Pytanie:
Czy nieetyczne jest oczekiwanie, że po ukończeniu studiów doktoranci będą pracować bez wynagrodzenia? Czy absolwenci powinni prosić o wynagrodzenie za pracę?
Diana
2020-05-10 23:30:47 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mój opiekun pracy magisterskiej oczekuje, że 1) napiszę artykuł obalający i 2) zakończę wszelkie pozostałe eksperymenty, przychodząc bezpłatnie w weekendy. Obecnie pracuję w pełnym wymiarze godzin w przemyśle i już nie otrzymuję od niego wynagrodzenia. Czy to jest etyczne?

Część 2 mojego pytania: Byłbym szczęśliwy, gdyby to moja wina, że ​​nie przesłaliśmy pracy do tygodnia, w którym ukończyłem szkołę. Jednak moja historia z tym doradcą była taka:

  • 1 rok przed datą ukończenia szkoły przez Jana: Ustaliliśmy, że za rok będę mógł ukończyć szkołę, biorąc pod uwagę ukończenie pewnych kluczowych eksperymentów. Nalegał również, żebym był tutaj, aby odrzucić artykuł po jego przesłaniu.
  • W tym roku ustaliliśmy, że jestem na dobrej drodze.
  • 3 miesiące przed styczniem data ukończenia szkoły: ponownie wspomniałem o moim ukończeniu przez Jana, a on zaprotestował, mówiąc, że pisanie, przesyłanie i czekanie na powrót zmian zajmie więcej czasu niż myślałem (inaczej niż bycie na dobrej drodze, tak jak się umówiliśmy!). Oczywiście był zawiedziony, że nie powiedział mi tego wcześniej, że nie jestem na dobrej drodze. Pogodziłem się z kompromisem, w którym kończę szkołę w marcu zamiast w styczniu.
  • Grudzień: wszystkie kluczowe eksperymenty zostały zakończone i nalegałem na złożenie ich w styczniu lub do końca stycznia, abym nadal mógł być tutaj w celu obalenia (3 miesiące na napisanie, przesłanie i odzyskanie recenzji). Zgodził się, że to wystarczy.
  • Jan: Teraz chciał, żebym wykonał kilka dodatkowych, dodatkowych eksperymentów na papierze. Próbowałem, ale eksperymenty nie szły dobrze. Ciągle starałem się nadmienić, że artykuł trzeba przesłać. Ustąpił i ostatecznie złożyliśmy wniosek pod koniec marca.

Teraz nie ma nawet czasu, aby przekazać mi opinię na temat szkicu obalenia, dopóki nie skompletowałem wszystkiego ( co oznacza, że ​​mogę tracić czas na rzeczy, które ostatecznie wyrzuci lub zawetuje)

Dlatego czuję, że wachlował różnymi rzeczami, aby mógł wyciągnąć ze mnie jak najwięcej, nie zwracając uwagi na mnie jako osobę, i obejmuje to nowy okres poproszenia o pracę bez wzmianki o wynagrodzeniu. Czy jest to nieetyczne i czy powinienem poprosić go o zapłatę za moją pracę nad obaleniem?

Jakie są konsekwencje, jeśli po prostu odmówisz zrobienia czegokolwiek innego?
Może istnieć inna interpretacja kolejności wydarzeń: Twój doradca pozwolił Ci ukończyć szkołę przed zakończeniem dużego projektu.Jeśli to prawda, myślę, że zmienia to nieco naturę tego pytania.
Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/107905/discussion-on-question-by-diana-is-it-unethical-to-expect-ones-phd-students-do).Przeczytaj [to FAQ] (https://academia.meta.stackexchange.com/questions/4230/why-do-the-moderators-move-comments-to-chat-and-how-should-i-behave-afterwards) przed opublikowaniem kolejnego komentarza.
Dziesięć odpowiedzi:
#1
+100
Bryan Krause
2020-05-11 04:06:11 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Myślisz o tym jak o pracowniku branży (którym jesteś, więc to rozsądne stanowisko).

Twój doradca myśli o tym jak pracownik naukowy (którym jest, więc to rozsądne stanowisko ).

Niektóre perspektywy:

Praca naukowa to praca indywidualna i społeczna

Nie pracujesz dla ktoś ze środowiska akademickiego tyle samo, ile z kimś pracujesz . Wygląda na to, że odczuwasz teraz duży konflikt ze swoim doradcą, ale cofnąłbym się trochę i zastanowił się, czyje to badanie. Z pewnością na pewnym poziomie Twoja praca przynosi korzyści Twojemu doradcy, ale czy nie jest to również Twoja własna praca? Czy nie chcesz, aby Twoje wyniki były publikowane?

Czy Twój doradca podejmuje decyzje dotyczące sugerowania dalszych eksperymentów, które przesunęły Twoją oś czasu poza to, na co liczyłeś, ponieważ dostają od Ciebie darmową pracę, czy też wykonaj te kroki artykuł jest lepszy i co ważniejsze, aby był możliwy do publikacji (patrz poniżej)?

W środowisku akademickim normalne jest wykonywanie projektów z poprzedniego stanowiska; w przemyśle tak nie jest

Prawie każdy akademik w dowolnym momencie zmieni stanowisko (w tym kończąc studia jako student studiów licencjackich / magisterskich, między tymczasowymi stanowiskami, takimi jak doktoranci, i kiedy zostanie zatrudniony jako profesor i wszelkie późniejsze posunięcia) mają jakieś niedokończone sprawy w swoim poprzednim miejscu pracy.

Nie można oczekiwać, że każdy projekt badawczy zostanie zgrabnie wpisany do kalendarza akademickiego, wygodnie kończąc go na samym końcu, zwłaszcza biorąc pod uwagę nieplanowane ramy czasowe związane z recenzjami. Dlatego ludzie mają tendencję do spędzania części czasu na nowym stanowisku, kończąc rzeczy z poprzedniego, a płacą im tylko nowa instytucja.

To zostanie „opłacone do przodu” w przyszłości, gdy to samo stanie się podczas następnego przejścia. Często zadawane pytanie w Academia.SE brzmi: „Którą instytucję / afiliację powinienem wymienić w tym artykule, nową czy starą?” ze względu na to, jak często to się dzieje.

Niepublikowana praca jest bezwartościowa dla Ciebie i społeczności akademickiej

Może Twoja praca jest już w pracy dyplomowej w jakiejś roboczej formie , ale cała praca, którą wykonałeś, a która nie została opublikowana, nie robi nic dla ciebie ani dla środowiska akademickiego. Może nie przeszkadza ci to, ponieważ nie jesteś już naukowcem, ale ostatecznie każda agencja finansująca sfinansowała twoje badania i uniwersytet, na którym pracowałeś, zrobiło to, ponieważ chcieli, abyś opublikował wyniki, a nie tylko nadał ci tytuł doktora . Jeśli uważasz, że praca, którą wykonałeś, ma wartość, to powinno być zachętą do nadania jej formie, którą można udostępniać.

Z drugiej strony możesz zdecydować, że publikowanie nie jest faktycznie niesie ze sobą jakąkolwiek korzyść. Jeśli projekt nie jest dla Ciebie wartościowy i nie planujesz powrotu do środowiska akademickiego, prawdopodobnie jeszcze jeden opublikowany artykuł nie będzie miał znaczenia dla Twojego CV.

Biorąc pod uwagę te różne perspektywy ...

Nie sądzę, aby istniała jakaś ustalona odpowiedź. Czy powinieneś wykonywać pracę dla byłego doradcy bez wynagrodzenia? Nie. Czy powinieneś współpracować z osobami, z którymi pracowałeś w przeszłości, aby podzielić się swoimi badaniami z szerszą społecznością akademicką? Prawdopodobnie tak.

Ostatecznie to od Ciebie zależy określenie, gdzie są te granice. Osobiście uważam za nieodpowiedzialne zaniedbanie podstawowych obowiązków autorskich, takich jak odpowiadanie na komentarze recenzentów, redagowanie manuskryptów do przesłania itp. Czynności te nie powinny zastępować płatnego zatrudnienia, ale można je wykonać w ciągu kilku wolnych godzin w okresie przejściowym. Przyjeżdżanie na kilka weekendów w celu prowadzenia eksperymentów brzmi trochę jak dużo - być może istnieje rozwiązanie kompromisowe, w którym możesz wyszkolić nowego ucznia w zakresie przeprowadzania tych eksperymentów, dodawania ich jako współautorów do pracy i kontynuowania pomocy przy pracy ?

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/107926/discussion-on-answer-by-bryan-krause-is-it-unethical-to-expect-ones-phd-student).
#2
+23
lighthouse keeper
2020-05-11 12:22:53 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mój opiekun naukowy oczekuje ode mnie 1) napisania odpowiedzi na artykuł i 2) zakończenia pozostałych eksperymentów, przychodząc w weekendy za darmo. Obecnie pracuję w pełnym wymiarze godzin w przemyśle i już nie otrzymuję od niego wynagrodzenia. Czy to jest etyczne?

Ogólnie rzecz biorąc, można mieć nierealistyczne oczekiwania, ale można też odmawiać nieuzasadnionym oczekiwaniom. Jeśli zachodzi nierównowaga sił, może pojawić się problem etyczny i możesz spotkać się z konsekwencjami, jeśli zawiedziesz jego oczekiwania. Dlatego etyczna ocena sytuacji zależy głównie od równowagi sił między Tobą a Twoim doradcą:

  • Szczególnie problematyczna sytuacja miałaby miejsce, gdyby nadal możliwość odroczenia w jakiś sposób ukończenia studiów, na przykład, jeśli obrona doktorancka była jeszcze w przyszłości. W tym przypadku jego oczekiwanie byłoby nadużyciem władzy (tym bardziej, gdyby zasugerował możliwość odroczenia ukończenia szkoły).

  • Szczególnie bezproblemowy sytuacja byłaby taka, gdybyś ukończył szkołę i jasno powiedział mu, że nie planujesz nigdy wracać na studia. W tym przypadku nie ma nadużycia władzy, ponieważ nie ma on żadnej dźwigni.

  • Jeśli nie ma teraz żadnej natychmiastowej dźwigni, ale może mieć jakąś w przyszłości (np. jeśli wrócisz do środowiska akademickiego i potrzebujesz jego listu polecającego), jego oczekiwania są trochę problematyczne .

czy powinienem zapytać żeby mi zapłacił za moją pracę nad obaleniem?

To z pewnością byłoby w porządku, ale miej świadomość, że to zmieniłoby twoją relację w relację biznesową. Jeśli w przyszłości planujesz zwrócić się do niego w sprawach niezwiązanych z biznesem (np. Napisanie listu polecającego), może to mieć pewne konsekwencje.

#3
+17
Azor Ahai -- he him
2020-05-11 02:11:54 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Najpierw odpowiem na drugie pytanie

Mój opiekun naukowy oczekuje, że ... zakończę wszystkie pozostałe eksperymenty, przychodząc bezpłatnie w weekendy. Obecnie pracuję w pełnym wymiarze godzin w przemyśle i już nie otrzymuję od niego wynagrodzenia. Czy to jest etyczne?

Tak, jest to oczywiście nieetyczne i nie powinieneś tego robić. Gdyby chciał, żebyś przez godzinę pokazał komuś, jak coś zrobić, uznałbym to za przysługę, ale przeprowadzanie całych eksperymentów nie jest fajne.

Jeśli chodzi o twoje pierwsze pytanie:

Mój opiekun naukowy oczekuje, że ... napiszę artykuł obalający ... za darmo.

Jeśli zajmujesz się podobną dziedziną przemysłu, myślę, że generalnie oczekuje się, że jako aktywny naukowiec będzie kontynuował przesyłanie artykułów. Możesz oczywiście powiedzieć nie, ale pamiętaj, że oznacza to, że papier prawdopodobnie się nie wydarzy. Obalenie referatu to nie to samo, co poproszenie o napisanie całego artykułu.

Jeśli chodzi o twoje komentarze, etycznie nie może on usunąć cię jako autora bez twojej zgody. Czasopismo chciałoby zobaczyć Twoje pozwolenie przed zmianą listy autorów. Niestety, niewiele możesz zrobić przeciwko złemu aktorowi, który wycofuje się i przesyła ponownie gdzie indziej bez twojego nazwiska.

Trudno mi to uznać za nieetyczne.Praca nad pracą, której jesteś autorem, nie „pracuje dla kogoś innego”.To działa dla Ciebie.
Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/107904/discussion-on-answer-by-azor-ahai-is-it-unethical-to-expect-ones-phd-studenci-t).Pozostawiając ten jako reprezentatywny dla dyskusji.
Kusi mnie, by zagłosować „w dół” tylko za słowo „oczywiście”.Nic w tym nie jest oczywiste, w rzeczywistości jest to niezwykle mętny temat.
#4
+15
Ian Sudbery
2020-05-12 03:23:51 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Myślę, że brakuje jednej rzeczy w tej rozmowie, czy przełożony jest w stanie zapłacić, czy nie. Chociaż nienawidzę tego, kiedy studenci, którzy dla mnie pracowali, kontynuują pracę nad dokumentem po wyczerpaniu funduszy, często jest to taki lub żaden.

Nigdy nie miałem pieniędzy w laboratorium, żeby wybrać zatrudnienie kogoś do woli. Wszelkie pieniądze na personel, które będę miał, zostaną przypisane do stypendium, a od każdego, kto je zapłacił, oczekuje się, że będzie pracował nad tym grantem - a nie (lub nie tylko) z jakimkolwiek projektem pozostałym z ostatniego dofinansowania. Chodzi mi o to, że obecnie mam mnóstwo gotówki na materiały eksperymentalne, których nie mogę wydać, ponieważ uniwersytet jest zamknięty, a naukowcom kończą się fundusze. Ale nie wolno mi wydawać wolnych pieniędzy eksperymentalnych na pokrycie kosztów badań naukowych, ponieważ nie tak działają pieniądze z grantów (przynajmniej nie w Wielkiej Brytanii).

Po drugie, jeśli mam pieniądze, czy najbardziej na nie zasługujesz? Chociaż mogę pomyśleć, że twój projekt jest najciekawszy, a nawet taki, który byłby najbardziej korzystny dla mojej kariery, czy mam zamiar przekazać pieniądze komuś, kto zapewnił sobie pozycję gdzie indziej i jest opłacany, czy komuś, kto nie złożył pracy dyplomowej lub nie dostał pracy? Czułbym się o wiele gorzej, prosząc kogoś, kto nie ma obecnie dochodów, do wykonywania pracy (nawet jeśli praca ta jest głównie dla nich korzystna) niż kogoś, kto ma płatne zatrudnienie.

Czy w końcu nieetyczne jest wymaganie od kogoś zrobienia czegoś nieodpłatnego? Tak. Ale czy nieetyczne jest stwierdzenie: „Jeśli ten artykuł ma zostać opublikowany, to x, y i z trzeba zrobić, a ty jesteś jedyną osobą, która może to zrobić i naprawdę chciałbym, żeby to zostało opublikowane”? Nie. Nieoptymalne, ale niekoniecznie nieetyczne. Otrzymywanie wynagrodzenia może nie być opcją, więc może być: wykonaj eksperymenty, opublikuj pracę lub nie i nie publikuj pracy. Lub zaakceptuj innego autora na liście autorów (dodatkowo), który przeprowadzi eksperymenty.

+1, popieram post, szczególnie z sugestią, że PO może nie być najważniejszą - lub jedyną - opcją do kontynuowania pracy nad projektem.Szczególnie z dostępnym doktoratem.
#5
+8
ZeroTheHero
2020-05-11 02:47:35 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ta osoba nie jest już Twoim opiekunem. Jest teraz co najwyżej współpracownikiem i ta obserwacja powinna być twoim punktem wyjścia.

Ponadto wynagrodzenie nie jest tylko w formie pieniędzy: jeśli wykonasz tę pracę, możesz otrzymać wynagrodzenie w postaci awansu lub przyszłej kariery zawodowej.

Jest to trochę bardziej skomplikowane: mimo że praca została ukończona, on na zawsze będzie jej opiekunem, co ma pewne implikacje w środowisku akademickim.Jeśli OP planuje wrócić na studia, jego list rekomendacyjny może być ważny.
@lighthousekeeper tak, to część odszkodowania „niepieniężnego”.
#6
+5
perenniallydisappointed
2020-05-12 15:15:46 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Proszenie kogoś o bezpłatną pracę jest nieetyczne. Nawet zaakceptowanie bezpłatnej pracy jest wątpliwe etycznie, ponieważ dotyczy to również innych potencjalnych pracowników. Bardzo trudno jest konkurować z kimś, kto pracuje za darmo, nawet jeśli chodzi o jakość pracy.

To powiedziawszy, nie oznacza to, że żądanie odszkodowania jest wskazane. Najprawdopodobniej Twoja prośba nie zostanie przyjęta i zostanie odrzucona. Co więcej, może to nawet nie być dozwolone w ramach Twojej obecnej umowy o pracę.

Nie wspominasz o tym, czy jesteś zatrudniony jako naukowiec. Jeśli tak, to współpraca z byłym doradcą jest po prostu częścią twojej pracy - i powinieneś uzgodnić to z pracodawcą w zwykłych godzinach pracy. Możesz zmotywować to pracodawcę ze względu na rozwój osobisty, ale jest bardziej prawdopodobne, że odniesie sukces, jeśli pracodawca przyniesie również korzyści.

Jeśli badania naukowe nie są częścią Twojej obecnej pracy musisz zdecydować, czy ukończenie tego projektu przyda Ci się na ścieżce kariery - i czy warto poświęcić na to swój czas. To nie jest praca, to hobby. Jeśli idziesz tą drogą, powinieneś wyjaśnić to ze swoim byłym doradcą, aby spełnić jego oczekiwania.

Ostatnia uwaga, aby powiązać tę odpowiedź z niektórymi innymi: nie daj się zwieść pogląd, że profesorowie uniwersytetów pracują za darmo. Profesorowie uniwersytetów nie pracują za darmo, to wysoko opłacani profesjonaliści, którzy zarabiają na nauczaniu i badaniach. Współpraca z innymi naukowcami przy projektach badawczych jest po prostu częścią ich pracy. Ogólnie rzecz biorąc, zawodowi naukowcy nie pracują za darmo, gdy współpracują przy projektach badawczych.

EDYCJA: Zmieniono „pracownicy naukowi nigdy nie pracują za darmo” na „profesorowie uniwersytetów nie pracują za darmo”. Okazuje się, że akademik to tożsamość, a nie zawód, więc oczywiście niektórzy naukowcy pracują za darmo i są z tego cholernie dumni! Trzy okrzyki dla niezależnie bogatych! Uczyń ponownie środowisko akademickie elitarnym!

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/108004/discussion-on-answer-by-perenniallydisappointed-is-it-unethical-to-expect-ones).
#7
+4
user1271772
2020-05-12 06:30:52 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To, co jest etyczne lub nieetyczne, jest subiektywne.

To, co jest legalne lub nie, jest mniej subiektywne.

Po pierwsze, czy sprawdziłeś, czy umowa, do której ty i Twój obecny pracodawca w branży jest prawnie zobowiązany, pozwala ci wykonywać pracę poza firmą za darmo lub za wynagrodzeniem?

Wiele (lub większość) pełnoetatowych miejsc pracy nie pozwala ci pracować dla innych w zamian za pieniądze.
Niektóre (lub wiele) pełnoetatowych miejsc pracy nie pozwalają na pracę dla innych, nawet jeśli jest to bezpłatne.

Oto pierwszy akapit pierwszego artykułu na pierwszej stronie mój kontrakt post-doc sprzed kilku lat:

Często sytuacja w branży jest dużo gorsza, co może być dobrą i złą rzeczą :

  • Jeśli chcesz zarabiać, a Twoja umowa mówi, że nie możesz wykonywać żadnej innej płatnej pracy, być może jest to dla Ciebie złe,
  • Ale oto dobra passa: umowa na moim zrzucie ekranu nie pozwoliłaby mi na wykonanie darmowej pracy dla kogoś innego eee, ponieważ „oczekiwano ode mnie, że całą swoją uwagę poświęcę obowiązkom w moim płatnym miejscu pracy”. Dla mnie to przydatna wymówka, gdy poproszono mnie o zrobienie rzeczy, których nie chciałem robić (ale rozumiem, że może ci to nie pomóc).

Teraz pozwól, że spróbuję odpowiedzieć na twoje dwa pytania i dam ci kilka rad:

„Czy nieetyczne jest oczekiwanie, że po ukończeniu studiów doktoranci będą pracować bez wynagrodzenia?”

Jak pewnie zauważyłeś, różni ludzie mają tutaj różne opinie. Możesz również zobaczyć więcej materiałów od ludzi, którzy twierdzą, że jest to nieetyczne, ponieważ ludzie, którzy myślą, że jest to etyczne, boją się mówić. A może nie „boją się” zabrać głos, ale niechętnie, bo na przykład takie komentarze, które otrzymują 18 głosów za:

enter image description here

Nie mówię, że jest to etyczne lub nieetyczne, ale radziłbym traktować subiektywne opinie ludzi na ten temat z przymrużeniem oka, ponieważ nie pomoże ci to w znalezieniu szczęśliwego zakończenia tej sytuacji.

Naprawdę chcę, żebyś wyszedł z tego szczęśliwego, więc mam nadzieję, że rozważysz skorzystanie z mojej następnej rady, która polega na tym, że poświęcisz mniej energii na myślenie o tym, czy jest to etyczne, czy nie, i pomyśl o co możesz zrobić w tej sytuacji, jeśli uważasz, że jest ona nieetyczna. Fakt, że ty uważasz ją za nieetyczną, jest dla mnie wystarczająco ważny. Więc jest „nieetyczny”, co powinniśmy zrobić? Oto, co sugeruję (po sprawdzeniu umowy z obecnym pracodawcą i założeniu, że nie jesteś ograniczony):

  • Uważnie przeczytaj genialną odpowiedź Bryana Krause. Rozważ wykonanie tej „pracy” nie dla pieniędzy, ale z powodów, które podał Bryan.
  • Jeśli nadal nie chcesz, rozważ odejście od tego bez autorstwa (twój doktorat z pewnością będzie dostępny online i możliwy do zacytowania w Google Scholar, a jesteś jego samodzielnym autorem).
  • Jeśli nie chcesz poświęcać autorstwa na papierze i chcesz pieniędzy za pracę - to nie jest tak naprawdę "praca „---- Jeśli chcesz pieniędzy za wysiłek , który zdaniem Twojego starszego i bardziej doświadczonego doradcy jest potrzebny do opublikowania tego artykułu, możesz spróbować go zapytać, a następnie:
  • Przeczytaj odpowiedź Iana Sudbury'ego, aby pomóc spełnić swoje oczekiwania.
  • Jeśli nadal chcesz zarabiać, po prawdziwym życzliwym profesorze, takim jak Ian, który przychodzi tutaj, aby udzielić porady za darmo , przez cały czas określał „perspektywę profesora”, możesz bardzo delikatnie i nieagresywnie poprosić o wynagrodzenie za pracę. Najprawdopodobniej nie otrzymasz dużo zapłaty i prawdopodobnie spalisz most, czego powiedziałeś, że nie chcesz robić.
  • Jeśli dotarłeś do końca tutaj i stwierdzisz, że nie otrzymasz zapłaty, ale chcesz, aby ta praca została opublikowana, wkraczamy w sferę prawną i półlegalną:
    • Czy są jakieś prawa lub reguły, którymi jest związany, zobowiązujące jednego współautora do zapłacenia drugiemu współautorowi za wysiłek włożony w publikację artykułu? Czy będziesz musiał zapłacić mu za pracę, którą wykonuje, aby pomóc Ci opublikować to, gdy już skończył obowiązek nadzorowania Cię do ukończenia studiów (Zgadzam się, że może to nie mieć zastosowania w tym przypadku, ale jest to interesujące przynajmniej dla myślisz o)?
    • Jest związany regułami uniwersytetu, ale uniwersytety prawie nigdy nie będą po twojej stronie w takich sytuacjach, ani nie będą egzekwować własnych zasad, jeśli nie będzie to dla nich wygodne.
    • Aby artykuł został opublikowany, jest on zobowiązany do przestrzegania zasad czasopisma, ale czasopisma mogą również nie egzekwować swoich własnych zasad, jeśli nie jest to dla nich wygodne, i ostatnie zdanie Azora Ahai odpowiedź podsumowuje, co prawdopodobnie się tutaj wydarzy.
    • A zatem, ponieważ potężne organizacje, takie jak uniwersytety i czasopisma, często nie mają koncepcji etyki, być może trzeba będzie rozważyć perspektywę prawną. Mieszkam w Ontario w Kanadzie i mamy sądy ds. Drobnych roszczeń, sądy miejskie, sądy prowincjonalne, sądy federalne i może 100 trybunałów, takich jak Trybunał Praw Człowieka w Ontario (obejmujący ustawę o standardach zatrudnienia) oraz między innymi trybunały arbitrażowe pracy. Wymieniam je na wypadek, gdyby miejsce, w którym mieszkasz, mogło mieć analogiczne sądy / trybunały. Niektóre z nich będą miały jurysdykcję nad innym ustawodawstwem niż inne, a niektóre będą podlegać innym przypadkom orzecznictwa (wcześniejsze decyzje, które mają znaczenie w niektórych , ale nie we wszystkich sądach / trybunałach). Chciałbym móc Ci dalej w tym pomagać, ale zdecydowanie lepszym miejscem jest tutaj.

Czy absolwenci powinni poprosić o wynagrodzenie za pracę?

Nie ma nic, co powinieneś lub nie powinieneś robić, a ludzkie zachowanie jest o wiele za szerokie, abyśmy mogli dokładnie przewidzieć, co się stanie, jeśli o to poprosisz, więc zamierzam przyjąć konserwatywne podejście i powiedzieć, że ogólnie jesteś lepszy nie prosić o odszkodowanie w środowisku akademickim. Otrzymujesz je bez wątpienia w przypadkach, gdy jest to absolutnie konieczne (np. Jeśli twój kraj wymaga od wszystkich doktorantów stypendium), a w innym przypadku udziela je tylko hojniejsza połowa populacji akademickiej.


Na koniec chciałbym przeprosić, że tak się dzieje. Współczuję wam i współczuję wam. Wyjawię, że moja (subiektywna) opinia jest taka, że ​​Twój przełożony mógł być nieetyczny. Mam nadzieję, że nie przegapisz perspektywy Buffy. Ich komentarze są zamykane, ale tak naprawdę jest w nich dużo prawdy. Jednakże, chociaż Buffy ma rację, powinieneś "liczyć swoje błogosławieństwa", takie jak fakt, że ten przełożony przynajmniej pozwolił ci zdobyć twój doktorat, zamiast używać go jako wiszącej marchewki, abyś mógł wykonać lata więcej pracy (ja Widziałem, jak to się stało), perspektywa, której jeszcze tu nie widziałem, jest taka, że ​​pozwolił ci szybciej dokończyć doktorat, aby nie był zobowiązany do płacenia ci za pracę, o której wiedział, że zamierza cię później prawie zmusić.

Świat nie jest sprawiedliwy, a ty i ja możemy nadal próbować go ulepszać, ale na razie przynajmniej pozwól mi powiedzieć: Gratuluję ukończenia doktoratu i natychmiastowego uzyskania praca w przemyśle !!! Jest to rzadkie i jesteś niesamowity.

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/107935/discussion-on-answer-by-user1271772-is-it-unethical-to-expect-ones-phd-students).
#8
+3
user117109
2020-05-12 01:40:00 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Dobrze, że złożyłeś swoją pracę. Ukończona praca doktorska liczy się jako opublikowana praca naukowa, chociaż różni się od artykułu w czasopiśmie. Co ważniejsze, jest on publicznie dostępny i dostępny dla wszystkich zainteresowanych, bez możliwości sprawdzenia go lub zapobieżenia temu. Każdy może to zrobić za pomocą samego cytatu i nie musi się z tobą kontaktować ani prosić o wkład w projekt.

Nie jesteś uzależniony finansowo od swojego przełożonego ani instytucji, a sfinalizowanie pracy zależy od twojej dobrej woli. Nie powinieneś pracować bez wynagrodzenia, a jeśli to robisz, musi to być twój własny wolny wybór i / lub dlatego, że chcesz osiągnąć coś dla siebie. Twoje zobowiązanie zakończyło się formalnie wraz z ukończeniem doktoratu. Jednak zarabianie lub nie płacenie nie jest uniwersalną miarą osobistych, a nawet zawodowych interakcji.

Mówiąc najprościej, sprowadza się to do tego, czy chcesz opublikować akademicką publikację, czy nie, a jako rekompensatę nie widzę, abyś był w stanie wykręcić więcej niż płatny godzinowo kontrakt na najkorzystniejszych warunkach. Wątpię, by takie żądanie zostało odebrane przychylnie lub jako najlepsze praktyczne rozwiązanie z punktu widzenia działu.

#9
+2
Alexander Woo
2020-05-11 01:55:24 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Prawda jest taka, że ​​większość pojedynczych badań jest wykonywana „za darmo”, w tym sensie, że nie ma żadnych bezpośrednich konsekwencji, jeśli dany element nie zostanie wykonany. Większość profesorów prawdopodobnie nadal zachowałaby swoją pracę i otrzymywałaby prawie taką samą zapłatę, gdyby opublikowali o połowę mniej artykułów niż w rzeczywistości. To samo dotyczy studentów i doktorantów pod względem ich obecnej pracy, chociaż jeśli chcą mieć przyszłe prace akademickie, będą potrzebować dokumentów.

W tym przypadku, jeśli wykonałeś pracę, opublikowałbyś papier. Jeśli nie wykonałeś pracy, albo nie ma papieru, albo może twój doradca, jeśli uważał, że badanie jest ważne, spróbowałby napisać badanie bez ciebie i opublikować go samodzielnie. (Myślę, że rozsądne jest stwierdzenie, że rezygnacja z pracy oznacza rezygnację z praw autorskich.) Jeśli nie obchodzą Cię badania i autorstwo na papierze, nie ma powodu, abyś nad nią pracował. Ale w takim razie naprawdę nie rozumiem, dlaczego w ogóle zadałeś sobie trud ukończenia doktoratu. Dlaczego dwa lata temu nie dostałeś pracy na pełny etat i nie rzuciłeś doktoratu?

* Myślę, że rozsądne jest stwierdzenie, że jeśli porzucisz dzieło, zrzekasz się praw autorskich. * Hmm, nie, nie zgodziłbym się, przynajmniej w mojej dziedzinie (faktycznie przeszedłem przez to niedawno), bez wyraźnej zgody.Gdyby byli autorem wcześniej, nic nie powinno się zmienić, chyba że nowe eksperymenty (wykonane bez OP) tak drastycznie zmienią zakres eksperymentu, że zostanie napisany zupełnie nowy artykuł.
@AzorAhai: Z pewnością zależy to od momentu porzucenia.Jestem w dziedzinie, w której nie ma eksperymentów, a pisanie artykułu to znaczna część pracy.
To nie odpowiada na pytanie.
wrt.porzucenie pracy: Nie oddawanie większej ilości pracy za darmo nie cofa żadnego wkładu intelektualnego dokonanego do tej pory, więc OP będzie musiał być współautorem tam, gdzie ich wkład intelektualny to uzasadnia - kiedy ten wkład miał miejsce, nie ma znaczenia.Tam, gdzie jestem, współautor nie może bezzasadnie utrudniać / sprzeciwiać się publikacji, ale to jest * bardzo * inna kwestia od nie włożenia więcej pracy.
@AzorAhai: Jestem przekonany, że rezygnacja z pracy nie powinna bez wyraźnej zgody zrzec się praw autorskich.Jednak należy być świadomym, zwłaszcza w przypadku nierozsądnych doradców, że rezygnuje z praw autorskich tylko dlatego, że doradca jest wkurzony, ponieważ nie pozwalasz mu już się wykorzystywać.Więc myślę, że sprawiedliwe jest rozważenie, że rezygnacja z pracy oznaczałaby rezygnację z praw autorskich (i byłaby szczęśliwa, gdyby doradca mimo wszystko postąpił słusznie).To bardzo smutne, ale myślę, że rzeczywistość w naszym świecie.
#10
-2
usr1234567
2020-05-12 14:05:27 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli chodzi o Twoje pytanie dotyczące płatności i etyki: nie sądzę, aby dotyczyło to etyki. A skoro dopiero zaczynasz pracę w przemyśle, nie grozi Ci ubóstwo ani długi okres czasu bez żadnej zapłaty. Skończenie pracy po rozpoczęciu pracy w branży nie jest czymś niezwykłym. Twoje imię i nazwisko znajduje się w publikacji.

Moja rada: Spróbuj skończyć pracę jak najmniejszą ilością pracy. Spróbuj odmówić wykonywania jakichkolwiek dodatkowych eksperymentów. Może to zrobić inny naukowiec i może napisać kolejny artykuł na podstawie dalszych eksperymentów. Uzasadnieniem jest to, że nie marnujesz swojej pracy, ale ograniczasz ilość dodatkowej pracy.

Fakt, że ktoś zarabia pieniądze, nie oznacza, że oczekiwanie od niego innej pracy jest etyczne.Myślę, że po ukończeniu studiów ich rodzina i przyjaciele byliby bardziej niż szczęśliwi mogąc spędzić z nimi trochę czasu w weekendy.
Nie jest nieetyczne prosić kogoś o przysługę lub dokończenie pracy za darmo, jeśli odpowiedź może brzmieć „nie” bez żadnych złych konsekwencji.
Prawdziwe.Ale myślę, że twoje zdanie o pieniądzach to czerwony śledź - nie ma to nic wspólnego z problemem, który jest pod ręką, czy zarabiają, czy nie.(I nie jest jasne, czy nie ma żadnych złych konsekwencji).
Ponadto, jeśli jesteś u władzy (tak jak tutaj), powinieneś absolutnie jasno powiedzieć, że można powiedzieć nie.Wiele słabszych umysłów może obawiać się odmowy lub pracy całymi nocami i weekendami, ponieważ uważają, że muszą to robić, ponieważ ta osoba była ich przełożonym.(Szczególnie w kulturze Azji Wschodniej!)


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 4.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...