Pytanie:
Czy prezentacje wygłaszane podczas wywiadów liczą się jako rozmowy na zaproszenie?
Brian Maicke
2012-04-17 19:01:52 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jestem w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej na stanowiska wydziałowe i staram się na bieżąco aktualizować moje CV. Czy powinienem uwzględniać prezentacje badawcze (lub dydaktyczne) wygłaszane podczas rozmów na terenie kampusu jako wystąpienia na zaproszenie? A może są uważane tylko za część procesu rozmowy kwalifikacyjnej i lepiej pominąć je w CV?

Cztery odpowiedzi:
#1
+24
JeffE
2012-04-17 23:15:24 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie zgadzam się z Dave'em. Wykład na zaproszenie jest z definicji przemówieniem, do wygłoszenia którego zostałeś zaproszony. Tak, wywiady się liczą. (Bardziej lub mniej zapraszanie siebie niekoniecznie różni się od przemówienia na zaproszenie bez wywiadu).

Zgadzam się, że nie powinieneś ujawniać które z zaproszonych wystąpień są w rzeczywistości wywiady, ale jest to problem tylko wtedy, gdy wszystkie zaproszone referaty odbywają się w ostatnim semestrze przed złożeniem pracy. (A może powinieneś poczekać, aż skończy się sezon rozmów kwalifikacyjnych, aby je dodać. Ludzie, którzy przeprowadzają z tobą rozmowę, są rozpaczliwie ciekawi, gdzie jeszcze rozmawiasz.)

Być może nasza różnica zdań może wynikać z formatów wywiadów w różnych krajach. Kiedy rozmawiałem na moim obecnym stanowisku (w Belgii), prezentacja została przedstawiona bardzo małej grupie osób, a mianowicie ankieterom i niektórym innym profesorom z grupy, do której dołączyłem. To wystąpienie nie miało tego samego wyglądu, co zaproszona prezentacja na warsztatach / konferencji.
Wygłosiłem referaty na zaproszenie trzem osobom (gdzie zaproszono mnie nieoczekiwanie i zapłaciłem honorarium) i 200 osobom (gdzie zgłosiłem się jako wolontariusz i opłaciłem swój własny sposób). Jaka była „prawdziwa” rozmowa na zaproszenie?
Zgadzam się z tym, ale mogą istnieć różnice kulturowe. W Niemczech tylko niewielka liczba osób, które złożyły podanie o stanowisko profesora, zostanie zaproszona na rozmowy kwalifikacyjne (które odbywają się publicznie). Dlatego rywalizacja o te wywiady jest (dużo) trudniejsza (a przez to rozmowa bardziej godna uwagi) niż w przypadku wielu konferencji.
#2
+18
Dave Clarke
2012-04-17 19:10:20 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Powiedziałbym nie . Zostaw ich z CV.

Pomijając fakt, że mniej lub bardziej zaprosiłeś ich do zaproszenia, aplikując na stanowisko, więc nie są tak naprawdę zaproszeni do rozmów, prawdopodobnie nie jest dobrym pomysłem reklamować wszystkie miejsca, w których bezskutecznie się zgłosiłeś lub które odrzuciłeś.

Tutaj rywalizacja o rozmowy kwalifikacyjne jest trudniejsza niż o rozmowy konferencyjne.
@Dave, jeśli nie powinno się reklamować nieudanych aplikacji, czy to oznacza, że ​​nie uważa się, że należy mieć CV niepowodzeń? https://academia.stackexchange.com/questions/17873/article-that-shows-the-complete-publication-history-of-acceptances-and-rejection/
#3
+11
Anonymous Mathematician
2012-04-17 20:39:20 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie powiedziałbym, że umieszczanie ich na liście jest nieetyczne, ponieważ uważam, że można by je uznać za rozmowy na zaproszenie, ale zdecydowanie zalecam ich pominięcie. Częściowo dlatego, że nie warto (prawdopodobnie niewielkiego) ryzyka urazić kogoś, kto naprawdę nie uważa, że ​​do niego należy, ale głównie dlatego, że z mojego doświadczenia wynika, że ​​większość ludzi nie wymienia rozmów kwalifikacyjnych w swoich CV, więc umieszczenie ich na liście będzie wyglądało trochę niezwykłe. W szczególności może to sprawić, że ludzie będą się zastanawiać, czy nie czułeś, że masz za mało innych rozmów, czy robisz w swoim CV inne niekonwencjonalne rzeczy, na które powinni uważać itp. Prawdopodobnie nie będzie to kosztować Cię pracy. samo w sobie, ale nie jest to to, o czym chcesz, aby czytelnicy myśleli.

Istnieje tutaj ogólna meta-zasada: powinieneś sprawić, by Twoje CV wyglądało jak wszyscy inni, nie dlatego, że zrobienie tego inaczej byłoby złe, ale ponieważ nie chcesz, aby czytelnicy skupiali się na różnicach.

Co ciekawe, z mojego doświadczenia wynika, że ​​większość CV, które przeglądałem * do *, zawiera rozmowy kwalifikacyjne. A przynajmniej znaczny procent: ciężko jest spojrzeć na setki CV osób, których nie znam, i zauważyć rozmowy z rozmów kwalifikacyjnych, których nie wymieniali!
Jak w ogóle stwierdzisz, czy coś w CV to rozmowa kwalifikacyjna? Moje są wymienione w moim CV, gdy zostały ogłoszone (głównie kolokwia, kilka seminariów). * Wydawałoby się * dziwne, aby wymienić je jako „rozmowy kwalifikacyjne”, ale nigdy nie widziałem tego w niczyim CV.
Nie da się tego powiedzieć za jakąkolwiek rozmowę, ale jeśli większość zaproszonych rozmów w CV odbywała się w sezonie rozmów kwalifikacyjnych w latach, w których kandydat był na rynku, to wygląda na to, że rozmowa kwalifikacyjna.
#4
+5
StrongBad
2012-05-30 21:16:20 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To zależy od tego, o którym CV mówisz. Miejmy nadzieję, że masz lepsze rzeczy do umieszczenia na jednostronicowym CV. Wszystko, co robisz, należy do Twojego „pełnego” CV. Seminaria wydziałowe umieściłem w innej kategorii niż rozmowy konferencyjne. Moje przemówienia konferencyjne dzielę na zaproszonych i nie zaproszonych (i być może kiedyś keynote). Rozmowy kwalifikacyjne zazwyczaj odbywają się na zewnętrznych seminariach wydziałowych (w przeciwieństwie do seminariów wewnętrznych) lub wykładach gościnnych, w zależności od tego, czy jest to rozmowa naukowa, czy prezentacja dydaktyczna. Jeśli rozmowa kwalifikacyjna jest przekazywana tylko komisji poszukiwawczej, to jest umieszczana na stanowiskach, z którymi rozmawiano, i nie tworzy listy seminariów. Moje pełne CV jest dostępne w Internecie, ale jeśli jestem proszony o przesłanie CV, zamierzam je dostosować.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...