Pytanie:
Czy ignorowanie e-maili jest dopuszczalne w środowisku akademickim?
user6876
2013-04-22 10:50:04 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jako studentka studiów magisterskich uważam za ogromnie frustrujące, gdy wykładowcy (zarówno w mojej uczelni, jak i w innych miejscach) ignorują e-maile. Czy to jest dopuszczalne? Zadowoliłbym się prostą odpowiedzią z jedną linijką w stylu „Przeczytałem tego e-maila i jestem teraz zajęty, odpowiem za X dni, kiedy będę mógł napisać bardziej szczegółowy e-mail”. Rozumiem, że jako student pierwszego roku w mojej dziedzinie nie jestem w stanie niczego od nikogo prosić, ale wydaje się to po prostu zwykłą przyzwoitością.

Zamiast tego nigdy nie otrzymuję odpowiedzi, ponieważ jeśli mój e-mail został wyrzucony w zapomnienie.

Istnieje głęboka różnica między * akceptowalnym * a * powszednim * czymś. To, że często coś się dzieje, nie oznacza, że ​​wszystkim się to zgadza.
Mój najnowszy wpis na blogu na ten temat: https://blog.vrypan.net/2013/04/21/vsre-very-short-reply-expected/
** Przez kogo? ** Wyjaśnij.Przez swojego przełożonego, inne osoby z Twojego wydziału i wydziału, inne wydziały w Twojej instytucji, partnerów projektu z innych instytucji, innych badaczy w Twojej dziedzinie lub zapytania wysyłane pocztą e-mail lub wnioski do innych instytucji?To są różne rzeczy.W szczególności, zimne zapytania rzadko otrzymują odpowiedź e-mailową.
@posdef: Odwrotnie, tylko dlatego, że coś _nie_ zdarza się często, nie oznacza również, że wszyscy _nie_ są z tym w porządku.
Osiem odpowiedzi:
#1
+84
Paul Hiemstra
2013-04-22 11:05:49 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zgadzam się, że może to być frustrujące, ale nie jest to rzadkie w dużej organizacji (nie sądzę, że jest to specyficzne dla środowiska akademickiego). Ludzie otrzymują dużo e-maili i są bardzo zajęci. Odpowiadanie na każdy e-mail może wymagać dużo pracy w i tak już w pełni zapakowanym dniu. Prowadzi to do tego, że ludzie zapominają lub po prostu do pewnego stopnia ignorują ich e-maile. Pamiętaj też, że coś może mieć naprawdę wysoki priorytet dla Ciebie, ale stosunkowo niski priorytet dla osoby, do której wysyłasz wiadomość. Dlatego nie sądzę, aby ignorowanie wiadomości było dopuszczalne, ale czasami jest to zrozumiałe.

Myślę, że najlepszym sposobem radzenia sobie z tym problemem jest próba pracy z systemem. Jeśli zauważysz, że profesor X bardzo nie odpowiada na jego pocztę, skontaktuj się z nim osobiście. Jeśli dział nie zwraca Twoich wiadomości, zadzwoń do niego. Takie osobiste podejście utrudnia tym osobom ignorowanie Ciebie, e-mail jest bardzo łatwy do zignorowania.

Myślę, że ten problem nie jest specyficzny dla środowiska akademickiego. Jeśli osoba X jest zbyt zajęta, aby odpowiedzieć na e-mail, prawdopodobnie nie będziesz w stanie łatwo _ zbliżyć się do niej osobiście_. Sposób, w jaki sobie z tym radzę, polega na umawianiu się na spotkanie za pośrednictwem kalendarza elektronicznego lub sekretarza działu. Następnie idź go złapać w wyznaczonym terminie. To nie zawsze działa, ale lepsze niż zwykłe pojawienie się w jego biurze.
@scaaahu Zgadzam się, że zajęta osoba może być również zajęta osobiście, ale czasami ludzie po prostu ignorują e-maile, a wtedy osobiste podejście może przynieść lepsze rezultaty. Zgadzam się, że umówienie się na wizytę to również bardzo dobry pomysł.
Kolejną zaletą osobistego podejścia jest to, że możesz mieć dużo interakcji: mówisz szybciej niż piszesz, otrzymujesz szybszą odpowiedź.
@Konerak: Niestety, jest to również odpowiedź, o której szybciej się zapomina, ponieważ żadna ze stron zaangażowanych w rozmowę nie może sprawdzić tekstu tego, co zostało faktycznie uzgodnione.
@O.R.Mapper zawsze możesz potwierdzić rozmowę e-mailem. Jest to szczególnie ważne w przypadku podjęcia decyzji.
Myślę, że może to być bardziej powszechne w środowisku akademickim. Kontakty branżowe wydają się odpowiadać na większość e-maili, chociaż ich odpowiedzi mogą być krótkie i niezobowiązujące (np. „Dziękujemy. Damy Ci znać, czy możemy to sfinansować”). Z drugiej strony, niektórzy pracownicy naukowi zdają się ignorować praktycznie wszystkie e-maile, nawet od swoich stażystów.
#2
+53
Samuel Russell
2013-04-22 13:26:11 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W granicach mojego doświadczenia jako administratora, który regularnie prosi dużą liczbę pracowników akademickich o odpowiedzi e-mailem (ostatecznie w terminie lub natychmiast z poważnymi konsekwencjami):

  • jeśli zwracasz się bezpośrednio korespondencja na dany temat do osoby, która nie ma kompetencji ani nie ponosi odpowiedzialności za ten temat, prawdopodobnie zignoruje Twój e-mail jako spam.
  • e-maile mogą obejmować zarówno „proszę działanie X”, jak i „proszę działanie X w sposób, który wymaga odpowiedzi ”. Niektóre kultury e-mailowe nie odpowiadają na pierwszą, ponieważ odpowiedź nie jest niejawnie ani jawnie wymagana; inne kultury e-mailowe wyraźnie odpowiadają na pierwszą.
  • Twój e-mail może leżeć w zakresie uznania Twoich korespondentów, na przykład w moim systemie uniwersyteckim prośby o omówienie badań są zwykle uznawane za uznaniowe - ludzie raczej nie omówić badania z członkami ogółu społeczeństwa i najprawdopodobniej omówić badania z kolegami z dziedzin węgla kamiennego. Twoja korespondencja może wpaść w lukę między „trzeba odpowiedzieć” a „nie muszę”.
  • Z mojego doświadczenia w ogólnym społeczeństwie wynika, że ​​większość zimnych rozmów kończy się niepowodzeniem; zwykle jest to prawdą w środowisku akademickim, chyba że masz komuś coś do zaoferowania.
  • Praca akademicka to obecnie bardzo stresująca i „wypocona” branża w krajach anglojęzycznych. Spośród setek rzeczy, do których zobowiązani są naukowcy, odpowiadanie na e-maile często wychodzi na koniec z bezpośrednich obowiązków. Kary za brak odpowiedzi na e-maile są niskie i ewentualne. Kary za niedostarczenie zajęć lub brak publikacji badań są bardziej natychmiastowe i dotkliwe.
  • W związku z powyższym, jednym z długoterminowych mechanizmów radzenia sobie dla wielu naukowców jest przesuwanie terminów i opóźnianie. Niektórzy naukowcy polegają na tych narzędziach do negocjacji. E-mail jest łatwą ofiarą.
  • „Ten facet” nadal istnieje w akademii. Twoim korespondentem może być właśnie ten facet.
  • nawet najcięższe konsekwencje braku odpowiedzi na e-maile niekoniecznie będą wymagały odpowiedzi od kogoś na urlopie naukowym lub finansowanej uldze naukowej związanej z nauczaniem. Kierownik liniowy pracownika naukowego w bezpośrednim łańcuchu kierowniczym nie zawsze może wezwać odpowiedzi.
#3
+41
enderland
2013-04-22 19:59:40 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Problem

Ludzie, którzy są bardzo zajęci, nie mają czasu, aby spędzić minuty najpierw na czytaniu, następnie przetwarzaniu (i / lub ponownym czytaniu), a następnie odpowiadaniu na e-maile. To jest po prostu życie, jest tylko tyle czasu w ciągu dnia, a niektórzy ludzie mają znacznie więcej ograniczeń czasu.

Spędzanie dużo czasu na analizowaniu / przetwarzaniu / zrozumieniu / formułowaniu odpowiedzi / odpowiadaniu na e-maile od ludzie, których nie znają lub mają powód, by się nimi przejmować? Prawdopodobnie nie jest wysoko na ich liście priorytetów - która, dla przypomnienia, i tak jest już prawdopodobnie całkowicie przeładowana.

Rozwiązanie

Pisz krótsze e-maile (lub treści elektroniczne), na które łatwo odpowiedzieć. Ta umiejętność jest sztuką, przyzwyczaj się do jej ćwiczenia, jeśli chcesz uzyskać odpowiedzi.

Ułatw komuś odpowiedź.

Praktyczna rada z tego pytania

Zwróć uwagę, że nawet w tym pytaniu ważna część

Dlaczego jest to dopuszczalne?

została ukryta w dużym akapicie ( zakładając, że jest to nawet twoje podstawowe pytanie, które zakładam , że było). Poza tym była wypełniona nieistotnymi informacjami, które sugerują, że interesują Cię inne rzeczy.

Jeśli jestem bardzo zajęty otrzymywaniem setek e-maili dziennie, po prostu kazałeś mi przeczytać, a następnie ponownie przeczytać e-mail po zakończeniu, aby dowiedzieć się, na co chcesz odpowiedzieć. Nie możesz tego zrobić, jeśli chcesz otrzymywać konsekwentne odpowiedzi - i jest to stosunkowo PROSTE z minimalną ilością tekstu.

Po prostu uważam to za niezwykle frustrujące, gdy moje e-maile są ignorowane przez wydział (zarówno w mojej instytucji, jak inne miejsca) iw ogóle nie słyszę. Rozumiem, że tak naprawdę nie jestem w stanie niczego od nikogo prosić, ale zwyczajną przyzwoitością wydaje się raczej odpowiadanie, a nie mówienie nic.

  • Dlaczego takie zachowanie jest dopuszczalne?

Jest to znacznie bardziej przejrzyste i ułatwia reagowanie.


tl; dr

Jeśli w naturalny sposób nie jesteś w stanie pisać jasnych, zwięzłych i łatwych odpowiedzi na e-maile, przećwicz i poświęć czas na przepisywanie ich, dopóki nie poczujesz, że tak jest.

Doskonały artykuł o tym, jak tworzyć e-maile z zaproszeniami, to http://www.artofmanility.com/2012/03/01/how-to-write-an-email-that-will-actually-get-a-response/ . Zwraca również uwagę, że nadawca nie nakłada na odbiorcę zobowiązania jedynie poprzez wysłanie wiadomości.
+1 Cały czas dostaję e-maile o artykułach lub oprogramowaniu statystycznym, które napisałem, i odpowiadam na prawdopodobnie 10% z nich, gdy widzę, jak mogę odpowiedzieć jedną linijką. Negatywne odpowiedzi są często najłatwiejsze (ostatnia: „Czy mogę uczyć się z tobą?” - „Nie, nie wykładam już na tej uczelni.”; Zazwyczaj: „Czy twoje oprogramowanie to potrafi?” - „Nie, chociaż byłoby to rozsądne do dodania; nie nastąpi to w najbliższym czasie”). W niektórych pytaniach po prostu widzę brak pracy domowej, tak jak w przypadku „[głos przeciw] To pytanie nie pokazuje wysiłku badawczego, jest niejasne lub nieprzydatne” tutaj na SE.
Inną wskazówką, która dobrze mi się sprawdziła, jest umieszczenie tego, co chcesz w temacie. Zamiast -TUBJECT: Paper X.Put -SUBJECT: Czy możesz przesłać mi dodatek A wymieniony w dokumencie X?
#4
+19
Peter Jansson
2013-04-22 12:20:42 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wiadomości e-mail nie są łatwo ignorowane we wszystkich systemach. W Szwecji na e-maile wysyłane do agencji i organizacji publicznych należy odpowiadać „we właściwym czasie” (najczęściej w ciągu dni). Ponieważ wiele lub większość naszych uniwersytetów jest publicznych, my jako wykładowcy podlegamy tym samym zasadom i musimy odpowiadać na wszystkie wysłane do nas wiadomości e-mail. W naszym przypadku dotyczy to oczywiście tylko spraw związanych z uniwersytetem, nie trzeba martwić się spamem itp. Prawo wymaga nawet, abyśmy przesyłali całą korespondencję, chociaż nie ma jasnych wskazówek, jak należy to zrobić w przypadku korespondencji elektronicznej.

Od lat rejestruję swoją korespondencję e-mailową i otrzymuję około 10 tys. maili rocznie i wysyłam około 2-3 tys. Jeśli nie odpowiem na wiadomości stosunkowo szybko, mogą one wkrótce zostać zapomniane, mimo że są oznaczone jako nieprzeczytane. Ale nie brakuje mi więcej niż prawdopodobnie kilkadziesiąt maili rocznie, co moim zdaniem jest całkiem niezłe. Wydaje mi się, że wszyscy pracownicy wyższego szczebla mają podobne liczby dotyczące zbierania wiadomości e-mail.

W moim dziale mam kolegów, których dyscyplina e-maili waha się od „może czasami odpowiadać” do ”wydaje się używać e-maili zamiast telefon". W pierwszym przypadku osoby w żadnym wypadku nie odpowiadają z powodu złośliwości. Osoby z tej drugiej kategorii są po prostu irytujące. Więc niezależnie od okoliczności, niektórzy ludzie są notorycznie słabi w odpowiadaniu, nawet stosunkowo bliskim współpracownikom.

Tak więc, jak stwierdził Paul Hiemstra, spróbuj osobiście złapać osobę, która nie reaguje. może się okazać, że to ich preferowany sposób komunikacji.

#5
+10
Sam
2013-04-22 14:29:50 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W przypadku absolwentów / młodych ludzi itp. ilość lub odebrana poczta liczy się w dziesiątkach dziennie (100 e-maili dziennie to coś, czego nigdy nie widziałem w mojej skrzynce odbiorczej)

Jednak ludzie z większymi sieciami akademickimi, linkami branżowymi lub tylko nieco starszymi, otrzymują tysiące e-maili dziennie (jest to właściwie powszechne miejsce, nie jest to dziwny wyjątek). Oznacza to, że samo przeczytanie ich wszystkich może zająć kilka godzin każdego dnia, nie mówiąc o napisaniu odpowiedzi. (Nawet setki e-maili to trochę za dużo do obsłużenia)

A nawet wśród tych, którzy nie są zalewani e-mailami, jest wiele osób, które nie „nadążają” za technologią - mają domyślny adres e-mail, ale nigdy lub rzadko go używaj.

Niektórzy używają inteligentnych narzędzi, które pomagają im zarządzać potopem (automatyczne filtry, gotowe odpowiedzi, sekretarka itp.)

Niektórzy są po prostu przytłoczeni i po prostu ignorują większość e-maili, z wyjątkiem tych na weekendowe piwo ze starym przyjacielem.

Teraz nie możesz ich winić (wkrótce będziesz na ich miejscu). Możesz w tym celu zastosować się do niektórych zaleceń Paula Hiemstry i skontaktować się z nimi za pomocą innego, mniej zajętego kanału.

„tysiące e-maili dziennie”. Czy jesteś przesadzony?
@Ooker Tysiące wiadomości e-mail dziennie byłoby dość zawyżonych, ale z pewnością w granicach rzędu wielkości.
#6
+7
POEDPHD
2014-10-17 09:06:23 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To stare pytanie, które przemawia do mnie jako byłego absolwenta, który był zdziwiony i bardzo sfrustrowany tym samym. Ignorowane e-maile są normą w szkołach wyższych - oczywiście chyba, że ​​członek wydziału chce, abyś wysłał coś e-mailem. Tak, frustrujące jest złożenie propozycji rozprawy lub rozdziału i nie otrzymywanie odpowiedzi przez miesiące pomimo kilku przyjaznych przypomnień. Potrzebujesz odpowiedzi na pytania, wskazania problemów lub kilku słów zapewnienia, że ​​zmierzasz w dobrym kierunku, zanim popracujesz jeszcze przez sześć miesięcy nad tym, co może być nie tak. (A wina za to, że nie skończyłeś w odpowiednim czasie, spadnie tylko na twoją głowę). Jako nowy student prawdopodobnie masz także mnóstwo pytań dotyczących programu, zasad i procedur oraz wielu innych rzeczy. napięty harmonogram zajęć, nauczanie, być może inna praca, może nawet rodzina i własne terminy. Jednak, jak powiedzieli inni, odpowiadanie na e-maile uczniów nie jest wysoko na liście, nawet jeśli jest to możliwe. Niestety, wielu wykładowców nie ma czasu (lub ochoty), aby ci pomóc.

Więc radzę zapamiętać podręcznik. Następnie zaprzyjaźnij się z innymi absolwentami, zwłaszcza tymi, którzy są tam dłużej, ponieważ mogą być cennym źródłem informacji. Jeśli sprawa jest bardzo ważna i może na nią odpowiedzieć tylko członek wydziału, przyjdź w godzinach pracy i zobacz, czy dana osoba może poświęcić kilka minut lub umówić się na spotkanie. Trudno nie postrzegać rażącego ignorowania czyjegoś komunikacji jako po prostu chamstwa i arogancji - i może tak jest. Ale tak właśnie jest i nie ma nic do zrobienia bez ryzykowania swojej kariery, więc Twoją opcją, dopóki nie zdobędziesz dyplomu i rekomendacji dotyczących pracy, jest wessanie wszystkiego i nie narzekanie. Powodzenia.

#7
+2
Joe Woodburn
2018-11-08 15:19:38 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Z mojego doświadczenia w branży wynika, że ​​jednym z powodów, dla których uważam, że wiele e-maili pozostaje bez odpowiedzi, jest to, że stało się to powszechne (chociaż moim zdaniem nie jest akceptowalne ) z powodu braku odpowiedź oznaczająca „nie” / „nie wiem” / „nie mogę pomóc” / „nie rozumiem twojej prośby”. Jeśli przeanalizuję wysłane przeze mnie e-maile, na które nie dałem odpowiedzi, wydaje się, że około 40% takich przypadków można wyjaśnić takim zjawiskiem.

#8
-2
user115388
2019-10-22 03:09:26 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Na moim uniwersytecie profesorowie muszą odpowiedzieć w ciągu 24 godzin, w przeciwnym razie mogą mieć kłopoty, zwłaszcza jeśli jest to ciągły problem.

Źródło: poprzedni profesor przekazał mi tę małą ważną informację & Kilka razy musiałem użyć tych informacji dla leniwych lub głupich instruktorów.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...