Pytanie:
Czy profesorowie powinni interweniować, jeśli uczeń nosi w klasie obraźliwe ubranie?
ff524
2014-03-05 10:47:14 UTC
view on stackexchange narkive permalink

pytanie dotyczące zasad ubioru na uniwersytecie przypomniało mi o incydencie, który wydarzył się, gdy byłem studentem, kiedy kolega z klasy przyszedł do szkoły w naprawdę obraźliwym i mizoginistycznym t

Czułam się wyjątkowo niewygodna, zwłaszcza że był to program inżynierski i byłam jedną z zaledwie trzech lub czterech uczennic w klasie około pięćdziesięcioletniej. Później tego samego dnia miałem inne zajęcia z tym samym uczniem, a on nadal miał na sobie koszulkę. Pamiętam, że w tamtym czasie marzyłem, aby członek wydziału lub ktoś z większym autorytetem ode mnie coś z tym zrobił.

Więc moje pytanie jest następujące:

  • Czy profesor powinien interweniować, jeśli uczeń w jego klasie nosi ubranie, które może być obraźliwe i wrogie wobec innych uczniów? Jeśli tak, to w jaki sposób?
  • Jeśli tak: czy są jakieś scenariusze, w których profesor nie powinien nie robić niczego, nawet jeśli ubranie ucznia zawiera materiały wrogie wobec innego ucznia lub grupy studentów?

I na koniec

  • Jeśli natknę się na ten scenariusz jako asystent, w którym student (który może być rówieśnikiem w moim programie nauka) w mojej klasie nosi coś obraźliwego, co mogę z tym zrobić? Nie czuję się komfortowo (ani bezpiecznie, jeśli o to chodzi) jako kobieta konfrontująca się z studentem na temat części garderoby, która jest obraźliwa dla kobiet. Z drugiej strony czuję, że moim obowiązkiem jest utrzymywanie przyjaznego środowiska na mojej lekcji.

Dyskryminujące nękanie jest zabronione przez uniwersytecki kodeks zachowanie i obejmuje: umieszczanie pisemnych lub graficznych materiałów, które poniżają lub okazują wrogość lub niechęć do osoby lub grupy ze względu na rasę, kolor skóry, religię, płeć, pochodzenie narodowe, wiek lub niepełnosprawność.

Ubiór, o którym mowa, zawierał slogan i obraz, które niewątpliwie są poniżające i wrogie wobec kobiet.

Czy to naprawdę nie zależy od przepisów dotyczących wolności słowa w danym kraju i / lub określonych zasad dotyczących ubioru na uniwersytetach / uczelniach? Jeśli ten konkretny strój jest sprzeczny z którąkolwiek z tych zasad, profesor może się sprzeciwić, w przeciwnym razie nie rozumiem, dlaczego profesora / asystenta to obchodzi.
@Shion Strój z pewnością narusza politykę uniwersytecką dotyczącą dyskryminującego nękania, a profesor powinien dbać o to, czy jego sala wykładowa jest wrogim środowiskiem dla niektórych studentów.
Dlaczego coś jest automatycznie wrogie, skoro jest to niepopularny pogląd? Prawa dotyczące wolności słowa mają w szczególności na celu ochronę niepopularnych i mniejszościowych poglądów. Jeśli wszystko, co robi ten uczeń, to noszenie koszulki z komunikatem, to nie sądzę, aby było to automatycznie interpretowane jako dyskryminujące / wrogie.
Powiedziawszy to, myślę, że jeśli czujesz się zaniepokojony, zdecydowanie powinieneś zgłosić ten incydent administracji i pozwolić im się nim zająć. W Stanach Zjednoczonych wiele podobnych spraw dotyczących wolności słowa i treści dotyczących ubioru zostało rozstrzygniętych przez Federalne Sądy Apelacyjne z powodu naruszenia Pierwszej Poprawki i wiele takich spraw jest obecnie przedmiotem obchodów wymiaru sprawiedliwości.
@Shion Molestowanie dyskryminujące: „Materiały pisemne lub graficzne, które poniżają lub pokazują wrogość lub niechęć do osoby lub grupy ze względu na rasę, kolor skóry, religię, ** płeć **, pochodzenie narodowe, wiek lub niepełnosprawność”
Istnieje kilka bardzo interesujących orzeczeń sądowych w amerykańskim systemie sądowym na ten temat, ponieważ znajduje się on w martwej strefie między absolutną wolnością słowa a potrzebą zrównoważenia środowiska antydyskryminacyjnego. Sąd Najwyższy _nie_ wydał ostatecznego orzeczenia w tej sprawie, ale naukowcy, z wyjątkiem tego, zostaną rozstrzygnięci z pewną ostateczną decyzją w ciągu najbliższych 10 lat.
Naprawdę nie rozumiem, jak w grę wchodzi wolność słowa. Pierwsza poprawka w USA dotyczy RZĄDU nie ograniczającego wolności słowa. Jeśli na przykład jest to szkoła prywatna, nie ma ogólnych wyłączeń dotyczących wolności słowa. W każdym razie to nie jest pytanie.
Nawet jeśli szkoła jest publiczna, nie oznacza to, że sala lekcyjna jest przestrzenią publiczną, do której każdy ma prawo (i) zajmować i (ii) mówić bez ograniczeń. Na przykład musisz przestać mówić, gdy instruktor Cię o to poprosi. Brak odpowiedniego zachowania na zajęciach (zgodnie z polityką uniwersytetu i prowadzącego) jest podstawą do zwolnienia z zajęć i, jeśli zachowanie jest szczególnie rażące i / lub powtarzane, kurs.
W poście nie ma informacji, że przestępstwo miało miejsce w USA, więc odwołanie się do prawa amerykańskiego wydaje się przedwczesne. Brakuje jednak również ważnych informacji o charakterze koszulki, jedynie interpretacja z PO. Będzie to miało duże znaczenie, jeśli był to naprawdę jakiś ** mysogynic ** tekst (mowa nienawiści, groźba przemocy / eksterminacji), czy tylko OP zinterpretował go jako wrogi.
@ Łukasz 웃 L ツ Uważam, że nie byłoby konstruktywne umieszczanie obraźliwego hasła na tej stronie, nawet w celach ilustracyjnych.
@ff524 ważne jest, aby ludzie wiedzieli, o czym mówią ... Przynajmniej powinieneś określić klasę tekstu. Używając słowa ** mysogynic **, można by przypuszczać, że jest to mowa nienawiści, a więc nawołuje ona do przemocy lub eksterminacji lub do usuwania kobiet ze społeczeństwa. Jednak, AFAIK, mysoginiczne pomysły pochodziły tylko od starych, zgorzkniałych myślicieli i jest mało prawdopodobne, aby pojawiły się na czyimś T-shircie. Słyszałem o organizacji androgynicznej (ogólna nienawiść do ludzkości, w jednym przypadku nienawiść do mężczyzn).
@ Łukasz 웃 L ツ Możesz o to zapytać na meta; jeśli jest konsensus, że mogę opublikować tę wiadomość w celach ilustracyjnych, zrobię to. W przeciwnym razie tego nie zrobię.
@ Łukasz 웃 L ツ Ponadto: ** molestowanie / mizoginia nie ogranicza się do „brutalnych” wiadomości, które wzywają do fizycznego krzywdzenia kobiet. **
@ff524 nie musisz publikować wiadomości, ale nie powinieneś też zostawiać miejsca na błędne interpretacje. Jeśli wiadomość naprawdę wzywa do zabicia, twój kolega może być potencjalnym kandydatem do masakry, więc wezwij policję / FBI / wojsko / kogokolwiek, kto byłby polecony jak najszybciej. Jednak trudno powiedzieć, nie znając ilości nienawiści w wiadomości. Cóż, zakładając, że mieszkasz w kraju, w którym broń jest łatwo dostępna. To też robi różnicę. Z drugiej strony nienawiść / niechęć do kobiet może być objawem ciężkiej depresji, która może skutkować próbami samobójczymi itp.
@ Łukasz 웃 L ツ Powiedziałem, że „przedmiotowa część garderoby zawierała hasło i obraz niewątpliwie poniżający i wrogi wobec kobiet” - nie uważam tego za przedmiot błędnej interpretacji, chyba że myślisz, że nie umiem zidentyfikować coś, co jest poniżające i wrogie kobietom.
Kontrola podwójnego standardu: Ciekaw jestem, czy Ty byłbyś tak samo obrażony, gdyby zamieniono płeć.
@AaronHall Masz na myśli, że kobieta nosi mizoginistyczną koszulę? A może kobieta miała na sobie misandryczną koszulę? Prawdopodobnie nie czułbym się osobiście traumatyzowany w drugim przypadku, ale nadal uważam, że autorytet powinien interweniować.
@AaronHall Sprawdzenie głupoty: Jestem ciekawy, czy są jakieś dowody na to, że coś choćby podobnego dzieje się z jakąkolwiek regularnością, jeśli zmieniono płeć. Poza tym to nadal nie byłoby równoważne.
Nie jestem pewien, czy wynik powinien zależeć od tego, czy ludzie tutaj uważają, że pokaz był „wystarczająco mizoginistyczny”, czy nie. Dlaczego nie przyjąć tego, co zostało ustalone, że rzeczywiście tak było: pytanie naprawdę dotyczy tego, co robić dalej, i jest to rozsądne pytanie.
Nie po stronie twojego profesora, który wtedy nie interweniował, ale jako ktoś, kto nie dorastał w USA i niezbyt dobrze znał kulturę slangu, mogłem być całkowicie nieświadomy tego, jaką koszulkę nosisz. Uważam, że studenci, którzy czują się urażeni, powinni również skontaktować się z AT i profesorem, zamiast liczyć na chwilę od profesora.
@Penguin_Knight To bardzo dobra uwaga - w omawianej koszuli użyto slangowego określenia męskich genitaliów, które jest bardzo dobrze znane w USA, ale może nie być znane wszędzie indziej.
To pytanie nieco przesłania fakt, że inni uczniowie, zwłaszcza mężczyźni w przypadku mizoginicznego przekazu, również powinni interweniować. Każdy dorosły ponosi odpowiedzialność, a konkretna obraźliwa wiadomość zawsze stawia niektórych demografów w defensywie, którzy wiedzą, jaką reakcję otrzymają, jeśli narzekają. Studenci uczelni są w tym samym wieku co pracownicy, od których oczekuje się, że nie będą nękać swoich współpracowników.
Czy możesz podać szczegółowe informacje na temat zawartości koszulki, skoro otrzymałeś już sporą liczbę bezstronnych (pod względem treści) opinii?
@HC_ Uważam, że umieszczenie obraźliwego hasła na tej stronie, nawet w celach ilustracyjnych, nie byłoby konstruktywne.
@HC_ Po co prosić OP o każdy szczegół? Powinniśmy raczej uszanować wybór ludzi, aby być (częściowo) anonimowymi, a nie kwestionować ich interpretację z powodu niekompletnych szczegółów. Bez niego pytanie jest jasne (a nawet bardziej ogólne). Otworzyłem [meta pytanie] (http://meta.academia.stackexchange.com/questions/834/people-denying-the-situation-in-the-questions-instead-of-answering) pytając między innymi rzeczy, dlaczego każdy szczegół miałby być potrzebny?
OP: Ok :). @penelope Tylko z ciekawości, nic więcej. Nie powiedziałem niczego, co sugerowałoby, że kwestionuję jej interpretację, ponieważ jest to kwestia zasadnicza; Myślę, że to raczej niesprawiedliwe z Twojej strony, aby wyciągać pochopne wnioski i zakładać, że kwestionuję interpretację lub wartość OP. Chciałem tylko zobaczyć, co student inżynierii pomyślałby błędnie, że można nosić na zajęcia.
@Hc_ Przepraszamy, nie chciałem wydawać się agresywny. Metapytanie nie było otwarte z powodu twojego komentarza, a nawet tylko tego pytania. I, OP kilkakrotnie powiedziała w komentarzach, że uważa, że ​​umieszczanie obraźliwego hasła na stronie nie jest konstruktywne ... prawdopodobnie po prostu tego nie widziałeś, ale po całym zamieszaniu w tym pytaniu byłem za szybki wyciągać pochopne wnioski. Przepraszamy: /
Zostało to opublikowane dwa dni temu, więc zakładam, że incydent przyszedł i minął. W takim przypadku porozmawiałbym z profesorem i poprosiłbym go o utworzenie ogólnego e-maila do listy zajęć, przypominającego uczniom, że nie powinni nosić tego typu obraźliwych ubrań na zajęciach. Jeśli on (lub ktokolwiek) zrobi to ponownie, eskaluj i albo i) wezwij ochronę, albo ii) po prostu powiedz uczniowi, że jego ubranie nie jest odpowiednie do noszenia na tych zajęciach.
@ff524 Bez treści omawianego sloganu, każdy, kto próbuje dokonać jakiejkolwiek oceny tego hasła, zostaje goniony za gremlinami. To odpowiedzialne forum, na którym gromadzą się osoby dorosłe zdolne do dyskusji na dany temat. Z zaciemniania nie przychodzi nic dobrego.
@Travis: Ale pytanie dotyczy * nie * osądzania hasła i myślę, że rozsądne jest, aby PO pozostawił to niewypowiedziane, aby ta dyskusja nie przekształciła się w ocenę sloganu. Pytanie brzmi, co robić dalej, zakładając, aby to pytanie było zadać, że hasło jest rzeczywiście wystarczająco wrogie. (To forum może rzeczywiście składać się z „dorosłych zdolnych do dyskusji na dany temat”, ale ponieważ tematem jest * nie * hasło, istnieje pewne wątpliwości, czy dorośli są w stanie rozpoznać temat w pierwszej kolejności.: -))
@ShreevatsaR Tak, zdałem sobie sprawę z błędu, patrząc na niektóre odpowiedzi. Myślę, że zamieszanie wynika z pomysłu, że pytanie na stronie może nie być pytaniem, które jest zadawane, ale to forum służy do udzielenia odpowiedzi na pytanie na stronie, więc przyjmuję, że mój wcześniejszy komentarz jest nieistotny.
I apparently don't have enough rep to answer protected questions, so I'll just leave this here. I think professors should have broad authority and discretion to decide whether or not someone gets to wear something in their classroom, *based on whether or not the clothing is consistent with the class's objectives,* and the school should back him up. It doesn't have to be offensive, it just has to be **a distraction** (transparent tops, gangsta jeans that fall down to the knees and asses hanging out of the bottom of shorts also fit into this category).
„nie czuć się komfortowo (ani bezpiecznie, jeśli o to chodzi), gdy kobieta konfrontuje się z uczniem o elemencie ubioru, który jest obraźliwy dla kobiet”. - szczególnie w tym punkcie, twój pracodawca jest odpowiedzialny za pomoc w radzeniu sobie (i nauce radzenia sobie) z ryzykownymi sytuacjami w klasie. Pomijając obowiązek troski o ciebie, jeśli nie czujesz się komfortowo w egzekwowaniu ich zasad, działając jako ich przedstawiciel, to mają problem. Znajomość postawy organizacji, jej procedur i planów awaryjnych może sprawić, że poczujesz się bardziej komfortowo. Przynajmniej możesz uzyskać nieformalną poradę od innych.
... a jeśli okaże się (niestety), że organizacja * nie * ma procedur i wsparcia dla TA w takich sytuacjach, to przynajmniej wiesz na pewno, aby nie ryzykować. Mam nadzieję, że jest to dość rzadkie, ale może to zależeć od kraju, a nawet od konkretnych osób prowadzących poszczególne uniwersytety lub wydziały.
Drogi @ff524, Uważam, że w pełni uzasadniony jest Twój strach przed następstwami bezpośredniej konfrontacji tej osoby jako urażonej mniejszości. Czuję jednak, że odpowiedzialność każdego autorytetu za przestrzeganie credo uniwersytetu w żaden sposób nie umniejsza twojego prawa i obowiązku jako osoby obrażonej do zgłaszania twoich obaw odpowiednim władzom, czego nie masz. Z pewnością przytoczona przez ciebie klauzula dotycząca dyskryminującego nękania daje ci rację i będziesz mieć zwolenników w swoich asystentach i profesorach, jeśli ich odszukasz, ale powinieneś odgrywać bardziej aktywną rolę w zabezpieczaniu swoich praw, jak wyraźnie stwierdzono.
Co to znaczy słowo N, słowo C, słowo F itd.?
@user781 Są to ocenzurowane formy obraźliwych słów. Poniższe linki prowadzą do strony wikipedii na nieocenzurowanej stronie: [słowo N] (https://en.wikipedia.org/wiki/Nigger), [słowo C] (https://en.wikipedia.org/ wiki / Cunt), [F-word] (https://en.wikipedia.org/wiki/Fuck)
@Suresh Nie ma czegoś takiego jak „Prawo do nieobrażania się” ze strony rządu ani żadnej znanej mi instytucji. O ile uniwersytet nie miał wyraźnej polityki dotyczącej ubrań, które osoba wybrała, to niewiele OP (lub ktokolwiek) mógłby faktycznie z tym zrobić. Czasami po prostu łatwiej i najlepiej jest wyhodować grubą skórę.
ff524 Mówisz: „Nie uważam tego tematu za błędną interpretację, chyba że uważasz, że nie wiem, jak rozpoznać coś poniżającego i wrogiego wobec kobiet”. Niestety, w tej sprawie nie ma konsensusu, więc osobiście nie brałbym osobiście ciekawego pytania @HC_. Na przykład. wielu pozornie poważnych i skądinąd rozsądnych ludzi uważa, że ​​jakikolwiek stosunek płciowy między mężczyzną a kobietą jest poniżający i wrogi wobec kobiet. W każdym razie, jak już wskazano, nie o to chodzi i zgadzam się z Tobą, że umieszczenie tutaj hasła przyniosłoby efekt przeciwny do zamierzonego.
@penelope Dwa lata później lepiej rozumiem, dlaczego to pytanie jest lepsze bez konkretnego przykładu (obrazka) :) (lepiej późno niż wcale !?)
Biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia wokół Jordana B. Petersona w Kanadzie i absurdalne kierunki wydarzeń w Evergreen College wokół Breta Weinsteina w ciągu ostatnich kilku dni, jestem naprawdę zaniepokojony brakiem zasadniczego zaangażowania w wolność słowa, które znajduje tak duże poparciew tym wątku tutaj.Zapomnij o technicznych kwestiach prawnych, czy noszenie na zajęciach koszulki „Nienawidzę czarnuchów” jest objęte konstytucyjnym prawem do wolności słowa - wolność słowa musi być przestrzegana, o ile nauczyciel może rozsądnie mówić / prezentować, a jego wykład pozostaje słyszalny / widoczny dla uczniów.
Trzynaście odpowiedzi:
#1
+106
Liana
2014-03-06 07:38:44 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jestem trochę rozczarowany liczbą komentarzy od ludzi, którzy twierdzą, że muszą wiedzieć, jakie jest dokładne stwierdzenie na tej konkretnej koszulce, aby mogli ocenić, czy było to naprawdę mizoginiczne, zanim odpowiedzą na pytanie. Pytanie jest jasne: Jaka jest właściwa odpowiedź, biorąc pod uwagę , że uczeń `` nosi ubrania, które mogą być obraźliwe i wrogie dla innych uczniów ''? Nie chodzi tutaj o dyskusję, co dokładnie stanowi mizoginię (lub jakąkolwiek inną formę mowy nienawiści). Z pewnością pytanie o to, czy dane hasło jest obraźliwe, byłoby zbyt zlokalizowane dla środowiska akademickiego .se, podczas gdy pytanie, jak rola profesora i / lub asystenta wpływa na to, jak / czy wywołuje się obraźliwą mowę / zachowanie / itp. p>

Kilka innych odpowiedzi wyraża zdziwienie / zaniepokojenie komentarzem OP

Nie czuję się komfortowo (ani bezpiecznie, jeśli o to chodzi) jako kobieta w konfrontacji ze studentem o ubraniu, które jest obraźliwe dla kobiet.

Wiele komentarzy na tej stronie ilustruje, dlaczego tak trudno jest nazwać mizoginię kobietą. Kobiety, które wzywają mizoginię, są regularnie oskarżane o to, że są „zbyt wrażliwe” i mówi się im, żeby się „rozjaśniły”. Na tej stronie widzieliśmy ludzi, którzy uważają, że lepiej oceniliby, czy coś jest obraźliwe, niż osoba, która faktycznie tego doświadczyła , sugerując, że mogło to być w jej głowie, odmawiając zaufania jej osąd i twierdzenie, że żaden młody człowiek nie jest mizoginem. Wszystko to po nakreśleniu historii, która zainspirowała ogólne pytanie o wywoływanie obraźliwego zachowania. Czy można się dziwić, że kobietom może być trudno skonfrontować się z osobą, która faktycznie ma na sobie obraźliwą koszulkę?

Wreszcie, aby odpowiedzieć na pytanie:

Większość uniwersytetów powinna mieć coś w rodzaju kodeksu postępowania, który zabrania dyskryminującego nękania. Ten cytowany w pytaniu z pewnością wydaje się odnosić do koszulki z obraźliwym hasłem. W takim przypadku profesor (lub jakikolwiek student z klasy) miałby prawo sprzeciwić się koszulce. Mógłbym powiedzieć coś w stylu „ta koszulka wydaje się naruszać kodeks postępowania; proszę nie nosić jej ponownie na tych zajęciach”, najlepiej w tym samym tonie, w jakim powiedziałbym: „Jeśli nie mam twoja praca domowa do jutra dostaniesz zero ”, ale powiedziałbym to na tyle głośno, aby każdy, kto uważał, mógł usłyszeć. Jak w każdym przypadku, gdybym nazywał coś obraźliwego, zrobiłbym to tylko wtedy, gdybym czuł się wystarczająco bezpieczny: powinieneś spróbować stworzyć bezpieczne środowisko w swojej klasie, ale nie kosztem własnego bezpieczeństwa.

Jeśli nie czujesz się wystarczająco bezpiecznie lub komfortowo, aby zawołać swojego ucznia (i widzę, że to się dzieje, zwłaszcza jeśli ten uczeń jest również twoim rówieśnikiem), mogą być inne osoby, z którymi możesz porozmawiać, na przykład profesor klasy, z którą Jesteś TAing, czyli kierownikiem programu dla absolwentów w Twoim dziale lub doradcą studenta. Może to być również pomocne, jeśli uczeń nie zareaguje dobrze, kiedy po raz pierwszy zwrócisz się do niego.

+1. Jestem rozczarowany, ale niezbyt zaskoczony niechęcią do potraktowania mojej historii za dobrą monetę. Nie mogę zliczyć, ile razy słyszałem: „Kobiety w STEM są traktowane tak samo jak każdy inny, bez względu na to, czego doświadczyłeś, ponieważ _Nigdy_ nie zauważyłem żadnej dyskryminacji”
Dziękuję za pozostawienie tej odpowiedzi. To ważny wkład.
Ja też jestem rozczarowany. Spodziewałem się czegoś lepszego od academia.se. Jedyną rzeczą, którą chciałbym dodać do twojej odpowiedzi, jest to, że nowy profesor powinien przeprowadzić trochę badań nad bezpieczeństwem kampusu, kiedy zaczną. Jaki jest numer telefonu, jak długo trzeba czekać, jakiej pomocy można się spodziewać itp. Informacje te mogą być bezcenne, jeśli kiedykolwiek dojdzie do konfrontacji.
Mimo że całkowicie zgadzam się z tym, co napisałeś w pierwszej części odpowiedzi, nie chcę głosować za głosem, ponieważ nie jest to związane z pytaniem, ale raczej z (wątpliwym) zachowaniem społeczności. W tym celu [zadałem meta pytanie] (http://meta.academia.stackexchange.com/q/834/4249), dotyczące tego i wszystkich innych przypadków, gdy ludzie nie odpowiadali na pytanie, ale zamiast tego kwestionowali fakty / interpretacje jak przedstawiono w PO w pytaniu. Druga część Twojej odpowiedzi to zdecydowanie ważny wkład.
@penelope Myślę, że pierwsza część również odnosi się do pytania, jeśli na początku dodasz następujące zdanie: „Jeśli zdecydujesz się zabrać głos, przygotuj się na możliwość zakwestionowania swoich motywów i osądu, tak jak to było na tym forum”.
Proporcjonalna reakcja wymaga znajomości poziomu wykroczenia, na które reagujesz. Ludzie proszący o sformułowanie itp. Nie popierają mizoginizmu ani dyskryminacji, po prostu wykazują zdrowy rozsądek. To, czy poprosisz osobę o wyciszenie, zostawisz to i wtedy, czy nie podoba ci się, ale nic nie mów, zależy całkowicie od tego, co dokładnie mówi!
@ff524 "Nie mogę zliczyć, ile razy słyszałem" Kobiety w STEM są traktowane tak samo jak wszyscy, bez względu na to, czego doświadczyłaś, ponieważ nigdy nie zauważyłem żadnej dyskryminacji. "To samo odnosi się do kobiet nosił na zajęciach koszulkę z napisem mówiącym, że wszyscy umarli pobić bez niczego? Zasadniczo tak, ta osoba również powinna zostać poproszona o opuszczenie sali, ale w praktyce to wykroczenie prawdopodobnie nie zostanie zakwestionowane. Zwracam tylko uwagę, że istnieje podwójny standard, jeśli chodzi o potencjalnie niewłaściwy wybór odzieży.
@SnakeDoc Mam nadzieję, że tak, to również zostanie zakwestionowane. Ale pamiętaj, że kontekst może zaostrzyć tego rodzaju zachowania. Istnieje różnica w efekcie, jeśli koszulka jest noszona w klasie, która składa się w 90% z mężczyzn (przypadek OP) lub w 90% dla kobiet (w twoim przypadku), a nie 50-50 lub 90-10. Wpływ na to mają również lokalne i globalne historie dyskryminacji. Rasistowskie hasło może wyrządzić więcej szkody w miejscu z historią niewolnictwa i Jim Crow oraz w klasie, która jest w 95% biała.
#2
+88
Pete L. Clark
2014-03-05 13:13:51 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jako instruktor - lub asystent lub ktokolwiek prowadzi sformalizowaną sesję akademicką - masz nie tylko prawo, ale także pewną odpowiedzialność, aby egzekwować przynajmniej minimalne standardy akceptowalnego zachowania. Niektóre zachowania są skrajne i chcesz spojrzeć na inne osoby w pokoju, aby zobaczyć, czy im to przeszkadza. Niektóre zachowania naprawdę nie są, np. dyskryminujące prześladowanie, jak wspomniano powyżej. W szczególności, jeśli uczeń nosi koszulkę, na której widać, co jest dla Ciebie oczywiste, obelgę związaną z rasą, pochodzeniem etnicznym, kolorem skóry ( przykłady obejmują słowo n-słowo )

  • Seksualność ( ogólne przykłady)
  • Religia ( przykłady)
  • Dowolna inna grupa lub osoba
  • to jako instruktor powinieneś zmusić ich do natychmiastowego opuszczenia. Mówisz, że nie czujesz się „bezpiecznie” w konfrontacji z studentem w tej sprawie. Trochę mnie to niepokoi, ponieważ jesteś autorytetem, nawet jako asystent, a zwłaszcza jako instruktor. Jeśli nie chcesz bezpośrednio egzekwować swoich uprawnień, myślę, że musisz mieć na uwadze inne rozwiązania, które to umożliwią: np. możesz spróbować zadzwonić do ochrony kampusu i nie kontynuować zajęć, dopóki nie przybędą. Ale myślę, że należy zdawać sobie sprawę, że absolutnie ma się prawo, a czasem obowiązek, poprosić ucznia o opuszczenie sali w pewnych okolicznościach. Gdybym był w takiej sytuacji, a uczeń byłby ważącym 250 funtów atletą, nadal prosiłbym go o odejście, chyba że miałbym jakąś szczególną intuicję, że zareaguje fizycznie lub gwałtownie na tę prośbę. Nie muszę czuć, że mogę fizycznie kogoś obezwładnić, aby sprawować nad nim władzę.

    Ogólnie zgadzam się z tobą co do posiadania autorytetu nawet jako asystent; ale osoba, która nosi do szkoły wyraźnie obraźliwą koszulę, to ktoś, kto ma wątpliwy osąd, a ja martwię się konfrontacją z kimś takim.
    @ff524: Cóż, oczywiście musisz kierować się swoim najlepszym osądem, a trochę pomylenie się w kwestii zagwarantowania własnego bezpieczeństwa wydaje się bardziej niż zrozumiałe. Ale musisz zrobić * coś *. Jeśli strój ucznia sprawia, że ​​czujesz, że nie potrafisz nawet przekonywać go na tyle, by poprosić go o opuszczenie klasy, to masz z nimi ogromny problem w klasie. W takim przypadku należałoby zawiesić lub anulować zajęcia do czasu rozwiązania problemu.
    W swoim programie nauczania umieść oświadczenie przypominające studentom o polityce uniwersytetu w tym zakresie oraz o tym, że niewłaściwy strój jest niedozwolony. Powinieneś omówić kilka przykładów nieodpowiedniego ubioru (obraźliwy język, odsłaniające się ubrania itp.). Jeśli masz problem z uczniem, mężczyzną lub kobietą, postępuj zgodnie z sugestią Pete'a we wcześniejszym komentarzu i wezwij ochronę. Uniwersytet powinien być bardziej niż szczęśliwy, mogąc cię w tym poprzeć. Jeśli tak nie jest, masz inny problem
    @Chris Leary: Tak, racja. W rzeczywistości, jeśli ktoś czuje, że zamierza wezwać pomoc z zewnątrz jako * w pierwszej kolejności *, wówczas rozsądnie byłoby ustawić to z wyprzedzeniem: np. mieć numer natychmiast dostępny w telefonie komórkowym, porozmawiać z personelem kampusu na temat uzyskania wsparcia w takich sytuacjach i tak dalej.
    @ff524 Czy w klasie są jacyś uczniowie płci męskiej, z którymi swobodnie rozmawiasz? Może powiedzieć im, żeby rozmawiali ze [złym facetem], ponieważ „nie myśl, że wszyscy ludzie czują się komfortowo w jego koszulce” (alternatywnie: „takie koszulki nie są dozwolone w kampusie”), a ty „wolisz rozwiąż to w sposób nieformalny ”(bez oskarżania kogokolwiek ani bezpośredniego wskazywania, że ​​jesteś ofiarą). Jeśli takiego nie ma, albo się to nie udaje, myślę, że nie ma innego wyjścia, jak tylko uciec się do wyższych autorytetów (lub innego asystenta lub profesora, który nie boi się stawić czoła [złemu facetowi]).
    @PiotrMigdal Rozumiem tę ideę: ponieważ uważam, że trudno byłoby mi (kobiecie) skonfrontować się z facetem, który uważa, że ​​kobiety nie mają nic wartościowego do powiedzenia, mógłbym poprosić o to mężczyznę. Ale jeśli poproszę rówieśnika, aby to zrobił, potwierdzam stereotypy, w jakie wierzy ten facet: kobiety potrzebują mężczyzn do walki o nie, kobiety nie mogą mówić mężczyznom, co mają robić, itd. Chcę, aby interwencja pochodziła od miejsce prawowitej władzy, a nie to, co ten facet postrzega jako „męski autorytet”. Myślę więc, że eskalacja do profesora lub dziekana jest lepsza niż przechodzenie przez rówieśnika.
    @ff524 Naprawdę nie sądzę, że uczeń będzie cię fizycznie nękać, bo to tylko pogorszy jego sytuację.
    @ff524 Nie obchodzi mnie wcale, w co wierzy facet (biorąc pod uwagę twoje inne uwagi na temat jego zachowania; jak rozumiem, twoim celem było uczynienie klasy bezpiecznym i wygodnym miejscem). Chodziło mi o to, aby poradzić sobie z tym w taki sposób, że: 1. Nie wymaga większej siły niż potrzeba (spotkałem wielu studentów na wpół autyzmu, którzy mieli silne poglądy na niektóre kwestie lub byli nieświadomi jakiejś „oczywistej” implikacji tego, jak ich zachowanie jest dostrzegane, ale „proszę nie” działało na nich.) 2. Jeśli boisz się z nim porozmawiać osobiście, ważne jest również, aby nie czynić Ciebie (ani żadnej innej) ofiarą. Bezpieczeństwo przede wszystkim.
    @ff524 Osobiście nie lubię zgłaszać się do władz bez uprzedzenia (z jedynym wyjątkiem dotyczącym bezpieczeństwa LUB naruszenia już wyraźnie wymienionych zasad) i próbując rozwiązywać problemy nieformalnie, kiedy tylko jest to możliwe. Nie znam jednak dokładnej sytuacji, w której się znajdujesz, więc w tym momencie decyzja należy do Ciebie. (W każdym razie to ty decydujesz, znasz sytuację i to ty jesteś (najprawdopodobniej) najwłaściwszy).
    @ff524 "ale osoba, która nosi do szkoły wyraźnie obraźliwą koszulę, to ktoś, kto ma wątpliwy osąd ..." - W ten sposób są smoki. To dość (błędne) ogólne stwierdzenie.
    @Travis: I i ff524 oraz wielu innych naukowców (jak np. Wskazano tutaj) zakwestionowałoby ocenę studenta, który nosił wyraźnie obraźliwą koszulę w klasie uniwersyteckiej. Więc nie widzę błędu.
    @PeteL.Clark Jest to równoznaczne ze stwierdzeniem: „Ta osoba ma inne wartości niż ja, dlatego ma wątpliwy osąd”. To odważne i zwykle autocentryczne twierdzenie. „Wyraźnie obraźliwe” jest jasne tylko dla Ciebie i takich jak Ty. Nagie kobiece twarze są „wyraźnie obraźliwe” dla fundamentalnych islamistów, podczas gdy ich mizoginia jest „wyraźnie obraźliwa” dla zachodniego świata. Błędem jest założenie, że ty (jaźń) jesteś reprezentatywnym członkiem tego, co jest dobre, a te, które są różne, z definicji nie są dobre.
    @PeteL.Clark Myślę, że źle zrozumiałeś mój punkt widzenia. Nie kłóciłem się z rozumowaniem tego stwierdzenia, ale raczej z rozumowaniem, które doprowadziło do przesłanki - jeśli wolisz, meta-błąd. Być może nieostrożnie wybrałem moje oryginalne słowa. Wszechświat zainteresowania (błędem) nie jest stwierdzeniem OP lub jego przesłanką, ale procesem, który doprowadził do powstania przesłanki. Nie odrzucam założenia - robię jeden krok w górę i odrzucam tę logikę. Przesłanką stwierdzenia OP jest wynik błędnej logiki. Popełniony błąd to Pośpieszne uogólnienie.
    @PeteL.Clark Pomijając błąd, odnosząc się do twojego ostatniego postu, nieufność OP w ocenie celu nie jest w rzeczywistości oparta na kodeksie moralnym uniwersytetu, ale raczej na jej własnym. Co więcej, oświadczenie opiera się na osobistej interpretacji OP dotyczącej zarówno naruszającego materiału, jak i polityki. Jest całkowicie możliwe, że materiał nie narusza zasad, ale OP uważa, że ​​tak. Celem mojego komentarza było zilustrowanie, że osoby o różnych systemach wartości niekoniecznie są gorsze. Jednak to nie jest miejsce na tę dyskusję. Proszę napisz do mnie, aby kontynuować (w moim profilu)
    @PeteL.Clark Właśnie zdałem sobie sprawę, że e-maile nie są widoczne dla innych użytkowników. Użyj [email protected]
    A co by było, gdybyś był na publicznym kampusie w Teksasie? Gdybym wykładał w Teksasie, nie prosiłbym studenta o wyjazd i radziłbym każdemu, kto wykłada na publicznej uczelni, żeby tego nie robił. Moim zdaniem ryzyko jest po prostu zbyt duże. Biorąc pod uwagę radę udzieloną tamtejszym wykładowcom, byłbym niezwykle ostrożny. Nawet jeśli jestem gotów zaryzykować, czy mam również prawo narażać życie moich uczniów? Broń na kampusie radykalnie zmienia sytuację.
    Pete, proszę przestań nadużywać terminu homofobia.
    #3
    +25
    Suresh
    2014-03-05 12:47:14 UTC
    view on stackexchange narkive permalink

    Profesor z pewnością ponosi wspólną odpowiedzialność za utrzymanie harmonijnej atmosfery w klasie. Biorąc pod uwagę, że uniwersytet ma kodeks postępowania (zgodnie z edycją), daje to profesorowi pewną swobodę w rozwiązaniu problemu. Ale może to być trudne bez początkowej zachęty ze strony zainteresowanych studentów (ponieważ jako profesor nie mogę twierdzić, że wiem, co może być obraźliwe dla studentów).

    Odpowiadając na pytanie 1, tak, jeśli poruszono problem lub w inny sposób jest jasne, że koszulka przeszkadza w zajęciach. Z pytania drugiego wynika, że ​​jeśli nikt nie porusza tej kwestii, profesor może nic nie zrobić.

    Jeśli jesteś asystentem technicznym, to musi być profesor. W takim przypadku powinieneś o tym porozmawiać z nimi. Może uda im się „wpaść” przez przypadek, gdy przyjdzie uczeń, a potem poradzą sobie z tym bez konieczności sugerowania, że ​​to ty poruszyłeś ten problem.

    Jako student zdecydowanie czułem się zbyt zawstydzony, żeby przynieść to profesorowi. Byłem oszołomiony i obrażony, i po prostu chciałem szybko się stamtąd wydostać. Wiedząc, jak się wtedy czułam, trudno mi przełknąć, że „ofiara” powinna być odpowiedzialna za wychowanie tego.
    A materiał, o którym mowa, nie był wcale „graniczny” ani subtelny - każdy, kto ma oczy, wiedziałby, że byłby obraźliwy dla kobiet.
    Rozumiem, co masz na myśli. Myślę, że w tym miejscu ważny staje się kontekst. Gdyby ta koszulka była naprawdę przerażająca, może czułbym się zmuszony do poruszenia tego tematu, nawet jeśli żaden uczeń o tym nie wspomniał.
    * „Trudno mi przełknąć, że„ ofiara ”powinna być odpowiedzialna za poruszenie tego tematu.” * Problem polega na tym, że nawet jeśli jest to powszechnie obraźliwe, być może tylko Ty to zauważyłeś. Profesor nie odpowiada za odczytanie każdego słowa widocznego na każdym ubraniu wszystkich uczniów. To nie jest ich praca. Kiedy otrzymają uzasadnioną skargę, powinni działać, ale nie możesz oczekiwać, że będą działać na wszystko, co * ty * zauważysz, chyba że również zwrócisz na to ich uwagę.
    @AdamDavis Nie oczekuję, że ktoś będzie interweniował w sprawie czegoś, czego nie widzieli lub nie rozumieją, co jest obraźliwe. W odpowiedzi Suresha rozróżnia się, czy ktoś poskarżył się profesorowi, czy też w inny sposób dał do zrozumienia, że ​​mu przeszkadza, z czym się nie zgadzam, ponieważ ofiara może czuć się zbyt onieśmielona lub zdenerwowana, aby wyrazić swój dyskomfort
    @ff524 być może czas pogorszył sytuację, ale trudno sobie wyobrazić, aby jakiekolwiek słowa wydrukowane gdziekolwiek były tak obraźliwe, że ktoś musiałby uciekać z przerażeniem. Jeśli już, większość ludzi po prostu zauważa w myślach, jak beznadziejna jest ta osoba i pamięta o tym w przyszłości. Nigdy nie będziesz w stanie powstrzymać ludzi przed urazą - a twoje poczucie urazy prawdopodobnie różni się od poczucia innych ludzi. Jasne, każdy powinien czuć się komfortowo, ale czasami będziesz po prostu bardziej wrażliwy na coś, co ogólnie nie jest wielkim problemem (przeżyłeś i być może później jesteś lepszą osobą).
    #4
    +22
    Irwin
    2014-03-05 22:12:19 UTC
    view on stackexchange narkive permalink

    Czy profesorowie powinni interweniować? Tak. Myślę, że należy tu dokonać osobistego osądu. Niektórzy ludzie mogą przeoczyć niektóre koszule. Niektórzy mogą pomyśleć, że niektóre rodzaje koszul są bardziej obraźliwe niż w rzeczywistości (np. Ktoś wegetarianinowi może nie lubić tej koszuli i osobiście zastanawiałbym się, czy mają poczucie humoru).

    Tak więc, jak omówiono powyżej, punkty „nie możesz się pomylić” dotyczą rasy / narodowości, płci, religii i orientacji seksualnej, wieku i niepełnosprawności.

    Gdybym był nauczyciel (profesor lub asystent) i zidentyfikowaliśmy coś (lub zwrócił mi na to uwagę student), że ktoś ma na sobie obraźliwą koszulę, wtedy prawdopodobnie zacznę od wzięcia ucznia na bok i poinformowania go, że jego koszula jest obraźliwe dla niektórych osób i że wyświetla uwagi, które sprawiają, że inni czują się niekomfortowo, i że uczeń nie powinien ponownie nosić tej koszuli (i podobnej) na tych zajęciach.

    Zrobiłbym to na osobności, głównie dlatego, że Nie wydaje mi się, żeby publicznie zawstydzać kogoś, kto wybrał taką koszulkę, jest naprawdę wiele pożytku - może to nowy student pierwszego roku, który nie ma q uite nauczyło się już odpowiedniego zachowania, a może przechodzą przez fazę, a może po prostu nie myśleli, zakładając koszulę, ponieważ pewnego wieczoru w Vegas, idąc na zakupy z koszulkami, byli pijani. Daj im szansę na poprawę. Jeśli nigdy więcej nie założy koszulki na zajęcia, to dla mnie wygrana.

    Jeśli to się powtórzy, bez wahania podejdę do ucznia po rozpoczęciu wykładu i cicho powiem: „Rozmawialiśmy o tym mieli nie nosić takich koszul na zajęciach. Czy rozumiałeś mnie ostatnim razem? Myślisz, że ta koszula jest odpowiednia? ” Jeśli uczeń nie byłby w stanie zmienić koszuli lub zakryć jej, prosiłbym go o opuszczenie klasy, a wtedy ogłaszałby odpowiednie koszule.

    Wreszcie, jeśli jesteś kimś, komu czuje się niewygodnie z powodu koszuli, którą ktoś ma na sobie, powinieneś komuś o tym powiedzieć. Nie zatrzymuj się. Niestety wykładowcy na ogół mają kontrolę tylko nad swoją salą (na przykład nauczycielowi trudno jest wyrzucić kogoś z budynku), ale takie rzeczy można zgłaszać.

    * „ktoś, kto jest wegetarianinem, może nie lubić tej koszuli…” * Heh, heh .. fajnie, ale ja wolę [tę] (https://www.facebook.com/photo.php?fbid=388586797942550&set=a.165758496892049.36224 .100003737007365 & type = 1 & important_count = 1), które mogą urazić każdego, kto wysoko ceni Igrzyska Olimpijskie. Na marginesie, moja ciotka (która jest wegetarianką, ale nie pali) prawdopodobnie uśmiechnęłaby się / śmiałaby z twojego przykładu.
    #5
    +18
    user1482
    2014-03-06 23:01:35 UTC
    view on stackexchange narkive permalink

    Czy profesor powinien interweniować, jeśli uczeń w jego klasie nosi ubrania, które mogą być obraźliwe i wrogie wobec innych uczniów?

    To zależy od sytuacji, chociaż IMO odpowiedź w tym przykładzie brzmi: tak. Ludzie nie mają prawa nie czuć się urażeni, a obrażanie ludzi może być pozytywną rzeczą w środowisku akademickim, gdzie ludzie muszą kwestionować ich założenia. Ani też wrogość sama w sobie nie jest niedopuszczalna w środowisku szkolnym. Ale:

    1. Istnieje problem z zachowaniem, które jest obraźliwe w stosunku do grupy niedoreprezentowanej w badanej dziedzinie.

    2. Jest problem z wrogością, który wywołuje uzasadniony strach u innych ludzi, utrudnia kolegialne dyskusje lub jest skierowany do grupy niedoreprezentowanej.

    Na przykład, jeśli osoba w wieku 18 lat - stary przychodzi do mojej klasy w gotyckim ubraniu i zachowuje się niechętnie do świata, to nie jest duży problem. Jest wroga, ale to wrogość nie jest dużym problemem. Jeśli uczeń nosi heavy metalową koszulkę z satanistycznym przesłaniem, nie stanowi to problemu, ponieważ chrześcijanie nie są grupą niedoreprezentowaną; są grupą dominującą i nie zaszkodzi im narażenie się na sprzeczne idee. To samo dotyczy koszulki z napisem „Darwiniści płoną w piekle”. Ale na zajęciach inżynierskich mizoginistyczny t-shirt tworzy wrogie środowisko dla kobiet, które są niedostatecznie reprezentowaną grupą inżynierów. T-shirt z napisem „jeden pedał, jedna kula” również stanowi problem, ponieważ może powodować obawy o swoje bezpieczeństwo.

    Więc IMO koszulka, którą opisujesz, jest problemem w kontekście, w którym ją opisujesz. Pytanie brzmi, jak sobie z tym poradzić. Jeśli to możliwe, zrób swoją pracę domową i poproś o biurokratyczne poparcie, zanim porozmawiasz z uczniem o tego typu sprawach. W przeciwnym razie administracja może Cię nie wspierać; jak widzieliśmy w odpowiedziach na to pytanie, rozsądni ludzie mogą się nie zgadzać w tych sprawach. W tej sytuacji pewnie w ogóle nie mówiłbym uczniowi na zajęciach. Potem poszedłem na pięciominutową rozmowę z moim dziekanem na temat polityki szkolnej. Jeśli jest jasne, że polityka szkoły stawia mnie na mocnym gruncie i że mój szef mnie poprze, wtedy wysyłam e-maila do ucznia i mówię: „Twoja koszulka z napisem X jest nie do przyjęcia w mojej klasie z powodu Y. Omówiłem to z moim przełożonym i jesteśmy zgodni co do zasad obowiązujących w szkole. Proszę nie nosić go na zajęciach w przyszłości ”. Ta prywatna metoda radzenia sobie z nim pozwala uczniowi nie być zawstydzonym przed innymi (co jest wielką sprawą dla wielu 18-20 latków) i sprawia, że ​​mało prawdopodobne jest, abyśmy mieli dużą konfrontację w klasie mogłoby to odwrócić uwagę od instrukcji lub narazić mnie na fizyczne niebezpieczeństwo. Gdyby uczeń ponownie pojawił się w koszulce, pomimo e-maila, powiedziałbym mu, żeby opuścił zajęcia, powołując się na ostrzeżenie w e-mailu oraz rozdział i werset o moim upoważnieniu do wyrzucenia go. (W moim przypadku w stanowym kodeksie edukacji jest określony przepis, który daje mi takie uprawnienia). Gdyby odmówił wyjazdu, zadzwoniłbym do działu bezpieczeństwa kampusu.

    Dobre obserwacje dotyczące zakresu wydarzeń w rzeczywistości ...
    Ten punkt widzenia wydaje mi się całkowicie błędny. Zasadniczo mówisz, że to, czy czujesz się urażony, jest w porządku, zależy od tego, ile innych osób podziela twoje cechy, co jest absurdalne. Moim zdaniem prawdziwie obraźliwe koszulki (takie jak koszulka „Darwiniści płoną w piekle”, którą podajesz jako przykład) powinny być traktowane tak samo, jak prawdziwie obraźliwe koszulki skierowane do niedoreprezentowanych grup. To, że jesteś mniejszością, nie daje ci prawa do niepotrzebnego obrażania większości w klasie.
    (1) „Darwiniści płoną w piekle”.Więc to jest w porządku?A co, jeśli w klasie jest tylko jeden darwinista?Jest to całkiem możliwe na niektórych obszarach i w niektórych krajach.Myślę, że tą odpowiedzią po prostu odsłaniasz własne uprzedzenia.(2) „... mizoginistyczna koszulka tworzy wrogie środowisko dla kobiet, które są niedostatecznie reprezentowaną grupą w dziedzinie inżynierii”. A co z wrogim t-shirtem dla mężczyzn w dziedzinie takiej jak Gender Studies, gdzie mężczyźni są niedostatecznie reprezentowani?Czy to jest ok?
    #6
    +11
    T K
    2014-03-05 13:01:28 UTC
    view on stackexchange narkive permalink

    Jeśli czujesz, że ubranie, które ma na sobie uczeń, sprzyja mniej niż opiekuńczej atmosferze w Twojej klasie, zakończenie tego zdecydowanie leży w twoim najlepszym interesie. Kiedy jesteś w dziedzinie STEM, ważne jest, aby zobaczyć mizoginistyczny komunikat na koszuli i myślę, że powinieneś znaleźć sposób, aby to zakończyć.

    W zależności od zawartości koszuli, zastanawiałbym się, czy czy nie, poruszyłem to przed resztą klasy. Gdyby miało to jakiś związek z przebiegiem i występem, trudno byłoby mi nie postawić go na pierwszym planie w klasie, aby powstrzymać jakiekolwiek stereotypowe zagrożenie, które może przeniknąć kurs. Moja debata na temat tego, czy konfrontować się na zajęciach, byłaby oparta na przemyśleniu mentalności uczniów, którzy są uciskani w tym przypadku i co mogą pomyśleć, czy to „ten uczeń już tego nie nosi”, czy „nie mogę uwierzyć instruktor nie mówił nic o tej koszuli, ”z których ta ostatnia była Twoją odpowiedzią na studiach.

    Oddalałbym się od wszystkiego, co było oskarżycielskie lub mówiące uczniowi, co ma robić, ale skupiłbym się na zadawaniu wiodących pytań, które wyjaśniają, dlaczego nie jest to właściwe. Podejście to zależy od osobowości instruktora, a przebieg może się różnić.

    Bardziej neutralną rzeczą, którą należy przedstawić uczniowi, byłoby podejście do profesjonalizmu w klasie. Dyskusja na temat college'u, która dotyczy przygotowania do zawodu i / lub wyższej scholastyki, a następnie zapytaj studenta, czy sala wykładowa jest rzeczywiście odpowiednim miejscem na wybór garderoby. Naprawdę, to, jak podejść do studenta, będzie zależeć od twojego poziomu komfortu, kontekstu całej sytuacji i wyraźnego opisu Polityki niedyskryminacji i przeciwdziałania nękaniu na twojej uczelni. Wyższa osoba może być w stanie w tym pomóc.

    To nie jest odpowiedź na twoje pytanie per se, ale myślę, że to poprawia nastawienie, aby odpowiedzieć sobie na to pytanie.

    „Kiedy jesteś w dziedzinie STEM, niepokojące jest zobaczenie mizoginistycznej wiadomości na koszuli i myślę, że powinieneś znaleźć sposób, aby to zakończyć”. Zgadzam się i dodam tylko, że jeśli nie jesteś w dziedzinie STEM, to też dotyczy ...
    W pełni się zgadzam. Mówię tylko z mojej perspektywy i bazy wiedzy na temat nauczania.
    #7
    +10
    David
    2014-03-06 13:07:42 UTC
    view on stackexchange narkive permalink

    Nie wydaje mi się, żeby ludzie próbowali sugerować prywatną rozmowę itp. Chodzi o to, aby przywrócić studentkom pewność siebie do pracy w rozsądnej atmosferze.

    To po prostu wymaga: „Jesteś nie nosić tej koszulki na moich zajęciach. Wyjdź i wróć, kiedy założysz coś odpowiedniego. " Jego pech, jeśli polegał na noszeniu tej koszuli przez cały dzień.

    Nie zaczynaj zajęć, dopóki nie wyjdzie, jeśli to konieczne, dzwoniąc do ochrony kampusu. Poproś innych profesorów, aby zrobili to samo w przypadku napotkania podobnego materiału w celu utrzymania profesjonalnej i praktycznej atmosfery, aby uniknąć bycia uważanym za jedynego ze standardami.

    Zgadzam się, że czułbym się _ znacznie_ mniej traumatyzowany - nawet wspierany! - jeśli _ ktokolwiek_ (profesor, kolega z klasy) publicznie potwierdził, że zachowanie jest niedopuszczalne.
    Ten sposób postępowania wiąże się z pewnym ryzykiem: (1) administratorzy mogą Cię nie wspierać; (2) w zależności od tego, jak bardzo uczeń jest palantem i jak wrogi (uczeń w tym przykładzie jest z pewnością poważnym palantem i bardzo wrogim), możesz skończyć z konfrontacją, która zakłóca naukę i / lub naraża cię na niebezpieczeństwo. „Nie zaczynaj zajęć, dopóki nie odejdzie” może być receptą na zmarnowanie 30 minut nauki. Jeśli pomnożymy pół godziny przez, powiedzmy, 50 osób na sali, będzie to ogromny wpływ na instruktaż.
    @BenCrowell Innym ryzykiem jest możliwość nagrodzenia zachowań zwracających uwagę, jeśli celowo nosi koszulkę, aby wywołać prowokację. Tutaj jest kompromis. Jednak nawet w scenariuszu, w którym natychmiastowe wyrzucenie z klasy nie jest rozsądne, publiczne potwierdzenie, że takie zachowanie jest niedopuszczalne (np. Komentarz na początku następnej lekcji na temat odpowiedniego stroju i okazywania szacunku innym) pomoże atmosfera.
    Przepraszamy, ale OP wyraźnie stwierdził, że szkoła ma politykę zakazu molestowania. Wyrzucenie go nie jest nagrodą za zachowanie zwracające uwagę. Oczywiście możesz też powiedzieć mu coś w stylu „cóż, wiem, że są biedni dranie, którzy czerpią dumę z tego, że urodzili się ze srebrną łyżką w ustach. Bycie dumnym z urodzenia z drewnianą łyżką między nogami wydaje się być krokiem Mam nadzieję, że większość tutaj będzie dumna, że ​​nauczyła się używać mózgu między uszami, kiedy skończysz. "
    @ff524: w sprawie twojego pierwszego komentarza: czy rozmawiałeś z kimś o koszulce, próbując uzyskać opinię, co myślą o niej inni?
    @BenCrowell: Jeśli sytuacja na zajęciach jest nie do przyjęcia, dobrym pomysłem jest przerwanie wykładu na dowolny czas lub nawet na cały dzień. Kontynuacja wykładu w złych okolicznościach nie będzie korzystna dla studentów.
    Jednym z powodów prowadzenia prywatnej rozmowy jest unikanie eskalacji, tym bardziej, że (z mojego doświadczenia) wielu uczniów jest niedojrzałych, naiwnych, niedoinformowanych i ma nikłe pojęcie o wpływie swoich działań na innych ani o postrzeganiu innych. będą mieli swoje przypadkowe stwierdzenia, czy to werbalne, czy w formie koszulki (wzdycha!). W szczególności ostra reakcja na 20-latkę, której koszulka byłaby niezaprzeczalnie mizoginem, jest przesadną reakcją. Nie waham się kontynuować ... ta mizoginia, szczególnie w tradycyjnie mizoginistycznych kontekstach, jest zła. Ale / a następnie "rozbroić" przez nie ... (cd.)
    ... (kont.) stwierdzenie, że źle przemyślany T-shirt jest niczym więcej niż głupim, naiwnym, niedoinformowanym błędem ... łatwy do naprawienia, nie zakładając go nigdy więcej ... "Moment edukacyjny", zamiast polaryzować?
    @paulgarrett Działałbym na podstawie dobrej woli i ignorancji - nawet gdybym uważał to założenie prawie na pewno za fałszywe. Wtedy możesz powiedzieć: „Zdaję sobie sprawę, że nie zamierzasz okazywać wrogości kobietom w inżynierii, ale twoja koszula ...” lub cokolwiek. Jeśli uczeń jest tylko idiotą, to powinno działać. Jeśli uczeń jest społecznie nieudolny, zawiera wyraźne instrukcje, jak poprawić jego interakcje społeczne w klasie. Jeśli uczeń próbuje się popisywać / roześmiać / zrobić scenę, odmawia mu satysfakcji, chyba że jest naprawdę przygotowany do eskalacji. ...
    ... Jeśli zamierzali wyrzucić nienawiść, daje im to szansę na zastanowienie się, oszczędzając twarz. W większości przypadków prawdopodobnie będzie to również stosunkowo niskie ryzyko: nie wyłącza żadnych przyszłych opcji. Jest to zgodne z ogólnym stwierdzeniem w klasie (lub na następnych zajęciach): „Chciałbym wszystkim przypomnieć, że słyszymy, że się uczymy i każdy ma obowiązek zapewnić sprzyjające środowisko w klasie” lub cokolwiek innego. To może wysłać wiadomość potwierdzającą bez „czepiania się” nikogo. (Ale nie zakładaj, że osoba nosząca koszulkę to odbierze.) @ff524
    @cfr Twój dwuczęściowy komentarz powyżej to naprawdę klejnot. Wiem, że to była odpowiedź dla paulgarretta, ale bardzo chciałbym, aby to stało się odpowiedzią.
    #8
    +7
    Adam Davis
    2014-03-06 01:42:19 UTC
    view on stackexchange narkive permalink

    Czy profesor powinien interweniować, jeśli uczeń w jego klasie nosi ubranie, które może być obraźliwe i wrogie wobec innych uczniów? Jeśli tak, to w jaki sposób?

    Może.

    Profesor powinien porozmawiać z uczniem, gdy ten uczeń narusza szkolny kodeks postępowania.

    Jeśli ubiór nie narusza szkolnego kodeksu postępowania , profesor będzie musiał zdecydować, czy warto poprosić studenta o zaniechanie, czy nie. W niektórych sytuacjach poproszenie studenta o zaprzestanie robienia czegoś może w rzeczywistości doprowadzić do sytuacji, w której celowo zaczną zbliżać się do, ale nie całkiem, naruszać kodeks uczelni. W takim przypadku mogą być obraźliwe częściej niż obecnie, losowo wybierając w co się ubrać każdego dnia.

    Czy są jakieś scenariusze, w których profesor nie powinien nic robić, mimo że ubranie studenta zawiera materiały, które są wrogie w stosunku do innego ucznia lub grupy uczniów?

    Jeśli nie jest to sprzeczne z kodeksem postępowania szkoły, profesor ma niewiele miejsca na naleganie, aby nie nosić określonych ubrań, ale mogą poprosić ucznia o zaprzestanie noszenia takiej odzieży.

    Jak wyżej, może to jednak zaostrzyć problem.

    Jeśli jako asystentka napotkam ten scenariusz, w których uczeń (który może być rówieśnikiem w moim programie studiów) w mojej klasie nosi coś obraźliwego, co mogę z tym zrobić?

    Na razie założymy, że że odzież, o której mowa, nie jest sprzeczna z kodeksem postępowania szkoły, ale jest obraźliwa dla wszystkich, w każdym czasie, w każdej sytuacji, kulturze, miejscu itp.

    Po pierwsze Oceniłbym, jak często to się dzieje. Czy ten uczeń konsekwentnie przynosi obraźliwe wiadomości na zajęcia, czy jest to problem raz lub dwa razy w semestrze?

    Po drugie, oceniłbym, jak bardzo wpływa to na klasę. Czy wiadomość jest widoczna dla każdego ucznia w klasie przez cały okres, wydrukowana na górnej części pleców z uczniem siedzącym w pierwszym rzędzie, czy też jest trudna do zobaczenia z wyjątkiem sytuacji, gdy stoją z rękami po bokach, a potem tylko przy instruktor? W obu przypadkach, czy przeszkadza to innym uczniom w zwracaniu uwagi, uczeniu się, zadawaniu odpowiednich pytań?

    Po trzecie, zapytałbym innych, co sądzą o tym problemie. Czy naprawdę im to przeszkadzało i czy przeszkadzało im to, zanim o tym wspomniałeś? Upewniłbym się, że to nie tylko lekceważenie tylko mnie.

    Wreszcie, na podstawie tych informacji, zdecydowałbym, czy interwencja jest konieczna. Jeśli stanowi to istotny, częsty problem, prawdopodobnie bym go poruszył. Jeśli stanowi to znaczący, rzadki problem dla kilku uczniów, prawdopodobnie poruszyłbym ten temat.

    Proste: „Proszę, nie zakładaj ponownie tej koszuli na te zajęcia”, prywatnie i cicho podczas spaceru poza klasą może być wystarczające w większości przypadków. Niektórzy profesorowie celują w publicznym zawstydzaniu w prosty i skuteczny sposób. Humorystyczny komentarz podczas lekcji odnoszący się do złego gustu ucznia w ubraniu może zniechęcić go do noszenia podobnie obraźliwych ubrań.

    Nie czuję się komfortowo (ani bezpiecznie, jeśli o to chodzi) jako kobieta studentka na temat elementu ubioru, który jest obraźliwy dla kobiet.

    To prawdziwy problem. Jeśli coś przekazują, a Ty, który prowadzisz klasę, zdecydujesz się nie komunikować, to kto zajmie się problemem?

    Jeśli musisz, poproś trzecią osobę o wsparcie. Najlepiej kogoś z autorytetem i upewnij się, że uczeń nie tylko rozumie, że jest to niewłaściwe, ale także jak się z tym czujesz. Jeśli jest to dla Ciebie nie tylko obraźliwe, ale i groźne, masz jeszcze więcej powodów, aby zadbać o bezpieczeństwo swojego środowiska pracy. Powiedz swojemu instruktorowi, że nie możesz prowadzić zajęć, na których grożą ci uczniowie i że niektóre elementy odzieży są dla Ciebie niebezpieczne. Przedstaw swoją sprawę zgodnie z kodeksem postępowania ucznia, a będzie o wiele silniejsza.

    Ale naprawdę nie powinieneś brać biernej roli w nauczaniu. Uczysz się teraz umiejętności, które przydadzą ci się później jako nauczycielowi, jeśli taką karierę wybierzesz, i musisz nauczyć się robić trudne rzeczy. To może być jeden z nich.

    Z drugiej strony czuję, że moim obowiązkiem jest utrzymywanie przyjaznego środowiska w mojej klasie.

    Nie tylko dla uczniów, ale także dla siebie.

    _Najpierw oceniłbym, jak często to się dzieje_ - wciąż jestem zdenerwowany myśląc o tym pojedynczym incydencie po latach, więc argumentowałbym, że jeśli jest to poważnie wroga treść, raz wystarczy, aby stanowić problem.
    Wygląda na to, że ten incydent spowodował znaczną traumę. Jeśli wiadomość była tak obraźliwa i tak obraźliwa, że ​​nie możesz jej tutaj nawet opublikować, to brzmi tak, jakby uczeń powinien był * natychmiast * wyrzucić z klasy i nie pozwolić na powrót, dopóki nie omówią problemu z odpowiednimi władzami szkoły , prawdopodobnie zagrożony postępowaniem sądowym i wydaleniem. Czy to również twoja ocena?
    Nie wiem, czy najlepszą odpowiedzią byłoby przerwanie zajęć i natychmiastowe wyrzucenie go (z korzyścią dla innych uczniów w sali), czy też odesłanie go do domu, aby się przebrał po zajęciach (aby nie nagrodzić jego zwracającego uwagę zachowania tworząc scenę). Ale zdecydowanie nie powinno było pozwolić mu spędzić całego dnia w takiej szkole.
    @ff524 Pamiętaj, że koszulki można nosić na lewą stronę ...
    #9
    +6
    Peter
    2015-10-15 13:21:11 UTC
    view on stackexchange narkive permalink

    Słowo „mizoginia” nie jest ściśle zdefiniowane i jest stosowane bardzo luźno i emocjonalnie przez różnych ludzi. Możesz powiedzieć, że znam mizoginię, kiedy ją widzę, wiem, kiedy jestem obrażony , ale użytkownik twojej koszuli prawie na pewno nie uważał się za mizoginistę. Biorąc pod uwagę, w jaki sposób słowo to jest używane w Internecie, z pewnością rozumiem, jak ludzie czują, że najlepszy sposób działania nadal zależy w dużej mierze od faktycznej zawartości koszuli, nawet jeśli osobiście czujesz, że jest to obiektywnie mizoginiczne.

    Weźmy przykład Matta Taylora. Dla niektórych ta koszula reprezentuje zabawny, kiczowaty, ponownie wykorzystujący obrazy science-fiction z lat 50. Dla innych jest to bardzo publiczny znak tego, jak niepożądane mogą być pola STEM dla kobiet. Ponownie, Taylor prawdopodobnie nie uważał się za mysoginistę, ale ludzie potępili tę koszulę w kategoriach dokładnie tak mocnych, jak te użyte w pytaniu. (Jeśli chodzi o to, co jest warte, spodziewam się, że w twoim przypadku koszula była w rzeczywistości znacznie bardziej obraźliwa. Wygooglowałem „ koszulka mysoginistyczna” i na pewno są tam przerażające przykłady.)

    Innym przykładem są punki późnych lat siedemdziesiątych noszące swastyki. Wręcz przeciwnie, nie byli nazistami, ale czuli, że potrzebują najsilniejszego, najbardziej szokującego symbolu, jaki mogli wymyślić, aby rozzłościć establishment. Więc jeśli wyobrazimy sobie wykładanie w latach siedemdziesiątych, możemy mieć sytuację ucznia noszącego swastyki na zajęciach. Wydaje się, że jest to najbardziej wyraźna, jednoznaczna sytuacja, ale mimo to uczeń nie robi tego z powodów, które naszym zdaniem są. I faktycznie złość, wyodrębnianie ich i zapewnienie ochrony, która wyprowadzi ich poza teren, jest tym, na co mają nadzieję.

    Ludzie noszą to, co noszą z dziwnych i nieodgadnionych powodów. Dla osób postronnych hidżab może być symbolem ucisku, podczas gdy dla noszącego jest w rzeczywistości wyrazem emancypacji. To samo dotyczy koszulek z plakatami filmowymi czy death metalowymi akcesoriami. Nawet swastyki. Oczywiście, rzeczy mogą nadal być obraźliwe, jeśli nie mają na celu spowodowania urazy , ale brak zamiaru zmienia sytuację i to, jaki jest najlepszy sposób działania.

    Weźmy więc skrajny przykład: powiedzmy, że uczeń przychodzi do mojej klasy z koszulką, która jest absolutnie szokująca i naganna oraz zawiera głęboko niepokojące obrazy. Z pewnością zgodziłbym się, że coś trzeba zrobić i nie mogę czekać do końca wykładu. Czy więc wyróżniam go na oczach wszystkich, głośno i publicznie występuję i zmuszam go do odejścia, być może z pomocą ochrony? A może mam go poprosić, aby wyszedł ze mną na zewnątrz i dał mu możliwość wyjaśnienia powodów i ogólnie wyjaśnił mu, dlaczego nie mogę wpuścić go z powrotem?

    Inne odpowiedzi wspominały, że inni uczniowie muszą dopilnować, aby ich bezpieczeństwo było strzeżone, a sprawa nie została rozpoznana. Trzeba zobaczyć, jak wymierza się sprawiedliwość i tego typu rzeczy. Mimo to nadal spierałbym się przeciwko pierwszej strategii. Myślę, że są trzy główne powody:

    • Jeśli wyróżnię ucznia, będę go zrażać i wzmacniać jego przekonanie, że nie zrobił nic złego. Stracę jakąkolwiek szansę na faktyczny wpływ na jego zachowanie. Możesz odnieść wrażenie, że nie zasługuje na takie względy, ale jeśli naprawdę chcę coś zmienić na lepsze, muszę być pragmatyczny.
    • Jak pokazują odpowiedzi tutaj, nawet jeśli uważam, że problem jest jednoznaczny, inni mogą nie. Zwłaszcza w przypadku mizoginistycznej koszuli inni uczniowie mogą stanąć po stronie noszącej koszulę. Tak więc, podczas gdy staję na stanowisku i czuję się dobrze ze sobą, tak naprawdę tworzę podział w mojej klasie. W praktyce atmosfera będzie mniej bezpieczna .
    • Uczeń może cierpieć na coś graniczącego z problemami zdrowia psychicznego. Być może przymus bycia nieodpowiednim społecznie lub głęboka nienawiść do samego siebie, która powoduje, że atakuje innych w dowolny sposób.
    • Wreszcie, i myślę, że co najważniejsze, każdy ma podstawowe prawo, aby tego nie robić. przypisać opinię. Nawet jeśli facet jest pokryty swastykami, ma przynajmniej jedną szansę, by się wytłumaczyć i zrobić to w miejscu niepublicznym. Mogę się mylić w mojej interpretacji, może nie. Chodzi o to, że każdy zasługuje przynajmniej na możliwość wyjaśnienia się. Myślę, że jest to podstawowe prawo, którego nie można utracić tylko dlatego, że nosiłeś coś, co mi się nie podobało, jakkolwiek jest to niepożądane.
    Dla osób osłabiających: komentarze są mile widziane.
    Tourettes nie pociąga za sobą przymusu szokowania. Koniec tej odpowiedzi jest sprawiedliwy, chociaż raczej traci z oczu główny problem, jakim jest zachowanie i jego skutki, a nie zamiar. (Zgadzam się, że to drugie może mieć wpływ na najlepszą strategię.) Ale tak naprawdę pierwsze dwa akapity przywołują wszystkie stereotypy dotyczące „emocjonalnych” kobiet, które denerwują się niczym i nazywają to „mizoginią”. Słowo jest doskonale zdefiniowane. Dzieje się tak, nawet jeśli jest niewłaściwie używany. Wiele słów jest niewłaściwie używanych. Czy rutynowo zaczynasz odpowiedzi od możliwości, że osoba pytająca może ich nadużywać?
    @cfr Nie mówię, że słowo jest nadużywane lub że OP nie wiedziała, o czym mówi. Twierdzę, że słowo chmury dyskusji. To słowo, które oznacza różne rzeczy dla różnych ludzi, a mimo to niesie ze sobą bardzo silny ładunek emocjonalny. Dlatego dobrym ćwiczeniem jest [tabu] (http://lesswrong.com/lw/nu/taboo_your_words/) i spróbuj użyć bardziej obiektywnego i precyzyjnego języka. W szczególności, aby oddzielić efekt od zamiaru. W ten sposób możemy sprawić, że ludzie będą słusznie zdenerwowani z powodu koszulki, bez wnioskowania (w żaden sposób) o intencji osoby noszącej.
    @cfr Słuszna uwaga co do Tourette'a. Pogląd Tourette'a jako przymusu mówienia rzeczy społecznie niedopuszczalnych jest przestarzały. Usunąłem to z odpowiedzi.
    Widzę teraz, że moje użycie słowa „emocjonalnie” w pierwszym akapicie przywołuje stereotyp kobiet reagujących „emocjonalnie” na przypadki seksizmu i błędne utożsamianie reakcji emocjonalnej z irracjonalną. To absolutnie nie było moim zamiarem. Z pewnością nie chciałem lekceważyć ani umniejszać doświadczenia OP.
    Kiedy to czytałem, „mizoginizm” opisuje slogan, a nie intencję użytkownika. Nie sądzę, aby tworzenie języka, który został opracowany w celu opisania ucisku - przy znacznych kosztach - poza granicami, jest w każdym razie pomocne. Język, którym można nazwać problem, jest, szczerze mówiąc, historycznym osiągnięciem. Brak terminów opisujących opresję był - był przez długi czas, do pewnego stopnia i do pewnego stopnia - sam w sobie częścią problemu. Brak słowa oznaczającego krzywdę jest szczególnie skutecznym sposobem zaprzeczenia, że ​​istnieje jakakolwiek krzywda.
    Nawiasem mówiąc, nie przegłosowałem twojej odpowiedzi. Próbuję wyjaśnić, dlaczego podejrzewam, że zrobili to inni.
    @cfr Zgadzam się, że znalezienie akceptowanych nazw wzorców ucisku jest bardzo ważnym kamieniem milowym w emancypacji. Niemniej jednak słowo mizoginia oznacza niechęć i pogardę do kobiet według dowolnej definicji, którą mogę znaleźć, więc nazywanie kogoś lub jego działania mizoginem nieuchronnie wiąże się z osobistym zarzutem. Nie chciałem sugerować, że słowa powinny być zakazane („tabu” było kiepskim zwrotem, ale odnosiłem się do ćwiczenia retorycznego, do którego dołączyłem). znaleźć sedno problemu.
    W każdym razie dziękuję za wgląd w to, skąd się wzięły głosy przeciw. Myślę, że sprowadza się to do tego samego rodzaju naładowanego języka, o którym próbowałem mówić :)
    Nie zgadzam się z tym, co powiedziałeś i bardzo mocno zgadzam się, że `` mizoginizm '' to problematyczne słowo z powodów, które podałeś - zakłada coś o sposobie myślenia lub przekonaniach osoby, do której się odnosi argumentacja / obalenie / przestępstwo, które może zniweczyć każdą próbę komunikacji. Zaskoczyły mnie również głosy przeciw (zagłosowałem za); Podejrzewam, że dzieje się tak dlatego, że twoja odpowiedź, na pierwszy rzut oka, wydaje się polegać na obronie osoby noszącej koszulkę i nie oferuje zbyt wiele możliwości rozwiązania lub przynajmniej przeformułowania problemu PO.
    #10
    +5
    posdef
    2014-03-05 20:06:25 UTC
    view on stackexchange narkive permalink

    Pierwszym krokiem w każdym konflikcie powinna być komunikacja. Gdybym był w twoich butach, prawdopodobnie podszedłbym do tej osoby i zapytał ją, jaką wiadomość chcą przekazać, nosząc ten konkretny strój.

    Powodem, dla którego mam takie przekonanie, jest to, że to, co stanowi obraźliwe, jest bardzo subiektywne, ponieważ naprawdę można się obrazić wszystkim. Proszę zauważyć, że nie mówię ani nie sugeruję, że tak było w przypadku OP, ale nie znając poziomu „przestępstwa”, o którym mowa, trudno jest dokonać uogólnionej oceny. W takim przypadku zawsze dobrze jest pokojowo skonfrontować się z tą osobą i powiedzieć jej, że czujesz się urażony. To mój pierwszy punkt.

    Drugą kwestią, którą chciałbym poruszyć, jest to, że główna odpowiedzialność za wyjaśnienie nieporozumień spoczywa na twoich własnych barkach. Generalnie frustrujące jest oczekiwanie, że ktoś inny zainterweniuje i będzie walczył w twoich bitwach za ciebie. Władze (w tym przypadku nauczyciel) mogą nie zauważyć wykroczenia lub nie zdawać sobie sprawy z tego, jak niewygodne jest to dla ciebie uczucie, chyba że faktycznie wyjaśnisz to wszystkim zaangażowanym.

    W przedstawionym konkretnym scenariuszu w PO nie mogę sobie wyobrazić, dlaczego nie pozwolono by ci wskazać, że strój twojego kolegi z klasy jest obraźliwy i nie nadaje się do przestrzeni publicznych, nie mówiąc już o klasie. Jeśli osoba zareaguje źle, masz więcej powodów do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec kolegi z klasy w obraźliwym ubraniu. Wtedy profesor / asystent / ochrona, a nawet inni koledzy z klasy prawdopodobnie staną po twojej stronie.

    Jeśli osoba zareaguje przychylnie (np. przeprosi za wykroczenie i wyjaśni, że nie miała zamiaru nikogo urazić), to nawet nauczyłeś swojego kolegę czegoś o dobrych manierach.

    Uważam, że umieszczenie obraźliwego hasła na tej stronie, nawet w celach ilustracyjnych, nie byłoby konstruktywne.
    @ff524 oczywiście, że nie, nie miałem na myśli, że powinieneś. Próbowałem tylko wyjaśnić, że trudno jest określić, gdzie na skali, od „pozbawionego smaku humoru” do „zagrożenia dla społeczeństwa”, było to konkretne przestępstwo.
    Jeśli graffiti zawierające jednoznaczną rasistowską obelgę zostanie umieszczone w miejscu publicznym, czy uważasz, że lokalne władze nie mają powodu, by interweniować, dopóki ktoś nie złoży skargi? Nie sądzę, że powinno być obowiązkiem „ofiary” złożenie skargi do autorytetu. (Jako „ofiara” może być bardzo onieśmielająca i trudna do zabrania głosu, gdy ktoś ma na sobie ubranie, które jest jawnie wrogie)
    @ff524: Jeśli nie są tego świadomi, jak mogą interweniować? Twój przykład jest zły, ponieważ musiałoby być dochodzenie, a znalezienie winowajcy byłoby trudne. W przypadku OP koszula jest noszona przez sprawcę, więc jest to oczywiste
    @GIJoe Jeśli profesor nie widzi koszuli, nie oczekuję, że coś zrobi. Jeśli jednak widzi to i jest to jednoznacznie obraźliwe, myślę, że jako autorytet ma tutaj pewną odpowiedzialność.
    @ff524: Nie widziałem wiadomości. Wybierzmy inną drogę. A co, jeśli asystent lub profesor jest ZBYT wrażliwy? A co by było, gdyby uczeń nosił na lekcje patriotyczną koszulę bardzo amerykańską i obrażał małą grupę Irańczyków? A co, jeśli profesor lub asystent jest antymilitarny i uważa za obraźliwe, że uczeń ROTC nosi mundurek na zajęcia raz w tygodniu? Chodzi o to, że jest to bardzo subiektywne, więc OP powinien działać lekko. Nie ma czegoś takiego jak jednoznacznie obraźliwe IMHO
    @GIJoe Mogę _ na pewno_ myśleć o rzeczach, które są jednoznacznie obraźliwe; np. szeroko znane obelgi rasowe.
    @ff524: Zwykle się zgadzam. Chodzi mi o to, że nie jest to obraźliwe dla wszystkich (np. Dla tych, którzy żartują lub mają skłonność do myślenia w ten sposób). Nie noszę tego typu ubrań.
    @ff524 Muszę się nie zgodzić, jeśli istnieje cała subkultura używania jednoznacznie obraźliwych rasistowskich obelg w muzyce / telewizji / sporcie / innej rozrywce (szczególnie przez tych samych ludzi, którzy by się tym obrazili), to najwyraźniej nie jest to tak jednoznacznie obraźliwe jak można by pomyśleć.
    Oczywiście nie jest to nic podobnego do przypadku w OP, ale dla przykładu weźmy pod uwagę, że coś takiego jak „Bacon is awesome” może być cholernie obraźliwe dla aktywnych politycznie wegan, ponieważ praktycznie popiera morderstwo w ich oczach. Tak się składa, że ​​lubię bekon, a może nawet założyłbym taką koszulę (gdybym taką miał), co nie oznacza, że ​​mam zamiar obrazić każdego weganina, który jest wokół mnie.
    „Bekon jest niesamowity” nie jest ani poniżający dla wegetarian, ani też nie okazuje wrogości wobec wegetarian. Istnieje różnica między tymi przykładami a sloganem, który wyraźnie ma być wrogo nastawiony do określonej grupy. Okazywanie aprobaty dla czegoś, czego niektórzy nie lubią = / = okazywanie wrogości pewnym osobom.
    @ff524 Zgadzam się, ale nie sądzę, aby te dwa przykłady subkultury były dobrym porównaniem, ponieważ Żydzi nie byliby skłonni używać tego rodzaju mowy w piosenkach / filmach / książkach itp. W każdym razie nie twierdzę, że rzeczy powinno być tolerowane. Mówię tylko, że jeśli czujesz się urażony, niezależnie od „poziomu obrazy”, mów głośno! niech Twój głos będzie słyszany! tylko w ten sposób możesz coś zmienić
    OK, zgadzam się, że twoja odpowiedź byłaby pomocna w scenariuszu, w którym wiadomość byłaby dla mnie obraźliwa, ale niekoniecznie wroga. W moim scenariuszu (którego oczywiście nie znasz szczegółów) poczułem się onieśmielony i zszokowany wrogością; Sam nie mogłem nic powiedzieć przestępcy.
    „obraźliwy” jest niezwykle subiektywny. Generalnie myliłbym się po stronie wolności słowa.
    #11
    +4
    Alex
    2014-09-22 14:45:35 UTC
    view on stackexchange narkive permalink

    Tak, nauczyciele (w tym zarówno profesorowie, jak i asystenci) powinni bezwzględnie interweniować w takim przypadku. Jak wszyscy powiedzieli, zasady niedyskryminacji najprawdopodobniej zabraniałyby takiego obraźliwego mizoginistycznego wyrażania się w środowisku lekcyjnym , a są to zasady, z którymi radziłbym wszystkim nauczycielom zapoznać się przed wejściem do klasy.

    Pozwólcie, że wspomnę jeszcze jeden powód, dla którego nie powinniście po prostu przeoczyć takiego incydentu: aby zapobiec podobnym wydarzeniom w przyszłości. Nie wszyscy uczniowie w pełni wiedzą, co stanowi niewłaściwe zachowanie w klasie. Jeśli nikt nic nie robi, co powstrzymuje tego ucznia przed ponownym zrobieniem tego samego?

    Oto powiązana historia z mojego własnego doświadczenia. Pewnego razu, kiedy byłem asystentem technicznym na kursie rachunku inżynierskiego, od pary uczniów otrzymałem zadanie grupowe, w którym jeden z uczniów zakreślił nazwisko drugiego ucznia i jako żart napisał „jest gejem”. Ponieważ sam byłem gejem, byłem wkurzony. (miałem też nadzieję, że pomysł, że „wesoły” może być użyty jako obraza, przestał być akceptowany do tego czasu, w 2012 roku. Chyba nie). czas, nie wiedziałem, kto to zrobił; mógł to być ktoś spoza pary, ale z pewnością nie był to uczeń, którego nazwisko było zakreślone z powodu innego pisma. Nie chciałem też nikogo fałszywie oskarżać ani stawiać na miejscu. Szczerze mówiąc, nie obchodziło mnie, kto to zrobił; Chciałem się tylko upewnić, że moi studenci wiedzą, że takie zachowanie jest niedopuszczalne.

    Na następnych zajęciach przeczytałem politykę niedyskryminacji uniwersytetu, aby oba moje zajęcia i powiedziałem im co się stało, bez wymieniania nikogo (ani klasy, w której to się stało). Powiedziałem, że nie obchodzi mnie, co ktoś powie lub zrobi w wolnym czasie, ale w mojej klasie nie popełniłbym tego, by ludzie robili takie rzeczy.

    Na pierwszej lekcji nie mogłem ukryć napięcia ani złości, kiedy to wszystko mówiłem. W drugiej klasie, czyli tej z tymi dwoma uczniami, zrobiłem to samo, ale byłem o wiele spokojniejszy, ponieważ zrobiłem to już z pierwszą klasą. Dwaj uczniowie w końcu przeprosili mnie, kiedy oddałem papier, a ja (spokojnie) powiedziałem, że nikogo nie oskarżam o robienie czegokolwiek, ale musiałem tylko upewnić się, że wszyscy rozumieją, że to nie do przyjęcia.

    Patrząc z perspektywy czasu, jedyne, co zrobiłbym inaczej w moim przypadku, to przećwicz swoje przemówienie wcześniej , abym mógł przekazać powagę tego, co mówiłem, bez napięcia i złości, które miałem podczas pierwszych zajęć. (Niektórzy ludzie nie reagują tak dobrze na napięcie i złość). Poza tym czułem się dobrze, stwierdzając moich uczniów, z których niektórzy prawdopodobnie sami byli LGBT, że moja klasa nie była miejscem, w którym zaakceptowałbym takie nieodpowiednie lub dyskryminujące zachowanie. I wreszcie, zmniejszyłem prawdopodobieństwo, że coś podobnego wydarzy się w przyszłości na moim zegarku .

    Twój przypadek jest inny, ponieważ wiąże się z dość otwartym okazywaniem niewłaściwości. W twoim przypadku podszedłbym do ucznia i powiedziałbym tej osobie, że noszenie takiej koszuli na zajęciach jest niewłaściwe i jest sprzeczne z polityką szkoły, i że musi wyjść i przebrać się w coś innego, zanim wróci do twojej klasy. Uczniowie, którzy są zaniepokojeni koszulą, najprawdopodobniej zauważą twoje działanie i poczują ulgę, że się nią zajmujesz.

    Nie jestem pewien, czy powinieneś go wezwać z przodu klasy, chociaż z pewnością masz do tego prawo. Uczeń może uznać za upokarzające wezwanie na oczach całej klasy (zwłaszcza podczas dużego wykładu), a ponadto jest to trochę bezosobowe. (Chociaż odniosłem się do mojej sytuacji z całą klasą, pamiętaj, że nie wiedziałem, kto zrobił co i nikogo nie wymieniłem. Ponadto, jeśli przeczytasz głośno politykę niedyskryminacji w Twoim przypadku, będzie dość oczywiste dla każdego, do kogo się zwracasz). Myślę, że najlepszym wynikiem byłaby prywatna lub półprywatna, bezpośrednia rozmowa, jak zasugerowałem powyżej.

    Z drugiej strony, jeśli ponownie zastraszony i zaniepokojony możliwą przemocą fizyczną, możesz poprosić tę osobę o odejście w sposób półprywatny, ale z rozsądną fizyczną odległością między wami dwojgiem, podczas gdy wielu innych uczniów jest w pobliżu . Pozwala to na świadków na wypadek, gdyby coś poszło nie tak. (Wydaje się to mało prawdopodobnym scenariuszem, ale twoje bezpieczeństwo jest najważniejsze.) Jeśli ta opcja nie jest dla ciebie wystarczająco bezpieczna, to, jak zasugerował Pete L. Clark, powinieneś zadzwonić do ochrony kampusu i poczekać, aż przybędą, przed rozpoczęciem zajęć.

    #12
    +1
    anonymous
    2015-10-15 10:53:09 UTC
    view on stackexchange narkive permalink

    Czy profesor powinien interweniować, jeśli uczeń w jego klasie nosi ubranie, które może być obraźliwe i wrogie wobec innych uczniów? Jeśli tak, to w jaki sposób?

    Podobnie jak w przypadku większości rzeczy w życiu, może to być nieco skomplikowane. W środowisku zawodowym praktyczna zasada brzmi: „Pochwała publicznie, nagana prywatnie”. Tak więc, chociaż interwencja profesora może mieć sens, najlepszy czas na to będzie prawdopodobnie po zakończeniu zajęć. To, jak dobre lub złe może być podejście w środowisku akademickim, może być przedmiotem debaty, ponieważ reszta klasy może stracić „moment do nauczenia”, ale także daje uczniowi możliwość zachowania twarzy.

    Kolejną rzeczą wartą uwagi w tym kontekście, tym bardziej, że nikt inny o tym nie wspomniał, jest to, że daje to również profesorowi szansę sprawdzenia, czy student naprawdę rozumie sens rzeczy. Byłem w środowiskach, w których od dziesięciu do dwudziestu procent lub więcej uczniów w danej klasie może być studentami z wymiany. Ich normy kulturowe mogą się drastycznie różnić i mogą nawet nie w pełni rozumieć, co może oznaczać określenie slangowe. Pozwala to na znacznie bardziej zdecydowaną rozmowę na różne tematy niż zwykłe „Nie zakładaj ponownie tej koszuli”. skierowane do ucznia.

    Jeśli tak: czy są jakieś scenariusze, w których profesor nie powinien nic robić, nawet jeśli ubranie ucznia zawiera materiały wrogie wobec innego ucznia lub grupy uczniów?

    Prawdopodobnie będzie to bardzo subiektywne, ponieważ profesor może nie zawsze być świadomy sytuacji (np. cytat w języku obcym, bardzo duża sala wykładowa, w której profesor nie może nawet zobaczyć studenta itp.). Do pewnego stopnia ciało studenckie musi pomagać wydziałowi w uświadomieniu sobie niektórych sytuacji, aby można było sobie z nimi poradzić. Innym scenariuszem są kampanie protestacyjne mające na celu odzyskanie określonych terminów poprzez ich skuteczne samodzielne wyświetlanie. Tak więc pod koniec dnia pojawią się sytuacje, ale prawdopodobnie trzeba będzie zająć się nimi indywidualnie.

    to nie jest przegląd wyników. Koszula była widziana publicznie. Jeśli powstrzymasz się od publicznego sprzeciwu wobec tego, nie zapewniasz reszty klasy, że ochronisz ich przed mową nienawiści. Odpuszczenie tego, a następnie przedyskutowanie tego na osobności może, ale nie musi, zapobiec nawrotowi, ale nie uspokaja żadnego członka klasy, który byłby tym zdenerwowany.
    @KateGregory Z wyjątkiem środowisk akademickich musimy pamiętać, że nie wszyscy są świadomi naszych norm kulturowych. Uczeń z wymiany może nie mieć najmniejszego pojęcia, że ​​fraza jest obraźliwa lub nawet co oznacza słowo, więc nie da się nic zyskać, zawstydzając go przed całą klasą. Poza tym chciałbym pomyśleć, że większość ludzi zrozumiałaby, że gdyby uczeń został poproszony o pozostanie w domu po zajęciach, wiedziałby, jaki będzie temat dyskusji.
    #13
    -5
    HdS
    2014-03-06 13:36:34 UTC
    view on stackexchange narkive permalink

    Zwykle nosiłem czarne metalowe koszulki, które mogą mieć obraźliwe linie, jako studentka, co nigdy nie sprawiało mi kłopotów. Ale niektórzy ludzie pytali mnie, dlaczego podoba mi się ten rodzaj T-shirtów i próbowałem wyjaśnić swoje rozumowanie. To działało bardzo dobrze i nawiązałem silne przyjaźnie z niektórymi z tych osób.

    A ja osobiście, bardzo się starał nie oceniać ludzi po ich wyglądzie - co nigdy nie zakończyło się sukcesem w 100%, ale myślę, że jest to wartościowa próba.

    Myślę więc, że najlepszym pierwszym krokiem jest po prostu zapytanie osoby DLACZEGO ma to na sobie podkoszulek. Każda osoba w prowokującej koszulce jest pytana od czasu do czasu, więc nie powinno to być nic wielkiego. Bieganie najpierw do nauczycieli jest podobne do biegania do mamy i niezbyt dorosłego zachowania. znacznie szerszy asortyment odzieży jest uznawany za akceptowalny w środowisku akademickim, zwłaszcza w naukach społecznych i CS.

    Nie rozwiązuje to specyfiki pytania. Pytanie odnosi się do koszulki, która była nie tylko obraźliwa, ale i obraźliwa wobec określonej grupy (kobiet) w sposób, który naruszał szkolne zasady dotyczące „dyskryminującego molestowania”. Stwierdzono, że ma to miejsce w kontekście programu inżynierskiego; kobiety są niedostatecznie reprezentowane w inżynierii i ważne jest, aby nie tworzyć dla nich wrogiej atmosfery. Jeśli twoja heavy-metalowa koszula miała np. Przesłanie satanistyczne, to jest inny przypadek, ponieważ chociaż może to obrazić chrześcijan, to nie są oni niedostatecznie reprezentowaną grupą inżynieryjną.
    Jeśli chodzi o konkretną koszulę, którą _ ty_ nosiłeś (a nie koszulkę, którą napotkałem), Wikipedia podaje: „T-shirt jest zakazany w Nowej Zelandii, garstka fanów spotkała się z występami sądowymi i grzywną za noszenie koszuli w miejscach publicznych”. (http://en.m.wikipedia.org/wiki/Cradle_of_Filth)
    @BenCrowell Jeśli sataniści są niedostatecznie reprezentowani w inżynierii, czy to oznacza, że ​​muszę uważać, aby ich nie urazić?
    Chciałbym -1 dla „Bieganie najpierw do nauczycieli jest podobne do biegania do mamy i niezbyt dorosłego zachowania”. To zasadniczo sprawia, że ​​kolejny sposób ucieczki jest niedostępny dla tych, którzy już czują się ofiarami (i nie czują się komfortowo w bezpośredniej konfrontacji), poprzez odwiedzenie ich od jedynej rzeczy, jaką widzą (zwracanie się do autorytetów) i sugerowanie, że powinni czuć się źle ze względu na siebie. robić to.
    @EricWilson: * Jeśli sataniści są niedostatecznie reprezentowani w inżynierii, czy to oznacza, że ​​muszę uważać, aby ich nie urazić? * Tak. Ale nie znam żadnych dowodów na to, że są niedostatecznie reprezentowani. To samo dotyczy ateistów, leworęcznych czy Albańczyków. Kiedy mówimy o grupach niedoreprezentowanych, mówimy o grupach, które są niedoreprezentowane w stosunku do ich liczebności w populacji ogólnej.
    @BenCrowell Zgadzam się, że prawdopodobnie nie są oni znacząco niedoreprezentowani, ale odrzucam pogląd, że przekonania i czyny powinny być chronione na podstawie reprezentacji.
    @BenCrowell Wiele T-shirtów, które widziałem w swoim życiu, może być skonstruowanych jako obraźliwe. Może nie moda, ale jest wiele niedojrzałych T-shirtów. Jak „Dort - Mund” ze strzałką skierowaną w stronę penisa (żart „działa” tylko w języku niemieckim). Osobiście nie postrzegałbym ich jako dyskryminujących, ale jako niedojrzałe i postępowałem zgodnie z nimi: porozmawiaj z osobą, spróbuj ją przekonać, że to zły pomysł. Jeśli to nie zadziała, idź do wyższych miejsc.
    @ff524 Tak, ale jest to objęte przepisami dotyczącymi wolności słowa w Niemczech. Jak na ironię, wiele płyt CD z COF i skutecznie zakazano, ponieważ nie są dozwolone dla osób poniżej 18 roku życia.
    Właśnie o tym wspomniałem, ponieważ brzmi to tak, jakby nierozsądne byłoby uogólnianie na podstawie doświadczenia „nigdy nie miałam kłopotów” (szczególnie w przypadku osób spoza Niemiec)
    Myślę, że przeczytanie eseju Kena White'a na temat „Koszule i koszula” może przydać się każdemu. http://www.popehat.com/2014/11/17/shirts-and-shirtiness/?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+Popehat+%28Popehat%29
    Niedostateczna reprezentacja to nie to samo, co historia lub obecne ryzyko dyskryminacji. Pomimo historycznych uprzedzeń wobec osób leworęcznych, jest (o ile wiem) obecnie mało prawdopodobne, aby potencjalni inżynierowie byli wybierani przeciwko ludziom, ponieważ są leworęczni. Podobnie dyskryminacja nie wymaga niedostatecznej reprezentacji. Jeden niewidomy uczeń w klasie liczącej 20 osób nie oznacza, że ​​niewidomi uczniowie są niedostatecznie reprezentowani, ale nadal mogą być dyskryminowani i martwiłbym się o koszulkę, która może stworzyć wrogie im środowisko. (Uwaga: celowo wybieram ten przykład).


    To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
    Loading...