Pytanie:
Czy możesz odrzucić ofertę postdoc po tym, jak PI zapłacił dużą sumę za przeloty / zakwaterowanie podczas Twojej wizyty?
FrostedCentral
2019-03-11 16:28:02 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jestem uważany za bardzo fajnego naukowca branżowego, ale wiąże się to z wieloma wywiadami i ocenami i może zająć trochę czasu.

Jednak przyjąłem również zaproszenie do USA (jestem w Australii ) w celu przedstawienia prezentacji w związku z wysokim prawdopodobieństwem zatrudnienia na stanowisku postdoc w instytucie badawczym.

Opiekun ze stopniem doktora zorganizował zwiedzanie, wizyty w laboratorium i hotele. Czuję się źle, jeśli w jakiś sposób chcę zająć pozycję w branży.

Czy ktoś miał podobne doświadczenie i czy wcześniej odrzucałeś coś takiego?

Co byś zrobił, gdybyś przeprowadził rozmowę kwalifikacyjną w dwóch miejscach i obaj PI pokryliby twoje wydatki?
„Czy ktoś miał podobne doświadczenia” jest niejasnym pytaniem i czyni go opartym na opinii.być może powinieneś usunąć go z Q, pozostawiając tylko „czy możesz odrzucić ...”
Naprawdę mam nadzieję, że to jest do zaakceptowania, ponieważ zrobiłem to dokładnie kilka lat temu (płacono mi za lot z USA do Europy, a później zaproponowałem stanowisko, które ostatecznie odrzuciłem).Wtedy nikt nie wydawał się być na mnie zirytowany.:)
Kierownik organizuje zwiedzanie, wizyty laboratoryjne i hotele albo dlatego, że uważa, że jest to grzeczna i normalna rzecz, gdy oferuje się pracę, która nie zwalnia Cię z zobowiązań, lub w celu zwiększenia prawdopodobieństwa przyjęcia, tj. Obstawiania dokładnie tego sensuzobowiązania, co przynajmniej osobiście uważałbym za odrobinę manipulacji.Być może nie ma się o co obrazić, ale z pewnością wystarczy, aby unieważnić jakiekolwiek poczucie obowiązku.Wynik jest taki sam w obu przypadkach.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, ale myślałem o długoterminowych konsekwencjach ... czy wpłynie to na moją reputację i szanse na współpracę w przyszłości?Ponieważ środowisko akademickie ma tendencję do przyciągania pewnego rodzaju szaleństwa.
Odpowiedź na pytania typu „Czy można zrobić X?”wydaje się być prostym tak.Pytacie (i wielu innych plakatów) "Jakie są konsekwencje zrobienia X?"Chciałbym, żeby zostało to wyraźnie powiedziane w tytule tych pytań, aby trzymać się rzeczywistej kwestii.
W miłości, wojnie i polowaniu na pracę wszystko jest sprawiedliwe, dopóki nie masz podpisanego kontraktu.
Nie zapominaj, że rozmowa kwalifikacyjna jest dwukierunkowa.Instytucja chce sprawdzić, czy pasujesz do nich.Musisz dowiedzieć się, czy instytucja jest dla Ciebie odpowiednia.Byłem zaangażowany w zatrudnianie wykładowców.Czasami osoba, którą chcesz, odrzuca cię.Nie żywiliśmy żadnych złych uczuć do tych ludzi i ruszyliśmy dalej.Sądzę, że instytucje, z którymi się kontaktujesz, zrobią to samo.
Sześć odpowiedzi:
#1
+103
Nuclear Wang
2019-03-11 16:42:14 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wygląda na to, że jesteś na etapie rozmowy kwalifikacyjnej bez określonego zobowiązania w postaci przyjęcia oferty. Zwrot kosztów podróży za rozmowę kwalifikacyjną w żaden sposób nie jest zobowiązaniem do przyjęcia stanowiska, jeśli zostanie zaproponowane. To zupełnie normalny koszt, który jest częścią szukania dobrych kandydatów. Nie oczekuje się, że każdy, komu zaoferują pracę, zaakceptuje.

O ile podchodzisz do rozmowy w dobrej wierze, co oznacza, że ​​nie przyjąłeś jeszcze pracy gdzie indziej i że istnieje pewne niezerowe prawdopodobieństwo, że podejmiesz tę pracę, jeśli zostanie Ci zaoferowana, nie powinieneś czuć się źle z powodu pokrycia kosztów rozmowy kwalifikacyjnej, ponieważ istnieje możliwość, że możesz tam nie skończyć.

+1.Zwrócę również uwagę, że fundusze nie pochodzą od samego inwestora, ale z niektórych funduszy, które posiada.To ich odpowiedzialność za zarządzanie, nie twoja.Ale gratuluję, że okazują Ci duże zainteresowanie.
+1 To jest właściwa odpowiedź.Jednak biorąc pod uwagę duży koszt lotu, upewnij się, że istnieje rozsądna szansa (nie tylko różna od zera), że możesz podjąć tę pracę.I tak, gratulacje.
To wielkie szczęście, że masz dobrą i jeszcze lepszą pracę na swoim talerzu.Co by było, gdybyś najpierw zobaczył po prostu dobrą pozycję?Możesz nie wiedzieć, dopóki nie zrobisz wszystkich wizyt i wywiadów.Może nawet teraz nadal będziesz zaskoczony, a ta druga będzie jeszcze lepsza, gdy zdobędziesz to osobiście.
Wydaje mi się, że ta odpowiedź źle rozumie pytanie.Sposób, w jaki to przeczytałem, PO przyjął zaproszenie do wyjazdu do USA i wygłoszenia prezentacji.Rzeczy zostały zarezerwowane, a pieniądze wydane (przez przełożonego na doktorat).Operatorowi zaproponowano teraz pracę i aby ją kontynuować, musi wycofać się z prezentacji w USA, co oznacza, że osoba nadzorująca po doktoracie wydała wszystkie te pieniądze (na loty, zakwaterowanie, zwiedzanie itp.)nic.Czy się mylę, że ta odpowiedź tak naprawdę nie odpowiada na pytanie?
* Zwrot kosztów podróży za rozmowę kwalifikacyjną nie jest w żaden sposób zobowiązaniem do przyjęcia stanowiska, jeśli zostanie ono zaproponowane. * Nie jest to powszechnie prawda.Kiedy ubiegałem się o post-doc w Anglii, [powiedziano mi] (https://workplace.stackexchange.com/q/40580/1898), że * wydatki nie są zwracane w przypadku, gdy zaproponowano mi wizytę, a następnie odmówiono mi*.Z tego powodu zdecydowałem się zamiast tego na rozmowę kwalifikacyjną przez Skype.
@Clonkex OP mógł otrzymać ofertę pracy, ale jasne jest, że formalnie nie zobowiązał się do nikogo.Nie ma wstydu w rozmowie o pracę, jeśli masz inną ofertę, o ile jeszcze się nie zobowiązałeś.Opiekun z tytułem doktora nie wydał pieniędzy na nic, wydał je na okazję, by przekonać OP do przyjęcia ich oferty.Gdyby OP przyjął już stanowisko w branży, to tak, przełożony rzeczywiście płaciłby za kandydata, którego nie ma nadziei zatrudnić, ale tak nie jest w tym przypadku.PO może nadal zakończyć się jako postdoc.
@gerrit To interesująca i niezwykle niezwykła sytuacja, której ja ani nikt inny, kto odpowiedział na to pytanie, nigdy wcześniej nie widzieliśmy.Wygląda na to, że racjonalną strategią jest podjęcie decyzji w połowie rozmowy kwalifikacyjnej, czy przyjmiesz pracę, jeśli zostanie Ci zaoferowana, i jeśli istnieje rozsądna szansa, że nie, to, abyś zadbał o resztę rozmowy kwalifikacyjnej, aby upewnić się, że * nie *.dostać ofertę pracy.
@NuclearWang Tak jak to czytałem, postdoc nikogo nie zatrudnia.Zapytali PO, czy PO chciałby wygłosić prezentację (nie dostać pracy), PO powiedział tak, WTEDY kierownik ze stopniem doktora wydał pieniądze TYLKO PONIEWAŻ PO zgodził się.Teraz, jeśli OP wycofa się, kierownik ze stopniem doktora zmarnuje te pieniądze i może nie być w stanie ich odzyskać.Nie widzę innego sposobu zinterpretowania pytania, więc zaskakuje mnie, że tak wiele osób głosuje za twoją odpowiedzią.
@NuclearWang Alternatywnie, ja, jako pracodawca działający w złej wierze, zdecydowałem, że nie pasujesz do Ciebie, postanowiłem złożyć Ci ofertę minimalnego wynagrodzenia i niczego poza tym, co jest wymagane przez prawo.Mam nadzieję, że odmówisz, abym nie musiał pokrywać kosztów podróży.Ale jeśli jesteś mądry, zaakceptujesz, a potem nie pokażesz, więc muszę cię zwolnić.
@NuclearWang Moja sytuacja była taka, że aplikowałem w dwóch różnych miejscach, a ten, który miał tę nietypową polisę, był moim drugim wyborem (ponieważ drugie miejsce, o które aplikowałem, było stałe).Ostatecznie znalazłem się na drugim miejscu, a później dowiedziałem się, że kierownik nie był nawet świadomy tego, że HR (który wysłał formalną rozmowę kwalifikacyjną) ma taką politykę.
@Clonkex OP wyraźnie oczekuje propozycji stanowiska postdoc (jest to dosłownie w tytule pytania).Jeśli kierownik ze stopniem doktora nie zatrudnia, dlaczego w ogóle miałoby go obchodzić, gdyby PO przejął pracę w branży i dlaczego OP musiałby wycofać się z prezentacji, gdyby to zrobili?Pytanie w żaden sposób nie sugeruje, że PO zarezerwowałby wyjazd i nie pojechał - boją się odrzucenia oferty pracy postdoc, a nie odwołania już opłaconej wizyty.Wydaje się, że większość innych zgadza się z tą interpretacją.
@EthanBolker Biorąc pod uwagę, że wszystko będzie zależało od ofert, nie można przewidzieć prawdopodobieństwa przyjęcia / odrzucenia czegokolwiek.Stany Zjednoczone mogą oferować 10-krotnie wyższe wynagrodzenie od drugiego, albo dziesiąte.Więc powiedziałbym, że nie ma czegoś takiego jak 0 szans na przyjęcie oferty;i warto wybrać się na jedno i drugie, aby uzyskać jak najlepsze oferty.
#2
+29
jakebeal
2019-03-12 00:57:59 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Oprócz innych dobrych odpowiedzi podanych tutaj, myślę, że ważne jest również, aby zrozumieć, że to, co dla absolwenta wydaje się dużą sumą, często nie jest dużą kwotą dla organizacji przeprowadzającej rozmowę.

Australia jest nieco bardziej oddalona, ​​ale szybkie wyszukiwanie pokazuje, że bilet nadal prawdopodobnie będzie kosztował tylko 1000 $; zakwaterowanie i wyżywienie w hotelu prawdopodobnie wyniosą tylko około 2000 USD.

W przeciwieństwie do tego, jeśli jesteś tam na dwuletnim postdoc, całkowity koszt prawdopodobnie wyniesie 200 000 USD, kiedy policzysz wszystkie korzyści i koszty ogólne.

Wydanie kilku procent na inwestycje, aby upewnić się, że masz dobre dopasowanie, jest całkowicie rozsądne, o ile wszyscy zaangażowani są uczciwi co do zamiarów i nie marnują niczyich czas.

#3
+22
JRM
2019-03-11 19:30:19 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli randka płaci za obiad, czy musisz iść z nimi do domu? Oczywiście nie! To samo w tym przypadku - nie masz obowiązku akceptować, ale jak mówi poprzedni plakat, dobre maniery są tylko wtedy, gdy poważnie myślisz o roli, gdyby ci ją zaoferowano.

Powodzenia z całym procesem i miej nadzieję, że znajdziesz stanowisko, którym naprawdę ekscytujesz się w ten czy inny sposób!

Ta analogia nie jest odpowiednia dla miejsca pracy, w tym tej witryny.
@Reid: Nie widzę, dlaczego to nie jest właściwe.To porównanie dynamiki władzy i tego, jak wydawanie pieniędzy na odsetki nie nakłada na niego żadnych zobowiązań i jest całkiem dobrą analogią.
@Reid To całkiem rozsądna analogia, dlaczego uważasz, że jest niewłaściwa?
Chodzi o seks, który nie jest odpowiednim tematem w miejscu pracy.Nie bądź leniwy;istnieje wiele analogii dynamiki władzy, które nie dotyczą seksu.
Niezależnie od tego, czy ta odpowiedź jest właściwa, wydaje się niezwiązana.Dlaczego mam wierzyć, że mechanika randek i mechanika poszukiwania pracy są w ogóle takie same?Kiedy rozważam pracę, czy powinienem zaoferować swojemu rozmówcy pracę tylko dlatego, że chodzenie po holendersku jest w dzisiejszych czasach wściekłością na randkach?
Nie sądzę, że część seksualna jest z natury niewłaściwa, ale zmuszanie kogoś do płacenia znacznych pieniędzy za rozmowę kwalifikacyjną, jeśli masz pewność, że nie podejmiesz pracy, nie jest w porządku.Umawianie się na randkę bez zamiaru uprawiania seksu jest całkowicie w porządku, nawet jeśli randka płaci za kolację.To po prostu nie jest dobra analogia.
#4
+3
Chris H
2019-03-11 21:11:49 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Po rozmowach kwalifikacyjnych przez Skype przywieźliśmy dwóch najlepszych kandydatów z innego kontynentu na bezpośrednie rozmowy kwalifikacyjne, wycieczki itp. Jest to część procesu rekrutacyjnego, aby przyciągnąć ludzi na miejsce i spędzić z nimi trochę czasu, chociaż oczywiście czasami pieniądze po prostu nie są dostępne.

#5
+3
aaaaa says reinstate Monica
2019-03-11 22:22:34 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czuję się źle, jeśli w jakiś sposób chcę zająć pozycję w branży

Tak, doświadczyłem takich uczuć. Nie przejmuj się tym zbytnio. Podanie o pracę i rozmowa kwalifikacyjna to tylko to: proces. Spędzałeś czas latając, robiąc prezentację, wydali trochę pieniędzy, ponieważ są zainteresowani. Nie ma obowiązku ani nie oczekujesz, że powiesz tak tylko dlatego, że zorganizowali Twoją wizytę.

Prawdopodobnie mają też konto w instytucji, które płaci za latających kandydatów lub zapewnia miksturę przeznaczoną na podróże. Nie myśl, że oszukujesz kogokolwiek, jeśli tylko odkrywasz swoje możliwości.

#6
+1
Anastasios Tsiolakidis
2019-03-13 08:18:46 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Kiedy miałem coś podobnego, mój odrzucony host przyjął to raczej nieuprzejmie. Jednak działa to w obie strony, co by było, gdyby jedyną rekompensatą za odrzucenie ich była „wycieczka”, za którą zapłacili? W większości przypadków nie uznałbym tego za wystarczające wynagrodzenie, jakiego rodzaju osoba poszukująca pracy może jeździć na wycieczki, gdy „dom się pali”, co oznacza, że ​​te kilka dni, w których zdejmujesz inne rozmowy kwalifikacyjne, podania itp., Może być wysoką ceną do zapłacenia. Jasne, tylko od czasu do czasu, ale Twój gospodarz również od czasu do czasu ponosi koszty hostingu.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 4.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...