?
@E.P.Zrobiłem to i próbowałem zrozumieć, dlaczego sądzisz, że jest to radykalna zmiana, którą proponuję.Czy _ przeczytałeś_ moje komentarze?
Proponujesz, aby autorzy poświęcili znaczną ilość pracy, zabierając w ten sposób czas na przydatne badania, aby nadrobić postrzeganą niezdolność czytelników do korzystania z wypożyczeń międzybibliotecznych w taki sam sposób, w jaki działało to przez dziesięciolecia, i nieNie rozumiem, jak możesz pomyśleć, że to drobna zmiana.Wydaje się, że można oczekiwać, że czytelnicy literatury naukowej będą mieli wszystko, od języka po dostępność, ale nie tak działa literatura badawcza.
@E.P.Po prostu odwracam twój argument: Proponujesz, że _ każdy czytelnik_ artykułu spędza _ znaczną ilość pracy, zabierając tym samym czas na użyteczne badania, aby nadrobić postrzeganą niezdolność * autorów * do korzystania z wypożyczeń międzybibliotecznych wtak samo jak to działało przez dziesięciolecia_.Jak lepiej wykorzystuje się czas?przez autorów wykonujących proponowaną pracę?Czy może każdy czytelnik wykonuje tę samą pracę w kółko?
Czytanie literatury naukowej zawsze wiązało się z pewnym nakładem pracy.Masz prawo do swoich opinii, ale zauważę tylko, że jeśli dostałem odrzucenie dziennika na podstawie rodzajów opinii, które wyraziłeś w tym wątku, uznałbym to za dobry powód, aby zabrać moje publikacje do innego czasopismato rozumie strukturę nauki i jej literatury.
@E.P.Całkowicie rozumiem twój punkt widzenia.Moje jedyne zastrzeżenie dotyczy tego, że jako autor, jeśli cenisz swoją pracę, powinieneś dołożyć wszelkich starań, aby była dostępna.Naprawdę nie rozumiem, jak to jest _ radykalne_.
To jest zmartwienie autorów i * prawdopodobnie * czasopisma, jeśli naprawdę mają stale wysoki standard dostępności do utrzymania.Zdecydowanie * nie * rolą recenzenta jest odrzucanie artykułów na tej podstawie.
@E.P.Czytanie literatury naukowej i, dodam, przekazywanie pomysłów w najbardziej efektywny sposób wymaga czasu, talentu i poświęcenia.Nie mam nic przeciwko szukaniu w bibliotekach.Ale mam coś przeciwko, jeśli autorzy nie wykonują swojej pracy naukowej.
Lepiej nie.Jak powiedziałem, masz prawo do swoich opinii, choć są one absurdalne, ale na szczęście, jeśli zdecydujesz się działać na ich podstawie, odrzucając artykuły, najbardziej rozsądni redaktorzy uznają, że przekraczasz swoje granice i odrzucą ten raport.Nie widzę sensu dalszej dyskusji.
@E.P.Ja też nie widzę (to był błąd).Szanuję twoją opinię i nigdy nie nazwie innej opinii, z którą się nie zgadzam lub uznam za przesadną, „śmieszną”.
@E.P.OP mówi o 18 z 30 odniesień i stwierdza, że „praktycznie żaden z nich nie jest dostępny online ani w inny sposób łatwo dostępny”.Według mnie sugeruje to, że w pełni * połowa * odniesień w artykule jest nieweryfikowalna.To jest problem i wcale nie jest to normalne.Nawet stare czasopisma, które pierwotnie były tylko drukowane, są obecnie w dużej mierze dostępne w formie elektronicznej;moja biblioteka niedawno wycofała 90% naszych wydawanych czasopism *, ponieważ wszystkie zostały zduplikowane w formacie elektronicznym *.W szczególności starsze materiały będą prawdopodobnie swobodnie dostępne w Internecie, ponieważ nie są objęte prawami autorskimi.
Zauważ, że zakładam, że „niedostępny online” oznacza, że nie jest dostępny nawet za paywallem.
Pierwszy komentarz @1006a OP do pytania potwierdza, że był w stanie uzyskać offline wszystkie referencje wymagane do weryfikacji pracy.Nie to znaczy „nieweryfikowalny”.Twoje stanowisko sugerowałoby, że odniesienia, które są tak łatwo dostępne, a obejmują dużą część literatury, są niedostępne do dalszego wykorzystania.
@E.P.Nie, komentarz OP brzmi: „Przeczytałem jeden z odnośników, a pozostałe mogłem przeczytać, gdy tylko je zdobędę (praktycznie żaden z nich nie jest dostępny online, nawet jeśli są całkiem nowe - to też jest coś, co przeszkadzaja, może jestem po prostu paranoikiem). "Innymi słowy, PO jak dotąd udało się uzyskać (i zweryfikować) * tylko jedną z osiemnastu * tych referencji.
@E.P._Twoje stanowisko sugerowałoby, że odniesienia, które są tak łatwo dostępne, a obejmują dużą część literatury, są niedostępne do dalszego wykorzystania. _ Proszę nie używać argumentów słomianych._Nikt_ nie powiedział ani nie zasugerował tego i zakładając to, nie oznacza, że to prawda.
@1006a Nie jestem pewien, czy warto poświęcić swój czas na rozmowę z ludźmi, którzy atakują słomika i deklarują różne opinie jako „śmieszne”.
#9
+2
Oleg Lobachev
2017-10-06 17:46:09 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie zgodziłbym się na odrzucenie z tego powodu.

Jako recenzent, można zaakceptować życzenie autorów, aby przedstawili więcej informacji na temat prac w języku obcym. Zrobiłbym to w tym przypadku.

Podobnie jak w normalnym przypadku, łatwo jest założyć, że czytelnik może zapoznać się z wcześniejszymi technikami z wcześniejszych artykułów, a Ty bardziej przedstawiasz stan wiedzy, aby podkreślić to, co zrobiłem inaczej.

Tutaj tak nie jest. Zatem od autorów może być wymagane przedstawienie lepszego / szerszego przeglądu powiązanej pracy i stanu wiedzy. Jako recenzent zasadniczo poprosiłbym ich o powtórzenie istoty prac obcojęzycznych, aby ich praca była zrozumiała i miała sens, nawet jeśli czytelnik nie może przeczytać odniesień w języku obcym.

Na marginesie: tam, gdzie miało to znaczenie, publikowano tłumaczenia. Wy, autorzy artykułów, możecie nie być ich świadomi, ale mogą tam być. Wiem, że niektóre rosyjskie czasopisma matematyczne były rutynowo tłumaczone na angielski podczas zimnej wojny. Innym problemem jest cytowanie takich prac w angielskiej gazecie ...

#10
+2
Joshua
2017-10-06 22:58:32 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zalecałbym odrzucenie każdego artykułu, który jest niezrozumiały dla kogoś w tej dziedzinie, bez zapoznania się z jego referencjami.

Nie ma problemu z odniesieniami w języku innym niż angielski. Zbytnie opieranie się na referencjach jest.

Dodałbym: opierając się na referencjach, których nie znajdziesz nawet w Internecie !!
@PsySp Zabierz się już do biblioteki.Narzekanie na niedostępność referencji _online_ to czyste lenistwo.
#11
+2
user80454
2017-10-09 02:10:37 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie: albo jesteś w stanie faktycznie ocenić jakość cytowanego materiału, albo nie jesteś w stanie tego recenzenta danego artykułu.

Cytowanie niedostępnego materiału po prostu nieznacznie negatywnie wpływa na twoją ocenę, to wszystko. Zdecydowanie powinieneś odrzucić, jeśli autor cytuje proste następstwo twierdzenia, które można znaleźć w prywatnie rozpowszechnianym pamiętniku Słoweńskiego Towarzystwa Filologicznego, 1883. Ten cytat nie może być poważny w artykule CS, chyba że artykuł prowadzi badania nad cytatami lub nieważnymi dowodami . Wręcz przeciwnie, cytowanie Gaussa, Leibniza, Eulera, Grothendiecka, Kantorowicza, Fichtenholza czy Kołmogorowa nie jest samo w sobie złym znakiem. Ogólnie rzecz biorąc, nigdy nie wiesz, zanim nie spojrzysz.

W konkretnym przypadku, ponieważ zdarza się, że biegle władasz językiem niemieckim, jest mniej wymówki, aby nie być w stanie napisać dobrej recenzji.

OP stwierdził, że mówi po niemiecku i * był * w stanie zrozumieć jedno z niemieckich odniesień, które udało mu się znaleźć.
#12
+2
Quentin Clarkson
2017-10-11 19:07:43 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jaki jest cel odniesień? Z pewnością pozwolenie przeciętnemu czytelnikowi na śledzenie badań jest tego częścią, ale ważniejsze jest odpowiednie wskazanie, skąd autorzy wzięli swoje pomysły, które mogą obejmować artykuły w języku ojczystym autorów lub które akurat były im dostępne. ale nie w szerszym Internecie.

Sam w sobie zdecydowanie nie jest to powód do odrzucenia.

To powiedziawszy, artykuł powinien być sam w sobie dość dobry - tekst powinien zawierać wystarczające podsumowanie, tylko osoby szczególnie zainteresowane szczegółami muszą szukać przetłumaczonych wersji cytatów. Ponadto wykwalifikowany recenzent powinien być w stanie potwierdzić, że cytowana praca mówi o tym, co twierdzą autorzy.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...