Pytanie:
Jak oceniasz jakość dziennika?
Alan
2012-02-15 20:08:49 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Niedawno wraz z kolegą przesłaliśmy artykuł do czasopisma o imponująco brzmiącej nazwie „International Journal of Artificial Intelligence and Computational Research”. Według ich strony internetowej,

IJAICR jest [sic] polecanym czasopismem z zakresu informatyki, sztucznej inteligencji i metod miękkiego przetwarzania.

Został zaakceptowany dwa dni po przesłaniu. To za szybko. Byliśmy podejrzliwi. Chociaż w czasopiśmie podano, że wszystkie artykuły są recenzowane, nie mogliśmy zobaczyć, jak to zrobiono w ciągu dwóch dni. Ponadto nie otrzymaliśmy żadnych uwag od recenzentów. Ponadto wytyczne dotyczące przesyłania nie wymagały „ślepej” kopii (bez naszych nazwisk ani żadnych odniesień do tego, kim jesteśmy).

Ale czekaj, jest więcej.

List akceptacyjny zawierał prośbę o przesłanie 300 dolarów za jego opublikowanie. My nie. Wycofaliśmy nasze zgłoszenie iw nadchodzących miesiącach prześlemy nową wersję artykułu do bardziej renomowanego czasopisma.

Jak możemy dokonać lepszego wyboru szanowanych czasopism, zanim prześlemy je następnym razem?

Myślę, że to pytanie naprawdę dotyczy tego, jak rozpoznać „prasę próżności”. Ocenianie jakości wśród szanowanych czasopism to zupełnie inna kwestia.
Może to być trudne, zwłaszcza jeśli zaproszenie do publikacji w czasopiśmie jest rozpowszechniane przez sekretarza wydziału. Przydarzyło mi się to i dowiedziałem się dopiero, gdy poproszono mnie o uiszczenie opłaty za publikację w wysokości 200 USD. Recenzja również była podejrzana i trwała tylko dwa tygodnie. Artykuł został przyjęty bez modyfikacji. Bardzo podejrzana, ale bardzo opróżniająca się po początkowym podnieceniu.
Link, który podałeś w swoim pytaniu, nie działa.
Poproszenie o zapłatę za publikację nie jest najlepszym wskaźnikiem złego czasopisma, jest tak samo wiele czasopism typu open source, które są wątpliwe w prowadzeniu i jakości. Miarą wiarygodności powinna być ogólna jakość artykułów i „uliczne uznanie” osób publikujących w tym czasopiśmie. Więc prawdopodobnie powinieneś przynajmniej zagłębić się trochę głębiej, zanim dojdziesz do tego wniosku (chociaż w tym przypadku twoje założenie prawdopodobnie będzie poprawne).
Dwadzieścia odpowiedzi:
#1
+139
Artem Kaznatcheev
2012-02-15 20:49:03 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zwykle wybieram czasopisma, patrząc na to, gdzie publikują osoby, którym ufam / obserwuję, oraz gdzie zostały opublikowane poprzednie prace. Zwykle nie jest trudno porównać jakość swojej pracy z jakością cytowanej pracy i na tej podstawie wybrać cel. O ile Twoja dziedzina nie jest wysoce wielodyscyplinarna, w Twoich referencjach będą pojawiać się te same czasopisma / konferencje; prześlij do jednego z nich.

Jednak zawsze ważne jest, aby przed przesłaniem zapoznać się z kilkoma artykułami z poprzednich numerów. To da ci drugą miarę jakości czasopisma, a także pozwoli ci wychwycić wszelkie dziwactwa związane z formatowaniem i prezentacjami, które mogą występować w publikacji.

Krótsza wersja: przesyłaj artykuły do ​​najczęściej cytowanych czasopism. Nie przesyłaj artykułów do czasopism, których nigdy nie cytujesz.
@JeffE Czy to nie przesuwa pytania z powrotem do „które dokumenty należy cytować?”
Czy to nie tworzy pętli sprzężenia zwrotnego, jeśli wszyscy robią to, co wszyscy?Czy nie spowoduje to przynajmniej od czasu do czasu zawyżenia złych dzienników, które przyćmiewają dobre?Załóżmy, że jedna z osób, którym ufasz, i naśladujesz, odpowiada na to pytanie;co oni robią?
@fredsbend _Czy to po prostu nie odsuwa pytania od „które artykuły należy cytować?” _ - Nie, oczywiście, że nie!To, czy cytować artykuł, nie ma absolutnie nic wspólnego z miejscem jego publikacji.- _co oni robią? _ - Czytają dużo artykułów i gonią za wieloma odniesieniami (zarówno do przodu, jak i wstecz).
#2
+109
David Ketcheson
2012-02-15 23:08:09 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Możesz sprawdzić, czy wydawcy nie ma na liście Beall's List of Predatory, Open-Access Publishers.

Zaskakujące jest, że wydawca w pytanie nie jest. Wydaje mi się, że lista Bealla jest dość obszerna, ale przemysł prasowy wydaje się kwitnąć. ​​

Uwaga: ta lista to tylko opinia jednego gościa. Ale to rezonuje z moim własnym doświadczeniem.

Aktualizacja : pod koniec stycznia 2017 r. Lista Bealla została usunięta.

Bardzo dobry i przydatny link!
Lista Bealla przynosi więcej dobra niż zła, ale opiera się na subiektywnej intuicji, a nie na danych czy przejrzystych kryteriach. Zawiera listę Frontiers i znam wielu renomowanych redaktorów akademickich i recenzentów, którzy zapewniają wysokiej jakości recenzje swoich czasopism. Kontrowersje [http://www.nature.com/news/backlash-after-frontiers-journals-added-to-list-of-questionable-publishers-1.18639]. Lepsza procedura: sprawdź, czy jest na liście Beal, jeśli jest na liście, sprawdź, czy znajduje się na białej liście otwartego dostępu [http://www.nature.com/news/open-access-website-gets-tough-1.15674]. Jeśli na obu, może być potrzebne dalsze badanie.
„Pod koniec stycznia 2017 r. Lista Bealla została usunięta”.Jeśli nie jest jeszcze dostępny, ponad rok później, należy usunąć tę odpowiedź.A jeśli wróci, załóżmy, że Beall odpowie na to pytanie;co oni robią?
#3
+42
Willie Wong
2012-02-15 20:43:30 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Najlepiej jest ustnie: zapytaj na wydziale, poproś swojego doradcę doktorskiego, zapytaj osoby, z którymi pracowałeś.

Jeśli jest to czasopismo specjalistyczne, a Ty jesteś specjalistą, następnym najlepszym sposobem jest przyjrzenie się wcześniej opublikowanym numerom czasopisma i sprawdzenie, jakie artykuły przyjmują.

W przeciwnym razie Rada ds. Badań Rządu Australijskiego od czasu do czasu publikuje ranking czasopism i konferencji. Nie jest doskonały, ale powinien dać przybliżone wyobrażenie o tym, gdzie w oczach biurokratów znajduje się dziennik :-) . Należy zauważyć, że „nowe” czasopisma (czasopisma, które nie były aktywne od ponad X lat) nie są klasyfikowane, więc pominięcie na liście nie musi oznaczać, że samo czasopismo nie jest opłacalne.

Zwróć uwagę, że ogłoszono, iż australijski ranking nie zostanie zastąpiony wynikiem wskazującym „profil jakości czasopism”
możesz również powrócić do czynnika wpływu czasopisma z ISI Web of Science
#4
+40
Joel Reyes Noche
2012-03-07 16:06:33 UTC
view on stackexchange narkive permalink

„Jak oceniasz jakość czasopisma?”

Jedna odpowiedź jest już znana: prześlij do niego artykuł i zobacz, jak na nie zareaguje. Kiedyś przesłałem kilka artykułów do czasopisma internetowego (bez odpowiednika drukowanego) i sędzia donosi, że jasno pokazałem, że przeczytali i zrozumieli artykuł oraz że dobrze znali temat. Zasugerowali nawet sposoby ulepszenia papieru. Jakość recenzentów odzwierciedla jakość pisma.

IMHO, to najlepsza odpowiedź tutaj, mimo że tak naprawdę nie masz czasu, aby przejść przez proces testowania każdego czasopisma, który może Cię zainteresować. Jeśli jednak proces recenzowania przebiega pomyślnie, czasopismo jest dobre. Koniec opowieści.
Nie zgadzam się z @Speldosa. Na podstawie jednego zgłoszenia wiesz tylko, że czasopismo ma co najmniej jednego redaktora, który wybrał dobrych recenzentów do co najmniej jednej pracy. Inna połowa redaktorów może przyjmować śmieci za wszystko, co wiesz. Wielokrotne zgłoszenia zwiększają prawdopodobieństwo, że Twój wniosek jest poprawny, ale czy nie jest to niezwykle kosztowny eksperyment, biorąc pod uwagę, że płacisz za wyniki badań? Zwłaszcza, gdy masz już wiele danych obserwacyjnych: inne artykuły opublikowane w czasopiśmie.
@LVK To słuszna uwaga.
W jakiś sposób rozumowanie @LVK's (choć poprawne) przypomina mi stary [_black sheep_ joke] (http://www-users.cs.york.ac.uk/susan/joke/3.htm#black) o uogólnianiu na podstawie mała ilość danych. :)
PS - Jedyna smutna część tej historii to - LVK nie wydaje się matematykowi z jego profilu. : P
To tak, jakbyś chciał się dowiedzieć, czy to trucizna, wypróbuj ją!
#5
+22
Noah Snyder
2012-02-17 12:46:11 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W przypadku niektórych twardych danych lubię współczynnik własny, ponieważ uważam, że tam metodologia ma dużo sensu. Domyślne ustawienia są nieco dziwne, chcesz, aby wynik AI, a nie EF. Również „kategoria współczynnika własnego” w wyszukiwaniu zaawansowanym podoba mi się bardziej niż „kategoria ISI”, którą można znaleźć na stronie głównej. Z pewnością lepiej jest mieć bardziej dogłębne zrozumienie, ale czasami chcesz po prostu szybko oszacować, jak dobry jest dziennik, i robi to współczynnik własny.

#6
+19
F'x
2012-11-12 16:03:03 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Dziwię się, że nikt jeszcze o tym nie wspomniał, więc dodaję to jako osobną odpowiedź:

Przeczytaj artykuły z czasopisma (w swoim podpolu) i zobacz, jak się czują na przykład

Kiedy przeglądasz czasopismo i sprawdzasz, czy 5 lub 6 najnowszych artykułów w Twojej domenie jest typu meh , prawdopodobnie nie chcesz opublikuj tam. Jeśli sprawiają, że czujesz „och, nigdy o tym nie pomyślałem, to sprytne… Rozumiem, jak mogę to wykorzystać” , zrób to!

#7
+16
Sylvain Peyronnet
2012-02-15 20:49:21 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Przede wszystkim patrzę na wydawcę. Jeśli nie znajdziesz w sieci wielu odniesień do wydawcy, to podejrzane.

Następnie patrzę na redaktora naczelnego i na zarząd redaktorów. Jeśli nie znajdziesz tutaj wielu znanych nazwisk, znowu jest to bardzo podejrzane.

Na koniec wyszukaj w Google nazwę czasopisma i zobacz, kto publikuje w czasopiśmie. W większości przypadków staje się jasne, czy dziennik jest poważny, czy nie.

Wysoce wyspecjalizowane czasopisma mogą nie być często wymieniane w otwartej sieci, a wyszukiwanie w Google jest bardzo prostym i czasochłonnym sposobem odpowiedzi na to pytanie.Ma to ten sam problem, co odpowiedź Justina w kłamstwie drapieżnych wydawców.Lepiej jest pracować od dobrych autorów (tych, których czytasz i cytujesz), aby odkrywać nieznane czasopisma, niż zaczynać od nieznanego czasopisma i próbować następnie ocenić jakość ich autorów.
#8
+16
Namey
2013-12-13 03:40:30 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Uważam, że „jakość” jest nieco przereklamowana i należy jak najdokładniej przemyśleć kwestię „dopasowania” (tj. stopnia dopasowania treści do zainteresowań recenzentów i czytelników czasopisma). Mając to na uwadze, kiedy szukam najlepszego czasopisma do umieszczenia artykułu, mam trzy metody:

  1. Spójrz na moje cytaty pod kątem pracy podobnej do mojego rękopisu, a następnie spójrz na gdzie opublikowali (podobnie jak komentarz Artema). Jeśli twój artykuł nie cytuje powiązanej pracy, cóż ... prawdopodobnie ma dość okropną recenzję. Jeśli cytujesz źródła spoza swojej ligi dla tej pracy (np. Science, Nature), znajdź listę publikacji dla tego laboratorium, aby znaleźć ich czasopisma zastępcze.

  2. Zapytaj siwobrodych Współpracuję z miejscem, w którym opublikowaliby taki artykuł. Dobrzy starsi naukowcy mają ogromną wiedzę na temat sieci społecznościowych i sieci wydawniczych w swoich dziedzinach.

  3. Korzystaj z rankingów czasopism. Uważam, że Scimago jest najwygodniejszy. To również przedstawia wykresy takich rzeczy, jak cytaty / publikacje w czasie, dzięki czemu możesz sprawdzić, czy nowsze czasopismo rośnie lub znajduje się w stagnacji. Austriacki radca ds. Badań (wspomniany przez Willy'ego Wonga) jest prawdopodobnie moim drugim źródłem informacji. Rzeczy Thompsona dotyczące ISI są również przydatne, ale zauważyłem, że czasami zawierają rażące pominięcia i były dla mnie mniej wygodne (denerwujące się logowanie). Konferencje są trudniejsze do uszeregowania za pomocą indeksów. Google i Microsoft mają systemy rankingowe, które całkiem dobrze je wychwytują, przynajmniej do porównywania cytatów w ramach tematu. Jednak biorąc pod uwagę wybór, nadal wybrałbym opcję nr 1 lub nr 2. Stosuję to podejście głównie do badań interdyscyplinarnych, które nie mają oczywistego, naturalnego dziennika docelowego.

#9
+16
justin
2012-04-07 09:26:47 UTC
view on stackexchange narkive permalink

„Jak oceniasz jakość czasopisma?”

Spójrz na redakcję / radę doradczą. Muszą być z najlepszych szkół, albo muszą być najlepszymi naukowcami.

Zgadzam się. Należy jednak pamiętać, że niektóre czasopisma mają w swoich redakcjach osoby cieszące się dużym uznaniem bez ich zgody. Zobacz na przykład http://people.cs.uchicago.edu/~razborov/
Na wszelki wypadek na wypadek, gdyby zawartość strony internetowej, którą powiązałem z wcześniejszymi zmianami, oznaczała umieszczenie nazwiska Aleksandra Razborowa w redakcji * South Asian Journal of Mathematics * bez jego wiedzy i zgody.
#10
+13
Vic
2013-05-31 14:30:39 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Możesz je samemu przetestować. Ta procedura zostanie przyspieszona dzięki twojemu doświadczeniu. Podczas składania i recenzowania pojawiają się znaki, które pokazują, które czasopismo jest naprawdę dobre, a które nie. Ale jest też inny sposób: spójrz na obiektywne informacje poniżej. Istnieje możliwość oceny czasopisma na podstawie ZBIOROWYCH informacji uzyskanych z następujących czynników:

  1. Ich redakcja. Nie znasz ich? Ok, przejdź do następnych.
  2. Ich kraj, w którym są wydawane (Indie? Nie, dziękuję, chyba że gazeta nie jest dobra lub czasopismo jest wyjątkiem).
  3. Ich wydawca (tak, dobrzy wydawcy zwykle wybierz dobre czasopisma, chociaż niektóre słabe czasopisma z dużymi pieniędzmi mogą ponownie zatrudnić dobrego wydawcę)
  4. Czas mija od przesłania i odpowiedzi
  5. Powyższy czynnik POWINIEN zostać wzięty pod uwagę z liczbą otrzymanych rękopisów. Dobre czasopisma otrzymują rocznie tysiące rękopisów, ale nadal nie marnują czasu autorów, czekając zbyt długo na decyzję o odrzuceniu. Złe czasopisma otrzymują sporadyczne rękopisy i każą autorom czekać miesiącami, aż powiedzą autorowi swoją decyzję. To bolesne, gdy widzisz, że niektórzy z nich „zgubili” Twój artykuł lub niektórzy odrzucają go z kilkoma wierszami komentarza po 6 miesiącach. Dobre czasopisma robią to samo w mniej niż 24 godziny.
  6. Indeksowanie baz danych. Zobacz, gdzie jest indeksowane czasopismo. ISI Web of Science? Medline? albo co? Czasopisma oszukańcze zwykle nie są indeksowane w żadnych akredytowanych bazach danych (nie Google Scholar ani Scopus). Jeśli czasopismo zostanie zaakceptowane do indeksowania w ISI lub w mniejszym stopniu w Medline, jest mało prawdopodobne, aby miało niską jakość. W przeciwnym razie ISI by je wyrzucił.

Są też inne czynniki. Ale to już daje 90% wglądu.

Indeksowanie.Pomyślałbym, że to właściwie najlepsza odpowiedź.
#11
+12
tjvision
2012-04-05 13:38:49 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Przejrzyj czasopisma odpowiedzialne za odniesienia, które przytaczasz w swoim własnym rękopisie. Poza tym to czasopisma publikujące istotne i wiarygodne prace w Twojej okolicy. Wadą jest mnóstwo nowszych lub mniej wyspecjalizowanych czasopism, które są całkiem dobre, więc można je przegapić.

Swoją drogą, bardzo szybki czas sprawdzania bez recenzji jest podejrzany. Jednak pobieranie opłaty za przetwarzanie artykułu (APC) nie jest samo w sobie powodem do zmartwień. To powiedziawszy, sprawdź, czy otrzymujesz pełny otwarty dostęp, za który płacisz, jeśli istnieje APC (tj. Brak przeniesienia praw autorskich na wydawcę, a artykuł jest udostępniany na licencji CC-BY). Możesz wyszukać zasady dotyczące praw autorskich według czasopisma lub wydawcy tutaj: http://www.sherpa.ac.uk/romeo/

#12
+9
Ran G.
2012-11-12 15:10:00 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Witryna Ranking czasopism (www.journal-ranking.com) ma na celu uszeregowanie wielu (11 tys.) czasopism według ich miary wpływu (głównie liczby cytowań, ale ważonych zgodnie z rankingiem czasopisma cytującego), liczbę artykułów itp. Pozwala to również sortować według dziedzin.

Ale znowu, to tylko ich punkt widzenia i sposób pomiaru jakości.

(i klasyfikuje tylko czasopisma wymienione w ISI SCI)

Najnowsze „najświeższe wiadomości” z tej strony pochodzą z 20 maja 2008 ;-)
jednak ich dane są aktualizowane do 2010 roku .. Nie jest tak źle.
#13
+9
Cape Code
2015-01-07 19:07:27 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zapytaj bibliotekarza naukowego swojej instytucji.

Znajomość reputacji i jakości czasopism to część ich pracy.

#14
+8
Dan
2013-12-06 01:42:08 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ogólnie rzecz biorąc, społeczności specjalistów naukowych tradycyjnie identyfikowały czasopisma o wysokich standardach redakcyjnych. To jest klucz: kim są redaktorzy i jakie są standardy. Czy przełomowe odkrycia są wysyłane do tego dziennika? Na tej podstawie reputacja jest budowana i filtrowana do preferencji i wykorzystania przez społeczność.

#15
+6
Mohamed Khamis
2015-07-05 05:26:44 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Możesz wyszukiwać konferencje / czasopisma w Google scholar: https://scholar.google.com/citations?view_op=top_vaces&hl=en

Szukaj według imienia i nazwiska (nie jest to skrót), a zobaczysz jego indeks h5, który jest indeksem h z ostatnich 5 lat. Chociaż trudno jest ocenić konferencję na podstawie jej indeksu h, możesz przynajmniej porównać je między sobą.

Po lewej stronie znajduje się również lista, z której można pobrać konferencje / czasopisma o najwyższym indeksie h5.

#16
+5
Ulysses
2015-09-22 14:18:18 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Współczynnik wpływu jest zwykle dobrym niezależnym sposobem ustalenia jakości czasopisma. Zasadniczo jest to średnia liczba cytowań jego artykułów. Im wyżej, tym lepiej. Logika jest taka, że ​​artykuły dobrej jakości są cytowane częściej, więc czasopismo, które dopuszcza tylko artykuły lepszej jakości, będzie miało większy wpływ niż takie, które dopuszczają praktycznie wszystko.

Jakość czasopisma, do którego przesyłasz, będzie odzwierciedlać jakość twojego artykułu, dlatego powinieneś spróbować przesłać go do lepiej ocenianych czasopism w swojej dziedzinie. Powinieneś być w stanie łatwo stworzyć krótką listę odpowiednich czasopism, po prostu wymieniając czasopisma z cytowanych artykułów.

Jest kilka rzeczy, o których należy pamiętać, porównując czynniki wpływu czasopism:

  • Czynniki wpływu również odzwierciedlają rozmiar pola, więc nie można ich używać do porównywania jakości dzienników z dwóch oddzielnych i niepowiązanych pól. Grupa artykułów z dużej popularnej dziedziny będzie naturalnie cytowana częściej niż te z bardzo małej dziedziny.
  • Prawie wszystkie czasopisma mają czynniki wpływające, chyba że zostały wykluczone z powodu bardzo nikczemne (takie jak drapieżne czasopisma) lub jeśli są nowo założone i dlatego nie są w pobliżu wystarczająco długo, aby je zdobyć.

Nie mogłem znaleźć czynnika wpływu na dziennik, wspomniany, chociaż wydaje się, że istnieje od co najmniej 5 lat. Masz rację, uważając na to. Nie polecałbym przesyłania do dziennika, który nie ma wpływu, nawet jeśli przyczyna tego okaże się niewinna.

#17
+3
Finn Årup Nielsen
2016-06-22 14:49:47 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Aby dokonać lepszego wyboru, wyszukałbym w Google i użyłbym Wikidata.

Wyszukiwanie w Google może prowadzić do takich list, jak https://scholarlyoa.com/ind individual-journals/ Jeffreya Bealla a> i dostarczą Ci kontekstu dotyczącego czasopisma, takiego jak tablica redakcyjna, posty na blogu, itp.

Wikidane dostarczą wskazówek do usług indeksowania i rankingów czasopism. Weź pod uwagę Journal of Machine Learning Research na https://www.wikidata.org/wiki/Q1660383. Wskazuje na poziom BFI 2, który jest wysoką kategorią w duńskim systemie rankingowym czasopism. Pokazuje, że Scopus indeksuje czasopismo. (Co dziwne, łącze australijskiej ERA wydaje się nie działać). Nie znalazłem „International Journal of Artificial Intelligence and Computational Research” w Wikidanych, co powinno wzbudzić podejrzenia

#18
+2
lebatsnok
2017-01-31 19:48:49 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Możesz użyć kombinacji kilku prostych zasad i zdrowego rozsądku. Wśród prostych reguł można kiedyś wymienić:

  • Obecność w głównych bazach danych, np. Web of Science, PubMed itp.
  • Czy ktoś z Twojej dziedziny cytuje artykuły w tym czasopiśmie?
  • Jakość innych artykułów w tym czasopiśmie
  • Czy Twoi koledzy publikować w tym czasopiśmie?
  • Czy na swojej stronie internetowej mają literówki?

Zdrowy rozsądek może pomóc na różne sposoby. Na przykład dzisiaj dostałem następujący list, całkiem niezły, wygląda na to, że ktoś napisałby go specjalnie do mnie:

Mam nadzieję, że ten e-mail okaże się dla Ciebie dobry. Chciałem się z Tobą skontaktować w sprawie pracy, której jesteś autorem, zatytułowanej „Korzystanie z ocen składowych głównych zmniejsza efekt społecznie pożądanych odpowiedzi”. Po pierwsze, dziękuję za poświęcenie czasu na opublikowanie tego, była to ciekawa lektura. Czy kontynuowałeś pracę w tej dziedzinie? Jeśli masz inne artykuły lub trwają badania, chciałbym dowiedzieć się więcej.

Mam nadzieję, że omówię z Państwem krótki artykuł uzupełniający lub artykuł przeglądowy opublikowany w jednym z kolejnych numerów czasopisma, w którym pracuję jako redaktor, Medical Research Archives. Myślę, że nasi czytelnicy byliby zainteresowani artykułem zawierającym informacje z dalszych badań lub nowe dane od czasu jego publikacji. Byłoby szczególnie pomocne, gdyby artykuł mógł zostać napisany dla większej liczby odbiorców medycyny ogólnej, tak aby wiele specjalizacji mogło na nim zyskać. Artykuł nie musiałby być długi, a każdy z Twoich współautorów lub współpracowników byłby mile widziany, aby się do niego przyczynić. Chętnie pomogę w każdy możliwy sposób i nie ma sztywnego terminu.

Ok. Przede wszystkim odwołują się do artykułu o psychometrii i proszą mnie o opublikowanie czegoś na ten sam temat w „Medical Research Archives”. Nie ma sensu. Po drugie, mówią mi „dziękuję za poświęcenie czasu na opublikowanie tego” (gracias de nada! To moja praca!) I „to było interesujące do przeczytania” (skąd byś wiedział - nie czytając tego? sens nazywania go „interesującym”, jeśli nie masz nic konkretnego do powiedzenia?). W tym momencie jest całkiem jasne, że mają skrypt wysyłający te listy, wykorzystujący bazę danych z e-mailami i tytułami artykułów naukowych. Nie jest napisane tak, jak napisałby prawdziwy redaktor dziennika w dobrej wierze, więc po prostu usuwam e-mail. (Był lepiej napisany niż większość takich e-maili, dlatego nawet sprawdziłem ich stronę internetową - nie żebym przez chwilę rozważył wysłanie artykułu do ich dziennika - ale po prostu z ciekawości nowych sztuczek drapieżnych wydawców .)

#19
+1
Hadi
2016-12-16 22:55:47 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Podano tutaj wiele dobrych odpowiedzi. Razem z redakcją, wydawcą i czynnikiem wpływającym warto sprawdzić http://www.scimagojr.com/. Ta strona zawiera ranking czasopism i krajów. Ranking czasopism na podstawie I kwartału do IV kwartału w określonych tematach zapewnia jakość czasopism w tym numerze. Czasopisma z pierwszego kwartału są najlepsze w tym temacie, a drugi, trzeci i czwarty kwartał zmniejszają wpływ czasopism.

#20
  0
G-E
2016-11-01 21:07:51 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jakość czasopisma znajduje odzwierciedlenie w Twoim własnym doświadczeniu.

Kiedy osiągasz poziom, na którym zaczynasz myśleć o publikowaniu w swojej dziedzinie,

i stwierdzasz o czasopiśmie, o którym nigdy wcześniej nie słyszałeś przez kilka lat studiów licencjackich i podyplomowych,

to wystarczający powód, aby być podejrzliwym i ostrożnym.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...