Pytanie:
Czy pomijanie poświadczenia doktora w moim CV jest etyczne?
jschnieder
2018-03-16 04:41:33 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ubiegam się o stanowisko programisty statystycznego w komercyjnej organizacji badawczej (CRO) i zastanawiam się, czy pomijanie doktoratu ze statystyki w moim CV jest nieetyczne?

Wszystkie moje stopnie naukowe ( Bachelor's, Master's, PhD) zajmują się statystyką i zastanawiam się tylko, czy etyczne byłoby umieszczenie w moim CV tytułu licencjata i magistra i wskazanie mojego doświadczenia jako RA, gdy byłem doktorantem, jako moje „doświadczenie zawodowe "? (Ponieważ ta pozycja programisty statystycznego wymaga tylko tytułu magistra i kilku lat doświadczenia)

Zadaję to pytanie, ponieważ nie chcę robić niczego nieetycznego / sprawiać mi później kłopotów.

Czy chcesz to zrobić, ponieważ boisz się szukać zbyt wysokich kwalifikacji na to stanowisko?
Treść oferty, jeśli ją otrzymasz, będzie w dużym stopniu zależna od tego, czy masz stopień doktora.Możesz szkodzić sobie finansowo, robiąc to na wypadek, gdyby ci się to nie udało.
Czasami, kiedy aplikuję na stanowiska programistyczne, pomijam całą sekcję dotyczącą edukacji (BS i MS), aby dać mi kilka dodatkowych linii do omówienia moich projektów.Czy jestem nieetyczny, nie umieszczając w swoim CV dwóch stopni naukowych (i lat studiów)?Nie sądzę - z radością opowiem każdemu o moich certyfikatach edukacyjnych.Życiorys nie jest po prostu tak ciężkim dokumentem, a jego rolą jest doprowadzenie Cię do drzwi.
„Ponieważ stanowisko programisty statystycznego wymaga jedynie tytułu magistra i kilku lat doświadczenia”: Czy pomyślałbyś, że doktorat liczy się jako „lata doświadczenia”?
@Bad_Bishop Znaczenie jest w zasadzie takie samo, ale myślę, że bardziej typowym wyrażeniem jest „Organizacja badawcza kontraktowa”
@AhmedFasih: To jest inne.To tak, jakbyś ominął naukę BS&MS, ale poszedł do liceum, do którego chodziłeś.Nie jestem pewien, czy to nieetyczne, ale zdecydowanie nieuczciwe.
Dlaczego chcesz to zrobić?
„doświadczenie zawodowe” zwykle oznacza „doświadczenie handlowe”.Dla ciebie to była praca, ale dla typowej firmy próba sprzedania doktoratu jako „pracy” byłaby kłamstwem.Z mojego stanowiska (programista komercyjny) masz 0 doświadczenia zawodowego.
Dwanaście odpowiedzi:
#1
+52
aeismail
2018-03-16 04:57:11 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czy uważasz, że takie oszustwo znacznie pomoże Ci w zdobyciu pracy? Kilkuletnie „doświadczenie zawodowe” na uniwersytecie będzie wyglądać podejrzanie i prawdopodobnie podniesie kilka flag.

Ogólnie rzecz biorąc, zawsze lepiej jest mówić prawdę. Jeśli to zrobisz, istnieje mniejsze prawdopodobieństwo, że coś potoczy się bokiem.

Dlaczego praca przez kilka lat na uczelni w związku ze studiami / tuż po studiach wyglądałaby podejrzanie?Wielu uczniów to robi, niektórzy jako amanuensis podczas wykonywania swoich mistrzów.Niektórzy zaczynają pracę w niepełnym wymiarze godzin od nauczania.
@mathreadler: Mówię, że jeśli menedżer ds. Rekrutacji posiadający wiedzę techniczną zobaczyłby kogoś z „dużym doświadczeniem zawodowym” prowadzącym „badania” na uniwersytecie, osoba ta prawdopodobnie miałaby wskazówkę, że kandydat próbuje ukryć stopień doktora.Co więcej, niektórzy robią to przez kilka lat, ale gdy zaczyna się zbliżać do długości doktoratu, pojawia się oczywiste pytanie: "Dlaczego nie zrobiłeś doktoratu?"
czy to takie oczywiste pytanie?Wiele osób może czerpać przyjemność z nauczania na studiach licencjackich, ale może nie lubi pisać artykułów, prowadzić badań naukowych, brać udziału w większej liczbie zajęć samodzielnie itp.Niektórzy ludzie lubią wykonywać prace techniczne, które wykonują na przykład inżynierowie naukowi, ale nie lubią innych części wymaganych do zrobienia doktoratu.Jednak niektórzy ludzie po prostu lubią przebywać w atmosferze i chcą pracować z innymi, bardziej społecznymi aspektami uniwersytetu i życia studenckiego.
@mathreadler: Niezależnie od tego, czy istnieje dobra odpowiedź, czy nie, tak, to oczywiste pytanie.
Ponadto PO prosi o umieszczenie RA jako doświadczenia zawodowego.W takim razie warto zapytać o doktorat.
@LightnessRacesinOrbit każdy po prostu nie chce robić doktoratu, ale nadal może lubić życie w kampusie i pracę związaną z uniwersytetem.Jestem pewien, że wielu pracodawców o tym wie.To naprawdę nie jest tajemnica.
@mathreadler: Zapoznaj się z moim poprzednim komentarzem.
@mathreadler:, chociaż twoje punkty są w porządku, przynajmniej tutaj sprowadzają się do prośby o dużą zmianę w systemie akademickim: jakiekolwiek prace są na uniwersytetach poniżej poziomu postdoc, są potrzebne do wykarmienia doktorantów.Nie jest więc tajemnicą, że jeśli student przynajmniej nie udaje, że pracuje nad doktoratem, zazwyczaj nie zdobędzie doświadczenia zawodowego na uniwersytecie.I wróciliśmy do punktu, w którym @ aeismail został podniesiony ...
@cbeleites z mojego doświadczenia to nieprawda.Jest raczej odwrotnie.Uniwersytety oferują studentom odnoszącym sukcesy możliwość zostania asystentami dydaktycznymi z nadzieją, że uczyni ich to szczęśliwymi i będą chcieli pozostać na uczelni i pracować nad wyższymi stopniami, a może wykładowcami, zamiast łaknąć pieniędzy i rozpocząć pracę w niepełnym lub pełnym wymiarze godzin w pierwszej lub drugiej firmiew najgorszym przypadku dostają pracę wakacyjną jeszcze przed uzyskaniem pierwszego stopnia.
@mathreadler Czy sugerujesz, że uniwersytety często zatrudniają jako asystentów technicznych osoby, które już ukończyły studia magisterskie, w nadziei, że pokochają TAing tak bardzo, że zdecydują się na doktorat?
@Tashus nie, sugeruję, że często zaczynają to robić dobrze, zanim dostaną stopnie MS.Może studiują ostatni rok studiów licencjackich lub pierwszy rok studiów magisterskich i uczą wcześniejszych kawalerów.
@mathreadler To nie jest scenariusz w pytaniu.OP zapytał konkretnie o umieszczenie lat doktoranckich po uzyskaniu tytułu magistra jako „doświadczenia zawodowego”.
@Tashus to powód dodania go jako komentarza.Pokazuje, że w założeniach może czegoś brakować.
@aeismail "Dlaczego nie zrobiłeś doktoratu?"osobiście, gdybym zobaczył, że nie mogłem przestać się zastanawiać, czy kandydat * rozpoczął * doktorat, a następnie go porzucił, a teraz próbowałem ukryć ten fakt, który potencjalnie wygląda znacznie gorzej (głównie część ukrywająca).
#2
+40
Tim B II
2018-03-16 08:43:17 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Pod tym względem mam dość wyjątkową pozycję, ponieważ pracuję jako adiunkt na lokalnym uniwersytecie, oprócz pracy dla prywatnego pracodawcy wyłącznie dla klientów rządowych. Jako taki mam stopę we wszystkich trzech obozach, że tak powiem. Moje doświadczenia z ludźmi zatrudniającymi w tych dziedzinach różnią się nieco od konwencjonalnych naukowców i jako takie będą się różnić od innych odpowiedzi tutaj.

Twoje kwalifikacje doktoranckie (w sektorze prywatnym) mogą w rzeczywistości przeszkadzać zdobywasz tam zatrudnienie. Joel Spolsky nosi kontrowersyjny przewodnik po profesjonalnym zatrudnianiu w sektorze prywatnym, zatytułowany Smart and Get Things Done. W swoim eseju sugeruje, że absolwenci studiów doktoranckich są z pewnością inteligentni, ale nie zawsze potrafią „załatwić sprawę”. Jak powiedziałem, jest to książka kontrowersyjna, ale ten jeden pogląd wydaje się być elementem książki, który rzadko jest punktem zwrotnym.

Pracowałem z wieloma osobami z doktoratem i ja Muszę powiedzieć, że jestem jednym z nielicznych, którzy są dysydentami. Ci, którzy wchodzą do sektora prywatnego, wiedzą, co się z tym wiąże i odpowiednio działają. Jednak ci sami ludzie nie tworzą piosenki i nie tańczą o swoich kwalifikacjach. Ogólnie rzecz biorąc, praktyka polega na tym, że w swoim imieniu używasz tylko „Dr”, gdy prezentujesz się na konferencji branżowej lub stojąc przed klientem, który szuka u Ciebie usług doradczych; wszędzie tam, gdzie jest spełniony „program wyborów”.

Inną rzeczą do zapamiętania jest to, że sektor prywatny NIE jest obsadzony według kwalifikacji. Znajdziesz tam wiele osób na odpowiedzialnych stanowiskach, które odniosły sukces w firmie i stanowią zagrożenie dla osób z kwalifikacjami.

Właściwie poleciłbym trochę badań; przejdź dalej linkedin, dowiedz się, co możesz o osobie lub osobach odpowiedzialnych za podjęcie decyzji o zatrudnieniu. Co wymieniają jako swoje kwalifikacje? Jeśli w tej grupie nie ma doktorów, musisz podjąć decyzję, czy zamieścić swoje.

Ostatecznie pytanie zawarte w odpowiedzi Thomasa jest prawdziwe, nawet jeśli moja perspektywa jest inna niż jego. . Co zrobi twój pracodawca, jeśli dowie się później? Cóż, jeśli sprawdziłeś się w pracy i pokazałeś, że jesteś dla nich wartością, nic. Mogą być trochę mile zaskoczeni, nie dlatego, że masz doktorat, ale dlatego, że masz doktorat I robisz wszystko.

A teraz kwestia etyki; Wcześniej „ogłupiałem” CV i nie uważam tej praktyki za nieetyczną. Twoje CV nie jest kartą raportu; to bardziej jak wizytówka. Ma reprezentować Cię w jak najlepszym świetle dla Twojego potencjalnego pracodawcy. Wielu (w tym ja) ma zwyczaj tworzenia dostosowanego CV do każdego podania o pracę, dostosowanego do tego, co wiem o firmie, opisie stanowiska i osobach, które ostatecznie będą ze mną rozmawiać.

przy okazji nie zalecam kłamania w CV; byłoby to wysoce nieetyczne. Jednak we współczesnym świecie CV nie mają być pełną historią Twojego doświadczenia zawodowego. Mają one na celu zaprezentowanie tej części twojego doświadczenia zawodowego i kwalifikacji, które są istotne na stanowisku. Twój stopień magistra wystarczy, aby pokazać, że jesteś mądry, ale co z twojego doświadczenia zawodowego pokazuje, że możesz załatwić sprawy? Nie musi to być pełna lista, ale musi pokazywać, jakie (ostatnie) masz doświadczenie, które jest istotne dla danej roli, i powinna przedstawiać je w sposób, do którego ankieterzy mogą się odnieść.

Nie ma tutaj sztywnej i szybkiej reguły, a zauważysz, że zrobię wszystko, aby upewnić się, że nie wnioskujesz odpowiedzi TAK lub NIE z tego, co napisałem. Ostatecznie każdy pracodawca, każda OSOBA będzie się różnił pod względem stosunku do dyplomu doktorskiego. Niektórzy pracodawcy ogłaszający się na studia magisterskie lub wyższe cenią doktorat, jeśli go uwzględniasz. ALE, widziałem też, jak ludzie zostali usunięci z kandydatury z powodu doktoratu i przekonania, że ​​nie będziesz odnosić się do ich miejsca pracy.

Podsumowując, moim zdaniem pominięcie twojego doktoratu NIE jest nieetyczne , ale ostateczna decyzja należy do Ciebie po zapoznaniu się z rolą, pracodawcą i osobami decyzyjnymi w tej firmie.

Nie zgadzam się z pytaniem „Co zrobi twój pracodawca, jeśli dowie się później?”jest ważnym problemem.Zgodnie z tą logiką, czy nie powinieneś umieszczać w CV swoich preferencji seksualnych, historii głosowania itp.
@emory Nie zgadzam się z tym z perspektywy, którą opisujesz, ale myślę, że poruszana jest obawa, czy pracodawca pomyśli, że doszło do oszustwa.Moim skromnym zdaniem NIE dołączanie kwalifikacji nie jest oszustwem;w tym ten, którego zdecydowanie NIE masz.Preferencje seksualne i historia głosowania nigdy nie powinny być * istotne * dla opisu stanowiska.
@emory: Nie, to wcale nie wynika.Wszystkie wymienione przez Ciebie rzeczy są w jakiś sposób chronione w wielu jurysdykcjach, a pracodawca, który „zareagował” na to, otworzyłby się na pozew.W rzeczywistości polityka wielu firm wychodzi z drogi * nie *, aby uczyć się tych rzeczy tylko w ramach obrony zapobiegawczej („nie mogliśmy dyskryminować na podstawie czegoś, czego nawet nie wiedzieliśmy!”).Osoby z tytułem doktora zdecydowanie nie są klasą chronioną, a tytuł doktora jest jedną z rzeczy, które generalnie znajdują się w CV.
_ sugeruje, że absolwenci studiów doktoranckich są z pewnością inteligentni, ale nie zawsze potrafią „załatwić sprawę” - podejrzewam, że odsetek absolwentów bez tytułu doktora, którzy nie są w stanie „załatwić spraw”, jest znacznie wyższy.
@Kimball nie działa w profesjonalnych dziedzinach przemysłu;nawet nie blisko.Doktoranci w przemyśle są w porządku, ponieważ mają doświadczenie zawodowe i wiedzą, czego się oczekuje.Pracownikom akademickim (z mojego doświadczenia) często brakuje umiejętności organizacyjnych, aby „załatwiać sprawy” w sposób, o którym mówimy.Jasne, kiedy coś zrobią, zrobią to dobrze, ale kiedy ktoś w mojej codziennej pracy mówi, że coś zrobi, jestem w 95% pewien, że to się uda.Organizując nauczanie na uniwersytecie, mam około 20% szans, że to, co obiecali naukowcy, zostanie zrealizowane.Temat sam w sobie, dlaczego, ale z szacunkiem, nie.
Doktoraty i ich wartość dodana zależą od dziedziny.W mojej dziedzinie (elektronika / projektowanie układów scalonych) niektórzy ludzie twierdzą, że doktoranci mają dużą wartość dodaną, ponieważ podczas doktoratu przeszli przez każdy krok w procesie projektowania układów scalonych.To daje im zrozumienie tego, co dzieje się na każdym etapie procesu projektowania, czego brakuje ludziom, którzy pracowali w przemyśle, ponieważ zazwyczaj pracują tylko nad swoją „częścią” procesu projektowania.
To bardzo dobra uwaga i podkreśla potrzebę badań i zrozumienia twojej dziedziny oraz tego, jak jest rekrutowana w sektorze prywatnym.Jest to odwieczna kwestia edukacji i doświadczenia i nie zostanie rozwiązana na Stack Exchange, ponieważ odpowiedź jest często subiektywna.Mój skromny pogląd jest taki, że absolwenci studiów doktoranckich, tak jak wszyscy inni, potrzebują krytycznej masy doświadczenia zawodowego w sektorze prywatnym (lub zrozumienia), aby odnieść sukces.Należy zauważyć, że WSZYSTKIE branże, instytucje rządowe i środowiska akademickie mają bardzo różne kultury, praktyki i priorytety;wiedza o jednym nie jest mistrzostwem wszystkich.
#3
+22
Thomas
2018-03-16 05:20:01 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie wiem, co dokładnie definiuje „etyczne”, ale myślę, że dobrą praktyczną zasadą jest zadanie następującego pytania. Jeśli dostanę pracę, a później mój pracodawca znajdzie te informacje, jak zareaguje? Myślę, że twój potencjalny pracodawca byłby bardzo zaskoczony, gdybyś nie wymienił swojego doktoratu. Nie wiem, czy miałbyś poważne kłopoty, ale to nie brzmi normalnie.

Co ważniejsze, dlaczego chcesz pominąć tę informację? Fakt, że masz doktorat, powinien być dobrą rzeczą. Przekroczenie minimalnych wymagań na stanowisko jest pozytywne.

Wygląda na to, że chcesz zamienić doktorat w ramach „edukacji” na pracę RZS w ramach „doświadczenia zawodowego” w swoim CV. Często wymienia się oba i myślę, że to właściwy sposób postępowania. Możesz użyć listu motywacyjnego, aby argumentować, że spełniasz wymagania.

„Przekroczenie minimalnych wymagań na stanowisko jest pozytywne”.- Czy to jest?W niektórych krajach europejskich odrzucano (i w niektórych miejscach nadal jest) odrzucanie, ponieważ masz „zbyt wysokie kwalifikacje” ... (W niektórych przypadkach może to być bardziej wymówka, w innych jest to rzeczywisty powód,pracodawca podejrzewa, że odejdziesz, gdy znajdziesz lepszą pracę i nie chcesz zostać).
@DetlevCM Podczas gdy w innych miejscach odrzucanie kandydatów jako „zbyt wysokich kwalifikacji” może być interpretowane jako nielegalna dyskryminacja ze względu na wiek.
Nie, to nie zawsze jest pozytywne.Jak mówi Detlev, wielu pracodawców może obawiać się, że będziesz przeskakiwać statki tak szybko, jak tylko możesz znaleźć taki, którego opis stanowiska jest bardziej związany ze studiami, które odbyłeś na uniwersytecie, nie wspominając o wyższym wynagrodzeniu, co również może mieć miejsce,Oczywiście, jeśli są to bardziej zaawansowane rzeczy, których niewielu może zrobić.Wtedy może woleliby zatrudnić kogoś, na kim mogą polegać, aby nie porzucał pracy na rzecz lepszej.
Zbyt wysokie kwalifikacje: pracodawca może być nawet zobowiązany umową płacową do płacenia wyższego wynagrodzenia.Jeśli tak jest, uznałbym za nieetyczne ukrywanie doktoratu, a pracodawca byłby (słusznie) bardzo zirytowany.
@cbeleites, nawet jeśli zgodzą się nie być zatrudniani na podstawie najwyższego stopnia, ale drugiego najwyższego?
@mathreadler: Tutaj (Niemcy) przypuszczam, że pracownik nie może zawrzeć takiej umowy (tj. Ta klauzula byłaby nieważna).Jeśli pracodawca jest związany umową o wynagrodzeniu (Tarifvertrag), umowa ta zazwyczaj stanowi, że odstępstwa są dozwolone tylko na korzyść pracownika (nieobjęcie stanowiska nie jest uważane za wady).Pomyśl o tym: umowy płacowe byłyby bezcelowe, gdyby nie były wiążące.Miałem kiedyś bardzo interesującą dyskusję z HR w instytucie badawczym, jakie mają prawo wiedzieć o moim doktoracie.
... myślenie o prywatności] - także czy mógłbym odmówić podwyższenia klasy w grupie taryfowej [co również było teoretyczne, ponieważ doktorat nie zrobił różnicy w grupie], ale miał punkt, że aktualizacja grupowa resetuje konkretną pracędoświadczenie i może (tymczasowo) prowadzić do * obniżenia * wynagrodzeń. Wracając do pierwszego punktu: pracownik zgadzający się na niższe wynagrodzenie narażałby pracodawcę na ryzyko, że w dowolnym momencie (z powodzeniem) mógłby zażądać pełnego wynagrodzenia, do którego jest uprawniony.Nie jest to sytuacja dla dobrych i opartych na wzajemnym zaufaniu stosunków pracy.
Phds @cbeleites są często absurdalnie wąskie.Chodzi o to, aby wyspecjalizować się tak bardzo, że można rzeczywiście przełamać nowy poziom.więc powiedz, że uzyskałem stopień doktora w czymś, czego nie chcę / nie jestem w stanie znaleźć pracy jako / z, ale zwiększa to moje umiejętności jako inżyniera w ogóle, a konkretnie w dziedzinie, w której opanowałem, a następnie jak zdobyć pracęz czymś, z czym chcę pracować?
Jeśli jest to kontekst USA, opinie są podzielone co do tego, czy można pominąć doktorat.[Zobacz komentarze w tym poście Ask A Manager] (http://www.askamanager.org/2012/05/ethics-and-your-resume.html), aby dowiedzieć się, jak ludzie zareagują.
IME, „zbyt wysokie kwalifikacje” może również oznaczać, że rekruter martwi się, że kandydat nie uzna pracy za wystarczające wyzwanie - co oznacza, że nie będzie zadowolony z pracy i albo będzie gorzej wykonywał, albo szybko przejdzie dalej. Nie zawsze jest to kwestia kwalifikacji i nie wszyscy pracodawcy są na tyle etyczni (lub wnikliwi), aby kogoś z tego powodu odrzucić. Kiedy byłem w sytuacji, gdy znajdowałem kogoś zbyt wykwalifikowanego w tym sensie, zawsze rozmawiałem z nim na etapie rozmowy kwalifikacyjnej i starałem się otwarcie powiedzieć, że praca może ich nie rozciągać tak bardzo.
#4
+15
John Hamilton
2018-03-16 13:04:03 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wymień to jako doświadczenie zawodowe i doktorat.

Pracowałeś jako asystent naukowy i silny> także robiłeś doktorat. To naprawdę niewiele różni się od pracy w firmie i studiowania na studiach magisterskich.

Sugeruję, abyś nie próbował przedstawiać tego jako czegoś innego niż jest. Powszechnie wiadomo również, że asystenci naukowi często starają się uzyskać doktorat, wcześniej czy później. Tak więc wykluczenie doktoratu może skłonić rekruterę do pomysłu, że zrezygnowałeś z niego i zamiast tego dążysz do łatwiejszych celów.

To jest poprawna odpowiedź.Bycie doktorantem to praca.W wielu ustawodawstwach zarejestrowano nawet jako stałe zatrudnienie z możliwością członkostwa w związkach zawodowych, urlopu, urlopu rodzicielskiego itp.
#5
+6
Beechside
2018-03-16 18:45:16 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wiele osób myśli o aplikacji jako o operacji simplex. Oznacza to, że pracodawca zbiera wszystkie informacje i podejmuje jedyną decyzję.

Jako emerytowany dyrektor IT i były dyrektor studiów licencjackich na uniwersytecie w Wielkiej Brytanii, zapewniam, że jest to operacja podwójna. Musisz przeprowadzić wywiad z firmą tak często, jak oni przeprowadzają z tobą rozmowę. Musisz ujawnić wszystko, ponieważ powinieneś chcieć pracować tylko dla firmy, która chce ludzi takich jak ty.

Prawdopodobnie ukrywanie swoich kwalifikacji jest nieetyczne, ale co ważniejsze, jest to nieuczciwe wobec siebie.

Jedno życie. Żyj uczciwie i do końca.

#6
+5
emory
2018-03-17 07:24:17 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Twoje CV jest narzędziem marketingowym, a nie biografią. Nie ma wymaganego formatu. Pominięcie doktoratu to nie ukrywanie. Nie oznacza to, że się tego wstydzisz.

Kiedy czytam życiorysy (i myślę, że wiele osób jest takich samych), zwykle czytam tylko pierwszy akapit. Jest bardzo mało prawdopodobne, żebym przeczytał do końca jedną stronę CV. Jeśli więc chcesz, aby ktoś taki jak ja przeczytał Twoje CV, nie krępuj się. Wyeliminuj wszystko, co jest peryferyjne dla twojego celu, jakim jest doprowadzenie mnie do zielonego światła na rozmowę kwalifikacyjną. Jeśli twój doktorat nie potwierdza twojej aplikacji, nie wspominaj o tym.

#7
+1
Romain
2018-03-17 02:11:40 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wyrażasz fakt, że uważasz, że doktorat może być Conem na to stanowisko.

To, czy ukrywanie tego jest etyczne, czy nie, nie jest tak naprawdę istotne. Zamiast tego powinieneś zadać sobie pytanie, dlaczego miałby to być Con. Jeśli praca wymaga tytułu magistra, nie mówi się, że nie wymaga absolutnie żadnego doktoratu. Zamiast kłamać lub ukrywać informacje w swoim CV, myślę, że powinieneś 1. pokazać je i okazać uzasadnioną dumę z niego 2. znaleźć powód, dla którego byłoby to oszustwo i kontrargumentować, zanim w ogóle wejdą do dyskusji.

Czy dzieje się tak dlatego, że potencjalny pracodawca może myśleć, że jesteś myślicielem, a nie wykonawcą? Opowiedz mu o tym, co zrobiłeś i jak bardzo chcesz to zrobić. Czy to dlatego, że może pomyśleć, że chcesz pensji przekraczającej budżet stanowiska? Opowiedz mu o swoich oczekiwaniach. Czy to dlatego, że może pomyśleć, że brakuje ci doświadczenia? Jak ktoś już powiedział, wykorzystaj to zarówno jako kwalifikację, jak i doświadczenie w swoim CV. Itd.

To naprawdę powinno być dla Ciebie korzystne, więc bądź dumny!

Jeśli to naprawdę blokuje, to i tak nie chcesz tej pracy, ponieważ zajmie to większość tygodnia, aby dowiedzieć się, że kłamałeś przez to, a jeśli jest jedna rzecz, o którą powinieneś się moralnie martwić, to nawiązać związek (ten z pracodawcą) na kłamstwie.

On z drugiej strony, jeśli jesteś pracodawcą, naprawdę szukasz osób, które po ludzku pasują do Twojej organizacji. Byłoby naprawdę głupim posunięciem, gdybyśmy wstrzymali rozmowy z potencjalnie dobrymi kandydatami, ponieważ mają dyplom, o którym nie wspomniałeś w opisie stanowiska. Napisali opis stanowiska, ale potem rozmawiają z ludźmi . Żaden nie będzie pasował dokładnie. Udowodnij, że jesteś osobą, której szukają (i że powinno uwzględniać Twoją szczerość, ukrywanie takich informacji byłoby dla mnie oczywistym znakiem do „zakazu zatrudniania”).

#8
  0
crayguy
2018-03-17 04:30:46 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Kwestia etyki zawsze prowadzi do szarej strefy, więc nie oczekuj ostatecznych wskazówek dotyczących tego aspektu. Myślę, że ważniejsze pytanie, które powinieneś sobie zadać, brzmi: czy uważasz, że ta pozycja naprawdę Ci odpowiada? Poświęciłeś dużo czasu na zdobycie doktoratu i rozważasz pominięcie tego czynnika w staraniu o zatrudnienie. Dlaczego chciałeś zdobyć doktorat? po pierwsze, jeśli nie w części lub wyłącznie w celu profesjonalnego wykorzystania go w charakterze, który przyniesie korzyści pracodawcy?

Niestety, widziałem, jak ta praktyka została zinstytucjonalizowana w miejscu, w którym mieszkam i pracuję w Kalifornii. Znam ludzi, którzy zatrzymali szczególnie lokalnego headhuntera, który specjalizuje się w znalezieniu pracy dla klientów w państwie. Przechodzi przez proces „ogłupiania” ich CV, usuwając odniesienia do zaawansowanych tytułów, aby kwalifikować się do szerokiego zakresu ogłoszeń. Smutne jest to, że wiele osób korzystających z jego usług jest bardziej niż szczęśliwych, podejmując pracę, do której mają znacznie wyższe kwalifikacje, aby uzyskać bezpieczeństwo, świadczenia, system emerytalny itp. Oferowane przez zatrudnienie w rządzie. / p>

To nastawienie prawie zawsze prowadzi do niezadowolenia z pracy i żalu. Lepiej bez kompromisów znaleźć pracę odpowiednią do Twojego poziomu kwalifikacji.

#9
  0
nengel
2018-03-17 08:44:40 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Prawdopodobnie nie musisz ukrywać doktoratu. Zamiast tego naprawdę ważne jest, aby napisać silny list motywacyjny, który dokładnie wyjaśnia, w jaki sposób Twoje doświadczenie odnosi się do tej pracy, co jest prawdopodobnie nieco trudniejsze, jeśli spróbujesz pominąć sposób, w jaki je dostałeś. Dobry list motywacyjny może również stanowić satysfakcjonujący powód, dla którego wybierasz się do pracy, która na papierze nie wydaje się pasować. (Chociaż nie wiem, czy w twoim przypadku musisz się w to zagłębiać, twoje kwalifikacje wydają się wystarczająco bliskie.)

Inną rzeczą, jaką możesz zrobić, jest wymienienie najpierw swojego doświadczenia, a na końcu dyplomów. Jeśli doktorat znajduje się w ostatniej ćwiartce strony, mogą go przeoczyć.

#10
  0
Russell Hankins
2018-03-18 10:25:43 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Istnieje coś takiego jak zbyt wysokie kwalifikacje. Rozwiązaniem jest usunięcie z CV elementów, które nie dotyczą pracy. Ponieważ nie kłamiesz na temat swoich innych stopni naukowych, wydaje się to sprawiedliwe.

Starsi ludzie często pomijają prace, które wykonywali 20 lat temu, więc wydają się młodsi. W ten sposób ludzie radzą sobie z niesprawiedliwymi uprzedzeniami do wieku.

Mój przyjaciel z Afryki, którego spotkałem na studiach, zmienił nazwisko z Saeque na David, aby uniknąć czarnych uprzedzeń.

Jeśli napiszą, że możesz mieć zbyt wysokie kwalifikacje, powiedz „Cóż, jestem starszy i nie tak mądry jak kiedyś. Więc zamiast być geniuszem, teraz jestem po prostu bardzo mądry i ponadprzeciętny. ”

Podsumowując: Rób to, co musisz zrobić, aby dostać pracę. Powiem to w bardziej etyczny sposób: wypróbuj różne strategie wznawiania i przeprowadź analizę statystyczną procentu oddzwonień, aby wybrać najlepsze.

#11
  0
mathreadler
2018-03-18 18:30:16 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Może masz duże umiejętności w pracy związanej z drugim lub najwyższym stopniem. Umiejętności, które doskonaliłeś podczas wykonywania doktoratu. Jeśli ujawnisz swój stopień doktora, wielu pracodawców prawdopodobnie założy, że będziesz chciał pracować nad sprawami związanymi ze swoim doktoratem i że nie zadowalasz się innymi obowiązkami. Wtedy nieujawniając tego, możesz uniknąć oznaczenia jako zbyt wysokie kwalifikacje do wykonywania obowiązków, do których w rzeczywistości lepiej się nadajesz.

O ile rzeczywiście zamierzasz wykonywać te obowiązki, prawdopodobnie możesz przynieść firmie większą wartość, jeśli zatrudniają cię w oparciu o twój następny najwyższy stopień, zamiast zatrudniać cię do doktoratu na kierowniczym lub administracyjnym stanowisku badawczym, gdzie możesz być do niczego.

Jeśli oceniając etykę na podstawie tego, co tworzy największą wartość pieniężną dla firmy, wtedy tak, na pewno może to być etyczne.

#12
  0
Cliff AB
2018-03-19 03:48:01 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Może to spowodować sytuacje, które wydają się później nieetyczne.

Jeśli aplikujesz z najwyższym podanym tytułem magistra, to zapamiętają osoby z komisji rekrutacyjnej. Jeśli później zdecydujesz, że chcesz objąć stanowisko doktoranckie i zaktualizować swoje CV, aby odzwierciedlić, że uzyskałeś tytuł doktora, może to wyglądać bardzo zagmatwane dla kogoś, kto znał wcześniejszą wersję twojego CV lub rozmawiał z kimś, kto był zaznajomiony z wcześniejszym stanowiskiem w firmie.

Brzytwa Ockhama sugerowałby im, że teraz kłamiecie na temat doktoratu.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...