Pytanie:
Dlaczego badania kosztują tyle pieniędzy?
MGA
2014-08-20 06:13:15 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zostałem wciągnięty w kłótnię z kimś, kto nie może zrozumieć, dlaczego zbiera się miliony, aby sfinansować badania ALS (to jest „wyzwanie wiaderko z lodem”, uwielbiam to lub nienawidzę). Nie rozumie, dlaczego badania kosztują tyle pieniędzy, ponieważ - i szczerze cytuję - „ wymaga to tylko czasu i wysiłku ”.

W pierwszej chwili odruchowo pomyślałem: „Czy mówisz poważnie czy po prostu chcesz mnie wkurzyć? ”. Ale potem zdałem sobie sprawę, że może z perspektywy osoby postronnej może to być trudne do zrozumienia.

Dlatego proszę o uwagi, które należy uwzględnić, wyjaśniając laikom koszty badań, oraz o to, jak wyrazić te kwestie, aby mogli się z nimi identyfikować.

* W pierwszym odruchu chciałem powiedzieć: „Mówisz poważnie, czy po prostu próbujesz mnie wkurzyć?”. Ale potem zdałem sobie sprawę, że może z punktu widzenia osoby postronnej może to być trudne do zrozumienia. * - Jesteś lepszą osobą ode mnie.
Może to tylko moje małe tło ekon, ale cytowane stwierdzenie brzmi dla mnie jak "To kosztuje tylko dużo pieniędzy, dlaczego kosztuje dużo pieniędzy?". Nie mógłbym potem kontynuować rozmowy.
@xLeitix: właściwie widzę, że bardziej przypomina to „to kosztuje tylko pieniądze, dlaczego kosztuje ** tyle ** pieniędzy”. Jeśli matematyk wydał miliony na ołówki, chciałbyś wiedzieć, jak sobie z tym poradził. Więc określ ilościowo czas i wysiłek oraz liczbę ludzi (w tym dostawców), którzy dzielą między siebie te miliony dolarów na badania. Kiedy pracowałem dla 100-osobowej firmy, wydawało mi się, że wydaje ponad 1 milion dolarów miesięcznie na ten czas i wysiłek. Podejrzewam, że niektórzy błędnie uważają, że „milion” to ogromna liczba, której nie da się łatwo osiągnąć przez pomnożenie zwykłych liczb ;-)
Zapytaj go, ile jego zdaniem zarabia lekarz jego ulubionej specjalności. Następnie zapytaj go, ile kosztowałoby sfinansowanie tuzina takich lekarzy przez kilka lat - to zwykłe pomnożenie, które łatwo daje wiele milionów.
@Peteris W rzeczywistości jest jeszcze gorzej, tylko około 50% kosztów zatrudnienia to wynagrodzenie, reszta to ubezpieczenie, biura, personel pomocniczy, sprzęt itp ...
Powiedziałbym - „masz prawie rację - czas i wysiłek, jakiego to wymaga, są określane ilościowo przez„ tyle pieniędzy ”, które to kosztuje, pomniejszone o kwotę, jaką kosztuje niezbędny sprzęt”
To raczej zabawne widzieć naukowców próbujących wyjaśnić ludziom, że ładne rzeczy kosztują. Oto wskazówka, my, faceci z sektora prywatnego, odkryliśmy to (myśleliśmy, że nie). Musi mieć „zewnętrzną perspektywę” rzeczywistości.
Nic nie stoi na przeszkodzie, aby Twój znajomy prowadził badania. W końcu to tylko jego czas i wysiłek. Jednak bez odpowiedniego wykształcenia, pensji, pomocników i sprzętu będzie mu ciężko przeprowadzić wiele badań; i generalnie to kosztuje. Ale mógł już teraz zacząć pracować za darmo. Mógłby nawet znaleźć ołówki i papier za darmo i mógł zacząć wykonywać wszystkie obliczenia ręcznie.
Uważam, że jedyną rzeczą, która powstrzymuje mnie od gry na poziomie NBA, jest czas i wysiłek. Gracze NBA mają trenerów i trenerów, ale to po prostu więcej czasu i wysiłku. Koszykówka nie kosztuje tyle. Dlaczego koszykówka jest taka droga?
Pieniądze = (Czas X Wysiłek) - Oczywiście, ponieważ rozwiązanie ALS jest nieznane, a dokładna metoda osiągnięcia tego rozwiązania jest nieznana, zarówno „Czas”, jak i „Wysiłek” są nieokreślone. Krótko mówiąc, tym właśnie jest „Pieniądze”.
Mam wrażenie, że to nie było zamierzone pytanie. Myślę, że może osoba, która miała zapytać, czy oprócz płacenia naukowcom za ich czas i wysiłek są koszty badań, np. laboratoria, sprzęt itp ...?
„Dlatego proszę o punkty, [...] aby mogli się z nimi identyfikować”. Spróbuj odpowiedzieć na to pytanie: dlaczego badania dają tak mało wyników przy tak dużych nakładach finansowych? (Tutaj tylko gram w Adwokata Diabła)
Właściwie może mieć rację. Naukowcy „wyłudzają” pieniądze od społeczeństwa. Na badania. Coś, co i tak by robili. I chcą otrzymywać najwyższe pensje bez gwarancji sukcesu.
@Robert Wielu (większość?) Prawników oczekuje zapłaty, nawet jeśli przegrają sprawę, a lekarze oczekują zapłaty nawet w przypadku śmierci pacjenta. Można przypuszczalnie zatrudnić naukowca, który wydaje się być zdolny do przeprowadzenia dobrych badań w oparciu o wcześniejszą pracę w taki sam sposób, w jaki zatrudniłby lekarza lub prawnika na podstawie ich doświadczenia. (Jeśli się nad tym zastanowić, nie przychodzi mi do głowy żaden zarabiający najlepiej zarabiający, który gwarantuje sukces ...)
Cóż, wymagałoby to tylko czasu i wysiłku, gdyby ludzkość zrezygnowała z pojęcia bogactwa materialnego, ego, bycia lepszym od następnego faceta ... i robiła rzeczy z tego prostego powodu, że muszą lub powinny być zrobione ... / envy nieustannie wszystko psuje. To tak proste, jak myślę, że mogę to ująć
Osoba zadająca pytanie dość mocno przypomina mi kogoś, kogo znam.Właściwie, powiedziałaby to dokładnie tak, więc ... Czy jesteś kimś, kogo znam?: P
Osiemnaście odpowiedzi:
#1
+78
Oneira
2014-08-20 06:33:31 UTC
view on stackexchange narkive permalink

to wymaga tylko czasu i wysiłku

Myślę, że odpowiedź na to pytanie już jest. To wymaga czasu i wysiłku. Oznacza to, że płacenie ludziom przez długi czas wymaga przynajmniej pieniędzy. A wysiłek oznacza, że ​​potrzebujesz wielu ludzi.

Dokładniej, odczynniki, odczynniki, modele zwierzęce, testy kliniczne są naprawdę drogie. Trzeba opracować wiele różnych leków, aby tylko jeden działał w końcu. Wreszcie, gdy lek wydaje się obiecujący, musisz wykonywać całoroczne testy kliniczne, aby zapewnić pacjentom bezpieczeństwo.

Więc czas i wysiłek == dużo pieniędzy

I dodaj do tego, że wiele badań okazuje się bezużytecznych w medycynie: zbyt ekstremalne skutki uboczne, działają na świnie, a nie na ludzi, niestabilne chemicznie, cokolwiek. Wszystkie te projekty, które zakończyły się niepowodzeniem, muszą być również finansowane z projektów, które odniosły sukces.
Czas i wysiłek najlepszych ludzi z najlepszym wykształceniem (profesorowie, doktoranci itp.). To nie jest tak, że każdy może prowadzić badania i rozwój.
A ci ludzie i ten sprzęt trzeba gdzieś ulokować, więc potrzebny jest budynek, pewnie duży, z prądem, ogrzewaniem, klimatyzacją, sprzętem biurowym, parkingiem (i / lub przystankiem autobusowym lub dworcem kolejowym) itp. itp.
Dlatego firmy wydają setki tysięcy dolarów na oprogramowanie na wpół wykonane na zamówienie. Wszystkie te setki tysięcy dolarów są nadal dużo tańsze niż gigantyczne koszty konsekwentnej ludzkiej pracy.
To nie jest poprawne. Jeśli nie masz kluczowego (i drogiego) sprzętu lub materiałów, niektóre badania mogą być praktycznie niemożliwe, niezależnie od czasu i wysiłku. Nie możesz iść na księżyc.
Podoba mi się ta odpowiedź. Czas jest rzeczą, do której są przypisane pieniądze, a wysiłek jest mnożnikiem. Tak więc 1 000 osób w małym laboratorium badawczym przez 1 rok, średnio po 100 000, kończy się na 100 milionach. Ale nie zapomnij o sprzęcie, od komputerów i krzeseł po budynki i niestandardowe narzędzia.
@Superbest Przy nieograniczonym czasie i wysiłku można było zdobyć paliwo rakietowe za darmo. Jest pod ziemią. Musisz tylko kopać wystarczająco głęboko, znajdziesz to. Poświęć trochę czasu i wysiłku, aby go udoskonalić. Jestem przekonany, że wszystko inne potrzebne na podróż na Księżyc można zaopatrzyć w podobny sposób bezpłatnie.
@emory Śmiertelni ludzie nie mają nieograniczonego czasu.
@Superbest Dokładnie o to chodzi. Nie mamy czasu na zrobienie wszystkiego sami, więc zamiast tego używamy pieniędzy.
#2
+43
Bill Barth
2014-08-20 06:34:01 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Pensje ludzi kosztują. Biorąc pod uwagę narzuty związane z prowadzeniem firmy lub uniwersytetu, a także koszt dodatkowych świadczeń, takich jak emerytura i ubezpieczenie zdrowotne, możesz w zasadzie podwoić czyjąś pensję, aby uzyskać pełny koszt ich zatrudnienia (niezależnie od tego, czy jest to liczba pobierana bezpośrednio, czy też za pośrednictwem krajowej / system emerytalny). Jeśli istnieje zapotrzebowanie na ich talenty, firmy mogą podbijać pensje, aby odciągnąć ich od uniwersytetów i spróbować zarobić na swojej pracy.

Na talenty STEM jest zapotrzebowanie.

Dlatego każda doktorantka, która pracuje nad projektem, kosztuje od 150 000 do 400 000 USD (pensja jest o połowę niższa) w szerokim zakresie dziedzin związanych z rozwiązywaniem problemów, takich jak ALS, rak lub inne choroby.

Badania są trudne. Większość narkotyków się nie sprawdza, więc potrzeba wielu ludzi, którzy spróbują wielu różnych, aby opracować takie, które działają.

Matematyka jest tańsza w uprawianiu. Może to być dosłownie jedna osoba czytająca, bazgroła i rozmawiająca ze współpracownikami, dopóki nie nastąpi przełom. Ci ludzie często zarabiają głównie za nauczanie, ale jeśli chcą pracować nad algorytmami dla firm lub rządu, są dużo warci, więc pensje również rosną.

Jako matematyk muszę powiedzieć, że twoje ostatnie zdanie jest trochę mylące. W rzeczywistości nie jest tak, że matematykowi „płaci się przede wszystkim za nauczanie”, podobnie jak jej koledzy z innych dziedzin; na uniwersytetach R1 matematyk na etacie, który tylko uczy i nie publikuje artykułów, nie będzie długo utrzymywał swojej pensji. Ponadto matematycy ponoszą wydatki na badania naukowe, choć zazwyczaj znacznie mniejsze niż w przypadku nauk eksperymentalnych: zazwyczaj zatrudniają studentów i doktorantów oraz podróżują na konferencje (należy to do „rozmowy z kolegami”). Ale i tak +1.
Jest stary dowcip. Matematycy są tani: potrzebują tylko papieru, ołówka i gumki. Filozofowie są jeszcze tańsi: nie potrzebują gumki ... * ucieka, zanim filozofowie przyjdą ... *
@StephanKolassa: przebijają jednak dużo więcej ołówków.
@NateEldredge, tak, to było trochę z przymrużeniem oka. O ile nie budujesz dużego instrumentu (superkomputer, zderzacz cząstek, magnes fMRI itp.), Koszty są głównie ludzkie, a wzrost kosztów ludzkich w środowisku akademickim jest głównie napędzany przez rynek umiejętności.
@Bill: Muszę powiedzieć, że nie jestem rozbawiony komentarzem „matematycy są przede wszystkim opłacani za nauczanie”. Oto kilka kwestii: (i) W większości przypadków jest to oczywiście fałszywe. Na przykład, jako matematyk na uniwersytecie stanowym, oficjalnie określiłem procent nauczania i badań; badania to ponad połowa. Gdybyś chciał zapłacić komuś głównie za nauczanie, prawdopodobnie byś mnie nie zatrudnił. (ii) Wiele osób w to wierzy, w tym studenci i urzędnicy państwowi. (iii) Fałszywe przekonania tych ludzi mają negatywne konsekwencje.
„Na talenty STEM jest popyt” - tak jest, ale w badaniach medycznych struktura rynku pracy tak naprawdę nie zachęca talentów do poszukiwania nowych leków. Zobacz na przykład http://pipeline.corante.com/archives/2014/08/11/medchem_and_trucking_together_at_last.php i http://pipeline.corante.com/archives/2014/07/15/the_prospects_of_an_academic_job.php.
Każdy PI może dać 75k + liczbę. Oprócz tych, wielu postdoców pracuje za 40 tysięcy dolarów lub około 3-5 lat :)
@Joe, zgodził się, chociaż to zależy od dziedziny i kraju. W mojej instytucji PI w STEM są bliskie 100 000 $, a postdocs między 60 000 a 70 000 $.
Biorąc pod uwagę pytanie o badania ALS, pomyślałem, że dane medyczne / immunologiczne mogą być najbardziej odpowiednie. NIH ma harmonogram postdocs [tutaj] (http://grants.nih.gov/grants/guide/notice-files/NOT-OD-14-046.html), który zwykle kieruje poziomami finansowania wszystkich oprócz bardzo czołowi stypendyści z tytułem doktora w dziedzinach związanych z NIH; która zaczyna się od 40 tys. przez pierwszy rok po doktoracie i kończy się na 55 tys. Niekoniecznie dotyczy to doktorów / doktorów medycyny, którzy prawdopodobnie otrzymają wyższe wynagrodzenie od strony medycznej (ale mają inne obowiązki niezwiązane z badaniami).
Komentarz do matematyki jest niewiarygodnie mylący! (1) Musimy się spotkać. Musimy się spotkać. Musimy się dużo spotykać. Francja staje się wiodącym krajem w matematyce, głównie dlatego, że odbywa wiele spotkań. Tak, taniej jest zapłacić 200 biletów lotniczych i 1000 noclegów w hotelu, ale to sporo wydatków. A prawda jest taka, że ​​ludzie, którzy nie podróżują (ani ich koledzy nie podróżują) rzadko odnoszą sukcesy.
@tohecz może to być problem kury i jajka: ludziom, którym się to nie udaje, często brakuje funduszy na częste podróże. Istnieje korelacja, ale przyczyna może być odwrotna.
@FedericoPoloni Mimo to pokazuje, że badania wymagają pieniędzy. I tak, masz tę niestabilność: dobre pieniądze => dobre wyniki => wyższy ranking => większa szansa na dofinansowanie => więcej pieniędzy. W przeciwieństwie: utrata pieniędzy przez 2 lata => gorsze wyniki => niższa pozycja w rankingu => mniejsza szansa na finansowanie => jeszcze mniej pieniędzy. (Do części „pieniądze => wyniki” należy podchodzić z dużą ostrożnością. Cóż, wszystko to nie powinno być traktowane zbyt dosłownie.) A co za tym idzie: Wysoka pozycja i wysokie pieniądze => lepszy wybór nowych członków .
Skupiam się jednak na fakcie, że we Francji standardem jest dawanie matematykom dużo pieniędzy na podróże i spotkania. W niektórych innych krajach tak nie jest (lepiej nie wymieniać tutaj, mam nadzieję, że nikomu to nie przeszkadza).
@tohecz, definiują „dużo”. Zdecydowana większość kosztów, o których tutaj mówimy, to wynagrodzenia za okres letni dla profesorów, naukowców zatrudnionych w pełnym wymiarze czasu pracy i doktorantów. Typowe stypendia mają setki tysięcy na wsparcie pensji i czesnego i może maksymalnie 5000 dolarów na podróże. O ile Francuzi nie dają setek tysięcy euro na koszty podróży, nie jest to większość kosztów badań w żadnej dyscyplinie.
#3
+30
dmckee --- ex-moderator kitten
2014-08-20 06:48:31 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jestem eksperymentatorem, więc oprócz kosztów pensji i świadczeń niektórych dobrze wyszkolonych osób oraz kosztów utrzymania włączonych świateł i czyszczenia białych tablic jest sprzęt i materiały eksploatacyjne.

Niektóre wyposażenia stanowi zestaw precyzyjny. Wiele z nich jest produkowanych w małych seriach, ponieważ tylko kilkaset miejsc na całym świecie potrzebuje tego rodzaju materiałów, więc nie ma ekonomii skali. Niektóre materiały eksploatacyjne są dość egzotyczne i bardzo dużo kosztują.

Wszystko to doskonale pasuje do rodzaju badań wspomnianych w pytaniu, a ponadto muszą zajmować się problemami ludzi i że też nie jest tania.


I tylko dlatego, że lubię rozmawiać o swojej pracy ...

Ponieważ zajmuję się wielką nauką, kiedy przyjdzie czas, przestań majstrować przy prototypach i stanowiskach testowych i podejdź naprawdę poważnie, zwykle budujemy jedyny w swoim rodzaju wielotonowy detektor z tysiącami lub dziesiątkami tysięcy oprzyrządowanych kanałów. Gigabitowe strumienie danych dziennie, ogromna infrastruktura komputerowa, setki pensji i pieniędzy na podróże.

Pytanie nie brzmi: „Dlaczego to kosztuje tak dużo?” , ale „Jak oczekujesz, że zrobimy to tak mało?” . Potem idziemy dalej i próbujemy, ponieważ cieszymy się, że mamy szansę to zrobić, nawet przy „niewielkich kosztach”.

Moje badania dotyczyły robotyki i dziedzin pokrewnych. Kiedy pracujesz nad jednym humanoidalnym robotem, który kosztuje od 100 000 do 300 000 (i jest to całkiem tanie) i próbujesz zmusić go do robienia nowatorskich rzeczy, takich jak, nie wiem, otwarte drzwi. Oczywiście, że to drogie. Nowoczesność oznacza, że ​​czasami coś się psuje, mieliśmy problemy ze spalaniem silników nadgarstka, zanim inżynierowie z firmy odkryli, że dozwolony limit i rzeczywiste limity były nieznacznie przekroczone. To było 10 tys. Napraw!
#4
+20
Leon palafox
2014-08-20 06:44:27 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Myślę, że to całkowicie zależy od kierunku studiów.

Jak wszyscy już wspomnieli, tylko koszty ludzkie są już stosunkowo wysokie, a sprzęt dla nauk biologicznych również jest szalenie drogi.

Dokonajmy tylko niektórych szacunków.

Przeciętne laboratorium neurobiologiczne ma co najmniej jedną maszynę EEG, która przy tych poziomach kosztuje od 30 do 70 tysięcy dolarów. Potrzebujesz dobrych komputerów, które zwykle kosztują od 1500 do 2500 USD, przynajmniej po jednym na każdego członka, w 5-osobowej grupie. To już ~ 100 000 USD tylko w podstawowym wyposażeniu.

Czasami trzeba zapłacić za swoją przestrzeń na niektórych uniwersytetach, na przykład czynsz, dostęp do żywych zwierząt do przeprowadzania eksperymentów również kosztuje około 2000 dolarów za eksperyment małe zwierzęta, większe zwierzęta wiążą się z różnymi dodatkowymi kosztami, nie wiem, ale posiadanie szympansa powinno kosztować laboratorium grubo ponad pół miliona dolarów rocznie na utrzymanie i przeprowadzanie eksperymentów.

Chcesz MRA Aby wykonać skanowanie funkcjonalne mózgu, najpierw zdobądź uniwersytet, który ma taki uniwersytet, również szalenie drogi, a potem zapłać czynsz.

Konferencje plus koszty podróży to kolejna spora część.

Dzięki zdzierstwu, jakim są wydawnictwa akademickie, uniwersytety płacą ogromne sumy pieniędzy, aby uzyskać dostęp do czasopism naukowych.

Wszystkie te koszty nie uwzględniają nawet wynagrodzeń profesorów, doktorów, studentów studiów magisterskich itp.

„Uniwersytety płacą ogromne sumy pieniędzy, aby uzyskać dostęp do czasopism naukowych”. Dodatkowo teraz pieniądze są wydawane dwukrotnie, ponieważ autorzy płacą za publikację swoich materiałów. Naturalnie w ten sposób publikują więcej artykułów, więc liczba artykułów, a tym samym ich koszt, gwałtownie rosną.
To dobra odpowiedź, ale należy dodać zastrzeżenie, że uniwersytety są * generalnie tańsze * niż firmy prywatne za te same wyniki badań. Dzieje się tak z powodu arbitrażu pracy między tymi dwoma osobami (absolwenci STEM są często 3-5 razy tańsi niż ich odpowiednik w sektorze prywatnym).
Tak. E. G. Brak zniżek na oprogramowanie akademickie na takie rzeczy, jak Matlab i Comsol. Roczne subskrypcje licencji sieciowej ... Szok, kiedy zdałem sobie sprawę z kosztów w firmie badawczo-rozwojowej ... Chcieli, aby wszyscy wskoczyli na Pythona, aby uzyskać znaczne oszczędności.
@daaxix Tak, masz całkowitą rację, ale zawsze byłem w Academia, więc tak naprawdę nie jestem świadomy wielu dodatkowych opłat. Domyślam się, że duże badania i rozwój opłacają sporą część dostępu do artykułów prasowych, wynagrodzeń, sprzętu i licencji, które często nie mają nic przeciwko środowisku akademickiemu. Zgaduję, ale myślę, że licencja IEEE na cały uniwersytet jest tańsza niż licencja dla 50-osobowej firmy, tylko ze względu na zniżki akademickie.
Opłaty są znikome w porównaniu z robocizną. Na przykład w tej chwili za pracę podobną do tej, którą wykonuję dla agencji stypendialnej, firma wypłaciłaby mi pensję w wysokości 115-125 000 dolarów rocznie, z większymi korzyściami niż otrzymuję jako student. Obecnie zarabiam ~ 26 000 $ rocznie jako doktorant, przy znacznie mniejszych korzyściach ... kiedy ludzie narzekają, że badania uniwersyteckie w USA są „zbyt drogie”, wzdrygam się w środku ... zwłaszcza, gdy prywatne firmy często mogą udzielać licencji lub korzystać z wyników badań za ** znacznie, dużo mniej, niż gdyby robili to sami! **
#5
+17
Franck Dernoncourt
2014-08-20 22:35:40 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Oprócz kosztów pomieszczeń laboratoryjnych, badaczy, świnek morskich, maszyn i surowców, chciałbym dodać kilka kosztów spowodowanych lub pogorszonych przez brak otwartej nauki (świetne Film TED o otwartej nauce, jeśli jej nie znasz):

  • Płatny dostęp do artykułów naukowych . Oprócz uniemożliwienia społeczeństwu łatwego dostępu do publikacji i wnoszenia wkładu, ma to dwie główne konsekwencje:

    • Uniwersytety muszą zapłacić szaloną sumę pieniędzy, aby uzyskać dostęp do publikacji, zazwyczaj kilka milionów USD rocznie.
    • Nawet najwyżej notowane uniwersytety nie mają dostępu do wszystkich artykułów (z dala od nich), co oznacza, że ​​naukowcy czasami tracą czas na próby uzyskania dostępu do niektórych artykułów.
  • Niedostępność lub cena zbiorów danych :

    • Niedostępność: naukowcy czasami muszą tworzyć własne zbiory danych lub rezygnacja z pomysłów na projekty z powodu niechęci innych do udostępniania ich zbiorów danych, ponieważ udostępnianie zestawu danych może oznaczać zmarnowanie niektórych możliwości publikacji.
    • Cena: niektórzy badacze udostępniają swój zestaw danych, ale nie za darmo . Na przykład w społeczności przetwarzającej język naturalny niektóre kluczowe zestawy danych są dostępne tylko w witrynie Linguistic Data Consortium, która pobiera opłaty.
  • Niewydany kod źródłowy . Wiele publikacji nie udostępnia kodu źródłowego, który został użyty w artykule. To zachowanie może wyjaśnić kilka powodów: podobnie jak w przypadku zbioru danych, dostęp do kodu źródłowego daje przewagę nad innymi badaczami, którym będzie trudniej ulepszać, poprawiać itp. Artykuł. Ponadto kod źródłowy może być źle napisany i badacze mogą być z tego powodu zakłopotani. Może to być sposób na uniknięcie znalezienia przez inne osoby błędów w kodzie, które unieważniają niektóre wyniki. Zapytałem Czy są jakieś czasopisma lub konferencje, które biorą pod uwagę dostępność i jakość kodu źródłowego przy wyborze artykułów do publikacji? któregoś dnia, nawet w 2014 roku, trudno je znaleźć ... Również , patrz odniesienie na temat dostępności kodu źródłowego używanego w artykułach z badań informatycznych: „w systemach informatycznych na 410 przeanalizowanych artykułów tylko 85 ma link do źródła w artykule”.

  • Zbyt wiele artykułów z powodu nadmiernego polegania na bibliometrii przy ocenie badaczy (granty, promocje itp.), co zmusza naukowców do nadmiernej publikacji. Czasami czuję, że jestem dokumentalistą, próbującym poruszać się po niezliczonych artykułach napisanych w niepotrzebnie skomplikowany sposób, z niewielkim wkładem.

  • Brak dobre, powszechnie używane platformy do publicznego komentowania istniejących artykułów . Na przykład. jeśli coś jest niejasne w artykule, a badacz spędził poranek na zrozumieniu, nie ma dobrej platformy, na której mógłby zostawić komentarz, aby pomóc innym przyszłym czytelnikom, którzy będą mieli ten sam problem ze zrozumieniem.

  • Stronniczość publikacyjna , która wynika z faktu, że pozytywne wyniki mają znacznie większą szansę na publikację niż negatywne. To również spowalnia badania: zobacz artykuł Dlaczego większość opublikowanych wyników badań jest fałszywa lub film TED: Ben Goldacre: Czego lekarze nie wiedzą o przepisywanych przez siebie lekach ( naprawdę warto obejrzeć, jeśli nie znasz skali problemu).

  • Limit stron artykułów odziedziczonych ze średniowiecza, kiedy artykuły były drukowane i rozprowadzane w formie papierowej (i opłata 30 USD za artykuł, bez ani grosza chodząc do kieszeni autorów). Zmusza to autorów do odcięcia części informacji, które chcieliby przekazać. Ile razy zastanawiałeś się, jak autorzy przeprowadzili jakieś matematyczne wyprowadzenie? Ile razy zastanawiałeś się, jakich parametrów używali eksperymentatorzy?

Wszystkie te nieefektywności również kosztują. Na przykład. Jak uczynić więcej opublikowanych badań prawdziwymi:

Obecnie wiele opublikowanych wyników badań jest fałszywych lub przesadzonych, a szacuje się, że 85% zasobów badawczych jest marnowanych . (w badaniach biomedycznych)


Niektóre kluczowe punkty z filmu TED Ben Goldacre: Czego lekarze nie wiedzą o przepisywanych przez nich lekach:

Glenn Begley, były badacz koncernu farmaceutycznego, przejrzał 53 artykuły w czołowych czasopismach świata i stwierdził, że on i zespół naukowców NIE byli w stanie powtórzyć 47 z 53 opublikowanych badań - z których wszystkie uznano za ważne i wartościowe dla przyszłości leczenia raka.

Połowa wszystkich zakończonych kiedykolwiek badań klinicznych dotyczących obecnie stosowanych metod leczenia nigdy nie została opublikowana w literaturze medycznej. Próby z pozytywnymi wynikami dla leczenia testowego mają około dwa razy większe szanse na publikację, i dotyczy to zarówno badań akademickich, jak i badań branżowych.>

W 2010 roku trzech badaczy z Harvardu i Toronto zidentyfikowało wszystkie opublikowane badania pięciu głównych klas leków, a następnie zmierzyło dwie kluczowe cechy: Czy były one pozytywne i czy były finansowane przez przemysł? Z łącznej liczby 500 prób 85 procent badań finansowanych przez przemysł było pozytywnych, w porównaniu z 50 procentami badań finansowanych przez rząd.

Według badania z 2011 roku w Journal of Medical Ethics 4 prawie 32 procent wycofanych artykułów nie zostało odnotowanych jako wycofane przez dany dziennik, pozostawiając czytelników całkowicie niewiadomych na temat nieścisłości w tych badaniach.

W punkcie 1 opłaty za przetwarzanie artykułów w ramach otwartego dostępu kosztują więcej niż subskrypcje. Zwłaszcza, że ​​w większości czasopism OA nie ma kontroli jakości, wszystko zostaje opublikowane, a tym samym liczba artykułów eksploduje, jak wskazałeś w punkcie 4.
Zgadzam się z niektórymi z twoich punktów, ale nie sądzę, żeby odgrywali dramatyczną rolę w całkowitych kosztach badań. Nawet gdybyśmy żyli w idealnym świecie otwartego dostępu, dobrych praktyk publikacyjnych i wygodnego dostępu do zbiorów danych, badania ALS nadal kosztowałyby wiele milionów dolarów, a osoba, która kłóciła się z OP, nadal zastanawiałaby się, dlaczego.
@Jigg, jest to generalnie niepoprawne, chociaż może być prawdą w niektórych dziedzinach. W optyce czasopismem o najwyższym współczynniku uderzenia (i jednym z najbardziej szanowanych) jest Optics Express, czasopismo o otwartym dostępie. Ma jednak dobrych recenzentów i dobrych redaktorów. Jest to ważniejsze niż model otwarty kontra zamknięty dla jakości.
@daaxix, dlatego powiedziałem „większość”.
@Jigg w uczeniu maszynowym możesz zrobić karierę bez płacenia za jeden artykuł (ty lub uniwersytet), ponieważ dostajesz wszystko z arxiv lub z ogólnodostępnych konferencji i czasopism. Do diabła, nawet bardzo dobre książki są swobodnie dostępne u autorów.
@AnonymousMathematician Dodałem odniesienie wskazujące koszt w określonym polu. Oczywiście trudno jest dokładnie ocenić i najprawdopodobniej pola eksperymentalne na podstawie teoretycznych (np. Brak problemu z odtwarzalnością podczas dowodzenia twierdzenia).
#6
+14
BrianH
2014-08-20 20:46:25 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Aby zająć się tą odpowiedzią bardziej ogólnie, nalegałbym na użycie ich własnego argumentu: prawie wszystko na ziemi to tylko kwestia czasu i wysiłku.

Obejmuje to wszystko, od Wielkich Piramid po pancerniki i samochody, książki, badania, rolnictwo i górnictwo. Wszystkie one są wynikiem zastosowania wysiłku i czasu.

Przyczyną kosztów nie są głównie surowce. W większości rzeczy w życiu surowiec jest prostą częścią!

Lubię rolnictwo / ogrodnictwo jako przykład. Większość ogrodu, a nawet farmy można wykonać przy niewielkim lub zerowym wykorzystaniu surowców. Oczywiście, potrzebujesz brudu, ale te rzeczy są wszędzie! Nie zawsze nadaje się do uprawy, ale możesz to naprawić z czasem i wysiłkiem, aby uprawiać, uprawiać, uzupełniać tańsze rzeczy (produkty odpadowe itp.). Robaki? Zgnieć je - czas i wysiłek. Nasionko? Zbieraj je dziko, prowadź własną selektywną uprawę, aby zwiększyć plony - czas i wysiłek.

Jednak w przeciwieństwie do ogrodnictwa badania nie prowadzą w kółko tych samych upraw w każdym sezonie. Wraz z uprawą żywności często staje się łatwiejsze każdego roku, jeśli zrobisz to dobrze - dowiesz się, co działa, a co nie, gleba może stać się bardziej żyzna. Ale dzięki badaniom, kiedy już masz produkt, nie możesz po prostu powtórzyć tego samego procesu i nazwać go dobrym. To nie przyniosłoby wyników, które można by opublikować - nikogo nie obchodzi, że „po raz czterdziesty pierwszy odkryjesz elektryczność”.

Gdy badania są łatwe i szybkie, można je wykonać łatwo i szybko, a wtedy powód, żeby to powtórzyć. Nisko wiszący owoc zostaje zerwany i nie odrasta!

Dlatego możemy spodziewać się, że badania będą coraz trudniejsze, gdy jako społeczeństwo uczymy się więcej - potrzeba więcej czasu i wysiłku na odkrycie. Oznacza to, że badania powinny stawać się coraz droższe, podczas gdy produkcja i uprawa rzeczy powinny stawać się coraz tańsze. Ekonomia (badania!) Jest oczywiście bardziej skomplikowana.

Porozmawiajmy więc o tym, co jeszcze kosztuje. „Rzeczy”, surowce, kosztują. Badania wymagają laboratoriów i biur, elektryczności / paliwa, a większość z nich wymaga różnego rodzaju specjalnego sprzętu i aparatury. Laboratoria medyczne potrzebują takich głupich ilości, a wszystko kosztuje tyle pieniędzy, ponieważ badania są wybredne - otrucie kogoś zastrzykiem, ponieważ nie skoczyłeś do tej głupiej drogiej „zatwierdzonej” zlewki zamiast używać szklanki za 1 dolara z drugiej ręki sklep, który nie był odporny na stosowane przez ciebie środki chemiczne, jest generalnie źle oceniany.

A jeśli ktoś uważa, że ​​czas i wysiłek człowieka powinien być wolny, a ludzie nie powinni prosić o nic w zamian za poświęcenie życia i pracę - dlaczego niebieskimi płomieniami nadal rozmawiasz z tą osobą? Nagle odpowiedni XKCD:

Unless that person is a Senator

A jeśli senator poważnie myśli, że badania medyczne - lub jakiekolwiek badania - powinny być tanie lub bezpłatne ... cóż, powodzenia w szlachetnej walce, przyjacielu.

#7
+13
Ubiquitous
2014-08-20 14:55:08 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nawet w dziedzinach czysto teoretycznych lub bez drogich kosztów laboratoryjnych, badania są drogie.

Myślę, że przyczyną problemu jest to, że twój przyjaciel wydaje się mierzyć „koszt na wynik (np. koszt wyleczenia ALS) ”. Większość ludzi świeckich prawdopodobnie nie rozumie, co to znaczy dowiedzieć się czegoś naprawdę nowego o świecie. Odkrywanie czegoś nowego jest naprawdę, naprawdę, naprawdę trudne - nawet dla bardzo inteligentnych ludzi (pamiętaj o 1% inspiracji Einsteina, 99% potu). Tak więc, chociaż może być prawdą, że „wymaga to tylko czasu i wysiłku”, ilość rzeczy potrzebnych do osiągnięcia nawet niewielkiego postępu jest ogromna. Osiągnięcie wielkiego przełomu, takiego jak wyleczenie choroby lub udowodnienie ważnego twierdzenia, może wymagać tysięcy naukowców pracujących latami, a nawet stuleciem (patrz np. Hipoteza Poincarégo).

Koszt osiągnięcia jednego z tych głównych „wyników” jest rzeczywiście duże, ale dzieje się tak dlatego, że należą one do koronnych osiągnięć ludzkości.

#8
+9
Cape Code
2014-08-21 19:45:17 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Pozostałe odpowiedzi dotyczą kosztów rzeczywistych badań wystarczająco obszernie, ale niestety należy wziąć pod uwagę inne aspekty.

Badania akademickie są w większości finansowane przez rząd. Oznacza to, że chociaż mam wysoką opinię o niektórych rządowych agencjach finansujących, decyzje dotyczące wydawania pieniędzy są często polityczne . Jak każda inna organizacja rządowa, członkowie środowiska akademickiego pracują w pętli, aby chronić swoje interesy i przywileje.

W rezultacie oprócz naturalnej ilości wysiłku i pieniędzy wydanych na przedsięwzięcia i projekty, które okazują się być ślepymi zaułkami (są one w rzeczywistości przydatne do badań, ponieważ wykluczają możliwości), jest ogromna ilość pieniędzy tracona na wytwarzanie ciepła.

Często zdarza się, że zatrudnia się wykładowców, ponieważ są małżonkami innego wydziałowych lub z powodu cech społecznych, które przyczyniają się do `` różnorodności '', przyznawanie grantów z nadzieją, że laureat odwdzięczy się, a środki przyznawane ludziom na podstawie liczby publikacji, a nie ich jakości (jeszcze więcej więc teraz z ruchem otwartego dostępu i późniejszym logarytmicznym wzrostem liczby papierów), itp. Nie wspominając o przypadkach (np. w medycynie, ekonomii społeczno-ekonomicznej, historii), w których fundusze są przeznaczane na promowanie programu politycznego rządzącej większości.

Na koniec Myślę, że przynajmniej jedna trzecia badań akademickich jest albo nieznacznie przyrostowa, szczerze niepotrzebna, albo nawet całkowicie fałszywa.

Należy zauważyć, że chociaż te kwoty („miliony!”) wydają nam się ogromne, kwota pieniędzy wydanych na badania naukowe to zazwyczaj ułamek budżetu rządu.

#9
+8
Dancrumb
2014-08-20 23:43:27 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Możesz spojrzeć na to z innej perspektywy, porównując to z innymi przedsięwzięciami.

Na przykład prowadzenie Walmart „kosztowało” około 450 miliardów dolarów w zeszłym roku. Uruchomienie IBM kosztowało w zeszłym roku 115 miliardów dolarów. Uruchamianie Pfizera kosztowało około 20 miliardów dolarów w zeszłym roku.

Teraz porównajmy to z kosztem znalezienia bozonu Higgsa: około ~ 13,25 miliarda dolarów przez łączny czas. Hubble: około 10 miliardów dolarów do 2010 roku.

Badania naukowe nie są tanie, ale są o wiele tańsze niż prowadzenie firmy i mają znacznie szerszy wpływ. Ludziom zapamiętuje się to, że pieniądze pochodzą z „funduszy” i „dobroczynności”, co wydaje się im „marnotrawstwem”.

Gotowe. Linki Wikipedii pokazują przychody i zysk netto dla trzech firm. Uznałem, że „koszt” to przychód - zysk netto.
Zagram adwokata diabła: płacisz 450 miliardów dolarów, aby uruchomić Walmart, ale potem dostajesz z powrotem 475 miliardów dolarów i zatrzymujesz 15 miliardów dolarów zysku. Żadne pieniądze wydane na badania nie powinny wrócić.
Być może, ale uważam, że to uproszczony pogląd na wartość ekonomiczną. Wartość badań może być trudna do oszacowania w kategoriach pieniężnych, ale pozytywny wpływ wyników badań medycznych (na przykład) znacznie przekracza 15 miliardów dolarów.
Badania pozwolą znaleźć lekarstwo na raka, które będzie bezcenne dla ludzkości. Żadnych pieniędzy na badania, nie znaleziono lekarstwa.
Jest to rzeczywiście uproszczone i musiałem zmusić się do przeoczenia tego bardzo oczywistego faktu, przedstawiając mój argument. Jednak ta bitwa jest już przegrana: samo pierwotne pytanie jest bardzo uproszczone.
#10
+7
Superbest
2014-08-21 06:44:00 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Badania niekoniecznie muszą kosztować dużo pieniędzy. Nawet dzisiaj niektóre dziedziny, takie jak literatura, filozofia i matematyka teoretyczna (nieobliczeniowa), kosztują dosłownie tyle, ile biurko, długopis i papier. W teorii. W praktyce, jak wielu już zauważyło, nawet w tych dziedzinach rozsądne może być dokonanie niewielkiego kompromisu między kosztami a czasem.

A co z innymi dziedzinami? Ponieważ pytanie dotyczy ALS, skupię się na dziedzinach bardziej obciążonych technologią. Spróbuję również bardziej wyjaśnić bariery utrudniające wykonanie tych samych badań mniej, niż zgadywać, jaki był budżet tego konkretnego badacza.

  • Musisz być związany z uniwersytetem lub instytut, a oni znacznie zmniejszają twoje fundusze. Ogromną większość badań przeprowadzają profesorowie uniwersyteccy. Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że tacy współpracujący z instytutem naukowcy pobierają miesięczną pensję, a następnie otrzymują od rządu pieniądze na swoje badania, ale to nie do końca prawda. Kiedy otrzymujesz stypendium, uczelnia lub instytut pobiera z tego dużą kwotę, np. 50% lub nawet 80%. Część tego prawdopodobnie została podjęta, ponieważ prezydent chce mieć ładny dom. Ale płaci również za prąd w twoim biurze, mikroskop elektronowy, z którego każdy może korzystać, pensję dozorcy, wynagrodzenie pracowników BHP, których zgoda jest wymagana przez prawo, aby uzyskać ograniczone chemikalia badawcze itp. możesz zaoszczędzić dużo pieniędzy, nie będąc badaczem stowarzyszonym z uniwersytetem, ale nie możesz po prostu wstać i iść i zrobić badania ze swojego garażu - musisz poradzić sobie z dużą ilością biurokracji, chyba że chcesz zostać ukarany grzywną lub więzieniem i przegrywasz bardzo ważna korzyść z łatwego zjedzenia obiadu z czołowymi naukowcami i porozmawiania z nimi o nauce.
  • Materiały są drogie. Inni szczegółowo wyjaśniali, dlaczego materiały eksploatacyjne (chemikalia, enzymy, sterylne narzędzia jednorazowego użytku, takie jak szalki Petriego) są drogie. Teoretycznie wiele z nich możesz zrobić samemu. Znam wiele laboratoriów biologicznych, które unikają nowoczesnych zestawów i nadal używają metod DIY sprzed dziesięcioleci, aby zaoszczędzić pieniądze - ale to dużo pracy i wprowadza duże ryzyko błędu. Nawet wtedy niektóre kluczowe odczynniki są po prostu niemożliwe do wyprodukowania, jeśli nie masz dużego zakładu chemicznego. Pomyśl przez analogię do komputerów: możesz wiele zrobić z elektroniką dla majsterkowiczów, ale nikt nie będzie budował i7 ze złomu w swoim garażu.
  • Sprzęt jest bardzo drogi. Nawet najprostszy biologiczny sprzęt badawczy zwykle kosztuje od tysięcy do setek tysięcy, a nawet milionów. Nawet coś tak podstawowego, jak wirówka, może obsłużyć dwa tysiące, a bez niej nie można wykonywać żadnej biologii molekularnej. Jeśli chcesz przeprowadzić badania w oparciu o sekwencję (absolutnie konieczne w przypadku ALS), musisz albo kupić bardzo drogi sekwencer, albo zapłacić komuś za uruchomienie próbek na ich.
  • Naukowcy muszą jeść. Badania to nie hobby, to praca na pełny etat. Być może pensja profesora jest opłacana przez uczelnię - ale często doktoranci i doktoranci są opłacani z pieniędzy stypendialnych. Wszyscy ci ludzie muszą otrzymać pensję, w przeciwnym razie właściciel ich wyrzuci i umrą z głodu. Byłoby absurdem oczekiwać, że ktoś z 40-godzinną pracą będzie robił kilka godzin badań w każdy weekend i gdzieś się znalazł.

W przypadku ALS, a zwłaszcza biologii, są też pewne „miękkie „Czynniki wpływające na koszty badań: po pierwsze„ duże zbiory danych ”i badania o dużej przepustowości są obecnie w modzie i obie wymagają drogich, specjalistycznych systemów. Po drugie, coraz trudniej jest znaleźć problemy, których rozwiązanie nie jest drogie.

Istnieje wiele badań, które można przeprowadzić za 10 000 $ na odczynnikach (co nie jest dużo, pomimo innych kosztów) w ciągu 1-3 lat. Wiele laboratoriów już to robi. Ale nie każde laboratorium ma takie szczęście.

Co się stanie, jeśli twoja choroba ma setki wariantów, które należy scharakteryzować wydając tysiące na genotypowanie (kosztuje to kilkaset na osobę, aby pokryć koszty produkcji chip do genotypowania, koszt chemicznego przygotowania próbki, wynagrodzenie osób wykonujących specjalistyczne genotypowanie oraz marża firmy zajmującej się genotypowaniem)? Co się stanie, jeśli białko wywołujące chorobę będzie musiało zostać oczyszczone przy użyciu niezwykle kosztownej substancji chemicznej? Co się stanie, jeśli aberracja powodująca chorobę jest tak mikroskopijna, że ​​do jej zobaczenia potrzebny jest mikroskop za milion dolarów? Co się dzieje, gdy przedmiot, który badasz, okazuje się tak złożony, że tylko superkomputer (którego posiadanie lub użytkowanie jest bardzo drogie) może mieć nadzieję na nadanie sensu danym? Co się dzieje, gdy badasz bardzo niebezpieczny patogen, który cię zabije, jeśli nie masz laboratorium BSL-4 o wartości 100 milionów dolarów, którego utrzymanie kosztuje 2 miliony rocznie?

Co gorsza, biologia istnieje już od jakiegoś czasu i ktoś inny odpowiedział na wiele pytań, na które „tanie” jest odpowiedzieć. Problemy takie jak ALS, które pozostawały nierozwiązane od dziesięcioleci, pozostają nierozwiązane z jakiegoś powodu: czasami dzieje się tak dlatego, że nikt nie był na tyle sprytny, aby wymyślić właściwy pomysł, ale często dzieje się tak z powodu skali badań potrzebnych do ataku były zbyt drogie. Obecnie technologia się rozwinęła i nie jest już zaporowa, ale nadal droga (tymczasem technologia zapewniająca rabat sama w sobie nie jest tania).


wymaga to tylko czasu i wysiłku

Z pewnością nie. Istnieją badania, do których odnosi się to w trywialny sposób, ale wiele ważnych badań jest praktycznie niemożliwych bez wykorzystania infrastruktury technologicznej zbudowanej na przestrzeni wieków historii ludzkości, a korzystanie z niej rzadko jest bezpłatne.

Dlaczego badania kosztują tyle pieniędzy?

Według niego, ile powinny one kosztować? Na podstawie cytatu podejrzewam, że to 0 USD. To się nie stanie.

To kosztuje tyle, ile kosztuje, bo tyle kosztuje. Jeśli możesz wymyślić własny budżet na dane badanie, który jest znacznie mniejszy, a mimo to umożliwia jego realizację, śmiało. Ale samo zapisywanie liczb na papierze i pytanie, dlaczego to nie kosztuje tyle, jest pobożnym życzeniem. Nie idziesz do sklepu samochodowego i nie mówisz facetowi, który uważasz, że jego Ferrari „powinno” kosztować 32,27 USD, ponieważ tyle gotówki masz w kieszeni.

punktów, aby zarobić, kiedy wyjaśnienie kosztów badań dla laików

Skrócona wersja powyższego: Nawet inteligentni ludzie czasami nie mogą rozwiązać problemu bez kupowania drogich rzeczy. Nie możesz badać księżycowych skał bez kupowania drogiej rakiety, która leci na Księżyc. Nie możesz zbadać, co jest w atomie, nie kupując drogiego rozbijacza atomów. Nie możesz przetestować leku na raka, jeśli nie masz drogich kultur komórek rakowych do przetestowania.

Nauka to nie tylko siedzenie w pokoju i filozofowanie. Musisz też robić eksperymenty. Konfiguracja eksperymentu może czasami być zaangażowana i skomplikowana. Obserwowanie wyniku eksperymentu może wymagać specjalistycznych czujników lub narzędzi pomiarowych. Przetwarzanie zebranych danych może wymagać najnowocześniejszych superkomputerów.

jak wyrazić te punkty w taki sposób, aby mogły się z nimi identyfikować.

„Ty dostać to, za co płacisz. ”

#11
+5
Martin Thoma
2014-08-20 23:16:50 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jedną z części odpowiedzi, o której do tej pory nie wspomniano, jest to, że wysoko wykwalifikowani ludzie chcą dobrze zarabiać . Albo inaczej: nie znajdziesz ludzi z umiejętnościami potrzebnymi do prowadzenia badań bez odpowiedniej zapłaty. Szczególnie w przypadku studiów farmaceutycznych / medycznych potrzeba wielu roboczogodzin osób, które prawdopodobnie zrobiły doktorat na uniwersytecie. Wydają dużo pieniędzy, aby dojść do tego punktu i chcą odpowiednio zarabiać.

Ponieważ studia te wymagają - jak już wspomniałem - dużo czasu, trzeba zapłacić dużo drogiego człowieka -godzin.

Kilka liczb

  • Mediana zadłużenia edukacyjnego dla zadłużonych absolwentów szkół medycznych w 2012 roku wyniosła 170 000 USD, a 86 procent absolwentów deklaruje zadłużenie edukacyjne. W szczególności w 2012 r. Średni dług w momencie ukończenia studiów wynosił 160 000 USD w instytucjach publicznych i 190 000 USD w instytucjach prywatnych. (Źródło: Ile kosztuje szkoła medyczna?)
„wysoko wykwalifikowani ludzie chcą dobrze zarabiać”, ale jednak większość osób zajmujących się badaniami akademickimi w dziedzinach STEM zarabia mniej niż to, co dostaliby w sektorze prywatnym.
@Jigg: Prawda, ale nadal nie są tanie.
Wysoko wykwalifikowani ludzie chcą dobrze zarabiać, chyba że chcą pracować dla cnót. :)
To jest po prostu nieistotne. Każdy chce dobrze płacić. Czy finansujemy badania w celu umorzenia długów?
@emory: Nie, to nie jest bez znaczenia. Potrzebujesz mądrych ludzi, którzy przeprowadzają badania. Muszą mieć określony zestaw umiejętności / reputację. Dostają to za dużo pieniędzy na uniwersytetach. Ponieważ są inteligentnymi ludźmi, myślą o kosztach / korzyściach nauki. Jeśli agencje badawcze nie płacą im wystarczająco dobrze, będą szukać innej pracy.
#12
+4
Jonathon Cowley-Thom
2014-08-20 19:47:56 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Grupa badawcza, z którą miałem szczęście pracować w ramach mojej pracy magisterskiej (mikroelektronika), otrzymała niedawno fundusze w wysokości 400 000 funtów. Dla mnie brzmiało to jak ogromna suma pieniędzy; ale potem zobaczyłem kilka faktur, ile kosztuje naprawa i konserwacja przestarzałych maszyn, których są zmuszeni używać.

Poza tym, czy twój przyjaciel naprawdę nie rozumie, że „czas i wysiłek” kosztuje sam w sobie, zanim zaczniesz myśleć o sprzęcie i nie tylko? Czy uważa, że ​​naukowcy nie potrzebują pensji, ponieważ są odporni na głód i żywioły? 1 milion dolarów stanowiłoby wynagrodzenie 5 asystentów naukowych przez 4 lata; a te pensje nie są zbyt hojne.

Witamy w Academia Stack Exchange. Zalecam podanie zasobów, przykładów i odniesień do odpowiedzi i moim zdaniem nie jest dobrym pomysłem odpowiadanie na pytania innymi pytaniami. Aby napisać dobre odpowiedzi, zajrzyj do [centrum pomocy] (http://academia.stackexchange.com/help).
Wydaje mi się dziwne, że napisałbyś ten komentarz do mojej odpowiedzi, kiedy dosłownie nikt inny nie podał odniesień w swoich odpowiedziach - zwłaszcza, że ​​podałem przykład. Nie zadałem też pytania; Postawiłem retorykę, która w efekcie była oświadczeniem.
#13
+3
stonemetal
2014-08-20 20:36:34 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Chciałbym podkreślić, kto w to zaangażowany jest czas i wysiłek oraz ile to kosztuje. To nie jest tak, że mamy kilku licencjackich asystentów naukowych pracujących nad tym problemem, więc nie możemy im zapłacić prawie nic. Badania ALS zajmują czas zespołów lekarzy.

Po drugie, wydaje się, że nie doceniają rodzaju i długości wykonywanej pracy. To nie jest tak, że mogą pójść do CVS i powiedzieć, że mam receptę na ten nigdy wcześniej nie widziany lek, podnieś trochę dla mnie, gdy przeglądam półkę z czasopismami, albo idę do jakiegoś sklepu z artykułami medycznymi i zamawiam nigdy wcześniej nie widziane urządzenie medyczne .

Po trzecie, protokoły bezpieczeństwa, to nie jest tak, że robią jakąś nową miksturę w laboratorium, a potem wbijają ją w ramię jakiegoś faceta, tak jak robią to w telewizji. Zajmuje to dużo czasu, ponieważ aktywnie starają się nie zabijać ludzi i zachowują dużą ostrożność.

#14
+3
Peter Jansson
2014-08-25 00:49:46 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Należy zdać sobie sprawę, że to, co jest „tak dużo”, jest terminem bardzo względnym. Jeśli widzisz wartość w tym, co jest produkowane, koszt może wydawać się niewielki i zdecydowanie „tego wart”. Jeśli nie widzisz wartości, to oczywiście wynik jest odwrotny. Można byłoby na przykład przeanalizować wydatki publiczne w budżetach rządowych i argumentować o kosztach wojskowych, programach świadczeń socjalnych, zdrowiu publicznym, szkołach publicznych itp. I znaleźć podobne nieporozumienia.

W niektórych kręgach politycznych popularne staje się pragnienie bezpośredniego przełożenia badań na zyski w krótkim czasie. Chociaż oczywiście nie ma nic złego w uzyskiwaniu korzystnych wyników, wiele odkryć przyniosło takie rezultaty dopiero na długo po dokonaniu odkrycia. Odkrycia wynikające z odkryć są również często realizowane po przeprowadzeniu podstawowych badań, na przykład w wyniku nieoczekiwanych odkryć. Jak mówi przysłowie: „Gdybym wiedział, co robię, to nie byłaby nauka”.

Dlatego myślę, że „tyle kosztuje” albo brak perspektywy, albo wgląd lub po prostu nie znajdując postępu o jakiejkolwiek wartości. Ten punkt widzenia jest z pewnością ważny, ale jak już omówiono wiele odpowiedzi, należy następnie spierać się, jakie koszty należy lub można zmniejszyć.

Nie wystarczy nazywać badań nieefektywnymi. Widzimy, że pewne problemy można rozwiązać, jeśli zapewnione zostaną wystarczające środki finansowe w wystarczającym okresie, weźmy na przykład amerykański program kosmiczny, aby umieścić osobę na Księżycu. Ale czy to był tani projekt? Oczywiście dla niektórych, ale nie dla innych.

Gdyby nie poświęcono na nic czasu ani wysiłku, życie pozostawałoby proste, ale trudne do zniesienia, pod warunkiem, że nasz rozwój intelektualny następowałby spontanicznie.

#15
+2
kleineg
2014-08-21 21:58:26 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Najpierw pomyśl o wszystkich innych trudnych i kosztownych przedsięwzięciach, które podejmujemy. Prowadzenie firmy, budowanie mostu (lub pisanie programu komputerowego) ... wszystko to zostało zrobione wcześniej przez kogoś innego. A jeśli chcesz zbudować most, prawdopodobnie czytasz książkę zatytułowaną coś w rodzaju „jak zbudować most” i napisaną przez ostatnią osobę, która spróbuje zrobić to, co chcesz.

Badania obejmują rozwiązywanie problemów, które są otwarte, nie ma książki do przeczytania, ponieważ nie zostało to zrobione wcześniej. Teraz możesz zebrać wiele materiałów od tej osoby, która miała jeden pomysł, który pomoże tobie i tej osobie. Ale te rozproszone zasoby są trudniejsze do znalezienia (tj. W środowisku akademickim), a na koniec dnia ty jesteś tym, który musi to wszystko połączyć i zbudować pierwszy istniejący most.

Teraz wyświadcz nam wszystkim przysługę i zainwestuj dużo więcej pieniędzy w testy bezpieczeństwa.

Sugerowałbym, że jeśli zaczniemy od dwóch obserwacji: (1) osoba lub grupa, która wydaje dużo zasobów próbując odkryć nowe rzeczy, jest skłonna znaleźć przynajmniej kilka nowych rzeczy, które nie zostałyby odkryte, gdyby wydały mniej; (2) wiele rzeczy, które można było odkryć przy niewielkim wydatku środków *, już zostało *. Ponieważ postęp w jednej dziedzinie może często zmniejszyć wydatki na zasoby niezbędne do dokonania odkryć w innej, możliwe jest dokonanie kompromisów między kosztem „odkrycia” a wskaźnikiem „odkryć”. Koszt badań wynosi zatem ...
... napędzany w dużej mierze kwotą, którą jest gotów wydać na przyspieszenie odkryć, co z kolei jest napędzane nagrodą za znalezienie rzeczy wcześniej niż później. Jeśli odkrycie pozwoliłoby firmie zaoszczędzić 1000000 USD tygodniowo, warto wydać 1000000 USD na jednoczesne wykorzystywanie tysięcy możliwości przez miesiąc, nawet jeśli początkowa inwestycja w wysokości 100 USD i miesięczna suma badań pozwoliłaby wyeliminować połowę możliwości i obniżyć koszty badań o połowę.
#16
+2
Tom Au
2014-08-25 00:06:39 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Dobrze tłumaczy to amerykańskie wyrażenie: „Czas to pieniądz”.

Za ich czas trzeba płacić „ludziom”. I to nie są przypadkowi ludzie, ale dobrze wyszkoleni i opłacani naukowcy zarabiający, zazwyczaj wśród 20-30% populacji.

Ponadto tacy badacze zwykle muszą być wspierani w większości projektów przez „ zaawansowany "sprzęt naukowy, który też kosztuje dużo pieniędzy.

#17
  0
user64845
2016-12-15 03:00:27 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Cóż, w środowisku akademickim większość funduszy idzie na pensje i czuję, że ludzie, którzy nigdy nikogo nie zatrudniali, po prostu nie wiedzą, ile to kosztuje. W Austrii 3 lata doktoratu kosztowały uniwersytet około 110 000 €, a postdoc (bardziej doświadczeni naukowcy) to około 200 000 €. Więc jeśli masz 2 doktorantów i postdoc pracujących przez 3 lata, a to nie jest bardzo duży projekt, to około 420 000 € to same pensje, ale nic się jeszcze nie wydarzyło.

Teraz inne koszty zależą w dużej mierze od tematu badań i dziedziny, ale w chemii musisz kupić chemikalia, a także inne materiały. Mogą być drogie lub tanie, ale na taki projekt możesz mieć kolejne 100 000 € budżetu. Pamiętaj, że to tylko około 900 € miesięcznie na każdego badacza. Teraz nie wiem, czy to byłoby dużo, czy nie za coś, co nie jest zaznajomione z chemią i muszę się zgodzić, to niezły budżet, ale też niezbyt duży.

Powiedzmy, że to wszystko projekt i nie potrzebujemy nowego sprzętu ani czegoś takiego. Ale teraz, przynajmniej w moim kraju, jest też coś, co nazywają „narzutem”, kolejne 20% tego, co jest obecnie w budżecie, idzie na uniwersytet. Czemu? Ponieważ zapewniają infrastrukturę (HR, personel nienaukowy, elektryczność, sprzęt, przestrzeń laboratoryjną, ...), która oczywiście generuje również koszty. Tak więc ten raczej mały projekt kosztowałby około 624 000 euro, a prawie 70% (420 000) to same pensje.

Więc gdybyś mógł mi powiedzieć, co ci się nie podoba w tej odpowiedzi, byłoby wspaniale
#18
  0
David
2016-12-15 04:29:22 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Najwyraźniej twój przyjaciel, który mówi, że „to wymaga tylko czasu i wysiłku”, nigdy nie widział dowodu na to, że czas = pieniądze. Ponieważ wysiłek = czas, jasne jest, że czas = wysiłek = pieniądze.

W mojej dziedzinie (informatyka) dotacja na średni projekt badawczy może trwać pięć lat i zapewnia wsparcie dla dwóch PI, postdoc i od dwóch do czterech absolwentów. Spójrzmy na przykładowy budżet personalny. Uwaga - w Internecie można znaleźć wiele przykładowych budżetów NSF lub NIH, które to wyjaśnią.

Załóżmy, że oba PI proszą o dwa miesiące letniego wsparcia w roku. Jeśli ich pensja podstawowa wynosi 90 000 USD za dziewięciomiesięczną umowę, wówczas ich podstawowa pensja miesięczna wynosi 10 000 USD. Tak więc, jeśli obaj proszą o dwa miesiące, oznacza to 40000 USD rocznie w ramach wynagrodzenia podstawowego dla PI.

Następnie dodajesz koszty świadczeń dodatkowych PI. Te pieniądze zapewniają świadczenia, takie jak opieka zdrowotna. Różne uniwersytety mają różne stawki dodatkowe. Ale powiedzmy, że nasza stawka wynosi 15%. Następnie mamy dodatkowe 40 000 $ * 0,15 = 6 000 $ rocznie.

Postdoc są podobni, ale otrzymują wynagrodzenie w pełnym wymiarze czasu pracy. Mogą mieć pensję podstawową w wysokości 55 000 dolarów rocznie. W takim razie ich dodatkowe świadczenia wynoszą 8250 USD

Porozmawiajmy teraz o absolwentach. Powiedzmy, że mamy trzech absolwentów. Każdy doktorant otrzymuje miesięczne stypendium w wysokości 2500 USD lub 30 000 USD każde / 90 000 USD łącznie rocznie. Następnie pobierasz opłatę od tych uczniów, która będzie nieco mniejsza, powiedzmy 10%. Tak więc próg dla wszystkich trzech na rok wynosi 9 000 USD.

To wszystko są „bezpośrednie koszty wynagrodzenia”. Podsumowując, mamy:

  Wynagrodzenie + Fringe: PI 1: 20 000 $ + 3 000 $ PI 2: 20 000 $ + 3 000 $ Postdoc: 55 000 $ + 8250 $ Stopień 1: 30 000 $ + 3 000 $ Stopień 2: 30 000 $ + 3 000 $ Stopień 3: 30 000 USD + 3000 USD -------------------------- Suma: 185 000 USD + 23 250 USD = 208 250 USD rocznie  

Ale to tylko koszty bezpośrednie. Wszystkie granty obejmują również tak zwane „koszty pośrednie”, które są wypłacane uniwersytetowi i przeznaczone na takie rzeczy, jak utrzymanie budynków, media i wynagrodzenia innych niż pracownicy naukowi. Dość normalna stawka kosztów pośrednich wynosi 50%. Mamy więc również:

  Koszty pośrednie = 0,5 * Koszty bezpośrednie 104,125 USD = 0,5 * 208 250 USD  

Wreszcie nasz całkowity roczny koszt:

  Całkowity koszt = koszty bezpośrednie + koszty pośrednie 312,375 USD = 208 250 USD + 104 125 USD  

Podobnie jak gdy idziesz do sklepu spożywczego i po prostu wrzucasz rzeczy do koszyka, dużo szybciej niż myślisz. Zauważ, że wszystko to ma na celu wspieranie sześciu osób rocznie (dwóch doktorantów, jeden doktorant z tytułem doktora i trzech absolwentów). A to tylko liczenie pensji, nie obejmuje innych kosztów, takich jak sprzęt, opłaty za publikacje czy podróże.

Koszt samego wynagrodzenia za trzyletni projekt w ramach powyższego wyniósłby 937 125 USD. Koszt samego wynagrodzenia za pięcioletni projekt wyniósłby 1 561 875 USD. Zauważ, że rzeczywiste koszty byłyby nieco wyższe w prawdziwym życiu z powodu takich rzeczy, jak podwyżki płac i korekty kosztów utrzymania.

Jeśli uważasz, że publikowane artykuły są podstawową jednostką badań naukowych, to przypuśćmy, że w ramach tego projektu pojawia się 8 artykułów rocznie (co jest rozsądne, ale optymistyczne). Koszt opublikowanego artykułu wynosi wtedy nieco ponad 39 000 USD za artykuł.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...