Pytanie:
Czy studenci powinni mieć dostęp do poprzednich egzaminów lub banku egzaminów?
Shamisen Expert
2019-07-31 04:29:32 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Coś, czego nigdy nie rozumiałem, to fakt, że w tak wielu klasach licencjackich w Ameryce Północnej studenci mogą zdawać poprzednie egzaminy, które mogą im się uczyć.

Nigdy nie miało to dla mnie sensu, ponieważ jest oczywiste że praktyka ta mogłaby powodować tak wiele problemów, zwłaszcza że egzaminy kumulują się przez lata, np prowadzące do zawyżonych ocen. Nie wykluczam się z tej praktyki.

Na przykład na jednym z zajęć wiedziałem, że tylko niewielka liczba uczniów miała dostęp do egzaminu z około 5 lat temu (dosłownie przeszedł przez jednego z krewnych ucznia, który zdawał egzaminów przed laty), a jedno z pytań z poprzedniego egzaminu było bardzo podobne do innego zadanego na tym egzaminie. Nie wydaje mi się to zbyt sprawiedliwe.

Wreszcie, zawsze czułem, że moja praca była zdelegalizowana dzięki dostępowi do tych zasobów i przez rok przyjąłem pesymistyczny pogląd na naukę i wiedzę, widząc, że tak wielu moich rówieśników stało się aroganckich i dumnych pomimo dostępu do tych zewnętrznych zasobów. Dopiero gdy skończyłem szkołę średnią znacznie później (gdzie poprzednie egzaminy praktycznie nie istnieją), „odpuściłem” tym uczuciom i odzyskałem trochę wiary we własne możliwości.

Czy uczniowie powinni mają dostęp do poprzednich egzaminów lub banku egzaminów, który mogą studiować? Dlaczego nie jest to oszustwo? Moje tło jest w STEM.

Możliwy duplikat: https://academia.stackexchange.com/q/19477/72855
Odpowiedzi w komentarzach i anegdotach zostały [przeniesione na czat] (https://chat.stackexchange.com/rooms/96886/discussion-on-question-by-shamisen-expert-should-students-have-access-to-past-dawny).Przeczytaj [to FAQ] (https://academia.meta.stackexchange.com/q/4230/7734) przed opublikowaniem kolejnego komentarza.
Dlaczego dostęp do starych egzaminów miałby być problemem?O jakich tematach myślisz?Ponieważ w przedmiotach STEM jest to prawie nieistotne ... zawsze możesz napisać nowe ćwiczenia lub ukryć stare rzeczy w nowej envolope.Tak głupi uczniowie, którzy po prostu uczą się pytań i odpowiedzi na pamięć, nie zdadzą egzaminu, ale nie będzie to problemem dla odpowiednich uczniów, którzy faktycznie uczą się rozumienia przedmiotu, zamiast tylko zapamiętywać określone ćwiczenia.A jeśli cały przedmiot można zredukować do uczenia się na pamięć kilku ćwiczeń / pytań, to i tak nie ma zbyt wiele do przetestowania na egzaminie ...
Powiązane: https://academia.stackexchange.com/questions/126353/is-having-access-to-past-exams-cheating-and-if-yes-could-it-be-proven-just-by
Miałem ten kurs z Profesorem, który dałby _dokładne_ te same (dwa) egzaminy za każdym razem, gdy prowadził kurs.A jednak większość ludzi poniosłaby porażkę.W rzeczywistości niektórzy ludzie, którzy wzięli udział w kursie _ sekundę_, też nie zrobili tego dobrze ...
„tylko niewielka liczba uczniów miała dostęp do egzaminu, który został przeprowadzony około 5 lat temu (dosłownie przeszedł przez jednego z krewnych studenta, który zdawał egzaminy lata wcześniej)” - proszę wyjaśnić: Gdzie inni uczniowie w jakiś sposób uniemożliwiali rozmowętych 5 uczniów i czy żaden z pozostałych, ani jeden, nie miał szansy skontaktować się z kimkolwiek, kto zdawał ten egzamin w ciągu ostatnich 5 lat?W przeciwnym razie wydawałoby mi się, że w rzeczywistości * wszyscy * uczniowie mieli dostęp do wiedzy o starych egzaminach, ale większość nie podjęła wysiłku, aby ją odzyskać.
To samo czuję w przypadku nauki jazdy.Z pewnością oszukiwanie jest zdawać egzamin na prawo jazdy, skoro już wcześniej pokazano, jak się prowadzi!(sarkazm).
Przez większość tego pytania myślałem, że masz na myśli ** ich własne ** przeszłe egzaminy, do których zdecydowanie powinni mieć dostęp (ale niestety nie wszędzie się to robi).Możesz to nieco przeformułować, aby było jaśniejsze.
Osiemnaście odpowiedzi:
#1
+145
Buffy
2019-07-31 04:51:40 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jako profesor należy założyć, że wszystkie pytania z poprzednich egzaminów są dostępne dla studentów. Niektóre organizacje studenckie podsumowują członków po egzaminach i przechwytują pytania do takiego banku egzaminacyjnego.

Niektórzy profesorowie zdają sobie z tego sprawę i podejmują odpowiednie działania, nie wykorzystując ponownie pytań lub nie wykorzystując ich wystarczająco dużo, aby mieć istotne znaczenie. Inni myślą, prawdopodobnie błędnie, że mogą ustalić zasady zabraniające korzystania z takich „zasobów”. Przynajmniej część uczniów złamie zasady. Nie znam żadnego skutecznego sposobu, aby faktycznie uniemożliwić dostęp do starych pytań. Załóżmy więc, że są dostępne.

Osobiście uważam, że profesor powinien po prostu założyć, że tak się stanie i, jeśli zechce, aby egzamin był „uczciwy”, udostępni do nauki stare egzaminy. Niektórzy posuwają się nawet do tego, że w pierwszym dniu zajęć zdają egzamin końcowy, który ma być zdawany później, choć podejrzewam, że niewielu to robi.

Ale stare egzaminy są przydatne dla uczciwych uczniów, jeśli nie spodziewają się, że zadadzą sobie te pytania na swoich własnych egzaminach.

Oczywiście wymyślanie nowych pytań w każdym semestrze / roku wymaga trochę pracy, ale jeśli kurs jest tak „zastój”, że egzamin sprzed kilku lat jest nadal używany, to profesor potrzebuje wykonywać lepszą pracę.

+1 Chociaż minęło już kilka lat, odkąd skończyłem uniwersytet, nadal jestem niezmiernie wdzięczny profesorom za udostępnienie kopii starych egzaminów jako przewodników po studiach.Są jednym z najlepszych zasobów, jakie student może mieć do nauki.Świetnie nadają się również do wspólnego uczenia się, ponieważ pamiętam wiele razy, kiedy uczniowie spotykali się i razem przechodzili do egzaminu, aby upewnić się, że wszyscy rozumiemy, jak rozwiązać każde pytanie.I naturalnie, wyjaśniając odpowiedź innemu uczniowi, w końcu sam ją lepiej rozumiesz, więc jest to korzystne dla wszystkich zaangażowanych.
Alternatywą dla stawiania nowych pytań jest, jeśli zaczynasz od tego samego założenia, tworzenie egzaminów, do których nie można przygotować się przez zapamiętanie, takich jak wypracowanie lub zadanie performatywne.Na przykład wcześniej użyłem pewnego rodzaju formatu analizy studium przypadku.Pytania były takie same każdego roku, ale studium przypadku do analizy było za każdym razem nowe.
Jest też stary dowcip z ekonomii o profesorze, który daje ten sam egzamin, ponieważ odpowiedzi zmieniają się w czasie.
Zgadzam się, że profesorowie powinni udostępniać studentom przeszłe egzaminy do nauki - to pomaga nawet na polu gry ORAZ studenci nie muszą zgadywać, jak może wyglądać egzamin.Kiedy zostałem profesorem, poszedłem za przykładem jednego z moich profesorów i na tydzień przed prawdziwym egzaminem zdawałem egzamin praktyczny.Na prawdziwym egzaminie 40% pytań było prawie słowo w słowo z egzaminu praktycznego.Zgadnij, co: nadal mam krzywą w ocenach!W najlepszym przypadku popchnęło to niektórych uczniów B + do A, a niektórych do A +
Dodam również, że pomaga to upewnić się, że testujesz wiedzę ucznia, a nie to, jak dobrze potrafią dostosować się do formy twoich testów.
#2
+94
paul garrett
2019-07-31 04:47:07 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Myślę, że chodzi lub powinno być, że posiadanie „tajemnicy” pytania diagnostycznego jest przewrotne. To znaczy, dlaczego nie powiedzieć ludziom bezpośrednio, co chcemy, aby wiedzieli?

I dlaczego nie pozwolić im zobaczyć reprezentatywnych przykładów tego, co chcemy, aby zrobili?

Oczywiście, niektórzy uczniowie nie tak bardzo zainteresowany nauką, jak oceną ... ale czy powinniśmy zniekształcić aspekty naukowe, grając tylko po to, aby temu zapobiec? Nie sądzę.

Prawdą jest, że niektórzy moi koledzy „skrytykowali” mój skład wstępów do doktoratu, zauważając, że nie ma tajemnicy co do ogólnego zakresu pytań na egzaminie , więc „rany, ludzie mogą się uczyć, a potem wszyscy zdają!?!” No cóż, jeśli powiesz ludziom to, co chcesz, aby wiedzieli, i jeśli potrafią udowodnić, że o tym wiedzą ... i potrafią z tym coś zrobić ... na czym polega problem? Czy potrzebujemy znacznej liczby „niepowodzeń”, aby udowodnić, że „niepowodzenie” jest znaczące? Powiedziałbym „nie”, ale sporo osób powiedziałoby „tak”. Staje się to perwersyjne, gdy mamy rygorystyczny system przyjęć, tak że naprawdę każdy przyjęty na nasz program studiów magisterskich może zrobić doktorat. Rozumiesz, co mam na myśli?

Podobnie jak w sporcie: jeśli można to zrobić dobrze, dobrze; jeśli nie, to nie tak dobrze. Ale tworzenie fałszywych / sztucznych ograniczeń poprzez ukrywanie informacji jest po prostu głupie. Nie jest to nawet interesująca gra.

Pan jest bohaterem.
I dobre pytanie egzaminacyjne nie sprawdza tego, co student „wie”, ale jak dobrze potrafi myśleć.Można sobie wyobrazić pytania, które zadane na egzaminie wymagają wyobraźni, syntezy i krytycznego myślenia, które jeśli zostaną zadane wcześniej, można je po prostu zapamiętać.To powiedziawszy, wcześniejsze dostarczenie uczniom pytań tego samego typu / tych samych tematów oczywiście pozwala im lepiej przygotować się do egzaminu, a tym samym lepiej wykazać umiejętności, które chciałbyś od nich.
Zwłaszcza w polach STEM, przeglądanie wcześniejszych pytań nie pomoże ci zapamiętać tegorocznych odpowiedzi, ponieważ zamiana liczb jest banalnie łatwa, aby uzyskać „nowe” pytanie.Zapoznanie się z pytaniami z przeszłości pozwala uczniom zapamiętać procedurę, którą powinni wykonać, aby znaleźć odpowiedź ... o co chodzi, prawda?
@IanSudbery Jeśli uczniowie zastępują zapamiętywanie krytycznym myśleniem, pytania testowe są niewystarczająco zróżnicowane.Miejmy nadzieję, że tematy poruszane na egzaminie są na tyle interesujące, że zapamiętanie wszystkiego nie jest możliwe, w takim przypadku Profesor powinien zadawać pytania reprezentatywne dla tego faktu
@anaximander: Nieprawda.Możesz zapamiętać istotę rozwiązania, a następnie po prostu wykonać ruchy z różnymi numerami.W rzeczywistości zapamiętanie kilku konkretnych liczb jest dość trudne.
@einpoklum, może to całkiem dobre przybliżenie „zrozumienia”?:)
(@anaximander, tylko po to, aby cię pingować, odpowiedziałem na komentarz @einpoklum's do twojego komentarza ...)
Być może zależy to od dziedziny, @DreamConspiracy,, ale krytyczne myślenie, często w formie rozwiązywania problemów, jest * dokładnie * tym, czego oczekuję od egzaminów w mojej dziedzinie i blisko spokrewnionych do przetestowania.W tym celu nierzadko profesorowie dostarczają arkusze z formułami do egzaminu lub pozwalają uczniom być swoimi własnymi, właśnie po to, aby nie musieli ich zapamiętywać.
@einpoklum W pewnym sensie o to mi chodzi.Na przykład studiowałem inżynierię lotniczą i na jednym papierze * zawsze * było pytanie, w którym pokazywali silnik odrzutowy, jego charakterystykę i warunki lotu, i prosili o określenie jego mocy.Jeśli w obliczu tego „wykonasz ruchy” z liczbami na stronie i otrzymasz poprawną odpowiedź, to gratulacje, ** wiesz **, jak obliczyć ciąg silnika odrzutowego.Tak, byłoby lepiej, gdybyś zrozumiał, w jaki sposób te formuły powstają od fizyków, ale są też inne pytania, aby to sprawdzić.
paul garrett (cc: @einpoklum) jeśli można to zrobić mechanicznie, to jest to bardzo słabe „przybliżenie” zrozumienia.W rzeczywistości „zrozumienie” jest słowem, którego nie wolno używać przy określaniu „efektów uczenia się”, ponieważ jest zbyt niejasne.
@anaximander: Wiem, jak wykonać obliczenia w bardzo konkretnym scenariuszu.Ale mogę ogólnie nie wiedzieć, jak to wykonać lub jak dostosować nieprzewidziany scenariusz do tego, co wiem.
Uczniowie powinni otrzymać reprezentatywne pytania, aby pomóc im w nauce, i wiedzieć, jakie są potencjalne pytania, które mogą im zostać zadane, niezależnie od tego, czy poprzednie egzaminy są wspólne, czy w ogóle istnieją.Sam egzamin powinien być podzbiorem tego, czego mogli się spodziewać, i działa najlepiej jako oszacowanie ich ogólnej wiedzy, jeśli nie wiedzą z góry, który podzbiór.
#3
+38
Equinox
2019-07-31 05:49:11 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli przeszkadza Ci to, że mała grupa uczniów miała dostęp do poprzednich egzaminów, powinieneś zrozumieć, że profesor daje wszystkim uczniom uczciwe szanse, publikując poprzednie egzaminy. Jeśli zły student z dostępem do nieautoryzowanych poprzednich egzaminów uzyska taki sam wynik, jak dobry student z tylko notatkami z wykładów, wtedy pojawia się problem. Jeśli oboje mają dostęp do poprzednich egzaminów, zwycięży lepszy uczeń. Chodzi o to, że oszuści nie przestaną szukać skrótów, więc najlepszą opcją jest usunięcie tej opcji, udostępniając ją każdemu, ale napisać egzaminy, które wymagają myślenia, a nie zapamiętywania.

Poza tym uważam, że to niezwykłe, że jesteś w STEM, ale czujesz pesymizm, jeśli chodzi o naukę. Jestem wyszkolony w inżynierii i zdawano nam poprzednie egzaminy i sesje instruktażowe, aby rozwiązywać zadania praktyczne, ale tylko garstka uczniów uzyskała wyższą niż A, a wielu dostało oceny C. Tak łatwo jest zmienić stary problem, którego nie można rozwiązać za pomocą pamięci.

+1.Jeśli zdelegalizujemy przeszłe egzaminy, tylko wyjęci spod prawa będą mieć przeszłe egzaminy.
#4
+30
Deepak
2019-07-31 13:56:57 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Będąc w dziedzinie STEM, jestem pewien, że znasz niezwykle trudne egzaminy, takie jak egzamin z Putnama i międzynarodowe olimpiady z matematyki i fizyki. Zdecydowanie są to egzaminy, chociaż nazywa się je „konkursami”. Wszyscy mają otwarty dostęp do wszystkich pytań z ostatniego roku - rozwiązania, często z wieloma metodami, są również chętnie publikowane w Internecie przez różnych entuzjastów.

Dlaczego więc nie wszyscy wspaniale radzisz sobie na tych egzaminach? Odpowiedź jest taka, że ​​egzaminy są na wystarczającym poziomie trudności, a także ustawione z wystarczającą kreatywnością i oryginalnością (aby odróżnić je od pytań z poprzednich lat), że wcale nie jest trywialne ćwiczenie starych arkuszy i nadzieja na sukces z nowym. w ścisłej kontroli czasowej.

I to jest twoja odpowiedź - gdyby twój egzamin był wystarczająco ambitny i wystarczająco oryginalny, nie musiałbyś się martwić, że uczniowie będą mieli dostęp do pytań z poprzednich lat. Prawdę mówiąc, udzielenie im tego dostępu jest prawie konieczne, aby mogli przygotować się do egzaminu o takim stopniu trudności.

Oczywiście „standardowe” egzaminy nie są tak ambitne jak zawody lub problemy olimpijskie, ale obowiązuje ta sama ogólna zasada. Są też inne względy - studenci często tworzą i rozprowadzają własne nieformalne „banki” z zeszłorocznymi pytaniami w formie przekazów, a może nawet sprzedają je swoim uczniom. Te praktyki sprawią, że zapewnienie równych szans uczniom będzie prawie niemożliwe, ponieważ niektórzy będą mieli większy dostęp do poprzednich pytań niż inni. Więc bardziej sprawiedliwe jest, abyś po prostu otworzył wszystkie swoje poprzednie pytania egzaminacyjne dla wszystkich i skupił się na przygotowaniu nowego egzaminu, który byłby interesujący i wymagający, bez oczywistego powtarzania żadnego z Twoich starych materiałów.

Nawet jeśli pytania nie są zbyt kreatywne, prawdopodobnie, jeśli wiesz, jak odpowiedzieć na pytania z 10 lat egzaminów, to wykonałeś swoją pracę, ucząc się materiału kursowego i zasługujesz na zdanie.
@FedericoPoloni Zgadzam się.
Dla mnie wartość spojrzenia na stary egzamin nie polega na tym, że daje mi on odpowiedzi, ale na tym, że podpowiada mi, czy rozumiem temat.
#5
+25
Ruther Rendommeleigh
2019-07-31 17:49:12 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Dostęp do przeszłych (lub praktycznych) egzaminów to dobry projekt testu

Każdy test lub eksperyment będzie miał „szum”. Oznacza to, że oprócz tego, co chcesz przetestować, zawsze będą inne czynniki wpływające na twoje wyniki. Dotyczy to oczywiście egzaminów.

Jak inni wyjaśniali, istnieją niuanse w każdym pytaniu, których egzaminator może nawet nie wiedzieć. Lokalna kultura akademicka, ukryte uprzedzenia i założenia, poziom i zakres konkretnego kursu. Uczeń, który ma nadzieję na dobre wyniki na teście, musi wziąć to wszystko pod uwagę. Jednak te szczegóły zwykle nie są tym, do czego testujesz. Chcesz wiedzieć, czy student zrozumiał i zapamiętał przedmiot , a nie czy zapamięta, jaką notację preferuje dany profesor.

Im więcej hałasu wprowadzasz do egzaminu, tym więcej wymagany jest wysiłek od twoich uczniów (jeśli chcą dobrze sobie radzić), aby złagodzić jego skutki. Testy „tajne” są szczególnie hałaśliwe , ponieważ student z założenia nie może wiedzieć, które aspekty materiału kursu będą istotne. Obejmuje to rzeczy tylko stycznie związane z tematem.

Czy profesor celowo wybrał aksjomat X, czy też mogę użyć bardziej ogólnie stosownego Y? Wspomnieli o Y na wykładzie, ale nie wdawali się w szczegóły. Czy zawsze używają tego zapisu, czy tylko w szczególnych przypadkach?

Z mojego doświadczenia wynika, że ​​często prowadzi to do „wkuwania” w ostatniej chwili : zanurzenia się w materiał kursu i (bezkrytycznie) zapamiętywania jak najwięcej na krótko przed egzaminem. Dzięki temu uczeń może łatwiej odgadnąć drugorzędne szczegóły („w tego rodzaju pytaniach użyliśmy aksjomatu X, ale nie uwzględniliśmy Y, więc prawdopodobnie jest to poza zakresem”), ponieważ są one świeże w ich umyśle. Jednak zazwyczaj nie jest to dobra technika uczenia się . Jest to coś, co uczniowie przyjmują, aby poradzić sobie z niepewnościami związanymi z metodą testową *.

Możesz zredukować hałas , wystawiając uczniów na rodzaje pytań , oczekiwany zakres egzaminu i styl odpowiedzi czego oczekujesz podczas całego kursu. Pozwolenie im ćwiczyć na starych (lub próbnych) egzaminach pozwoli im sprawdzić swoją wiedzę, przyswoić kulturowe szczegóły w czasie i skoncentrować się na zrozumieniu przedmiotu, którego faktycznie powinni się uczyć.

A co jeśli po wydaniu z poprzednich egzaminów, prawie nikt już nie zdaje?

Gratulacje, pomogłeś swoim uczniom w lepszym przygotowaniu się. To dobrze. Jeśli uważasz, że egzamin jest teraz zbyt łatwy, dodaj bardziej wymagające treści. Stworzysz bardziej kompetentnych absolwentów.

Uwaga: ta linia rozumowania zakłada, że ​​za każdym razem przygotowujesz „świeży” egzamin i że jest on wystarczająco dobrze zaprojektowany, aby sprawdzić rozumienie przedmiotu w pierwszej kolejności. Ponowne wykorzystanie poprzednich pytań z minimalnymi zmianami zniweczy cel.

* Tak, lenistwo też jest czynnikiem.

Zdecydowanie nie zgadzam się z ostatnią częścią.Uczyniasz ich lepszymi w zdaniu egzaminu, a nie z danego przedmiotu.Ten sam cel możesz osiągnąć publikując rozwiązany egzamin na 24 godziny przed jego przeprowadzeniem, ale to oczywiście sprawia, że sam egzamin jest bezcelowy
@David - Chodzi o to, aby zidentyfikować aspekty egzaminu, które tak naprawdę nie dotyczą zrozumienia tematu i zminimalizowania ich.Nie, to nie * automatycznie * uczyni twoich uczniów lepszymi w nauce, ale jeśli prowadzi to do wyższych wyników testów, oznacza to, że stworzyłeś "miejsce" na dodanie czegoś wartościowego do kursu zamiast rozpraszania, tj. * Więcej *przedmiotu, wszerz lub dogłębnie.Twoja propozycja usuwa część egzaminu „rozumienie tematu” wraz ze wszystkim innym.
W ogóle nie rozumiem dlaczego!Uzyskanie lepszych ocen i lepsze zrozumienie przedmiotu to nie to samo!Widziałem ludzi, którzy dostali świetne oceny, nawet nie mając pojęcia, o czym mówią „dzięki” mechanicznemu powtarzaniu
@David - "Zdobywanie lepszych ocen i lepsze rozumienie tematu to nie to samo!"- To często prawda, ale najlepiej * chcemy *, aby oceny odzwierciedlały zrozumienie, więc czy nie powinniśmy pracować nad tym?Uważam, że ** w przypadku średnio dobrze zaprojektowanego egzaminu ** zminimalizowanie „szumu” sprawi, że będzie to lepiej odzwierciedlało.Jeśli egzamin w ogóle nie sprawdza rozumienia, to oczywiście nie pomoże.
I właśnie dlatego nigdy nie używałbym ponownie pytań na egzaminach!Myślę, że mówimy to samo, może z innym sformułowaniem
@David - Zgoda.Właściwie chciałbym to wyjaśnić w odpowiedzi.
_idealnie chcemy, aby oceny odzwierciedlały zrozumienie_ - Nie. Chcemy, aby oceny odzwierciedlały mistrzostwo.
@JeffE, z ciekawości, jaka jest Twoja definicja * mistrzostwa *?
@JW „Zrozumienie” to stan psychiczny, który z mojego doświadczenia plasuje się gdzieś pomiędzy nieistotnym a rozpraszającym.„Mistrzostwo” jest tym, co faktycznie możesz _ zrobić.
#6
+13
David
2019-07-31 15:49:26 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ustalenie zasad zakazu korzystania z tych zasobów pomoże tylko tym, którzy nie będą ich bardziej szanować. W końcu, w jaki sposób te zasady byłyby faktycznie egzekwowane?

Zamiast tego profesorowie powinni przeprowadzać egzaminy, które faktycznie mierzą zrozumienie przez uczniów przedmiotu, a nie ich zdolność zapamiętywania wcześniej zadanych pytań. Jeśli uczeń może zdać egzamin, po prostu kopiując i wklejając odpowiedzi z poprzedniego, powiedziałbym, że to wina profesora, a nie ucznia.

A więc tak. Jak wskazywało wiele innych odpowiedzi, „banki egzaminów” pojawią się, czy ci się to podoba, czy nie, więc może warto upublicznić poprzednie egzaminy, aby wszyscy grali według tych samych zasad. Moim zdaniem wielokrotne używanie pytań jest bardzo złą praktyką

Jeśli uważasz, że „moim zdaniem ponowne używanie pytań jest bardzo złą praktyką”, to co z ponownym wykorzystaniem odpowiedzi?
@SolarMike Jasne!Ale staram się patrzeć na to z perspektywy profesora.Nie sądzę, aby odpowiedzią na to pytanie było po prostu powiedzenie „oszukiwanie jest złe” i kontynuowanie naszego życia
W zależności od tematu ponowne wykorzystanie pytań może być dobrą praktyką.Na przykład, jeśli ważne jest nie tylko zrozumienie pojęciowe, ale zrozumienie określonej techniki, wtedy posiadanie puli pytań testujących te techniki jest w porządku.Ponownie wykorzystując pytania, zmieniasz niektóre liczby, aby odpowiedzi z zeszłego roku nie zadziałały, ale jeśli uczeń zapamiętał metodę - świetnie, misja wykonana!
@Flyto Jeśli ta technika jest naprawdę ważna, będzie wiele różnych sytuacji, w których można ją zastosować.Pozwala to na pewną różnorodność.Możesz użyć problemu, który wymaga tej techniki na pewnym etapie i za każdym razem zmieniać kontekst, zamiast pełnego ćwiczenia składającego się tylko z tej konkretnej techniki
Rzeczywiście, zachęcałbym do zebrania kilku różnych pytań, aby pomóc uczniom rozpoznać różne sytuacje, w których technika ma zastosowanie - ale nie widzę niczego zasadniczo złego w ponownym użyciu.
#7
+12
QuantumChris
2019-07-31 14:32:02 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Istnieją ukryte różnice między dziedzinami, egzaminatorami i krajami. Testowanie wiedzy uczniów bez dokładnej wiedzy o to, o co prosisz, jest niesprawiedliwe. Bez względu na to, jak szczegółowe mogą być pytania egzaminacyjne, będą pewne oczekiwania, które nie zostały określone.

Wywodziłem się z fizyki / matematyki, ale studiowałem kilka łagodniejszych przedmiotów ścisłych i naprawdę zmagałem się z niektórymi egzaminów, ponieważ odpowiedziałem w złym stylu. To, co było technicznie poprawne, niekoniecznie było tym, o co pytano.

Jeśli egzamin zawiera następujące pytania:

  • „Podaj przykład symbiozy w naturze”.

Czy podajesz konkretny przykład odnoszący się do dwóch nazwanych gatunków? Czy to pytanie odnosi się do wzajemnej relacji, komensalistycznej czy pasożytniczej? To było omówione na zajęciach, czy powinienem użyć przykładu podanego na wykładach? Czy muszę podać konkretną definicję symbiozy, czy mogę po prostu napisać dwa gatunki?

Jeśli egzamin zawiera następujące pytania:

  • „Podaj Rozwinięcie ciągu Taylora sin(x)."

Może się zdarzyć, że znasz odpowiedź od ręki; czy można to po prostu napisać? Czy oczekuje się pracy? Czy muszę zapisać to jako sumę, czy mogę po prostu napisać kilka pierwszych terminów? Ile terminów sekwencji jest potrzebnych?

Możesz pomyśleć, że piszesz idealnie konkretne egzaminy, na które każde pytanie ma dokładną odpowiedź, ale mogę zagwarantować, że nie, ponieważ z mojego doświadczenia wynika, że ​​nikt tego nie robi. >

Bardzo prawdziwe.Jako osoba posiadająca rozległą wiedzę w wybranej przeze mnie dziedzinie, zawsze walczyłem z określeniem oczekiwanego „poziomu” i szczegółów kulturowych kursu, a nie samego materiału, np.jakiego zapisu użyli w jakim przypadku i jakiego materiału użyli, a którego nie omówili.Otrzymałem wiele „poprawnych technicznie, ale zero punktów, ponieważ nie omówiliśmy tego w kursie” komentarzy do moich odpowiedzi, podczas gdy ktoś nowy w materiale odpowiadał tylko w ten sam sposób, w jaki się nauczył.
Naprawdę powinieneś wyraźnie podać _ wszystkie_ warunki rozszerzenia serii.To może zająć dużo papieru i czasu, ale jeśli chcesz odpowiedzieć poprawnie ...
To jest prawdopodobnie najważniejsza odpowiedź.Posiadanie wymaganej wiedzy jest frustrujące, ale tracenie punktów, ponieważ twoja odpowiedź nie była tym, co profesor miał na myśli, zadając pytanie.Najtrudniejsze nie były te z trudnym materiałem, ale z trudnymi profesorami.
@Ruther Rendommelrigh: Gdybyś był na moich zajęciach, dostałbyś dodatkowe punkty za używanie rzeczy, które były poprawne i nie zostały omówione na wykładach.Każdy znak, który sugeruje, że uczeń myśli, rozważa lub wykonuje dodatkową pracę poza zajęciami, powinien zostać nagrodzony.
#8
+10
mmmmmm
2019-07-31 16:16:35 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To naprawdę zależy od tego, gdzie jesteś. Nigdy nie rozumiałem, dlaczego wielu mieszkańców Ameryki Północnej nie widzi poprzednich egzaminów.

Zrobiłem matematykę na Uniwersytecie Cambridge (Anglia). Większość pracy, jaką wykonaliśmy podczas semestru, polegała na odpowiadaniu na pytania z poprzednich egzaminów i sprawdzaniu tych odpowiedzi przez naszych nauczycieli.

Ostatnie 20 nieparzystych lat z poprzednich egzaminów jest w rzeczywistości dostępnych dla wszystkich z matematyki strona internetowa działu https://www.maths.cam.ac.uk/undergrad/pastpapers/past-ia-ib-and-ii-examination-papers

OK egzaminator musi włożyć więcej pracy, aby wymyślić nowe pytania, ale uczniowie nigdy nie mogą nauczyć się odpowiedzi na pamięć, ponieważ nie wiedzą, jakie będą pytania.

Mały, anegdotyczny kontrapunkt: za moich czasów (1997-2001) na tym samym stopniu nie było tak, że każda uczelnia przyjęła stanowisko, że większość pracy wykonywanej w semestrze to coaching oparty na pytaniach z poprzednich egzaminów.Przynajmniej jedna uczelnia była z tego dość dobrze znana, więc być może od tamtej pory praktyka się przyjęła.(A może byłeś wtedy na jednej z tych uczelni?)
Byłem tam około 1980 roku, więc to drugie
przypadkiem nie T Hall?(Myślę, że w tamtym czasie na mojej uczelni byli po prostu bardziej wyluzowani i po prostu zapytali, czy możemy wykonać zestawy ćwiczeń)
#9
+9
DakkVader
2019-07-31 14:00:38 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Na mojej uczelni w Szwecji powszechną praktyką jest udostępnianie wcześniejszych egzaminów. Prawie chciałbym powiedzieć, że są do tego zobowiązani ze względu na regulamin uniwersytetu, ale nie jestem tego pewien; Zdaje się, że pamiętam raz coś takiego.

Mogę powiedzieć, że szybkość zdawalności wcale nie wzrosła z tego powodu; wciąż istnieją kursy „Moby Dicks”, które każdego roku odnotowują około 70% niepowodzeń. Jak powiedział ktoś inny, dobrze jest wiedzieć, czego się od ciebie oczekuje.

Niektórzy profesorowie rozdają nawet najlepsze odpowiedzi dla studentów na pytania z poprzednich egzaminów, aby mieć odniesienie.

Do tej pory jestem również na uniwersytecie STEM, na poziomie magisterskim i licencjackim. (Miejmy nadzieję na doktorat !!)

Na moim uniwersytecie we Włoszech * jest * regułą uniwersytetu, że pytania egzaminacyjne muszą być publikowane po egzaminie.
Więc najprawdopodobniej mam rację, co do tego, że jest to regułą również na moim uniwersytecie.Jestem pewien, że gdzieś to słyszałem / czytałem.Poza tym wiem, że oprócz odpowiedzi udzielonych przez profesorów, możemy udać się na katedrę i poprosić o najlepsze odpowiedzi studentów z poprzednich lat, a oni muszą je nam przekazać.
Jak napisałem w komentarzu do pytania, w Szwecji stare egzaminy i rozwiązania są informacją publiczną.To nie tylko zasady uniwersytetu, ale konsekwencja prawa.
#10
+5
Not a grad student
2019-07-31 05:10:26 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Niekoniecznie poprzednie egzaminy, ale testy praktyczne z sprawdzonymi rozwiązaniami mogą pomóc. Aktywnie zniechęcaj uczniów do zapamiętywania odpowiedzi w ostatniej chwili.

Spójrz na przygotowanie do MCAT. To w zasadzie wszystkie testy praktyczne. Jeśli zdawałeś egzaminy SAT, ACT lub AP, czy zdawałeś testy próbne?

Oto kilka powodów, dla których warto przygotowywać egzaminy próbne.

  1. Testy praktyczne pomagają uczniom uczyć się. Uczniowie dosłownie ćwiczą rzeczy, które chciałbyś, aby umieli.

  2. Testy praktyczne pomagają uczniom ocenić ich poziom zrozumienia. Ile razy słyszałeś studenta mówiącego: „Myślałem, że pójdę lepiej na tym teście?” Nie byłoby to tak prawdopodobne, gdyby zdali egzamin praktyczny lub dwa z dużym wyprzedzeniem.

  3. Jest bardziej efektywna niż inne techniki uczenia się. Wielu uczniów, jeśli nie mają pytań do ćwiczenia, ponownie przeczyta książkę, przerzuci swoje notatki i powie, że ją zrozumieli. Mogą się oszukiwać, ponieważ nie wiedzą, czy potrafią odpowiedzieć na pytania na dany temat.

Wielu studentów narzeka na swoje wyniki na jakimś egzaminie, ale tylko przez 2 dni „powtarza” ... Ci, którzy wypadną lepiej, zwykle pracują nad tym przedmiotem przez cały czas trwania kursu ...
Nie zgadzam się z każdym punktem tej odpowiedzi.Z mojego doświadczenia wynika, że dzięki testom praktycznym studenci dostosowują się do konkretnej metody testowania.Powinien być akceptowany tylko wtedy, gdy metoda testowania jest nietypowa (np. Wolne pole tekstowe na uniwersytecie, gdzie powszechne są formularze wielokrotnego wyboru).W przeciwnym razie uczniowie tylko nabiorą pewności siebie, zdając test, nie zdobywając rzeczywistych kompetencji w tej dziedzinie.Skuteczność technik uczenia się różni się w zależności od ucznia.Stwierdzenie, że jedna technika jest bardziej skuteczna niż inna, jest szalonym stwierdzeniem.
@Hermann „uczniowie dostosowują się do określonej metody testowania” - Hę?Czego jeszcze oczekujesz od inteligentnych uczniów?Sugerujesz, że „metoda testowania” kursu powinna być całkowicie nieznana studentom przed „sprawdzianem”?
@Solar Mike - „Ci, którzy lepiej sobie radzą, mają tendencję do pracy nad przedmiotem przez cały czas trwania kursu” - mam przeciwne doświadczenie z „tajnymi” egzaminami.Zrozumienie tematu prowadzi tylko do tego momentu.Bezkrytyczne zapamiętywanie wszystkich notatek w nocy przed egzaminem umożliwia odgadnięcie domniemanych zmiennych w pytaniu, takich jak zakres, oczekiwany poziom, preferowana notacja.Wyjaśnienie tych rzeczy wcześniej za pomocą próbnych egzaminów itp. Oznacza, że uczeń może zamiast tego skoncentrować się na zrozumieniu.
@RutherRendommeleigh Jedna z poprawek mojego przyjaciela polegała na przeglądaniu notatek przez 5 minut przed wejściem do sali egzaminacyjnej - nigdy nie uzyskałem mniej niż 90%.Miał fotograficzną pamięć ... Wielu studentów, dlatego swój komentarz zacząłem od „wielu”, uważa, że lepiej jest pracować nad tematem ...
@Solar Mike - przypuszczam, że „poprawne” studiowanie tematu jest lepsze dla praktycznie każdego studenta, ale z mojej obserwacji wynika, że wkuwanie w ostatniej chwili jest często odpowiedzią na niepewne warunki testu.Oczywiście pomijając powszechny problem lenistwa.
@RutherRendommeleigh no cóż, teraz poparłeś obie pozycje ....
@Solar Mike - Próbuję powiedzieć: wkuwanie jest dobre do zaliczania testów, a ukrywanie metod testowych do tego zachęca.Wkuwanie jest * złe * dla zrozumienia i zapamiętania tematu, co powinno być celem kursu.Dlatego dobra metoda testowa powinna mieć na celu zminimalizowanie hałasu, tak więc studenci są zachęcani do skupienia się na treści.Pytania typu „Kurcze, zastanawiam się, o co chodzi w teście” i „Mam nadzieję, że to jest właściwa notacja” to szum, z którym można sobie poradzić przed egzaminem np.testy praktyczne.(Hmm. To może być warte odpowiedzi.)
@alephzero Nie chciałem powiedzieć, że konkretna metoda testowania powinna być tajemnicą.Chcę powiedzieć: to nie powinno mieć znaczenia.W jednym skrajnym przypadku zauważyłem, że uczniowie zapamiętują „Muszę tu zaznaczyć pierwsze i trzecie pole”, nawet nie próbując zrozumieć pytania.Chcę uczyć, jak zdobywać wiedzę, a nie jak zdawać testy.
#11
+5
DLCom
2019-07-31 21:26:05 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Uważam, że absolutnie konieczne jest umożliwienie studentom przeglądania poprzednich egzaminów, przynajmniej z mojego przedmiotu (prawa). Studenci, którzy mają dobre kontakty, w obu przypadkach dostaną poprzednie egzaminy. Nie byłoby sprawiedliwe nie dawać egzaminów wszystkim innym, pozwalając tym nielicznym, którzy mają dobre znajomości, zwyciężyć bez uczenia się, podczas gdy wszyscy inni walczą.

Wcześniejsze egzaminy są również dobrym sposobem na zorientowanie się, jaką odpowiedź chciałby przeczytać profesor, zadając określone pytanie. Wielu profesorów ma swój własny styl w tym, JAK zadają pytania, jeśli chcą usłyszeć określoną rzecz. To tylko korzystne.

#12
+5
Stian Yttervik
2019-08-02 03:32:34 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Tak, oczywiście.

Są już dostępne. Byli tam studenci, obecni i zdolni do zapamiętania lub zachowania kopii. Co oznacza, że ​​jeśli zachowasz je „w tajemnicy” - wśród twoich przedmiotów będzie tendencja, błąd, uczniowie. Ci, którzy mają stare testy i ci, którzy ich nie mają. Prawdopodobnie istnieje korelacja - ta stronniczość jest większa u osób, które albo A) mają pieniądze, albo B) mają powiązania akademickie. Więc jeśli nie uznasz za całkowicie akceptowalne, że twój system merytokratyczny (który moim zdaniem jest środowiskiem akademickim, jak być powinien) degeneruje się do systemu nepotycznego lub oligarchicznego - musisz udostępnić te informacje wszystkim.

Poza tym Ponowne wykorzystywanie starych egzaminów, w częściach lub w całości, jest odrazą do lenistwa i tandetnego wykonania. Bądź lepszy. Jak możesz być wybitny, jeśli akceptujesz taką nieudolność.

Tak, myślę, że to takie proste.:)
- Poza tym ponowne wykorzystywanie starych egzaminów, w częściach lub w całości, jest odrazą do lenistwa i tandetnego wykonania. Bądź lepszy.wydaje mi się mocno sformułowane.Być może źle zrozumiałem, do czego zmierzasz, ale jest dyskusyjne, czy ponowne użycie starych pytań (w małych dawkach) jest zawsze złym pomysłem.Ponadto, będąc pragmatycznymi, instruktorom może po prostu brakować czasu na stworzenie pełnego zestawu nowych pytań.To może nie być dobra sytuacja, ale lenistwo niekoniecznie jest powodem.
@JW Nie ma czegoś takiego jak brak czasu.Każdego dnia daje się czas około 1440 minut.Jak spędzić ten czas, to wybór - jeśli zdecydujesz się wykorzystać stare egzaminy, aby spędzić czas na czymś innym, robisz tandetną robotę, będąc leniwym.Szczerze mówiąc.Mogę to rozumieć samotnie, ale aby być doskonałym, musisz ograniczyć się do rzeczy, w których masz czas, aby osiągnąć doskonałość. Rzuć coś innego lub poproś kogoś innego, aby prowadził zajęcia (lub napisał egzaminy).Albo zaakceptuj nieudolność.Przepraszam, że jestem pedantem.
Dziękuję za wyjaśnienie swoich przemyśleń.Rozumiem Twój punkt widzenia i szanuję Twoje zdecydowane stanowisko.Z mojego doświadczenia w edukacji wynika, że polityka instytucjonalna i okoliczności życiowe mogą ograniczać to, co jest możliwe w praktyce, wbrew ideałom.
#13
+4
o.m.
2019-07-31 22:16:38 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Dwie kwestie:

Jak uczniowie przygotowują się do egzaminu?

  • Przeczytaj podręczniki.
  • Przeczytaj materiały szkoleniowe.
  • Chodź na zajęcia i rób notatki.
  • Przejrzyj własne notatki.
  • Przejrzyj notatki zrobione przez innych uczniów, dotyczące tego samego lub poprzedniego lat.
  • Odrób pracę domową zadaną na zajęciach i poproś o jej ocenę.
  • Wykonuj dodatkowe ćwiczenia z podręczników.
  • Wykonuj dodatkowe ćwiczenia w warunkach zbliżonych do egzaminów. (Jeśli chodzi o ilość i czas, dozwolone materiały itp.)

Wracając do czasów moich studiów, ostatni był bardziej energii niż przeciętny student wydałby na przeciętny egzamin. Byłby to jednak znak poświęcenia , a nie oszukiwania , gdyby ktoś to zrobił. Jakie jest zatem uzasadnione źródło tych egzaminacyjnych ćwiczeń?

Co sprawdzają egzaminy?

Jeśli umiejętność zapamiętywania poprzednich pół tuzina egzaminów oznacza można zaliczyć następny, albo prowadzący zajmuje się recyklingiem pytań, albo kurs jest naprawdę podstawowy. W takim razie, czy podręcznik nie zawierałby wszystkich rzeczy, które trzeba zapamiętać, aby przejść?

To jest dokładne przeciwieństwo mojego doświadczenia.Zawsze zdawaliśmy poprzednie egzaminy, a kilka ostatnich wykładów stanowiło przegląd tego, czego się spodziewać i kilka sprawdzonych przykładów.Dla wielu studentów studiujących poprzednie egzaminy stanowiły prawdopodobnie większość studiów (Inżynieria w Nowej Zelandii).To i zdobycie kserokopii czyichś notatek, które faktycznie poszły na wykłady (podejrzewam, że to się zmieniło, ale wtedy wykładowcy byli bardzo przeciwni rozdawaniu drukowanych notatek, oczekiwano, że będziesz uczęszczać na wykłady i transkrybować własne notatki)
@DavidWaterworth,, co mój ostatni punkt oznacza, to zrobienie starego egzaminu z ograniczeniami czasowymi ekstrakcji itp. Rzeczywistej.To różni się od wykonywania ćwiczeń * wziętych * ze starego egzaminu.
Ach tak, tak, to na pewno różni się od tego, co zrobiliśmy.
#14
+4
Jiri Lebl
2019-07-31 22:44:45 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jedną rzeczą, która zawsze działa, ale jest trudna do sprzedania w przypadku uczniów, jest to, że powinni rozwiązać jak najwięcej problemów bez szukania rozwiązań. Jestem za posiadaniem wielu dostępnych problemów, jestem bardzo przeciwny posiadaniu wielu dostępnych odpowiedzi. Moje egzaminy są często zmodyfikowanymi (uproszczonymi) zadaniami domowymi, więc książka na ogół zawiera mnóstwo przykładowych pytań egzaminacyjnych na początek.

Uczę matematyki, w innych dziedzinach może się to nieco różnić. W matematyce jest również powszechne, przynajmniej w USA, że nie prowadzi się w kółko tej samej klasy, więc wymyślanie nowych egzaminów nie jest takie złe.

#15
+4
ZeroTheHero
2019-08-01 02:17:13 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie jestem pewien, czy istnieje uniwersalna odpowiedź na to pytanie: prawidłowa odpowiedź może zależeć od dyscypliny, poziomu kursu, liczby uczniów w klasie itp.

Wśród argumentów w sprzyja temu:

  1. Wyrównuje szanse uczniów: upewniając się, że wszyscy uczniowie mają dostęp do egzaminów, nie może być podzbioru uczniów z domniemaną zaletą posiadania niektórych egzaminów, podczas gdy inne nie,

  2. W zasadzie, jeśli uczeń potrafi poprawnie odpowiedzieć na większość pytań z poprzednich 3-4 egzaminów końcowych, to student powinien dobrze sobie radzić z większością pytań obecnego egzaminu (zakładając, że podstawowy materiał jest taki sam). Tak więc poprzednie egzaminy dostarczają wskazówek na tematy poruszane na egzaminie, nacisk na niektóre materiały, a także pozwalają uczniom zapoznać się ze stylem nauczyciela.

  3. W zasadzie zmusza instruktora do zadawania co roku kilku dodatkowych pytań, dzięki czemu finały są bardziej „aktualne” niż stare.

Główny argumentem przeciwko temu jest to, że niektórzy uczniowie będą studiować poprzednie egzaminy, a nie całą zawartość kursu, tak że jakiekolwiek części kursu, które nie zostały podkreślone na poprzednich egzaminach, będą miały stosunkowo mniej uwagi, a student będzie mieć węższy chwyt materiału. Może to wywołać rozczarowanie niektórych uczniów i fałszywe twierdzenie, że pytania zbytnio różnią się od poprzednich egzaminów.

„Główny argument przeciw” można złagodzić, jeśli uczniowie przyjrzą się kilkuletnim egzaminom i zobaczą, że profesor regularnie zmieniał sytuację (jak sugerujesz w punkcie 3).Jeśli w przeszłości uczniowie widzieli wiele różnych pytań, wiedzą, że nie mogą dokładnie przewidzieć, jakie będą pytania, i muszą nauczyć się całego materiału kursu.
#16
+2
Jeutnarg
2019-08-02 00:08:29 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Tak, w obecnym stanie amerykańskiego uniwersytetu każdy student powinien mieć wyraźny, formalnie zaakceptowany dostęp do wszystkich dostępnych poprzednich egzaminów dla wszystkich zajęć.

Dlaczego? Z powodu trzech problemów.

Problem nr 1 - poprzednie egzaminy są jedynym przyzwoitym źródłem nauki do egzaminów na poziomie uniwersyteckim. Cytat z odpowiedzi Trylksa: http://academia.stackexchange.com/ a / 23128/56720 na temat tego, co zrobić ze studentami zdającymi stare egzaminy:

Pytania na egzaminie i ćwiczenia przed egzaminem nie powinny różnić się bardziej niż egzamin oraz poprzedni egzamin, a właściwie stare egzaminy to doskonałe ćwiczenia i praktyka

Chodzi o to, że studiowanie kursów i zrobienie kilku egzaminów / ćwiczeń powinno być łatwiejsze i prowadzić do większego sukcesu niż sprawdzenie całej kompilacji przeszłe egzaminy, które i tak powinny doprowadzić do dobrej znajomości treści kursu (w bardziej żmudny sposób niż czytanie teorii i sprawdzanie jej na kilku egzaminach).

Osobista historia: Kiedy byłem na liceum praca domowa byłaby dużo trudniejsza niż egzaminy, każdy, kto zadawałby pracę domową (opcjonalnie) otrzymałby dobre kwalifikacje i kwalifikacje odzwierciedlałoby rzeczywistą dobrą wiedzę na ten temat. Na uczelni były ćwiczenia, ale były wyjaśniające i bardzo podstawowe, pytania na egzaminie były dużo trudniejsze. To sprawiło, że ćwiczenia były bezużyteczne, studenci potrzebowali egzaminów z poprzednich lat tylko po to, aby poćwiczyć w odpowiadaniu na pytania, a ja tego nienawidziłem.

Całkowicie zgadzam się z oceną Trylka z nowoczesnych egzaminów uniwersyteckich - są one napisane tak różni się od reszty zajęć, że często nie da się ich skutecznie przygotować bez wcześniejszych egzaminów.Profesorzy nie zapewniają studentom lepszej alternatywy dla studiowania, więc uczniowie muszą polegać na żmudnej praktyce powtarzania każdego poprzedniego egzaminu, jaki mogą wygrzebywać się.

Problem nr 2 - niektórzy uczniowie zawsze dostaną poprzednie egzaminy.

Po prostu to zrobią. Niektóre bractwa są w stanie konsekwentnie znajdować rekrutów na podstawie obszernego zapisu poprzednich egzaminów na prawdziwych kursach. Niektórzy uczniowie mają braci, siostry, przyjaciół itp., którzy wzięli udział w kursie w zeszłym roku. Niektórzy są chętni po prostu kupić poprzednie egzaminy. Po prostu nie można tego zatrzymać, a nawet poświęcony wysiłek, aby temu zapobiec, i tak wystarczy tylko na kilka.

Problem nr 3 - z powodu problemów nr 1 i 2 uczniowie, którzy potrafią uważam, że poprzedni egzamin ma nieuczciwą przewagę, której raczej nie można rozwiązać

Jeśli profesorowie podnieśliby swoją grę pod względem pracy na zajęciach i pisania egzaminów, to możesz nie potrzebować tej zasady, ale w obecnym stanie rzeczy myślę, że jedynym sposobem na stworzenie równych szans jest udostępnienie wszystkich poprzednich egzaminów.

#17
+1
Reese
2019-08-01 01:02:40 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Egzamin powinien być napisany ze świadomością, do jakich zasobów mają dostęp uczniowie. Jeśli ten warunek jest spełniony, a wszyscy uczniowie mają dostęp do zasadniczo tych samych zasobów, nie ma tutaj problemu. Na przykład, jeśli profesor planuje ponownie wykorzystać pytanie z poprzedniego egzaminu, powinien albo pilnie strzec swoich starych egzaminów, albo udostępniać je każdemu. Profesorowie robili takie rzeczy, jak mówienie klasie, że problem z pracą domową pojawi się na egzaminie dosłownie , ale nie mówili im, który z nich; Ponieważ uczniowie nie mogli po prostu zapamiętać każdego zadania domowego wraz z jego rozwiązaniem, zmusiło to klasę do ciężkiej pracy, aby zrozumieć metodę rozwiązywania każdego zadania domowego. Rozsądnie byłoby spróbować czegoś podobnego w przypadku poprzednich egzaminów, np .:

Oto wszystkie egzaminy, które napisałem na tych zajęciach w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Jeden z problemów na egzaminie będzie dokładnie taki sam, jak problem z jednego z tych przykładów.

Warto również zauważyć, że egzaminy mają często inną formę niż inne sposoby oceny w ta sama klasa - pytania do zadań domowych zwykle bardzo różnią się od pytań testowych, a (przynajmniej kiedy uczę) cotygodniowe pytania quizowe bardzo różnią się od pytań egzaminacyjnych. Ale nie wydaje się sprawiedliwe ocenianie ucznia na podstawie tego, jak dobrze radzi sobie z zupełnie nowym stylem pytań, jeśli celem zajęć było nauczenie kluczowych pojęć lub technik - posłużyć się analogią, wyobraź sobie, że uczeń miał Czas na czytanie egzaminu, ponieważ został wydrukowany na niebieskim papierze zamiast na białym. Czy niższy wynik, jaki otrzymali, dokładnie odzwierciedlałby ich zrozumienie materiału, czy tylko ich dyskomfort związany ze sposobem, w jaki pytania zostały przedstawione?

Ze względu na te czynniki generalnie dostarczam moim studentom egzaminy z przeszłości, rozwiązania oraz „egzamin próbny”, który piszę na świeżo, obok samego egzaminu. Wydaje się, że to znacznie poprawia sukcesy uczniów - i przez to nie mam na myśli tylko zawyżania ocen, co jest zdecydowanie uzasadnionym problemem. Chodzi mi o to, że moi uczniowie zwykle wykazują większą znajomość materiału po przygotowaniu się do egzaminów przy użyciu takich zasobów.

To powiedziawszy, istnieje inny styl nauczania, który idealnie sens w zasadzie. Jeśli uczysz czegoś, co byłoby dość łatwe do zapamiętania lub jeśli umiejętność radzenia sobie z nieznanym formatem jest kluczową umiejętnością, której próbujesz uczyć, to może być sensowne, aby nie publikować starych egzaminów. Jednak w takim przypadku profesor musiałby się upewnić, że żaden z uczniów nie zdał starych egzaminów , ponieważ w przeciwnym razie egzamin byłby niesprawiedliwy dla tych, którzy tego nie zrobili; oznacza to, że po uzyskaniu oceny musieliby uniemożliwić uczniom zabranie ze sobą egzaminów do domu, a po fakcie nie mogliby udostępniać rozwiązań. Przykład, który podałeś, brzmi jak ta sytuacja, która idzie źle - dostęp do starych egzaminów miał być kontrolowany, ale ta kontrola zawiodła, powodując niesprawiedliwą sytuację. We współczesnej erze Internetu kontrolowanie takich informacji jest trudne i prawdopodobnie nie jest tego warte; zakazanie uczniom korzystania ze starych egzaminów może prowadzić do większej liczby oszustw i niesprawiedliwości niż czegokolwiek innego.

Krótko mówiąc, profesor musi wybrać opcję i przyjąć ją. Albo udostępniać wszystkim stare egzaminy i pisać je z oczekiwaniem, że uczniowie będą patrzeć na poprzednie, lub nie udostępniać nikomu starych.

Należy wyjaśnić, że jedna z tych opcji jest w rzeczywistości niemożliwa, a zatem druga opcja jest jedyną rozsądną.To znaczy: żaden nauczyciel nie może zagwarantować, że jego pytania oceniające pozostaną całkowicie tajne, nie można uniemożliwić komukolwiek dostępu do poprzednich egzaminów.
@Nij Nie jestem pewien, czy chcę posunąć się tak daleko - * jest * możliwe kontrolowanie wykorzystania przeszłych egzaminów w taki sposób, aby można je było traktować jako oszustwo (tak samo jak uzyskanie aktualnego egzaminu jest oszustwem), a jeśli jesteś przygotowany do wniesienia odpowiedniego oskarżenia, to * może * być skutecznym środkiem odstraszającym.To nie jest niemożliwe, po prostu nie jest wskazane.
Z doświadczeń nauczycieli na całym świecie jasno wynika, że w tym przypadku „może” nie przeniosło się na „jest”.
#18
-3
Count Iblis
2019-08-01 23:06:21 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Najlepiej zignorować tę kwestię, to, czy niektórzy uczniowie uzyskają przewagę nad innymi na egzaminach w ten sposób, nie ma znaczenia, ponieważ egzaminy i tak są w najlepszym przypadku tylko bardzo prymitywnym sposobem oceny umiejętności uczniów i uczniów, którzy zbytnio koncentrują się na egzaminach zwykle nie stają się później najlepszymi ekspertami w tej dziedzinie.

Jest to więc kolejny aspekt problemu „uczenia się do testu”, którym należy zająć się kompleksowo, zamiast patrzeć na jeden objaw na raz i próbuje wymyślić na to jakąś doraźną pomoc. Najlepsze rozwiązanie i.m.o. to całkowite pozbycie się egzaminów i stopni naukowych. Uniwersytety powinny być miejscami, w których studenci kupują wybrane przez siebie kształcenie z czystego zainteresowania lub w celu uzyskania kwalifikacji do pracy, którą później chcą wykonywać. W jaki sposób pracodawca dowiaduje się, czy kandydat do pracy nadaje się do pracy? Pozwalając kandydatowi do pracy przystąpić do egzaminu sprawdzającego określone umiejętności wymagane na danym stanowisku.

Pracodawca może następnie zlecić wykonanie tego egzaminu wyspecjalizowanej firmie egzaminacyjnej lub uniwersytetowi. Tak więc uczelnie mogą nadal zdawać egzaminy, ale nie jest to bezpośrednio związane z kursami, które są oferowane studentom. Studenci mogą oczywiście przystąpić do dobrowolnych egzaminów, aby sprawdzić, czy mogą być pewni zdania egzaminu przygotowanego przez potencjalnego pracodawcę.

Ale problemy banków pytań itp. Nadal istnieją ...
To nie jest odpowiedź na pytanie, czy studenci na uczelni powinni mieć dostęp do poprzednich egzaminów tej uczelni lub banku zadań.
@Nij Dodałem bardziej bezpośrednią odpowiedź na pytanie.


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 4.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...