Pytanie:
Czy w oficjalnym dokumencie powinienem cenzurować „brainf ** k”, nazwę języka programowania?
max
2016-05-02 11:09:33 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Pracuję nad oficjalnym dokumentem na temat języków programowania. Mam zamiar mówić o dwóch celowo trudnych językach, brainfuck i JSFuck. Powinienem zostawić nazwiska takimi, jakie są, czy też je ocenzurować? (np. brainf ** k, JSF ** k)

@vickyace Nie, * brain * nic nie znaczy w językach programowania, a * js * odnosi się całkowicie do innego języka.
O ile nie jest to pierwszy artykuł na temat tego języka programowania w tej publikacji, powinieneś mieć pierwszeństwo, z którego możesz skorzystać. W przeciwnym razie zapytaj redaktora.
To naprawdę nie jest kwestia używania języka angielskiego, ale przyzwoitości. Jeśli piszesz oficjalny artykuł, przypuszczalnie w instytucji akademickiej lub dla publikacji akademickiej, i spodziewałbym się, że taka instytucja lub publikacja będzie chciała, aby fakty były przedstawiane tak, jak są. Ale zapytaj swojego doradcę lub redaktora, w jaki sposób chcą zgłaszać nazwiska.
Musisz mieć jasność co do tego, czy jest to publikacja w czasopiśmie, w takim przypadku zapytaj redaktora (podobnie w przypadku publikacji branżowych), czy też publikacja wewnętrzna, w takim przypadku jest to kwestia wewnętrznych wytycznych. Przyjmuje się bardzo szerokie założenie, że nieuzasadnione użycie przekleństw jest w najlepszym przypadku złą formą, ale złą jest zmiana czyjegoś sformułowania.
(To miała być odpowiedź, ale zdałem sobie sprawę, że pytanie nie dotyczy języka angielskiego) Jeśli piszesz o tych dwóch językach, musisz podać ich pełne nazwy. Nie byłeś twórcą tych języków ani ich znaków towarowych: [Brainfuck] (https://en.wikipedia.org/wiki/Brainfuck) i [JSFuck] (https://en.wikipedia.org/wiki/JSFuck ). Czytelnicy twojego artykułu prawdopodobnie będą dobrze zaznajomieni z tymi programami i nie powinni myśleć o tobie mniej. Jeśli reszta artykułu wygląda profesjonalnie, będzie jasne, że * nie * zachowujesz się niegrzecznie.
Jeśli nie potrzebujesz tych konkretnych języków, możesz po prostu użyć ogólnego terminu, takiego jak „Turing Tarpit” lub „Języki ezoteryczne”
Szybkie wyszukiwanie w Web of Science nie zwraca żadnych (zero, nada, zip) trafień dla Brainfuck w tytule lub temacie. Szczerze mówiąc, trochę dziwne. Z drugiej strony, ponieważ język jest prawie żartem wewnętrznym, jest mało prawdopodobne, aby przy jego użyciu przeprowadzono wiele poważnych badań.
Możesz po prostu dodać małe ostrzeżenie na początku swojej pracy o ostrym języku, tak jak robią to niektóre programy telewizyjne lub radiowe.
jako interesującą wzmiankę, istnieje artykuł, w którym udało się wstawić słowo „bzdury” 56 razy: http://journal.sjdm.org/15/15923a/jdm15923a.pdf
Ciekawostką jest to, że cenzura w zasadzie stała się częścią nazwy (przynajmniej powszechnym wariantem nazwy).
Wiele komentarzy w tej sprawie w [to stare pytanie Meta StackExchange] (http://meta.stackexchange.com/q/24079/2509).
Dlaczego nazwiska w tytule tego pytania są ocenzurowane?
Cenzor JS, proszę. To jest straszne.
Na co warto zwrócić uwagę [97 wyników wyszukiwania hasła „brainfuck” język programowania] (https://scholar.google.com/scholar?q=%22brainfuck%22+programming+language&btnG=&hl=en&as_sdt=1%2C22&as_vis = 1) w Google Scholar, ale tylko [4 wyniki dla „„ brainf - k ”język programowania”] (https://scholar.google.com/scholar?q=%22brainf--k%22+programming+language&btnG = & hl = pl & as_sdt = 1% 2C22 & as_vis = 1).
Czy jest jakiś powód, dla którego nie możesz zmienić nazw języków i w pierwszym przypadku nowej nazwy podaj cytat w przypisach końcowych, podając prawdziwą nazwę języka i powód, dla którego nadałeś im nowe nazwy w swoim artykule?
Nie wiem, jeśli chodzi o anglojęzyczny świat, ale niemieckie tłumaczenie słowa F to zwykłe (choć rzadkie) nazwisko rodowe. Nie widziałem jeszcze tekstu z fizyki, który mówi tylko o prawie dyfuzji [F ###] (https://en.wikipedia.org/wiki/Fick's_laws_of_diffusion). Powiedziałbym, że to samo dotyczy nazw własnych tych dwóch języków programowania.
Znaczenie słowa zależy w dużym stopniu od jego kontekstu. W twoim kontekście [język programowania i publikacja na ten temat] nie ma żadnego obraźliwego znaczenia, dlatego nie rozumiem, dlaczego miałoby być cenzurowane
Dziesięć odpowiedzi:
clark
2016-05-02 13:07:45 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To są zarejestrowane nazwy programów objętych sankcjami w Twojej branży. Ich twórcy wybrali te nazwy nie ze względu na ich cenną wartość, ale ze względu na ich wpływ. „Brainfuck” wysyła NATYCHMIASTową wiadomość, że coś takiego jak „Cerebral Challenge” nigdy się nie powiedzie. Pokazujesz swój profesjonalizm, tworząc strukturę sekcji „Brainfuck” w swoim artykule z taką samą starannością, jaką wykazujesz w innych sekcjach, wspominając o wyjątkowości jej nazwy tylko wtedy, gdy jest ona odpowiednia dla pracy. Pozwól im przyjść do siebie, jeśli czują, że muszą (i wątpię w to). Twoim obowiązkiem jest jakość - w tym integralność - Twojego papieru.

Naprawdę podoba mi się twoja troskliwość ... ale nie jest jasne, za czym się opowiadasz. Kim są „ci”, którzy „przychodzą do ciebie” i co to znaczy, że „przychodzą do ciebie”?
Zarejestrowany, jak w, posiadający znak towarowy? Nie sądzę. Sankcjonowane? Przez kogo?
@Matt Wydawało się całkiem oczywiste: każdy z problemem (redaktorzy, recenzenci, doradcy)
„Zarejestrowany” oznacza po prostu, że ludzie z branży będą wiedzieć, o czym mówisz, i nie będą myśleć, że przeklinasz. Jednak radzimy używać go ** raz ** i unikać powtarzania go jak dziecko mówiące „kupa”.
@Matt * Mia: * "Kto ci to powiedział?" * Vincent: * „Oni”. * Mia: * „Dużo mówią, prawda…" Vincent: * „Z pewnością tak."
Czy sankcje są wielostronne? Poważnie, unikaj autoantonimów w odpowiedziach. Chyba że starasz się być niejednoznaczny.
@corsiKa Nie jestem pewien, co o tym myśleć ... Widzę dwie interpretacje Twojej odpowiedzi. Jednym z nich jest „ostrożna struktura pracy” oznacza, nie rób niepotrzebnych ustępstw, używaj słów, które są istotne dla twoich badań, a jeśli komuś nie podobają się nazwy tych programów, pozwól mu je omówić. „ostrożnie układaj swój artykuł” oznacza, że ​​nie należy niepotrzebnie podburzać, używać akronimów i skrótów w taki sam sposób, jak w przypadku innych terminów, a jeśli ktoś uważa, że ​​Twoje akronimy stanowią cenzurę, niech o tym wspominają. dezorientacja?
Ważne jest również, aby wyjaśnić, kim są „oni” i co oznacza „przyszli do ciebie”. Jest kilku „oni”, którzy są przypadkowymi facetami na ulicy, których opinia nie ma wpływu na Twój projekt. On „przychodzi do ciebie” to niewiele więcej niż interesująca rozmowa na temat cenzury w badaniach. Są inni „oni”, którzy decydują o tym, jak dobrze lub źle zostaną zaakceptowane twoje badania… i że „oni” mogą „przyjść do ciebie”, instruując cię, aby poświęcić dodatkowy czas na restrukturyzację twojego artykułu… może twój projekt. I każdy „oni” pomiędzy. Niektóre „one” mają wpływ, inne nie. Ważne jest wyjaśnienie, kim są ci „oni”.
Myślę, że to dobra odpowiedź, ale svick ma rację. To naprawdę wątpliwe i graniczące z oszustwem (chociaż myślę, że powiedziałeś to tylko dla przesady), aby stworzyć organ sankcjonujący w branży, który przedstawi Twój punkt widzenia.
Chciałem tylko dać +1 za to, że byłeś jedyną odpowiedzią na pytanie o integralność artykułu. To nie jest cenzura, to zmiana nazwy danego narzędzia - gdyby ktoś opublikował język o nazwie „Brainf @ @k”, artykuł OP * bardzo wyraźnie * odnosiłby się do niewłaściwego narzędzia. Modyfikowanie wyników testów w laboratorium, ponieważ otrzymałyby sekwencję liter F, U, C, K, liczbę 666 lub akronim SATAN, byłoby nie mniej nieetyczne / unieważniające. Cytowanie przekleństwa w eseju mogło wpędzić cię w kłopoty w trzeciej klasie, ale naukowcy powinni sobie z tym poradzić dojrzale.
Myślę, że masz obowiązek używać poprawnych nazw dla tych języków. Proszę * nie * autocenzury. Im więcej ludzi to zrobi, tym mniej będzie pola manewru dla innych. Poprzez autocenzurę w zasadzie opowiadasz się za cenzurą, ponieważ jest to ewidentnie pomocne dla ludzi sprzeciwiających się wolności słowa i bolesne dla zwolenników wolności słowa. Jednak nie cenzurując, nie zajmujesz stanowiska. Nie każdy musi zajmować stanowisko w kwestii poprawności politycznej, ale akademicy powinni chronić swoją swobodę pisania o tym, o czym chcą pisać, bez cenzurowania, nawet sami.
Nie głosuję za tą odpowiedzią, ponieważ podzielam zastrzeżenia Matta i Svicka
StrongBad
2016-05-02 17:51:46 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Sugerowałbym pozostawienie nazw bez zmian i pozwolenie redaktorowi (redaktorom) się tym zająć. Jeśli redaktor (lub regulamin czasopisma) ma problem, powie ci, co zrobić. Jeśli masz osobisty problem z nazwami, prawdopodobnie byłoby lepiej, gdybyś nie używał tych języków.

OK, ale ostatnia kwestia jest wątpliwa. Na szczęście nawet bardziej wulgarne / seksistowskie / co-masz-słowa nie zostały wybrane dla tego, co stało się obiektywnie ważnym językiem.
@djechlin Nie jestem pewien, co masz na myśli. Jeśli masz osobiste zastrzeżenia co do testów na zwierzętach, prawdopodobnie lepiej nie przeprowadzać badań, które najlepiej wykonywać przy użyciu testów na zwierzętach. Jeśli masz osobiste zastrzeżenia do określonego języka (np. Ze względu na jego nazwę), lepiej nie zadawać pytań, które wymagają użycia tego języka.
@StrongBad Myślę, że ma na myśli to, że czasami nie można po prostu zignorować języka, ponieważ jest interesujący z innych teoretycznych powodów. Na przykład. gdyby Maszyna Turinga miała wulgarną nazwę, profesorowie CS nadal uznaliby tę koncepcję za przydatną i musieliby jakoś się do niej odwołać; zmiana nazwy na ogół nie wchodzi w grę, gdy jest ona powszechnie akceptowana.
@StrongBad Sytuacje są nieporównywalne, ponieważ możesz tutaj zbadać zupełnie inny język (bez potencjalnych problemów osobistych / etycznych), ale nadal musisz odwołać się do tego, aby np. unikaj plagiatu lub nie przegap ważnego odniesienia.
Dmitry Grigoryev
2016-05-02 19:45:48 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Przeklinanie w gazecie jest niewłaściwe, powoływanie się na przekleństwa nie. Jak etymolodzy pisaliby swoje prace, gdyby nie pozwolono im używać wszystkich słów, o których mówią?

Tutaj jest teza z pieprzeniem , a jego użycie jest całkowicie zgodne z prawem.

Wygląda na to, że jego autor nauczył mnie angielskiego. Świat jest mały :-)
Właściwie to teza, do której się odnosisz, wyraźnie wspomina „kurwa” jako problematyczne i „szczególnie obraźliwe” słowo i postanowił ocenzurować jego własne użycie, ale zachowuje wersję nieocenzurowaną w cytatach.
Byłoby również niewłaściwe, aby etymolodzy włączali długie fragmenty kodu do swojej pracy zamiast odsyłać czytelnika gdzie indziej.
user1717828
2016-05-02 19:03:01 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nazwij języki programowania w skrócie i użyj inicjalizacji , takich jak później BF i JSF:

Streszczenie : Dwa języki pod uwagę brane są Brainfuck (BF) i JSFuck (JSF), z których oba są yadda yadda yadda ... Wyniki pokazują, że niektóre zadania są wykonywane szybciej przy użyciu BF niż JSF, podczas gdy inne zadania są obsługiwane równie dobrze.

...

Wprowadzenie : Skonfigurowaliśmy dwa klastry komputerowe, wykonując najnowszą wersję BF na jednym i JSF na drugim. Skompilowaliśmy JSF z kodu źródłowego hostowanego na stronie dewelopera przy użyciu Intel 4004 ...

W ten sposób odnosisz się do nazw języków w sposób profesjonalny i spójny, ale nie musisz swoją pracę z wystąpieniami * fuck lub BrainF#@%.

† Masz pierwszeństwo, ponieważ inne terminy w programowaniu są często określane przez inicjały w w ten sposób, np. RoR i JS, dla czytelności.

JSF oznacza JavaServer Faces - kolejny framework programistyczny. Myślę, że nie można tego tutaj przedefiniować.
RoR to framework, a nie język. Jedynym językiem, o którym przychodzi mi do głowy, który jest powszechnie znany w inicjalizmie, jest JS, a nawet tam pełny * javascript * jest bardziej powszechny. (Nie liczę PHP, bo tam inicjalizacja * to * nazwa.)
@ ÉbeIsaac, Initalizm, którego użyłem, był sugestią. JsF, JSFu lub którykolwiek z wielu innych działałyby równie dobrze.
@TRiG - Naprawdę? WIELE języków jest znanych po ich inicjałach. Z technicznego punktu widzenia C (a więc jego pochodne C ++, C #, Objective C itp.) Jest inicjalizmem, pierwotnie będącym częścią BCPL. Jeśli potrzebujesz takiego, który jest bardziej znany jako akronim, zawsze jest AS3 (ActionScript 3). COBOL jest akronimem, podobnie jak BASIC. Wydaje mi się, że jest więcej języków z akronimami nazw niż bez. [Ta lista] (https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_programming_languages) wygląda na przykład jak stos zupy alfabetycznej.
Umieściłbym je w tej samej kategorii co PHP, @DarrelHoffman: inicjalizacja * to * nazwa.
@ ÉbeIsaac, Ugh. Zrobiłem to dla ciebie bardziej poprawne technicznie. Również przypomnijmy sobie Visual Basic (** VB **), język asemblera (** asm **), ECMAScript (** ES **), PostScript (** PS **) są powszechnie określane przez initalizmy. Darrel Hoffman już połączył cię z listą pełną języków, które używają głównie akronimów.
@ ÉbeIsaac JSF to także skrót od „Joint Strike Fighter” - i co z tego? Dopóki autor * wyraźnie definiuje akronim *, możesz go używać do wszystkiego, co chcesz, w ramach danego zakresu pracy. Dzieje się to cały czas; nie brakuje nakładania się zastosowań w przypadku wspólnych kombinacji akronimów.
@J ...: Wspomniałem, że JSF jest już istniejącym skrótem w polu * języki programowania * i dlatego niewłaściwe byłoby przedefiniowanie go na coś innego w tej samej domenie.
@ ÉbeIsaac Uznałbym to za ważny argument * wtedy i tylko wtedy, gdy * omawiany artykuł musiał również odnosić się do JavaServer Faces. Jeśli tak się nie stało, ponowne użycie akronimów jest całkowicie dopuszczalne (o ile wyraźnie zdefiniowane przez autora),