Pytanie:
Gdzie publikować badania, jeśli nie chcę procesu recenzowania?
Devin
2016-03-03 20:20:15 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mam kilka artykułów, z których jedna dotyczy tematu, który po dokładnym sprawdzeniu nie był wcześniej badany pod tym kątem.

Moje pytanie brzmi: gdzie mogę to opublikować bez przeglądania recenzowanych czasopism akademickich? Mam tylko licencjat i zamierzam opublikować pracę, aby stać się konkurencyjnym w programie finansowym dla doktorantów. Artykuł dotyczy finansowania nieruchomości.

Potrzebuję tylko szybkiego - raz, dwa, jesteś opublikowany! Czy programy finansowe będą na tym patrzeć, czy też całkowicie to zignorują?

Publikacja jest zwykle bardziej ceniona, jeśli jest recenzowana. Nie zawsze jestem pewien, czy jest to uzasadnione, ale tak właśnie jest. Więc jaki jest sens publikowania bez recenzowania, jeśli jest to dla twojej aplikacji? Jeśli z drugiej strony chcesz, aby ludzie wiedzieli o wyniku, a jest on naukowo uzasadniony i napisany naukowo, możesz wypróbować arXiv, jeśli jest matematyczny pod względem treści (np. Matematyka finansowa).
Celem jest głównie czas. Muszę zgłosić się do tych programów do 15 grudnia i nie mam czasu ani pieniędzy, aby przejść przez proces odnawiania. Naprawdę się zastanawiam, czy lepiej byłoby po prostu zaoszczędzić swoją pracę na dalsze sprawdzanie w programie doktoranckim, czy też pomogłoby mi to się wyróżnić, gdybym opublikował ją na czymś takim jak arXiv.
PLOS ONE może być odpowiednim miejscem. Zgłoszenia są generalnie wykluczane z publikacji tylko wtedy, gdy artykuł jest niskiej jakości, a nie ma niewielkiego znaczenia.
Im łatwiej będzie go opublikować, tym mniej będzie pomocne w dostaniu się do szkoły średniej. Cokolwiek w stylu „jeden, dwa, jesteś opublikowany!” nie będzie ceniony, bo jeśli ktoś może to łatwo zrobić, to nic nie mówi o kwalifikacjach autora.
Uważaj na czasopisma, które nie mają procesu recenzowania! Zazwyczaj są one pełne śmieci i BARDZO ŹLE widziane w środowisku akademickim! Lepsze nic niż coś w drapieżnym dzienniku!
@Moriarty - chociaż to prawda, PLOS wciąż ma przegląd i wymaga czasu.
Nie musisz wysyłać próbki pisma z aplikacją? Jeśli tak, jeśli są poważnie zainteresowani Twoją aplikacją, przeczytają ją. (A jeśli nie, nie ma znaczenia, czy to przeczytają, czy nie). Każdy program doktorancki, do którego aplikowałem, wymagał próbki pisania. Nie wiem jednak, czy to zależy od dyscypliny.
Słyszałem, że / dev / null nie ma procesu recenzowania.
@Moriarty Czy Plos przyjmuje artykuły na tematy niezwiązane biologicznie?
ludzie wysoko oceniają opublikowane prace ***, ponieważ *** są one recenzowane
@Devin „Nie mam czasu ani pieniędzy, aby przejść przez proces arbitrażowy”. Nie wydaje mi się, aby publikacja artykułu w szanowanym, recenzowanym czasopiśmie kosztowała jakiekolwiek pieniądze. Oczywiście to prawda, że ​​to wymaga czasu.
@AriBrodsky publikowanie niektórych szanowanych, recenzowanych czasopism kosztuje
Blog by działał
Wydaje się, że jest to klasyczny [problem X-Y] (http://meta.stackexchange.com/questions/66377/what-is-the-xy-problem). To, czego chcesz, to szybka publikacja i zdecydowałeś, że żadna recenzja nie jest sposobem na osiągnięcie tego. Jak wyjaśniają odpowiedzi, najprawdopodobniej nie jest to dobre rozwiązanie.
Sześć odpowiedzi:
#1
+143
Dirk
2016-03-03 21:03:42 UTC
view on stackexchange narkive permalink

„… szybko - raz, dwa, jesteś opublikowany!”

Tak to nie działa.

Co działa:

  1. Udostępnij publicznie dostępny wydruk wstępny (repozytoria internetowe, takie jak Xiv, seria przedruków jakiegoś instytutu, uniwersytetu, może za pośrednictwem osobistej witryny internetowej lub bloga…).
  2. Prześlij do jakiegoś rówieśnika recenzowane czasopismo, które jest zgodne z artykułami dostępnymi jako przedruki (a są czasopisma, które nic Cię nie kosztują; nie otrzymasz „otwartego dostępu” za darmo, ale w wielu przypadkach wstępny wydruk może pozostać swobodnie dostępny).
  3. Umieść artykuł w swoim CV i dodaj „zgłoszony do publikacji”.

Wtedy artykuł będzie widoczny i możliwy do sprawdzenia, a także pokaże, że wiesz, jak działają publikacje naukowe.

#2
+26
vonbrand
2016-03-03 22:42:31 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Na prawdziwe pytanie, które się za tym kryje, „czy takie niepoddane recenzowaniu artykuły będą liczyły się do podjęcia studiów doktoranckich?”, odpowiedź brzmi „prawdopodobnie wcale” (byłbym zainteresowany dowodem że możesz przeprowadzić wartościowe badania, które są uważane za takie przez osoby posiadające wiedzę w tej dziedzinie, tj. recenzentów), „a nawet może być szkodliwe” (wygląda to bardzo podobnie do próby oszukania systemu i oszukiwania formularz jest źle widziany).

Nie jestem naprawdę „grą w system”; Myślę, że byłoby wyraźnie oczywiste, że moje badania nie zostały opublikowane w recenzowanym czasopiśmie. Ale mogę po prostu załączyć moje niepublikowane artykuły jako dowód, że mogę skutecznie prowadzić badania, jak wskazali inni. Prawdopodobnie przekażę również ten artykuł do recenzowanego czasopisma.
@Devin, następnie opublikuj je jako np. raport techniczny lub coś w tym rodzaju.
@Devin, problemem dla początkujących jest to, że samo wygenerowanie dokumentu nie przekonuje ich, że „mogą skutecznie prowadzić badania”. Komisje rekrutacyjne zwykle nie są skłonne czytać wszystkich dokumentów, które napotkają, ale wolałyby, aby „weryfikacja” została przeprowadzona przez innych, np. Recenzentów. (Nie jestem fanem recenzowanych czasopism, nie zrozumcie mnie źle ...)
@paul Czy jednak mogą się tego spodziewać? Czasopisma finansowe (szanowane) często wymagają lat weryfikacji, zanim publikacja zostanie opublikowana. Czy to normalne, że studenci zachwalają publikacje w szanowanych czasopismach?
@paulgarrett: Prawda, ale „po prostu” wygenerowanie dokumentu (który wygląda i czyta się jak dokument do publikacji, pod względem stylu, gramatyki, ortografii, doboru słów i struktury, przy pierwszej próbie bez wielu powtórzeń uwag i poprawek) jest czymś że bardzo wielu studentów STEM na poziomie licencjackim wydaje się być beznadziejnie przeciążonych. W związku z tym mogłem zrozumieć, dlaczego recenzowane lub nie, samo istnienie jednego lub kilku takich dokumentów może być niewielkim plusem.
@O.R.Mapper, tak, _jeśli_ mógłby zostać stworzony, aby spełnić te minimalne powierzchowne standardy. Mimo to wątpię, czy ludzie przyjęci byliby chętni do patrzenia ... Nie mogłem _ zranić_ wysłania czegoś takiego, chyba, przez przypadek, w rzeczywistości nie spełniało ono takich standardów wyglądu i sprawiało, że wnioskodawca wyglądał jak korba? Lepiej mieć to sprawdzone przez _ kogoś _...
@Devin,, chociaż nie znam tak dobrze dzienników „finansowych”, nie, nie spodziewałbym się, że student uzyskał coś w procesie oceniania. (Nazwanie tego „recenzją” sprawia, że ​​brzmi lepiej i bardziej idealistycznie niż jest w rzeczywistości). Jeśli chcesz wysłać artykuł bez recenzji jako część swoich aplikacji, poproś bardziej doświadczoną osobę, aby sprawdziła przynajmniej powierzchowne aspekty: format, język, styl cytowania, ton i przybliżona ogólna poprawność ... aby uniknąć niedomówień. :)
#3
+16
Bill Barth
2016-03-03 20:28:30 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Możesz umieścić go na swoim blogu, ale prawdopodobnie zostanie on zignorowany. Częścią przeglądu wzajemnego jest upewnienie się, że to, co opublikowałeś, jest nową wiedzą, a nie tylko powtórką starych rzeczy. Dlatego niektórzy eksperci w tej dziedzinie proszeni są o sprawdzenie. Istnieją inne powody dla wzajemnej oceny, ale mogą one nie mieć tutaj znaczenia. Dlaczego chcesz tego uniknąć?

Ponownie, jest to kwestia czasu. Włożyłem dużo krwi, potu i łez w ten konkretny projekt, więc wolałbym raczej nie brudzić wody, publikując go online bez recenzji. Ale jeśli pomoże mi to dostać się na najlepszy program doktorancki, może być warte poświęcenia.
Może mógłbyś przesłać go jako raport techniczny swojej Alma Mater? Musisz jednak poprosić swojego poprzedniego przełożonego (lub kogoś innego) o wsparcie.
Nie rozumiem, w jaki sposób recenzowanie cokolwiek myli. Jeśli chcesz zachować wartość swojej ciężkiej pracy, wstrzymam się z Twoimi wynikami, dopóki nie będziesz mógł ich poprawnie opublikować. „Publikacja” niepoddana recenzjom, chyba że jest opublikowana w The Economist lub Financial Times, raczej nie pomoże w złożeniu podania o doktorat. Jeśli możesz to skondensować i opublikować jako artykuł wstępny w czasopiśmie, może to pomóc.
Nie, źle zrozumiałeś. Mówiłem, że nie poddanie się ocenie przez rówieśników zaszkodziłoby mojej pracy, ale zbliżam się do terminów. Dziękuję jednak, ta odpowiedź była pomocna w podjęciu decyzji.
Skażenie, prawdopodobnie nie, ponieważ nie pogarsza tego. Ale brak oceny przez rówieśników z pewnością sprawi, że będzie mniej wartościowy dla wniosków o doktorat.
Raport techniczny wydaje się jak dotąd najmniej złą opcją.
#4
+6
Laurent Duval
2016-03-04 01:36:58 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zdecydowanie odradzam to rozwiązanie (uwaga, nieetyczne zachowanie naukowe), po prostu odpowiadające na część Twoich potrzeb.

Istnieją czasopisma o niskim standardzie (drapieżni wydawcy), które publikują „cokolwiek”: twierdzą, że mają recenzje, ale musisz tylko uiścić opłaty i bach, twoja praca jest publikowana w (więc -called) i często z otwartym dostępem.

Jeśli masz szczęście, cele nie będą przeszkadzać lub nie sprawdzą jakości czasopism. Zwrócisz się z inwestycji w publikacje o niskim standardzie.

Powinno być traktowane jako ** ostrzeżenie **, a nie zalecenie
Mam nadzieję, że wyraziłem się wystarczająco jasno
I - jeśli masz ** pecha **, sprawdzą i zdecydują, że albo - jesteś łatwowierny, albo próbujesz ich oszukać. Nie wziąłbym ucznia, który publikował w takim dzienniku.
Oczywiście niewłaściwe postępowanie ma swoje wady
@Joel Zatrudniłem postdoc, którego pierwszy referat był na jednej z tych konferencji spamowych. To był błąd, nie był nadzorowany i nie wiedział. Był świetnym postdocem. Proponuję najpierw zapytać ucznia przed podjęciem decyzji
#5
+2
Laurence Payne
2016-03-04 19:03:12 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Publikacja bez recenzji nie jest tak naprawdę publikacją w żadnym prawdziwym akademickim sensie. Równie dobrze może go po prostu wydrukować i wysłać im kopię lub umieścić na stronie internetowej.

Jest to publikacja dosłowna. Nie jest to „publikacja” poprawiająca status. Wzdrygam się myśląc, że „w jakimkolwiek prawdziwym akademickim sensie” odnosi się wyłącznie do działań wzmacniających status, oddzielonych od dosłownej publikacji i dostępności owoców pracy akademickiej.
Ale samo zrobienie czegoś i opublikowanie tego jest bez znaczenia. Recenzja partnerska istnieje po części po to, aby upewnić się, że ludzie nie wyrzucają śmieci.
Jednym z problemów jest to, że jeśli OP publikuje „bez recenzji” (z wyjątkiem raportu technicznego lub nieformalnego druku wstępnego np. ArXiv), artykuł nie może zostać później oficjalnie opublikowany (z recenzją).
#6
+1
emory
2016-03-04 23:42:01 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Polecam github lub coś podobnego. Jest to format bardziej sprzyjający współpracy.

Komisje absolwentów nie zamierzają uznać tego za badania, ale wykazuje zainteresowanie badawcze. To powinno się coś liczyć (choć prawdopodobnie niewiele).

Co ważniejsze, im szybciej zaczniesz wspólne poszukiwania, tym lepiej.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...