Pytanie:
Postawy wobec autoplagiatu
morgan
2012-08-19 06:01:19 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Planuję napisać kilka artykułów badających różne aspekty tego samego pytania naukowego. Każdy z tych artykułów musi mieć wstęp, który go motywuje i wyjaśnia związek między problemem a tym, co inni studiowali w przeszłości.

Byłoby fantastycznie, gdybym mógł po prostu skopiować i wkleić to samo wprowadzenie a przynajmniej 90%. Wydaje mi się, że jest to bezproblemowe z etycznego punktu widzenia. W końcu za każdym razem muszę mówić dokładnie to samo iz pewnością nie przeszkadza mi autoplagiat. Czy w jakikolwiek sposób ranię czytelnika? Przypuszczam, że mógłbym być, gdyby czytelnik chciał wprowadzenia składającego się z oryginalnego materiału, ale to dziwne pragnienie, prawda? To badania, to, co następuje po wstępie, jest oryginalne.

Niestety, dowiedziałem się, że większość społeczności naukowej najwyraźniej nie zgadza się z odczuciami wyrażonymi w poprzednim akapicie. To prowadzi mnie tutaj do zadania szeregu powiązanych pytań:

  1. W jakim stopniu autoplagiat w bitach nietechnicznych jest uznawany za akceptowalny? Często widzę autorów przetwarzających akapity, ale nigdy nie widziałem, aby ktokolwiek od razu wycinał i wklejał całą sekcję.

    Byłbym szczególnie zainteresowany dowiedzeniem się, czy normy w tym zakresie różnią się w różnych społecznościach naukowych.

  2. Jak często uczeni próbują zrobić to samo różnymi słowami, aby uniknąć autoplagiatu?

  3. Przypuśćmy, że wstawię zdanie w brzmieniu: „Część wprowadzająca 1.2 jest dosłownie zaczerpnięta z wcześniejszej pracy autora [1]”. Jakie jest prawdopodobieństwo, że redaktorzy i recenzenci będą narzekać na to?

Swoją drogą, jestem raczej pewien, że bardzo narzekaliby na to zdanie o skutku: „Odsyłamy czytelnika do [1] po motywację do studiowania tego problemu i omówienie jego związku z wcześniejszą pracą”.

Dlaczego nie zebrać wszystkich aspektów tego samego pytania w jednym artykule? Czy pasują?
W pewnym sensie pasują do siebie, ponieważ zadają różne pytania dotyczące tego samego modelu. Jednak skończyłoby się to bardzo, bardzo długim artykułem, który w rezultacie prawdopodobnie zostałby nieprzeczytany. Co ważniejsze, prawdopodobnie będę myślał o tych pytaniach przez lata, więc będę musiał zmierzyć się z dylematem w tym pytaniu w taki czy inny sposób.
Zawsze się nad tym zastanawiałem, jeśli chodzi o moje plakaty, które wyglądają tak samo.
Zwykle zgadzam się z komentarzem na temat cytowania wcześniejszych zastosowań. Jestem ciekawy, co ludzie myślą o wpływie „podwójnie ślepej recenzji”, gdzie jeśli używasz dużo wcześniejszego tekstu i cytujesz go, to również odsłaniasz się recenzentom.
Gdybyśmy nie uczestniczyli w całkowicie sztucznej grze „recenzowanej publikacji [sic]” jako jedynego operacyjnie wykonalnego sensu „publikacji” (np. Dosłowna publikacja = upublicznianie w Internecie się nie liczy? „publikacja” ...), nie znaleźlibyśmy wówczas dyskusji na temat „autoplagiatu”, co, jak zauważa skreślona odpowiedź, jest semantycznym nonsensem. Chociaż „semantyczny nonsens” nie jest fatalnym osądem, z pewnością jest to znak, że coś zostało wypaczone ... tak jak mocno wierzę, że ma to miejsce, gdy dyskusja na temat „autoplagiatu” ma sens ]
[kont.] ... poza kwestiami związanymi z uczniami, ponownie wykorzystującymi wypracowania z wcześniejszych zajęć ... i nawet tam, srsly, ludzie, czy dzieci nie są właścicielami swoich własnych dzieł, podobnie do tego, co myślelibyśmy o naszych "Badania"? Mój bardzo poważny wniosek jest taki, że jest to zły pomysł. Podobnie jak liczenie papieru i wiele innych rzeczy. Tak więc przynajmniej nikt nie powinien być zaskoczony odkryciem nieodłącznego odruchu w opracowaniu tej rzekomej zasady !!! Podobnie jak zbiór zbiorów, które się nie obejmują: prawdziwym celem nie jest pozorny paradoks, ale nie należy udawać, że tworzy się taki zbiór.
Dziewięć odpowiedzi:
#1
+43
410 gone
2012-08-19 13:02:34 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Po pierwsze, cytowanie jakiejkolwiek pracy, w tym własnej , bez wyraźnego przypisania cytatu, wcześniej czy później przyniesie bardzo złą reputację jako plagiat. Po prostu powiedz nie.

Po drugie, aby stwierdzić, co oczywiste, wprowadzenie ma na celu wprowadzenie pozostałej części artykułu. Ponieważ każdy artykuł będzie wyjątkowy, tak samo powinno być we wstępie: chodzi o to, aby wprowadzić użytkownika do artykułu, a nie dać uziemienie w całym obszarze tematycznym.

Po trzecie, dlaczego nie podsumować wszystkiego? z rzeczy, które chcesz powiedzieć we wszystkich wstępach do jednego artykułu przeglądowego? Zawierałby cały przegląd literatury, motywacje, nierozwiązane problemy, obszary do przyszłych badań, do których chciałbyś się odwołać w innych swoich artykułach. A potem, te inne artykuły mogą po prostu krótko & poprawnie odwołać się i zacytować odpowiednie fragmenty tego artykułu przeglądowego we wstępie. Nie będzie to tak krótkie, jak "przegląd i motywacja, zobacz mój artykuł DOI: ABC.DEF.GHI" , ale powinieneś być w stanie wydestylować artykuł przeglądowy do jednego lub dwóch akapitów każdy kolejny papier, a te słowa będą unikalne dla każdego kolejnego artykułu, opierając się tylko na elementach potrzebnych do tego papieru.

Zgadzam się z tym sentymentem. Chociaż nie wydaje mi się, aby było coś * złego * w autoplagiacie jako takim, natknąłem się na zbiór artykułów napisanych w ten sposób i jako czytelnik dość denerwujące było znajdowanie tego samego tekstu w każdym wprowadzeniu. Oznaczało to, że musiałem przeskoczyć przez rzeczy, które już przeczytałem, aby dowiedzieć się, jakie nowe rzeczy zostały przedstawione w bieżącej pracy. Posiadanie unikalnego i merytorycznego wprowadzenia do każdego artykułu ułatwia czytelnikowi ich rozróżnienie. Należy to robić nie z powodów etycznych, ale dlatego, że lepiej się pisze.
Widziałem artykuły, których wprowadzenie było (prawie) następstwem reszty artykułu. Czy to samo miałoby zastosowanie tutaj? Wiem, że to denerwujące, ale nie widzę niczego * złego *.
Nie zgadzam się z twoim pierwszym akapitem. Plagiat oznacza przejmowanie pomysłów i / lub słów innych i przedstawianie ich jako własnych. Wynika z tego, że nie można się plagiatować. Powielanie własnych pomysłów, słów lub prac może być problematyczne, ale myślę, że nazwanie tego ** plagiatem ** jest mylące i nieprzydatne. Zbyt częste powtarzanie siebie jest niewskazane, ale powtarzanie własnych słów i pomysłów nie jest * z natury * nieetyczne ani problematyczne.
Pozwólcie, że rozszerzę nieco powyższą „problematyczną” część: bardzo rzadko w mojej dziedzinie odkrywamy, że ktoś opublikował w zasadzie ten sam artykuł w dwóch różnych czasopismach. To jest bardzo złe: po pierwsze powoduje utratę szacunku w społeczności. Po drugie, w każdym znanym mi dzienniku obowiązują zasady dotyczące nieprzesyłania do nich prac, które również zostały wysłane gdzie indziej. Jeśli to zrobisz, zrywasz kontrakt, więc możesz (i moim zdaniem powinieneś) wpaść w poważne kłopoty.
Ale tutaj problemem jest konkretny zerwany kontrakt. Jeśli opublikuję artykuł, a później napiszę rozdział w książce na jego podstawie, wszystko będzie w porządku, chyba że podpiszę jakiś szalony kontrakt z wydawcą gazety. Jeśli uzyskam odpowiednie pozwolenie, mogę nawet zamieścić cały artykuł w tekście. Załóżmy jednak, że dostałem pozwolenie od jakiegoś wydawcy na umieszczenie w tekście * cudzej * pracy i stwierdziłem, że nie przeszkadzało mi to, gdybym usunął nazwisko autora i zastąpił je własnym. Nadal popełniam poważny grzech plagiatu: żadna ze stron nie może mi tego wybaczyć.
Zgadzam się z „Jak każdy artykuł będzie wyjątkowy, tak samo powinno być ze wstępem”. Jednak części intro mogą być podobne. Naprawdę denerwuje mnie przeformułowanie doskonale dobrych zdań po prostu dlatego, że pojawia się to we wcześniejszym moim artykule. (Może podchodzę do tego zbyt skrupulatnie.)
Zupełnie nie zgadzam się z filozofią zachęcania kogoś do wrzucenia wszystkiego do jednego artykułu. Każdy artykuł powinien opowiadać historię. Może OP ma trzy różne historie.
#2
+28
Jukka Suomela
2012-08-19 21:19:38 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zazwyczaj nie wszystkie te artykuły zostaną zapisane jednocześnie, ale jeden po drugim. Za każdym razem, gdy piszesz nowy artykuł związany z tematem, nauczysz się o wiele więcej i będziesz miał znacznie lepszy pomysł, jak wyjaśnić otoczenie, jakie są właściwe definicje itp.

Dlatego masz bardzo dobry powód, aby ponownie napisać wprowadzenie do każdego artykułu i dostosować je do konkretnego zagadnienia analizowanego w tym konkretnym artykule. W ten sposób nie ma ryzyka, że ​​ktoś oskarży Cię o autoplagiat.

Nawiasem mówiąc, w ten sposób możesz nawet posunąć się do eksperymentowania z różnymi sposobami wyjaśnienia podstawowego ustawienia swojej pracy i zobacz, czy otrzymujesz inne opinie ... W końcu wprowadzenie jest najważniejszą częścią Twojej pracy z punktu widzenia marketingu i nie jest łatwo zrobić to dobrze.

To prawda. Ale może się zdarzyć, że nawet jeśli twoje rozumienie części technicznych ewoluuje, powody, dla których ją studiujesz, nie. Co więcej, nadal musisz omówić swoje podstawy, mówiąc w ten sam sposób „Podobne pytanie badano 30 lat temu w artykule [1]…”. Więc nawet jeśli istnieją dobre powody, aby przepisać część swojego intro, skopiowanie i wklejenie znacznej jego części nadal byłoby kuszące (pod warunkiem, że jest do przyjęcia).
$ + 1 $ za to.Łatwo jest powiedzieć: „Już wiem, jak to zmotywować, a wcześniej doskonale to motywowałem, pozwólcie, że wykorzystam to ponownie”.Ale jest bardzo mało prawdopodobne, aby sposób, w jaki był motywowany wcześniej, był rzeczywiście doskonały.Musi istnieć wiele sposobów na poprawę motywacji w świetle nowszych prac w tej dziedzinie oraz w świetle nowego podejścia przedstawionego w nowym artykule.
Artykuł, który ma dokładnie to samo wprowadzenie, co poprzednie artykuły, spowoduje, że ludzie zaczną się zastanawiać: „w takim razie dlaczego ten artykuł różni się od pozostałych? Dlaczego powinienem je czytać, a nie ten?”.Jest to czerwona flaga, która sugeruje, że wprowadzenie i motywacja Twojego artykułu nie są na tyle wyjątkowe, aby uzasadnić przeprowadzone przez Ciebie badania.
#3
+24
David Ketcheson
2012-08-20 00:50:48 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Występuje tutaj bardzo niebezpieczny (dla Twojej kariery) problem. Jeśli twoje artykuły są tak podobne, że to samo wprowadzenie można powtórzyć prawie dosłownie w każdym, może się zdarzyć, że treść poszczególnych artykułów nie przedstawia naprawdę znaczącego postępu. Jako oczywisty przykład, jeśli zmieniasz tylko jeden parametr w swoim kodzie i uruchamiasz go ponownie, bez nowej analizy lub wglądu, napotkasz kłopoty, a nawet możesz otrzymać zakaz przesyłania do czasopism obrażonych.

Zdaję sobie sprawę, że nie jest to bezpośrednia odpowiedź na pytanie, ale myślę, że może być przydatna dla osób zainteresowanych tym pytaniem.

Zgadzam się, że może tak być, ale niekoniecznie tak będzie.
#4
+17
Federico Poloni
2012-08-19 12:44:41 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jako sędzia nie miałbym problemów z odwołaniem się do twojego poprzedniego artykułu w żaden sposób. Byłbym bardziej wkurzony, gdybym sprawdził jeden z twoich wcześniejszych artykułów i stwierdził, że część została z niej wyrwana bez powiadomienia.

Nawet jeśli sekcja nie zawiera treści technicznych?
Tak, nawet jeśli sekcja nie zawiera treści technicznych. (Ale wtedy już byłbym urażony, że zawarłeś sekcję bez treści technicznych; nawet dyskusja na temat motywacji i poprzednich wyników wymaga _ pewnych_ szczegółów technicznych).
@JeffE, zbyt dosłownie zrozumiałeś moje znaczenie; każda sekcja w artykule technicznym będzie miała oczywiście jakąś treść techniczną. Chodziło mi o to, że sekcja nie będzie zawierała żadnych twierdzeń, dowodów ani argumentów technicznych - tylko streszczenia tego, co zrobili inni ludzie, a także odniesienia do miejsca, w którym w praktyce pojawił się problem, o którym mowa. Przepraszam za nieprecyzyjne określenie mojego znaczenia.
#5
+13
Anonymous Mathematician
2012-08-23 02:22:34 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zdecydowanie powinieneś cytować dosłownie wszystko, co kopiujesz, bez względu na wszystko. (To znaczy, powinieneś powiedzieć coś w stylu „następujące informacje podstawowe są powtarzane prawie dosłownie z sekcji 2 BLAH”, więc sytuacja jest jednoznaczna. Nie wystarczy cytować źródła bez wyraźnego kopiowania).

Aby zobaczyć dlaczego, zwróć uwagę, że istnieją cztery możliwe typy ludzi:

  1. Osoby, które uważają, że kopiowanie własnego tekstu bez cytowania jest w porządku i uważają, że jest to w porządku z cytowaniem.

  2. Osoby, które uważają, że nie jest w porządku bez cytowania, ale są w porządku z cytowaniem.

  3. Osoby, które uważają, że nie jest w porządku W obu przypadkach OK.

  4. Osoby, które uważają, że to jest w porządku bez cytowania i faktycznie nie wolno ci tego cytować.

Nie wierzę, że istnieją ludzie typu 4. Oznacza to, że zawsze powinieneś cytować każdy kopiowany tekst (nawet jeśli napisałeś go w pierwszej kolejności). Nie ma mowy, żebyś przegrał: ludzie typu 2 wymagają cytatu, ludzie typu 1 nie mają nic przeciwko, a ludzie typu 3 są kwestią sporną, ponieważ nie chcą, abyś w ogóle go kopiował.

W praktyce myślę, że znaczna większość naukowców jest typu 2, ale to naprawdę nie ma znaczenia.

#6
+10
user102
2012-08-19 14:08:48 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W jakim stopniu autoplagiat w bitach nietechnicznych jest uznawany za akceptowalny? Często widzę autorów ponownie przetwarzających akapity, ale nigdy nie widziałem, aby ktoś od razu wycinał i wklejał całą sekcję.

Nie ma ścisłej reguły, poza tym, że „nakładanie się dwa dokumenty nie mogą być znaczące ”. Myślę, że to głównie kwestia zawartości niż rozmiaru. Na przykład, jeśli byłeś w swojej pracy, aby ponownie użyć techniki / teorii / narzędzia, które zostały wcześniej zdefiniowane przez ciebie lub kogoś innego. Wtedy posiadanie krótkiej sekcji przywracającej narzędzie (ze względu na samowystarczalność papieru), czyli kopiowanie / wklejanie z innego papieru, jest w porządku. Znalazłeś fajny i zwięzły sposób na zaprezentowanie techniki / teorii / narzędzia, nie ma potrzeby ponownego odkrywania jej.

Jednak wprowadzenie jest zupełnie inne, ponieważ jest to część, która motywuje Twój artykuł i przedstawia szczegółowe wyniki artykułu. Jest oczywiście kilka akapitów / zdań wysokiego poziomu, które możesz ponownie wykorzystać (potrzeba oceny ogólnej jest najważniejsza w kontekście problemu ogólnego z powodu przyczyny ogólnej), ale jakoś, jeśli 90% twojego wprowadzenia jest takie samo niż w przypadku innego artykułu, to prawdopodobnie oznacza, że ​​albo te 10% nie wystarczy jako sam wkład (co nie wydaje się mieć miejsca), albo że twoje wprowadzenie nie skupia się wystarczająco na tym, dlaczego te 10% jest ważne. Jeśli większość twoich 90% to praca w tle i związana z nią praca, przenieś je do wyraźnych sekcji.

Byłbym szczególnie zainteresowany, aby dowiedzieć się, czy normy w tej dziedzinie różnią się w różnych społecznościach naukowych.

Nie mogłem wypowiadać się w imieniu innych społeczności, ale coś, co jest zwykle źle widziane (ale wiele osób nadal to robi) w CS to „badania przyrostowe”, gdzie twój następny artykuł jest tylko niewielkim ulepszeniem poprzedniego artykułu. i gdzie Twoja strategia od samego początku polega na maksymalizacji liczby publikacji, które możesz uzyskać z jednego pomysłu, zamiast próbować bezpośrednio publikować cały pomysł. W tym kontekście autoplagiat, zwłaszcza we wstępie, może być postrzegany jako rażący dowód przyrostowych badań.

Jak często uczeni próbują zrobić to samo różnymi słowami, aby uniknąć autoplagiatu?

Osobiście nie tak często, jak ja będę przeważnie ponownie wykorzystuj części „techniczne” i staraj się pisać od podstaw te nietechniczne dla każdego artykułu.

Przypuśćmy, że wstawię zdanie, które brzmi: „Część wprowadzająca 1.2 jest dosłownie zaczerpnięta z wcześniejszej pracy autora [1]”. Jakie jest prawdopodobieństwo, że redaktorzy i recenzenci będą narzekać na to?

Z powyższych powodów narzekałbym na to: jeśli twoje wprowadzenie zostanie wzięte dosłownie z innego artykułu, to może wkład artykuł, który recenzuję, nie jest tą powieścią. Jeśli chodzi o dział prac w tle / pokrewnych, nie zawracałbym sobie głowy wspomnieniem, że jest to kopia / wklej z innego artykułu, jednak z pewnością chciałbym zostać skierowany do „pełnej” wersji sekcji. Ponadto, i może to być coś specyficznego dla danej dziedziny, niektóre zgłoszenia są podwójnie ślepe, tj. Recenzenci nie powinni znać tożsamości autorów, a oczywiste odniesienia do siebie są zabronione.

#7
+3
Leon palafox
2013-01-25 15:01:16 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Niedawno przesłaliśmy artykuł do czasopisma IEEE, student prowadzący, najwyraźniej skopiował dużą część tekstu z poprzedniego artykułu, który mieliśmy na konferencji IEEE.

Otrzymaliśmy list z odpowiedzią od redaktor, który powiedział coś takiego:

Każdy artykuł IEEE jest sprawdzany pod kątem przypadków plagiatu (w tym autoplagiatu) i odkryliśmy, że szeroko korzystałeś z kopiuj-wklej z poprzedniego artykułu BLA do napisania aktualnego artykułu BLA. Obawiam się, że nie mogę zaakceptować artykułu z tak dużą ilością wcześniej opublikowanego tekstu.

Tylko słowo ostrzeżenia dotyczące tych praktyk w czasopismach i konferencjach IEEE

W dzisiejszych czasach sprawdzanie kopiowania i wklejania jest łatwe. Wcale się nie dziwię.
Rzeczywiście, chciałem tylko pomóc OP, zanim zajął się tym pomysłem
„student odpowiedzialny” NIE, to byliby autorzy. Podpisanie się jako autor oznacza, że ​​bierzesz pełną odpowiedzialność za uznanie pracy, gdy jest ona zasłużona, i wzięcie winy, gdy jest to konieczne.
Moim zdaniem takie „praktyki w czasopismach i konferencjach IEEE” nie wymagają „słowa przestrogi”, ale raczej oklaski.
#8
+1
Mr. C
2016-11-15 17:42:26 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Samoplagiat Imo to absurdalna koncepcja. Ponieważ sama nazwa sugeruje, że ukradłeś własne pomysły. Co jest niemożliwe.

Wiele z tego, co jest określane jako autoplagiat, powinno tak naprawdę nazwać akademicką nieuczciwością.

Istnieje również ogromny podział kulturowy. W niektórych krajach / kulturach ponowne wykorzystanie własnej pracy jest nie tylko dopuszczalne, ale wręcz zalecane. W końcu, jeśli napisałem już bibliotekę do manipulacji obrazami, która wykorzystuje GPU, ponowne jej pisanie od zera jest absurdalne, ale aktualizowanie jej, aby obsługiwała nowe funkcje GPU, naprawianie błędów i wypuszczanie jej pod licese gplv3 jest oczywiście bardzo pożądane.

Jeśli wszystko jest poprawnie zacytowane (to, co stanowi właściwy cytat, jest ponownie kwestią kulturową), naprawdę nie widzę problemu z używaniem tego kodu w kilku kursach, jeśli ma on do nich zastosowanie.

Również jeśli instytucja akademicka zezwala studentom na uczęszczanie na kursy na tyle podobne, że kopiowanie&ping rzeczy między nimi jest opłacalne, taka instytucja jest przynajmniej częściowo winna.

A potem pojawia się cała kwestia semantyczna, ponieważ autoplagiat występuje w wielu języki podobne do kradzieży od siebie lub do samowiktymizacji (jak dokładnie jestem ofiarą, jeśli wezmę trochę lsd (no, et-lad, bo jest lepiej, ale nieważne) i mam fajną 10-godzinną podróż z fajnymi efektami sensorycznymi i psychicznymi).

#9
+1
farrenthorpe
2017-01-16 08:53:50 UTC
view on stackexchange narkive permalink

iThenticate ma białą księgę zatytułowaną The Ethics of Self Plagiat. Wśród nich są powody niezbyt autoplagiatowe, a mianowicie kwestie praw autorskich oraz fakt, że niektóre definicje plagiatu obejmują kopiowanie własnej pracy (co jest sprzeczne z innymi definicjami).

Dalej również udzielają wskazówek dotyczących jak uniknąć autoplagiatu, które są pomocne:

• Wytyczna 10: Autorzy, którzy przesyłają do publikacji artykuł zawierający dane, recenzje, wnioski itp., które zostały już rozpowszechnione w znaczących sposób (np. opublikowany jako artykuł w innym czasopiśmie, prezentowany na konferencji, zamieszczony w Internecie) musi wyraźnie wskazywać redaktorom i czytelnikom charakter poprzedniego rozpowszechnienia.

• Wytyczna 11: Autorzy kompleksowe badania powinny uwzględniać zalecenia przedstawione wcześniej przez Angell & Relman (1989). Jeśli wyniki pojedynczego kompleksowego badania najlepiej przedstawić jako „spójną” pojedynczą całość, nie należy ich dzielić na oddzielne artykuły. Ponadto, jeśli istnieją jakiekolwiek wątpliwości co do tego, czy artykuł przesłany do publikacji przedstawia fragmentaryczne dane, autorzy powinni załączyć inne artykuły (opublikowane lub niepublikowane), które mogą stanowić część rozważanej pracy (Kassirer & Angell, 1995). Podobnie stare dane, które zostały jedynie uzupełnione dodatkowymi punktami danych i które są następnie przedstawiane jako nowe badanie, stanowią równie poważne naruszenie etyczne.

• Wytyczna 12: Ponieważ niektóre przypadki plagiatu, autoplagiatu, a nawet niektóre praktyki pisarskie, które w innym przypadku byłyby dopuszczalne (np. obszerne parafrazy lub cytowanie kluczowych elementów książki) mogą stanowić naruszenie praw autorskich, zdecydowanie zachęca się autorów do zapoznania się z podstawowymi elementami prawa autorskiego.

• Wytyczna 13: Chociaż istnieją sytuacje, w których recykling tekstu jest dopuszczalną praktyką, może nie być tak będzie w innych sytuacjach. Zachęca się autorów do przestrzegania ducha etycznego pisania i unikania ponownego wykorzystywania własnego, wcześniej opublikowanego tekstu, chyba że odbywa się to w sposób zgodny ze standardowymi konwencjami naukowymi (np. Poprzez użycie cytatów i odpowiedniej parafrazy) (str. 19-25) .



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...