Pytanie:
Mój profesor fałszuje dane i plagiatuje. Co mogę zrobić?
atree
2014-11-06 22:26:45 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mój szef działu manipuluje danymi w swoich artykułach naukowych i umiejętnie zmienia splamiony tekst, aby uniknąć wykrycia. Dowiedziałem się o tym podczas pracy z nim nad artykułem w czasopiśmie. Grzecznie się z nim skonfrontowałem, ale nie zgodził się i wycofałem się z tego papieru. Później inni profesorowie potwierdzili, że większość jego prac jest fałszywa, a wyniki są sfabrykowane.

Wspomniał kiedyś, że powodem wyboru nanotechnologii (której nie jest zaznajomiony) jest to, że jest bardzo mało dostępnej literatury i niewiele eksperci do przeglądu artykułu. Przechodzi przez proces recenzji, używając wielu wyników analizy statystycznej (z sfabrykowanymi danymi) na poparcie swojego twierdzenia i dociera do (niektórych) redaktorów, używając fantazyjnych terminów, takich jak sieć neuronowa i logika rozmyta. Ironia polega na tym, że nie zna nawet teorii leżącej u podstaw jakiejkolwiek analizy, którą przeprowadza. Skąd to wiem? Wyraziłem kilka wątpliwości, a odpowiedzi były bardzo słabe. Do załatwiania spraw używa narzędzi Minitab i Matlab. Kiedyś żartobliwie powiedział mi, że w ciągu nocy przygotowuje papier. Może to jednak nie był żart.

Zgłaszanie raportów do kierownictwa jest bezużyteczne, ponieważ mnie nie słuchają. Nie mogę kwestionować jego artykułu, ponieważ prawie nic nie wiem na temat nanotechnologii (on też nie). Redaktorzy nie będą mnie traktować poważnie, ponieważ cieszy się on dobrą reputacją dzięki artykułom w popularnych czasopismach. Więc co powinienem zrobić? Nie mogłem tolerować jego szaleństwa i skażenia literaturą.

[Edit 1] Więcej informacji: Mam zamiar skończyć szkołę i na dobre opuścić wydział. Artykuł, w który brałem udział, został odłożony na półkę, ponieważ jakiś czas później wskazałem mu, że ta hipoteza jest zasadniczo błędna. Nadal mam oryginalny manuskrypt, który wysłał mi ze swojego nieoficjalnego identyfikatora pocztowego. Instytucjonalne ścieżki są zamknięte, raz próbowałem narzekać na jego kiepską jakość wykładów (anonimowo) i to obróciło się dla całej klasy. Ma 15-letnie doświadczenie, ponad 20 artykułów w czasopismach i liczne artykuły konferencyjne. Nie mam szans z nim.

Aktualizacja Postaram się zgłosić ten problem do mechanizmu wycofywania lub w inny możliwy sposób. Mimo to nie można obalić jego twierdzeń bez powtórzenia eksperymentu. Zaktualizuję tutaj, jeśli będzie jakiś postęp w tej kwestii.

Odpowiedzi mogą zależeć od tego, gdzie na świecie się znajdujesz. Zakładam w Indiach, na podstawie twojego profilu?
Myślę, że pierwszą rzeczą, którą musisz zrobić, jest ustalenie, czy on * faktycznie * tworzy rzeczy, czy tylko żartuje. Wydaje się, że sam nie jesteś ekspertem, trudno ci mieć pewność. Ten krok będzie * wymagał * zaangażowania prawdziwego eksperta w tej dziedzinie. Potem, w twoim przypadku, cofnąłbym się o krok i zobaczył, jak sprawy się rozwijają, ponieważ jeśli słynny profesor upadnie, ponieważ systematycznie tworzył dane, zwykle powoduje to znaczne szkody rozpryskowe. Nie chcesz być nawet widziany w pobliżu tego faceta.
@ żeby żartował. Tak, niektórzy piszą półpoważne komentarze, że mogą wydać artykuł w ciągu kilku dni lub że będą masować dane, aż będą pasować do hipotezy. Czasami to prawda, ale często jest to po prostu dziwny humor naukowca. Nie chcesz oskarżać kogoś o nieetyczne zachowanie oparte na niezrozumianym humorze.
Krok 1 to zmiana nazwy użytkownika i zdjęcia profilowego. Anonimowość jest tutaj twoim przyjacielem ze względu na prezentowany problem.
** Wynoś się. ** Przenieś się na inny wydział lub inny uniwersytet. Jeśli twoje oskarżenia są słuszne, to tylko kwestia czasu, zanim się wydostanie, a wtedy reputacja twojego wydziału pójdzie na marne.
Proponuję skontaktować się z retractionwatch.com, które prowadzą znanego bloga zajmującego się oszustwami naukowymi.
@xLeitix Widziałem, jak konstruował papier w ciągu godziny z podanymi przeze mnie danymi (przez wklejanie kopii). Zmodyfikował dane, aby podnieść wartość R ^ 2 do 0,9 z 0,5 lub 0,6, znowu tuż przede mną i to w żaden sposób nie jest poprawne. Poprosił mnie o sformatowanie przed wysłaniem go do redaktora. Opierałem się i wycofałem.
@Compass Obecnie jestem daleko od niego, ale jego działania wciąż mnie prześladują. Anonimowość to lepszy wybór, przyjmuję to.
powiązane: http://academia.stackexchange.com/q/27309/10643
Czy na twoim wydziale jest jakiś godny zaufania profesor? dobrym rozwiązaniem może być grzeczny profesor (szczególnie jeśli znał inne podobne incydenty). Jeśli możesz, udaj się do innego przełożonego.
Powtarzam komentarze, aby skontaktować się z retractionwatch.com. Było kilka informacji na temat wyników nanotechnologii poprzez posty na blogu. Przypadki z jasno (i mniej jasno) sfabrykowanymi danymi.
Dla wyjaśnienia: jakie jest Twoje stanowisko w dziale? Utrudniony wydział? Tenure-track? Bez zatrudnienia? Postdoc? Absolwent?
@NateEldredge Jestem absolwentem.
@seteropere Moje twierdzenie o nim jest tajemnicą poliszynela wśród jego współpracowników, ale nikt nie jest gotów sprzeciwić się niemu (ma duży wpływ na kierownictwo).
Może chcesz usunąć szczegóły dotyczące dziedziny badań na wypadek, gdyby ktoś wyszukał w Google te słowa kluczowe i dowiedzieć się, kilku badaczy, którzy publikują w danej dziedzinie przy użyciu danych metod ...
Spisałbym oświadczenie na temat twoich podejrzeń i stanowiska i złożyłbym je właściwemu prawnikowi. Kiedy uderzy w wentylator, będziesz w stanie udowodnić swoją niechęć do przestrzegania. Czy skoro już to zrobiono, ten kod ma zaprzysiężonego wroga @someotherinstitution, któremu może przydać się anonimowe otrzymanie kopii oryginalnych danych z notorycznie nieszczelnej strony internetowej? Kogoś równej lub lepszej rangi (lub może kogoś niższego), który może mieć fundusze, zasoby i motywację do ujawnienia prawdy?
Ten uczeń jest genialny. W swoich zdaniach umieścił wszystkie słowa kluczowe, które pozwolą na śledzenie przesłuchiwanego profesora: nanotechnologia sieci neuronowej logika rozmyta Minitab Matlab Genialny!
Przypomniał mi o [tym filmie] (https://www.youtube.com/watch?v=wLlA1w4OZWQ).
Sześć odpowiedzi:
#1
+114
Cape Code
2014-11-07 00:09:31 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Twoja reakcja wycofania się jest właściwa: natychmiast zaprzestań wszelkich form powiązań z nim.

Opis, jak na własne oczy widział, jak fabrykuje dane, jest bardziej wystarczy, aby stwierdzić jego akademicką nieuczciwość. Nie musisz wiedzieć o nanotechnologii, aby wiedzieć, że ręczne modyfikowanie danych w celu przejścia przez test statystyczny jest idiotyczne i oszukańcze. Ponadto eksperci w tej dziedzinie zakładają, że dane są prawdziwe podczas przeprowadzania wzajemnej oceny, więc nie jest to coś, co mogą łatwo wykryć bez powtarzania (rzekomych) eksperymentów.

Jego „wyniki” są niepożądane. Publikując fałszywą naukę, sprawia, że ​​ludzie tracą czas i pieniądze, okradają legalnych badaczy z ich funduszy, dodaje szum, który maskuje sygnał. Jeśli możesz sobie pozwolić na zgłoszenie jego zachowania, zrób to . W zależności od tego, gdzie rozgrywa się ta historia, możesz stracić zmienną liczbę piór podczas jego ataku, ale pod koniec dnia to on się myli.

Podejmując bezpośrednie działania, aby publicznie ujawnić swoje oszukańcze zachowanie jest dla ciebie ryzykowne, zwłaszcza że jest on twoim przełożonym w hierarchii. Ale kiedy zostanie złapany (bo tak się stanie), jeśli jest oczywiste, że byłeś świadomy jego wykroczeń i nadal akceptujesz współautorstwo lub uznanie za jego publikacje, jego zła reputacja splami twoją karierę. Jeśli nie udowodnisz swojego roszczenia, zagrożona będzie Twoja kariera. Więc postępuj ostrożnie. Zwróć uwagę, że etycznie całkowicie w porządku jest anonimowe zgłaszanie nieprawidłowości naukowych.

  • Upewnij się, że wszystkie instytucjonalne ścieżki zgłaszania są nieefektywne przed przeniesienie problemu na inny poziom. W Twoim poście nie jest jasne, czy rzeczywiście próbowałeś, czy po prostu założyłeś, że cię nie słuchają.

  • Ponieważ dostarczyłeś treść co najmniej jednej pracy i wiesz o jej fałszywej naturze, jeśli prześle ją pomimo twoich protestów, powiadomienie redaktora jest rzeczą, którą możesz zrobić. Redaktorzy potraktują Cię bardzo poważnie w renomowanych czasopismach.

  • Możesz także wziąć udział (anonimowo, jeśli to stosowne) w komentarzu po publikacji do jego artykułów , w witrynach takich jak pubpeer.com czy retractionwatch.com.

Czuję, że autor musi przynajmniej coś zrobić. Mówienie, że facet w końcu zostanie złapany, jest prawdopodobne, ale do tego czasu osoba będzie nadal aktywnie szkodzić kierunek studiów.
„Ale kiedy zostanie złapany (bo tak)” - mówi kto?
@FaheemMitha Jestem pewien, że istnieje wiele niezauważonych przypadków wyodrębnionych danych, ale systematyczne, naiwne oszustwo, takie jak opisane przez OP, z pewnością się nie powiedzie.
Pamiętaj też, że facet nigdy nie zostanie złapany, jeśli wszyscy będą polegać na tym, że w końcu go złapią. Ktoś musi zrobić pierwszy krok.
_Czuję, że autor musi coś zrobić ._ - Autor jest studentem; jego głównym priorytetem jest zdobycie stopnia naukowego i wydostanie się. Rozpoczęcie walki z szefem wydziału, bez względu na to, jak jest to etycznie uzasadnione, ** nie ** leży w jego najlepszym interesie. Zostaw to dla starszych kolegów.
Aby poprzeć tę odpowiedź, rozważmy przypadek [Diederik Stapel] (http://en.wikipedia.org/wiki/Diederik_Stapel), (wcześniej) bardzo szanowanego psychologa społecznego, który, jak się okazało, sfabrykował wiele ze swoich wyników. Jego doktoranci widzieli, jak ich stopnie naukowe - na które poświęcili pół dekady swojego życia - obrócą się w pył z dnia na dzień. Ta sama sytuacja, w której się znajdujesz: podejrzewali, że coś jest nie tak, było dziwne zachowanie, ale nic nie zrobili. Nawet jeśli zdobędziesz dyplom i wyjdziesz, fakt, że jest twoim współautorem, może zrujnować wszystko.
#2
+10
Jerven
2015-01-15 22:08:27 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ponieważ jest to nieetyczne zachowanie Twojego bezpośredniego przełożonego, radziłbym zasięgnąć porady prawnej. Takie rzeczy mogą stać się bardzo nieprzyjemne i mogą zaszkodzić twojej karierze, ponieważ posiadanie wcześniejszego powiadomienia rady, gdy administracja w końcu wyjeżdża do miasta, będzie dla ciebie ogromną korzyścią.

Rada prawna może również pomóc Ci napisać korespondencja z administracją Uczelni w sposób, który wymusi działania przeciwko winnym zamiast informatorowi (lub przynajmniej sprawi, że będzie to bardziej prawdopodobne). W żadnej korespondencji nie wspominaj o tym, że korzystałeś z rady prawnej, dopóki nie zostaniesz do tego zmuszony. W żadnym momencie nie powinieneś omawiać sprawy ustnie, a wszystkie twoje odpowiedzi na jakikolwiek list / e-mail powinny być sprawdzane przez twojego prawnika.

Osoby zgłaszające przypadki naruszenia są bardzo niepopularne wśród kierownictwa, ponieważ pokazuje, że nie zwracali na to uwagi (lub dopuszczali do oszustw). Niestety, jest prawdopodobne, że rzucą się na ciebie, zanim zejdą na profesora.

Opcja cichego odejścia jest czymś, co powinieneś mocno rozważyć.

Porozmawiaj także prawnika, jeśli możesz / powinieneś zgłosić profesora do wszelkich organów przyznających fundusze na jego / jej badania. Potencjalnie przez prawnika, bez oficjalnego wpisywania własnego nazwiska w miarę możliwości.

#3
+9
Joe Blogs
2015-03-10 06:20:10 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Miałem podobne doświadczenie. Jak mówisz, tajemnicą poliszynela jest, że profesor jest problemem - miałem kiedyś formalne spotkanie w tej sprawie z jednym z pozostałych kierowników wydziału, który powiedział „Myślę, że powinien zostać zwolniony” , ale nic z tego nie wyszło. Słyszałem też, że na uniwersytecie ma potężnego przyjaciela. Kilka lat temu niektórzy inni naukowcy rzekomo narzekali na niego i zasugerowali, aby uniwersytet go porzucił, ale zamiast otrzymać reprymendę, zamiast tego został awansowany z „Czytelnika” na „Profesora” (nie ma nawet doktoratu).

Wciąż irytuje mnie, że ktoś może dostać bardzo dobrze płatną i szanowaną pracę na jednym z najlepszych uniwersytetów, nie mając jednocześnie pojęcia o nauce i technologii, której powinien uczyć i badać.

„Kiedyś próbowałem narzekać na jego kiepską jakość wykładu (anonimowo) i przyniosło to odwrotny skutek dla całej klasy” Jeśli mówimy o tej samej osobie, to nie jest to nowe. Inni uczniowie narzekali na jego kiepskie wykłady sprzed ponad 15 lat. Jego „sztuczka” polegała na znalezieniu pomysłu na kurs, który brzmiałby fajnie, ale zostawiał wszystko na barkach uczniów. Zwykle wiąże się to z pomysłem, że studenci wymyślają własny pomysł na projekt w oparciu o jakąś niejasną technologię (tablica deweloperska), a następnie wykonują kilka programów z zerowymi wykładami lub wykładami całkowicie pozbawionymi jakiejkolwiek znaczącej treści.

Bardzo trudno jest coś zrobić z podstawową kwestią. Jeśli masz uczciwość i prawość, poczujesz, że powinieneś coś zrobić, ale jest tutaj problem systemowy i, szczerze mówiąc, nie powinno to sprowadzać się do tego, że samotny uczeń się tym zajmie. To nie jest twój problem, to problem instytucjonalny, a najlepsze, co możesz zrobić, to jak najszybciej znaleźć nowego profesora. Kilku jego uczniów odeszło.

Później w życiu miałem niefortunny zbieg okoliczności, kiedy rozmawiałem na stanowisku badawczym, na którym główny badacz był osobistym przyjacielem jednego ze studentów, który odszedł. Kiedy zapytał, kto jest moim przełożonym, wywiad ucichł, a następnie ankieter potrząsnął głową i powiedział po prostu „Znam go. Jest okropnym badaczem”. Jak można usprawiedliwić spędzenie kilku lat na studentem osoby o tak złej reputacji, a mimo to nadal twierdzisz, że jesteś zdolnym, najwyższej klasy badaczem? Jest to trudne i ostatecznie prowadzi do samobójstwa. W życiu są o wiele lepsze opcje. Odchodzić.

„Ma 15 lat doświadczenia, ponad 20 artykułów w czasopismach i liczne artykuły konferencyjne. Nie mam żadnych szans przeciwko niemu”. - To jest podstawowy problem i nie ma rozwiązania. Jako student równowaga sił jest niesprawiedliwa przeciwko tobie. Nie można po prostu oskarżyć szanowanej osoby o prowadzenie bezużytecznych badań lub nadużywanie jej pozycji. Aż trudno uwierzyć, że nie ma skutecznego nadzoru w tych sprawach i że uniwersytety nie są bardziej proaktywne w pilnowaniu swoich pracowników - ale tak właśnie jest - instytucje akademickie dawały naukowcom dużą swobodę, a ich pozycja w społeczeństwie była szanowany. Szczerze mówiąc, nie wiem, jak tę sytuację można naprawić, poza czekaniem, aż profesor przejdzie na emeryturę.

„on nawet nie zna podstawowej teorii. Wyraziłem kilka wątpliwości, a odpowiedzi były bardzo słabe.” - to odzwierciedla dokładne odczucia cytatu, który usłyszałem od zirytowany magister - „Czy kiedykolwiek próbowałeś go sprecyzować w jakichś szczegółach? On nic nie wie!” Żałuję, że nie posłuchałem jego rady: odejdź. Życie jest zbyt krótkie, by marnować walki, których nie możesz wygrać.

#4
+8
Welly314
2014-12-24 06:44:40 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Absolutnie wyjdź i daleko, ale być może wtedy mógłbyś podjąć działanie. Jeśli byłeś jedynym, który miał lub widział oryginalne dane, nawet zachowując je anonimowo, może dowiedzieć się, kto go zgłosił. Oprócz Watch z wycofaniem, COPE ma do przeczytania kilka interesujących przypadków. Jest to organizacja, której członkami jest wiele głównych czasopism, która zajmuje się tego rodzaju kwestiami etycznymi. Wiele z przypadków, które opisują, dotyczy zgłoszeń anonimowych i pomocne może być przeczytanie ich i sprawdzenie, jak przebiegałby proces, gdybyś skontaktował się z jednym z czasopism, które opublikowało jego oszukańczą pracę.

Jeśli robisz to anonimowo skontaktuj się z czasopismem, upewnij się, że zgadzają się na sposób działania (nie powiedzą autorowi, skąd pochodzą informacje, ujawnią tylko pewne informacje itp.), które Cię chronią. Nie jestem pewien z prawnego punktu widzenia, na co mogą, a na co nie mogą się zgodzić, ale niech ci to powiedzą, zanim ujawnisz, kim jest nieuczciwy autor.

Absolutnie nie przechodziłbym przez kanały twojego uniwersytetu, ale może to jest zbyt cyniczne. Chociaż jest to logiczne i „uczciwe”, istnieje szansa, że ​​będą chcieli ukryć oszustwo, aby chronić swoją reputację, co może oznaczać zdyskredytowanie Ciebie. Po prostu idź prosto na imprezy zewnętrzne (anonimowo i po ukończeniu studiów i znalezieniu pracy itp.) I pozwól im pracować wstecz na uniwersytecie. Wydawca (jak zobaczysz czytając przypadki COPE, ma znacznie więcej do stracenia, nie stawiając czoła oszustwom i traktuje to bardzo poważnie!

#5
+4
Dave Fernig
2015-01-15 23:00:25 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Trzymaj się nisko, jesteś młody i nie masz władzy.
AbsolwentNastępnie umieszczaj zapytania w PubPeer - upewnij się, że zapytanie nie pozwala na śledzenie. Nie mam przez to na myśli anonimowości, ponieważ PubPeer gwarantuje to, nawet jeśli się logujesz, ale w zakresie faktycznego zapytania. Na przykład, jeśli Rhakuje swoje dane, analiza serii artykułów ujawni statystycznie niemożliwy rozkład wartości R. Zaangażuj sojuszników - osoby, których możesz nie znać, ale które są po prawej stronie - ale zrób to z uważaj, ponieważ czasami można spotkać złe niespodzianki. Naprawienie rzeczy wymaga czasu, co może wydawać się dla ciebie życiem i pamiętaj o tym, nie oczekuj „rezultatu” w miesiącach lub roku.

#6
-1
Akka Demic
2014-11-07 04:59:33 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Opublikuj próbę powtórzenia jego pracy, która pokaże, że jego analizy i dane nie są wiarygodne.

Jeśli możesz ostatecznie wykazać, że praca jest fałszywa, zapewniając powtarzalne analizy i udostępniając swoje dane publicznie, aby inni mogli zweryfikuj, twoja praca przebije jego i możesz zacząć od tego karierę.

Dlaczego miałbyś tracić czas, aby udowodnić, że ktoś jest fikcją, skoro możesz prowadzić prawdziwe badania?
Byłaby to bardzo trudna, żmudna walka z osobą, która ma większe doświadczenie i jest zakorzeniona - mieliby wszelkie powody, by walczyć z tobą zębami i pazurami, gdybyś spróbował to zrobić, a także dużą przewagę.
@user2813274 W pełni się zgadzam. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak trudno jest opublikować artykuł, jeśli głównym przesłaniem jest to, że coś nie działa (w przeciwieństwie do dokumentów typu Heureka). Poza tym nigdy nie słyszałem o jakimkolwiek postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko żadnemu badaczowi, jeśli nie udowodniono umyślnego uchybienia. Bycie uważanym za mniej wiarygodnego, ponieważ ktoś nie mógł odtworzyć jego danych - nie ma to znaczącego wpływu na żadnym poziomie, nie powstrzyma go od prowadzenia badań w ten sam sposób przez lata i lata.
@Octopus * Prawdziwe badania * mają na celu wykazanie, że poprzednia praca, która została zaakceptowana jako fakt, w rzeczywistości nie odpowiada obserwacjom. Na przykład istnieje wiele opublikowanych badań wskazujących, że GMO nie mają wpływu na zdrowie. Badania te mają na celu głównie udowodnienie, że twierdzenia przeciwne są fałszywe.
@user2813274 „To byłaby bardzo trudna, żmudna walka z osobą, która ma większe doświadczenie i jest zakorzeniona” - Doświadczenie i czas na rynku nie są ważniejsze od danych.
Zgadzam się z Akka Demic: czyszczenie aktualnej literatury jest równie ważne, jak wydawanie nowych, może nawet więcej. Niedorzeczny wskaźnik odtwarzalności w niektórych dziedzinach (np. Badanie z 2011 r. Wykazało, że 65% badań medycznych było niespójnych po ponownym przetestowaniu, a tylko 6% było w pełni odtwarzalnych: http://en.wikipedia.org/wiki/Reproducibility#Reproducible_research) wydaje się spójny z mentalnością stojącą za liczbą głosów przeciw, które otrzymała odpowiedź.
Jeśli facet nie został przyłapany na naprawianiu danych, oznacza to, że jego papiery nie zwróciły większej uwagi. Co może oznaczać, że nie ma sensu ich obalać, chyba że nie masz nic lepszego do roboty.
@Octopus: Ponieważ zapobiegnie to fałszywemu przekonaniu społeczności badawczej zajmującej się nanotechnologią, że badania naukowe Profesora twierdzą, i niewłaściwemu ukierunkowaniu własnych wysiłków.


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...