Pytanie:
Zostałem zmuszony do przedstawienia miernego referatu na konferencji. Ku mojemu zdziwieniu został przyjęty. Jak uratować twarz?
user58480
2017-04-21 15:06:00 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Napisałem artykuł pod presją mojego przełożonego, który przywiązuje dużą wagę do publikacji. Czuję, że zarówno konferencja, jak i mój referat są mierne. Co jest zrobione jest zrobione. Jak zdystansować się od tego złego błędu wiszącego w IEEE Xplore z moim imieniem na zawsze? Czy jest jakiś sposób? Naprawdę nienawidzę swojej kłopotliwej sytuacji.

W mojej pracy nie ma błędnych informacji. Odkrycie nie jest niczym zaskakującym. Eksperymentom brakuje rygoru. Każdy poważny badacz, który to przeczyta, z pewnością to zauważy. Boli mnie bycie kojarzonym z pracą o miernej jakości. Czuję się zażenowany.

Konferencja ma 65% współczynnik akceptacji. Mój przełożony mówi, że to dobra konferencja. Nie jest mały. Nie jest też wyspecjalizowany. Ma wiele ścieżek. I zdecydowanie akceptuje mierne prace.

Jeśli chodzi o wybór przełożonego. To jest życie. Błędy się zdarzają. Chcę się upewnić, że nie okaże się to pomyłką. Nie ma sensu marnować czasu na narzekanie. Kiedy nadejdzie czas, uwolnię się od przeciętności.

Edytuj: Dzisiaj, kiedy omawiano publikacje z innym profesorem, omawiano mój artykuł. Profesor, którego ideologia różni się od ideologii mojego promotora, wyraźnie stwierdził, że praca jest pozbawiona treści. A potem mój przełożony wyparł się mnie, mówiąc, że ma inne zdanie na temat moich wyników, a ta dyskusja przyniosła mu nową wiedzę. To pogłębia moją ranę. Najpierw nienawidzę publikowania moich prac, a potem jestem obwiniany, kiedy jest krytykowany? Taka jest cena pracy ze złym umysłem. Zauważ, że artykuł został przeczytany przez mojego przełożonego przed wysłaniem.

Jesteś zdenerwowany publikacją w IEEE?
@Saturnus Nie wszystkie obiekty IEEE cieszą się dobrą reputacją.
Jeśli Twój doradca dotyczy _quantity_ (publikuj cokolwiek w dowolnym miejscu), a nie jakości, może być konieczne ponowne przemyślenie wyboru.
Czy możesz znaleźć formalny ranking tej konferencji i podzielić się z nami?
Nie ma nic złego w publikowaniu od czasu do czasu przeciętnych artykułów, a przeciętne konferencje wydają się idealnym miejscem do ich publikacji.Wykonałeś trochę pracy, znalazłeś wyniki.Czy nie jest lepiej, aby Twoja praca była dostępna dla społeczności, zamiast wrzucona gdzieś do pliku?Któregoś dnia może się jeszcze komuś przydać.
Wydaje się, że jest to bardziej problem wewnętrzny dla twojego własnego poczucia siebie, a nie rzeczywisty problem.Stworzyłeś artykuł, w którym brakowało rygoru.Było to wystarczające i dało nieoczekiwane wyniki.Więc co?Jeden z najważniejszych artykułów Einsteina był wszędzie błędny.Teraz, gdy dziedzina się rozwinęła, dostałby ocenę niedostateczną jako doktorant.Zakładasz, że ludzie cię oceniają, a nawet pamiętają twoje imię.Zakładasz również, że komisje rekrutacyjne przejrzą nawet twoje dokumenty.Przeczytałem nadesłane prace do wynajęcia, ale nigdy nie zagrzebałem się w literaturze, żeby sprawdzić inne prace.
Stworzyłeś coś na konferencję.Podczas konferencji obejrzy go pięć osób.Będą w twoim pokoju.Nikt inny nigdy na to nie spojrzy.Osoby w pokoju skomentują to i powiedzą Ci, co już wiesz.Wiele referatów na konferencjach jest w toku, jeśli nie większość.Wydaje mi się, że 80% + nie jest jeszcze gotowych do publikacji.Dlatego idziesz na konferencję, żeby cię krytykować.To jest ich cel.
Myślę, że możesz przeceniać, jak przełomowy artykuł musi być uznany za wartościowy.„Opublikowałem artykuł, który był poprawny, ale niezbyt znaczący” nie jest czarnym śladem na akademickim świadectwie.Ponadto: ktoś, kto sugeruje ponowne przeprowadzenie eksperymentu bardziej rygorystycznie, jest oznaką zainteresowania, a nie krytyką.
@DaveHarris To nie jest uniwersalne.W mojej dziedzinie (TCS) konferencje są przeznaczone dla artykułów _full_, a ich status jest taki sam, jeśli nie silniejszy, jak publikacje w czasopismach.
Kiedy masz do zaprezentowania „papier dobrej jakości”, możesz być zadowolony, że miałeś już doświadczenie w przedstawianiu referatu.Pomyśl także o wszystkich ludziach, których spotkasz na konferencji, oraz o korzyściach, jakie z tego wynikają.
Czy możesz zadać swoje pytanie profesorowi z inną ideologią?(Starasz się, aby twój ton był tak neutralny i nie gorzki, jak to tylko możliwe?)
Musisz zacząć oddzielać swoje wewnętrzne standardy jakości od standardów wystarczająco dobrych.Nie tylko w środowisku akademickim, ale wcześniej czy później każda praca będzie potrzebna, aby zaakceptować, że „dostatecznie dobre jest to, za co będę zarabiać i nic więcej”.
Możesz po prostu powiedzieć, że jest to praca w toku i wymienić wyciągnięte wnioski i elementy do ponownego odwiedzenia w swojej prezentacji, a także podziękować komentującym za ich opinie.Dla mnie brzmi to całkowicie szanownie.Jak wszyscy komentowali, za kilka miesięcy nikogo to nie obchodzi.I nie powiedziałbym * „mój przełożony wyrzekł się mnie” *, może to była tylko taktowna * „Dziękuję za sugestie” * standardowa odpowiedź dla innego profesora.(Czy od tamtej pory krytykował cię prywatnie? Mimo to nie stresowałbym się tym wszystkim.)
@NateEldredge Twój komentarz naprawdę pomógł mi zdecydować, czy opublikować wyniki mojej pracy magisterskiej na papierze, czy nie.Myślę, że powinienem to zrobić, może ktoś może oprzeć się na moich miernych badaniach i wykonać jakąś istotną pracę
Walter Plinge to pseudonim używany przez aktorów, gdy rola, którą mają odegrać, nie jest wystarczająco dobra dla ich nazwiska ...
Lekcja na przyszłość ... Nie rób niczego wbrew swojej lepszej ocenie, niezależnie od presji lub postrzeganych reperkusji.
Jeśli chcesz, aby ludzie zapomnieli o twoich kiepskich pracach, istnieje proste rozwiązanie: napisz dużo lepsze prace i opublikuj je.
Więc twój przełożony zmusił cię do opublikowania pracy, a potem skrytykował ją?Brzmi jak przegrany.Nie czułbym się źle, nagłaśniając jego niekompetencję jako przełożonego.
Jeśli nie jesteś z tego zadowolony, wycofaj go.To twoja decyzja, nikt inny.
@EJP Nie dzierżę tej mocy.Niestety, takie działanie będzie miało negatywny wpływ na moje inne zajęcia.Żałuję jednak, że nie mam takiej mocy.
Dwanaście odpowiedzi:
#1
+118
Prof. Santa Claus
2017-04-21 16:21:03 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jak zachować twarz? Masz więcej papierów wysokiej jakości niż słabych. Ludzie rozumieją, że pierwsza praca studenta niekoniecznie jest wybitna, zwłaszcza jeśli jego / jej przełożony bardziej skupia się na ilości niż jakości. Więc to odbija się bardziej na twoim przełożonym niż na tobie, o ile masz odznakę „ucznia”. Jednak odznakę „ucznia” można nosić tylko tak długo. Dlatego staraj się publikować lepsze artykuły.

Osobiście, kiedy patrzę na czyjeś CV, szukam tylko najlepszych publikacji. Po tym go / ją oceniam.

Podsumowując, ludzie pamiętają sukcesy lub artykuły o wysokiej jakości lub te, które mają wpływ.

Poza tym : w mojej okolicy jest gazeta w biednym miejscu z ponad 10 000 cytowań. Z drugiej strony wiele wysokiej jakości artykułów nie ma cytatów. Nie rozpaczaj, jest nadzieja!

To dobra odpowiedź, ale z przełożonym, który konsekwentnie zajmuje się ilością, osiągnięcie znakomitych wyników jako student może być trudne (widziałem, jak świetny artykuł został podzielony na bezsensowne fragmenty, aby zabezpieczyć> 3 niezależne publikacje zamiast pierwszej 1)
@PsySp niestety jako student nie możesz nic zrobić.W niektórych dziedzinach standardowa rozprawa doktorska zawiera co najmniej 15 artykułów naukowych.To, do czego nawiązujesz, to kolejne pytanie: jak mało publikować i nie zginąć?
Zgadzam się z tym.Skoncentruj się na następnym artykule.Mój przełożony był innego zdania (przesyłaj tylko najważniejsze artykuły do najlepszych czasopism) i to również boli Ciebie na rynku pracy.Studenci otrzymują przepustkę za przeciętne wczesne publikacje, ponieważ uważa się, że jest to doświadczenie w procesie wydawania.
@Prof.SantaClaus: Chciałbym poznać dziedzinę akademicką, w której standardowa rozprawa doktorska zawiera co najmniej 15 artykułów w czasopismach.
@Prof.SantaClaus _Niestety, jako student nie możesz nic zrobić_ - To po prostu nieprawda.Student może powiedzieć nie;publikacja wymaga pozytywnej zgody wszystkich autorów.W razie potrzeby uczeń może znaleźć innego doradcę.
Podoba mi się twoja odpowiedź, ale nie czuję, że twój komentarz ją wzmacnia.Czy mógłbyś to wyjaśnić lub usunąć?
@PeteL.Clark Inżynieria materiałowa / nauka.
@JeffE W praktyce studenci czują się bezsilni, zwłaszcza studenci zagraniczni;niewielu jest skłonnych rzucić wyzwanie mądrości swojego przełożonego.Poza tym w mojej szkole nieoficjalną polityką jest nie przyjmowanie ucznia, który chce przenieść się od innego kolegi;tj. nie chcemy być oskarżeni o kradzież uczniów.
Jestem studentem międzynarodowym.Zmiana przełożonych prowadzi do polityki wśród wykładowców.Nie interesuje mnie gra.To jest trudne.
@Prof.SantaClaus Naturalną obroną przed jakimkolwiek oskarżeniem o kradzież uczniów jest to, że ** uczniowie nie są własnością ** i dlatego nie można ich „ukraść”.To tragiczne, że tak wielu studentów i wykładowców uważa inaczej.
@JeffE Wręcz przeciwnie, nie jest to nasze stanowisko.Nie uważamy studentów za „własność”.Nie chcemy zepsuć naszej współpracy, zwłaszcza gdy możemy być kolegami przez 20-30 lat.Powiedziawszy to, jeśli uczeń właściwie poinformuje swojego przełożonego, że coś nie układa się, to inny kolega może być skłonny zaakceptować ucznia, zakładając, że uczeń spełnia wymagania nowego kolegi.Często przenosili się uczniowie osiągający słabe wyniki.
@Prof.SantaClaus oczywiście będzie się to różnić w zależności od podpola, ale najlepsi studenci w tej dziedzinie, jaką znam (półprzewodniki), otrzymali kilka pierwszych prac autorskich przed złożeniem, z podobną liczbą współautorów (wielu z nich nic nie dodajedo pracy dyplomowej z wyjątkiem wzmianki na stronie z publikacjami) i jednej lub dwóch prezentacji konferencyjnych.Widzę, że 15 to cel, który niektórzy uczniowie powinni osiągnąć, ale nie widzę, aby był to norma w bardzo wielu obszarach.
@ChrisH Zgadzam się.Byłem zaskoczony, gdy dowiedziałem się, że taka liczba to norma.Należy również zauważyć, że w niektórych dziedzinach artykuł w czasopiśmie ma 2 strony.
Problem @PsySp OP dotyczył złego projektu eksperymentalnego i tym podobnych, a nie cięcia papieru na mniejsze.Nikt go nie powstrzymuje, by zrobił lepiej.Widziałem też wielu studentów, którzy mieli bardzo mocne opinie, których nie chcą publikować - tylko że nie udało im się napisać i opublikować opus magnum, z którym zamierzali się bawić.
#2
+114
xLeitix
2017-04-21 17:45:24 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czuję, że pierwszym krokiem jest uspokojenie się i zaprzestanie przesady. Postrzeganie tego jako „złego błędu” i „kłopotliwej sytuacji” , która jest „zawstydzająca” , jest naprawdę przesadą, bo właśnie opublikowałem artykuł jest poprawny, ale nieciekawy na konferencji o niskiej konkurencji od renomowanego wydawcy. Jak sam mówisz - „gdy nadejdzie czas” zaczniesz publikować lepsze artykuły, a wtedy nikogo (łącznie z tobą) już nie będzie obchodził ten słaby. Wcześniej zdobyłeś przynajmniej pewne doświadczenie w pisaniu artykułów.

Teraz odpowiadając na twoje aktualne pytanie:

Jak zdystansować mnie od tego złego błędu wiszącego w IEEE Xplore z moim imieniem na zawsze.

Jedynym sposobem "zdystansowania się" od papieru jest jego wycofanie, a to naprawdę nie jest opcja, biorąc pod uwagę, że wyniki nie są złe. Oznacza to, że ty lub jeden z twoich współautorów przesłaliście ten artykuł pod swoim nazwiskiem, a teraz musisz z nim żyć. Zwróć jednak uwagę, że „wisi w IEEE Xplore z Twoim imieniem” jest o wiele mniejszym problemem, niż mogłoby się wydawać. Internet to duże miejsce, a artykuł na małej, niekonkurencyjnej konferencji jest praktycznie niewidoczny, o ile nie jest często cytowany lub w inny sposób staje się wirusowy (co, jeśli jest nudne, jak mówisz, jest bardzo mało prawdopodobne ).

`Internet to duże miejsce, a artykuł na małej, niekonkurencyjnej konferencji jest praktycznie niewidoczny, o ile nie jest często cytowany lub w inny sposób staje się wirusowy (co, jeśli jest nudne, jak mówisz, jest bardzo mało prawdopodobnezdarzyć się) .` +1 - nie można powiedzieć nic lepszego niż to!
#3
+62
David Richerby
2017-04-22 00:28:01 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Twój przełożony, który ma większe doświadczenie od Ciebie, uznał, że warto opublikować artykuł. Komitet programowy konferencji, który jest bardziej doświadczony niż Ty, uważał, że artykuł warto opublikować.

Powinieneś poważnie rozważyć możliwość, że faktycznie mają lepsze pojęcie o wartości Twojego artykułu niż Ty . Bardzo często studenci naukowi uważają, że ich prace mają niewielką wartość.

I nawet jeśli masz rację co do jakości papieru, jeden przeciętny artykuł to naprawdę nic wielkiego. Schemat miernych papierów jest ... cóż, przeciętny. Ale z pewnością dostaniesz większe uznanie za pojedynczy przeciętny papier niż za brak papieru. Upewnij się, że następny jest lepszy.

Jako absolwent miałem wrażenie, że moje prace przez dłuższy czas nie były niczym specjalnym.Potem zacząłem je prezentować na konferencjach i ku mojemu zdziwieniu ludzie byli rzeczywiście zainteresowani.Teraz, kiedy patrzę na te artykuły, widzę całkiem przyzwoite badania.Byłem tylko ja sprzedający się krótko.
#4
+26
Kolona
2017-04-22 03:25:24 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Oszczędzaj twarz, posiadając ją i nie pogarszając jej. Idź na konferencję i wesoło przedstaw referat. Nie przeceniaj ani nie sprzedawaj jego zalet. Niech publiczność będzie sędziowała.

Unikaj meta-dyskusji o tym, jak i dlaczego ostatecznie ją opublikowałeś. To mogłoby być obraźliwe dla innych uczestników konferencji.

Może jest coś w twoim artykule, co umożliwi komuś innemu zrobienie wspaniałych rzeczy.

Podobnie, wyciągnij jak najwięcej z jak tylko możesz. Ucz się od każdego mówcy. Jeśli treść konferencji Cię nie interesuje, zawsze możesz przeanalizować podejście każdego mówcy, aby dowiedzieć się, co działa, a co nie.

Domyślam się, że Twój przełożony skłonił Cię do przesłania artykułu z powodu ciśnienia z góry. Być może ktoś na wyższym szczeblu podejmuje decyzje dotyczące finansowania na podstawie liczby opublikowanych artykułów.

Jeśli tak, publikacja Twojego artykułu zapewni przyszłe fundusze dla Ciebie i innych na napisanie ważniejszych artykułów. Ponadto inni zdają sobie z tego sprawę i dadzą ci korzyść z wątpliwości. Następnym razem zrób to, z czego jesteś dumny.

Tak naprawdę nie biorę udziału w konferencji.Mój przełożony jest.
Myślę, że drugi akapit jest ważny, nawet jeśli OP nie bierze udziału w konferencji.Jeden z moich przyjaciół, który miał słabe zdanie na temat metodologii, której użył w badaniach, w swoim przemówieniu przed obroną poczynił na jej temat kilka lekceważących komentarzy.Przekonaliśmy go, aby pominął komentarze w swojej rzeczywistej obronie, ponieważ to zawsze źle wygląda dla publiczności spoza boiska.
#5
+17
Count Iblis
2017-04-22 10:17:00 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To, co często robiłem na konferencjach, to wygłaszanie wykładu, który znacznie odbiega od przyjętego artykułu. Tak więc, jeśli masz w przygotowaniu jakieś nowe wyniki, które byłyby bardziej interesujące dla publiczności niż to, co jest w gazecie, możesz oprzeć swoje wystąpienie na tym. Nikt właściwie nie czyta materiałów konferencyjnych, ludzie przychodzą na konferencje, aby porozmawiać z kolegami, posłuchać, co ostatnio robili, pochwalić się swoją pracą rówieśnikom, przedstawić doktorat. studentów do potencjalnych nowych pracodawców itp. itp.

to świetny pomysł, hrabio!miejmy nadzieję, że OP ** wykonuje ** jakąś ekscytującą pracę i może spróbować wykorzystać mierny artykuł do lepszej niż przeciętnej prezentacji z niektórymi * „dobrymi rzeczami” * w prezentacji.(hej, wciąż żyję i nadal anonimowo edytuję WP. Dziękuję za wstawienie się za mną jakieś dziesięć lat temu.)
@robertbristow-johnson Tak, pamiętam cię!Jimbo powinien odblokować wszystkie zablokowane stare konta, nie ma sensu blokować kont sprzed dekad, z wyjątkiem niektórych wyjątkowych przypadków.
nie ma powodu, dla którego mieliby mnie na stałe zablokować.artykuł Intelligent Design * zawiera * pozorne uprzedzenia.i jest to fatalne w skutkach, ponieważ ** upiera się **, że ID = DI i termin istniał wieki przed powstaniem organizacji zwanej Discovery Institute.
W przypadku materiałów konferencyjnych zawsze dobrze jest pamiętać, że kryteria stosowane przy podejmowaniu decyzji o przyjęciu referatów są zupełnie inne niż kryteria słuchaczy, którzy słuchają Twojego wystąpienia.Niech twoja rozmowa będzie interesująca i zabawna, a nikogo tak naprawdę nie obchodzi, czy ma ona duży związek z twoją pracą.
#6
+11
Nan
2017-04-22 09:48:13 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wyglądasz na ucznia pracującego pod kierunkiem przełożonego. Spróbuj sam PREZENTOWAĆ papier - nie twój przełożony. Potrzebujesz praktyki stania przed publicznością i interesującego brzmienia - oraz odpowiadania na pytania publiczności. Fakt, że nie jest gwiezdny, nie zaszkodzi twojej reputacji na tym etapie twojej kariery. Możesz powiedzieć, jeśli czujesz, że musisz, że to pierwszy szkic lub pierwszy krok w większym projekcie - ale jeśli to powiesz, bądź przygotowany na zarysowanie większego projektu.

Naprawdę, po prostu spróbuj daj papier samodzielnie i zrelaksuj się, jeśli to w ogóle możliwe.

Mam lepszy referat na znacznie lepszej konferencji zaakceptowanej i zdecydowałem się go przedstawić.
#7
+7
padawan
2017-04-21 16:38:53 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Akceptacja twojego artykułu oznacza, że ​​recenzenci zgodzili się co do znaczenia jego wyników.

Dlatego osobiście nie widzę potrzeby oszczędzania twarzy. Twój artykuł, z tymi wynikami został przyjęty. Jeśli, jak mówisz, jest on przeciętny, to właśnie ci, którzy przyjęli gazetę, powinni zachować twarz.

A także trochę powiązane.

Nazwiska recenzentów nie są nigdzie wymieniane.Mój jest pierwszym autorem.To jest problem.
Nie sądzę, żeby miało to tak duży wpływ na twoją karierę.Właśnie przesłałeś artykuł i został on zaakceptowany.Pogorszenie reputacji konferencji
Uważam, że to autor jest etycznie odpowiedzialny za publikowanie nowatorskich i solidnych prac oraz unikanie tych miernych.Czasopisma i konferencje często kierują się pieniędzmi, a ich akceptacja nie oznacza, że czyjaś praca jest warta wysiłku, pieniędzy publicznych i uwagi społeczności.
Niestety, miałem doświadczenie z otrzymywaniem niedorzecznych i bezpodstawnych recenzji nawet z bardzo dobrze ocenianych konferencji - zarówno w przypadku akceptacji, jak i odrzucenia.Więc nie zgadzam się.-1.
@einpoklum Myślę, że to doświadczenie nie ma nic wspólnego ani z pytaniem, ani odpowiedzią.Oceny jakości czy nie to nie jest debata.
Twoja odpowiedź sugeruje, że akceptacja przez recenzentów oznacza, że nie ma potrzeby zapisywania twarzy;niestety tak nie jest.Zdecydowanie są artykuły, które są krępujące i przechodzą przez recenzentów.
#8
+7
WoJ
2017-04-22 22:04:10 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Moje pytanie, kiedy byłem uczniem (i administrowałem systemami uniksowymi w szkole), złożyło się na alt.humor.best-of-usenet . Trudno zejść poniżej tego, pracując w IT.

Moi przyjaciele, a nie przyjaciele, tarzali się ze śmiechu do beznadziejnej (ale zabawnej) głupoty pytania. Wstydziłem się jak diabli.

25 lat później

  • Uśmiecham się, wspominając to
  • Myślę, że dokumentacja, która doprowadziła mnie do tego pytania, była napisany przez wariata i ten facet powinien być torturowany, zmuszając go do używania Maca, do pisania takich stosów [ocenzurowanych], co prowadzi młodych i ufnych ludzi do zadawania takich pytań. Więc to nie była moja wina, ale dygresję.

Nie martw się, będziesz publikować więcej i nikt nie będzie patrzył na to, jak sobie radziłeś na początku swojego życia.

Łał.Czy zapytałeś, jak strzelać do sieci?Jak załatać KDE2 pod FreeBSD?
#9
+1
Tom Au
2017-04-25 13:05:23 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Musisz gdzieś zacząć.

Twój przełożony prawdopodobnie poprosił Cię o przesłanie artykułu, wiedząc, że ma on kilka niedociągnięć (przynajmniej to zasugerował profesorowi).

Ale prawdopodobnie uważał, że przeciętna publikacja jest dla Ciebie lepsza niż nic. Jako twój przełożony płaci mu się za dokonywanie takich ocen.

Przeciętny pierwszy (lub wczesny) artykuł nie ma się czym martwić. Po prostu upewnij się, że następny jest lepszy, skoro masz już „linię bazową”. Biorąc pod uwagę twoją sumienność i nowo odkryte doświadczenie, z pewnością tak będzie.

#10
  0
user19794
2017-04-25 14:53:42 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Większość naukowców doświadczyła pewnego rodzaju odrzucenia i zawsze będą różne poglądy na wszystko, co przedstawiasz, nie spodziewaj się, że wszyscy będą cię czcić!, szczególnie w przypadku jednego z twoich pierwszych !. Każdy musi gdzieś zacząć, a ty tak, więc wykorzystaj informacje zwrotne, aby uczynić następny lepszy! Jak powiedziano powyżej, dystansowanie się od papieru tylko sprawia, że ​​wyglądasz gorzej!, Lepiej powiedzieć z dumą, ponieważ to robisz, że przedstawiłeś kilka prawd , ale jest to „praca w toku”. Mówiąc to wszystko, ja i świat akademicki nie jesteśmy w najmniejszym stopniu zdziwieni, że młody początkujący uważa, że ​​papiery i / lub konferencje są jakimś żartem! leniwy i mierny i przesyłaj materiały od przeciętnego do trywialnego !. Gratulacje, twój jeden z nowoczesnych, leniwych, ignoranckich, aroganckich studentów, więc nie myśl o swojej ponurej porażce i nie ma nikogo takiego jak ty !, niestety twoja część dużej mniejszości!. ponieważ możesz postawić ostatniego dolara, że ​​twoi koledzy nigdy nie pozwolą ci zapomnieć o twojej "przeciętnej" próbie !.

#11
  0
Laurent Duval
2017-04-26 00:51:02 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jest takie stare powiedzenie dotyczące intarsji:

Jeśli w kawałku drewna jest jakaś wada, nie próbuj jej ukrywać, ryzykując tanią udawaniem. Pokaż to.

Czasami pozornie płytka praca ma wiele stron. Po latach pozornie mierne spostrzeżenia doktoranckie (moje) ujawniły się głębiej po większym doświadczeniu. To jest strona osobista. Dla zewnętrznych czytelników nigdy nie wiesz, do kogo docierasz i na jakim poziomie. Podłoga jednego człowieka jest sufitem dla drugiego.

Sugestia dotycząca życia twojego przyszłego badacza: staraj się znaleźć głębokie korzenie w tej pracy. Kwiaty wyrastają z obornika. Przyszłość pokaże. Dobre czy złe, wszystkie moje prace doktorskie ujawniły strukturanta.

W mojej pracy nie znalazłem żadnej wady wyników.Po prostu jest to coś „oczywistego” i nie jest głęboko zakorzenione, jak powinno być w dobrej publikacji.Eksperymentowanie nie jest dla mnie satysfakcjonujące - ale byłem do tego zmuszony, bo publikacja jest bardziej pożądana w moim miejscu pracy niż jej jakość.
Nie napisałem, że są wady.Dokonałem analogii tego, jako potencjalnej wady intarsji twojego przyszłego wzoru badawczego
#12
-1
Alexey B.
2017-04-21 16:10:09 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ważne jest, aby doktorant pisał prace i uczestniczył w konferencjach. „Zmuszając” Cię do tego, Twój przełożony rozwija Twoją karierę. Również pójście na konferencję może być dobrą zmianą sceny; kiedy odejdziesz, poczujesz się znacznie lepiej.

Zdecydowanie nie zgadzam się z tą odpowiedzią.Ważne jest przeprowadzenie badań _jakości_.Istnieją konferencje o bardzo niskich standardach jakości i akceptacji.Złożenie tam referatu i przedstawienie go niesie ze sobą bardzo małą wartość dodaną, ale wysokie ryzyko (te konferencje wyraźnie służą _ilości_)
@SpySp Poziom konferencji, na którym zostaniesz zaakceptowany, podsumowuje wiele czynników, w tym to, jak nowatorski jesteś w pracy, jaką ilość pracy wykonałeś i jak wielkie masz imię.W drodze do dużej ilości nowatorskich prac do opublikowania w dużym miejscu, doktorant musi najpierw wykonać niewielką pracę przyrostową i opublikować ją w małej.
@alexey Nie zgadzam się ani nie zgadzam z twoim komentarzem.Kiedy każdy artykuł jest online i wszyscy mogą go zobaczyć, przyczynia się to do mojej reputacji, pozytywnej lub innej.Jeśli praca nie nadaje się dla kogoś do czytania i spędzania czasu, uważam się za uczestnika przestępstwa.
„Na drodze do dużej ilości powieści do opublikowania w dużym miejscu, doktorant musi najpierw wykonać niewielką pracę przyrostową i opublikować ją w małej”.Chociaż niekoniecznie jest to zła rada zawodowa, stwierdzenie „musi” jest po prostu nieprawdą.Doktorant nie * musi * publikować wielu dobrych lub złych prac;* powinni * uczyć się i wykonywać najlepszą możliwą pracę.Publikowanie czegoś mało wartościowego z pewnością może być stratą ich cennego czasu.
Nie całkowicie nie zgadzam się z odpowiedzią, ale jeśli nie masz pewności co do swoich badań, zbyt wczesne uczęszczanie na konferencje tylko sprawi, że poczujesz się niepewnie.Kiedy wyjeżdżasz, powinieneś mieć przygotowane przyzwoite wyniki badań i musisz być w stanie omówić je z publicznością.Jeśli ten warunek zostanie spełniony, doradca może podjąć się „zmuszenia” ucznia do pisania prac i wyjazdu na konferencje.
Dla większości stanowisk ważne jest, aby nauczyć się czuć się komfortowo w społecznym kontekście życia zawodowego.+1


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...