Pytanie:
Jak powinien wyglądać poprawny podpis w wiadomości e-mail dla absolwentów?
cartonn
2013-03-29 21:35:29 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Do tej pory mam

  Imię i nazwisko Tytuł Grupa / Nazwa laboratorium Nazwa szkoły, adres i telefon  

Jestem szczególnie zdezorientowany co do „ tytuł". Nie wiem, czy powinno być napisane „Absolwent”, „Asystent naukowy” lub „Doktorant”. Co Twoim zdaniem jest bardziej odpowiednie?

czy to konieczne? W jakich okolicznościach? jeśli wysyłasz komuś e-maila po raz pierwszy, musisz przedstawić mu się w tekście.
Skoncentruj się na dobrej, łatwej do odczytania treści, która jest poprawna i trafia w sedno, a zyskasz szacunek niezależnie od dokładnej formy linii podpisu. Jak większość truizmów, ma to ograniczenia, które pozostawia się czytelnikowi jako ćwiczenie.
Jest to również przydatna debata na temat tego, co umieścić na wizytówkach.
Na marginesie: podczas gdy w środowisku akademickim możesz spędzać godziny i dni medytując nad tym, co umieścić w podpisie, mój pracodawca z branży powiedział mi, żebym umieścił stopnie naukowe (aby zaprezentować myślenie przywódcze) i mój numer telefonu (aby ludzie mogliby do mnie zadzwonić i odpowiedzieć sobie na pytania badawcze). Więc proszę, miej litość dla długich podpisów, czasami jest to polityka korporacyjna - widziałem firmowe e-maile, w których ludzie mają fantazyjne logo firmowe w podpisach, które ważą 50 000 ... to 1000 razy więcej niż zawartość informacyjna samego e-maila :)
Jedenaście odpowiedzi:
#1
+66
Brendan Long
2013-03-29 23:58:05 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie pracuję w środowisku akademickim, ale mój podpis w e-mailu wygląda tak:

Jeśli ktoś chce znać moje imię, jest wysyłany nagłówki wiadomości e-mail i pojawiają się u góry wiadomości. Jeśli ktoś chce wiedzieć, gdzie pracuję, może spojrzeć na część mojego e-maila po znaku @.

I oczywiście, jeśli kontaktuję się z kimś po raz pierwszy, powiem mu kim jestem i dlaczego kontaktuję się z nimi w treści wiadomości, więc nie ma potrzeby powtarzania tego na końcu wiadomości.

Oto artykuł podobny do ten, który przekonał mnie, żebym przestał to robić. Zasadniczo, dołączając podpis, utrudniasz odczytanie wiadomości e-mail. Zwykle jest to po prostu denerwujące, ale staje się niezwykle frustrujące w przypadku długich łańcuchów e-mailowych lub list mailingowych, ponieważ nikt nie zawraca sobie głowy usuwaniem podpisów, gdy cytują ludzi. Więc oszczędzaj wszystkim kłopotów i nie wysyłaj ich w pierwszej kolejności.

„Ponieważ nikt nie zawraca sobie głowy usuwaniem podpisów, gdy cytują ludzi” - jeśli naprawdę uważasz, że usunięcie wszystkich podpisów jest dobrym rozwiązaniem dla osób, które nie cytują odpowiednio, możesz również pójść o krok dalej i zalecić całkowite unikanie e-maili :)
Lubię widzieć kilka podstawowych informacji w podpisach, więc wyjaśnię, dlaczego punkt po punkcie: 1. „część mojego e-maila po znaku @” - zawiera podstawowe informacje, ale nie zawsze tak jasne… jeśli czytam, na przykład przykład `uts.edu.au` nie jest dla mnie od razu jasne, czym jest ta instytucja (poza tym, że znajduje się w Sidney). Jasne, mogę to sprawdzić, ale dlaczego nie podać mi tych podstawowych informacji? 2. Brak linku do Twojej strony internetowej: ludzie z pewnością mogą Cię wygooglować, ale jeśli nazywasz się John Smith lub Jin Wu, możesz zmienić melodię!
a jeśli chodzi o artykuł, który cytujesz: oczywiście, ludzie powinni unikać długiego podpisu i wszelkiego rodzaju zastrzeżeń, ale zwięzły (i standardowy) czteroliniowy podpis nie jest zmorą w życiu innych ludzi :)
Twój podpis e-mail jest całkowicie odpowiedni dla większości. (Właściwie używam tego samego podpisu.) Ale PO potrzebuje czegoś odpowiedniego dla absolwenta i jest to ----- „Będzie pracować za żywność”
Każdy przyzwoity klient poczty e-mail usunie odpowiednio sformatowane (łącznik-myślnik-spacja-nowa linia) podpisy podczas cytowania, odpowiadania itp. Głównym problemem jest to, że obecnie dzieci nie wiedzą, jak prawidłowo sformatować plik .sig :)
@F'x Są przypadki, w których musisz podać dodatkowe informacje, ale uważam, że są one na tyle rzadkie, że klient poczty e-mail nie powinien ich dodawać automatycznie, aw większości przypadków lepiej jest zawrzeć informacje w treści wiadomości zamiast w stopce. Na przykład myślę, że wiadomość e-mail w formie „Cześć, jestem [imię] z [firma], pracuję nad [projektem]. Czy możesz mi pomóc w [czymś]?” jest skuteczniejsze niż „Cześć, czy możesz mi pomóc z [czymś]?
-
[nazwa] [firma] [projekt]”.
@BrendanLong większość wysłanych przeze mnie e-maili nie jest adresowanych do osób indywidualnych, ale do list mailingowych… gdzie po prostu nie przedstawiasz się każdemu nowicjuszowi, ale może się przydać trochę informacji o sobie w e-mailu
Podany tutaj link nie wydaje się już być aktywny. Czy istnieje nowa lub zarchiwizowana lokalizacja, z którą można go zamienić?
@KevinBrown Przełączyłem się na łącze WayBack Machine.
#2
+56
JeffE
2013-03-29 22:06:54 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie komplikuj.

  - Imię  

Dla początkowej , formalnej komunikacji w przypadku osób, które jeszcze Cię nie znają, dodanie nieco większej ilości informacji umożliwiających identyfikację jest rozsądne, ale zachowaj to krótko:

  - Imię i nazwisko http://website.university.edu/~userid 

Jeśli uważasz, że to nie wystarczy, przedstaw się w treści e-maila. Jeśli ktoś chce mieć Twój fizyczny adres, zapyta Ciebie (lub Google).

Jeśli ktoś chce Twoje imię i nazwisko, będzie patrzył na górę wiadomości, gdzie wyświetlają je wszyscy klienci poczty e-mail.
@BrendanLong nie, nie zawsze… Mam własne konto i prowadzę konta na konferencje, które współorganizuję, itp. Tak więc, jeśli osoba pisząca do Ciebie to „[email protected]”, zawierająca podpis (np. „Jan Kowalski w imieniu organizatorów ”) to dobra rzecz.
@BrendanLong: Myślę o „podpisywaniu” dolnej części wiadomości e-mail, jak o podpisywaniu dolnej części listu w formie papierowej. Podpis nie służy do przekazywania informacji; jest tam, aby zasygnalizować (ludzkiemu odbiorcy) własność treści.
@JeffE, jeśli podążasz za analogią do „papierowego listu”, napisz własne imię i nazwisko, tytuł, adres (a czasem więcej) jako nagłówek
@F'x: Paper nie pochodzi z Google.
@JeffE w zależności od tego, jak powszechne jest Twoje imię, Google może być przydatne lub nie
w tym adres pocztowy i numer telefonu jest przydatne, ponieważ może zapisać dwa maile (zapytanie i odpowiedź).
#3
+31
F'x
2013-03-29 21:48:41 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mówiąc krótko, prosto i podając tylko przydatne informacje:

  John DoePhD Kandydat / asystent nauczycielaSquaring the Circle Research GroupUniversity of North Vermonthttp: //unv.edu/circle - 1-761- 861-1324  

Cztery linie to już dużo, nie przekraczaj tego. Możesz nie chcieć numeru telefonu (osoby z Twojej uczelni prawdopodobnie mają dostęp do firmowej książki telefonicznej, a osoby z zewnątrz zwykle nie dzwonią do Ciebie, chyba że umówisz się na spotkanie telefoniczne).

Masz dość nietypową koncepcję „czwórki”. :)
I „krótkie”. A do tego „przydatne”.
„ludzie z zewnątrz zwykle by do ciebie nie dzwonili” - nie jestem pewien, skąd pochodzi to założenie (chyba że jest to osobiste preferencje, których wyraźnie nie chcesz, aby cię nazywano).
#4
+26
Ilmari Karonen
2013-03-29 21:53:23 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mój wygląda tak:

  - Ilmari Karonen, mgr Zespołu Biomatematyki, Zakład Matematyki i Statystyki P.O. Box 68 (Gustaf Hällströmin katu 2b), FI-00014 Univ. of Helsinki Tel .: + 358-41-456 3263, E-mail: <[email protected]> 

To w zasadzie wszystkie istotne informacje, spakowane w tradycyjne 4 wiersze / 80 znaków i poprzedzone poprawną sekwencją myślnik-myślnik-spacja-nowa linia. (Tak, wiem, że podpisy akademickie często łamią tę starą zasadę w dzisiejszych czasach, ale jestem w tym trochę tradycjonalistą. Poza tym brak podpisu w e-mailu o długości półtora stopy jest zwykłą uprzejmością . Myślniki pomagają wielu czytelnikom e-maili rozpoznawać podpis i renderować go w inny sposób, a także pomijać go przy cytowaniu wiadomości.)

Właściwie nie wspomniałem o moje miejsce w grupie, chociaż byłoby miejsce na dodanie „ doktorant ” lub „ doktorant ” po „ magister ” gdybym chciał. Nie jest to jednak tak istotne, jak stwierdzenie, że mój obecny najwyższy stopień to magister inżynier, co już oznacza, że ​​prawdopodobnie jestem absolwentem, a nie np. postdoc lub członek wydziału. Każdy, kto chce to potwierdzić, może po prostu odszukać mnie na stronie naszej grupy.


Mam też krótszy podpis, na którym jest po prostu napis:

  - - Ilmari Karonen <[email protected]> Uniwersytet w Helsinkach, Wydział Matematyki i Statystyki  

Używam tego głównie do nieformalnej korespondencji z osobami, które już znam, a które tak naprawdę nie muszą przypomnieć sobie wszystkie dodatkowe szczegóły w pełnym podpisie.

+1 dla starej szkoły myślnik-myślnik i „nie więcej niż 4 linie”
+1, chociaż dołączanie adresu e-mail jest zbędne. w tym adres pocztowy i numer telefonu jest przydatne, ponieważ może zapisać dwa maile (zapytanie i odpowiedź). włączenie instytucji jest przydatne, ponieważ nie zawsze można to rozpoznać po adresie e-mail.
@henning: Adres e-mail jest redundantny * dopóki * ktoś nie wydrukuje e-maila bez nagłówków lub przekaże go komuś innemu w zepsuty sposób (np. Kopiuj-> wklej-> wyślij), dzięki czemu informacje z nagłówka zostaną utracone . Tak, to * nie powinno * się zdarzyć, ale nauczyłem się nigdy nie przeceniać technicznych umiejętności starszych wykładowców.
#5
+5
henning -- reinstate Monica
2015-06-19 15:53:19 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Podpis jest odpowiednikiem papieru firmowego. Ułatwia kontakt z nadawcą na innych kanałach bez konieczności dopytywania się o szczegóły (a tym samym zapisuje wiadomość i odpowiedź). RFC 1855 definiuje maksymalnie cztery wiersze po 80 znaków każdy. Pierwotnie było to spowodowane ograniczeniami przepustowości.

Obecnie to ograniczenie sprawia, że ​​e-maile są łatwiejsze do odczytania (mniej szumów), jak ostrzegł Brendan. odpowiedź F'x prawie trafia w sedno między zbyt dużą a niewystarczającą ilością informacji. Odpowiedź Ilmari również jest zgodna z konwencją opisaną w RFC 3676, aby podzielić blok treści i podpisu przez - \ n (łącznik-myślnik-spacja -Nowa linia). Jak dotąd nikt nie wspomniał o PGP, które ostatnio stało się ważniejsze niż kiedykolwiek.

Poniższy przykład łączy wszystkie kryteria:

  - Dr Joana Doe | Smalltown University, Wydział Nauk o Rakietach | Główna ulica 10 | 12345 Smallvillephone: 0123 543 210 01 | web: rocket.smalluni.edu/~doepgp: 5DB3 3ADF 806B BD79 A18F D649 AC09 BDC9 9821 A79C  

Jeszcze jedno: proszę nigdy nie używać jako podpisu obrazu ani innego załącznika. Nigdy nie wiem, czy załącznik jest znaczną częścią wiadomości, czy tylko fantazyjnym podpisem.

#6
+4
geeklizzard
2013-03-30 22:07:59 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Link do strony profilu, który jasno pokazuje, że jesteś absolwentem, powinien wystarczyć. Podawanie numeru telefonu i adresu w każdym e-mailu wydaje się niepotrzebne.

Trzymałbym się:

 Imię i nazwisko Adres e-mail Nazwa grupy / laboratorium, Uczelnia Link do strony internetowej 
#7
+4
Jonathan Landrum
2013-05-21 23:24:21 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mój wygląda tak:

  - \\ // _ Żyj długo i dobrze.  

Wolę, aby poczta e-mail była nieco bardziej swobodna . To prawda, większość osób, do których wysyłam e-maile, to osoby, z którymi już się zapoznałem, więc nie ma potrzeby przedstawiania się. Ale zazwyczaj zostawiam podpis nawet wtedy, gdy kontaktuję się z kimś po raz pierwszy, choćby tylko po to, żeby przekazać trochę mojej osobowości.

#8
+2
user6611
2013-03-30 05:47:20 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Osobiście nienawidzę podpisów, uważam to za próbę wywarcia powierzchownego wrażenia na podstawie tytułu. Lepiej mieć osobiste, przyjazne kontakty z ludźmi, z którymi pracujesz, zarówno z klientami, jak i współpracownikami, będą znali Ciebie i jakość Twojej pracy.

Ale w moim ostatnim miejscu pracy szef zażądał ode mnie podpisu, ponieważ stwarza to wyższość w jego słowach (myślę, że jest palantem, ale to nie ma znaczenia), co wyglądało tak:

  FirstName LastName | Tytuł | Poczta firmowa | telefon komórkowy: telefon służbowy | Adres bloga  

Więc musisz zadać sobie pytanie, jaki jest cel twojego podpisu na podstawie tego, kto jest twoją docelową publicznością.

Jeśli jest to podanie o pracę, musisz wszystkie informacje zawarte w liście motywacyjnym i CV. Na twoim miejscu zrezygnowałbym z podpisu, ale jeśli nalegasz na posiadanie podpisu, najlepszym rozwiązaniem będzie „Research Assistant”.

_Mój szef zażądał, abym dodał podpis w jego słowach, to stwarza wyższość_ - Twoja wyższość czy jego?
#9
+2
O. R. Mapper
2015-04-30 14:16:32 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mój (i prawie wszystkich w moim wydziale - profesorów, doktorantów i doktorantów - którzy zadali sobie trud znalezienia odpowiedniej opcji w swoim kliencie poczty e-mail, ponieważ jest to z grubsza format sugerowany przez zalecenia dla wszystkich pracowników na mojej uczelni) wygląda następująco (tutaj z symbolami zastępczymi):

-
nazwisko i stopień
przynależność (w moim przypadku: wydział i uczelnia)
adres
numer pokoju w moim biurze
numer telefonu
e-mail praca strona internetowa

Jest to zoptymalizowane pod kątem podstawowej identyfikacji i wszystkich ogólnie stosowanych sposobów kontaktu ja:

  • nazwisko i stopień: Kim jestem? (pisząc do kogoś, kto mnie nie zna i kto chciałby wiedzieć, czy jestem studentem, asystentem naukowym, profesorem ... biologiem, inżynierem ...)
  • przynależność: W imieniu jakiej (rodzaju) organizacji piszę?
  • adres: na wypadek, gdyby odbiorca chciał się ze mną skontaktować pocztą tradycyjną lub podróż do mnie.
  • numer sali w moim biurze: na wypadek, gdyby odbiorca rzeczywiście chciał się ze mną spotkać (a w przypadku studentów, którzy chcą być nadzorowane, prawdopodobnie najważniejsza część informacji adresowej).
  • numer telefonu: na wypadek, gdyby odbiorca chciał do mnie zadzwonić.
  • e-mail: w przypadku, gdy odbiorca chce wysłać wiadomość e-mail po wydrukowaniu treści wiadomości (a tym samym nie mając dostępu do danych nagłówka).
  • witryna firmowa: zawiera wszystkie powyższe informacje, ale wymaga dodatkowego kroku, połączenia internetowego w momencie, gdy odbiorca chce przejrzeć informacje i nie jest on bezpośrednio uwzględniany na wydrukach wiadomości e-mail, więc nie nadaje się do całkowitego zastąpienia innych informacji.

Niestety, inne formy komunikacji nie są wystarczająco wystandaryzowane, aby uzasadniać ich włączenie. Istnieje kilkanaście szeroko rozpowszechnionych sieci komunikatorów internetowych i kolejny tuzin powszechnie używanych sieci społecznościowych z funkcją komunikacji, więc nie ma rozsądnego sposobu na wybranie takiej, z której prawdopodobnie skorzysta odbiorca (jeśli w ogóle ma takie konto ).

#10
+2
dsfgsho
2015-06-21 16:53:51 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mój podpis zawiera moje imię i nazwisko, aktualne stanowisko, przynależność i witrynę internetową. Jest krótki, mieści się w jednej linii i zawiera krótkie podsumowanie mnie oraz link do dodatkowych informacji, takich jak publikacje, projekty i materiały dydaktyczne. Nie lubię długich podpisów ani podpisów z obrazami.


John Doe , adiunkt @ RandomUniversity | Sieć: ru.edu/doe

#11
+1
Clément
2018-03-07 21:31:14 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Niektóre uniwersytety mają „strategię budowania marki” i dlatego proszą każdego pracownika o użycie tego samego szablonu. Jeśli tak jest na Twojej uczelni, zdecydowanie powinieneś z niej korzystać.

Oto przykłady z Augusta University, University of Washington, University of Florida, Northwestern University, Seattle University itp.

Jeśli chodzi o Twój tytuł, wybrałbym „Graduate Student”, dla mnie to najdokładniejszy opis twojego statusu.

Moja uczelnia należy do tych, które mają korporacyjny schemat brandingu, więc używam go tam, gdzie jest to właściwe.(W przypadku studentów, których uczę lub nadzoruję, lub z kolegami z wydziału, pomijam to.)


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...