Pytanie:
Profesor nie dba o oszustwo, co powinien zrobić TA?
Radiant Dawn
2018-10-07 11:11:13 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jestem doktorantem i pracuję jako nauczycielka w szkole, w której oszukiwanie jest niezwykle rażące. Uniwersytet ma niezwykle surową politykę przeciwko oszukiwaniu. Każdego roku zgłaszane są setki uczniów samych kursów matematycznych, a osoby, które dopuściły się poważnych / recydywistów, zostały zawieszone. Osobiście wielokrotnie zgłaszałem oszustwa.

W tym środowisku większość kursów odeszła od ocen z zadań domowych, a bardziej w kierunku ocen z testów / testów.

Mój kurs jest słaby poza kursem matematyki na średnim poziomie, najprawdopodobniej będzie to ostatni kurs matematyki, jaki kiedykolwiek podjęli studenci, którzy zapisali się na ten kurs.

Rozłożenie ocen z mojego kursu odbywa się w taki sposób, że waga oceny pracy domowej jest tak absurdalnie wysokie, że ściąganie pracy domowej prawie gwarantowałoby zaliczenie.

Zdałem sobie z tego sprawę na początku września i omówiłem z (skonfrontowanym) instruktorem. Krótkie podsumowanie odpowiedzi jest takie, że instruktor nie Nie obchodzi mnie oszukiwanie.

Profesor nie chce podejmować wysiłków, aby radzić sobie z oszustami. Profesor uważa, że ​​oszukiwanie uczniów nie byłoby zbyt niesprawiedliwe w stosunku do innych uczniów, którzy nie oszukują. profesor też nie chce, żebym próbował łapać oszustów.

Wyjaśniłem, że oszukiwanie w pracy domowej prawie gwarantuje zaliczenie, a on / sh e się zgadza i jest w porządku.

Zadanie domowe to wszystkie pytania z podręcznika, a podręcznik rozwiązania jest łatwo dostępny w Google.

W zadaniu domowym z tego tygodnia znalazłem ponad 100 uczniów, którzy skopiowali podręcznik rozwiązania, w którym co najmniej 50 uczniów kopiowało słowo w słowo (jeśli zostało zgłoszone, szkoła może łatwo udowodnić oszustwo).

Podejrzewam, że złapałem tylko część wszystkich oszustów, ponieważ kupowanie rozwiązań na tej uczelni jest zbyt rażące.

Chciałbym zapytać społeczność o moje dalsze kroki.

Gdybym miał zgłosić mu oszustwo: Czy zdenerwowałbym profesora, ponieważ jest to przeciwko jego / jej życzenia? Czy po tym zbudowałbym z nim napięty związek? (Przed nami cały semestr i prawdopodobnie lata na tym samym uniwersytecie). Co by się stało na końcu? Co jeśli zignoruje raport, jakie powinny być moje następne kroki?

Gdybym miał zgłosić się do nauczyciela: czy niewłaściwe byłoby pominięcie pierwszego raportu instruktora? Czy zbudowałbym również napiętą relację z Jestem prawie pewien, że nauczyciel będzie działał w sprawie oszukańczego zachowania.

Mógłbym również zgłosić obojgu jednocześnie. Mogłem też nic nie zrobić, w takim przypadku oszustwo bez wątpienia trwałoby przez cały semestr, w którym uczestniczyłaby ogromna większość studentów.

Osobiście nie zgadzam się z profesorem, ponieważ uważam, że jest to niesprawiedliwe dla mniejszości studentów, którzy tego nie robią. Ze względu na wysokie oceny za pracę domową krzywa ocen jest mało prawdopodobna, więc uczniowie, którzy nie oszukują, otrzymują naprawdę niższe oceny z powodu oszustów.

Instruktor jest na początku / jej kariera, a nie przejście na emeryturę. Uniwersytet jest w Ameryce Północnej, bardzo duży (ponad 50 000 studentów)

Edytuj3: W miarę kontynuowania nauki znajduję coraz więcej oszustów, setki, zbliżających się do 50% klasy.

Dziękuję za wszystkie sugestie, prosząc mnie o „odpuścić”. Po długich rozważaniach nie mogę przyjąć takiej rady.

Dziękuję za wszystkie sugestie dotyczące prośby o „nie pomijanie łańcucha dowodzenia”. Od tego czasu zdałem sobie sprawę, że może to mieć poważne konsekwencje i zdecydowałem się nie

Skontaktowałem się tylko z instruktorem z minimalnymi szczegółami sytuacji. Dziękuję za wsparcie i najlepsze życzenia od społeczności, szczerze to doceniam.

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/84162/discussion-on-question-by-radiant-dawn-professor-does-not-care-about-cheating-w).
Skoro jesteś odpowiedzialny za ocenianie, a profesora to nie obchodzi, czy możesz dać zero wszystkim uczniom, o których wiesz, że kopiują?
Czy na pewno korzystanie z instrukcji rozwiązania jest w rzeczywistości sprzeczne z jakąkolwiek zasadą?
Jeśli je zgłosisz, a oni zostaną oficjalnie zdyscyplinowani, możesz zniweczyć szanse swojej szkolnej drużyny piłkarskiej / koszykarskiej / hokejowej / baseballowej na awans do playoffów, co poważnie zirytuje absolwentów, którzy dają pieniądze, aby zapewnić zwycięski sezon.
Nie rozumiem, dlaczego jest to problem.Nie powinni byli oszukiwać.(i nie widzę rzeczy czarno-białych, ale jeśli rozwiązanie jest skopiowane w 100% z instrukcji, wyrzuć je ze szkoły lub wprowadź test z zaskoczenia, który stanowi 90% średniej punktowej. Może nawet być prostym testem dlaci, dla których się uczyli).
Możliwe, że ignorowanie rażącego oszukiwania można uznać za pomoc studentom w oszukiwaniu, co może stanowić naruszenie polityki uczciwości akademickiej niektórych uniwersytetów.Nie zdziwiłbym się też, gdyby profesor oszukiwał również we własnych badaniach lub badaniach.
Dzięki za interesujące pytanie - i witam!Zapytałem o coś związanego, na temat przekazywania odpowiedzialności uczniom. Https://academia.stackexchange.com/q/118106/13560 Upewnij się, że rozumieją, że mogą wybrać sposób, w jaki uczą się tego, czego potrzebują.Wtedy oszukiwanie staje się po prostu nieuczeniem się.Zainwestuj trochę zaoszczędzonego czasu, nie oceniając drobiazgów, aby mieć naprawdę dobry egzamin.Nadal możesz wrócić do normalności, jeśli zauważysz, że się zawieszają.
Jeśli uważasz, że> 50% twoich uczniów rażąco oszukuje, warto ponownie ocenić, w jaki sposób to ustalasz ... Wszystko jest równe, wydaje się to bardziej prawdopodobne, że jest to systemowy błąd ewaluatora niż szerzący się błąd: jeśli uczniowie uczą sięspecyficzna formuła odpowiedzi na pytanie, a połowa z nich to plug & chug ... nie powinno dziwić, że ich odpowiedzi są podobne.Setki raportów od 50 tys. Uczniów to mniej niż 1% ...
@TemporalWolf Witam.Dzięki za przypomnienie.Oszukiwanie nie jest kwestią „formuły” ani problemu „plug and chug”.Chodzi o przepisywanie słowo w słowo z instrukcji rozwiązania (w pytaniu dowodowym).
Przypisujesz to jako kopiowanie słowo w słowo, niekoniecznie dlatego jest to to samo.Byłbym po prostu ostrożny przed dmuchnięciem w gwizdek tylko po to, aby dowiedzieć się od profesora „Pokazałem im ten dowód w zeszłym tygodniu na zajęciach…” Biorąc to pod uwagę i grając adwokata diabła, profesor może mieć reputację, która przyciąga oszustów i dobrą(łatwe) recenzje kursów, więc ostatecznie jest to decyzja z Twojej strony.
„Zgłaszane są setki uczniów” brzmi raczej jak luźna polityka, a nie surowa.Wielu uczniów uważa, że ujdzie im to na sucho, więc prawdopodobnie wielu z nich tak się dzieje, nawet jeśli są „zgłaszani”.(Przyznaję, że nie wiem, co oznacza „zgłoszenie” w tym kontekście).
@Jasper Witam.Przez „zgłoszony” mam na myśli zgłoszenie do wydziału, który podejmuje odpowiednie działania.Rzeczywiście, WIELU uczniów myśli i udaje im się oszukiwać, a tylko niewielka część zostaje zgłoszona.
@shoover To powinno być NAJMNIEJSZE z obaw PO.Czy instytucja istnieje jako instytucja akademicka czy sportowa?
Byłem głównym asystentem przez 5 lat i pracowałem z 7 profesorami.Potrzebna jest jasna polityka dotycząca tego, co jest, a co nie jest oszustwem na uczelni, wydziale i na poziomie zajęć.Ogólnie rzecz biorąc, w Stanach Zjednoczonych od decyzji profesora / wykładowcy zależy, czy prowadzić sprawy związane z oszustwami.
@Radiant Dawn Jako student czuję, że powinienem ci podziękować za twoje uczciwe i szczere działanie, aby zapobiec oszukiwaniu, mimo że profesor się z tobą nie zgadza.Dzięki.:)
Dziewiętnaście odpowiedzi:
#1
+56
Buffy
2018-10-07 18:54:09 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zdaję sobie sprawę, że poniższe rady mogą być bardzo niezadowalające. Ale być może będziesz musiał to usłyszeć, żeby uchronić się od żalu. Mam nadzieję, że to pomoże.

Możliwe, że zrobiłeś wszystko, co możesz zrobić, nie szkodząc swojej własnej przyszłości. Musisz to oczywiście ocenić, ale przebywanie między nowym profesorem a administracją może być w najlepszym przypadku niewygodne, a kariera zakończy się w najgorszym.

Ale możesz oczywiście ślubować, że będziesz lepszym aktorem niż ten profesor, kiedy przyjdzie Twoja kolej, aby usiąść za kierownicą.


Istnieje wiele możliwych „powodów” sytuacji, w której się znajdujesz, żaden z nich nie jest szczególnie ważny, ale wciąż może determinujący.

Być może wydział nie dba zbytnio o tych studentów lub ten kurs, ponieważ nie wygląda na to, że są na specjalności.

Być może profesor jest tak zajęty badaniami, że po prostu nie dba o (lub ma czas) na nauczanie. W rzeczywistości jest to prawdą w przypadku niektórych nieuczciwych profesorów.

Być może profesor jest postrzegany jako przyszła supergwiazda, która jest odporna na wszelką krytykę.


Gdybyś nie był sam i miał innych asystentów z podobnymi problemami, byłbyś w lepszej sytuacji, aby zwrócić uwagę na tę sytuację przełożonym. Jeśli jesteś zaprzyjaźniony z innym profesorem, który widzi problem i również mu ​​się sprzeciwi, możesz przez niego / nią przepracować.

Jeśli twoje obowiązki obejmowały coś więcej niż ocenianie, takie jak prowadzenie małych sekcji, w których można było przeprowadzić przerwę, być może mógłbyś popracować ze swoją mniejszą grupą, aby wprowadzić lokalne zmiany. Ale jeśli zadaniem profesora jest ich nauczanie, a on odmawia skutecznego wykonywania tego, to niewiele można zrobić.

Ale jako jedyny asystent, który ma tylko obowiązki związane z ocenianiem, nie masz wielu opcji, które nie wrócą na Twoją niekorzyść.


Z pewnością możesz zwrócić na to uwagę koordynatora studiów licencjackich, przedstawiając dowody. To, czy zrobić to bez wiedzy profesora, czy nie, jest (ryzykownym) osądem. Ale jeśli ma zostać znalezione rozwiązanie, prawdopodobnie nie będziesz częścią jego tworzenia. Byłaby to komisja wydziałowa, która miałaby autorytet i byłaby w stanie dokonywać zmian. Ale prawdopodobnie znalazłbyś się w centrum każdej wygenerowanej kontrowersji. Jako doktorantka wydaje mi się to dość niebezpieczne.

Spójrz w przyszłość i ucz się na przeszłości. Daj z siebie wszystko, ale nie narażaj się niepotrzebnie.

Dziękuję za Twoją odpowiedź.Po przeczytaniu Twojego wpisu zdałem sobie sprawę, że mogą mieć poważne konsekwencje, jeśli mam zgłosić się do koordynatora studiów licencjackich bez wiedzy prof.Dziękuję za wskazanie mi właściwego kierunku.
@RadiantDawn: Jak powiedziałem w mojej odpowiedzi, jeśli dany profesor nie ma nad tobą bezpośredniej władzy, możesz rozważyć zgłoszenie anonimowe, tak jakbyś był studentem.Ostatecznie musisz wybrać swoje stanowisko etyczne.Jeśli oszustwo jest dla ciebie moralnie nie do przyjęcia, powinieneś starać się z nim walczyć, jednocześnie zapewniając sobie wystarczającą ochronę (nie możesz walczyć z oszukiwaniem w przyszłości, jeśli teraz doznałeś znacznej krzywdy).Więc tak, bądź bardzo ostrożny i rozważ ryzyko z tym, jak ważna jest dla ciebie uczciwość akademicka.
Jestem bardzo zasmucony tą i innymi odpowiedziami, które przeczytałem dzisiaj na innych stronach SE.Wydaje się, że sugerują, że nieuczciwość jest w porządku, jeśli mówienie prawdy może cię zranić.Jeśli profesorowi nie zależy na akademickiej nieuczciwości, na czym to się skończy?Czy ich prace naukowe też są nieuczciwe?Czy fałszują swoje wyniki?Są chwile, kiedy ludzie o czystym sumieniu MUSZĄ zająć stanowisko, nawet jeśli może to zranić ich w jednym okręgu wyborczym.Może to z mojej strony naiwne, ale jeśli teraz nie jest odpowiedni moment, to kiedy?
@CramerTV.Pisanie tego nie sprawiało mi żadnej radości.Ale nie chciałem, żeby OP wszedł do wiatraka bez ostrzeżenia.
@CramerTV: Całkowicie zgadzam się z twoim komentarzem.Ale moim zdaniem istnieje kluczowy powód, aby zasugerować bardzo ostrożne podejście [takie jak w mojej odpowiedzi] (https://academia.stackexchange.com/a/118049/15940).Rozważ szlachetny cel, jakim jest zwalczanie brutalnej przestępczości.Nie musisz koniecznie iść na całość, ponieważ nie możesz nikomu pomóc, jeśli nie żyjesz.Mówiąc bardziej ogólnie, walcząc z jakąkolwiek niesprawiedliwością, powinieneś wybrać to, co uważasz za najlepszą ścieżkę, która pozwoli Ci osiągnąć jak największą sprawiedliwość, a nie po prostu próbować maksymalizować wpływ na konkretny przypadek.
@user21820, uczciwy punkt.
-1 Uniwersytet będzie miał anonimowy mechanizm informowania o nieprawidłowościach.Używanie go jest tutaj zdecydowanie słuszne.
@UKMonkey, niektórzy tak, niektórzy nie.Czy jesteś pewien, że to coś zmieni?Czy jesteś także pewien, że zostanie zachowana poufność?
„Czy jesteś pewien, że to coś zmieni?” Nie - ale to nie przeszkadza, że jest to właściwe postępowanie.„Czy jesteś również przekonany, że zostanie zachowana poufność” tak - ponieważ nie mówisz, kim jesteś.Jeśli wskażesz im dowody, zrobisz swoje
@UKMonkey, Uważam również, że ustalenie, kto jest sygnalistą, może być dość łatwe, ponieważ pula kandydatów jest tutaj dość mała.Sugeruję tylko, aby wziąć pod uwagę możliwy blowback.
@UKMonkey OP jest jedyną osobą, która ma dowody, więc zachowanie anonimowości jest mało prawdopodobne, jeśli to zgłosi.Ale nadal jest to słuszne.
Problem, który widzę podczas zgłaszania tego, byłby taki, że gdyby to odebrało reputację szkoły wspaniałych ocen z tego przedmiotu, szkoła nie wyglądałaby życzliwie, gdyby ich reputacja wyglądała gorzej
@Ray Posiadanie dowodów to nie to samo, co wiedza, że to się dzieje;a sygnalista musi tylko powiedzieć, że to się dzieje.Fakt, że w tym przypadku mogą powiedzieć więcej;a następnie stwierdź, że TA skierowana do tego profesora (jestem pewien, że jest ich wiele) może mieć dowody ... to do śledczych należy ich poproszenie o to.
#2
+39
Norman Gray
2018-10-07 21:39:37 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Inni udzielili tutaj dobrych odpowiedzi. Inną możliwością jest rozmowa z starszym kolegą, który wydaje się rozsądny, i spytanie go, dlaczego jest to w porządku?

Ich odpowiedź może brzmieć „co ?! to jest nie OK! ”, w którym to momencie staje się ich problemem; albo może to być „ah, usiądź, Padawan,…” i jesteś inicjowany w pewnych praktycznych zajęciach akademickich (możesz zostać poproszony o zrobienie najpierw jednej nogawki spodni lub nie). W obu przypadkach jednak poruszyłeś tę kwestię jako gorliwy poszukiwacz wiedzy, a nie jako skarżący. Najgorsze, o jakie można by potem zarzucić, to naiwność.

Odpowiedź @Buffy zawierała kilka możliwości, z których „wydział ... nie dba o ten kurs” brzmi najbardziej wiarygodne dla mnie. Na przykład spora część kursów `` statystyk dla biologów i psychologów '' jest okropna i znienawidzona przez tych, którzy je studiują, przez tych, którzy ich uczą, i przez wydziały, które są silnie uzbrojone w ich dostarczanie - istnieją tylko po to, aby profesjonalista ćwiczenie walidacyjne może zaświadczyć, że (powiedzmy) wspomniani psychologowie widzieli słowo „ANOVA” przynajmniej raz w trakcie swojej edukacji. Nie mówię, że to jest dobre (w rzeczywistości jest złe), ale to wyjaśnia, dlaczego wydział może nie chcieć zainwestować znaczących zasobów akademickich, społecznych lub moralnych w kurs, który już uważają za skromny akademicko i bitwę, o którą prawdopodobnie już przegrał. Oznacza to, że departament jest gotowy zacisnąć zęby i spróbować słodko się uśmiechać, i może w domyśle oczekiwać, że ty też to zrobisz (jako kolega w tej samej dziurze). Jest to rodzaj kursu, który można sobie wyobrazić (niewłaściwie i niesprawiedliwie) porzucony na młodszego nauczyciela akademickiego na początku jego kariery, i który z niecierpliwością oczekują przeniesienia się do następnego działu - podaj przesyłkę!

... czy coś w tym stylu. Jest to rodzaj szerokiej porady, której mógłbym udzielić młodszemu koledze z innej instytucji (w Wielkiej Brytanii, o ile ma to znaczenie; i w innej instytucji, więc nie jest to mój problem) albo - podaj przesyłkę!), z zastrzeżeniem, że powinni podążać za nosem i zdrowym rozsądkiem w tym, co faktycznie robią.

Jeśli powyższa analiza pasuje do twojego w takiej sytuacji sugeruję (z pewną niepewnością), że najbardziej profesjonalną rzeczą, jaką możesz zrobić, jest cicha identyfikacja uczniów, którzy faktycznie chcą się czegoś nauczyć, a nie tylko zaliczenie, i wspieranie ich w nauce tak bardzo, jak to możliwe - ty pomagałbym tym studentom poza trywialnością ocen i służył twojemu powołaniu.

(Powinienem wspomnieć, że na moim wydziale, na moim uniwersytecie, nie mamy takiego kursu; co jest dobre; inne działy mogły nie być tak zwinne jak my)

Myślę, że w Stanach Zjednoczonych bardziej powszechne jest powiedzenie „podaj złotówkę”, chociaż „podaj paczkę” powinno być łatwo zrozumiałe.
Dzień dobry.Dzięki za odpowiedź.Mój dział bardzo dba o ten kurs, a tym bardziej jeśli chodzi o oszukiwanie.To jest powód, dla którego jeśli zgłosię się do krzesła undergrad, jestem prawie pewien, że będą to poważne konsekwencje dla oszustów, w tym niepowodzenie / zawieszenie kursu.Jeśli to możliwe, podaj więcej informacji.Dziękuję Ci.
@RadiantDawn W porządku, ale gdybyś podążał za tym z instruktorem lub krzesłem szkolnym, moim własnym instynktem nadal byłby wybór `` to wydaje się dziwne, dlaczego to jest rozsądne? '', Na wypadek subtelności lub praktycznościkompromisy, których obecnie nie jesteś świadomy.(Zgadzam się, że to brzmi dziwnie, ale co ja wiem?)
@Mari-LouA „Podaj paczkę” to dziecięca gra towarzyska, w której prezent jest zawijany w kilka warstw papieru i przekazywany z dziecka na dziecko.Gdy muzyka ucichnie, dziecko trzymające paczkę rozpina jedną warstwę.Dziecko, które rozpakuje ostatnią warstwę, wygrywa prezent.Tak więc „przekazanie paczki” ma raczej inne konotacje, jeśli chodzi o „przekazanie grosza”.
To smutne, że kursy statystyki dla osób, które absolutnie 100% potrzebują wiedzy, są złe i znienawidzone.
@DavidRicherby Zgadzam się, że „przekazanie paczki” i „przekazanie odpowiedzialności” mają różne znaczenia.Ale „przepuszczenie grosza” lub alternatywnie „pozbądź się gorącego ziemniaka” ma o wiele większy sens w tym kontekście.
Myślałem o grze, ale przyznaję się w nieco żartobliwym sensie, w którym prezent w paczce tyka.Przepraszamy za zamieszanie;ale myślę, że oznacza to, że możemy później stwierdzić, że „każdy” ma właściwe pojęcie o tym, co zamierzałem.
#3
+23
suneater
2018-10-07 23:10:40 UTC
view on stackexchange narkive permalink

JESTEŚ CZERWONYM PIÓREM ŚMIERCI, TA. WYKORZYSTAJ SWOJE UPRAWNIENIA.

Podsumowanie: Chociaż rozwiązanie ucznia może być poprawne, niekoniecznie gwarantuje pełne zaliczenie. Daj uczniom możliwość skorzystania z wątpliwości, kiedy tylko możesz, ale kieruj się własnym osądem, podając punkty: Jeśli rozwiązanie jest zbyt bliskie znanemu opublikowanemu rozwiązaniu, nie udzielaj pełnego uznania. Może dać zero kredytu.

Chodzi o to, aby przeszkolić swoich uczniów, aby poprawiali jakość pracy, a także dbali o sprawiedliwy podział ocen. Zasadniczo należy rozwiązać problem wewnętrznie, bez zgłaszania go administracji. Będziesz przestrzegać zasad profesora, postępować uczciwie w stosunku do uczniów i przeciwstawiać się oszustom. Twoja ocena będzie sygnałem, że a) zostali złapani ib) spodziewasz się czegoś lepszego. Masz tu dużą moc.

  • Bądź konsekwentny w swoich karach i stosuj je dla każdego problemu. Bądź surowy w przypadku rażących przestępstw, takich jak bezpośrednie kopiowanie, w przeciwieństwie do oszustów, którzy przestudiowali rozwiązanie i przekształcili je własnymi słowami. Ponownie pozwól uczniom skorzystać z wątpliwości.

  • Kiedy nakładasz kary, zostaw krótką notatkę. Na przykład napisz „poprawne, ale pełne uznanie tylko dla oryginalnej pracy” lub „odpowiedź musi być własnymi słowami”. Weź również pod uwagę takie wyrażenia, jak „udokumentowane pierwsze wykroczenie; następnym razem zero punktów”. I, oczywiście, uzupełnij o zero dla recydywistów, którzy zostali ostrzeżeni. Uwaga jest nie tylko sygnałem dla ucznia, ale też pozostawieniem niezatartego śladu na ocenionej pracy każdemu, kto ją wypełni.

  • Zrób zdjęcie osoby, która popełniła wykroczenie. Pracuje. Rób notatki również w arkuszu kalkulacyjnym z ocenami, ponieważ po oddaniu pracy nie pozostanie w Twoich rękach żaden rekord poza oceną. Prowadź statystyki dotyczące liczby bezpośrednich kopii, podejrzanych oszustów i autentycznych zleceń. Dostarcz statystyki profesorowi.

  • Przypomnij klasie o zasadach oceniania i w prowadzeniu rekordów. Bądź przyjazny, ale stanowczy. Nie strasz; inform.

  • Po dokonaniu oceny opublikuj rozwiązanie z podręcznika rozwiązania. Odsłaniając swoją rękę, deklarujesz swoje oczekiwania.

To doskonała odpowiedź!
Dwie obawy: (1) W praktyce oceniasz częściowo / nie zaliczasz uczniów z poprawnymi odpowiedziami, ponieważ podejrzewasz niewłaściwe postępowanie.Wydaje się to niesprawiedliwe;uczniowie powinni zostać skazani za niewłaściwe postępowanie przed ukaraniem.(2) Profesor już ci powiedział, żebyś nie łapał oszustów;albo jesteś nieposłuszny profesorowi, albo masz nadzieję, że tego nie zauważy, z czego żadna z tych rzeczy nie zakończy się dobrze.
@cag51 Pytanie dotyczy kilkudziesięciu uczniów udzielających odpowiedzi, które są identyczne jak odpowiedzi wzorcowe.Szanse, że uczeń użyje tych samych form słów przez przypadek, są zerowe.
@cag51 Och, zgadzam się!Oceniający musi być ostrożny, aby zminimalizować liczbę fałszywych trafień, dlatego powinien zachęcać uczniów w 100% do argumentowania o zaliczeniach.I tak, ukrywanie tej strategii oceniania jest złym pomysłem: poinformowałbym profesora o rubryce ocen (często pozostawionej do stworzenia przez asystenta). Z kontekstu wydaje się, że profesor przede wszystkim chce uniknąć eskalacji zarzutów o oszustwo, ponieważ byłby to biurokratyczny koszmar.Jego zadaniem jest ocenianie * pracy * ucznia.A jeśli nie * działają *, nie ma powodu, aby dawać wysokie oceny.
Próbowałem oceniać w ten sposób i to jest piekło.Za dużo zgadywania.Oszukiwanie najłatwiej jest kontrolować z poziomu interfejsu użytkownika.Najlepiej sprawdzają się losowe przydziały miejsc podczas testów.Teraz, gdybym był na miejscu asystenta, a profesor nie próbował początkowo tego kontrolować, poszedłbym za jego przykładem i zignorowałbym to wszystko.
Myślę, że naruszyłoby to wiele amerykańskich zasad uczciwości akademickiej, które obejmują śledzenie w przypadku nałożenia kary, tj. Naruszenia miały miejsce i są śledzone lub nie doszło do naruszenia i nie są nakładane żadne kary.
Jestem profesorem na etacie w koledżu i sam oceniam dokumenty bez asystenta.Podejście opisane w tej odpowiedzi jest tym, którego używam.Jednak to działa dla mnie tylko dlatego, że mam wystarczający autorytet, aby go utrzymać, i ponieważ ustalam odpowiednie zasady dla kursu, takie jak zaliczanie zadań domowych tylko do około 10% oceny.Jeśli 50 +% oceny z tego kursu matematyki to praca domowa, uczniowie zareagują na zasady zaproponowane w odpowiedzi, parafrazując podręcznik rozwiązań, zamiast kopiować go dosłownie.Nie ma rozwiązania bez wsparcia prof.
Z mojego doświadczenia jako TA, ludzie, którzy oszukiwali, a potem otrzymali zero, prawie nigdy nie mają odwagi narzekać na to.A jeśli przychodzą i narzekają, po prostu poproś ich o wyjaśnienie odpowiedzi.
Bądź z tym bardzo ostrożny.Poprzez automatyczne wystawianie oceny na podstawie czegokolwiek innego niż faktyczne zadanie, działasz jako prokurator, sędzia, ława przysięgłych i kat.W wielu miejscach studenci mają prawo do należytego procesu, a przed wystawieniem takiej oceny może być wymagane przesłuchanie.Upewnij się, że znasz politykę swojej instytucji w tym zakresie.
@Xcali Ich odpowiedzi są dosłownie kopiowane z podręcznika rozwiązania.Niech oszuści zażądają należytego procesu.* Zachęcaj * ich do domagania się należytego procesu.Zwróci uwagę na oszustwo tych, którym (miejmy nadzieję) zależy bardziej niż profesorowi.
#4
+15
stomogaka
2018-10-07 14:02:39 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W świetle tego, że profesor jest przeciwny twojemu zgłoszeniu tej sprawy: możesz spróbować zgłosić sprawę katedrze studiów licencjackich za pośrednictwem pełnomocnika lub anonimowo. Masz prawo zgłosić się do katedry, ponieważ profesor wydaje się zbyt niechętny w tej kwestii, aby ci pomóc.

Radziłbym poszukać alternatyw; może przenieść się na inny kurs lub do innej instytucji, ale nie wyleczysz choroby umierając, ale lecząc ją. Najlepiej jest znaleźć trwałe rozwiązanie bez popadania w takie skrajności.

Wszystkiego najlepszego.

Nie zgadzam się z pierwszą częścią odpowiedzi (chociaż nie jest jasne, jak anonimowe byłoby to naprawdę), ale ostatnia sugestia (może przenieść się do innej instytucji) brzmi nieco ekstremalnie w przypadku problemów z jednym przydziałem TA.
Dzięki za odpowiedź.Opierając się na tym podejściu, czy dałbym ocenę pracy domowej jako dowód dla krzesła licencjata?Gdybym to zrobił, natychmiast bym się zdradził, ponieważ jest bardzo mało asystentów.Jak wyglądałoby to podejście, gdyby instruktor dowiedział się o moim „anonimowym” raporcie?
Po zgłoszeniu się do licencjata dowody absolutnie wskażą na ciebie.Większość praktycznych wyników jest taka, że możesz skończyć z napiętą relacją z profesorem i pozbyć się oszustwa lub mieć normalną relację z profesorem i nie pozbyć się oszustwa.Ostatecznie uczciwość ma znaczenie, jeśli jest tym, za czym chcesz się opowiadać, ale jeśli wybierzesz inaczej, będziesz wspierać zrujnowany system.
Zawsze możesz skontaktować się z licencjatem z, powiedzmy, anonimowego adresu e-mail, być na tyle niejasnym, aby się nie identyfikować, ale na tyle precyzyjnym, aby wiedzieli, że jesteś prawdziwym asystentem, być może nawet link do tego postu.Nie musisz przedstawiać żadnych dowodów, przynajmniej nie na początku, i sprawdzać, jakich porad udzielają.Stamtąd możesz mieć lepszy pomysł, co robić dalej.
@Kai Dziękuję bardzo.Wydaje się, że to świetny pomysł.Powinienem poświęcić trochę czasu i pomyśleć o tym.
@RadiantDawn: Nadal uważam, że to, co powiedziałem w mojej odpowiedzi, jest lepsze.Ponieważ powiedziałeś, że możesz znaleźć rozwiązanie w Internecie, możesz po prostu udawać, że jesteś studentem i powiedzieć katedrze, że uważasz, że to bardzo niesprawiedliwe, że inni uczniowie mogą po prostu je skopiować i znacznie poprawić swoje oceny, ponieważ praca domowa ma dużą wagę.Jeśli zostaniesz poproszony o podanie jakichkolwiek danych osobowych, powinieneś nalegać na zachowanie anonimowości, ponieważ nie chcesz wpaść w kłopoty bez własnej winy.Nie podążaj za sugestią Kaia, ponieważ linkowanie do tego posta jest poważnym błędem i zniszczy twoją anonimowość !!
Link do posta może nie być dobrym pomysłem, ponieważ podałeś już dane osobowe dotyczące swojego działu i kursu, ale nadal uważam, że warto byłoby anonimowo spróbować uzyskać kierunek.Zasadniczo wystąpienie jako anonimowy informator.W szczególności wskaż, że chcesz pozostać anonimowy lub że obawiasz się blowback.
#5
+9
Kyle
2018-10-08 12:45:56 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Sprawdź zasady swojej uczelni. Kiedy pracowałem jako asystent techniczny, wymaganiem było:

Jako obserwator z pierwszej linii, każdy asystent, który ma powody sądzić, że popełniono przestępstwo akademickie musi to zgłosić zarówno prowadzącemu kurs, jak i odpowiedniemu prodziekanowi.

Głęboko wierzę w takie zasady, jak jednoczesne zgłaszanie się dwóm władzom (z których jeden, prodziekan, zajmowanie się przestępstwami akademickimi jako istotną częścią ich pracy) pomaga zagwarantować, że raport będzie należycie sprawdzony. Rzeczywiście, zgłoszenie się tylko do instruktora jest czasami obojętne. Większość instruktorów jest na tyle rozsądnych, aby postępować zgodnie z pisemną polityką swojego pracodawcy, gdy prodziekan (lub przewodniczący wydziału itp.) Teraz skutecznie ogląda ich przez ramię.

Nauczyłem się również unikać poruszania konkretnych przypadków z instruktor w ogóle, aż do złożenia raportu. W ten sposób, jeśli pojawi się sprzeciw (z którym czasami się spotykałem), mógłbym wrócić do stosowania polityki tak, jak napisano, aby uzasadnić moje działania, i zwrócić się do prodziekana w przypadku poważnych problemów. (Staje się to bardziej delikatne, jeśli instruktor jest również doradcą magisterskim TA lub na jakimś innym stanowisku autorytetu poza relacją instruktor-TA).

Niestety wydaje się, że pomoc techniczna jest często pomijana tego rodzaju polityka. Jeśli podobna instrukcja nie pojawia się w polityce Twojej uczelni, zastanów się, czy można coś dodać (proponuję zapytać osoby, które zajmują się tworzeniem polisy bezpośrednio). Wyjaśnij, dlaczego uważasz, że jest to ważne, i może się okazać, że chętnie o tym porozmawiają i potencjalnie dokonają szybkich zmian.

#6
+7
old123987
2018-10-07 19:55:57 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Twierdzisz, że uczelnia „ma wyjątkowo surową politykę”. Więc jest ktoś i jakiś oficjalny sposób, aby to wyegzekwować. (Prawdopodobnie krzesło licencjackie, ale nie znam twojego systemu i nie mówisz tego wprost)

Teraz:

Nie możesz napisać raportu w tej sprawie profesor po prostu przekazuje kierownikowi? Myślę, że po prostu nie chce tracić czasu na ten problem, zamiast nie przejmować się.

W ten sposób trzymasz się oficjalnych kanałów, a jeśli on zdecyduje się wyrzucić to do kosza ... cóż, niech tak będzie.

W żadnym wariancie nie zastąpiłbym łańcucha polecenie, (jako / jeśli) istnieje.

Tak, podoba mi się ta odpowiedź.Ułatw to profesorowi, ale też daj mu odpowiedzialność.
Dziękuję za wiadomość.Wydajesz się być bardzo silny, jeśli chodzi o to, by nie omijać łańcucha dowodzenia.Jestem bardzo zainteresowany, jeśli to możliwe, aby poznać więcej szczegółów.Po przeczytaniu twojego postu i wielu innych, teraz bardzo niechętnie zastępuję hierarchię dowodzenia.
#7
+5
user21820
2018-10-07 15:14:58 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Proponuję zgłosić to jako anonimowego studenta na krześle licencjackim, tak jakbyś uczestniczył w tych zajęciach i dowiedział się o całej grupie ludzi oszukujących na zajęciach. Przedstaw jak najwięcej dowodów, które prawdopodobnie mogą zostać znalezione przez ucznia z danej klasy. Zgłaszaj to, aż coś zostanie zrobione. Upewnij się, że zostało to zrobione za pośrednictwem poczty elektronicznej i przekaż je przynajmniej jednej innej odpowiedniej stronie w dziale. To tworzy czarno-białą ścieżkę papieru i pewną presję odpowiedzialności. Nie podchodź już do profesora i udawaj, że nic nie wiesz o tym raporcie. Czasami musisz się chronić, ponieważ wilków jest znacznie więcej niż owiec, które są w stanie stanąć w Twojej obronie. (Być może będziesz musiał nawet pomyśleć o robieniu niczego, jeśli ten profesor jest twoim bezpośrednim przełożonym).

Innym podejściem jest bycie wyjątkowo surowym w ocenianiu. Wtedy, jeśli jacyś oszuści narzekają, musieliby albo udać się do profesora, skąd masz nadzieję, że zdenerwuje go oszustwo połączone z karczowaniem stopni, albo będą musieli przyjść do ciebie, w takim przypadku mówisz, że tak przejrzałem, ale nie znalazłem nic złego w twojej ocenie, zmuszając ich do pójścia do profesora.

Powyższe podejścia opierają się na twojej pewności, że krzesło licencjackie podejmie właściwe działania przeciwko oszukiwaniu. Jeśli na stanowisku licencjata nie ma ambicji, by ograniczyć oszustwa, prawdopodobieństwo dobrego wyniku jest znacznie mniejsze.

Problem z ideą "ścisłego oceniania" polega na tym, że (zakładając, że odpowiedź ręczna rozwiązania jest poprawna i na odpowiednim poziomie szczegółowości, aby uczeń wykonał samodzielnie) nie można wystawiać jej mniej niż pełne oceny *z wyjątkiem wyraźnego oskarżenia ucznia o oszustwo. * Jeśli profesor po prostu zmieni ocenę na 100%, albo dlatego, że nie ma dowodów na oszukiwanie tuż przed jego oczami, gdy widzi skargę ucznia, lub (gorzej), ponieważ zdecyduje sięi tak zignoruj te dowody, wszystko, co zrobiłeś, to dać * sobie * reputację słabego oceniającego.
@alephzero: Oczywiście masz rację, jeśli ręczna odpowiedź rozwiązania jest w 100% idealna.Ale bardzo często widziałem tak zwany podręcznik rozwiązania, który jest albo błędny, albo wadliwy, niejednoznaczny lub cokolwiek innego, a jeśli tak, możesz użyć tego jako powodu, jeśli zapytasz, dlaczego nie podałeś pełnego uznania.
Zwróć uwagę, że po prostu powiedziałem, że jestem niezwykle surowy.Nie powinieneś ** zakładać, że oznacza to usuwanie znaków.
Wariant masterclass: przydzielaj pytania do zadań domowych tylko wtedy, gdy wiesz, że podręcznik rozwiązania jest niepoprawny.A potem oceniaj ściśle.
@JeffE: Hahaha!Ciekawe.Na przykład istnieją po prostu błędne rozwiązania problemów matematycznych w Yahoo Answers, i można by podać ten sam problem w dokładnie takim samym brzmieniu, aby oszuści mogli znaleźć ten wątek i udzielić złej odpowiedzi.Powinienem chyba dodać, że nie mówię tego poważnie;Po prostu uważam, że żadna praca domowa nie powinna mieć znaczącej wagi, ponieważ nie ma sposobu, aby zapobiec oszukiwaniu.Myślę, że przesłane przez uczniów prace domowe powinny otrzymać pełną informację zwrotną, ale nie powinny w znacznym stopniu wpływać na oceny.Egzaminy nadzorowane są nadal najlepszym sposobem na zapewnienie uczciwości.
Dzień dobry.Dzięki za odpowiedź.Trudno byłoby przedstawić dowody (jeśli w ogóle), gdybym udawał, że jestem studentem kursu.A gdybym miał dostarczyć zadanie domowe oszustów jako dowód, zdradziłbym się (myślę ...), ponieważ tylko ocena TA ma do nich dostęp (a jest bardzo mało TA)
@RadiantDawn: Nie podawaj żadnych dowodów, do których tylko Ty masz dostęp.To oczywiście prawdopodobnie nierozsądne w twojej sytuacji.Po prostu podaj podręcznik rozwiązania online i powiedz, że wszyscy twoi koledzy z klasy go kopiują i jak niesprawiedliwe jest to, że wolno im oszukiwać, a instruktor przykłada tak dużą wagę do pracy domowej, że ich oszukiwanie będzie miało znaczący wpływ na ich oceny.Spowoduje to również pozostawienie wszystkich innych dostępnych opcji, podczas gdy większość innych proponowanych działań będzie albo nieetyczna, albo zmusi Cię do ujawnienia swojej ręki.
#8
+4
user1482
2018-10-10 07:41:34 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To trudna sytuacja i należy Cię pochwalić za troskę o to i za chęć zrobienia z tym czegoś etycznie poprawnego.

Pozostała część tej odpowiedzi opiera się na następującym analiza sytuacji. Twój profesor świadomie wybrał sposób postępowania, który zminimalizuje jej kłopoty, zmaksymalizuje jej wyniki w ocenach uczniów i będzie niezwykle niszczący dla moralnej tkanki Twojej szkoły.

Nie ma realnej możliwości, abyś miał pozytywny wpływ na świat tutaj, jeśli ograniczysz swoją uwagę do tego konkretnego kursu, tj. jeśli patrzysz na swoje wybory „przez dziurkę od klucza”, patrząc tylko na swoje bezpośrednie sytuacja. Profesor ma 100% autorytetu, a ty żadnego. Profesor ustalił zasady dla tego kursu, które zachęcają do nieuczciwości i nie możesz ich zmienić.

Najlepszą drogą jest zajęcie się tą sprawą kolegialnie z wydziałem, jako zaniepokojony członek społeczności kampusu. Kolegialność to nie to samo, co uległość lub poddanie się nieetycznemu zachowaniu. Kolegialność oznacza po prostu, że inicjujesz tę dyskusję, używając faktów i rozumu, stosując filozofię, że „pióro jest potężniejsze niż miecz”. Kolegialność nie nakłada żadnych ograniczeń na to, jak ciężko możesz naciskać ani na to, jak wytrwały możesz być. Po prostu wyznacza granice metod, których możesz użyć: - bez wyzwisk, bez krzyczenia itp.

Zacząłbym od jasnego wyrażenia twoich obaw na piśmie profesorowi. Wyraźnie powiedz, że uważasz, że w grę wchodzą poważne obawy etyczne. Jeśli twój profesor próbuje rozwiązać ten problem za pomocą jakiejś nieformalnej lub ustnej odpowiedzi lub w sposób nieodpowiadający, nie musisz akceptować tego jako odpowiedzi. Jeśli nie otrzymasz znaczącej odpowiedzi w wyniku tych działań, poszerz okno dialogowe, aby objąć nim innych członków Twojego działu.

Nie musisz być ostry, aby zwrócić na siebie uwagę. Biorąc pod uwagę twój niski status na totemie jako absolwenta, każda poważna próba zainicjowania dyskusji na ten temat, skierowana do całego wydziału, będzie postrzegana jako odważna i prowokująca. Naukowcy uwielbiają angażować się w dyskusje i debaty, więc zaczniesz słuchać ludzi, którzy podzielają Twoje obawy, nie zgadzają się z Tobą lub mają sugestie.

Powodzenia!

#9
+3
Solar Mike
2018-10-07 12:42:36 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To jest problem, którym profesor nie może się przejmować: albo przejście na emeryturę jest niedługo, albo wiedzą, że są „bezpieczni” z innego powodu.

Możesz spróbować hipotetycznie poruszyć ten problem z wydziałem głowa i zobacz, jak to pójdzie ... Jeśli są „najlepszymi kumplami”, BĄDŹ OSTROŻNY ...

Jeśli nie możesz tego zmienić, przejdź dalej: skoncentruj się na innych kursach i poproś, aby ich nie brać tym kursem następnym razem.

Bardziej wymagającym sposobem działania jest przeniesienie się do innej instytucji, ale ma to swoje własne problemy ...

Dzień dobry.Dzięki za odpowiedź.Przepraszam, powinno być bardziej jasne.Instruktor jest na początku swojej kariery i nie przechodzi na emeryturę.
#10
+3
Andrei
2018-10-10 20:40:21 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie mogę sobie wyobrazić, w jaki sposób można mieć wszystkie dowody oszustwa ponad wszelką wątpliwość, bez zwracania się o dodatkowe informacje do uczniów, którzy nie są zobowiązani do udzielania żadnych dodatkowych informacji.

Fakt że praca domowa jest identyczna z odpowiedzią, którą można łatwo znaleźć w Internecie, nie jest wystarczającym dowodem, aby udowodnić niewłaściwe postępowanie. Obszerne i intensywne studiowanie zasobów internetowych w celu odrobienia pracy domowej jest częścią normalnego i akceptowalnego postępowania akademickiego. Aby wykazać przewinienie, należy udowodnić, że uczeń nie zapoznał się z materiałem, ale skopiował go, nie czytając ani razu. Poza tym musiałbyś to udowodnić, nie oczekując od ucznia żadnych dodatkowych informacji, ponieważ ciężar dowodu spoczywa na tobie, a nie na uczniu.

Być może Twoim zdaniem ktoś, kto właśnie czyta coś online zasób raz i zbyt ściśle przestrzegając instrukcji online, aby odrobić pracę domową, jest oszustwem. Jednak studiowanie zasobów online, nawet powierzchowne, NIE JEST ODSZKODUJĄCE, chyba że na poziomie klasy istnieje bardzo jasna zasada, że ​​zadanie domowe należy zaliczyć bez studiowania żadnego zasobu online. Osobiście uważałbym taką zasadę za głupią, ponieważ ogólnie rzecz biorąc zachęcałbym do studiowania wszelkiego rodzaju zasobów. Z podanych przez Państwa informacji jasno wynika, że ​​profesor nie ustalił takiej zasady, a wręcz przeciwnie, zachęca uczniów do korzystania z wszelkich dostępnych materiałów do odrabiania pracy domowej.

Mimo że uczniowie nie oszukują, być może czujesz, że zadanie domowe można pomyślnie ukończyć, zarówno poprzez dokładną, jak i powierzchowną naukę, podczas gdy ocena nie odzwierciedla tego poziomu wysiłku ani różnych poziomów zrozumienia wśród uczniów. Jeśli tak, prawdopodobnie masz rację w tej ocenie. Jednak zadaniem i przywilejem profesora, a nie twoim, jest ocena, jaki poziom zrozumienia jest wymagany do uzyskania 100% oceny. Ustawia bar, aby zaliczyć swoją klasę, więc wykonuje swoją pracę. Po prostu myślisz, że ta poprzeczka jest ustawiona zbyt nisko, co jest twoim problemem, który możesz naprawić dla siebie, na swojej klasie, kiedy będziesz profesorem.

Mimo to rozumiem frustrację posiadania różnych poglądów na kwestie akademickie, np. poziom zrozumienia wymagany na tych zajęciach. Ponownie, to jest twój problem, który możesz chcieć omówić z profesorem, mając nadzieję, że udzieli ci on kilku spostrzeżeń na temat swojej metody, które uspokoją twój umysł. Jeśli ta dyskusja nie zakończy się dla Ciebie satysfakcjonująco, powinieneś zrezygnować i znaleźć inne stanowisko u innego profesora, który lepiej pasuje do twoich poglądów.

Nie jestem profesorem, ale gdybym był na stanowisku twojego profesora i zgłosiłbyś bezpodstawne oskarżenia o oszukiwanie moich studentów, nawet gdybyś szczerze wierzył, że oszukują, a jednocześnie oskarżając mnie o przewinienie akademickie, nie kontynuowałbym z tobą pracy. Niezależnie od tego, czy oznaczałoby to zwolnienie, czy zmianę przydziału, jest to kwestia, którą uniwersytet musi się dowiedzieć.

Podsumowując, po pierwsze, nie ma żadnego uchybienia akademickiego do zgłoszenia, w oparciu o to, co przedstawiłeś w pytanie. Po drugie, spróbuj z otwartym umysłem zrozumieć, skąd pochodzi profesor, a możesz być mile zaskoczony. Jeśli czujesz, że zrobiłeś wystarczająco dużo wysiłku i rozumiesz, skąd pochodzi profesor, ale nadal nie zgadzasz się z jego metodami, powinieneś rzucić.

To podsumowuje moje początkowe przemyślenia.Często prace domowe nie są traktowane i oceniane tak rygorystycznie jak egzaminy.Być może zadania domowe są traktowane jako „problemy praktyczne”, a profesor mógłby pomyśleć: „Uczniowie wyciągną z tego to, co w to włożyli”.Dlatego kopiowanie instrukcji rozwiązania jest traktowane bardziej jako „oszukiwanie siebie” niż oszukiwanie systemu.To może łatwo wyjaśnić pozorną apatię profesora wobec tak zwanego kryzysu oszukiwania.
#11
+2
confused
2018-10-09 19:51:24 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Oto odpowiedź, która doda trochę więcej pracy, ale bardzo ułatwi zawiedzenie oszustów. Zapytaj profesora, czy możesz nieznacznie zmodyfikować liczby w zadaniu sprzętowym. W ten sposób ludzie, którzy będą kopiować pracę domową słowo w słowo z podręcznika, źle zrozumieją problemy i możesz dać im zero za ten problem.

#12
+2
jvriesem
2018-10-12 00:08:56 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W skrócie ...

Wszystko sprowadza się do tego, czy powinieneś robić to, co każe ci twój instruktor, sprzeciwić się instruktorowi i mimo wszystko „złapać” oszustów i / lub wezwać departament / instytucję zaangażowany. Prawdopodobnie chcesz zaangażować kogoś innego, ale jest kilka rzeczy do zapamiętania ....

W międzyczasie ....

Poinformuj oszustów, że zostali złapani , ale nie mów im, co z tym zrobisz. Nadal możesz dać im doskonały wynik (z polecenia twojego instruktora), ale nadal zwracaj uwagę, że to, co robią, nie jest pomocne dla nich ani dla nikogo innego. Możesz nawet napisać krótki akapit łączący ich z polityką Twojej instytucji w zakresie oszukiwania i zszyć go na ich papierze.

Śledź, którzy uczniowie oszukują. Jeśli to możliwe, zrób kserokopie (lub zrób zdjęcia aparatem?) Ich pracy i zachowaj je na później. Później, jeśli instruktor zmieni zdanie, będziesz mieć zapis, kto oszukiwał i może zmienić swoje oceny. Jeśli wydział chce wiedzieć, jak powszechne było lub jest oszustwo, będziesz w stanie przekazać im dane.

Stanowisko departamentu / instytucji w sprawie oszukiwania

Czy Twój wydział lub instytucja ma politykę dotyczącą oszustw lub uczciwości akademickiej? Jeśli tak, jak to się ma do twojej sytuacji? Zwykle jesteś do tego zobowiązany przez swojego instruktora.

Jeśli instruktor wydaje się naruszać zasady, należy przedstawić instruktorowi zasady i wyraźnie powiedzieć, że je naruszają, i zapytać, czy nadal nie chcą, abyś łapał oszustów. Jeśli Twój instruktor umyślnie to narusza, oznacza to, że nie wykonuje swojej pracy! W takim przypadku zdecydowanie powinieneś porozmawiać o tym z zaufanym doradcą, członkiem wydziału lub nawet szefem wydziału. (Zobacz „Chroń siebie” poniżej.)

Trudno mi sobie wyobrazić, że wydział byłby w porządku, gdyby nowy członek wydziału był zbyt leniwy, aby radzić sobie z oszustami. Nawet gdyby tak było, równie trudno jest sobie wyobrazić, że Twoja instytucja się z tym zgadza, ponieważ bezpośrednio podważa to ich reputację.

Twoja rola

Może pomóc określić, co Twoja rola jako TA. Czy masz być tylko asystentem profesora? Jeśli tak, to w zasadzie musisz robić to, co mówią - cała wina jest na nich, a nie na tobie. Jednak w wielu instytucjach asystenci odpowiadają przed wydziałem, a nie instruktorem. W takim przypadku możesz porozmawiać ze swoim przełożonym (zwykle członkiem wydziału odpowiedzialnym za asystentów lub kierownikiem działu) o wątpliwych praktykach instruktora.

Chroń siebie

Jeśli rozmawiasz o swoim instruktorze z innymi absolwentami, członkami wydziału lub kierownikiem wydziału, możesz poprosić o anonimowość, aby uchronić się przed konsekwencjami, jeśli instruktor się zdenerwował. Ponieważ twój instruktor jest nowy, może starać się o pracę i jest obserwowany przez wydział. Jeśli byłeś odpowiedzialny za wpędzenie ich w kłopoty, może to mieć dla nich poważne konsekwencje i mogą być na ciebie zdenerwowani. Zdaj sobie jednak sprawę, że mieliby wobec ciebie bardzo małą siłę odwetu, gdyby nie byli twoim doradcą.

Jeśli wszystko inne zawiedzie, sprawdź, czy Twoja instytucja ma coś w rodzaju programu rzeczników. Możesz rozważyć jak najszybsze skontaktowanie się z nimi.

#13
+2
Phil
2018-10-08 12:09:26 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Uniwersytety mają zwykle łańcuch dowodzenia i systemy do obsługi tego rodzaju spraw. Jako doktorant i / lub asystent techniczny jesteś na samym dole tego łańcucha. Jak powinieneś, zgłosiłeś ten problem komuś wyżej niż ty - w tym przypadku profesorowi - który z kolei powinien był zająć się tą sytuacją zupełnie inaczej niż on / ona. Oszukiwanie na uniwersytecie jest oczywiście niedopuszczalne.

Chciałbym skontaktować się z dyrektorem studiów na Twoim wydziale i zapytać, jakie są formalne procedury postępowania z oszustami. Powiedz, że masz powody, by sądzić, że doszło do oszustwa i zapytaj, co zrobić. W ten sposób zgłosiłeś problem komuś na wyższym szczeblu organizacji. Wtedy spełniłeś swój obowiązek i piłka nie jest już na Twoim boisku. Przynajmniej tak byłyby rozwiązywane tego rodzaju problemy na moim poprzednim wydziale.

Może to prowadzić do tego, że profesor, o którym mowa, i Ty nie będziesz się dobrze dogadywać, ale koniec końców chodzi o uczciwość wydziału, przedmiotu i uczelni. Chciałbym więc zwrócić uwagę dyrektora studiów na oszustwo.

#14
+1
Dawn
2018-10-07 20:22:40 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wygląda na to, że profesor nie przejmuje się tego typu oszustwami tak jak ty. Może jest leniwy. Być może myśli, że ocena pracy domowej jest tak naprawdę oceną typu „daj mi” i chce, aby większość uczniów zdała tę klasę. Prawdopodobnie nie będziesz w stanie zmienić jego zdania w tej sprawie. Możesz jednak zasugerować kilka rzeczy, aby uczynić rzeczy nieco bardziej sprawiedliwymi / sprawić, że uczniowie będą mniej skłonni do oszukiwania:

1) Jako oceniający ogłaszasz w klasie, że zaobserwowałeś takie zachowanie i jest to nie do przyjęcia.

2) Być może mógłbyś także przekonać instruktora, że ​​te odpowiedzi powinny otrzymać zero, jeśli zobaczysz je ponownie po tym ogłoszeniu.

3) Możesz zaproponować stworzenie / przypisanie jednego lub dwóch zadań nie-książkowych do każdej pracy domowej i zważyć je bardziej.

4) Poproś o ocenę pracy domowej na podstawie wysiłku, a nie / oprócz poprawności i dawania mniej punktów za wysiłek skopiowanym odpowiedziom.

Cokolwiek robisz, spróbuję rozwiązać ten problem z profesorem, a nie nad jego głową. Skłoniłbym się też do rozwiązań łatwych dla profesora. Powodzenia!

Nie zrobiłbym tego (1), chyba że miałbym mechanizm egzekwowania z góry (taki jak (2)).Puste groźby niezwykle niszczą czyjąś władzę.
#15
  0
Forever Mozart
2018-10-08 04:35:06 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Po prostu odpuść. Jeśli profesora to nie obchodzi, ty też nie powinieneś. Próba kontrolowania sytuacji będzie dla ciebie koszmarem.

Ktoś musi się przejmować.Jeśli profesor tego nie zrobi, a nikt inny nie wie o problemie, do OP należy przynajmniej poinformowanie kogoś innego.
#16
  0
JosephDoggie
2018-10-09 20:04:50 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Po pierwsze: upewnij się, że jest jasno określone, że naprawdę ma miejsce oszustwo. Być może był to uczciwy błąd. Jeśli rzeczywiście doszło do oszustwa, poinformuj profesora, że ​​oszustwo zostało zweryfikowane i wydarzyło się. Następnie, jeśli nie zostaną podjęte żadne działania, zapoznaj się z podręcznikiem lub kodeksem postępowania organizacji i rób to, co mówi. Staraj się jednak nie wychodzić poza to, czego wymaga sytuacja.

#17
  0
UKMonkey
2018-10-09 23:27:46 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Uniwersytety mają anonimowy mechanizm sygnalizowania nieprawidłowości właśnie z tego powodu. Na przykład

https://www.imperial.ac.uk/media/imperial-college/administration-and-support-services/hr/public/procedures/raising-concerns/raisingconcerns. pdf

Pozwoli ci to zgłosić to, co wiesz, a jeśli nic więcej, prawdopodobnie profesor zostanie poinformowany, że zostanie wszczęte dochodzenie. Profesor mógł zmienić nastawienie już od samego śledztwa; nawet jeśli nic nie znajdą.

Wydaje mi się to niewłaściwe i nierealne.Informowanie o nieprawidłowościach byłoby przydatne w przypadkach takich jak profesor, który defrauduje lub w przypadku skrajnej absencji.Jest to profesor działający uczciwie w ramach swojego autorytetu, ale robiąc to w sposób, który może wywołać wyjątkowo etycznie niszczące skutki poprzez bodźce, które stwarza w innych.
@BenCrowell lub, jeśli przeczytasz link, zauważysz, że się mylisz - ponieważ jest to sprawa, która wpłynie na uczelnię, bardzo pragną, aby nie ukrywać tego wewnętrznie.
#18
-1
user159517
2018-10-08 00:28:59 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zgłosiłbym to profesorowi. Nie jest dla mnie jasne, co dokładnie zostało powiedziane w rozmowie na temat oszukiwania, ale podejrzewam, że mogłeś coś źle zrozumieć. W szczególności przypuszczam, że profesor miał na myśli to, że nie obchodzi ich wystarczająco dużo, aby podjąć wielkie wysiłki / zainwestować dużo czasu, aby zapobiec oszukiwaniu ludzi. Wciąż może im przeszkadzać, że wielu uczniów mogłoby zaliczyć kurs, kupując książkę i kopiując jej części dosłownie.

Pamiętaj, że obowiązkiem profesora jest nauczanie i testowanie uczniów biorących udział w jego zajęciach. we właściwy sposób. Jeśli pójdziesz za plecami profesora i przekażesz innemu członkowi wydziału raport, który pokazuje, że tego nie zrobił, profesor może cię za to żałować. Uważam, że ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że profesor może czuć, że raport sprawia, że ​​wyglądają źle, więc pokazanie go komuś innemu bez uprzedniego pokazania go może ich rozgniewać.

Sugeruję, abyś pokazał profesorowi raport, otwarcie mówiąc, że uważasz, że ci uczniowie oszukali i że jest to dla ciebie niepokojące, i zapytaj ich, co z tym zrobić. Jeśli powiedzą ci, żebyś przekazał to na krzesło licencjackie, w porządku. Jeśli powiedzą ci, żebyś odpuścił, odpuść. Wykonałeś swoją część pracy, a odpowiedzialność spoczywa na profesorze.

Jeśli nie podoba ci się ich decyzja, po prostu będziesz musiał się z tym pogodzić. Nie warto narażać swojej przyszłości na wydziale i relacji z profesorem.

Wygląda na to, że OP już to zrobił i powiedziano mu, żeby pozwolił sobie na to bez żadnych wątpliwości.
@cag51 Nie tak odczytałem pytanie.OP pyta, czy powinien zgłosić oszustwo profesorowi, czy udać się z nim bezpośrednio na katedrę, czy też jedno i drugie jednocześnie.Rozmowa, którą odbyli wcześniej, była pierwotnie na wadze oceny pracy domowej i hipotetycznej możliwości oszukiwania jej, teraz, gdy istnieją konkretne dowody oszukiwania profesora, należy o tym poinformować profesora.
Spóźniony, ale mój komentarz był oparty na tym wersecie: „Profesor też nie chce, żebym próbował łapać oszustów”.To powiedziawszy, ponowne poruszenie problemu z tymi nowymi informacjami to dobry pierwszy krok, po prostu nie wyobrażam sobie, że rozmowa potoczy się inaczej za drugim razem.
#19
-3
user8578151
2018-10-08 03:34:36 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ta odpowiedź nie gwarantuje rozwiązania problemu oszukiwania ani nie pomaga złym uczniom nauczyć się tego, co robią, ale pozwoli na sytuację, w której: nieuczciwi uczniowie nie uzyskują nieuczciwej przewagi; uczciwi studenci nic nie tracą; i nie jesteście narażeni na żadne ryzyko zdenerwowania profesora; i zwiększ szanse, że uczciwi uczniowie będą narzekać z własnej woli.

Zwalcz ogień ogniem

Kiedy byłem asystentem technicznym, miałem dostęp do adresów e-mail wszystkich uczniów. Udawaj więc, że jesteś kolegą i przejdź do ŚPIEGO kopiowania WSZYSTKICH uczniów WSZYSTKICH poprawnych odpowiedzi, niezależnie od tego, czy tego chcą, czy nie. Uczciwi uczniowie nie stracą na swojej uczciwości. Być może uczeń narzeknie i rozwiąże problem za Ciebie tylko dlatego, że jesteś tak rażący.

Pamiętaj, że istnieje ryzyko, że Twoje działania mogą zostać odkryte, gdybyś miał dostęp do e-maili innych uczniów. Więc niech brzmi to tak, jakbyś nie wysyłał e-maili do wszystkich uczniów, ale że „przypadkowo” znasz adres e-mail od „przyjaciela” i ze względu na uczciwość chcesz włączyć ją do pierścienia oszustów i poprosić ją o przekazanie dalej e-maili wszystkich innych uczniów, o których jest świadoma, tylko po to, aby zrzucić z siebie każdego śledczego (ponieważ OCZYWISTY nie mógłbyś być tym, który to zrobił, ponieważ masz już WSZYSTKIE adresy e-mail> :)).

Nie chcą, aby WSZYSCY uczniowie rozmawiali ze sobą i zdali sobie sprawę, że wszyscy byli już na liście e-mailowej ... więc wyślij e-mail tylko do trzech uczniów, którzy otrzymali błędne odpowiedzi, a następnie używaj tylko tych wiadomości e-mail, o których Cię informują. do każdego zadania dodaj jednego ucznia, który dostał błędne odpowiedzi, do listy e-mailowej, dzięki czemu osoby odizolowane społecznie nie zostaną pominięte i będzie wyglądać, jakby lista e-mailowa rosła „organicznie”.

Pamiętaj również, aby wysłać profesorowi e-maila, że ​​nie uważasz to za sprawiedliwe, aby profesor nie mógł później obwiniać "twojego korupcyjnego i oszukańczego zachowania". Wyślij go pocztą e-mail ze swojego osobistego konta e-mail, takiego jak Gmail, aby w przypadku wniesienia sprawy do sądu wezwać dostawcę poczty e-mail do przedstawienia dowodów, że sprzeciwiałeś się takiej polityce. NIE używaj adresu e-mail uniwersyteckiego, ponieważ w zależności od poziomu korupcji mogą po prostu usunąć wiadomość e-mail i twierdzić, że nigdy jej nie wysłałeś. Skorzystaj jednak z adresu e-mail uniwersytetu profesora, ponieważ w ten sposób uniwersytet może szybko sprawdzić, czy profesor otrzymał od Ciebie skargę.

a także zacznij od dodatkowego wysłania e-maili do trzech oszukujących uczniów, ponieważ uczciwi uczniowie mogą nie chcieć angażować się w sieci społecznościowe w celu oszukiwania.
Myślę, że to okropna rada.Nie chcesz pomagać uczniom w oszukiwaniu.Poza tym, że jest odrażający moralnie, może również zagrozić twojej karierze.
@Phil Wymyśliłem tę odpowiedź, aby WYELIMINOWAĆ kwestie niemoralności.Stworzenie sytuacji, w której dobrzy ludzie są karani, a źli są nagradzani, nazwałbym „moralnie odrażającym”, przynajmniej w tej sytuacji.Dodatkowo ta odpowiedź przedstawia najmniejsze ryzyko dla kariery PO… dlaczego o tym wspominasz?Byłem w takiej samej sytuacji na studiach, ale moja praca polegała na udzielaniu uczniom korepetycji z ich prac domowych, a profesor powiedział mi, że liczy się tylko to, że rozumieją materiał;żaden z uczniów nie nazwał mnie niemoralnym za oferowanie mojej pomocy, dlaczego ty ???
Zgadzam się, że sytuacja, o której pisał PO, wcale nie jest dobra.Ale to, czemu głównie sprzeciwiam się w proponowanym przez ciebie rozwiązaniu, to to, że „udawaj, że jestem kolegą i zacznij ŚLEPI kopiować WSZYSTKIE uczniowie WSZYSTKIE poprawne odpowiedzi, niezależnie od tego, czy tego chcą, czy nie”.pomogłoby to uczniom oszukiwać.Na dłuższą metę tylko pogorszyłoby to, a nie zmniejszyło problem.Chyba że nie rozumiem, co sugerujesz?
„Martwiłeś się, że uczniowie oszukują, więc wziąłeś na siebie fałszywą tożsamość i pomagasz swoim uczniom oszukiwać, dlaczego dokładnie?”wydaje się dobrym kandydatem na „pytanie, które prawdopodobnie zostaniesz zadany bezpośrednio przed poproszeniem o opuszczenie i nigdy nie wrócisz”.
@Phil przeczytaj pytanie OP „instrukcja rozwiązania jest łatwo dostępna w google”.Jeśli uczniowie już oszukują, to jak mam im „pomóc im oszukiwać”?
@Phil „To by tylko pogorszyło, a nie zmniejszyło problem na dłuższą metę”. Jednak rezultatem mojej odpowiedzi jest „zwiększenie szans, że uczciwi uczniowie będą narzekać z własnej woli”, wydaje się to być pewną sprzecznością.Ponadto, w jaki sposób moje czyny powodują, że uczciwi uczniowie stają się oszustami?Sugerujesz, że moje e-maile mają moc przekształcania uczciwych ludzi w zatwardziałych złoczyńców, a wszystko to z NIEŚWIĘTĄ MOCĄ moich e-maili !!!STRACH O SWOJĄ DUSZĘ!Już się z wami komunikowałem!lol serio...
@ZachLipton `pytanie, które najprawdopodobniej zostaniesz zadany bezpośrednio przed poproszeniem o opuszczenie i nigdy nie wracaj`.Ile jeszcze akapitów muszę dodać do mojej odpowiedzi, zanim stanie się oczywiste, że moja odpowiedź jest zalecana tylko na tej podstawie, że złapanie się jest prawie niemożliwe.Jeśli zignorujesz prawie całą moją odpowiedź, to tak, przyłapanie na dzieleniu się odpowiedziami bez zgody nauczyciela byłoby absolutnie najgłupszą rzeczą, jaką mógłbyś kiedykolwiek zrobić.JEDNAK NIE to zaleca moja odpowiedź ...
Przepraszam, że może się broniłem.Gdybym mógł, zredagowałbym go, żeby go stonować.


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 4.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...