Pytanie:
Czy ataki ISIS zaszkodzą mojej aplikacji doktorskiej jako muzułmanina?
MMa
2015-11-16 23:31:47 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jestem oddaną osobą, bardzo pasjonuję się fizyką, a zdobycie doktoratu w dobrej szkole jest kluczowe dla mojego życia. Od jakiegoś czasu przygotowuję dokumenty aplikacyjne. GPA to prawie 4, a GRE z fizyki to 980. Mój ogólny GRE to 97 percentyl. Dobre listy polecające. Mam kilka innych przyzwoitych stopni od czasów liceum. JEDNAK jestem z Bliskiego Wschodu i tak, nazywam się Mohammed. Czuję, jak świat jest wściekły z powodu społeczności islamskiej w ogóle, chociaż ogromna większość muzułmanów jest podatna na (i codziennie tysiące są już ofiarami) podobnych ataków ze strony ISIS. Większość z nas, łącznie ze mną, jest przerażona ISIS, przeprasza i przerażona tymi atakami ISIS.

Moje pytanie: Czy te wydarzenia mogą zaszkodzić mojej aplikacji? Gdybyś miał decydować o moim wniosku w komisji rekrutacyjnej, jak moje obywatelstwo, religia i nazwisko wpłynęłyby na twoją decyzję?

Jestem bardzo wdzięczny za każdą próbę pomocy. Właściwie to trochę mnie niepokoi z powodu tego problemu.


EDYCJA: Dla tych, którzy się zastanawiają, składam podanie tylko na uniwersytety w USA.

Nie chciałbyś zostać przyjęty do wydziału na tyle głupiego, by połączyć „islam” i „ISIS”.
W każdym zachodnim kraju jest wystarczająco dużo muzułmanów, że ludzie doskonale zdają sobie sprawę, że ogromna większość muzułmanów tutaj nie myśli jak ludzie z ISIS. W Europie przyjmują tak wielu uchodźców, ponieważ zdają sobie z tego sprawę, a także uznają, że sami są ofiarami ISIS itp.
Głosowałem za zamknięciem twojego pytania, ponieważ wydaje się, że jest to definicja „oparta na opiniach”. Jednak nie martwiłbym się zbytnio. (Zachodnie) środowisko akademickie jest bardzo zróżnicowane; i - powiedzmy - ludzie nie będą się martwić, jeśli nazywasz się „Mohammed” (mój przyjaciel pisze inaczej jego imię - Muhamet - i jest zatrudniony w MIT). Ponieważ ludzie zwykle boją się czegoś innego, nigdy nie możesz wykluczyć nieprzyjemnych sytuacji w swoim życiu osobistym za granicą; ale nie martw się o swój akademicki.
Jeśli poczujesz się lepiej, podzielę się moją anegdotą: jestem francusko-marokańskim doktorantem we Francji i mam arabskie imię. Nigdy nie odczułem żadnego negatywnego wpływu tego (przed lub po atakach) w środowisku akademickim.
Myślę, że kryje się tu wielkie pytanie o to, jak wojny / konflikty polityczne wpływają na „dostępność” szkolnictwa wyższego w dotkniętych krajach. Myślę, że są dobre badania naukowe na ten temat, ale naprawdę nie mam pojęcia.
Prawdopodobnie nie ma różnicy w stosunku do komisji rekrutacyjnej. Ale jeśli przyjeżdżasz z innego kraju, może występować różnica w dostępności wiz.
Nie można odpowiedzieć na to pytanie, nie wiedząc, gdzie się ubiegasz. Ale powiedziałbym, że istnieje ogromna różnica między opiniami prezentera wiadomości Foxa i naukowca z dowolnego renomowanego uniwersytetu.
Usunąłem serię komentarzy niezwiązanych z rekrutacją absolwentów. ** Nie dotyczy to nie tematycznych komentarzy dotyczących reakcji osób muzułmańskich na bieżące wydarzenia. **
W wielu krajach dyskryminacja ze względu na wyznanie jest nielegalna. Jednak niektóre rodzaje pomocy finansowej wymagają obywatelstwa. W zależności od stosunków dyplomatycznych między krajem ojczystym a krajem, w którym chcesz studiować, uzyskanie wsparcia finansowego może być mniej lub bardziej trudne. Powinieneś sprawdzić zasady dotyczące programu, o który chcesz się ubiegać.
Twoje referencje są świetne, szkoda by było, gdybyś nie mógł zrobić doktoratu z kwestii politycznych. Moim zaleceniem jest, abyś starał się jak najbardziej zdywersyfikować swoje aplikacje: nie tylko wiele uniwersytetów, ale wiele krajów. Niektórzy z nich będą mniej skłonni do zgłaszania problemów administracyjnych.
Chociaż większość ludzi będzie działać profesjonalnie, niektórzy mogą tego nie robić. [Ten incydent] (http://www.telegraph.co.uk/education/educationnews/3313901/Outrage-as-Oxford-bans-student-for-being-Israeli.html) dotyczył izraelskiego Żyda, który został zakazany przez Andrew Wilkie, nie muzułmanin, ale to wskazuje, że coś może się zdarzyć.
@AndrewGrimm Czy profesor nie był świadomy, że służba wojskowa jest obowiązkowa dla obywateli Izraela?
@ff524 Mocne głosowanie za wstępnym komentarzem ff524. Uważam, że to prawda. Nie chcesz studiować, gdzie całkowicie błędnie interpretują cię jako twoją religię.
W dalszej części komentarza @ff524, jeśli instytucja nie wyciągnęłaby wniosków z ogromnego wsparcia badań, jakie uzyskały Stany Zjednoczone i inni sojusznicy podczas II wojny światowej w wyniku wykluczenia religijnego, oni również nie zasługują na twoje zgłoszenie. Instytucje, które nie uczą się z historii, są stratą czasu.
Czy we wniosku musisz zawrzeć swoje przekonania religijne? Wydaje mi się, że są to odrębne kwestie i jeśli ich nie uwzględnisz, nie powinni mieć powodu, aby o to prosić.
@DanielTate „_Pochodzę z Bliskiego Wschodu i tak, nazywam się Mohammed._” Chociaż ta informacja niekoniecznie oznacza, że ​​jest muzułmaninem, istnieje duże prawdopodobieństwo.
Jako muzułmanin może nie, ale studenci z niektórych krajów (takich jak Iran) mogą mieć problemy z prowadzeniem badań w niektórych dziedzinach (takich jak fizyka jądrowa) w niektórych krajach.
Prawdopodobnie pomoże i zrani. Ludzie upadną po obu stronach, więc prawdopodobnie jest to pranie.
Czuję, że jedyną dobrą odpowiedzią na to byłyby badania, a nie opinie. Czy są prowadzone badania na ten temat? Jak przez mgłę przypominam sobie, jak czytałem badania dotyczące uprzedzeń w przyjmowaniu na studia, w których Azjaci aplikowali na studia magisterskie na amerykańskich uniwersytetach. Nie wiem, ile jest innych badań na ten temat. Prawdopodobnie dużo ... gdzieś tam. Mówiąc o nazwiskach, jest mnóstwo badań dotyczących uprzedzeń dotyczących nazw w korporacyjnej Ameryce (to wszystko wskazuje na to, że istnieje, często na wiele sposobów), ale nie wiem o środowisku akademickim.
Spójrzmy na to z naukowej perspektywy, zamiast narzekać na to. http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0927537109000451 dostarcza dowodów na uprzedzenia pracodawców w stosunku do muzułmanów. Nie ma dowodów, dlaczego nie powinno to dotyczyć również komisji rekrutacyjnych. http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0094119008001137 dostarcza dowodów na to, że terroryzm rzeczywiście wpływa na postawy wobec mniejszości. Podsumowując, do czasu dalszej analizy tak, będziesz bardziej dyskryminowany z powodu ataków ISIS.
Smutne, że dzieje się to teraz na świecie. Niewinni zawsze cierpią. Życzę powodzenia we wszystkich przedsięwzięciach. Jeśli chodzi o twoje pytanie, nie chcę przedstawiać różowego obrazu, ale nie sądzę, abyś tak łatwo przyznał, ponieważ rasizm jest dość powszechny w Stanach Zjednoczonych, a zwłaszcza w stosunku do muzułmanów teraz, gdy Donald Trump wzniecił płomień z 11 września znowu ... Ale z drugiej strony nie chciałbyś studiować na takim uniwersytecie.
Dziewięć odpowiedzi:
#1
+176
Ana
2015-11-17 02:53:32 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czy ataki ISIS zaszkodzą mojej aplikacji doktorskiej jako muzułmanina?

Tylko pośrednio.

Komisje rekrutacyjne mają dobrą motywację, aby uzyskać jak najostrzejsze, najtrudniejsze ludzi pracujących w ich programach. Będą dbać o Twoje doskonałe wyniki, tak jak powinni.

Jednak procedury administracyjne mogą utrudniać ludziom pochodzącym z Twojej części świata bardziej niż innym kandydatom. Opieram się na moim doświadczeniu z bycia Serbem, który chciał studiować na zachodnich uniwersytetach, podczas gdy Serbia niszczyła po królewsku na scenie politycznej, tocząc wojny i robiąc sobie wrogów wszędzie. Sankcje utrudniały podróżowanie. Mojemu przyjacielowi odmówiono wizy nawet po przyjęciu do programu akademickiego i uzyskaniu dofinansowania. Czesne było dla nas droższe (aby studiować w UE), ale dostępne było znacznie mniejsze finansowanie. Mimo że otrzymałem stypendium, które pokrywało czesne, było mi wypłacane w miesięcznych ratach, podczas gdy uniwersytet nalegał, abym ja (w przeciwieństwie do studentów z UE) płacił z góry całe czesne. Nikt nie mógł mnie zatrudnić bez ogromnych problemów administracyjnych, co oznacza, że ​​nie mogłem po prostu pracować w barze kilka godzin w tygodniu, gdybym potrzebował dodatkowej gotówki. Firmy telefoniczne nie pozwoliły mi podpisać z nimi umowy, ograniczając mnie do drogich, przedpłaconych kart telefonicznych. I wciąż na liście.

Więc tak, myślę, że twoje szanse będą mniejsze, ale nie z powodu komisji rekrutacyjnych na danej uczelni. Może się jednak zdarzyć, że kadra akademicka nie jest wystarczająco świadoma dodatkowych przeszkód, z którymi się borykasz. Po drugiej stronie równania profesorowie z twojej strony świata mogą mieć na przykład mniej doświadczenia w pisaniu listów polecających. Tak więc będzie się kumulować wiele drobnych przeszkód, wiele z nich wynikających z niedawnej i obecnej polityki światowej.

I kieruję się do Ciebie. Szkoda być oczernianym przez osoby z zewnątrz za rzeczy, z którymi się nie identyfikujesz.

+1 Absolutnie. A banki mogą nie dać Ci kart kredytowych, pożyczek itp.
Irańscy studenci w USA mają ostatnio podobne doświadczenia. Innym częstym problemem dla studentów w tej sytuacji jest otrzymywanie tylko wizy jednorazowej, więc jeśli chcesz wyjechać na konferencję akademicką do innego kraju, ryzykujesz, że nie będziesz mógł wrócić do swojego programu na czas nieokreślony.
Tak, o ile wiem, ta odpowiedź jest trafna. To znaczy, mój wydział matematyki R1 nie będzie przejmował się krajem pochodzenia itp. Administratorzy przeoczają przyjmowanie absolwentów, co wydaje się być po części tylko praktycznymi obawami dotyczącymi Stanów Zjednoczonych i kraju. komplikacje wizowe w kraju, ale także pewne podejrzenia. Wtedy banki, nie tylko w przypadku pożyczek, ale tylko w przypadku podstawowych rzeczy, takich jak konta czekowe (prawie przestarzałe) i karty kredytowe, będą znacznie bardziej podejrzane. W związku z tym firmy telefonii komórkowej. Moja sympatia.
Z drugiej strony osobiście znam co najmniej kilkanaście osób z GCC, które wyjechały do ​​USA na studia i nie miały żadnych problemów z uzyskaniem wizy, konta bankowego, telefonu komórkowego, leasingu samochodu, kredytu studenckiego itp. być innym czynnikiem w pracy, ale nie wiem co.
Fantastyczna odpowiedź (+1). Chociaż te problemy wynikają z kraju pochodzenia uczniów, a nie ich religii - wyrzeczenie się Koranu raczej nie pomoże komuś pokonać żadnej z tych przeszkód. Muzułmanie z krajów, które nie są objęte sankcjami (np. Arabia Saudyjska), powinni mieć znacznie lepszą sytuację.
W zależności od wielkości uniwersytetu Twoja narodowość może działać odstraszająco z powodów administracyjnych. Kiedy mój doradca zatrudnił irańskiego studenta na doktorat, przygotowanie jego dokumentów zajęło ponad 6 miesięcy. Musiał naprawdę naciskać i regularnie dzwonić, aby przejrzeć dokumenty przez wszystkie służby. Z drugiej strony student z UE mógł zacząć już następnego dnia. Uważam, że gdyby trzeba było wybierać między 2 studentami o podobnych kwalifikacjach, rolę odegrałyby przeszkody administracyjne.
@ff524: Naprawdę szkoda mi studentów z Iranu; z moich doświadczeń wynika, że ​​są to bardzo mili ludzie. Irańczycy będący muzułmanami szyickimi stoją w obliczu zarówno okropności terroryzmu, jak i późniejszej reakcji.
Jego narodowość (nie religia) również będzie miała bezpośredni wpływ, ponieważ niektóre projekty badawcze wymagają poświadczeń bezpieczeństwa i są ograniczone ze względu na obywatelstwo. Jest to jednak niezależne od przypływów i odpływów działań terrorystycznych, więc nie jest to do końca istotne w tej kwestii.
Ironia polega na tym, że „podejrzana” osoba lub „wichrzyciel” byłaby bardziej skłonna od samego początku korzystać z telefonu na kartę (i prawdopodobnie często się zmieniać); ktoś, kto chce podpisać umowę, prawdopodobnie zamierza pozostać przez jakiś czas i ogólnie zajmować się własnym biznesem.
Przynajmniej w przypadku Stanów Zjednoczonych Moriarty ma całkowitą rację. Muzułmanin z, powiedzmy, Stanów Zjednoczonych lub Wielkiej Brytanii prawdopodobnie nie miałby żadnych trudności z przyjęciem na studia doktoranckie. program. W międzyczasie każdy (muzułmanin lub nie) z Rakki napotkałby znacznie większe trudności (w sposób, o którym wspomina ta odpowiedź, a nie w samym procesie rekrutacji). Powiedziawszy to, nadal jest rzeczą normalną, że absolwenci studiów magisterskich z Bliskiego Wschodu studiują w USA. przynajmniej na moim uniwersytecie (inżynierskim) przypuszczam, że około jedna czwarta absolwentów pochodziła z Bliskiego Wschodu lub Afryki Północnej.
Sugerowałbym również, aby omówić niektóre z rzeczy, o których wspominała Ana, z którymkolwiek profesorem, który zostanie twoim doradcą. Jest / ona zainwestowana w Twój sukces, może nie znać przeszkód, z którymi się borykasz, i prawdopodobnie pomogłaby, gdyby wiedziała. Miałem na przykład koleżankę z Pakistanu, której doradca podpisał umowę najmu (podpisałem jej wniosek na telefon komórkowy), aby obejść problem braku historii kredytowej w USA.
Dokładnie poprawne. Wyobrażam sobie, że większość tutaj ma historię o zatrudnianiu, które trwa miesiące, aby wypełnić dokumenty imigracyjne, a czasami wizy są po prostu odmawiane (zdarzyło się nam to zaledwie rok temu). Niestety, znam niektóre wydziały, które po prostu wyrzucają międzynarodowych kandydatów, jeśli nie mają jeszcze pozwolenia na pracę, ponieważ zostali spaleni (przez rząd, a nie wnioskodawcę) tyle razy, ale takie działy będą takie, niezależnie od tego, co się dzieje w bieżących wydarzeniach.
Chciałbym, żeby twoje oświadczenie początkowe było prawdziwe, ale [w oczywisty sposób nie jest] (https://en.wikipedia.org/wiki/Academic_boycotts_of_Israel). Ludzie z Zachodu lubią „szufladkować” ludzi i karać ich na tej podstawie, ** zarówno w środowisku akademickim, jak i poza nim **.
@user Samo bycie _ normalnym_ szyitem lub sunnitą nie ma nic wspólnego ze skłonnością do przemocy i terroryzmu, co jest jednak silnie związane z _ przynależnością polityczną_ (np. Szyicki Hezbollah i irańska straż rewolucyjna) i _ manipulowaną politycznie ideologią_ (np. ISIS).
@dotancohen - Właściwie zgadzam się z Tobą, ale tylko tak delikatnie powiem w tym komentarzu. Dzieje się tak, ponieważ (jak pokazują badania iz mojego doświadczenia) ludzie będą cię uważniej słuchać, jeśli zaczniesz od wyrażenia z nimi zgody. I spójrz na wszystkie inne komentarze. Więc tak, myślę, że pewne uprzedzenia są nieuniknione, niezależnie od tego, co myślą ludzie. Mimo to wierzę, że jego doskonałe wyniki mogą to zmienić. Nie jest twoim standardowym kandydatem.
@ana: Mam nadzieję, że masz rację. Zgadzam się, że PO wydaje się wybitnym kandydatem i to może działać na jego korzyść, ale faktem jest, że 97%, a nie dwa SD powyżej średniej, faktycznie będzie miało nasze szanse nadszarpnięte przez działania, które ** inni ludzie ** nas kojarzą na podstawie wspólnej rasy z ludźmi, których nie lubią.
@dotancohen - Jestem zaskoczony, jak mocno ludzie ze środowiska akademickiego wierzą, że tego nie robią. Zwłaszcza w przypadku procedur przyjęć, w których można tylko rzucić okiem na osobę na podstawie przesłanych przez nią dokumentów.
#2
+51
Anonymous Mathematician
2015-11-17 00:21:50 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czy te wydarzenia mogą zaszkodzić mojej aplikacji?

Nie, myślę, że nie musisz się tym martwić. W zasadzie jest możliwe, że tak, ale tylko wtedy, gdy coś poszło nie tak. Gdybym był w komisji rekrutacyjnej i wykrył jakiekolwiek oznaki uprzedzeń religijnych lub kulturowych w tym zakresie, byłbym zszokowany i interweniowałbym, włączając w to administrację uniwersytetu, jeśli to konieczne. Ta forma uprzedzeń jest całkowicie nie do przyjęcia. Na szczęście wydaje się to również rzadkie w środowisku akademickim. Nigdy nie słyszałem, żeby którykolwiek z moich kolegów mówił coś podobnego, chociaż słyszałem, jak wielu z nich wypowiadało się przeciwko takim uprzedzeniom.

Byłbym przerażony, gdyby jakikolwiek dział mógł ułożyć całą komisja rekrutacyjna, na którą bigoci mieli rzeczywisty wpływ i nie sądzę, żeby była to realna możliwość. Jest to trochę bardziej niepokojące na wydziałach, na których poszczególne wydziały podejmują decyzje o przyjęciu. Środowisko akademickie jest na tyle duże, że każde pole musi zawierać co najmniej kilku bigotów, więc możliwe, że do takiej osoby można by wysłać podanie. Nie martwiłbym się tym, ponieważ bigoteria nie jest w ogóle powszechna ani akceptowana: nie spodziewam się, że w ogóle się z nią spotkasz i nie ma mowy, żeby zaszkodził wielu twoim zastosowaniom.

Myślę, że to zbyt wąska odpowiedź. Chociaż komisji rekrutacyjnej może to nie obchodzić (i nie jestem pewien, czy posunąłbym się tak daleko), to jeśli rząd zaostrzy przepisy imigracyjne lub utworzy obozy dla internowanych / koncentracyjnych, myślę, że będzie to miało duży wpływ.
Dodając do tego, co powiedział StrongBad: głównym sposobem, w jaki może to zaszkodzić wnioskowi, jest utrudnienie przez rząd krajowy uzyskania wiz studenckich. Z tym problemem poradziliśmy sobie natychmiast po 11 września: mieliśmy trudności z uzyskaniem wizy dla przyjętych studentów z niektórych krajów (w rzeczywistości nie z Bliskiego Wschodu) i dlatego byliśmy bardziej niechętni do przyjmowania studentów, którzy później byliby rozczarowani imigracją z USA .
Zgadzam się z tą odpowiedzią. Jednak potencjalnym problemem może być bardziej restrykcyjny proces ubiegania się o wizę, który choć technicznie nie jest częścią procesu ubiegania się o wizę, być może również powinien zostać wzięty pod uwagę.
Warto podkreślić, że wszelkie ograniczenia wizowe będą dotyczyć osób należących do * krajów *, a nie * religii *.
@Dancrumb: To nie do końca prawda. Wiem, że mniejszości religijne z wielu krajów zdominowanych przez muzułmanów mogą otrzymać wizę z powodu swojej religii, co logicznie oznacza, że ​​większość ludzi z tych krajów nie otrzymałaby wizy, _ ponieważ_ są muzułmanami (a zatem nie podlegają prześladowaniom religijnym)
@MSalters To wydaje się być sprzeczką; z pewnością są dostępne wizy, które są dostępne tylko dla określonych grup ludzi i bez wątpienia istnieją wizy, które są ograniczone do osób należących do prześladowanych mniejszości. Jednakże rozsądne wydaje się założenie, że PO będzie starał się o wizę ze względu na fakt, że jest on pracownikiem naukowym.
Nie rozumiem tej odpowiedzi. Świat jest całkowicie wypełniony rasizmem, bigoterią, religią, countryizmem, seksizmem i tak dalej. Ta odpowiedź wydaje się być tyradą na temat tego, czym powinny być środowiska akademickie, a nie realnego świata. Bigoteria i wzajemne traktowanie to definicja historii ludzkości. Czy PO będą traktowani inaczej, ponieważ są muzułmanami? Oczywiście!
Stwierdzenie, jak robi to @StrongBad, wydaje się dość wybredne, jeśli rząd (przypuszczalnie należący do narodu zachodniego) stworzyłby obozy koncentracyjne i umieścił w nich wszystkich muzułmanów z Bliskiego Wschodu.
@jwg Chodzi mi o to, że są rzeczy poza kontrolą komisji rekrutacyjnej. Myślę, że jest to szczególnie prawdziwe w przypadku studentów zagranicznych z krajów, z którymi kraj uniwersytetu jest w stanie wojny.
„Byłbym przerażony, gdyby jakikolwiek wydział mógł stworzyć całą komisję rekrutacyjną, w której bigoci mieliby rzeczywisty wpływ, i nie sądzę, żeby to była realna możliwość”. - Myślę, że o wiele bardziej prawdopodobne jest spotkanie komisji rekrutacyjnej pełnej profesorów matematyki, z których żaden nie oglądał wiadomości w ciągu ostatnich 3 miesięcy i którzy są całkowicie odizolowani od takich światowych problemów jak terroryzm ;-)
#3
+21
Sam
2015-11-17 04:30:42 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czy tak? Tak. Czy jest coś, co możesz z tym zrobić? Niewiele. Czy to będzie miało duże znaczenie? Miejmy nadzieję, że nie.

Faktem jest, że ludzie przez cały czas są stronniczy w prawie wszystkim. Czasami uprzedzenia są małe, a czasami duże. To jest do bani, ale taka jest ludzka natura.

Zwykle ludzie na większości stanowisk akademickich są w stanie przezwyciężyć swoje głupie uprzedzenia i polegać tylko na tych, które mają znaczenie, takich jak uprzedzenie do dobrego GPA.

Co możesz z tym zrobić? Dokładnie to, co robisz: będąc przyzwoitym człowiekiem i doskonalącym się w nauce, miejmy nadzieję, że przesunie to uprzedzenia ludzi w pozytywnym kierunku, zamiast w negatywnym kierunku, który robią dobrze nagłośnione ataki.

#4
+16
user44456
2015-11-17 00:17:09 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Krótka odpowiedź: Nie.

Programy akademickie są zwykle bardzo zróżnicowane, a pracownicy akademiccy będą regularnie współpracować z ludźmi z różnych religii, narodowości i grup etnicznych. Stąd zdecydowana większość naukowców wie lepiej, jak nie oceniać osoby takiej jak ty na podstawie działań kilku wariatów.

Narodowość i religia nie będą brane pod uwagę przy rekrutacji. (Chociaż jest jedno zastrzeżenie: niektóre uniwersytety będą preferować studentów z kraju, w którym znajduje się uniwersytet, ze względu na finansowanie).

Myślę, że mylisz się co do faktów. Programy akademickie w wielu krajach nie są tak zróżnicowane (chociaż przypuszczam, że zależy to od dyscypliny akademickiej); i często jest tak, że nawet jeśli w takiej grupie znajduje się osoba z innego języka, pochodzenia kulturowego i religijnego, nie oczekuje się od niej tego okazywania. Na uczelniach panuje rasizm; może nie wściekły, brutalny rasizm tłumów zamieszek, ale widzisz go bardziej niż tylko tu i tam.
#5
+12
user41783
2015-11-17 01:04:30 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie ma szans.

Przyjęcia, które ludzie zobaczą i na które będą zwracać szczególną uwagę, to:

GPA to prawie 4, a GRE z fizyki to 960. Mój ogólny poziom GRE to na 97 percentylu. Dobre listy polecające. Mam też kilka innych przyzwoitych stopni od czasów liceum.

Co jest niezwykłe (tak na marginesie, gratulacje za wyniki twojej ciężkiej pracy!). Zespół rekrutacyjny na uniwersytet to zauważy i będzie pod takim samym wrażeniem i prawdopodobnie otworzy Ci drzwi do dalszej nauki.

Kolejna uwaga w komentarzu @ ff524:

Nie chciałbyś zostać przyjęty na wydział na tyle głupi, by połączyć „islam” i „ISIS”.

Jeśli przyjęcie na uniwersytet podejmuje decyzje w oparciu o podobne nieporozumienia lub uogólnienia z powodu konfliktu , presja lub po prostu nieporozumienie, to mówi więcej o nich i ich ignorancji (i możliwej fanatyzmie) - i nie warto by do tego dążyć; jest to jednak niezwykle mało prawdopodobne.

Odpowiadając na drugą część twojego pytania:

Gdybyś miał decydować o moim zgłoszeniu do komisji rekrutacyjnej, w jaki sposób mój obywatelstwo, religia i imię mają wpływ na twoją decyzję?

Gdybym to był ja (lub ktoś inny z mojego zespołu badawczego), twoja narodowość, imię i religia nie byłyby czynnikiem w naszej decyzji - te imponujące akademickie referencje by to zrobiły. (Nawiasem mówiąc, nasz urzędnik rekrutacyjny również ma na imię Mohammed i jest moim najlepszym przyjacielem).

Właściwie nie sądzę, aby cytowane stwierdzenie z „konflate” było bardziej trafne w tej kwestii, ponieważ również wydaje się sugerować skrajne stanowisko, zgodnie z którym cały islam jest jak ISIS.
stąd dlaczego pod cytatem złożyłem ogólne oświadczenie
Nadal staram się znaleźć sformułowanie, które lepiej to wyrazi. IMHO, odpowiedni akapit w tej odpowiedzi jest niepotrzebnie słaby, ponieważ opiera się na tak skrajnej przesłance, a „wszelkie podobne nieporozumienia i uogólnienia” brzmią nieco niejasno, aby naprawdę uciec od cytowanego wiersza. Może „Jeśli przyjęcie na uniwersytet wywiera presję na dyskryminowanie dużych grup, mając niewielką szansę, że choćby jedna z nich może być częścią obecnego konfliktu, to…” jest bardziej trafne, ale przebieg może się różnić .
@O.R.Mapper, a następnie napisz własną odpowiedź.
#6
+11
Kakoli Majumder
2015-11-17 19:59:11 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Pochodzę z Indii, kraju, który przez ponad dwie dekady był ofiarą ataków terrorystycznych dokonywanych przez różne grupy islamskie, a nawet był świadkiem kilku zamieszek hindusko-muzułmańskich. Jednak w normalnych okolicznościach nie wpływa to w żaden sposób na rekrutację, przyjęcia na uniwersytety ani rozwój kariery. Jeśli chodzi o pracowników akademickich, ludzie są na ogół bardziej zainteresowani twoimi osiągnięciami niż pochodzeniem religijnym, kulturowym lub etnicznym.

Jednak obecnie świat jest w stanie szoku z powodu ataków, a ludzie na całym świecie czują się wyjątkowo bezbronni. Chociaż mogą nie wiązać islamu z ISIS, może pojawić się nieświadomy strach prowadzący do chwilowego wahania. Oczywiście na pewno nie mieliby takich uprzedzeń i postaraliby się zapewnić, że podejmą racjonalną decyzję. Ale chodzi o to, że być może będą musieli postarać się wypchnąć tę myśl ze swoich umysłów. Jednak w normalnych czasach prawdopodobnie nawet nie zauważyliby, że jesteś muzułmaninem, ponieważ religia byłaby ostatnią rzeczą, jaka przychodziła im do głowy podczas selekcji wstępu.

Na twoim miejscu poczekałbym trochę, aż sprawy się uspokoją, a kiedy przywrócona zostanie normalność, rozpocznę procedury składania wniosków. Być może jestem zbyt ostrożny, ale czuję, że nieświadome uprzedzenia mogą wkradać się do umysłów nawet najbardziej racjonalnych ludzi w środowisku strachu.

Miej jednak wiarę. Pracowałeś ciężko i świetnie się spisałeś. Takie rzeczy nie mogą i nie powinny stać na przeszkodzie Twojej karierze akademickiej. Jestem pewien, że dostaniesz się na bardzo dobrą uczelnię.

Indie to naród tolerancyjny. Od setek lat wspierają kilka religii i nadal to robią.
@aProgrammer: Wiesz, że w Indiach jest sporo antymuzułmańskiego rasizmu, a wielu (?) Uważa, że ​​obecny premier Modi jest częściowo odpowiedzialny za antymuzułmańskie zamieszki, które wybuchły w Gudżarat w ostatniej dekadzie. Są też obszary w Indiach, które są w pewnym sensie w otwartym buncie przeciwko rządowi centralnemu z mnóstwem oskarżeń ... więc to nie jest takie proste.
To z pewnością nieprawda. Jeden z najbardziej szanowanych prezydentów Indii Kalam (był muzułmaninem), trzy najbardziej utytułowane gwiazdy Bollywood to Khans (muzułmanie), najbardziej szanowanym muzykiem jest Rehmaan (muzułmanin), najbardziej szanowanymi pisarzami są Gulzaar, Javed i Saleem (wszyscy muzułmanie) .. Indie mają więcej meczetów niż Pakistan. Większość indyjskich muzułmanów kocha Indie jako swój naród. Wieki temu większość (Hindusi) straciła kilka świątyń i innych miejsc dziedzictwa na rzecz muzułmańskich napastników i muzułmańskich zasad, a oni (Hindusi) walczą o ich odzyskanie. Czy to nie tolerancja. Indianie nienawidzą tylko anty Indian (.
#7
+5
user-2147482637
2015-11-17 05:44:53 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W Stanach Zjednoczonych Twoja religia nie powinna mieć żadnego wpływu na liczbę przyjęć. Jednak zawsze zdarzają się przypadkowe sytuacje, w których Twoja narodowość może mieć konsekwencje, na przykład pochodzenie z Iranu - czołowy uniwersytet w USA zakazuje Irańczykom studiowania chemii lub inżynierii z powodu sankcji .

Chociaż wkrótce sytuacja się odwróciła, a w przypadku Iranu powinno to pozostać stabilne, ponieważ nowe rozmowy między USA i Iranem bardziej otworzyły granice, pokazuje to przynajmniej tyle uprzedzeń ze strony uniwersytetu akademickiego, aby naciskać to przez. Wspominam o tym konkretnie, ponieważ nie był to blok rządowy, jak wskazywały inne odpowiedzi w zakresie wiz.

#8
+4
Vlad Dinu
2015-11-17 02:56:53 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zdecydowanie nie! Wydarzenia polityczne / społeczne będą miały niewielkie lub żadne znaczenie w twoim życiu akademickim. Twoje przyjęcie zostanie ocenione na podstawie wyników testów i innych obiektywnych punktów odniesienia.

Nie masz powodu do niepokoju, wszystko zależy od tego, jak „osiągasz wyniki”, a nie od różnych wydarzeń w społeczeństwie. / p>

Kontynuuj dobrą robotę, poradzisz sobie świetnie!

Gdyby tylko to była prawda.
#9
+3
gerrit
2015-11-18 19:04:09 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Twoja religia prawie na pewno nie będzie miała większego wpływu na twoje szanse na renomowanym uniwersytecie.

Jednak studenci z niektórych krajów, w których jest większość muzułmanów, takich jak Iran, mogą mieć problemy z pracą w niektórych naukach ścisłych, takich jak fizyka jądrowa, w niektórych krajach.

ISIS w ogóle tego nie zmienia.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...